206
Transformuje się Społeczna Rada Programowa „Kuriera Wileńskiego”


W poniedziałek Społeczna Rada Programowa „Kuriera Wileńskiego” podjęła decyzję o samorozwiązaniu się. Taką decyzję jednogłośnie zaakceptowali wszyscy członkowie Rady. Powodem podjęcia decyzji stało się w opinii członków Rady to, że wyczerpały się jej możliwości, a jej formuła stała się nieefektywna. Redakcja „Kuriera Wileńskiego” dziękuje więc wszystkim członkom Rady, a szczególnie jej prezesowi Tadeuszowi Maciołowi za poświęcony czas i wysiłek na rzecz polskiego dziennika na Litwie.

Zdaniem członków samorozwiązanej Rady jej działalność warto kontynuować na forum internetowym www.kurierwilenski.lt.
Redakcja „Kuriera Wileńskiego” zaprasza więc Czytelników do udziału w wypracowaniu formuły nowej Społecznej Rady Programowej, która będzie działała na forum internetowym.

Redakcja

206 odpowiedzi to Transformuje się Społeczna Rada Programowa „Kuriera Wileńskiego”

  1. tomasz mówi:

    Publicznie zatem dziękuję wszystkim za współpracę i zrzekam się funkcji Przedstawiciela Internautów w SRP przy KW.

    Uważam że SRP sporo udało się osiągnąć.I także dzięki naszej pracy (choć oczywiście głównie dzięki pracownikom redakcji) zmiany w KW następowały w ciągu ostatnich prawie dwóch lat.
    Jeszcze raz dziękuję wszystkim za wybór, pomoc a także i za konstruktywną krytykę.Zdecydowanie częściej byłem dumny z tego że mam zaszczyt was reprezentować.Te rzadkie przypadki kiedy takiej dumy nie odczuwałem już zdążyłem zapomnieć:))

    Uważam że pomysł zmienienia formuły Rady jest bardzo dobry.Czytelnicy powinni mieć wpływ na kształt gazety i możliwość naciskania na redakcję poprzez jakąś formę “instytucji”.Ważne jest także to że tutaj na naszym forum rodziły się także pomysły które były jedynie luźno związane z samą gazetą.Miały raczej wymiar skierowany na dobro całej społecznośći polskiej na Litwie.Lub proponowały współdziałanie Polaków z Polski i rodakami z Litwy. Szkoda by było aby takie pomysły kończyły się jedynie na forumowej gadaninie.Proponuję zatem utworzenie Rady Internautów przy KW.Mam pewne pomysły na temat jej kształtu ilości członków itp, ale najpierw chciałbym poznać waszą opinię na ten temat.

  2. pinokio mówi:

    nareszcie…

  3. Rebus mówi:

    Doceniam decyzje Przedstawiciela Internautów w SRP przy KW.Lepiej pozniej, niz wcale.

  4. tomasz mówi:

    No:))) To niezawodni prosektor i Rebus już się wypowiedzieli :)))

  5. Senbuvis mówi:

    Mnie też proszę do tej Rady wpisac – będę radził przede wszystkim o metodach starożytnych pędzenia krzakóweczki rodem z Pikieliszek. Ale nie tylko. To znaczy nie tylko o pędzeniu. Np. o pomocy polskim szkołom na podwileńskiej wsi mogę doradzać. Tu pomysłów mam ogromiastą ilość – brakuje tylko sponsorów forsiastych:)

  6. tomasz mówi:

    do Senbuvis:Rozumiem że chcesz aby taka rada powstała i zgadzasz się stanąć do wyborów jako jeden z kandydatów.Cieszę się.
    Myślę że powinno być w niej pięciu internautów.

  7. Czytelnik mówi:

    Dobrych pomyslow napewno nie brakuje,ale zeby je wykorzystac trzeba miec dobrych dziennikarzy,ktorzy zrobia gazete ciekawa a z tym zwiazana jest liczba czytelnikow.Co do SRP ,jezeli ilosc czytelnikow za ten okres nie zwiekszylo sie,licze ze nie jest ona potrzebna,do tego jak widac dziennikarze nie przysluchuja sie do krytyki czytelnikow.

  8. ViP mówi:

    Do Tomasz
    Dzięki !!! Za wszystko, byłeś sercem i tetnicą wielu pomysłów !

  9. Ja mówi:

    No cóż, rada była nieefektywna, to fakt, ale przynajmniej próbowała coś zrobić. Poza tym takie funkcje jak “przedstawiciel internautów” dawały czytelnikom przynajmniej minimalny wpływ na kształt gazety. Nie wiem więc, czy rozwiązanie rady jest dobrą decyzją, może wystarczyłoby jej usprawnienie, ale co się stało, to się nie odstanie. Pomysł utworzenia Rady Internautów uważam za dobry, zastanawiam się tylko w jaki sposób będzie ona działać i jaki będzie zakres jej kompetencji.

  10. Astoria mówi:

    Nie rozumiem: Pan Tomasz zrzeka się funkcji w SRP po rozwiązaniu się SRP?

  11. ex mówi:

    nalezy szukac innych, bardziej demokratycznych rozwiazan. zamiast Rady Internautow, proponuje stworzyc 3-5 osobowe grono z uczestnikow tego forum, ktore co jakis czas (np. raz na miesiac, a w razie potrzeby – czesciej) przedstawialo by kierownictwu gazety jakies uogolnienie czy analize propozycji internautow (w tym, ale nie tylko, wlasnych) co do gazety, kierunku zmian, ocene artykulow czy proponiowanych zmian itp itd. natomiast dyskusja trwalaby tak jak dotychczas na forum. zarazem ta grupa moglaby moderowac dyskusje, wycinac komentarze nie zgodne z regulaminem, offtopici itp, bo admin najwyrazniej nie zawsze nadaza na czas.

  12. tomasz mówi:

    do Czytelnik:Nie jest wcale tak źle z tym odnoszeniem się przez dziennikarzy do głosów czytelników.

    do ViP:To ja ci dziękuję choćby za dobre słowo ale nie tylko. :)))

    do Ja: To właśnie powinniśmy ustalić sami.Tak jak powiedziałem jakąś tam koncepcję mam ale chciałbym najpierw posłuchać innych propozycji.Zgodziłbyś się brać udział w takiej formie Rady?Oczywiscie jeśli zostałbyś wybrany w głosowaniu?

    do Astoria: Jakby Pan Tomasz oficjalnie się tutaj nie zrzekł to byś narzekał że tego nie zrobił a co najmniej by wypadało :)))

    do ex: No właśnie o to mi chodzi.Tylko że to grono chcę nazwać Radą Internautów i nie widzę tutaj sprzeczności. Co do reszty to zgoda bo mniej więcej tak to sobie wyobrażałem, sprecyzuję za czas jakiś jak technicznie bym to widział.
    Nie uważam jednak aby Rada mogła wchodzić w kompetencje admina.W każdym razie nie bezpośrednio.Może lepiej by było gdyby zwyczajnie zwracała sie do admina w jakiejś sprawie na drodze oficjalnej a admin musiałby udzielić na to odpowiedzi.

  13. ex mówi:

    jak zwal tak zwal, chodzi o to by formula byla jak najbardziej demokratyczna. a co sie tyczy admina. kazde forum ma takich moderatorow majacych czesc uprawnien admina. jedna osoba zazwyczaj nie daje rady byc ciagle obecna w internecie, a na bluzgi niektorych pozal sie Boze internautow nalezy reagowac jak najszybciej. dlaczego wiec Rada Internautow nie moglaby byc takim cialem? inna kwestia to parytet polsko – wilenski. uwazam, ze w Radzie powinno sie znalezc mniej wiecej rowna liczba osob z Wilna i z tzw. Korony (czy szerzej zagranicy).

  14. tomasz mówi:

    do ex: Formuła musi być demokratyczna bo każdy z interanutów będzie musiał być wybrany.Zastanawiam się tylko czy nie zrobić jednego wyjątku.Myślę że jedna osoba powinna być bez wyboru.Czyli “zybedeusz”.Ktoś taki w radzie powinien być dlatego że jest w bezpośrednim kontakcie z redakcją, zna sprawy od środka i może członkom Rady szybo udzielać pewnych informacji.A także i sam coś podpowiedzieć.Czyli zapewniałby szybkie kontakty pomiędzy Radą i redakcją.Byłby przydatny. Nie oznacza to oczywiście że w ten sposób redakcja by kierowała Radą bo jakby jego propozycje nie zgadzały się z poglądami większości to zwyczajnie by się go przegłosowało.Dlatego chcę aby członków było pięciu.Sądzę że to by rozwiązało też problem z adminem bez wchodzenia w jego kompetencje :)))

    Nie sadzę żeby parytet był konieczny.Po prostu aktywni internauci którzy chcieliby jeszcze coś zrobić.Nie powiniśmy nikomu zagladać w miejsce zamieszkania.Przecież takie postawienie sprawy wcale nie wyklucza “wilniuków”.

  15. Astoria mówi:

    Tomasz: Redakcja KW podaje, że wszyscy członkowie Rady powzięli decyzję o samorozwiązaniu. Z twojego wpisu wynika, jakbyś o tym nie wiedział i dopiero w konsekwencji tej decyzji rezygnował. Więc nie wiem, czy byłeś członkiem Rady nieobecnym przy samorozwiązaniu, a więc nie wszyscy tę decyzję podjęli, czy też członkiem Rady nie byłeś, a wtedy z czego rezygnować? Pytam dla zrozumienia, jak Rada działała, co miał w niej do powiedzenia Przedstawiciel Internautów. Co wydaje się ważne w kontekście propozycji, by w Radzie byli sami internauci.

  16. tomasz mówi:

    do Astoria: Nic takiego nie wynika.Jesteś mistrzem w wyciąganiu wnisków które pasują do twojej tezy. To że zgodziłem się na samorozwiązanie SRP nie zwalnia mnie z obowiązku oficjalnej i publicznej rezygnacji tutaj na forum przed internautami.Bo to oni mnie do SRP wybrali.Jasne?

