33
Emocje wokół rekompensat dla Żydów

Po 19 latach od odzyskania niepodległości litewskie władzy podjęły pierwsze kroki w kierunki zwrotu mienia Wspólnocie Żydów Litewskich. Żydowskie organizacje wyrażają zadowolenie z intencji rządu, ale nie akceptują proponowanego przez rząd sposobu zwrotu mienia, który zakłada wypłacenie rekompensaty, zamiast zwrotu mienia w naturze.

Przedstawiony Sejmowi rządowy projekt zakłada, że Wspólnocie Żydowskiej zostanie wypłacona część rekompensaty od wartości mienia, zaś nie będzie zwrotu mienia w naturze.

— Nie niej to nowelizacja ustawy restytucyjnej, na podstawie której wspólnoty religijne, w tym żydowska mogły zwrócić swój majątek. I wspólnoty religijne skorzystały z tej ustawy. Obecny projekt przewiduje zaś rekompensatę wspólnocie za mienie żydowskie — tłumaczy w rozmowie z „Kurierem” Remigijus Šimašius, minister sprawiedliwości. Jego zdaniem, jest to raczej decyzja polityczna, a nie sprawa majątkowa.

— Po wojnie większość organizacji żydowskich przestało istnieć, zostały zniszczone, dlatego trudno byłoby mówić tu o zwrocie majątku, bo faktycznie nie byłoby dla kogo zwracać. Mówimy natomiast o zadośćuczynieniu sprawiedliwości wobec wspólnoty żydowskiej, która miała ogromny wkład w rozwój kraju. Jest to więc sprawa natury moralnej, decyzja, którą podjęły w swoim czasie wiele krajów europejskich — wyjaśnia minister.

Ustawa zakłada, że w ciągu 10 lat (2012 – 2022 r.) Wspólnocie Żydów Litewskich zostanie wypłacona rekompensata za utracone mienie w wysokości 113 mln litów oraz zostanie zwróconych kilka obiektów. W sumie ma to kosztować budżet państwa 128 mln litów.

Wspólnota żydowska przekonuje, że jest to zaledwie 30 proc. od całkowitej wartości utraconego mienia. Rząd proponuje również powierzyć wypłacanie rekompensaty specjalnie powołanemu funduszowi powierniczemu. Zajmie się on również kontrolą rozdysponowania wypłacanych środków, gdyż projekt ustawy zakłada, że wspólnota będzie mogła przeznaczyć otrzymane środki na konkretne cele zaakceptowane przez rząd, a nie według suwerennej decyzji.

Te oraz inne „propozycje” rządowe, jak też sam czas ich przedstawienia Sejmowi wywołują niezadowolenie i niepokój organizacji żydowskich.

— Cieszy nas fakt, że po 19 latach rząd podjął się sprawy restytucji mienia. Nie zgadzamy się jednak z proponowaną koncepcją zwrotu mienia — powiedział w rozmowie z „Kurierem” Simonas Gurevičius, dyrektor wykonawczy Wspólnoty Żydów Litewskich. — Zabiegamy o zwrot mienia dla wspólnoty żydowskiej na równych zasadach z innymi wspólnotami religijnymi, którym mienie zostało wcześniej zwrócone. Proponowaliśmy nawet w swoim czasie poprawkę do ustawy, która uwzględniając specyfikę wspólnoty żydowskiej, pozwalałaby rządowi na zwrot majątku żydowskiego na zasadach przewidzianych dla wspólnot religijnych. Tymczasem rząd proponuje dziś odrębną ustawę, która zakłada czemuś 30-procentową rekompensatę za mienie, które przecież istnieje i może być zwrócone w naturze. Zasadę rekompensaty można stosować zaś wobec mienia, którego z różnych przyczyn już nie można zwrócić — tłumaczy Simonas Gurevičius.

Wspólnotę żydowską niepokoi również czas, w którym są podejmowane decyzje dotyczące zwrotu mienia. Żydzi obawiają się wzrostu antysemityzmu z powodu podejmowanych przez rząd zobowiązań finansowych w okresie kryzysu.

