9
Rozpoczęły się Spotkania poetyckie „Maj nad Wilią”

Oficjalne otwarcie spotkań poetyckich „Maj nad Wilią” tradycyjnie pod pomnikiem Adama Mickiewicza w Wilnie Fot. Marian Paluszkiewicz

Oficjalne otwarcie spotkań poetyckich „Maj nad Wilią” tradycyjnie pod pomnikiem Adama Mickiewicza w Wilnie Fot. Marian Paluszkiewicz

W Wilnie trwają XVI Międzynarodowe Spotkania Poetyckie „Maj nad Wilią”, które zrzeszają coraz to szersze grono poetów z Polski, Ukrainy, Białorusi, Niemiec, Szwecji oraz Litwy. Tegoroczne motto spotkań brzmi: „Miasta o trudnych losach, miejsca stracone i odzyskane”.

„Z różnych powodów zostawiamy swe rodzinne strony i ojczyste miasta. Żeby nie tyle w wielkim, co w innym świecie pobierać nauki, szukać szczęścia, robić kariery. W dziejach Wilna zdarzało się, że właśnie to miasto było celem wędrówki ambitnych młodych osób – nie tylko z pobliskich miejscowości, ale i dość odległych. Od dawnych wieków w grodzie nad Wilią rozbrzmiewały różne języki, sąsiadowało ze sobą niezwykłe bogactwo kultur, tworząc niepowtarzalną aurę magiczności grodu – samego w sobie i przyjaznego dla swoich mieszkańców. Podczas Spotkań „Maj nad Wilią” spróbujemy porozmawiać nie tyle o skomplikowanych dziejach Wilna i innych podobnych miast, co spróbować określić, jakiego „tworzywa” dostarczają one znowuż nie tyle dla badań historycznych, co dla twórczości. Dziś przecież nie możemy sobie wyobrazić Gdańska bez Grassa, Lwowa – bez Zagajewskiego, a Wilna – bez Miłosza czy Konwickiego. Takich przykładów można podać wiele” – powiedział organizator spotkań poetyckich Romuald Mieczkowski.

Oficjalne spotkanie oraz inauguracja uroczystości rozpoczęła się pod pomnikiem Adama Mickiewicza, a następnie przeniosła się do sali Filaretów w Muzeum-Mieszkaniu Wieszcza, na którą przybyli Senator RP Barbara Borys-Damięcka, Ambasador RP Janusz Skolimowski oraz Konsul RP w Wilnie Stanisław Kargul. Podczas kilkudniowego zjazdu poetów w Wilnie odbędą się: konferencja poświęcona tematowi „Miasta o trudnych losach, miejsca stracone i odzyskane”, rozmowy z litewskimi poetami (translatoryka i współpraca literatur w Związku Pisarzy Litwy), zapoznanie się ze „stolicą romantyzmu” śladami Mickiewicza, zwiedzanie literackich  pamiątek Wilna na Cmentarzu na Rossie, Środa Literacka w Celi Konrada.

9 odpowiedzi to Rozpoczęły się Spotkania poetyckie „Maj nad Wilią”

  1. piotr mówi:

    Chwała Romualdowi Miczkowskiemu za promowaniu literatury polskiej nad wilią, w szczególności za niestanne promowanie swojej osoby.
    Pytanie za 100000 litów. Co pan Mieczkowski poza tym robi dla kultury polskiej na Litwie, skoro od lat mieszka w Warszawie i tam pracuje? Onegdaj udzielił wywiadu dla “Gazety Polskiej”, w której bardzo narzekał na niewidzięczną Rzeczpospolitą, nie ppomagającą lub słabo pomagającą Polakom na Litwie.
    GALERIA MAZOWIECKA
    Warszawa, Plac Bankowy 3/5
    tel. 022 586 42 10
    e-mail: r.mieczkowski@mckis.waw.pl
    Romuald Mieczkowski – kierownik
    Nie pytaj co Polska zrobiła dla ciebie, spytaj siebie, co ty zrobiłeś dla Polski.

