16
Wizyta radnych Samorządu w Filii Funduszu Wsparcia i Dobroczynności w Pikieliszkach

Placówki pilnują psy na uwięzi, co sugeruje, iż dzieci rzadko wychodzą na zewnątrz

Placówki pilnują psy na uwięzi, co sugeruje, iż dzieci rzadko wychodzą na zewnątrz

Na wniosek Wydziału Ochrony Praw Dziecka Administracji Samorządu Rejonu Wileńskiego zwołane zostało posiedzenie Komitetu ds. Socjalnych i Zdrowia Samorządu, na którym wysłuchano szczegółowego sprawozdania o sytuacji w Filii Funduszu Wsparcia i Dobroczynności w Pikieliszkach, gdzie mieszkają objęte opieką dzieci z rejonu wileńskiego.

Po wysłuchaniu sprawozdania, zreferowanego przez głównego specjalistę wydziału Dmitrija Charitonova, komitet w pełnym składzie wyjechał do Pikieliszek, by zapoznać się na miejscu z sytuacją w omawianej placówce.

Po przybyciu, okazało się, że dzieci w filii nie ma. Nie było obecne również kierownictwo placówki, nie zważając na wcześniejsze powiadomienie o planowanej wizycie członków komitetu. Wychowawczyni filii w Pikieliszkach Reda Mackevičienė nie mogła wytłumaczyć, gdzie się znajdują jej podopieczni i nie wpuściła przedstawicieli komitetu do pomieszczeń, którzy chcieli naocznie się przekonać w jakich warunkach żyją dzieci.

Musieli więc zadowolić się oglądaniem gmachu placówki tylko na zewnątrz. Jest on zapuszczony: szary, ponury, niektóre szyby powybijane. Teren dookoła budynku również sprawia nie najlepsze wrażenie: zarośnięte trawą huśtawki i piaskownica, pilnujące budynku pięć psów na uwięzi. Wszystko to sprawia wrażanie, jakby dzieci nigdy nie wychodziły na zewnątrz.

Podczas rozmowy telefonicznej przewodniczącej komitetu, radnej Samorządu Rejonu Wileńskiego Teresy Dziemieszko z kierownikiem placówki Oną Kuprienė, również nie udało się uzyskać informacji o miejscu pobytu dzieci. Członkowie komitetu byli zaszokowani zachowaniem się kierownictwa filii i mimo, iż zamierzali niezwłocznie wyjechać do znajdujących się poza placówką dzieci, informacji o miejscu ich pobytu nie uzyskali. Rozmowę telefoniczną Kuprienė przerwała odkładając słuchawkę.

Pracownicy Samorządu nie zostali wpuszczeni do ośrodka i mogli go obejrzeć tylko z zewnątrz

Pracownicy Samorządu nie zostali wpuszczeni do ośrodka i mogli go obejrzeć tylko z zewnątrz

To już nie pierwszy przypadek, gdy kierownictwo Filii Funduszu Wsparcia i Dobroczynności w Pikieliszkach traktuje w podobny sposób odwiedzających placówkę przedstawicieli władz rejonu wileńskiego, pracowników socjalnych, psychologów i funkcjonariuszy policji.

16 odpowiedzi to Wizyta radnych Samorządu w Filii Funduszu Wsparcia i Dobroczynności w Pikieliszkach

  1. Senbuvis mówi:

    a było mnie zapytac 😛

  2. Jan mówi:

    Do Senbuvisa: O co chodzi w tym wszystkim?

  3. tomasz mówi:

    Czemu nie ma w tym artykule informacji najistotniejszej? Czyli co samorząd postanowił w tej faktycznie dość bulwersującej sprawie.Szczególnie że wszystko wskazuje na to iż taka sytuacja trwa nie do dziś.Był zatem czas przygotować sobie jakieś “robocze” stanowisko które teraz powinno stać się już oficjalnym.

  4. wilniuk mówi:

    I tu jest pole do działania dla dziennikarzy K.W.Mam nadzieję, że przeprowadzą dziennikarskie śledztwo i opinia społeczna dowie się, o co tam chodzi. Przecież w Pikieliszkach mieszkają czytelnicy kuriera, można by zacząć od nich.
    Sprawa nie wygląda dobrze.

  5. tomasz mówi:

    Taaaa… ale jak się okaże że spora wina leży po stronie samorządu to co?
    A moim zdaniem bardzo prawdopodobne jest że się tak okaże.Bo w końcu ta instytucja otrzymywała pieniądze od samorządu.Z artykułu jasno wynika że taka sytuacja trwała nie od dziś.To czemu dopiero teraz samorząd się zainteresował?No i czemu się TYLKO “zainteresował”.Przecież tu trzeba działać natychmiast bo chodzi o dzieci.Dzieci o których nawet nie wiadomo gdzie przebywają! Przeciez to może być kryminał!

    Zgadzam się że warto aby dziennikarze KW się tym zajęli.