  17. Astoria mówi:

    Tomasz: Tak, teraz jaśniej. Ciągnąc dalej, skoro byłeś obecny przy samorozwiązaniu Rady, czy mógłbyś podać konkretniejsze przyczyny tej decyzji? Co to znaczy, “że wyczerpały się jej możliwości, a jej formuła stała się nieefektywna”? Bez zrozumienia tego, ciężko będzie wymyśleć coś lepszego.

  18. tomasz mówi:

    do Astoria:To cieszę się ogromnie choć jednocześnie dziwię że takie wyjaśnienia były ci konieczne.Bo wydaje się to dość oczywiste.

    Informuję cię także nie odbyło się jakieś uroczyste posiedzenie na którym ktoś miałby być obecny lub nie.Ten pomysł dojrzewał już od dawna i na samym początku jasno wyraziłem opinię wobec panów Macioła,Klonowskiego i Mickiewcza, że jestem za samorozwiązaniem.Rozumiem że poproszono o opinię innych członków SRP w tej sprawie.Najwyraźniej ich opinia była taka jak moja.Stąd ta decyzja.
    Przyczyny były takie że coraz trudniej było zebrać wszystkich członków SRP na posiedzenia.Niektórzy wprost oświadczyli że dalej nie będą w stanie brać udziału w jej pracach.Dlatego pomysł żeby to internauci przejęli tę rolę.Wtedy osobiste spotkania nie będą konieczne choć jeśli taka będzie wola i możliwości jej członków – możliwe.
    Po drugie i tak najwięcej inicjatyw i pomysłów wypływało OSTATNIO (bo wcześniej było inaczej)właśnie od internautów a ja je sumiennie przekazywałem i w miarę możliwosci starałem się realizować.Dlatego logicznym jest żeby to internauci stworzyli coś podobnego.Chyba to już też jest jasne :)))

  19. Astoria mówi:

    Tomasz: OK, dzięki.

    Jak przypuszczam, podstawowym problemem Redakcji i Rady było i będzie to, jak powiększyć skromną ilość czytelników KW. Może Redakcja mogłaby założyć osobny wątek na Forum, w którym czytelnicy wyraziliby swoje sugestie.

  20. miejscowy mówi:

    Formuła Rady stała się nieefektowna i wyczerpały się jej możliwości. A więc zdaniem członków samorozwiązanej Rady jej działalność warto kontynuować na forum internetowym. Jakoś nie bardzo to wszystko rozumiem… Te pięciu wybranych tej Rady tutaj na forum, gdzie oni będą się radzić jak nie tutaj…, a może dla Rady będzie stworzony jakiś OSOBNY dział, aby mogli przyjmować jakieś decyzje i uchwały tej rady ….?
    Do Tomasza: Lepiej byłoby, abyś odrazu przedstawił tu swoją wizję kształtów i dziłalności takiej Rady…A my osądzimy – może czegoś dobawimy.

  21. tomasz mówi:

    do Astoria:To już jest postanowione.
    do miejscowy: No tak.Najlepiej niech “tomasz” wymyśli a my…..skrytykujemy a jego samego zmieszamy z błotem:))))
    Z drugiej strony :”Był czas przywyknąć przecie” :((((

  22. tomasz mówi:

    Dobra, chyba faktycznie najlepiej będzie jak sam coś zaproponuję.

    Rada składałaby się z pięciu członków.Czterech z wyboru i jeden zybedeusz jako przydatny łącznik.Do Rady proponuję następujących kandydatów:
    senbuvis (bo jak rozmumiem sam zgłosił swoja kandydaturę), ja, Jan, marek, krzysztof, shalom (ostatnio dawno go nie było ale wierzę że czyta),ex, miejscowy, Wera Raksztelis, kowieńczyk, brat marcin, tomasz.
    Oczywiście każdy może zgłosić jeszcze jakieś kandydatury.Kandydatura jest ważna jeśli wymieniony jasno wyrazi na nią zgodę.
    Następnie przystępujemy do wyborów.Proponuję zrobić to podobnie jak wybieraliśmy Przedstawiciela Internautów ale jednak trochę inaczej.Prawo głosu mają tylko tzw stali uczestnicy forum.To jedyne kryterium. Mam jeszcze starą listę.Przed wyborami uaktualnimy ją.Właściwie zdecydowana większość z nas jest tutaj anonimowa myślę zatem że można by głosować publicznie.To kwestia do roważenia bo można by też e-mailowo ale raczej nie do “zybedeusza” tylko do “admina”.To dwie różne osoby.Gwaratuję to. Tutaj czekam na wypowiedzi kto jak uważa. Głosować można by na cztery osoby na raz.Nie można głosować na siebie.Nie ma obowiązku ujawniania swoich personaliów.Każdy ma prawo występować tylko pod “nickiem”.Do Rady wchodzą cztery osoby z największą ilością oddanych głosów.
    Na pierwszej debacie Rada wybiera spośród siebie Przewodniczącego.Ustala czy członków i przewodniczacego związać jakąś formą regulaminu.Jeśli tak to rozpoczyna nad nim prace.Ustala też jak często toczyć się będą debaty na wydzielonym forum.Debaty widzę tak że w początkowej fazie mogą brać w nich czynny udział tylko członkowie Rady.Reszta może tylko obserwować.Następnie na czas określony forum jest otwarte dla wszystkich aby mogli się wypowiedzieć na temat przedmiotów dyskusji Rady.Potem znowu się je zamyka i członkowie Rady dopiero teraz glosują nad poszczególnymi sprawami.Decyzje oczywiście podejmowane są zwykłą większością głosów.Wystarczy trzech członków głosującyh aby decyzje były ważne.
    Rada nie maiłaby ściśle określonego zakresu dyskusji i działalności.Wydaje się jednak oczywiste że dominować w nich powinny sprawy naszego forum, KW, oraz ogólnie spraw związanych z mniejszością polską na Litwie.
    To tyle na początek.
    Aby Senbuvis nie był jedynym kandydatem :))) ja także zgłaszam swoją kandydaturę i tym wyrażam zgodę na uczestnictwo w wyborach.

    No to czekam na uwagi i propozycje.

  23. krzysztof mówi:

    Uważam, że w nowej Radzie większość miejsc powinna być zarezerwowana z urzędu dla mieszkańców Wileńszczyzny (obywateli RL). Jeżeli Rada byłaby pięcioosobowa, to przynajmniej trzy miejsca muszą być przez nich obsadzone.W przeciwnym wypadku forum “KW” stanie się de facto forum Polaków z RP interesujących się problematyką litewską, ale to nie będzie forum wspomagające żywą gazetę, redagowaną przez Wilniuków dla Wilniuków.

  24. tomasz mówi:

    do krzysztof:Nie uważam ze taki parytet był dobry.Po pierwsze dlatego że wtedy każdy by się musiał określić gdzie mieszka.A myślę że lepiej będzie jeśli będzie można być w Radzie anonimowym tak bardzo jak to tylko możliwe.Takie oświadczenia trzeba by też weryfikować po IP a to moim zdaniem niepotrzebne i nie ma żadnego znaczenia dla RADY INTERNAUTÓW.
    Po drugie ze wzgledów praktycznych.Wątpię żeby udało się zebrać aż trzy osoby z Litwy chętne do udzaiłu w tej Radzie.Może się mylę ale jeśli chodzi o aktywność w działalności społecznej to niestety nasi rodacy z Litwy wypadają gorzej.Zresztą nie ma żadnych przeszkód mogą nawet wszyscy być z wileńszczyzny.Jeśli się zgodzą i zostaną wybrani.Na pewno nie będę widział w tym nic złego.Wręcz przeciwnie.
    Nie uważam też że nawet jeśli w Radzie nie będzie nikogo z wileńszczyzny (co jest mało prawdopodobne bo choćby ten “łącznik z redakcją” mieksza tam przecież) ta Rada nie będzie mogła wspierać gazety.Bo niby dlaczego?

  25. krzysztof mówi:

    Do Tomasza : Ja się nie upieram, ale bardzo dobrze pamiętam pretensje Wilniuków, że Koroniarze za bardzo się tutaj rozpierają. Także polskojęzyczni Litwini są w tej materii bardzo czujni ( pewnie bardziej niż nasi Wilniucy) i tylko patrzeć jak zaczną podnosić propagandową wrzawę, że forum “KW” jest płaszczyzną rewizjonistycznych, antylitewskich działań ze strony Polaków z RP. To są bardzo delikatne sprawy i należy podchodzić do tego z dużą rozwagą.
    Ponadto uważam, że Polacy z RP nie znają, bo i znać dobrze nie mogą, wszystkich problemów, które trapią na codzień mieszkańców Wileńszczyzny i o których warto pisać zarówno w samej gazecie jak i na naszym forum.
    Proszę więc o przemyślenie tych uwag, ale oczywiście stanie się tak jak zadecyduje większość dyskutantów.

  26. tomasz mówi:

    do krzysztof:A ja takich pretensji mówiąc szerze nie pamiętam.Skoro jednak ktoś miałby takie pretensje to chyba powinien je kierować do “ziomali” a nie do do “koroniarzy”.Zresztą to jest internet i jednak pewne prawa z “realu” nie mają tutaj takiego bezpośredniego przełożenia.Natomiast co do ewentualnej wrzawy “czujnych” Litwinów to tym to już bym się wcale nie przejmował.Zwyczajnie, tak jak w handlu wliczam to w koszty :)))
    Co do problemów dnia codziennego.To po pierwsze wiele jednak można się dowiedzieć “grasując” po internecie.Wystarczy chcieć. Po drugie to że ktoś jest np. z Polski i jest w Radzie nie oznacza tego że ma być głuchy na to co piszą inni internauci którzy go do Rady wybrali.Mogą to być przecież internauci z Litwy którzy będą chcieli zainteresować członków Rady tym czy innym problemem.Tylko żeby była jasność.Ja także uważam że dobrze by było żeby wilniucy w tej Radzie się znaleźli.Podobnie jak uważałem że nie jest najzręczniejszą sytuacją fakt że Przdstawicielem Internautów w SRP przy KW jest facet z Warszawy.No ale to był i będzie wybór internautów, więc w sumie trudno mieć o to pretensję.Tak wybrali to widocznie uznali że ja się nadam najbardziej (co poczytuję sobie za zaszczyt) a jak wybiorą teraz – zobaczymy.