  2. proba mówi:

    proba,proba,proba,proba,

  3. To jest bezczelna napaść kogoś, kto nie ma pojęcia o tym ile Mieczkowski zrobił dla Wilna i sprawy integracji Polaków z Wilnem. Jak to pośród naszych rodaków – nikt o kimś nie powie dobrego słowa. Mieczkowski jest pośród wileńskich twórców tytanem pracy, wielką osobowością i
    chwała mu za to. Pieski zawsze szczekają, a karawana idzie dalej…
    Niech sobie szczekają…

  4. piotr mówi:

    3. Co za brednie. Co za bełkot. O Oierwszy raz słyszę, że Polacy się muszą z Wilnem integrować. Zważ panie obrońco, że ja nie kwestionuę osiągnieć artystycznych Romualda Mieczkowskiego. Nie powtarzam też plotek o panu Mieczkowskim i jego rodzinie. Wspomniałem tylko o faktach i to cię tak rozwścieczyło. Zapewne jesteś z Polski, bo swoim postem dowodzisz nieznajomości meandrów życia Polaków na Litwie. Pewnie więc nie wiesz, że p. Mieczkowski nie jest osobą zbyt popularną wśród swoich ziomków, właśnie z uwagi na nahalne reklamiarstwo i nahalne litwinofilstwo.
    Klakierów ci u nas dostatek!

  5. Anna mówi:

    Widzę Panie Piotrze, że zwykłeś sobie używać na ludziach, bo tak gładko wyrażasz swoje opinie.
    Może jako potrafiący rozróżniać Polaka od Polaka pochwalisz się,
    co takiego Tobie udało się zrobić dla dobra sprawy polskiej na Litwie? Zaklaszczę z zachwytu, jeżeli przebijesz Mieczkowskiego!
    Ale, może się mylę… Wszak to takie proste, prawda?

  6. piotr mówi:

    Pani Anno, bardzo sie pani myli, przypisując mi złe cechy. Rozumiem, że pan Mieczkowski jest “świetą krową”, o której można sie wypowiadać tylko na kolanach. Nie łusdziłem się, że podnosząc ten temat, spotkam sie z uznaniem, ale, czasami warto wsadzić kij w mrowisko, nawet za cenę obelg i obrazy. Cóż pani ma w odpowiedzi? Cóż napisalemn takiego, co nie odpowiadałoby faktom? Podobnie jak poprzednik, komunały i wiarę, albo też woli pani nie widzieć , i słyszeć tego, co jest publiczną tajemnicą. Nie odbieram zasług panu Mieczkowskiemu, nie mam zamiaru rywalizwoać z nim na łonie poezji. Wcale nie twierdzę, że wszystko jest proste. Coś mi sie zdaje, że to pani wyznaje taką filozofię. Nie będę psuł pani dobrego samopoczucia i nie napiszę więcej ponadto, co już napisałem.
    Nie bmam zamiaru się też przed panią tłumaczyć. Nie chcę być niegrzeczny, ale nie cwydaje mi się pani oosobą, przed którą musiałbym sdię tłumaczyć z czegokolwiek, tak jak też nie oczekuję tego od pani.

  7. Anna mówi:

    Panie Piotrze, nie trzeba się tłumaczyć. Każdy ma prawo do własnych osądów. Jednak atakowanie anonimowo to żadna chwała. Rozumiem, że jest coś, co nie pozwala Panu ujawnić się, ale w takiej sytuacji – przyzna Pan – odpieranie zarzutów zdaje się nie mieć sensu.

  8. piotr mówi:

    Pasni Anno. Prosze spróbować się odnieść do postawionych przeze mnie zarzutów. Proszę też wystąpć w roli adwokata poety. To zawsze ma sens. Ja przecież nie odzieram go z czci i wiary.

  9. Anna mówi:

    Cóż… nie sądzę, żeby Mieczkowski potrzebował adwokata, a miejsce pod skromnym artykulikiem tym bardziej nie powinno być świadkiem opowieści o jego życiu. Czy zwrócił Pan uwagę na to, że wzmianka jest raczej lapidarna?
    Nikt tutaj nie wielbi Mieczkowskiego, a szkoda…

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.