12
Powiększyły się szeregi polonistów

Janusz Łukaszewicz jest jedynym przedstawicielem płci brzydkiej, który skończył dzienne studia polonistyczne Fot. Jerzy Karpowicz

Janusz Łukaszewicz jest jedynym przedstawicielem płci brzydkiej, który skończył dzienne studia polonistyczne Fot. Jerzy Karpowicz

Po złożonych pomyślnie egzaminach i obronie prac dyplomowych w poniedziałek na wydziale slawistyki Wileńskiego Uniwersytetu Pedagogicznego uroczyście dyplomy wręczono dla 30 polonistów, 9 z nich „sięgnęło” po dyplomy magistrów, a 21 uzyskało stopień bakałarza. Absolwentom życzono, aby zakończenie studiów było dopiero początkiem nowej i słusznie wybranej drogi.

Sala Wileńskiego Uniwersytetu Pedagogicznego była wypełniona po brzegi. Tego dnia pogratulować i złożyć życzenia dla 125 absolwentów wydziału slawistyki zgromadzili się krewni i znajomi. Tradycyjnie ceremonia wręczenia dyplomów rozpoczęła się od wykonania hymnu uniwersytetu.

Jak każe zwyczaj, absolwenci byli ubrani w birety i togi, a kolor kołnierza świadczył o stopniu studiów: bakałarze mieli żółte, a magistranci bordowe kołnierze.

Dziekan wydziału Gintautas Kundrotas pogratulował absolwentom i przypomniał, że w życiu wszystko trzeba czynić z miłością i najważniejsze jest dbać o swoje zdrowie.

Przed wręczeniem dyplomów dalszych sukcesów absolwentom życzył kierownik wydziału konsularnego Ambasady RP w Wilnie Stanisław Kargul, który za zasługi oraz ścisłą współpracę Wileńskiego Uniwersytetu Pedagogicznego z placówkami wyższego nauczania w Polsce dla rektora Algirdasa Gaižutisa wręczył Order Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej.

— 50 lat na tej uczelni istnieje Katedra Filologii Polskiej, która szykuje specjalistów dla placówek oświatowych. W ciągu tych lat przyszłym polonistom były organizowane różnorodne imprezy kulturalne. Brali udział w wymianie studenckiej — powiedział Stanisław Kargul.

Wśród 125 absolwentów wydziału slawistyki znalazło się 30 polonistów: 12 uzyskało stopień bakałarza na studiach dziennych, na zaocznych zaś 9, tyle samo — bo 9 sięgnęło po dyplomy magistrów. Absolwenci promieniowali radością, wielu nie mogło doczekać się tej chwili — wręczenia dyplomu.

Po 4 latach wspólnej nauki będą musiały się rozstać nowo upieczone polonistki, które otrzymały stopień bakałarza, ale snują plany na przyszłość. Wioleta Zajcowa powiedziała, że stopień bakałarza jest tylko początkiem jej nowej drogi.

— Moje plany na przyszłość są powiązane z polonistyką. Postanowiłam zdobyć stopień magistra. Obecnie studia na innych uczelniach są dość drogie, dlatego zdecydowałam się kontynuować naukę w Pedagogicznym. Biorąc pod uwagę moje oceny, myślę, że wstąpię na bezpłatne —  z uśmiechem mówiła  Wioleta.

Teraz dyplomowanych czeka odpoczynek, a potem znów studia lub praca. Natomiast Dorota Waszkiewicz nie siedziała ze złożonymi rękoma i od pewnego czasu pracuje w grupie polskiej przedszkola „Zameczek”. Na razie nie wie, co będzie dalej.

Rektor uniwersytetu raz jeszcze złożył życzenia.  — Otrzymaliście nie tylko dyplomy i wiedzę, ale  jesteście silniejsi jako osobowości. Być może wykładowcy byli dla was zbyt surowi, ale ich celem było wam pomóc. A więc życzę dużo szczęścia i miłości, a dobrobyt materialny sam  przyjdzie — powiedział Algirdas Gaižutis.

Między innymi, w uroczystości udział wzięli Agnieszka Śnieżko, wicekonsul Ambasady RP w Wilnie, Artur Ludkowski, dyrektor Domu Polskiego w Wilnie.

Najlepsi poloniści z rąk prodziekana Romualda Naruńca dostali prezenty ufundowane przez Konsulat RP.

12 odpowiedzi to Powiększyły się szeregi polonistów

  1. alex mówi:

    Wspaniala uroczystosc i wspaniala mlodziez na Wilenskim Uniwersytecie Pedagogicznym.Oby jej szczescilo sie w doroslym zyciu.

