21
Litwie grozi fala „bankructw” rejonowych samorządów

Samorządom na skutek państwowej polityki zaciskania pasa, zaczyna braknąć pieniędzy   Fot. Marian Paluszkiewicz

Samorządom na skutek państwowej polityki zaciskania pasa, zaczyna braknąć pieniędzy Fot. Marian Paluszkiewicz

Kondycja finansowa wielu rejonowych samorządów coraz bardziej się pogarsza. Coraz mniej pieniędzy na skutek rządowej polityki zaciskania pasa trafia z budżetu państwa do nadwątlonych przez kryzys budżetów samorządów.

— Z wielu samorządów do naszej organizacji zaczynają napływać coraz to bardziej niepokojące wiadomości. Władze samorządów informują, że braknie pieniędzy na wszystko, nawet na wykonywania podstawowych funkcji — powiedział „Kurierowi” Ričardas Malinauskas, mer Druskiennik, przewodniczący Stowarzyszenia Litewskich Samorządów.

Co gorsza, rosną również długi samorządów dla przedsiębiorstw ze wszystkich branż, poczynając od tych, które dostarczają energię cieplną oraz elektryczność do samych samorządów, oraz firm, które świadczą komunalne usługi. Samorządy również coraz bardziej dotkliwie odczuwają skutki tego, że rośnie „armia” osób, którym należą się socjalne zapomogi oraz świadczenia. I chociaż, zdaniem Malinauskasa, perspektywa bankructwa samorządom nie grozi, przyszłość tych instytucji władzy na szczeblu rejonowym zapowiada się wcale nie w różowym kolorze.  — Samorządom bankructwo nie grozi, ale z powodu uszczuplonego finansowania z centralnego budżetu będą coraz bardziej się zadłużać. Nieco później doczekamy się mnóstwa skarg oraz, być może, nawet pozwów sądowych z powodu niewypłaconych należności finansowych  — kontynuował Malinauskas. Zdaniem przewodniczącego Stowarzyszenia Litewskich Samorządów, przez samorządy przetaczają się fale zwolnień oraz redukcji etatów, przymusowych urlopów, z kolei pozostałym pracownikom zmniejsza się wynagrodzenie. W  zagrożeniu również znajdzie się realizacja  programów Unijnych. Chociaż, w sprawie europejskich programów przewodniczący napomknął, że „…co do dalszego wdrożenia programów, które są realizowane przy pomocy unijnych pieniędzy, samorządy mogą zaciągać pożyczki”. Malinauskas, w trakcie rozmowy z „Kurierem” podkreślił, że kłopoty z rosnącym zadłużeniem oraz brakiem pieniędzy nie są domeną jakiegoś jednego samorządu, ale są ogólnokrajowym problemem.

O tym, że samorządom coraz gorzej się powodzi podczas rozmowy z „Kurierem” powiedział również Jonas Vasiliauskas, kierownik  wileńskiego powiatu.  — Tak, słyszałem, że samorządy zaczynają narzekać na brak pieniędzy, co prawda nie znam szczegółów, ale problem istnieje — przyznał Vasiliauskas. Z tym samym kłopotem borykają się również przedstawiciele solecznickich władz. Leonard Talmont, mer  rejonu solecznickiego powiedział —  „w socjalnej sferze naszemu samorządowi na realizację delegowanych przez państwo funkcji (między innymi na wypłatę różnego rodzajów zasiłków) może zabraknąć około 1,5 miliona litów”. Tymczasem liczba bezrobotnych w solecznickim rejonie jak wynika z danych litewskiej giełdy pracy, sięga już powyżej 12 proc. bezrobotnych od ogółu liczby zdolnych do pracy mieszkańców rejonu. Równie wysoki wskaźnik bezrobocia utrzymuje się w rejonie wileńskim (12,5 proc.) oraz samym Wilnie (9,4 proc.).  — Po każdym cięciu budżetu kraju, aprobowanym przez posłów na Sejm, samorządy tracą miliony litów, a przecież rząd zapowiada coraz to następne cięcia  — podsumował Talmont.

21 odpowiedzi to Litwie grozi fala „bankructw” rejonowych samorządów

  1. tomasz mówi:

    No i niech “genialni” litewscy ekonomiści dalej bredzą o “curency board” tudzież podnoszą podatki. Czy naprawdę musi wszsystko zdechnąć żeby niektórzy po prostu …zaczeli mysleć?

