167
Wymiana tablic na dwujęzyczne w gminie Puńsk

W podlaskiej gminie Puńsk, gdzie są największe w kraju skupiska mniejszości litewskiej, rozpoczęła się w poniedziałek akcja zmiany tablic z nazwami miejscowości na dwujęzyczne.

Do końca czerwca zmienią się oznaczenia trzydziestu miejscowości na terenie gminy – poinformował wójt Witold Liszkowski. Samorząd otrzymał na to 85 tys. z MSWiA, umowę z wykonawcą udało się podpisać na kwotę o 20 tys. zł niższą.

Po zmianie na każdej tablicy będzie nazwa miejscowości po polsku, pod nią – po litewsku. Jak dodał wójt, w każdej z tych miejscowości trzeba wymienić trzy-cztery tablice.

Zmianę nazw na dwujęzyczne umożliwia ustawa o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym. Jeżeli mniejszość stanowi w gminie poniżej 20 proc., konieczne są społeczne konsultacje, jeśli przekracza ten próg, wtedy o dwujęzyczne nazwy wnioskuje do MSWiA rada gminy.

Reklama

Jak zaznaczył wójt Liszkowski, w gminie Puńsk nie było konieczności prawnej przeprowadzania konsultacji, ale miały one miejsce przy okazji spotkań wiejskich związanych z wyborami sołtysów. W trzech miejscowościach mieszkańcy nie podjęli decyzji o zmianie tablic, tam więc zostaną nazwy tylko po polsku.

Przed konsultacjami zapisy nazw po litewsku były sprawdzane zarówno pod względem historycznym, jak i fonetycznym. Dopiero potem wniosek trafił do MSWiA.

Mniejszość litewska jest jedną z mniejszych w Polsce. Według szacunków organizacji litewskich, w Polsce mieszka kilkanaście tysięcy osób narodowości litewskiej.

Jednak według ostatniego spisu powszechnego – którego wyniki są kwestionowane przez wiele mniejszości narodowych w Polsce – mniejszość litewska liczy ok. 5,8 tys. osób. Najwięcej Litwinów mieszka w gminach Puńsk i Sejny. Ocenia się, że w gminie Puńsk aż 80 proc. mieszkańców ma pochodzenie litewskie.

Na mocy ustawy w Polsce dwujęzyczne nazwy używane są w kilkunastu gminach w województwach: opolskim, pomorskim, śląskim oraz podlaskim.


PAP

These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • Y!GG
  • Digg
  • del.icio.us
  • StumbleUpon
  • Reddit
  • email
  • Google Bookmarks
  • Gwar
  • Print
  • Wykop
  • Facebook

Odpowiedzi: 167 do wpisu Wymiana tablic na dwujęzyczne w gminie Puńsk

  1. Wera Raksztelis napisał(a):

    I jak widać – świat się nie zawalił. Tylko mam jedno do władz RP pytanie: a co WY w tej samej kwestii planujecie zrobić, dla Polaków z LR? Bo na dobrą wolę DOWOLNEGO litewskiego rządu nie ma co liczyć.

  2. Hall napisał(a):

    podoba mi sie to, mimo, ze rep. litewska tego nie zauwazy. w koncu robmy to tez dla siebie, dla naszem roznorodnosci, dla tolerancji i poszanowania innosci. nie musimy byc jak litwini i niektorzy polacy.

  3. tak tak napisał(a):

    To ta sama faryzejna „pilityka” co prowadzą Węgry. Mają znikomy odsetek mniejszosci narodowych, nie mający zadnego wplywu na bezpieczęstwo kraju. „Dają” im wszystko, zeby potem grac tą kartą w oscięnych krajach. Ale takie spektakle nie trwają dlugo. Niech Polska patrzy zeby nie przyszlo by się szukac jej „etnicznego” terytorjum, ktore znajduje się daleko od wspolczesnej „Polski” – na dolnym Dnieprze.

  4. piotr napisał(a):

    tak, tak
    a ty poszukaj sobie dobrego psychiatry!

  5. Hall napisał(a):

    my sobie organizujmy zycie w swoim kraju niezaleznie kto co powie i jak oceni. te nazwy sa dla nas takze, zeby bylo latem przyjemnie zwiedzac. chocby. to taka namiastka naszej wieloetnicznej przeszlosci. mnie to nie boli. lubie to. a to ze litwini sa tacy… a co sie dzieje na pograniczu sk/hu… nie wazne.

  6. d napisał(a):

    te 20 tys. PLN, co zostało, można przeznaczyć na wymianę tablic na dwujęzyczne na Litwie. :-)

  7. Hall napisał(a):

    do tak tak: no to „robta” co chcecie na „swojej ziemi”. tablice zostaly ustawione na „mojej ziemi” czyli w polsce w punsku. a wy „w litwie” robta co chceta. nic wam nie narzucamy. zalatwta sobie poprzez swoich przedstawicieli z ZPL tablice w polskim jezyku na litwie. :)
    ps. skoro wasze przodki mieszkaja od zlodowacenia, to znaczy polskie neandertale…

  8. Hall napisał(a):

    do tak tak: badz spokojny, my „koroniarze” nie oddamy bialegostoku i punska. juz duzo oddalismy… moze postawimy nawet pomnik temu co wymieniles, ze wzgledow turystycznych, zeby litwini zostawili u nas pieniadze. takze spokojnie taktak. litwinow pogonimy…

  9. Hall napisał(a):

    taktak: spokojnie. do obrony naszych slaskich i pomorskich miast poprosimy ciebie. tak powaznie, to wyluzuj, ja tez jestem za granicami zachodnimi i sam pojde oddac zdrowie a moze zycie za ich obrone. to stare piastowskie granice. nie jagiellonskie. po co te zlosliwosci. turystyka sluzy do zarabiania pieniedzy dla naszego panstwa. tego np rep. litewska nie potrafi.