— Nie jest winą tego rządu, że sprawa zwrotu mienia przeciągała się tyle lat. Ale niepokoi nas, że decyzje są podejmowane w okresie kryzysu. Na tle decyzji o zmniejszeniu emerytur, zasiłków socjalnych i macierzyńskich postanowienie o milionowych rekompensatach za mienie żydowskie może nasilić się antysemityzm, który i bez tego odczuwamy — wyjaśnia nam dyrektor Wspólnoty Żydów Litewskich.

Zdaniem Simonasa Gurevičius, wspólnota żydowska nie dysponuje kanałami komunikacyjnymi, żeby wytłumaczyć społeczeństwu złożoność sytuacji, zaś rząd, który ma takie możliwości, z racji swojej zajętości, po prostu ich nie wykorzystuje.

Minister sprawiedliwości przyznaje, że czas jest nie najlepszy.

— Ale sprawa była zbyt długo zwlekana i dalej nie możemy już czekać. Poza tym proponuje się wypłacanie rekompensat rozpocząć w późniejszym okresie, po ustaniu kryzysu. Dziś natomiast proponujemy na rekompensaty przeznaczyć tylko część przewidywanej sumy. Chodzi głównie o osoby, które ucierpiały w okresie Holokaustu i dziś są w trudnej sytuacji finansowej — tłumaczy minister.

— Sprawa rekompensat jest niezwłoczna, ale można byłoby poświęcić kilka tygodni na dogłębne przedyskutowanie sprawy, żeby pozbyć się niepotrzebnych emocji, które mogą nasilić się w okresie kryzysu — mówi dyrektor Gurevičius. — Chociaż są sprawy, które z natury swojej nie mogą być dłużej odkładane. Chodzi tu o rekompensaty i wsparcie osób, które przeżyły Holokaust i dziś są w trudnej sytuacji finansowej. Niestety, czas wobec takich osób jest nieubłagany. One po prostu odchodzą. Nie możemy więc zwlekać — przyznaje dyrektor.

Według Wspólnoty Żydów Litewskich, na Litwie jest około 5 tys. Żydów. Z czego około 800 osób przeszło piekło Holokaustu. Wspólnota jednoczy 24 organizacje rządowe oraz współpracuje z Religijną Wspólnotą Żydowską, która obejmuje 6 organizacji religijnych w całym kraju.

33 odpowiedzi to Emocje wokół rekompensat dla Żydów

  1. Rebus mówi:

    A czy Zydzi byli kiedy z czego zadowoleni? Im wciaz malo, malo i malo.

  2. Gary mówi:

    Gdyby tak kazdy z nas po archiwach „pogrzebal”, sprobowal odbudowac drzewo genealogiczne, w wielu przypadkach i ku wielkiemu zdumieniu okazac by sie moglo, ze w tym czy innym czystym Polaku tkwi kropla pochodzenia zydowskiego. Np. taki Adas Mickiewicz: Zyd urodzony na Bialorusi, tworzacy na Litwie w jezyku polskim. Kim byl narodowo? Jasne, ze nasz! Bociany tez sa Polskie, no i matka boska tez Polka:-)
    My Polacy tez upominamy sie o swoje, no nie?

  3. marek mówi:

    Gary:
    Ten Twój tekst napisałeś pod wpływem edukacji szkolnej, czy jakiegoś wynalazku w płynie?

  4. Walter mówi:

    Żydzi potrzebują nieruchomości więcej niż rekompensaty? To musi napewno oznaczać, że KRYZYS SIĘ SKAŃĆZA!

  5. Gary mówi:

    Pod wplywem edukacji, a co, cos nie teges? Wenerykiem jeszcze byl A.M.
    Z liceum to wiem 🙂

  6. sfuj mówi:

    Gdyby kazdy z nas ‚pogrzebal’ to pewnie okazaloby sie, ze wszyscy mamy jakis odsetek potomkow pochodzacych z innych nacji.
    Byc moze rowniez Zydow.