  27. miejscowy mówi:

    Ja też nie widzę nic złego w tym, żeby w radzie okazało się kilka koroniarzy, przecież wszyscy jesteśmi jednym – Polakami i to nas łączy.
    Chciałbym też zgłosić kilka kandydatów to: pšv, lutos (szkoda, że ostatnio nie wypowiada się ale mam nadzieję że czyta), Piotrek Trybunalski.

  28. Astoria mówi:

    Przede wszystkim nie można głosować w ciemno. Wybory powinno poprzedzić zgłaszanie sugestii i dyskusja nad nimi. Wtedy będzie wiadomo, kto jakie poglądy reprezentuje, jakich zmian chce.

    Przyznam, że nie bardzo wierzę w skuteczność nowej Rady. A to z tego powodu, że zasiądzie w niej ta sama wąsko, jednolicie, nacjonalistycznie myśląca koteria, która teraz dominuje Forum. Problem w tym, że żeby KW pozyskał nowych czytelników, musiałby wyjść poza ten schemat. Tymczasem koteria nie będzie doradzać wbrew własnemu interesowi.

  29. marek mówi:

    “Tymczasem koteria nie będzie doradzać wbrew własnemu interesowi.”
    Ciekawe, jaki w tym wszystkim “własny interes”, ma “koteria”?

  30. tomasz mówi:

    do Astoria: Proszę bardzo.Zgłaszaj sugestie i pokaż jakie poglady reprezentujesz.

    Wierzę że nie wierzysz.Bo jakoś tak się dziwnie składa że krytykujesz WSZYSTKIE inicjatywy jakie tylko pojawiają się z polskiej strony na Litwie.”Koteria nacjonalistycznie myśląca” – znaczy Polacy? :))))

    Możesz mi powiedzieć jaki mam w tym wszystkim “interes”?

  31. krzysztof mówi:

    Do Marka : Ta “koteria” myśli bardzo ‘wąsko”, więc “interes” musi być mały ( wąsko pojmowany). Jest to interes “nacjonalistyczny”. Nie uwzględnia więc dążeń w kierunku przyspieszonej lituanizacji Polaków. Zdaniem zaś Pana Astorii taki właśnie kierunek ideowy powinien przybrać “KW”. Byłaby to gazeta redagowana po polsku w celu propagowania litewskości Po jakimś czasie, tj. po osiągnięciu założonych celów, można byłoby ją zamknąć. Od tej pory byli czytelnicy “KW” przeszliby en bloc na czytelnictwo gazet wyłącznie litewskich.
    Taką to radosną perspektywę serwuje czytelnikom oraz internautom z forum “KW” Pan Astoria.

  32. krzysztof mówi:

    Do Tomasza : No i proszę, oto Astoria jako pierwszy zgłasza pretensje do “polskich nacjonalistów”. Jeśli ci “nacjonaliści” będą mieszkańcami Litwy, zwalczać ich będzie trudniej. Jeżeli będą obywatelami RP, zarzut nacjonalrewizjonizmu gotowy. Pan Astoria wkrótce go zgłosi.

  33. tomasz mówi:

    do krzysztof: Wiem o tym.Tak jak mówiłem “wrzucam to w koszty”. :))))

  34. ex mówi:

    Proponuje ciut inne rozwiazanie niz tomasz (eliminujace i “koterie” astorii:)

    Debata odbywa sie na oddzielnym forum, uczestnicza wszyscy chetni, czlonkowie Rady (na zamknietej liscie mailingowej) podsumowuja rezultaty dyskusji na forum i przedstawiaja redakcji uogolnione propozycje, opinie wiekszosci w razie potrzeby opatrzajac je komentarzem, Rada ma prawo tez zglaszac wlasne propozycje oraz kazdy czlonek Rady ma prawo zglosic votum separatum do propozycji internautow lub Rady. O wlasnych propozycjach Rady i glosach osobnych jej czlonkow – sa informowani wszyscy internauci na odrebnym forum.

    poza tym popieram krzysztofa – proponuje niezaleznie od glosowania zarezerwowac za wilniukami dwa miejsca (jedno z uzredu dla “zybedeusza”). nie sadze ze potrzebna jest weryfikacja IP. z grubsza wszyscy wiemy kto jest skad 🙂

  35. tomasz mówi:

    do ex:
    Pomysł może i dobry ale niepraktyczny.Będzie często prowadził albo to pyskówek albo do czczej gadaniny.Zapewniam cię że chętnych żeby do tego doprowadzić nie zabraknie.Nie uważam żeby mój pomysł ograniczał w jakikolwiek sposób prawo internautów do zgłaszania propozycji lub uczestnictwa w rozmowach.Dlatego pozostaję przy swoim rozwiązaniu.

    Co do parytetów to dalej jestem przeciw.Powody podałem.Dodam tylko że generalnie bardzo niechętnie podchodzę do wszelkich parytetów wynikajacytch z tzw “poprawności politycznej”.Czyli ileś tam miejsc musi być dla kobiet ileś tam dla czarnych itp.Bo mnie mało obchodzi to czy ktoś jest czarny czy pomarańczowy oraz jakiej jest płci.Jeśli uważam że do czegoś się nadaje to go popieram i tyle.

    Zresztą aby uprościć sprawę.
    Zwracam się do “miejscowego”, “ex” i “krzysztofa”.Czy zgadzacie się kandydować?

    Bo możlwie że zaraz ten problem sam się rozwiąże.

  36. krzysztof mówi:

    Do Tomasza : Muszę się jeszcze zastanowić.

  37. ex mówi:

    ja rowniez chcialbym sie zastanowic. odpowiedz dam, gdy zobacze kto jeszcze sie zgodzi kandydowac, jesli zobacze w tym gronie kandydata ktory odzwierciedla w jakiejs czesci moje poglady – zrezygnuje. chcialbym tez mimo wszystko zobaczyc ostateczny ksztalt Rady i mechanizm jej dzialania.

    nie wiem dlaczego tomasz uwazasz moj pomysl za nie praktyczny. jak ktos sie uprze to moze doprowadzic do czcej gadaniny i w gronie 5 osob, poza tym pyskowki i czcze gadanie mozna poprostu ignorowac, natomiast tworzenie Rady Medrcow uwazam za pomysl nieco chybiony, bo akurat nie ma gwarancji ze “ex” czy “tomasz” zawsze maja racje, a np. “rebus” – nie 🙂 dobre pomysly przychodza czasami do glowy najbardziej nieoczekiwanym osobom.

    jesli chodzi o parytety – to tymczasem jest 2:2, a z tego co rozumiem to Astoria rowniez raczej jest “za” parytetem. poniewaz tymczasem sa dwie (nieco) rozniace sie wizje dzialania Rady i dwa poglady na parytet, uwazam ze rowniez powinny byc poddane pod glosowanie. chyba ze z dalszej dyskusji wyniknie co innego.

  38. tomasz mówi:

    do ex: Ostateczny kształt Rady to będzie można zobaczyć dopiero wtedy jak się wybierze osoby do niej i to oni będą ten kształt tworzyć.Odwrotnie to się nie da.Bo niby kto ma go nadać? Ja?

    I dlatego każdy przecież będzie miał możliwość wypowiedzieć się w tej czy innej sprawie.Lub poddać nowy pomysł.Tak w sumie to nie rozumiem co konkretnie ci się w mojej wizji nie podoba bo nie wydaje mi się żeby były jakieś różnice.

    W sprawie parytetów to faktycznie zaczekajmy.Powiem tylko że ja gdybym był “wilniukiem” nie chciałbym zasiadać w radzie dlatego że był parytet bo jakby go nie było to wyborach szans bym nie miał.Uważałbym to za nieco upokarzające.No ale faktycznie zaczekajmy.

  39. ex mówi:

    przejezyczylem sie: chce oczywiscie zobaczyc ostateczna liste kandydatow do Rady oraz zasady jej funkcjonowania.

    zasadnicza roznica pomiedzy twoja a moja wizja polega na roli Rady. w twojej wizji – Rada to generator pomyslow, wizji i cialo filtrujace pomysly oraz opinie internautow, w mojej to zaledwie lacznik pomiedzy internautami, ktorzy generuja pomysly, opinie i wizje, ktora koncepcja jest lepsza nie wiem. sadze, ze nalezy oddac pod dyskusje i glosowanie obie (albo moze i wiecej, jesli ktos zglosi inne pomysly) i wybrac te ktora pasuje wiekszosci.

  40. tomasz mówi:

    do ex:A ja ci powtarzam po raz kolejny że to wybrani do rady mają ustalić zasady jej funkcjonwania.Inaczej się po prostu nie da.Powtarzam : kto niby miałby je ustalić?
    Przecież kazdy kandydat może już teraz swoją wizję jej funkcjonowania przedstawić.Wybiorą ją/jego to będzie starał się ją zrealizować.W tym kontekście nie bardzo rozumiem na co czekasz.Masz jakąś swoją wizję? To kandyduj.