  10. Białostoczanin napisał(a):

    Nie widzę niczego „strasznego” w tym tym ,że mamy na Podlasiu napisy miejscowości w języku litewskim, skoro ludność miejscowa tego sobie życzy, nie przeszkadza mi to.

  11. Hall napisał(a):

    popieram bialostoczczanina. to nalezy do wladz samorzadowych naszego wolnego panstwa.

  12. Rebus napisał(a):

    W Polsce zamiana tablic, a u nas ciaganina po sadach, wlasnie z takiej ze zamiany. Roznimy sie nie baczac na partnerstwo strategiczne.

  13. Hall napisał(a):

    do rebus: tak jest. tzw „partnerstwo strategiczne” to lipa. w pl to zamiana tablic, a w tl to gwalt na konstytucji i granicach lt.
    rebus, jestes z litwy?

  14. Jan napisał(a):

    Do Rebusa: Zszokowałeś mnie swym wywodem.

  15. Rebus napisał(a):

    do Hall: Z Litwy.
    do Jan: Nie mam racji?

  16. Jan napisał(a):

    Do Rebusa:Masz!!!

  17. Hall napisał(a):

    pozdrawiam rebus.: popieram cie. widac ze z litwy nadaja takze ludzie inni niz okreslona linia…

  18. Rebus napisał(a):

    do Hall: Pobedziesz tutaj dluzej i sam wyrobisz bardziej obiektywne zdanie o tym forum.

  19. Hall napisał(a):

    dzieki.

  20. Hall napisał(a):

    rebus: mam zdanie o tym forum. smutne.

  21. Rebus napisał(a):

    do Hall: Dlaczego? A skad jestes?

  22. Ja napisał(a):

    do Rebus: z Warszawy, ale nie wiem z jakiego zboru :D

  23. Rebus napisał(a):

    To juz poszla platanina.

  24. Ja napisał(a):

    do Rebus: plątanina czego? Pytałeś skąd jest Prosektor, tfu… Znaczy się skąd jest Hall, więc ci odpowiedziałem – z Warszawy.

  25. Rebus napisał(a):

    do Jan: A skad masz takie dane, ze Hall to Prosektor? Mas dojscie do adminowskich IP?

  26. Hall napisał(a):

    rebus: widze ze zaczyna sie jazda donosicielska, „ja” czy innych. pozdrawiam wszystkich, w tym jaaaaaaa tfuuuuuu, i innych.

  27. Rebus napisał(a):

    do Hall: To prawda z tym Prosektorem? Jezeli tak, to bardzo FEEEEEE!

  28. pšv napisał(a):

    to Tak tak
    Dzięki! Jako obywatel Litwy jestem przyuczony do szacunku wobec lingwistyki. dzięki Twojemu „W odruznieniu od Polski nasze przodki tu mieszkają od ostatniego lodowca” nareszcie w pełni zrozumiałem sens rosyjskiego powiedzonka „otmorozki” :)

  29. Hall napisał(a):

    do rebusa: uszczogolowienie pisanie grozi mi. pozdrawiam. :)))

  30. Hall napisał(a):

    …jan ma wejscia do nr ip uczestnikow forum… a tak wogole, to wolne forum :) hehehehehe.

  31. Jan napisał(a):

    Do Halla/Prosektora : proszę mnie nie mylić.
    Rebus i Hall :Czytajcie Nicki i posty dokładnie.

  32. Rebus napisał(a):

    do Jan: Sorry.To bylo pytanie do Ja:A skad masz takie dane, ze Hall to Prosektor? Mas dojscie do adminowskich IP?

  33. Zaranek napisał(a):

    Bardzo fajna wiadomość. Ciekawe, że nie spodobała się najbardziej chyba jakiemuś przedstawicielowi narodu litewskiego (Z polski? Z Litwy?). Inna rzecz, że określanie Puńska jako miejscowości „podlaskiej” czy „na Podlasiu” to oczywiste nieporozumienie wynikające z obecnego podziału administracyjnego Polski, w którym pod historycznymi nazwami kryją się obszary nie mające żadnego związku z dawnymi regionami historycznymi. Faktycznie Puńsk leży teraz w województwie podlaskim, ale z historycznym Podlasiem nie ma i nie miał nigdy nic wspólnego. Puńsk leżał w dawnym powiecie kowieńskim W. Ks. Lit. stanowiąc starostwo niegrodowe. W obecnej Polsce są także inne skrawki dawnej Litwy: największy jest skory kawałek powiatu brzeskiego (skąd i moja rodzina się wywodzi), są ponadto fragmenty powiatów trockiego, grodzieńskiego i wołkowyskiego. Tak czy inaczej dla wyczulonego na nazewnictwo historyczne termin „podlaska gmina Puńsk: jest rażacy i niepoprawny.