  6. z Pikieliszek mówi:

    Sprawa dosc skomplikowana, a o tym domu litewskie media (telewizja, prasa, radio) trabia od roku. Pani Kupriene jest(czy byla) prawa reka Sakalasa i tu tkwi problem. Ponadto z relacji litewskich mediow wynika, ze w tym zamieszana rzecznik praw dziecka p. Salaseviciute. Dzieci sa ofiarami, ktorymi sie manipuluje, a pracownikow samorzadu zaczeli po prokuraturach ciagach i na komisje sejmowe wzywac (zawsze lepiej przekonac, ze w ym domu dziecka jest ok, niz przeznac racje jakiejs tammkierowniczce wydzialu opieki praw dzieci. Moim zdaniem,im szybciej dzieci znikna z Pikieliszek , tym wieksze sa szanse, ze da sie im zycie jakos poukladac.

  7. Wspolpracownik mówi:

    A czy są tacy dzienikarze w K.W. zeby takie sledztwo przeprowadzic? ludzie nie szmieszcie mnie,K.W. umie tylko tylek lizac samorządu rej. Wilenskiego , a kiedys byl objektywny,kurier co z tobą się stalo?teraz to tylko sami swoi,smiesznie i nie cikawie pisze teraz Kurier,minęly te czasy,kiedy pisal Jan Sienkiewicz,a pisal objektywnie,co? kupil was wszystkich Tomaszewski?wstyd mnie za Kurier.

  8. tomasz mówi:

    do Wspolpracownik:Mam inne zdanie i na temat KW i na temat “obiektywności” Sienkiewicza.

  9. do tomasz mówi:

    czasami i tomasz napisze cos do rzeczy

  10. wilniuk mówi:

    Do Współpracownika
    Ee, takich nielojalnych współpracowników to, jak mówią Rosjanie, “w grobu w biełych tapoczkach”. Jeśli tak źle myślisz o gazecie, to czemu z nią współpacujesz? Poza tym jako współpracownik masz możliwość pomagać, a także krytykować od wewnątrz, a nie na forum.

  11. znawca mówi:

    Tutaj sladztwo dziennikarzi nic nie pomoze, potrzebne sa stanowcze kroki ze strony administracji samorzadu, aby polozyc kres takiemu postepowaniu z dziecmi.

  12. do znawcy mówi:

    Całkowicie popiewam taką sugestię, tylko co z tym począć – czytałem artykuły z “Lietuvos zinios” i na “balsas.lt”, aż mnie ciarki przez skórę przeszł. Ileż te dzieci z domu dziecka musiały i nadal muszą cierpieć. Nie można, aby w XIX w. tak nad dziećmi się znęcali jacyś tam pupilkowie sejmowców, tak nie może być!!!To skandal.Słyszałem też, że w tą sprawę jest jakiś duńczyk wpłątany, który udzielał wsparcia temu domowi dziecka. Tylko pani dyrektor wszystko przywłaszczyła i od tego wszystko się zaczęło.

  13. z Pikieliszek do wilniuk mówi:

    mieszkam w Pikieliszkach i czytam kurier, ale nie bardzo moge pomoc tym dzieciom, tym bardziej, ze jak od lat tymi dziecmi istotnie nikt sie nie zajmował, ani do szkoły normalnie nie chodziły, ani w tym domu niczym dobrym nie zajmował się, zachowanie ich nie jest normalne, gdy na jakis czas procownicy samorzadu przewiezli je gdzies indziej, moglismy z zoną spokojnie odpoczac – nie musiałem swoich dzieci konkrolowac, aby je z drogi nikt nie sprowadzil. Ale po jakims czasie znow wrociły, i znow wszystko od nowa zaczeło się papieroski, alkohol. Pani Kupriene i pracownicy domu ich nie pilnuja, bywa, że tygodniami do szkoły nie chodzą, a pracownikow samorzadu to na prog nie wpuszczają i sam widziałem, jak kilkakrotnie odjechali nic nie zyszkawszy. Moze by jakas skarge gdzies wyzej napisac, tylko gdzie?

  14. wilniuk mówi:

    Do: Z Pikieliszek
    Panie kochany, pisze Pan, że nie może nic zrobić. Ale już Pan robi, poruszając ten temat, pytając, do kogo się zwrócić, by pomóc tym dzieciom. Już jest chęć jakiejś pomocy. To dużo i od tego wszystkie dobre poczynania biorą początek.
    Niech Pan spróbuje zadzwonić do naczelnego red. “K.W”, poprosi, by dziennikarz przyjechał. Może do Mackiewicza jako posła się zwrócić, może do prpkuratury napisać, prosząc, by sprawdzili… Bo ja wiem, jaka droga jest najlepsza, Ale ja bym zaczynał od prasy, bo to jej święty obowiązek wywlekać na światło dzienne wszelkie nieprawidłowości,pisać o krzywdzie ludzkiej, a zwłaszcza dzieci.

  15. z Pikieliszek do wilniuk mówi:

    Byli dziennikarze z “Tygodnika Wileńszczyzny”, z “Lietuvos zinios”, sytuacja dzieci naświetlona w “Lietuvos ziniu tyrimas”, Pani Kupriene nawet “Sroves” najęła, ale nic z tego. Sytuacja bezzmienna. Cóż Mackiewicz poradzi, jeżeli w sejmie do nie słychać?

  16. wilniuk mówi:

    Do: Z Pikieliszek
    Na razie zaczekajmy na reakcję Kuriera. Może do czegoś się dokopie?

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.