    Wcale nie uważam żeby internauci nie mieli być “generatorami” pomysłów.Możesz mi wskazać gdzie coś takiego napisałem? Nigdzie nie było też o żadnym “filtrowaniu”.Powtarzam po raz kolejny. KAŻDY czlonek rady może postawić pod obrady taki pomysł jaki chce.I wcale nie musi to być jego pomysł.Może to być pomysł zaczęrpnięty od kogo innego kto np na niego zagłosował i chce żeby uzwględniał też jego koncepcje jako wyborcy. Zdarzyło mi się to przez te prawie dwa lata wiele razy. Przecież to zupełnie oczywiste.
    Natomiast koncepcji “łącznika” to właśnie nie rozumiem.Znaczy co? członkowie rady nie mogą stawiać swoich własnych pomysłów? Toż to bzdura.

  41. ex mówi:

    tomasz, nie wiem dlaczego sie denerwujesz? koncepcja “lacznika” zostala klarownie wyjasniona w moim poscie “at 09:42″, nie wiem dlaczego go nie przeczytales – bo tam tez jest odpowiedz na twoje pytanie, zacytuje ” Rada ma prawo tez zglaszac wlasne propozycje oraz kazdy czlonek Rady ma prawo zglosic votum separatum do propozycji internautow lub Rady”. W mojej koncepcji jednak najwazniejsi sa internauci i ich pomysly, zas Rada ma OBOWIAZEK te pomysly przekazac redakcji oraz ma PRAWO zglaszac dodatkowo takze wlasne propozycje. A nawet wiecej kazdy czlonek ma Rady ma prawo zglosic wlasna opinia co propozycji Rady czy internautow. w twojej koncepcji Rada zglasza propozycje (“w początkowej fazie mogą brać w nich czynny udział tylko członkowie Rady.Reszta może tylko obserwować <…”), ktora internauci omawiaja (” Następnie na czas określony forum jest otwarte dla wszystkich aby mogli się wypowiedzieć na temat przedmiotów dyskusji Rady “), nastepnie Rada omawia propozycje internautow i przedstawia propozycje redakcji (” Potem znowu się je zamyka i członkowie Rady dopiero teraz glosują nad poszczególnymi sprawami “). czyli w zasadzie Rada moze olac internautow i przedstawic pierwotna propozycje po formalnej dyskusji. w mojej ocenie tu kryje sie podstawowy problem tej koncepcji.

    uwazam ze aby kandydowac tam czy siam osoba powinna wiedziec czym sie bedzie w tym czy innym gronie zajmowac. dlatego proponuje najpierw ustalic podstawowe zasady a nastepnie wybrac Rade, a nie najpierw wybrac Rade, a nastepnie Rada ustali zasady gry dla wszystkich.

    ps. prosze tez nie odbierac tego w kategorii walki ze zlym “tomaszem” jaka co niektorzy na tym forum prowadza. ja jedynie przedstawiam inna koncepcje. jesli sie okaze ze moja koncepcja jest passe i nikt ja nie popiera, gotow jestem z niej sie wycofac. zaczekajmy jednak na reakcje innych internautow.

  42. kiwia mówi:

    a ja mysle ze w radzie nie moze byc wiecej koroniarzy niz miejscowych… wiadomo ze ich pomoc i aktywnosc jest bardzo wazna i potrzebna, ale byloby troche dziwne gdyby byli wiekszoscia w radzie.

  43. tomasz mówi:

    do ex: Jakbym się denerwował to bym napisał tak : wrrrrr. :)))))

    Nie uważam zeby potrzebne było votum separatum.Bo po co? Jak ktoś uważa ze coś jest w pomyśle złego to głosuje przeciw.Jak zostanie przegłosowany i nie może tego znieść to wystepuje z rady.Proste?

    Wcale nie uważam żeby każdy z wybranych do rady miał obowiazek zgłaszać do redakcji każdy pomysł internautów.A co będzie jak jak ktoś zgłosi pomysł rozstrzelania całej redakcji? Taż ma być dyskusja a potem zgłoszenie do redakcji? :))))
    Dlatego mówiłem że twoja kocepcja bez trudu zostanie prze niektórych zamieniona w kompletną parodię.

    Jeśli wszyscy członkowie rady będą lekceważyć propozycje internautów (którzy ich wybrali) to po pierwsze więcej ich nie wybiorą.Po drugie po co niby tam poszli? Po trzecie będzie możliwość odwołania kogoś z rady za to lub tamto i taką propozycję też każdy będzie mógł złożyć.Zastosuje się tu rozwiązanie z regulaminu Przedstawiciela.Naprawdę nie widzę tu problemu.

    Jak tak sobie ciebie czytam to zastanawiam się czy nie powienienm prawem kaduka ustalić zasad, dobrać sobie członków rady a potem zarządzić głosowanie za albo przeciw.
    Jakie ty jeszcze zasady chcesz ustalać? Chyba z grubsza wiadomo o co chodzi.A jakie zasady w radzie chce ktoś wprowadzać to przecież może już mówić, kandydować i je forsować.Tylko że ja odnoszę wrażenie że ty chciałbyś ustalić zasady ktore kto inny będzie musiał realizować bo ty kandydować nie będziesz. To nie fair. Przedstawiłeś swoją koncepcję.Super. To teraz kandyduj do rady i ją forsuj.Pozyskuj zwolenników itd.Zawsze przecież możesz poetm z rady wystąpić.W czym problem?

    ps: Nie odbieram ale nie lubie jak ktoś chce coś ustalać czego sam dla siebie by nie chciał.Dlatego ci mówię.Forsuj swoją koncepcję, pozyskuj innych ale bądź fair i kandyduj.

  44. tomasz mówi:

    do kiwia:Jak to zrobić? Zmuś wilniuków do kandydowania.Czy może ktoś ma ich mianować? Tylko że do tego też chyba ich zgoda by się przydała? No i kto miałby to zrobić?

  45. ex mówi:

    tomasz: no to poddajmy pod glosowanie dwie koncepcje twoja i moja – po co mamy tu sie spierac do utraty tchu?

    albo najpierw w glosowaniu ustalmy: czy najpierw wybieramy Rade a nastepnie Rada ustala zasady czy tez odwrotnie najpierw zasady a pozniej wybor Rady?

    technicznie nie jest to zbyt skomplikowane. zreszta mozna tez zastosowac i prawo kaduka, o ktorym wspominasz. jesli na to wyrazi zgode wiekszosc – mi pasuje.

    ps. chcialbym zauwazyc ze moje propozycje wynikaja z tego Twojego zdania “Proponuję zatem utworzenie Rady Internautów przy KW.Mam pewne pomysły na temat jej kształtu ilości członków itp, ale najpierw chciałbym poznać waszą opinię na ten temat.”

    sam zacheciles nas do zglaszania propozycji, ja swoja zglosilem, wiec badz fair i nie wprowadzaj nowych utrudnien w stylu “kandyduj albo zdychaj”. niech internauci decyduja ktora koncepcja jest lepsza. tymczasem np. jednoznacznie wynika ze wiekszosc jest za parytetem 🙂

  46. tomasz mówi:

    do ex:Po co głosować po kilka razy? Masz swoją koncepcję a ja swoją.Kandyduj a wtedy wyborcy zagłosują którą koncepcję chcą mieć.

    Właśnie wolę uniknąć prawa kaduka.

    Nie mam absolutnie pretensji że zgłaszasz swoje propozycje.Nie rozumiem jednak dlaczego mają być one np dla mnie czy “senbuvisa” a nie chcesz żeby były dla ciebie.

    Twoja kocepcja jest jeszcze bardziej nie fair.Ten kto kandyduje ma się wpisać w to co wymyślili inni.Nie ma możliwości nic potem zmieniać.Ma realizować to co inni wymyślili choć sami nie chcą brać w tym udziału.

    Taaa…. większość jest za parytetem tylko chętnych “wilnikuów” jakoś nie widzę.No i jak to zrobić? Dla nich oddzielne głosowanie? I tak np ktoś nie dostanie się do Rady choć uzyskał np 5 głosów natomiast zasiądzie tam ktoś kto uzyskał JEDEN głos. Na dodatek napisałeś że każdy mniej więcej wie skąd kto jest.Dobra, to skąd są dwaj obecni kandydaci “tomasz” i “senbuvis”?

  47. tomasz mówi:

    do ex:
    No i nie odpowiedziałeś mi na pytanie.Co będzie jak internauci celowo i złośliwie bedą zgłaszali absurdalne propozycje? Muszą być rozpatrywane i przekazywane dalej czy nie?
    Uproszczę moją koncepcję aby była jasna:
    1. Kandydaci przedstawiają swoje pomysły na radę i kandydują.
    2.Wszyscy internauci także mają prawo przedstawiania swoich koncepcji.Jeśli nie chcą sami kandydować to starają się do swoich pomysłów przekonać ktoregoś z kandydatów.
    3. Wybory.
    4. Rada wypracowuje zasady, regulamin itp.szczegółowo i zatwierdza je głosowaniem większością głosów.
    5. Proces wypracowania zasad,regulaminu itp. Przepiega podobnie jak debaty rady.
    6. Debaty rady są najpierw czynnie dostępne tylko dla członków rady, następnie dla wszystkich, potem znowu tylko dla członków celem wniesienia ewentualnych poprawek i głosowania.

  48. tomasz mówi:

    do ex:Dobrze by było jakbyś ty też dla jasności wyłożył w punktach swoją koncepcję.Będzie jaśniej dla wszystkich.

  49. Rebus mówi:

    Kolejna proba stworzenia biurokratycznego potworka pod nazwa Rada, ale tym raz wirtualnego. Ale to nic nie zmieni, skutki beda takie same tzn. samorozwiazanie. KW musi byc blizszy czytelnika i jego problemom i zapotrzebowaniom, a nie opierac sie na internetowe bzdury, pisane przez internautow. I te checi do filtrowania, posredniczenia i jeszcze tam czegos, co jest proponowane Radzie to wywoluje tylko usmiech. Ilu czytelnikow KW ma dostep do internetu, ilu czyta te wydanie internetowe KW, a ile tutaj pisuje? Jednostki.
    Naklad KW wynosi okolo 3800 egz, a dzisiaj przypadkowo spojrzalem na naklad PENSIONIERA, to ma naklad 23000. I to bez zadnej tam Rady internetowiczow.