    Jednak wg mnie nie jest istotne pytanie jaki promil i jakiej krwi plynie w naszych zylach, tylko z jakim narodem sie utozsamiamy.

    >Adas Mickiewicz: Zyd urodzony na Bialorusi
    Skad te rewelacje? Zobacz na przyklad tutaj:

    http://lukaszrokicki.pl/2009/04/19/czy-mickiewicz-byl-zydem/

  7. sfuj mówi:

    ad. 3.
    O ile mnie intuicja nie zawodzi to pewnie z „Faktów i Mitów” 😉

  8. andrzej mówi:

    Mnie bardziej ciekawi dla czego Polakom nie może być zwrócony Teatr na Pohulance ?

  9. Gary mówi:

    No, generalnie o tym chcialem napisac, ze gdy my upominamy sie o cos to jest to ok, gdy robi to ktos inny a juz nie daj boze Zyd, to RANYBOSKIE!
    Takie katoluchowe podejscie, my jestesmy ok. inni nie.

  10. sfuj mówi:

    Gary, ‚generalnie’ jak sie cos pisze, to sie bierze za to odpowiedzialnosc.

    Jezeli jestes dzieckiem albo osoba niezrownowazona psychicznie to ok. – trudno wymagac konkretnych odpowiedzi na postawione pytania.
    W takim przypadku bedziesz prawdopodobnie ignorowany tak jak niejaki prosektor-wawa.

  11. @ sfuj
    Czuję się w obowiązku wyjaśnić, że w artykule, na który powołuje się internauta o tym pseudonimie, nie napisałem, że Mickiewicz jest Żydem urodzonym na Białorusi. Prawdopodobnie kolega pogubił się w gąszczu przytoczonych przeze mnie faktów i teorii. Pozwolę więc sobie przypomnieć pierwsze zdanie z konkluzji mojego artykułu:
    > W świetle powyższych ustaleń wydaje się, że pogłoski o semickim rodowodzie Mickiewicza należy włożyć między bajki.
    Włożyć między bajki, a więc uznać za fałszywe, bo dowody wskazują raczej, że nasz wieszcz wywodził się jednak z polskiej szlachty. W dalszej części konkluzji zauważam jednak, że osoby dotychczas badające temat popełniły jeden zasadniczy błąd, który podważa zasadność wniosków wyciągniętych z poczynionych przez nich ustaleń. To z kolei skłoniło mnie do stwierdzenia:
    > Może się więc okazać, i zapewne tak właśnie jest, że mimo ogromnego postępu wiedzy na temat pochodzenia rodów Mickiewiczów i Majewskich, jesteśmy równie daleko od rozstrzygnięcia przedmiotowej kwestii jak byliśmy np. 100 lat temu…

    Czyli: nie wiemy i pewnie nie będziemy wiedzieć. Zainteresowanych oczywiście odsyłam do mojego artykułu, by sami przekonali się, że przypisywane mi stwierdzenie nie wynika z treści mojego artykułu: http://lukaszrokicki.pl/2009/04/19/czy-mickiewicz-byl-zydem/

  12. @ sfuj
    Zwracam honor. Źle zrozumiałem Twoje intencje. Proszę kompetentną osobę o usunięcie mojego powyższego komentarza.

  13. marek mówi:

    Gary
    „taki Adas Mickiewicz: Zyd urodzony na Bialorusi, tworzacy na Litwie w jezyku polskim.”
    Czy ten bełkot warto komentować? Albo taki: „no i matka boska tez Polka:-)”

    Gary jak chcesz coś napisać, to dwa razy się zastanów i parę razy przeczytaj ze zrozumieniem to, o czym chcesz pisać. Tłumaczy Cię to tylko, że wiedzę czerpiesz „z liceum.” Bo tam ostatnio poziom się bardzo obniżył. Więc ucz się więcej, żeby w przyszłości bzdurami nie zaśmiecać forum. Wystarczy nam już tutaj litewskich – szowinistów – oszołomów.