  2. adzka mówi:

    Nowe SIŁACZKI i SIŁACZE na Wileńszczyźnie! Będą uczyć i wychowywać nowe szeregi polsko języcznych OBYWALELI LT. Niech im Bóg dopomaga, ponieważ wśród swoich ruwiśników zauważam im dalej tym większy przejaw asymilacji do Lietuvy i do litewskiego patriotyzmy calkiem wykluczając polskoś z życia codziennego.

  3. józef mówi:

    “…Razem młodzi Przyjaciele! W szczęściu wszystkiego, są wszystkich cele …”

  4. Łukasz, Kielce mówi:

    Pozwolę sobię na poprawienie postu nr 2:

    “Niech im Bóg dopomaga, ponieważ wśród swoich rówiśników zauważam, że im dalej tym większy przejaw asymilacji do Lietuvy i do litewskiego patriotyzmu, który całkiem wyklucza polskość z życia codziennego.”

  5. józef mówi:

    Panie Łukasz, Pan masz jakąś chorobę (chyba wstydliwą).”Wstydliwą” jak każdy wykształciuch : na Polskę, której się wstydzi bo jest wykorzeniony (polecam : R. Legutko “Esej o duszy polskiej”). Życzę zdrowia !

  6. krzysztof mówi:

    Panie Józefie : Ten łukasz, Kielce to Vidoq w nowym wcieleniu. Zna bardzo dobrze język polski, gdyż w Polsce studiował, tyle tylko, że w rzeczywistości nie ma na imię Łukasz, ani nie mieszka w Kielcach.

    Od admina: w zasadzie nie powinienem tego robić, ale widzę, że temat ten ciągle powraca, więc myślę, że nie mam innego wyjścia. Zapewniam zatem drogich Internautów, że Łukasz z Kielc jest Łukaszem z Kielc, a nie Vidoq’iem.

  7. Vidoq mówi:

    Widzę, że niektórym czas odwiedzić psychiatrę, ponieważ w każdej opinii różniącej się od własnej widzą rękę “Saugumy” (cokolwiek to miałoby znaczyć), spiski, krasnoludków, marsjan itd.

    Do admina: piszę literami polskiej do następnej “Grzybowskiej”. Szacunek musi być obustronny

  8. krzysztof mówi:

    Do Admina : Być może ów Łukasz z Kielc nie jest Vidoquiem. Niemniej, nawet Pan nie jest w stanie zagwarantować tego, że tenże Łukasz nie jest Litwinem. Psychiatra również nie jest tutaj żadnym ekspertem. Najogólniej mówiąc, spotykałem w życiu wielu “postępowców”, antynacjonalistów, a także Polaków, nieznoszących polskości. Jednakże takiej osoby, która głosiłaby powrót do “granic historycznych”,cokolwiek miałoby to znaczyć, zwłaszcza w odniesieniu do Suwalszczyzny, nigdy w Polsce nie spotkałem.
    Dlatego też podtrzymuję swoją opinię z korektą co do samego Vidoqua.
    A propos: Nie bardzo rozumiem dlaczego Tomaszewski oficjalnie nosi na Litwie nazwisko “Tomaśevski”, natomiast Grybauskaite nie może być nazywana przez polskich internautów “Grzybowską” ? Czy na tym forum warunki dyktuje Vidoq ? Ja w każdym razie nie zamierzam takiego mentora honorować. Będę nazywał litewską prezydentkę tak, jak mi się to podoba.

  9. józef mówi:

    Do Koleżanek i Kolegów Wilnian, pytanie : czy polska młodzież licealna i akademicka w Wilnie odtworzyła coś na kształt : “Filomatów” ? Jeśli nie, może zainicjować takie ogólnowileńskie stowarzyszenie Młodych Miłosników Wiedzy ? Będziemy Ich wspierali (choćby intelektualnie – a zbierać się mogą na tematyczne sympozja np. raz w miesiącu na Nowogródzkiej !?
    Pozdr.

  10. wlasnie mówi:

    Do jozef: “Filomatow” chyba sie powtorzyc nie da, ale na Nowogrodzkiej dziala wlasnie Klub Studencki Polakow, ktorego prezesem – jezeli sie nie myle – i jest J. Lukaszewicz, widniejacy na powyzszym zdjeciu

  11. miejscowy mówi:

    Do widoq: No właśnie, kiedy u Litwinów nareszcie nastąpi szacunek naprzykład do polskich nazwisk? Ile możno ciądnąć celowo gumę?

  12. XXF mówi:

    “płci brzydkiej” – bardzo piękne ujęcie, niby antonim do “płci pięknej”, bez sensu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.