  50. Bodek mówi:

    do post 42: A ja proponuję, żeby w radzie nie mogło być więcej antyteistów niż osób o obojętnym stosunku do światopoglądu innych.

  51. Czytelnik mówi:

    Slusznie zauwazyl krzysztof ze koroniarze naprawde nie znaja miejscowego zycia i naszych problemow.Przykladem moze byc to,wiele nie prawdziwych materialow o nas napisala prasa polska.A zeby to zmienic trzeba dozyc do tego a zeby naklad KW wzrosl co najmniej do 10tys.a polowe szlo do Polski,to bylob dobrym dzielem i tu macie pole do popisu,bo zadna rada tu nic nie zrobi,tymbardziej gdy wszyscy sa inkognito i dlatego sa tacy smiali.Przed 40lat pisalem artykuly oraz propozycje do owczesnego CZSZ,wiadomo wtedy bylo trudniej,dzisiaj nie latwiej,bo niema oddanych ludzi.

  52. Astoria mówi:

    Jeśli Kurier chce pozyskać nowych czytelników, to musi stać się atrakcyjny dla tych, którzy nie chcą go teraz czytać. A nie chcą go czytać inteligencja i młodzież – dwie rozwojowe grupy, od których zależy przyszłość Polaków na Litwie. Tymczasem Kurier jest adresowany głównie do ludzi starszych i – przepraszam jeśli ktoś uzna to za afront – prostych. Ta grupa – jak wskazuje niski nakład gazety – jest jaka jest, czytelniczo ograniczona, i raczej trudno liczyć na jej poszerzenie. Bo czym? Zwiększeniem ilości artykułów o chałupach z krzyżami, o polskich Jezusach, o wymierającym języku, grobach, pomnikach, o dawnej świetności – wszystko w bardziej stężonym sosie folkloru i katolicyzmu, etc.?

    Inteligencji chcącej robić normalne kariery tu i teraz, młodzieży chcącej żyć bieżącym życiem Litwy – mało takie sentymenty, czy raczej resentymenty, obchodzą.

    Po drugie, Kurier jest zbyt jednowymiarowy, tak ideowo, jak i politycznie. Politycznie dlatego, że stawia tylko na jednego konia: AWPL. Budowanie siły Polaków widzi tylko w popieraniu tej li tylko etnicznej i bezprogramowej partii. A przecież etniczne głosowanie nie jest jedyną drogą do realizowania etnicznych interesów. Ideowo dlatego, że uznaje wyłącznie nacjonalistyczny sposób bycia Polakiem na Litwie. My kontra oni. Jest to poniekąd zrozumiałe, jako obrona przed państwem litewskim, które jest ideowo, niestety, supernacjonalistyczne. Ale sprowadza to dialog do walki dwóch nacjonalizmów. Taka wojna jest nie do wygrania, w sensie argumentów przynajmniej, i może się toczyć bez końca, i nudzi. Nudzi inteligencję i młodzież. A są przecież alternatywy: Mackiewicz, Miłosz, “krajowcy”. Czemu ten nienaconalistyczny punkt widzenia na bycie Polakiem i Litwinem zarazem nie ma w tej gazecie żadnej reprezentacji? Może warto go odświeżyć, bo sądzę, że jest on preferowany bardziej niż nacjonalizm przez polską inteligencję i młodzież na Litwie, ale umyka to gazecie.

    Z konkretnych propozycji:

    1. Więcej bieżącej kultury: wiersz, może czasem proza, czemu nie konkurs na opowiadanie, obok konkursu piękności?

    2. Mniej folkloru. Promować współczesność.

    3. Mniej katolicyzmu. Przecież to gazeta chyba świecka. Przynajmniej mniej katolicyzmu obrzędowego. To jest też religia wysoce intelektualna, a z lektury Kuriera ciężko byłoby się tego domyśleć.

    4. Więcej autorów z Polski, jeśli brakuje ich w małym środowisku litewskim.

    5. Więcej krytycznego podejścia do tego, co polskie, zamiast programowego bałwochwalenia czegokolwiek, co polskie.

  53. ex mówi:

    tomasz, w wyborach parlamentarnych jest podobnie – kandydujac wpisujesz sie w koncepcje ktora ktos juz wymyslil, jesli chcesz ja zmienic – zarzadzasz referendum. dokladnie tak byloby i w moim przypadku – ten kto nie che dzialac w ramach twojej czy mojej koncepcji – nie kandyduje. dla mnie to jest bardziej fair – w razie przyjecia twojej koncepcji doszloby do paradoksalnej sytuacji: zalozmy (hipotetycznie), ze zostalbym wybrany do rady, ale nie udaloby mi sie przeforsowac swojego pomyslu, podalbym sie wiec do dymisji i znow beda organizowane wybory. dlatego wole ustalic zasady przed. a absurdalne pomysly mozna ignorowac – to juz kwestia regulaminu, ktory Rada moze sama ustalic. moja propozycja wyglada tak:

    1. ustalamy zasady funkcjonowania Rady;

    2. wylaniamy kandydatow;

    3. wybory;

    4. rada zatwierdza szczegolowy regulamin;

    5. dzialamy.

    poza tym w mojej koncepcji niezaleznie od tego czy bede w Radzie czy nie mam mozliwosc dzialania w ramach tej koncepcji – zglaszania pomyslow ktora musza byc przez rade rozwazane, a jesli nie sa absurdalne czy obrazliwe – przedstawiane redakcji.

    zreszta wyglada na to, ze ta nasza dyskusja nikogo nie interesuje, a wiekszosc jest w ogole przeciwna jakiejkolwiek Radzie 🙂

    dlatego tymczasem proponuje dyskusje zawiesic i zaczekac na inne opinie. byc moze na prawde moja koncepcja jest do kitu, wowczas mozemy po dyskutowac na lista kandydatow.

  54. krzysztof mówi:

    Panie Astoria : Czytałem w “KW” niejeden artykuł na temat Mickiewicza. O Miłoszu również bardzo często się tutaj wspomina. Jeśli chodzi o “krajowców” to właśnie nielubiana przez Pana “nacjonalistyczna koteria” z tego forum w osobach Tomasza i wyżej podpisanego wielokrotnie już promowała ideę wmurowania w Wilnie dwujęzycznej tablicy ku czci Józefa Mackiewicza. Jeżeli można wyrazić pretensje, to tylko w tej ostatniej, wymienionej sprawie, gdyż redakcja “KW”, pomimo niemrawych deklaracji, w niczym nas realnie nie wspomaga.
    Na temat litewskiej współczesności “KW” pisze codziennie. Wystarczy czytać wydanie internetowe. Czy ma obowiązek chwalić tę współczesność ? Mam wątpliwości.
    Czy polski język jest “wymierający” ? Myślę, że bardziej zagrożony jest język litewski, gdyż Polaków na świecie jest znacznie więcej niż Litwinów. Ja zresztą byłbym bardzo ostrożny z tym wieszczeniem wymierania języków. To się tak tylko wydaje rozmaitym modernistom, analizującym świat wyłącznie przez pryzmat współczesności i na dodatek współczesności w kilku dominujących dzisiaj krajach na świecie. Historia,podobnie jak i życie jednostek,pełna jest wszakże niespodzianek i dlatego niejeden wróżbita straszliwie się pomylił.
    Rozumiem jednak, że chodzi Panu o wymieranie języka polskiego na Litwie. Przypomniała mi się w związku z tym postać wielkiego pisarza żydowskiego Izaaka Singera. Jak wiadomo tworzył on w rzeczywiście wymierającym języku jidysz. Niektórzy politycy izraelscy, w tym Menachem Begin, ostro go za to krytykowali. Promowali język neohebrajski. Dzisiaj jidysz już praktycznie zamarł, ale wiekopomne dzieła Singera zostały. Pisarz utrwalił w nich nie tylko język, ale przede wszystkim odchodzącą kulturę jidysz, mentalność użytkowników tego języka,ich zwyczaje i obyczaje. Warto było pisać w jidysz !
    Przypomniał mi się jeszcze jeden wybitny Żyd, a mianowicie Marek Edelman. Kiedyś miałem sposobność rozmawiać z nim osobiście. Spytałem, dlaczego nie wyjechał z Polski, zwłaszcza, że cała jego najbliższa rodzina mieszka poza naszym krajem. Odpowiedział wprost : Ktoś musi dbać o groby żydowskie, ktoś musi pełnić funkcję strażnika zabytków wymierającej kultury. On jako ciągle żyjący w Polsce członek tamtej społeczności jest żywym symbolem wielowiekowego istnienia tej kultury w naszym kraju.
    Trochę to wszystko brzmi może i patetycznie, ale taka jest prawda jeśli chodzi o sens istnienia polskiej gazety na Litwie.