  34. Jan napisał(a):

    Do Rebusa: Skoro nie zaprzecza to jak inaczej? Post 29 i 32 daje do myślenia.Acha. Nawet nie wiem kto jest adminem.Poza tym sam załatwiam swoje sprawy służbowe i prywatne.Piszę z Warszawy.

  35. Walter napisał(a):

    Władza u nas tylko udaje krętej, gdy w prawdzie dzieriewnia.
    Jasne, że nic tu na Litwie się nie zmieni. Zapytać takiej dowolnej „Zosi Igorownej” z sejmu co o tym geście myśli, to wam od razu odpowie: „Musu ten mazai, o jusu cia (per) daug, fig wam”. :D

  36. Ja napisał(a):

    do Rebus: nie mam żadnych „dojść”. Po prostu na podstawie stylu pisania ( nie pod tym artykułem, pod innym ) można dość łatwo dojść do wniosku z kim ma się do czynienia.

  37. Ja napisał(a):

    do Zaranek: jeśli chodzi o dzisiejszy podział administracyjny, to do Wielkiego Księstwa Litewskiego należał teren dzisiejszych powiatów suwalskiego, sejneńskiego, augustowskiego, sokólskiego hajnowskiego, częściowo białostockiego i częściowo paru powiatów na Polesiu Lubelskim. W sumie to ciekawy turystycznie teren, są tam duże puszcze ( białowieska, augustowska ) i sporo mniejszości narodowych ( Białorusini, Litwini, Tatarzy, przed wojną także Żydzi ).

  38. quinto napisał(a):

    Zaranek i Ja: określenie, Punsk leży na Polesiu, jest poprawne. Las, to Puszcza Bialowieska. Przed lasem jest Podlasie, a po lesie Polesie. Nie ma to rozróżnienie nic wspólnego z podziałem na Korone i Litwe. Województwo podlaskie przed Unia Lubelska należało do Litwy, a Polesie Lubelskie zawsze do Polski.

  39. Zaranek napisał(a):

    Do p. Quinto
    1. W artykule pada termin „podlaska gmina” nie poleska. Puńska nie ma i nie miał nic wspólnego z historycznym Podlasiem czy Polesiem. Stąd określenie go jako „podlaskiego” jest błędne.
    2. Oba terminy „Podlasie” i „Polesie”, choć niewątpliwie wywodzą się z określeń potocznych stały się nazwami historycznymi określającymi konkretne rejony.
    3. Wedle kryterium nazw geograficznych Puńsk lezy na Pojezierzu Suwalskim.

  40. piotr napisał(a):

    Problemem na tym forum nie jest, moim zdaniem, Hall czy prosektor. Problemem jest niezrównoważony osobnik, niestety Litwin, podpisujący się różnie, biegający od sieci do sieci, który nie zawsze jest usuwany przez administratora.
    Jest takei staropolskie powiedzenie, z głupim nei pogad, z usmarkanym nie poje. Myślę, jednak, że ten chorobowy przypadek powinien być elimninowany automatycznie. oczyści to atmosferę na forum i pokaże innym patologicznym polakożercom, że niue mają tu nic do roboty.
    Panie adminsitratorze, do dzieła!

  41. Lietuvis napisał(a):

    Roznica polega tylko na tym ze w powiacie Punsk nazwiska miejscowosci maja pochodzenie litewskie, ktore nie daja sie normalnie spolszczyc. To samo na Wilenczyznie.Gdy beda takie pszy Wilnie, jak bedze tlumaczona i pisana nazwa Turgeliai,czy Turgiele czy Rynki? Bo nawet w najstarzych mapach wszendzie sa Turgiele.

  42. piotr napisał(a):

    Lietuvis,
    czy ty potrafisz spojrzeć na sprawę bez paranoicznych antypolskich oba? Przed wojną były Turgiel, cto czemu ma być teraz inaczej. Ile jest w Polsce nazw obcego pochodzenia, i nikt ich nie spolszcza.
    Twój i Litwinów problem polega właśnie na tym, iż chcielibyście wszystko litwinizować, nawet zycie prywatne i wchodzicie do niego nierposzeni.

  43. Senbuivs napisał(a):

    do quinto – nazwa Podlasie nie pochodzi od lasu. Gdyby tak było to nazwa byłaby Podlesie. Podlasie pochodzi od Lachów czyli jest to nazwa obszaru leżącego przy terenach zamieszkałych przez Lachów czyli Lenków czyli Polaków:)

  44. pšv napisał(a):

    to Lietuvis
    Pytanie z lingwistyki (zadaję już który raz, ale nikt mi tej tajemnicy państwowej nie zdradza :( ) :

    Jaka litewska logika w tumaczeniu Podborze (pod borem) na Pabarė?
    Zaamanka na Ažulomis?

  45. pšv napisał(a):

    Sorki, Załamanka

  46. pšv napisał(a):

    No i tak dalej: Koniuchy-Kaniukai, Góry- Guriai, Niewojniańce (od nazwiska Niewojno) – Nevanionys…

  47. piotr napisał(a):

    Pśv – czy się transformował? – oświeciłó mnie, że to przecież wy Litrwini jesteście niedoścignionymi mistrzami w falsyfikowaniu, czytaj litwinizowaniu, nazw topograficznych.
    A zatem, zacznijcie u siebie i przestańcie bezczelnie pouczać innych.

