14
Do lasu z dubeltówką…?

Szczerze mówiąc, to całkiem logiczne, żeby idąc do lasu zabrać ze sobą dubeltówkę. Wszak las jest lasem i nigdy nie wiadomo, na jakiego drapieżnika można natrafić: na przykład na wilka, a może na niedźwiedzia i wtedy, bratku, dubeltówka jak ulał na czasie.

No, ale nie przesadzajmy, w naszych podwileńskich lasach wilk jest raczej rzadkością, nie mówiąc już o niedźwiedziach. Jednak to całkiem jeszcze nie oznacza, że dubeltówka się nie przyda, ponieważ najgroźniejszym ssakiem w naszych lasach jest… człowiek. Tak, tak człowiek, i to szczególnie latem. Wiadomo, lato to okres zbierania jagód i grzybów, a w dobie obecnej to dla wielu jedyny sposób zarobienia jakiegoś grosza na zimę. Zresztą, nie tak już i marnego grosza, bo w większych osiedlach działają punkty skupu jagód i grzybów. Pod tym względem wszystko w porządku, gorzej z porządkiem w lesie, gdzie często można natrafić na amatorów łatwego zarobku. Przychodzi sobie takich dwóch facetów do lasu z koszyczkiem i udaje, że zbiera jagody lub grzyby, a faktycznie obserwuje innych zbieraczy. Jak tylko któraś samotna starsza pani lub dziecko ma już pełne wiaderko, wyrywają je z rąk i w nogi. Takie przypadki w podwileńskich lasach stają się już nagminne. Czyżby i tu potrzebna jest policja z psami? Zanim jednak stać nas będzie na policjanta, chodźmy do lasu po kilkoro.

14 odpowiedzi to Do lasu z dubeltówką…?

  1. straszny mówi:

    straszny obrazek maluje dziennikarka. Po co te grzyby, jezeli trzeba zbierac z dubeltowka?

  2. Polak ze Śląska mówi:

    W Polsce też różnie bywa,ale takie dno to chyba nie do pomyślenia-nigdy w życiu nie słyszałem,żeby u nas był choć jeden taki przypadek.Już prędzej napadliby na grzybiarza,żeby mu buchnąć portfel,ale kraść GRZYBY???
    Jezu-u nas to byłby wręcz wstyd i obciach.Normalny złodziej by takiemu napadającemu na staruszkę czy dziecko i kradnącemu grzyby nawet ręki nie podał.Nawet tego nie piszcie-bo jak to w Polsce przeczytają…..

  3. hulc mówi:

    Pani Julita przesadza. Nie czytałem w prasie litewskiej o żadnym z takich przypadków. Jeśli juz o takich rzeczach pisać, to z przedstawienem konretnych faktów. A tak, to dla mnie są brednie starszej osoby.

  4. janko piewca kołchozu mówi:

    A przecież nie tylko grzyby odebrać mogą! Wszak człowiek po nie się schyla w sposób aż prowokujący.

  5. hulc mówi:

    A jakże! Czemu pani Julita nie dopisała, że po grzyby trza iść z korkiem w dupie?

  6. zozen mówi:

    lepiej by opisać co w lesie zostaje po tych wszystkich zbieraczach. Syf straszny, śmieci tony, wydeptane wszystko, miejsca gdzie kurki rosną rozryte. moze faktycznie warto wziaść dubeltówkę i pogonić takich zbieraczy?

  7. wilniuk mówi:

    Do janko Piewca kołchozu. Z dotychczasowych postów miałem o Tobie lepsze wrażenie. Rozczarowałeś, prowokując hulca do chamskich wypowiedzi.

  8. janko piewca kołchozu mówi:

    Chodziło mi o torebkę, która zwisa pochylonemu człowiekowi z ramienia, zatem łatwo ją ściągnąć.

  9. hulc mówi:

    Och, przepraszam!
    A ja, na miarę swego zboczenia, całkiem o innym zwisie pomyślałem.

  10. hulc mówi:

    do piewcy:
    A kto na grzyby chodzi z torebką???
    Oj, prakaźnik, pewnie i ty miałeś na myśli dokładnie to, co i ja…

  11. wilniuk mówi:

    Mówi się, że dobry żart tynfa wart, ale te to raczej złamanego szeląga nie warte.

  12. hulc mówi:

    No to dla ciebie. A dla mnie to ja jestem super żartowniś. Nie podoba się, nie czytaj.

  13. tomasz mówi:

    do wilniuk 11:Zgadzam się.Tylko że niektórzy tak po prostu mają 🙂

  14. maur mówi:

    E… tam, jaki tekst takie komentarze…. Nie wiem czy mam się wstydzić…. ale mnie rozbawiły komentarze, ich dementi, potwierdzenia itd. No gdyby “hulc” ujął rzecz delikatniej i użył np. sformułowania “opancerzony/kolczaty always”… mniej byłoby zabawy….

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.