  14. wilniuk mówi:

    Do: Łukasz Rokicki.
    Przeczytałem wspomniany wyżej Pana artykuł o Mickiewiczu. Jest bardzo ciekawy, wiarygodny.Dziękuję. Mimo że Mickiewiczem się od dawna interesuję, znalazłem tam wiele nieznanych mi faktów.
    A tak dla ciekawości. Przed jakimiś 15 laty ówczesny ambasador izraelski w Warszawie powiedział: Naród żydowski dał Polsce takich twórców, jak Mickiewicz, Słonimski, Tuwim, Baczyński. Wymienił te cztery nazwiska, choć bez problemu mógł wymienić i 40. Co do Baczyńskiego, to podobno jego matka była Żydówką, ale to tylko podobno. Z plotkami o żydowskim pochodzeniu Mickiewicza stykałem się niejednokrotnie, ale nie wydają się być prawdziwe.
    Jeszcze jedna ciekawostka. W rosyjskim Internecie są encyklopedyczne słowniki, rosyjski : Jewriei w Rossiji oraz żydowski o Żydach na świecie. Otóż Mickiewicz figuruje tam nie jako Żyd, lecz przyjaciel Żydów, ten, który dobrze o nich pisał.
    Mieszkający w Polsce (chyba gdzieś w okolicach Białegostoku)białoruski pisarz Sokrat Janowicz w książce „Białoruś, Białoruś” twierdzi, że nasz poeta był Białorusinem i nawet się nazywał Adaś Mićkiewicz. Profesor Mieczysław Jackiewicz w rozprawie habilitacyjnej pisze, jak to w okresie międzywojnia Mykolas Biržiška, ówczesny minister oświaty, czy kultury, dobrze nie pamiętam i tłumacz, „redagował” Mickiewicza,by był bardziej litewski.
    Tylko, cholera, do Dzierżyńskiego nikt się jakoś przyznać nie chce. A też przecież wyrósł na styku kilku kultur i narodów.

  15. Do: wilniuk

    To prawda, że Mickkiewicz pozytywnie wypowiadał się na temat Żydów. Co więcej, był nieźle zorientowany w takich sprawach jak np. Kabała. Czy to Białorusin, Litwin czy Polak? Pisał po polsku, więc jest przedstawicielem lit. polskiej. Należy jednak pamiętać, że istotą terenów, na których wychował się Mickiewicz, była daleko posunięta wielokulturowość. W związku z czym mógł się on czuć i Polakiem, i jednocześnie Litwinem, a przy tym nasiąknąć również innymi wpływami. Jeśli do tego przyłożymy kategorie myślenia ludzi XX w., niewiele z tego zrozumiemy. A co do nazwiska, to najprawdopodobniej wymawiało się je właśnie Mićkiewicz.
    W związku z powyższym pozostaje nam tylko zaakceptować fakt, że Mickiewicza nie da się jednoznacznie zaszufladkować jako Polaka, Litwina czy Białorusina. On został ukształtowany przez wszystkie te kultury, z żydowską włącznie. I dlatego nie ma sensu „wyrywać” sobie Mickiewicza. Proponowałbym go traktować jako nasze wspólne dobro.

  16. tomasz mówi:

    Moim zdaniem trochę racji ten Gurevičius ma.Bo właściwie po co tworzyć oddzielną koncepję akurat dla Żydów? Przecież są już w tej materii stosowne regulacje. Żydzi powinni być zatem traktowani tak samo jak wszyscy inni.Wspólnoty religijne tak jak kościół katolicki czy prawosławny a indywidualni żyjący spadkobiercy tak jak ci innej narodowści.Nie rozumiem takiego specjalnego traktowania.I nie byłoby to dla mnie zoruzmiałe także wtedy gdyby specjalną ustawą Żydom zwracano majątki na korzystniejszych niż innym warunkach.

  17. ViP mówi:

    Bez przesady z realizacją żydowskich „marzeń”. W naturze to kto inny im juz „wypłacił”. Stop tym ukłonom i czapkowaniem. Żydzi mają swoje państwo i chwacit. schlus!