  48. Jan napisał(a):

    Do piotra: Zły adres.Te pytanie to akurat nie do pśv.Wg.mnie „pśv” należy do grupy młodych Piłsudczyków.

  49. Jan napisał(a):

    Do piotra : Jeszcze raz przeczytaj post nr.48.Chyba się nie mylę.

  50. krzysztof napisał(a):

    Wygląda na to, że z wprowadzenia dwujęzycznych tablic na Suwalszczyźnie zadowoleni są Polacy, a niezadowoleni „tak tak” i Lietuvis, czyli Litwini. Bardzo to śmieszne, ale było do przewidzenia. Kolejny argument na rzecz dyskryminacji Polaków na Wileńszczyźnie został właśnie wybity im z ręki. A ileż to było do niedawna krzyku na forum „KW”, że w Puńsku tabliczek ciągle nie ma, że Polacy dużo gadają a nic w tej materii nie robią i tak dalej. Dzisiaj, gdy w końcu nastąpiła faza realizacji zapowiedzi, wielkie niezadowolenie naszych „braci Litwinów”. Prawdziwie litewska paranoja.

  51. piotr napisał(a):

    Jan,
    niby masz rację, ale pewnie wiesz, że osobnik pod tym samym nickiem pracował tu z urzędu jako polakożerca-prowakator, więc, to raczej z osrożności.

  52. krzysztof napisał(a):

    Do Piotra : Nie przesadzajmy ! Już pewnie dwa lata uczestniczę w dyskusjach na tym forum i wiem, że „pśv” nie jest żadnym prowokatorem. Jest odważną człowiekiem, walczącym o prawa Polaków na Wileńszczyźnie, potrafiącym powiedzieć szowinistom litewskim co nich myśli, bez owijania w bawełnę. A warto przy tym pamiętać, że „pśv” mieszka na Litwie, w Ejszyszkach, więc przynajmniej z mojego punktu widzenia, jego odwaga intelektualna wcale nie jest łatwa ani tania.

  53. krzysztof napisał(a):

    W poscie numer 56 wkradła się „literówka”. Oczywiście miało być „odważnym”, a nie „odważną”.

  54. piotr napisał(a):

    Krzysztof
    Chyba rzeczywiście pomuliłem go z innym osobnikiem, podobnie się podpisującym, bodajże pse, psze. Przerpaszam.

  55. piotr napisał(a):

    Ja też literówkę popełniłem, oczywiście się pomyliłem, a nie pomuliłem. Coż, Internet. Czasami jednak taki pomyłki są śmiesznowate.

  56. pšv napisał(a):

    Dzięki za uwagę do mojej persony. Dzięki za „młodego”, nie wiem czy dziękować za „piłsudczyka”, ale niech tam będzie- ku pamięci Dziadka i mego dziadka. Za „etatowego polakożercę” też mogę uchodzić- póki mowa o rządach AWPL i aż do momentu pokazania sie tu pierwszego typowego Litwina. W Ejszyszkach (znanych, kochanych, miłych) nie mieszkam.
    Szkoda tylko, że Litwini nie odpowiadają na moje okołonaukowe szczere pytania.

  57. Vidoq napisał(a):

    pšv: nie mam ani tyle slomy v butach, ani podniebienie vystarčajonco čarne, žebym spadal na tvuj požiom i odpoviadal na tve \”okolonaukove\” pytania, Litvinožerco he he he

  58. piotr napisał(a):

    pšv,
    bez urazy, to była pomyłka. W zupełności mi nie przeszkadza, że jesteś przeciwnikiem AWPl. Jaki świat byłby smutny, gdyby wszycy byli jednakowi.
    Ejszyszki też znam i lubię.
    Uderzyłeeś w stół i obudził się etatowy nasz „przyjaciel”, nie mogący bez nas życ.
    Pozdrowienia!

  59. The Observer napisał(a):

    do ad. a gdzie ban, cooo, czyich interesów bronisz?

  60. piotr napisał(a):

    Mam nadzieję chamiuku, że zostaniesz zbanowany, nie za to co myślisz, bo to w końcu twój problem, nie za szczerość, bo to też ma w czterech literach, , ale za to, że nie przestrzegasz regulaminu.

  61. pšv napisał(a):

    to Vidoq
    To ty jesteś Lietuvis? Wielonickowiec? Multiplikacja jaźni? Nowe w typowości?

    to Anonim
    A to ta sama Vulva co na delfi po stokroć pod różnymi nie do odcyfrowania nickami o nieznanych statystykach pierdoli?

    p.s. niech mi będzie ban, ale po polsku Vulva to jest ————.

  62. Lietuvis napisał(a):

    Do pšv:
    Pisze zawsze pod tym samym nickiem. Tylko Panu tak zawsze sie wydaje. Rozne prowokatorzy sa wszedzie.Moge narazie tu dyskutowac tylko z Panem Senbuvis.A pozostalym powiem tylko ze „szanuj i bedzesz szanowany” .To tyle.

  63. pšv napisał(a):

    to Admin
    Proszę nie ścierać postu Nr. 68.
    Świat musi widzieć litewską kulturę bez retuszu!