  55. marek mówi:

    Astoria
    “A przecież etniczne głosowanie nie jest jedyną drogą do realizowania etnicznych interesów. Ideowo dlatego, że uznaje wyłącznie nacjonalistyczny sposób bycia Polakiem na Litwie.A są przecież alternatywy: Mackiewicz, Miłosz, “krajowcy”. Czemu ten nienaconalistyczny punkt widzenia na bycie Polakiem i Litwinem zarazem nie ma w tej gazecie żadnej reprezentacji?”
    Nie wiem co to znaczy nacjonalistyczny sposób bycia Polakiem. Polakiem się jest, albo nie. To, że się ktoś deklaruje jako Polak, domaga się od państwa w którym mieszka szacunku dla swojej odmienności kulturowej, czy językowej, to jest żaden grzech. To państwo ma mu w tym nie tylko nie przeszkadzać, ale i pomóc. Litwa nie robi łaski swoim obywatelom, którzy płacą podatki i mają pełnię praw, że łaskawie się godzi, na ich bycie mniejszością narodową.
    Koncepcja krajowców jest martwa. W dużej mierze z winy nacjonalistów litewskich, którzy nie zgodzili się na uznanie polszczyzny jako jednego z dwóch etnicznych języków, którymi posługują się Litwini. Pisałem o tym wielokrotnie, gdyby nie ciasne zauroczenie językiem litewskim i alergia na polska kulturę, dzisiaj nie byłoby polskiej mniejszości na Litwie, a Litwa pewnie sięgałaby za Grodno. No ale byłaby to mentalnie całkiem inna Litwa.
    Tak, czy owak idea dziś jest martwa, pozostaje więc być Polakom wileńskim mniejszością.
    Nie odpowiadałbym jednak Panu na ten post, gdybym nie znalazł w nim pewnych interesujących przemyśleń.
    Rzeczywiście otwarcie się na polską inteligencję, promowanie wysokiej polskiej kultury, zwłaszcza tej, która powstaje na Litwie, to są dobre kierunki.Próba wejścia KW do innych środowisk, to też jest dobra idea. Ale czy to musi za sobą od razu pociągać rezygnację z wiary, folkloru? Jedno drugiego nie wyklucza.
    Natomiast jeżeli KW miałby stać się płaszczyzną do asymilowania Polaków, to niestety, ale tutaj nie znajdziemy wspólnego mianownika. Wystarczy, że zajmują się tym prominentne litewskie organizacje, dbające o litewskość “Litwy Wschodniej”.

  56. Astoria mówi:

    Krzysztof: Nie bardzo rozumiem, co z Pana aprobaty pisania w jidisz i opieki nad grobami przodków wynika dla Kuriera. Ma Pan jakieś konkretne pomysły na poszerzenie czytelnictwa polskiego na Litwie? Co by Pan jako radny redaktorom KW doradzał?

    Marek:

    “Nie wiem co to znaczy nacjonalistyczny sposób bycia Polakiem. Polakiem się jest, albo nie”.

    Poniekąd sam Pan sobie na to pytanie odpowiada – zamykając sprawę w tak kategorycznej alternatywie. Tymczasem to nie musi być wybór czarnego albo białego. Tam może być, i najczęściej bywa wśród mniejszości, cała gama szarości.

    “Koncepcja krajowców jest martwa. W dużej mierze z winy nacjonalistów litewskich…”

    Z pewnością z winy nacjonalistów litewskich, ale też z wielkiej winy nacjonalistów polskich, którzy nie akceptowali odrodzenia litewskiego ani w XIX ani w XX w.

    “Ale czy to musi za sobą od razu pociągać rezygnację z wiary, folkloru? Jedno drugiego nie wyklucza”.

    No właśnie, bo przecież nie piszę o rezygnacji, ale o zmianie proporcji.

    “Natomiast jeżeli KW miałby stać się płaszczyzną do asymilowania Polaków, to niestety, ale tutaj nie znajdziemy wspólnego mianownika”.

    Polacy zasymilowani, asymilujący się, są faktem. Kurier nie musi tej postawy propagować, ale nie powinien z nich rezygnować. Sądzę, że mogą być oni skuteczniejsi w załatwianiu interesów polskiej mniejszości od jak dotąd mało skutecznych Polaków przeciwnych asymilacji.

  57. krzysztof mówi:

    Panie Astoria : Jeżeli nie rozumie Pan prostych porównań, to nic na to nie poradzę. Nie będąc “radnym” Kuriera zaproponowałem na tym forum podjęcie małej, ale konkretnej, inicjatywy upamiętnienia w Wilnie postaci Józefa Mackiewicza, ” krajowca” z przekonań, jak Panu zapewne wiadomo. Swego czasu proponowałem także podjęcie akcji pisania zbiorowych petycji do kardynała Baćkisa o wprowadzenie polskojęzycznych nabożeństw w katedrze wileńskiej. O ile pierwsza z tych inicjatyw spotkała się z jako takim zainteresowaniem internautów i niektórych mieszkańców Wilna( nie chcę teraz zdradzać zbyt wielu szczegółów ), to druga nie została przez nikogo podjęta.
    Ja jednak żadnym “radnym” gazety nie jestem. Jeżeli czytał Pan uważnie moje wypowiedzi w tej sprawie, to musiał Pan zauważyć, iż uważam, że funkcje takie powinni pełnić przede wszystkim mieszkańcy Litwy, gdyż oni lepiej ode mnie znają miejscowe problemy. Dlatego też nie pcham się specjalnie do tej Rady. Jeżeli jednak miałbym cokolwiek doradzać redaktorom “KW”, to z pewnością radziłbym, aby bardziej otworzyli łamy dla młodych twórców i dziennikarzy, nie tylko z Litwy, ale także z Polski (czyli to o czym sam Pan pisał).
    Co do problemu asymilacji : Myślę, że popełnia Pan błąd zakładając, że Polacy zasymilowani cokolwiek załatwią dla polskiej mniejszości. Jest to błąd z tej prostej przyczyny, że ludzie zasymilowani już de facto do tej mniejszości nie należą. Problemy Polaków niezasymilowanych są im nie tyle obce, co zupełnie obojętne. To już są nowi Litwini, a najczęściej zapamiętali litewscy neofici, co zresztą stanowi starą jak świat prawidłowość psychologiczną w każdym zakątku kuli ziemskiej.
    Pańska propaganda na rzecz asymilacji wileńskich Polaków zmierza więc w gruncie rzeczy do ich wynarodowienia, czyli rozwiązania problemu Wschodniej Litwy po myśli nacjonalistów litewskich. Niezależnie od tego jak Pan te słowa odbierze, uważam, że czyni to Pan z pełną premedytacją, jako nacjonalista właśnie, oczywiście litewski.

  58. marek mówi:

    Astoria
    “Z pewnością z winy nacjonalistów litewskich, ale też z wielkiej winy nacjonalistów polskich, którzy nie akceptowali odrodzenia litewskiego ani w XIX ani w XX w.”
    Różnica polegała na tym, że nacjonaliści polscy byli w stanie zaakceptować istnienie litewskojęzycznych Polaków, natomiast dla litewskich, polskojezyczni Litwini nadawali się tylko do relituanizacji. I tak zostało do dzisiaj.
    Co do poparcia udzielonego przez zasymilowanych Polaków,to w pełni podzielam zdanie krzysztofa. Lita,to nie USA, gdzie można być i Amerykaninem i Polakiem jednocześnie.

  59. Podlasiak mówi:

    Jeżeli chodzi o radę to uważam żeby taka rada miała rację bytu i była skuteczna to jednak musi być parytet (połowa dla Wilniuków połowa dla Koroniarzy). Jestem za radą siedmioosobową.
    Uważam że osoby które by się nadawały do takiej rady wg. mojego uznania to:
    Koroniarze
    1. Marek (zna tematykę, dobrze się w niej orientuje i ma dobre pomysły)
    2. Tomasz (widać że mu zależy na sprawach Polaków na Litwie i chyba jest dość uparty to też plus)
    3. Jan (starał się i zrobił coś namacalnego jak dobrze pamiętam to przekazał kilka rzeczy tzw. człowiek czynu)

    4. kowieńczyk (jako osoba która mogłaby łączyć i działać na rzecz polaków na Laudzie)

    Polacy z Wileńszczyzny
    5. Brat Marcin ( mam nadzieję że się nie pomyliłem 🙂
    6. wilniuk
    7. wilniuk
    Wiem że część podniesie zarzut że nie powinno być parytetu; ale bez wilniuków to będzie fikcja „bo nie może być o nich dla nich ale bez nich” w końcu to oni znają najlepiej realia i to oni muszą te pomysły wdrażać w życie.
    pozdrawiam

  60. tomasz mówi:

    Zaczekam jeszcze tydzień.Bo póki co mam wrazenie że jest pat i jakoś nikt nie wie jak z niego wyjść.Być może ja też popełniłem błąd starając się zastosować te same procedury do czegoś co jest jednak bardziej skomplikowane niż tylko funkcja Przedstawiciela Internautów w SRP.
    Po tygodniu zaproponuję zupełnie inne rozwiązanie.

  61. tomasz mówi:

    Nie wziąłem pewnej sprawy pod uwagę podając termin.Jeśli nic się tu nie będzie działo przez tak długi czas to artykuł ten zostanie zdjęty.Dlatego skracam czas do najpóźniej środy, na przedstawienie swojej nowej propozycji.
    A na razie proszę kogoś znającego język litewski o pomoc przy ciągle jednak trwających staraniach o uczczenie pamięci Mackiewicza.Chodzi o przetłumaczenie na język litewski napisu jaki miałby się na niej znaleźdź.
    Oto tekst po polsku:
    “W tym budynku w latach 1922-1939 mieściła się redakcja polskiej gazety “Słowo”.
    Redaktorem naczelnym był Stanisław Cat Mackiewicz.
    Pierwsze publicystyczne kroki stawiał tutaj pisarz Józef Mackiewicz, piewca Wileńszczyzny, niestrudzony orędownik pojednania polsko-litewskiego”.

    Tablica ufundowana staraniami internautów, czytelników i redakcji Kuriera Wileńskiego (data).

  62. ex mówi:

    1922-39 metais šiame pastate veikė lenkų laikraščio “Slowo” redakcija. Laikraščio vyriausioju redaktoriumi buvo Stanislaw Cat Mackiewicz. Pirmuosius publicistinius žingsnius čia žengė Juzef Mackiewicz, Vilnijos dainius, nenuilstamas lenkų ir lietuvių susitaikymo užtarėjas.

    Lenta įsteigta “Kurier Wilenski” redakcijos, skaitytojų ir internautų pastangomis.

