18
Koniec z rajem tanich zakupów w Polsce

Polskie supermarkety, które od początku stycznia cieszą się napływem klientów z Litwy,  jesienią mogą stracić aureolę raju tanich zakupów.

Polskie Ministerstwo Finansów zaniepokojone mniejszymi niż zakładano dochodami z tytułu VAT, zastanawia się nad zwiększeniem podatków.

— Trzeba będzie szukać rozwiązań po stronie wydatkowej i dochodowej. Podatki dochodowe nie będą zmieniane, ze względu na konstytucję, jedyną alternatywą są akcyza lub VAT. Można również uszczelniać system podatkowy” — przed kilkoma dniami w wywiadzie dla telewizji TVN CNBC Biznes mówił o  tych zamiarach wiceminister finansów, Maciej Grabowski.

W trakcie wywiadu wiceminister wykluczył taką alternatywę jak zwiększenie deficytu budżetowego, z kolei podatki dochodowe podnieść się nie da, ponieważ zabrania konstytucja.

Tymczasem mogą wzrosnąć podwyżki na towary, ponieważ VAT na nie ma wzrosnąć do 23 proc. Może pójść wzwyż również składka rentowa.

Po takiej podwyżce ceny w polskich supermarketach  pójdą wzwyż i mają szansę na zrównanie się z cenami w litewskich sklepach.

Z kolei polski resort finansów stanowczo dementuje informacje dziennika. Zdaniem Macieja Grabowskiego, wiceministra finansów, dziennikarze, którzy podali te informacje „nie mają zielonego pojęcia, jak szacować wpływy przy zmianie stawek VAT”.

Jacek Kapica, polski wiceminister finansów odpowiedzialny za akcyzę, w rozmowie z „Gazetą Prawną” dziennikiem gospodarczym stwierdził, że obecnie polski rząd „nie prowadzi żadnych prac w tym kierunku (zwiększenia VAT). Wszystko będzie uzależnione od wykonania budżetu za pięć miesięcy, czyli po 20 czerwca 2009”. Podczas rozmowy z „Gazetą Prawną” Kapica również zaznaczył, że rząd raczej nie planuje zwiększenia akcyzy na paliwo, ponieważ każda ingerencja w stawki akcyzy na paliwo przełożyłaby się na koszty produkcji. Tymczasem obecnie większość mieszkańców Litwy z tych regionów na pograniczu z Polską woli tankować na polskich stacjach paliwowych, na których — m. in. z powodu niższej akcyzy obowiązującej w Polsce — olej napędowy jest tańszy o 40 centów niż na litewskich stacjach. Szerokim łukiem paliwowe stacje na Litwie omijają również kierowcy tirów, którzy tankują w Polsce.

__________________________________

PODATEK VAT W POLSCE

  • 22 proc. — podstawowa stawka
  • 0 proc. — sprzęt IT (komputery, drukarki, monitory).
  • 3 proc.  — nabiał, zboże, wyroby mięsne, ziemniaki, winogrona, wyhodowane w Polsce owoce
  • 6 proc. — towary nabywane u krajowych rolników.
  • 7 proc. — materiały budowlane,  dziecięce ubrania, cukier, mąka, konserwy rybne, banany, oleje roślinne, makarony, niealkoholowe napoje

18 odpowiedzi to Koniec z rajem tanich zakupów w Polsce

  1. Wera Raksztelis mówi:

    Póki co – to stawki VAT są w RP takie, jak były.
    Jak wzrosną (jeśli wzrosną – a rok przed wyborami prezydenckimi podnoszenie podatków to dla Tuska bardzo delikatna sprawa 🙂 ) – to wtedy się ceny zobaczy.
    Do jesieni sporo czasu – zakupy po polskiej stronie granicy można robić spokojnie :-)/

  2. mini me mówi:

    hej 😉 artykół o podobnym tytułe czytałam dzisiaj w delfi.;)

  3. Jan mówi:

    Raczej nie strzelą sobie gola.Potwierdza/pisze/ http://www.biznes.onet.pl w art. Gazety Prawnej pt.Nie będzie podwyżek akcyzy.Dotyczy tego roku.

  4. Jan mówi:

    Podatek VAT 7% na ubrania dziecięce dotyczą tylko ubranek niemowlęcych do 96cm.,oraz bucików dla niemowlaków.

  5. tomasz mówi:

    Zgdzam się z Janem i Werą: To byłoby głupie z punktu widzenia polityki i gospodarki.Gospodarki w której mamy powody do zadowolenia w porówaniu z resztą Europy.To po co przy tym “majstrować”.

  6. laik mówi:

    nikt nie podniesie VATU, dzięki takim stawką podaż wewnętrzna jest ciągle na dużym poziomie, jej zwiększsenie spowodowałoby spadek obrotu w sklepach a co za tym idzie i wpływy do budżetu, także zakupy można planowac spokojnie

  7. Julian mówi:

    Podnoszenie vatu byłoby skrajną głupotą nie mówiąc o tym, że to krok antyekonomiczny w ogóle. Ale, po pół – Tuskach można się spodziewać wszystkiego.