  2. xxx mówi:

    i tu cytat z powyższego artykułu: “Samorządom bankructwo nie grozi” i po co tu wstawiać nazwę artykułu tylko po to, by brzmiał antylitewsko?

  3. tomasz mówi:

    do xxx: I wszystko jasne.To Polacy są winni kryzysu na Litwie. 🙂
    Powtarzam – MYŚLEĆ!!!

  4. tomasz mówi:

    do xxx: Brałeś już dzisiaj leki? 🙂

  5. Stop polski genocid Litwinow w Sejnach mówi:

    Komentarz usunięty za złamanie regulaminu.

  6. tomasz mówi:

    Jasne że tak.Nikt nie zwiedzie czujności “prawdziwego Litwina”.Samo nazwanie kryzysu ogólnoświatowym już jest manipulacją! Prawidłowa nazwa brzmi “kryzys antylitewski”! Prawdziwi Litwini doskonale wiedzą że są to knowania szyte grubymi nićmi. Co więcej wiedzą kto stoi za tymi knowaniami i za tymi nićmi!
    No bo czy jest przypadkiem że Polska jakoś tak dobrze sobie radzi z tym kryzysem a Litwa jakoś tak wyjątkowo źle? To kto go wywołał i w jakim celu. Prawdziwym Litwinom tłumaczyć tego nie trzeba!

    🙂 🙂 🙂

  7. Ja mówi:

    do Tomasz:
    “tudzież podnoszą podatki”
    Pod poniższymi linkami są dwa bardzo rozsądne teksty pana Gwiazdowskiego, dotyczące związku między wysokością stawek podatkowych, a wysokością wpływów do budżetu. Miejmy nadzieję, że ktoś ważny na Litwie to przeczyta:

    http://www.blog.gwiazdowski.pl/index.php?subcontent=1&id=640

    http://www.blog.gwiazdowski.pl/index.php?subcontent=1&id=641

  8. tomasz mówi:

    do Ja: A ja w to niestety wątpię. 🙁

  9. Ja mówi:

    do Tomasz: cóż, zawsze jest nadzieja. Na pocieszenie można dodać, że w wielu krajach rządy stosują dość, hmmm… dyskusyjne metody walki z kryzysem, jak np. rozdymanie deficytu budżetowego. W USA ma on wynieść w tym roku 1,75 biliona ( naszego biliona ) dolarów.

  10. tomasz mówi:

    do Ja: Co kraj to obyczaj. 🙂

  11. Ja mówi:

    do Tomasz: ostatnio “obyczajem” w wielu krajach stało się stosowanie keynesizmu w praktyce. Myślę, że nie skończy się to dobrze.

  12. tomasz mówi:

    do Ja: A moim zdaniem tu nawet nie o keynesizm chodzi.Tylko o bezradność…

  13. Ja mówi:

    do Tomasz: zależy gdzie. Metody stosowane w ostatnich miesiącach np. w USA to czysty keynesizm, natomiast na Litwie… Na Litwie chyba stworzono nową szkołę ekonomii.

  14. RB mówi:

    To co jest na Litwie, to chyba jak w Polsce monetaryzm. Żadna nowa szkoła ekonomii. Akurat na kryzys nie jest dobry.

  15. tomasz mówi:

    Do Ja i RB:Tak czy siak jednakowo skuteczne te metody.

  16. Ja mówi:

    do RB: jeżeli przez “monetaryzm” rozumiemy leczenie skutków kryzysu wyższymi podatkami, to fakt – nie jest on dobry na kryzys. Jeżeli natomiast przez “monetaryzm” rozumiemy monetaryzm, to warto pamiętać, że sztywna polityka monetarna na początku lat 80 przyczyniła się do zdławienia inflacji, sięgającej w USA 13%, a w Wielkiej Brytanii 25%.

  17. Łobuzek mówi:

    Przyczyną kryzysu jest LIBERALIZM – matka GLOBALIZMU. Dziadkiem był FASZYZM I KOMUNIZM. Pradziadkiem zaś – SYJONIZM !!!!
    Paniali ?

  18. Gucio mówi:

    Litwa to jest Republika Kolesiów i to jest główny powód bankructwa LR

  19. Zenek mówi:

    jakos tego kryzysu nie widać patrząc na marki samochodow ,którymi przemiszczaja sie przez Polske Litwini….

  20. RB mówi:

    do Zenek:

    postój sobie na stacji benzynowej w Szypliszkach, to zobaczysz bardzo różne – niektóre bez rewelacji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.