7
Ku uwadze właścicieli psów

Ostatnio nasiliły się przypadki poszkodowania mieszkańców rejonu wileńskiego przez bezdomne psy, a nawet psy posiadające właścicieli. Szczególnie często ich ofiarami stają się dzieci. 3 sierpnia br. do Szpitala Dziecięcego w Santaryszkach przywieziono pokąsanego przez psa 4-letniego chłopczyka. Dziecko jest poważnie skaleczone – ma uszkodzoną rękę i bok. Dziecko pokąsał pies sąsiadów. Nieszczęście się wydarzyło w rejonie wileńskim, we wsi Mozuryszki gminy Zujuny. Specjaliści Administracji Samorządu Rejonu Wileńskiego dopatrują się dwóch podstawowych przyczyn takich sytuacji: w warunkach złożonej sytuacji ekonomicznej w kraju utrzymanie psów stało się dla mieszkańców ciężarem nie do udźwignięcia, dlatego psy są przez nich porzucane. Drugą przyczyną jest ludzka nieodpowiedzialność.

Należy podkreślić, iż z powodu niewłaściwie hodowanych psów szczególnie cierpią dzieci. Mieszkańcy często nie przestrzegają podstawowych zasad bezpieczeństwa, nie rozumieją, iż nie wystarczy tylko jednego ze środków bezpieczeństwa – prowadzenia psa na smyczy czy założenie kagańca. Przypominamy, że z psem należy spacerować prowadząc go na smyczy z założonym kagańcem.

23 marca br. Rada Samorządu Rejonu Wileńskiego uchwaliła Tryb opieki i hodowli zwierząt w rejonie wileńskim, który przewiduje, że właściciele powinni zapewnić, by  przetrzymywanie i hodowla niebezpiecznych zwierząt nie zagrażałaby i nie szkodziła zdrowiu mieszkańców, ich własności, nie naruszałaby praw i interesów innych osób.

Obecnie na każdym posiedzeniu Komisji Administracyjnej Administracji Samorządu sporządza się kilka protokołów w sprawie napadów na ludzi czy innych wyrządzonych przez zwierząt szkód.

Na mocy rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych RL z dnia 17 czerwca 2003 r. zatwierdzono Tryb wydawania zezwoleń na nabycie, hodowlę, tresurę psów ras agresywnych i ich mieszańców (dalej – tryb). Dane przepisy są stosowane do osób, które wwożą, nabywają, hodują, handlują lub tresują psy agresywne i ich mieszańców. Rasy psów agresywnych oraz ich mieszańców wskazane są w liście ras psów agresywnych zatwierdzonej przez dyrektora Państwowej Służby Żywnościowo-Weterynaryjnej. Osoby odpowiedzialne, które hodują psy ras bojowych (pit bull terrier amerykański, bandog (mastif amerykański)) lub psy ras niebezpiecznych (staffordshire terrier amerykański, staffordshire bull terrier, buldog amerykański, dog argentyński, fila brasileiro (mastif brazylijski), kangal (owczarek turecki), owczarek kaukaski, owczarek południowo-rosyjski) powinny otrzymać odpowiednie zezwolenia. Zezwolenia na nabycie, hodowlę, handel, tresurę psów ras agresywnych oraz innych niebezpiecznych zwierząt wydaje Administracja Samorządu Rejonu Wileńskiego.

Przypominamy mieszkańcom, iż zwierzęta powinny być hodowane w taki sposób, by nie mogły wyrządzić szkody ludziom, nie zakłócały ich spokoju. Podczas spaceru ze swym ulubieńcem koniecznie należy mu włożyć kaganiec oraz prowadzić go na smyczy. Przypominamy również, że zgodnie z Kodeksem Prawa Naruszeń Administracyjnych za złamanie przepisów Trybu nabycia, hodowli, tresury, handlu oraz przewozu zwierząt, Trybu rejestracji poszczególnych gatunków zwierząt w miejscach zamieszkania oraz Trybu wwozu, nabycia, hodowli, rejestracji, handlu i tresury psów agresywnych, w przypadku wyrządzenia szkody na zdrowiu lub szkody majątkowej grozi kara do 2 tys. Lt. W poszczególnych przypadkach kodeks przewiduje konfiskatę zwierząt.