  64. pšv napisał(a):

    to Lietuvis
    Może Jaśniewielmożny Litewskourodzony raczy z łaski swojej państwowojęzycznej na moje uniżone chamskopodane pytanie odpowieź jaką dać? Czysto jako tauzendjerige Aryjczyk konającemu untermenszowi…

  65. pšv napisał(a):

    to He
    Ty jesteś ten sam anonim czy inny nawiedzony?

  66. pšv napisał(a):

    to Anonim
    Ty jesteś ten sam „He” czy inny nawiedzony?

  67. pšv napisał(a):

    to Lietuvis
    Sorrki, tylko Vidoq odezwał się na pytanie do Pana. A Pan nie odpowiada na pytanie. Może argumentów brak, czy tam kompleksy wielkolitewskie przeszkadzają…

  68. Walter napisał(a):

    do psv:

    Najśmieszniejsze to jest litewska wersja nazwy wsi Bezdany – Bezdonys.

  69. VILKAS napisał(a):

    Może nareczcie ruszy z miejsca sprawa podwójnej pisowni nazw ulic i miejsowości na Wileńszczyźnie?

  70. Roki napisał(a):

    A czemu nie postawili takich tablic jeszcze w Suwałkach i Białymstoku? Litwini jadą tam masowo na zakupy. I nie wygląda na to, by się coś zmieniło w najbliższym czasie.

  71. krzysztof napisał(a):

    Na razie nic się na Litwie nie zmieni. Żadnych dwujęzycznych tablic nie będzie, bo Litwini mają kompleksy i tkwią w okowach dwudziestowiecznego nacjonalizmu. Zmieni się wszakże postrzeganie ich polityki przez zagranicznych obserwatorów. Polacy umowy międzynarodowe szanują, Litwini zaś podpisują i….. mają to w czterech literach.
    A gdy zmieni się na dobre percepcja litewskiej polityki narodowościowej przez zagranicznych obserwatorów, zwiększą się naciski na Litwę. I w końcu, po iluś tam latach, szaulisi ustąpią. Wcześniej jednak skompromitują się.

  72. zozen napisał(a):

    problemem Litwy jest to, że nacjonaliści są tu u władzy albo mają wpływ na władze. Słuchałem dziś w radiu rozmowy z lituanistami. Obaj profesorowie twierdzili, że tabliczki w innych językach nie są żadnym zagrożeniem dla litewskości. No bo jaki to Litwin, który od paru tabliczek w języku polskim, angielskim czy rosyjskim przestanie być Litwinem. Niestety takie osoby rzadko pojawiają się w prasie czy TV i nie ma kto prowadzić działalności oświatowej czyli kwitnie nacjonalizm. Przykładem dzisiejsza wiadomość o burzy w Niemenczynie na delfi. W komentarzach główny wątek – tak tym šudl… i trzeba, Bóg ukarał i podobnie.

  73. zozen napisał(a):

    jest to blog szhaman.livejournal.com
    autor publikuje ciekawe stare zdjęcia Wilna, ale poglądy ma jak Rebus – CCCP krainą najszczęśliwszych ludzi na świecie.

  74. zozen napisał(a):

    sorrry nie ten wątek

  75. pšv napisał(a):

    Dyskryminacja! Pościerano posty Litwinów! Jaskrawe, wymowne posty! Czy posty jednego Litwina? Ale też informatywne.

  76. Znad Solczy napisał(a):

    >>>Gdy beda takie pszy Wilnie, jak bedze tlumaczona i pisana nazwa Turgeliai,czy Turgiele czy Rynki? Bo nawet w najstarzych mapach wszendzie sa Turgiele.

    Ach,Lietuvisie, a nie zamyślasz się, że turgus pochodzi od słowa targ-targować się? Wyrzuciliście bardzo dużo nazw z języka polskiego, naprzykład słowa smetona, a nie grietinė do dziś dnia, czy kvetka ,są uzywane na wsi litewskiej i co? Jest to dowód, że Żmudź jest polską ziemią? A Zacišius (Zacisze)koło Kowna czy Dobrawole(Dobra Wola)? A wiele jest nazw pochodzenia tatarskiego, jaćwinskiego itd. W swojej megalomanii, wy,etnocentryczni skrzaciki, ośmieszacie się na każdym kroku.Fantazję macie wybujałą pod wpływem nacjonalistycznych mózgowych dewiacji i trudno coś w tym wypadku wskórać. A nazwa Keturiasdešimt totorių(Tatarzy-autochtoni z tej wioski dostali by obłędu i nie potrafili by wymówić). Przecież za czasów polskich wieś nie nazywała się Czterdzieści Tatarów, tylko Sorok Tatary, a słowo sorok oznaczało lenno lub daninę i słowo przeszło nawet do rosyjskiego, ponieważ 40 futerek i bylo daniną, czyli sorok. Ale lietuvisy natrętnie we wszystkim widzą tylko swoją „kałbę”. Są i tacy(to nie żart), którzy piastujac najwyższe stanowiska państwowe, stwierdzali,że Adam z Ewą rozmawiali po litewsku. Boże, użal się na chorymi etnocentrystami, to przecież przeszkadza integrować(nie asymilować)wszystkich obywateli państwa

  77. Nerijus napisał(a):

    To jest wyraźnie krok nacisnąć litewski rząd do podjęcia takich samych działań, ale jest zbyt mało, zbyt późno. Ok, więc to, myślę, że litewski rząd pozostaje w dość głowy teraz, a nie ma innego wyboru, jak wprowadzić dwujęzyczne oznaczenia. Jeśli tak, myślę, że przyjazne Polsce nie zachowuje się jak przyjaciel wszystkich. Mojemu otwartości, jakie zagrożenia dla Polski może być garść 5,8 tys Litwinów przeciwko narodowi 40 milionów?