  18. andrzej mówi:

    Wywiązała się dyskusja nie na temat . A niech by ten Mickiewicz był Żydem i tak to nic nie zmieniło by , oby więcej takich .
    Zastanawiam się , dla czego Polacy w Wilnie nie dostali nic ? Wspominałem już o teatrze , wiem że budynek obok obecnego teatru opery , też był postawiony ze składek harcerskich ( zapomniałem co się tam mieściło ). Czy zbyt mało się starano , czy Polacy są szczególnie traktowani ?

  19. Gary mówi:

    Ale smieszne to troche jest. Kiedy ktos mowi o swoim pochodzeniu i mowi, ze jest po czesci Polakiem, czy Niemcem lub kimkolwiek innym bo jego ojciec byl takiego pochodzenia, to jest wszystko w porzadku. Ojciec byl Polakiem, wiec i ja mam korzenie polskie. A jak mowi sie o pochodzeniu zydowskim, to juz zaczyna sie kombinowanie, ze wedlug tradycji takiej a takiej, pochodzenie zydowskie dziedziczy sie po matce. W takim razie jesli pochodzenie dziedziczy sie po matce, wielu wilenskich Polakow mialo matki Rosjanki czy Litwinki i co…? Do innej narodowosci chetnie sie kazdy przyznaje a jak chodzi o pochodzenie zydowskie, zaczyna sie krecanie, tlumaczenie, itd.itp.

  20. wilniuk mówi:

    Do Gary
    Ta dyskusja rzeczywiście odbiega od tematu, bo miało być o zwrocie Żydom majątków. Ale na ostatek kilka słów. Mickiewicz jest Polakiem, bo czuł się Polakiem i po polsku pisał.A u Żydów rzeczywiście tak jest, że narodowość określa sie po matce, no i co w tym dziwnego?
    U nas w rodzinach mieszanych dziecko samo wybiera sobie narodowość ojca czy matki, tę, która jest mu bliższa. I to jest w porządku.I co tu wydziwiać?

  21. Jan mówi:

    Ciekawa sytuacja : Zacięta walka o zwrot mienia i majątku po osobach wyznania Mojżeszowego – nie piszę Żydach,ponieważ w większości to byli obywatele polscy i mieszkający na terenach II RP.Rozumiem – walka nie tyle o sprawiedliwość dziejową co o „kasę” z wszelką cenę ,więc niech ktoś mi wytłumaczy dlaczego Premier Izraela nie ma czasu na przyjazd do Polski i oddania pokłonu pomordowanym ofiarom niemieckiego holokaustu w 70 rocznicę wybuchu II Wojny Światowej? Pytany o to Beniamin Nataniachu odparł :” W tym terminie mam wiele innych spraw do załatwiena”. Myślę że wypowiedż Premiera była żałosna. Brak czasu na oddanie hołdu pomordowanym współobywatelom. Śmieszne.

  22. sfuj mówi:

    Gary napisal:
    „Ale smieszne to troche jest. Kiedy ktos mowi o swoim pochodzeniu i mowi, ze jest po czesci Polakiem, czy Niemcem lub kimkolwiek innym bo jego ojciec byl takiego pochodzenia, to jest wszystko w porzadku. Ojciec byl Polakiem, wiec i ja mam korzenie polskie. A jak mowi sie o pochodzeniu zydowskim, to juz zaczyna sie kombinowanie, ze wedlug tradycji takiej a takiej, pochodzenie zydowskie dziedziczy sie po matce.”

    Masz racje Gary tylko, ze to nie jest smieszne.

    Mozna stwierdzic i ewentualnie zapytac _kogokolwiek_ o jego pochodzenie.
    Jezeli jest w jakiejs czesci Niemcem, Wlochem, Litwinem, Ukraincem, Rosjaninem, Arabem, Meksykaninem itd. to wszystko jest ok. Mozna pytac.
    Mozna powiedziec, ze np. Edyta Gorniak jest z pochodzenia Cyganka. I to jest ok.
    Problemy zaczynaja sie wtedy, kiedy spytamy o to kogos, kto ma zydowskich przodkow – szczegolnie wtedy, kiedy sa prominentymi przedstawicielami naszego narodu.