7 odpowiedzi to Ku uwadze właścicieli psów

  1. Lubomir mówi:

    Niestety nie tylko żle dzieje się nad Niemnem czy Wilią, jeżeli chodzi o psią kwestię. Nad Wisłą jest podobna dowolność, by nie powiedzieć – anarchia, w tym względzie. Często ładne polskie osiedla toną w psich odchodach. Pewnie potrzebny byłby premier Sławoj-Składkowski ze swoimi sławojkami {w wersji dla psów}, z wybiegami i akcesoriami do psich tematów. W dużych aglomeracjach i kurortach problem próbuje się jakoś już ‘ugryżć’. Już można spotkać w centrach polskich miast pojemniki na psie odchody. Nadal jednak policja i straż miejska, w niemal stu procentach, nie posiada psów tropiących i obrończych, natomiast nowobogacki półświatek demonstracyjnie paraduje z czworonożnymi ludojadami, co rusz doskakującymi do przechodniów. Przypadki pogryzień czy zagryzień przez agresywne psy, nie należą do rzadkości, również nad Wisłą. Ostatnio czytałem o podobnych sytuacjach we Włoszech. Widać europeizujemy się. Tyle, że nie zawsze dzieje się to z pożytkiem dla nas.

  2. aron mówi:

    Niestety, w kwestii psów, czy innych zwierząt “domowych” negatywnie wypowiadają się osoby nie posiadające pupili. Nie zaznali bowiem tej radości, jaką niesie hodowla pieska. Oczywiście, nie przeczę, jest kwestia odchodów, ale to jest sprawa właścicieli. Nie napiszę wyłącznie, bo też jest to problem miasta, gminy czy wsi (chociaż w tej ostatniej, taki problem raczej nie występuje). Chodzi o to, by w miejscach najbardziej uczęszczanych przez psy były dostępne pojemniki pozwalające na wyrzucenie odchodów. Niestety, w większości przypadków takich pojemników NIE MA. A np. spółdzielnia tłumaczy ten fakt częstymi kradzieżami pojemników na śmieci, więc lepiej w ogóle nic nie stawiać. Wywody, dla logicznie myślących, powinny same się nasunąć.
    Panie Lubomirze – nie tylko nowobogaccy posiadają psy, coś się Panu pokręciło. Jeśli chodzi o policję, to też mają pieski, w ilości odpowiedniej. Proszę nie przesadzać.
    Jeszcze jest kwestia wyprowadzania psów. Nie wiem, jak jest na Litwie, ale muszę wyjaśnić, jak jest w PL. Wiem, że wszyscy i wszędzie piszą i powtarzają, że pies powinien być wyprowadzany na smyczy i w kagańcu. Obowiązkowo te dwa warunki muszą być spełnione. Otóż muszę zasmucić niektórych obrońców tych praw – w PL nie ma jasno określonych przepisów. Konkretne przepisy są ustalane przez konkretną gminę, powiat, miasto. Zazwyczaj wygląda to tak, że pies musi być na smyczy, natomiast w kagańcu i na smyczy mają byc tylko psy uznawane za rasy agresywne i tylko w miejscach często uczęszczanych przez ludzi. Np w lesie pies może się wybiegać spokojnie.
    Pozdrawiam i życze spokojnych snów:)

  3. józef mówi:

    Jeszcze gorzej jest na osiedlach podmiejskich i nowych osiedlach na wsiach dokąd sporowadziła się masa ludzi mających za nic innych oraz bezpieczeństwo dzieci i małych zwierząt. Na wszelkie uwagi o tym, że pies winien być na uwięzi i w kagańcu reagują agresją. To jest terror chamstwa ! Jedyna rada : powiadomienie policji. Czasem skutkuje.

  4. józef mówi:

    PS. “aronowi” : jak to swobodnie ! a gdzie bezpieczeństwo zwierząt leśnych i ludzi, którzy tam np. zbierają jagody ?

  5. TOZ-34 mówi:

    Najlepszy srodek od walęsających się pieskow – mysliwska strzelba dwururka, albo pompa. Kaliber 12 czy 16 i srut, czy kartacze na większe egzemplarze. Tak kiedys robiono i byl spokoj z tymi psami.

  6. reks mówi:

    józef -> czy kazdy pies to zabjca, agresor i niebezpieczny?? Na tyle niebezpieczny by zagrazal lesnym zwierzetom?? Nie rozumie tego, jak mozna byc tak ograniczonym. A poza tym, jak juz wczesniej pisalem – tylko smycz! Kaganiec tylko i wylacznie dla psow uznawanych za rasy agresywne!
    TOZ-34 -> i kto tu jest niebezpieczny i agresywny? Niezle podejscie -> sila jest, rozum zbedny.
    Ja np jestem za wywiezieniem wszystkich ludzi pow. 60 roku zycia na bezludna wyspe. Niech sobie tam zyja bez podatkow i bez pieniedzy, moze w koncu przestana narzekac na wszystko i wszystkich! Hehe

  7. wilniuk mówi:

    Do Reks
    Masz rację, że kaganiec potrzebny jest tylko dla psów niebezpiecznych. Dodam tylko, że dla niektórych gospodarzy też by się przydał.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.