  63. tomasz mówi:

    do ex: Dziękuję bardzo za pomoc :)))

  64. tomasz mówi:

    Muszę was przeprosić.Z pewnych względów muszę jednak wstrzymać się ze swoją propozycją.Może nawet jej nie przedstawię? Jeśli jednak przedstawię to za kilka dni a nawet za tydzień.Przepraszam wszystkich zainteresowanych i zachęcam do dyskusji na temat już zaczęty.

  65. ktos ze strony mówi:

    i to bardzo dobrze…

  66. tomasz mówi:

    do ktos ze strony: Co???

  67. Astoria mówi:

    No i co? No i nic. Dziwi też, że Redakcja olewa swój własny wątek.

  68. tomasz mówi:

    do Astoria:A co? Niby redakcja ma posty wstawiać???? Ty to zawsze znajdziesz coś żeby się przy…..czepić :))))

  69. Astoria mówi:

    A dlaczego nie? Chciałbym znać przemyślenia Redakcji skoro zainspirowała ten wątek.

  70. tomasz mówi:

    do Astoria:Pozwolę sobie w imieniu redakacji ci odpowiedzieć: “Redakcja „Kuriera Wileńskiego” zaprasza więc Czytelników do udziału w wypracowaniu formuły nowej Społecznej Rady Programowej, która będzie działała na forum internetowym.”

  71. Piotr mówi:

    Komentarz skasowany

  72. brat marcin mówi:

    Czy ja czegoś nie rozumiem? Bo jeśli mnie pamieć nie myli, to Radę mają wybrać sami internauci. Wykluczenie kogoś tylko dlatego, że ma taką, a nie inną osobowość, jest bez sensu – a co, jeśli większość internautów będzie chciała do Rady właśnie Tomasza?

    Z całym szacunkiem, Piotrze, ale uważam twoją propozycję albo za żart, albo za przejaw głupoty. Wyobraź sobie, gdyby tak teraz wprowadzono w Polsce nową ordynacje wyborczą, według której “do Sejmu może kandydować każdy obywatel, za wyjątkiem braci Kaczyńskich, bo ich nie lubimy”. Przecież to pogwałcenie jakichkolwiek zasad demokracji i skrajny idiotyzm.

    Ja uważam, że Rada powinna być organem nie tylko zajmującym się doradzaniem Redakcji, ale też funkcjonującym autonomicznie. W pierwszej Społecznej Radzie Programowej narodziła się inicjatywa upamiętnienia wybitnego Wilniuka, Józefa Mackiewicza, tablica pamiątkową, były też inne inicjatywy. Dlatego myślę, że Rada Internautów powinna kontynuować tą linię. Mogłaby też zwracać się do Litewskiej Komisji Etyki Dziennikarzy ze skargami – a jest przecież na co, ot, choćby ostatni tekst akademika Zinkevičiusa w “Vorucie”, w którym sugeruje, że Polacy domagają się pisania po polsku wszystkich nazwisk, które mają polski rdzeń lub pochodzenie, a więc chcą wynarodowić Litwę.

  73. tomasz mówi:

    do Piotr: Obawiam się że brzydko się bawisz w podszywanie pod innych internautów.Na dodatek piszesz kłamstwa i oszczerstwa.Zgłaszam do admina.

  74. ktos ze strony mówi:

    tak, tak, ale cie obrazili, biedaku

  75. Rebus mówi:

    W poscie Piotra tez nie widze zadnego oszczerstwa i tym bardziej powodu do zglaszania do admina.

  76. maur mówi:

    Do: tomasz (pomysłodawca);pomysł dobry i warto doprowadzić do końca. Dyskusja ciekawa i …. burzliwa. Na forum (ale przy innym artykule) zabrałem “głos” po raz pierwszy kilka tygodni temu. Dałem sobie czas na ewentualną e-prenumeratę po przejrzeniu dostępnej zawartości KW z 2-3 m-cy. Powiem inaczej -byłem już zdecydowany ale powstrzymała mnie zawartość. Dlaczego? Idealnie zawarł(a) to w swoim poście ASTORIA -przedstawiając konkretne propozycje zawartości KW. Być może z czasem uznałbym się za uprawnionego do zgłoszenia własnych propozycji dla KW.
    Dziś jestem “stażystą” i pilnie obserwuję. “..kuj żelazo póki gorące”…
    Pozdrawiam i życzę sukcesu
    “koroniarz”(ale w I pokoleniu :))

  77. ktos ze strony mówi:

    dawno juz nie skarzyl sie, niech, a to zaplacze

  78. Jan mówi:

    Do ktoś ze strony : A z której strony?

  79. tomasz mówi:

    do maur:Wstrzymam się jeszcze trochę.Wyraźnie jednak widać że internauci którzy chcieliby coś zrobić a nie tylko zajmować się trollingiem (typu Rebus ze strony) jakoś nie mogą sami się dogadać.Zastanawiam się zatem czy nie zainicjować i zebrać grupy osób.Możliwie jak największej.Wcale nie o jednakowych poglądach ale potrafiących je wyrażać w sposób nie obrażający innych no i uzsadniać. Jest przecież takich osób tutaj sporo.Roboczo nazwałem to Związkiem Internautów Forum Kuriera Wileńskiego.Najpierw ja zaproszę grupę osób-założycieli a potem każdy z nich będzie mógł dopraszać kolejnych.I przy zgodzie pozostałych będa oni przyjmowani.Szczegółowo oczywiście to przedstawię.Na razie jestem ciekaw (no nie wszystkich opinii bo niektórych opinię znam z góry :), co myślicie o tym nowym pomyśle.

    do brat marcin: Dokładnie o coś takiego mi chodzi.

  80. ex mówi:

    po dluzszym zastanowieniu sie i obserwacji “olbrzymiego” zainteresowania pomyslem tworzenia Rady Internautow, doszlem do wniosku, ze tworzenie jakiegokolwiek Zwiazku czy Rady jest chyba zupelnie bez sensu. Rza, ze to prawie nikogo nie interesuje. Dwa, Internet jest otwarty dla wszystkich, kazdy moze zglaszac pomysly, redakcja jest w stanie zagladac na te strone i te pomysly czytac, w razie gdy ktorys przypadnie do gustu – zrealizowac go. Potrzebne jest wylacznie odrebne forum (zreszta technicznie juz istniejace) na dyskusje o takich tematach i moderator takiego forum, ktorym moze byc admin, zybedeusz, tomasz lub ktos inny wyznaczony przez redakcje lub wybrany przez internautow. Tak wiec cofam swoj poprzedni pomysl i proponuje nie tworzyc zadnego nowego ciala. Natomiast moznaby zalozyc Zwiazek Internautow (wg propozycji tomasza) do realizacji konkretnego pomyslu (by nie tonac w morzu trollingu), np. upamietnienia Jozefa Mackiewicza.

  81. tomasz mówi:

    do ex:No właśnie stworzyć związek do realizacji konkretnych POMYSŁÓW ale także do omawiania i realizacji nowych.Czyli związek przejąłby to czego Rada nie dokończyła i probowałby robić coś dalej.Rozumiem że jesteś za i bardzo mnie to cieszy.Oczywiście liczę na ciebie.

    Informacja dla wszystkich:
    Działania w sprawie tablicy Mackiewicza ciągle prowadzę.Dzięki pomocy Pana Grzegorza Saksona mam już gotowy tekst do złozenia w Urzędzie Miasta.Wiem także kto jest właścicielem budynku gdzie planujemy tablicę zawiesić.To zachowam na razie dla siebie.Znajdę też odpowiednią osobą która postara się o zgodę od tego właściciela, na umieszczenie tablicy na budynku.

    Dziękuję Pana Grzegorzowi Saksonowi za pomoc.Jest kolejną osobą która nam jej udziela.Wszystkie te osoby wymienię jak skończymy projekt.

  82. piotr mówi:

    Tomaszu,
    yo bardzo cenna i szlachetna inicijatywa. Mam tylko jedną prośbe, za nic w świecie nie włączać tejuzurpatorki Szechterowej, która prawem Kaduka utrudnia dystrybucję i czytelnictwo dzieł Józefa Mackiewicza. Warto jednakowoż zainteresować panią Aleksandrę |Niiemczykową, córkę Stanisława.
    Jeszcze raz gorąco gratuluję pomyslu.Mam nadzieję, że Litwini nie będą przciw, w końcu Józef Mackiewicz był z narodowości “antykomunistą”.

  83. tomasz mówi:

    do piotr:Nie myślałem o angażowaniu póki co rodziny w tę sprawę.Myślałem o zaproszeniu na odsłonięcie tablicy.To jednak pieśń przyszłości.Jeszcze daleka droga.
    Gratulacji nie przyjmuję.To nie był mój pomysł, tylko internauty “krzysztofa” z którym zresztą w tej sprawie ściśle współpracujemy.Tylko że jego możliwości działania są mniejsze a moje większe.

  84. piotr mówi:

    No dobrze, dobrze. Przecież to tylko slowa, a sukces ma zwykle wielu ojców. Gratuluję wię w pierwszej kolejności Krzysztofowi, a w drugiej Tobie. Czy tak moze być?

  85. tomasz mówi:

    do maur:Jeszcze dwie sprawy o których zapomniałem.
    – Staż na forum moim zdaniem nie jest decydującym (choć ważnym) argumentem bardziej liczy się poziom wypowiedzi.Dlatego nie uważam żebyś musiał sam się pozbawiać prawa do zgłaszania propozycji.
    – Propozycje zgłasza też Astoria.Może i faktycznie warto się nad nimi pochylić.Tylko że jak poczytałem sobie jego wypowiedzi np pod “Polska grupa w „Zameczku” zagrożona likwidacją” post nr 9 (ale nie tylko bo on akurat ma już dłuższy niż ty staż) to zastanawiam się czy nie lepiej pochylić się nad tym :”Strzeżcie się Danajów, zwłaszcza gdy przynoszą dary”….