    Niech mnie prosić, Czy Polska sama ma tradycji wspierania dwujęzyczności, które silnie promuje do innych?

    Tak dzisiaj zaczęto je.
    (Translated by google)

    That is clearly the step to press Lithuanian government to take the same actions, but it is too little, too late. Okay, so be it, I think Lithuanian government is left with a quite a headache now, and has no choice but to introduce bilingual notations. If so, I feel that friendly Poland doesn’t behave like a friend at all. Forgive my openness, what the danger to Poland could be a handful 5,8 thousand Lithuanians against nation of 40 million?

    So let me ask you, Does Poland itself have the tradition of fostering bilingualism which it strongly promotes to others?

    Yes today they started to have it.

  78. Znad Solczy napisał(a):

    >>So let me ask you, Does Poland itself have the tradition of fostering bilingualism which it strongly promotes to others?

    If Poland began to foster other languages, don’t worry about traditions. Whether such a traditions eхisted or not in the past, the main thing is the appearance of good eхample for lithuanians, who use to oppose for every polish initiative.

  79. piotr napisał(a):

    Znad Solczy
    Bardzo proszę zamieszczaj teksty niepolskie z przekładem polskim w trosce o osoby nieznające języka Szekspira.

  80. pšv napisał(a):

    to Zozen
    Dzięki za linka! parę godzin z przyjemnością czytałem pisma Witalija Milewskiego (1976 roku urodzenia). Nie znalazłem tam jakoś niczego o ZSRR ani poglądów jak u sz. Rebusa. Natomiast miłośnikom historii XIX-wiecznego Wilna, a i w ogóle wszystkim znającym w stopniu dostatecznym język rosyjski- polecam!

  81. RB napisał(a):

    Do Nerijus:

    mam nadzieję, że rozumiesz po polsku. Jeśli nie, użyj translatora.

    To „świństwo” z wprowadzeniem tabliczek zrobili Twoi rodacy – [/b]Litwini[b] – Rada Gminy Puńsk (bezwzględna większość Litwinów) i mieszkańcy (bezwzględna większość) – w konsultacjach społecznych. Ba, Polacy, którzy dominują w trzech wsiach w gminie – nie zgodzili się i tam tablic nie będzie.

    A polski Sejm uchwalił tylko ustawę, którą to umożliwia. [/b]Przymusu nie ma.[b]

  82. Hubert napisał(a):

    Gest ze strony Polski jest wieloznaczny, ale nie widzę powodów uważać go za nieszczery sposób na zachęcenie Litwinów do podobnego gestu wobec mniejszości polskiej.
    Problem według mnie dotyka samej duszy – chodzi o kompleksy, które w tej części Europy mamy jedni wobec drugich. Chciałbym, żeby pewnego dnia Litwini przestali odczuwać tak silny kompleks wobec naszego narodu. Cała rzecz w tym, że sami się muszą wyleczyć z tej zatruwającej umysły choroby.

  83. krzysztof napisał(a):

    Nie rozumiem, co znaczy, że gest że strony Polski jest „wieloznaczny” ? Po pierwsze dwujęzyczność w niekórych gminach w Polsce nie dotyczy wyłącznie Litwinów, a nawet nie ich przede wszystkim. Z politycznego punktu widzenia o wiele ważniejsze są dwujęzyczne gminy na Opolszczyźnie. Tam już nie chodzi o skupisko mniejszości liczące zaledwie około 5 tysięcy osób. Na dodatek państwo, które w taki czy inny sposób wspiera tamtejszą mniejszość, to nie mała Litwa, ale najpotężniejszy kraj w Europie. Pomimo to Niemcy na Opolszczyźnie także z praw mniejszościowych korzystają. Dodać jeszcze trzeba, że Polacy w Niemczech nie są uznawani za taką mniejszość, która mogłaby z analogicznych praw skorzystać. A zatem argument koniunkturalizmu ze strony władz polskich jest bardzo naciągany.
    Jeśli zaś chodzi o rzekome zagrożenia dla Litwy: Otóż prawa mniejszości są przyznawane obywatelom danego państwa. Nie jest istotne jak duży odsetek ogółu mieszkańców tegoż państwa stanowią przedstawiciele mniejszości. To powinien być nawet nie gest, ale niezbywalne prawo, przysługujące tym obywatelom,bez względu na ich liczebność, gdyż nie mogą oni być dyskryminowani z uwagi na jakieś lęki większości. Przeciwny pogląd prowadzi do stosowania czegoś na kształt apartheidu.
    Na koniec powiem „braciom” Litwinom wprost, bez owijania w bawełnę : Jeżeli chcecie, by Litwa była państwem w praktyce monoetnicznym, tak jak dzisiejsza Polska, ustąpcie z Wileńszczyzny. Wtedy będziecie żyli w państwie jednolitym narodowościowo. Jeżeli jednak nie chcecie tego uczynić,co zresztą jest zrozumiałe, to pamiętajcie o tym, że zawsze będziecie mieli u siebie znaczącą mniejszość narodową, która musi mieć swoje mniejszościowe prawa, takie same zresztą jak między innymi mniejszość litewska w Polsce. Tertium non datur !