  8. marek mówi:

    Nie wiem skad się wzięła informacja, że Konstytucja RP zabrania podnoszenia podatku dochodowego? No chyba, że jest to skrót myślowy, że nie można zmieniać stawek w trakcie roku podatkowego.
    Moim zdaniem zmiana stawki VAT, może nie przynieść znaczących wpływów do budżetu. No i nie będzie miała raczej,aż takiego znaczenia dla turystyki zakupowej. To co definitywnie zakończyłoby przyjazdy na tanie zakupy do Polski, to umocnienie się złotego. Aprecjacja złotówki w stosunku do euro już o 10% rzeczywiście miałaby wpływ, daleko większy niż podniesienie o 1% VAT.
    Z tym, że w najblizszych miesiącach chyba się to nie stanie.

  9. ex mówi:

    zgadzam sie z markiem, na atrakcyjnosc zakupow w Polsce wplywa relatywnie slaby zloty, a nie VAT, ktory i tak przeciez jest wyzszy niz na Litwie.

  10. Boguś mówi:

    0 proc. — sprzęt IT (komputery, drukarki, monitory).

    hehehe dobry bałach nie jest zły
    22%

  11. kris mówi:

    Jak można pisać takie bzdury, że podniesienie VAT z 22 na 23% sprawi, że zakupy w Polsce przestaną być dla Litwinów opłacalne ??? Czy ktoś się zastanowił nad tym co pisze ? Przecież to by spowodowało ew. wzrost ceny o 0,2% czyli niezauważalny. To nie VAT a niski kurs złotówki przyciąga Litwinów do nas. A kurs ten w ciągu dnia czasami zmienia się o 2-3% i jakoś nie powoduje to odpływu Klientów z Litwy. Dopóki Euro będzie na takim poziomie jak obecnie a Litwa sztywno trzymać kurs swojej waluty o obroty w sklepach przy granicy możecie być spokojni. Drugą sprawą jest to, że na pewno nikt nie podniesie u nas i tak wysokiego VATu. Bardzo w to wątpię, że ktoś mógłby taki szalony pomysł zrealizować.

  12. Janusz Gadzinowski mówi:

    Nie wierze… jeszcze sie oplaci, bo “dobrodiejatieli” z naszego rządu cos wymyslą…. by sie oplacilo jechac tam 🙂

  13. Julian mówi:

    Witam ; dawno, dawno temu gdy do Polski przywożono tysiące hektolitrów wódki z tzw. WNP – polskie gorzelnie niemal bankrutowały (np. w Białymstoku na wesela nikt nie kupował wódki w sklepach tylko od “ruskich” z placu albo od ich hurtowników). Był wówczas w Polsce Facet, z którego media i postępowcy szydzili. Nazywał się Janusz Korwin – Mikke z partii UPR. Głosił tak : zmniejszyć akcyzę na wódkę – przestanie nas zalewać – a import zamieni się eksport. Dalej twierdził : krajowa tania wódka poprawi nawet życie rodziny pijaka (taki pije zawsze a droga wóda to jeszcze mniej pieniędzy dla i tak biednej rodziny). Drwili, drwili itd. Aż raptem, kilka lat temu gdy o Korwinie było już cicho : zrobili to ! Tak to, obniżanie podatków skutkuje nawet w tak kuriozalnej na pozór sytuacji. Ale, to za proste by władzuchna i lewacki elektorat zechciały zrozumieć. Nie ma rady, musimy cierpieć bo w 70% zwycięstwo prawicy w populistycznym elektoracie, nie wierzę !

  14. Boguś mówi:

    7 proc. — materiały budowlane, nastepne g…prawda, bo jest 22% od 1 v 2004, a wiec juz ponad 5 lat.

  15. The Observer mówi:

    Julian: jako stary weteran UPR-u pamiętam, niestety zawsze Polak mądry po szkodzie!!!! Po Pół-Tusk znowu coś bełkocze o podniesieniu VATu.

  16. Jan mówi:

    Do Bogusia: Od 1.01.2008r. Obowiązuje 7& stawka VAT na mieszkania do 120m2 i domy do 220m2 kupione od deweloperów. Również na 7% VAT możesz wyremontować dach,klatkę schodową,powymieniać okna itd. Nie możesz natomiast budować garaży,miejsc parkingowych czy basenów przydomowych.Znowelizowane ustawy itd……www.podatki.egospodarka.pl art.Budownictwo : Kiedy 7% VAT z dn.12.04.2007r.

  17. Boguś mówi:

    Janie
    Jednak usługa to nie jest to samo co zakup materiałów w sklepie czy hurtowni . Tylko wapno ma 7% , a cement , kleje farby, styropian ,cegły , okna itd na wszystko jest 22% vat.

  18. Jan mówi:

    Do Bogusia :Zgadza się.Tylko w ten sposób jakoś nasze budownictwo jeszcze w miarę daje sobie radę.Jest różnica gdy płacisz od 300.000zł 7% a nie 22% VAT-u.Tylko pod tym kątem pisałem.Natomiast jak jest z tym na Litwie – nie mam pojęcia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.