  86. ex mówi:

    tomasz: jestem za Zwiazkiem Internautow ds. upamietnienia Jozefa Mackiewicza i gotow jestem w razie potrzeby sluzyc pomoca tej szlachetnej inicjatywie. Podobnie jak inicjatywom upamietniania innych wybitnych Wilnian (jesli takie sie pojawia na tym forum), natomiast nie widze potrzeby tworzenia jakiegos “zwiazku zawodowego” czy “lozy masonskiej” internautow KW, bo mozemy sobie dowoli gadac, wysuwac pomysly i je omawiac tu, na forum. albo sie wymienic mailami. gdy natomiast dojdzie do realizacji ktoregos – zalozyc jakis tymczasowy zwiazek, grupe, komisje czy komitet.
    ps. gdyby jednak taki “zwiazek” powstal (a wydaje mi sie ze tak bedzie) to zamiast siebie proponuje kandydature internautki o pseudo “kiwia”, ktora ma rowniez bardzo wywazone (szczegolnie jak na to forum) i ciekawy poglady i pomysly.

  87. tomasz mówi:

    do piotr:To prawda tak najczęściej jest.
    Może tak być 🙂

    do ex: I tu się różnimy.Jestem przeciw.Bo za każdym razem trzeba będzie przechodzić to samo co teraz.Czyli “mitręgę procedularną”. Uważam że to strata czasu i energii.Zresztą przecież można być członkiem “związku” aktywnym i pomocnym w jednej sprawie a nie aktywnym w innej.W czym problem?

    ps:Tutaj się zgadzam z drobną uwagą – biorę pod uwagę i ciebie i “kiwię”.

  88. Rebus mówi:

    Skoro SRP sama sie rozwiazala to znaczy, ze nie zdala egzaminu z czasem i obumarla smiercia naturalna. W takim radzie po co teraz przykladac starania, aby znowu cos takiego wskrzesic, po co mumii jest potrzebny rozrusznik serca.Moim zdaniem czytelnicy i sami maja sposoby na skladanie swoich propozycji, dotyczacych dzialalnosci KW i te biurokratyczne ogniwo laczace czytelnikow z redakcja KW jest zbyteczne.W kazdym badz razie mozna utworzyc tutaj odpowiednia rubryke do zamiesczania tych uwag i propozycji czytelnikow, a redakcji nie musi sprawic klopotow do przegladania tego.

  89. tomasz mówi:

    Do Rebus: I niech redakcja sama wdraża te propozycje i je realizuje.Nawet jeśli związek z gazetą mają luźny bądź żaden.

  90. maur mówi:

    do tomasz: ad 79, pomysł dobry. Jak rozumiem -jest w trakcie dopracowania.
    ad 85, “staż” jest potrzebny obu stronom :). Forum KW przy, każdym niemal artykule, zawiera wiele wpisów. Zauważyłem, że ich autorstwo często się powtarza. Zauważyłem też, ze zdziwieniem ;( “zmienną mentalność” niektórych autorów. Tak jakby posty jednego autora pisały różne osoby. Stąd zanim przytoczyłem przykład Astorii, kilka razy wracałem do jego postu, innych też, bo jakoś pamiętałem swój mniejszy poziom akceptacji dla jego wcześniej przeczytanych. Tu akurat trafił w sedno i sam podobnie rzecz bym ujął.
    Gazety w wydaniu klasycznym, tj. papierowej formie powoli będą “schodzić” z rynku. Forma elektroniczna odwrotnie. Forum KW jest bardzo ważne dla jego e-uczestników. Poszukiwanie wśród nich sprzymierzeńców mających wesprzeć gazetę w jej rozwoju jest pomysłem godnym pochwały. Wszystkie propozycje są dobre. Nawet złe -bo pozwalają wybrać i doskonalić lepsze.
    Pozdrawiam 🙂

  91. maur mówi:

    do admina: witam 🙂 Widzę informację przy niektórych postach o ich skasowaniu. Może by tak zmodyfikować ten element cenzury? Np.post kwalifikuje się do negatywnej oceny.Admin stawia przy nim pięć? kółek, gwiazdek czy innych znaków. Uczestnicy forum, którzy uznają to za stosowne, oceniają post negatywnie klikając w znak oceny. Każdy może tylko raz ocenić -identyfikacja po IP.Po 5-ciu negatywnych ocenach post ląduje w koszu. Ale do tego kosza na śmieci będzie mógł zajrzeć każdy kto będzie chciał zobaczyć co tam wylądowało.
    Proszę to przemyśleć. Może warto…

  92. tomasz mówi:

    do maur: Właściwie to pomysł w punktach jest już gotowy.Tylko zapytałem redakcję czy możliwe jest wydzielenie jakiegoś oddzielnego miejsca na forum żeby tam mogły się toczyć dyskusje.Jest to możliwe ale dopiero w lipcu.No i teraz się zastanawiam czy już rzucać pomysł w punktach i zbierać deklaracje członkowskie? Czy może jeszcze sie trochę wstrzymać żeby “miękko” przejśc na to wydzielone miejsce? A ty jak myślisz?
    Co do Astorii to póki co trzymam się tego :”Strzeżcie się Danajów, zwłaszcza gdy przynoszą dary”…
    Tutaj akurat przydaje się “staż” a ten mi mówi – Ostrożnie!
    Z resztą sie zgadzam całkowicie.
    Też pozdrawiam. 🙂

  93. tomasz mówi:

    do maur:Z resztą postu nr 91.Bo propozycja z postu nr 92 mi się nie podoba.Może doprowadzić do bardzo niepożądanych skutków.Dal wszystkich.Wręcz do dezintegracji tego forum i wyrzucenia regulmainu do kosza. Internet to nie jest normalne głosowanie.Jeden człowiek może przy sporym zacięciu “wyprodukować” tysiące głosów.Wtedy może się okazać że dopuszczalne jest nazywanie np “maura” czy “tomasza” w sposób bardzo nieparlamentarny ponieważ jest na to zgoda “większości”. Czyli ten pomysł moim zdaniem ci nie wyszedł. To nic.

  94. maur mówi:

    do tomasz: każda informacja wnosi coś nowego. Widzę, że tu rozumiemy się doskonale.Technicznie rzecz ujmując wydzielenie hiperłącza na nowe forum nie jest rzeczą skomplikowaną dla informatyka. Na pewno będzie potrzebował trochę informacji dodatkowych jak to opracować.Tylko od redakcji będzie zależało czy i kiedy to zrobi.
    Jeżeli pomysł masz już gotowy i “przedyskutowany” -warto puścić go w świat. Jeśli to zbyt obszerny materiał -podziel na części.I oczywiście warto już zbierać deklaracje. Z tego co pamiętam klika osób już potwierdzało swój akces. Teraz poświęcą więcej uwagi tematowi.Ten czas pozwoli przygotować się do bardziej dynamicznego startu z chwilą otwarcia się możliwości technicznych. No i na ewentualne dopracowanie szczegółów.
    Powodzenia 🙂

  95. tomasz mówi:

    do maur:Dobra, rzucę to jutro.

  96. tomasz mówi:

    Zgodnie z obietnicą moja wstępna koncepcja.
    Wobec trudności w znalezieniu rozwiązania sprawy “transformacji SRP”
    przedstawiam propozycję:
    1. Powołać “Zwiazek Internautów Forum Kuriera Wileńskiego” w skrócie
    (ZIFKW)
    2. Do udziału w nim zapraszam: senbuvisa, Jana, krzysztofa, zybedeusza,marka, ex, podlasiaka, shaloma, Ja, Werę Raksztelis, miejscowego,kowieńczyka, brata marcina, piotra,.Oczywiście jestem w nim też ja (tomasz) jako
    pomysłodawca i ….powiedzmy – organizator.Osoby chcące brać w tym udział proszę o wyraźne wyrażenie swojej woli.
    3. Można zgłaszać też inne kandydatury wedle uznania. Samodzielnie-swoją
    lub kogoś.Niestety póki “Zwiazek” się nie zorganizuje i nie postanowi na jakiej zasadzie przyjmowani będą kolejni internauci, “zaproszenia” na
    “dyskusję założycielską”,”wręczam” ja.Obiecuję że nie będę brał pod uwagę różnicy w poglądach ale będę brał pod uwagę styli ich wyrażania.
    4. Polem zainteresowań związku będą sprawy tego forum, naszej gazety czyli KW, ale także szeroko rozumiane sprawy i problemy społeczności polskiej na
    Litwie.
    5. Na pierwszej dyskusji założycielskiej ustalone zostaną reguły działania, jeśli członków będzie więcej (na co liczę) to może uznamy że konieczne będzie wybranie jakiegoś prezydium (trzy lub pięć osób).
    Generalnie ustalone zostaną zasady i podstawy działania.
    6. Każdy ma przecież prawo wystąpić jeśli ustalone zasady i reguły mu nie będą odpowiadać.
    7. Dyskusja założycielska i następne odbywać się będą na specjalnie w tym celu stworzonym miejscu na forum.kurierwilenski.lt

    Teraz zapraszam do dyskusji nad tą propozycją.A osoby które zaprosiłem w punkcie 2 proszę o wypowiedź czy są zainteresowane w współtworzeniu takiego
    “Związku”.

  97. ktos ze strony mówi:

    .Obiecuję że nie będę brał pod uwagę różnicy w poglądach ale będę brał pod uwagę styli ich wyrażania.

    U kazdego swoja uwaga , styl i nerwy, no i Pan nie jest odpowiednia osoba.

  98. tomasz mówi:

    Toteż dlatego Pana nie zapraszam 🙂
    Bo po cholerę???

  99. ktos ze strony mówi:

    Bo po cholerę???

    cholerowanie, to nie jest pozytywna cecha charakteru.

  100. tomasz mówi:

    Podobnie jak sugerowanie komuś tchórzostwa.I obietnica że się to sprawdzi osobiście a potem…..cisza.E-maila jak nie było tak nie ma.Panie “ktosiu ze strony” 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.