  84. quinto napisał(a):

    Senbuvis: znam te teorię o pochodzeniu nazwy Podlasie i Polesie, ale nie odpowiada ona na pewne pytanie. Ludzie na Podlasiu mieszkali w kraju przed tym, w którym byli Lachy, to w takim razie, z kim sąsiadowali mieszkańcy Polesia? Poza tym język polski – jak wszystkie inne – nie jest konsekwentny. W Polsce jest dużo miejscowości o nazwie „Polesie” i z koniecznosci musza pochodzić od lasu, a nie Lachow, a tym bardziej Lenkow. Tu o takich nikt nie słyszał

  85. Znad Solczy napisał(a):

    Szkopuł polega na tym,że lietuvisy wierzą, że nie zawsze będą mieli u siebie znaczącą mniejszość narodową, a ciągle zmniejszający się odsetek Polaków na Litwie jest czynnikiem, przekonującym ich,że tertium datur est i będzie Lituania sine Polonorum

  86. quinto napisał(a):

    Senbuvis: sam mieszkam w dzielnicy miasta w centrum Korony, która to dzilnica nazywa się Polesie. Nie radzę Ci, abys będąc tu chciał kogoś przkonac, ze nazwę te nadali Litwini, twierdząc ze Lachy mieezkaja tylko w centrum miasta.

  87. Senbuivs napisał(a):

    quinto – nazwa Polesie to nie to samo co Podlasie.
    1. „W stronę Lachów
    Nazwa Podlasie ma wczesnośredniowieczną metrykę, pozostaje bowiem w związku z tworzeniem Wielkiego Księstwa Litewskiego (w drugiej połowie XIII wieku) i jego parciem z delty Niemna ku atrakcyjnemu gospodarczo basenowi Wisły, czyli – w stronę Lachów (Pod Lasze). Początkowo dotyczyła obszarów na południowy zachód od zakola Bugu, traktów uczęszczanych z tejże Litwy historycznej w kierunku Lublina, Sandomierza, Krakowa”.

    2.Podlasie
    Podlasie – (albo Podlasze; białoruski: Padljassa, ukraiński: Pidliaszszja, litewski: Palenke, łacina: Podlachia) – historyczna kraina Polski leżąca na Nizinie Podlaskiej oraz w części południowej krainy, północno-wschodnia i północna część województwa lubelskiego, zamieszkana przez Podlasian. Etymologia wskazuje na źródłosłów ruski (pod Lachami), co może wiązać się z przynależnością ziem drohickich do Rusi we wczesnym średniowieczu, lub też oznaczać, że Podlasie znajdowało się pod władzą Lachów czyli Polaków.”

    To są cytaty z opracvowań a nie moje domniemania.

  88. quinto napisał(a):

    Senbuvis: To, co piszesz, znajduje się w slownikach i encyklopediach, których autorów szanuję. Jak jednak wytlumaczysz nazwy „Podlasie” i „Polesie” występujące w centralnej Polsce?

  89. Senbuivs napisał(a):

    quinto – uparty jesteś jak moje teściowa:) Ja nie będę pisał o Polesiu, Podlesiu – bo nazwa jednoznacznie pochodzi od lasu. Ja piszę o Podlasiu – tym Podlasiu, jakie leży przy wschodniej granicy Polski. Ta nazwa pochodzi od Lachów. Jeżeli nazwa Podlasie występuje gdzieś poza tym terenem – a ja takiej nie znalazłem – to trzeba jej pochodzenie okreslić indywidualnie. Możesz podać gdzie w centralnej Polsce występuje nazwa Podlasie?

  90. krzysztof napisał(a):

    Do Znad Solczy : Więc upewnia mnie to w przekonaniu, że trzeba głośno i bezustannie dopominać się realizacji swoich praw. Dlatego też koniecznością jest istnienie AWPL i ZPL, zaś wszytkie teoryjki o niezbędnej integracji z Litwinami,( że niby tą drogą Polacy więcej załatwią), reprezentowane na tym forum najbardziej wyraziście przez Astorię, są funta kłaków warte.
    Dopowiem zresztą, że absolutnie nie wierzę w dobre intencje tworców tych teorii.

  91. Hubert napisał(a):

    Do Krzysztofa:
    wieloznaczny = o wielu znaczeniach
    A dostrzegam następujące:
    – Polska wywiązuje się ze swoich zobowiązań wobec mniejszości,
    – zgadzamy się, że obecność mniejszości nam nie przeszkadza, ale ubogaca naszą tożsamość,
    – nie dążymy do asymilacji na siłę
    itp.
    Dopiero gdzieś na dalszym miejscu powiedziałbym, że chodzi o przypomnienie naszym sąsiadom, że oni się często ze swoich obowiązków nie wywiązują. Zresztą bardzo dobrze, że nikt nie może zarzucić Polsce negatywnego stosunku do mieszkających tu mniejszości. Niech Litwini biorą przykład.

  92. Senbuivs napisał(a):

    Raport „Wspólnoty Polskiej”: Litwa nie respektuje praw Polaków

    Litwa nie respektuje praw mniejszości polskiej – wynika z raportu Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”. Polacy mieszkający na Litwie są dyskryminowani w oświacie, mają problemy z używaniem polskiego języka i mniejsze szanse w litewskich wyborach. W opracowaniu mowa jest także o dyskryminacji w reprywatyzacji ziemi na Wileńszczyźnie i problemach we wsparciu państwa dla polskich inicjatyw kulturalnych.