    Nie wiem z czego to wynika, ale takie pytania wzbudzaja fale histerii i oskarzen o antysemityzm.

    Twoja wypowiedz dotyczyla rowniez tego, w jaki sposob mozna okreslic narodowosc konkretnej osoby.
    Okreslenie kryterium przynaleznosci do konkretnej narodowosci jest uzaleznione od konkretnego narodu/panstwa.
    W Polsce na potrzeby badan Glownego Urzedu Statystycznego wprowadzono definicje:
    „Narodowosc jest deklaratywna (oparta na subiektywnym odczuciu) cecha indywidualna kazdego czlowieka, wyrazajaca jego zwiazek emocjonalny (uczuciowy), kulturowy lub genealogiczny (ze wzgledu na pochodzenie rodzicow) z okreslonym narodem”. [1].

    Ja tak to odczuwam i pod ta definicja sie podpisuje (na przyklad ja – z tego co wiem w jakiejs czesci jestem Niemcem – ale czuje sie emocjonalnie Polakiem).
    Wg takiej definicji mozna spodziewac sie, ze otaczajacy mnie ludzie mysla podobnie do mnie, maja podobne cele i wszyscy dzialamy na rzecz dobra naszej wspolnoty.

    W przypadku Zydow sposob okreslenia narodowosci wyglada inaczej.
    Odpowiedz na pytanie kto jest Zydem mozna ropatrywac w dwoch kryteriach: kryterium wiary (judaizm) i kryterium obywatelstwa panstwa Izrael.

    W pierwszym przypadku (religijnym) normatywne sa zapisy Talmudu: Zydem jest ten, kto jest urodzony z matki zydowki [2,3]. Ten, ktory przeszedl na wiare zydowska nie jest uznawany w pelni jako zyd. Dopiero jego dzieci sa w pelni zydami [3].

    W drugim przypadku obywatelstwo panstwa Izrael (a wiec staje sie Zydem) otrzymuje sie wg. zapisow tak zwanego „Prawa do powrotu” uchwalonego przez Knesset w 1950 roku [4].
    Z zapisow tej ustawy wynika, ze: „Jew” means a person who was born of a Jewish mother or has become converted to Judaism and who is not a member of another religion.”
    Czyli, Zyd oznacza osobe, ktora byla urodzona z matki zydowki lub jest konwertyta (przyjela wiare zydowska) i nie wyznaje zadnej innej religii.

    Podsumowujac:
    Zydem zarowno wg. prawa religijnego jak i panstwowego jest ten, kto ma matke zydowke.
    Jezeli nie masz matki zydowki, to jedyna mozliwoscia aby dostac obywatelstwo izraela jest przejscie na judaizm i wyrzeczenie sie innych wierzen.

    Zauwaz Gary – bojowniku z religiami, ze w Polsce nie ma takiego wymogu – nie musisz byc katolikiem aby uzyskac obywatelstwo polskie.

    1. http://pl.wikipedia.org/wiki/Narodowosc
    2. Zydowskie dzieje i religia. Izrael Szahak.
    3. Wyklad prof. Chrostowskiego. http://w815.wrzuta.pl/audio/7t2F1jmxnFe/x.waldemar_chrostowski_o_dialogu_z_zydami
    4. Prawo do powrotu. /http://www.knesset.gov.il/laws/special/eng/return.htm

  23. sfuj mówi:

    bibliografia jeszcze raz:
    1. http://pl.wikipedia.org/wiki/Narodowosc
    2. Zydowskie dzieje i religia. Izrael Szahak.
    3. Wyklad prof. Chrostowskiego.
    http://w815.wrzuta.pl/audio/7t2F1jmxnFe/x.waldemar_chrostowski_o_dialogu_z_zydami
    4. Prawo do powrotu.
    http://www.knesset.gov.il/laws/special/eng/return.htm

  24. wilniuk mówi:

    Kilka słów na temat zwrotu Żydom mienia w naturze. Jest to absolutnie niemożliwe.W takim wypadku Litwa musiałaby oddać Polakom jako dawnym właścicielom niemal całą Starówkę Wileńską i Śródmieście.