    Prezes Stowarzyszenia Maciej Płażyński podkreślił, że Polaków na Litwie chronią zarówno międzynarodowe umowy jak i prawo unijne. Polska nie potrafi jednak wyegzekwować swoich praw – twierdzi Płażyński. Dodaje, że Polacy zgodnie z wyrokiem litewskiego sądu administracyjnego nie mają prawa używać polskich nazw ulic, w miejscowościach, w których stanowią większość.

    Płażyński podkreśla, że Polaków na Litwie obowiązuje pięcioprocentowy próg wyborczy, który nie powinien być stosowany wobec mniejszości narodowej. Prezes Stowarzyszenia zaznacza, że w Polsce prawa mniejszości są w pełni respektowane. Polska ma wzorcowe przepisy regulujące prawa mniejszości narodowych i stosuje je w praktyce. Według Płażyńskiego, w zakresie praw mniejszości w Polsce jest lepsza sytuacja niż w innych krajach Unii na przykład Niemczech i Litwie.

    Płażyński liczy, że impulsem do zmian na Litwie może być wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, który ma rozstrzygnąć sprawę zakazu polskiej pisowni nazwisk Polaków mieszkających na Litwie. Płażyński uważa, że Polska powinna bardziej zaangażować się w obronę praw swoich mniejszości na forum Unii Europejskiej, jak czynią to między innymi Węgry.

  93. quinto napisał(a):

    Senbuvis: W Kielcach jest ulica Podlasie. Dawniej była to wies o tej samej nazwie. LASEM była Puszcza Świetokrzyska, która kiedyś aż tam dochodziła. Innych nazw geograficznych w Polsce tak brzmiących poszukaj sobie sam w internecie. Ciekaw jestem, czy obecnie obowiązującą teorię o pochodzeniu słowa „podlasie” znalazłeś tez w opracowaniach międzywojennych?
    P.S. Pozdrawiam twoją teściową.

  94. Senbuivs napisał(a):

    quinto – nie będę sam siebie cytował, ale przeczytaj jeszcze raz mój ostatni post. Przecież ustalamy skąd się wzięła nazwa Podlasia – krainy leżącej przy wschodniej granicy Polski. Jeżeli uważasz, że masz rację z tym lasem to nie ustępuj. Kończę dyskusję „w tym temacie”. Może kiedyś ktoś Ci potrafi wtłumaczyć lepiej i wtedy napisz, że miałem rację. Na teraz kńczymy z tą przepychanką. Pozdrowienia teściowej przekażę:)
    A tak nawiasem – wieś Podlasie pod Kielcami mogli nazwać jej mieszkańcy związani z Podlasiem jakimś sentymentem.

  95. quinto napisał(a):

    Senbuvis: Ja też już kończę (naprawdę. Nazwa wsi Podlasie pod Kielcami pojawiła się chyba wcześniej, niż nazwa Ziemi Podlaskiej. Nie chce mi się tego sprawdzać.

  96. delfi napisał(a):

    Mam nadzieję DELFI poda zalączy tę informację w swych nowinach.

  97. Znad Solczy napisał(a):

    Polacy dotychczas nie poruszali bardzo ważnej kwestii, a mianowicie,zwrotu mienia. Warto się uczyć od mądrego i bardziej przebiegłego narodu żydowskiego.Cała energia jest skierowana w drugorzędnym kierunku. W swoim czasie raport europejskiego parlamentarzysty Frundy nie był dobze wykorzystany, a podczas drugiej jego wizyty prezesi ZPL i AWPL nawet nie raczyli z nim się spotkać. Czy aż tak mocno Sauguma spętała naszych działaczy, imitujących burzliwą działalność, czy to było banalne lenistwo, czy jeszcze jakieś super-duper wyrachowanie? Lapinskasy są zdeterminowani i czują poparcie większości narodu litewskiego, swoje stereotypy i przekonania wierzą więcej, niż w przykazania dekalogu, mają poparcie wszystkich kolejnych rządów, w czasie gdy Polacy tylko po raz pierwszy odważyli się coś przebąknąć bardziej stanowczo w obronie swoich rodaków.Ale i te kilka słów nie wiadomo, czy nie były wypowiedziane uwzględniając kampanię wyborczą do europarlamentu.

  98. Znad Solczy napisał(a):

    Pod zwrotem mienia, miłem na myśli zwrot mienia społecznego,np. Domu Przyjaciół Nauk itd, bo zwrotu reszty mienia Polacy się w pełni nie doczekają, ponieważ reakcja Polski jest arcyniemrawa. Litwini czują,że Polacy w dobie obecnej są mocni tylko w przechwałkach i podczas suto zakrapianych libacji polsko-litewskiej grupy międzyparlamentarnej etc

  99. józef napisał(a):

    Ad. 99. Święta prawda ! A, poza tym Polska nie dokonała zwrotu prywatnej własności w ogóle, zatem wsparcie Polaków na Litwie to bluff ! Zwrócono jedynie (częściowo) mienie Związkom Wyznaniowym. Osobom prywatnym : nic.

Dodaj komentarz

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>