  25. Antek mówi:

    No dobrze a gdzie odszkodowanie dla Polakow wilenskich za nasze ziemie , laki i lasy. Powiedzieli ze las w Wilnie nie podlega zwrotu a odszkodowania tez nie daja, to dlaczego taka nisprawiedliwosc?

  26. zeno mówi:

    „Chociaż są sprawy, które z natury swojej nie mogą być dłużej odkładane. Chodzi tu o rekompensaty i wsparcie osób, które przeżyły Holokaust i dziś są w trudnej sytuacji finansowej. Niestety, czas wobec takich osób jest nieubłagany. One po prostu odchodzą. Nie możemy więc zwlekać — przyznaje dyrektor”

    Czy powyższą zasadę, należy stosować też wobec TYCH
    (http://65-lat-temu.salon24.pl/) ofiar?
    Kto ma ją stosować ?

  27. wilniuk mówi:

    Do zeno:
    Pozwolę sobie zauważyć, że czas jest nieubłagany wobec wszystkich.
    Polacy, dawni właściciele majątków i domów, również odchodzą. I również wielu z nich przeżyło lagry i łagry.

  28. Znad Solczy mówi:

    Wątpiącym, kim mógł być Mickiewicz, polecam jego słowa,pisane w czasach gdy narodowość nadawano według ius terris, czyli przynależności do tej czy innej ziemi, a więc „Litwin i Mazur bracia są; czyż kłócą się bracia o to, iż jednemu na imię Władysław, drugiemu Witowt? Nazwisko ich jedne jest: nazwisko Polaków”,a Żydem była każda osoba wyznania mojżeszowego. Mickiewicz był katolikiem. Jeszcze warto dodać,że nawet gdyby był Żydem, wybrał język i kulturę polską, a przecież o to chodzi.Jeszcze ciekawa rzecz, jeśli ktoś ma chociaż tylko prababkę-Żydówkę, już jest nieprawdziwym Polakiem lub jeszcze kimś,a to jest absurd.Wedlug tej logiki na Litwie nie było by Litwinów a w Rosji-Rosjan. A co do zwrotu mienia polskiego na Litwie, to nie chcą zwrócić mienia osobistego, nie mowiąc o społecznym. Nie dlatego, że Polacy nie zasługują, ale dlatego,że nie mają takiej siły przebicia, jak Żydzi,z którymi bardziej się liczą i którzy mają wszędzie swoje lobby

  29. Skoro znów powrócił temat Mickiewicza, to w odniesieniu do ostatniej wypowiedzi muszę uzupełnić, że nie jest wykluczone, iż przodkowie naszego wieszcza przenieśli się z Mazur na Litwę. Migracja w tym kierunku wcale nie była niegdyś czymś szczególnym. Miałby więc w takim przypadku Mickiewicz podobny rodowód, jak Dobrzyńscy z Pana Tadeusza.

  30. wilniuk mówi:

    A dla mnie Polakiem jest również Tuwim, na którego wierszach już od kilku pokoleń dzieci uczą się miłości do naszej pięknej ojczyzny -polszczyzny. Nawet to poetyckie określenie jeżyka polskiego jest autorstwa Tuwima.

  31. wilniuk mówi:

    P.S. Wyjątkowo złośliwy chochlik drukarski mi się trafił. Oczywiście, miało być JĘZYKA, a nie jeżyka.Po prostu o jedną literkę dalej nacisnąłem alt.

  32. Alka mówi:

    jak zwrot mienia żydom to musi być zwrot mienia wszystkim narodowosciom! co to za taka rasa wybrana?

  33. Lutos mówi:

    Prawda jest taka, że większość Polaków z kresów północno – wschodnich ma „mazurskie” (używając dzisiejszej nomenklatury mazowiecko-podlaskie) korzenie, a co do genów Mickiewicza to już pewnie prędzej odnajdziemy u niego Żydowskie niż litewskie 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.