0
Konferencja oświatowa w rejonie trockim

Dyrektor administracji samorządu trockiego R. Kulys (w środku) miał wiele pytań do posła na Sejm RL Jarosława Narkiewicza  Fot. Alina Sobolewska

Dyrektor administracji samorządu trockiego R. Kulys (w środku) miał wiele pytań do posła na Sejm RL Jarosława Narkiewicza Fot. Alina Sobolewska

Tradycyjnie, tuż przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego  pedagodzy i kierownicy szkół rejonu trockiego spotykają się na konferencji, zorganizowanej przez Centrum Oświaty  i wydział kultury i oświaty administracji samorządu rejonu trockiego.

W tym roku z serdecznymi pozdrowieniami dla nauczycieli  i dyrekcji szkół przybyło wielu gości, w tym, posłowie na Sejm Jarosław Narkiewicz i Jonas Liesys, mer rejonu trockiego Vincas Kapočius, wicemer Nijolė Ramoškienė, dyrektor administracji samorządu rejonu trockiego  Rimantas Kulys, wicedyrektor Irena Narkiewicz. A także Danguole Sabienė z wydziału państwowego nadzoru oświaty administracji powiatu wileńskiego i Monika Bilotienė z narodowej agencji oceniania szkół.

Obecni na konferencji goście pozdrawiali pedagogów, życząc przede wszystkim optymizmu i wytrwałości.
— Każdego z nas dziś ogarnia pewien niepokój, oczekujemy rozpoczęcia nowego roku szkolnego w sytuacji kryzysu gospodarczego, który nie ominął również oświaty. Najważniejsze zadanie, które stoi  przed wszystkimi szkołami, to zapewnienie jakości nauczania poprzez istniejące, być może, skromne środki. Należymy z obecnym tu posłem Jonasem Liesysem do tego samego sejmowego Komitetu  Oświaty i Nauki i będziemy się starali pracować dla dobra rejonu trockiego — powiedział poseł na Sejm Jarosław Narkiewicz.

Uroczystość swymi występami uświetnili uczniowie z litewskiej szkoły początkowej z Landwarowa, reprezentując zebranym piosenki, tańce i wesoły spektakl. Kierownik  wydziału kultury i oświaty pozdrowił również nowych kierowników placówek oświatowych w rejonie trockim. Nowych dyrektorów mają — gimnazjum w Rudziszkach, przedszkole w Starych Trokach i litewska szkoła im. Kęstutisa w Starych Trokach.

Występujący przed pedagogami kierownik oświaty administracji samorządu rejonu trockiego Vytas Rukšėnas  podał nieco statystyki. W ubiegłym roku w szkołach rejonu trockiego uczyło się 5170 uczniów w tym 1687 w dwóch gimnazjach. W tym roku w rejonie trockim powstało jeszcze jedno gimnazjum w Rudziszkach, czyli liczba gimnazjalistów wzrośnie o kolejnych 500 uczniów. W ubiegłym roku szkołę ukończyło 585 abiturientów. Kierownik wydziału kultury i oświaty cieszył się z dobrych wyników maturzystów rejonu trockiego na egzaminach państwowych. I chociaż występujący życzyli pedagogom wiele radości i powodzenia, niepokój na temat przyszłości można było zauważyć na twarzach nauczycieli zebranych licznie w sali Gimnazjum im. Witolda Wielkiego w Trokach.

Nauczyciele są zaniepokojeni nie tylko zmniejszającym się wynagrodzeniem, który zmniejszy się realnie nie o 8, ale o 20 proc., a w niektórych szkołach z powodu zmniejszającej się liczby klas,  nawet o więcej procent. Obawy wywołuje również  tak zwany podział pomiędzy współczynnikiem  wynagrodzenia nauczyciela, pozwalający na zróżnicowanie wynagrodzenia w zależności od liczby uczniów w klasie i być może także innych kryteriów, które jak dotychczas nie zostały konkretnie ustalone. Dziś jeszcze nie wiadomo, czy w rejonie zostanie powołana komisja, która zadecyduje o kryteriach stosowania najwyższego czy najniższego współczynnika konkretnemu nauczycielowi. Dyrektor Szkoły Średniej w Trokach Marian Kuzborski zapytany o  to  stwierdził, że jest to bardzo dobra decyzja. — Znam swych nauczycieli bardzo dobrze i sadzę, że nie będziemy mieli trudności z określeniem współczynnika dla konkretnego specjalisty  — zapewnił.

Po uroczystości pedagodzy i kierownictwo szkół zostali podzieleni na trzy grupy, którym zaproponowano seminaria na temat najbardziej aktualnych kwestii oświatowych. Dyrektorzy szkół kilka godzin spędzili z Moniką Bilotienė, z narodowej agencji oceniania szkół, która przybliżyła wyniki ogólnokrajowych badań na temat organizacji lekcji.

— Czy mamy kryzys, czy rozkwit, większe lub mniejsze wynagrodzenia, nauczyciel zawsze jest tym człowiekiem, który interesy swych uczniów stawia ponad własnymi. Te dzieci, które będą w tym roku w piątej, dziesiątej czy dwunastej klasie nigdy nie będą miały okazji jej powtórzyć. Nie mogą przeczekać trudnego dla społeczeństwa i gospodarki okresu. Więc nauczyciele, niezależnie trudnej sytuacji muszą pracować tak samo dobrze, aby ich uczniowie otrzymali nie tylko wiedzę, ale też przygotowanie do życia — mówiła Monika Bilotienė.

Lektorka zwracała uwagę na to, że dotychczas  programy nauczania skierowane były  na przekazywanie treści, nie zaś na kształtowanie umiejętności uczenia się i przetwarzania wiedzy oraz selekcji tej wiedzy, która jest najbardziej przydatna w dorosłym życiu. Treści do „przerobienia” jest zazwyczaj znacznie więcej niż godzin lekcyjnych, na których nauczyciel mógłby zrealizować program. Z reguły nie ma więc miejsca na to, aby ucznia nauczyć, jak ma się on uczyć. Dziś nauczyciele stoją przed wyzwaniem  konieczności  nauczenia uczniów jak się uczyć i zmiany swego warsztatu nauki i pracy w szkole.  Szkołę trzeba uatrakcyjnić. Smutno tylko, że wymagania te wobec nauczycieli  nie idą w parze z gwarancjami socjalnymi i atrakcyjnymi wynagrodzeniami, a reformę rozpoczęto w tak trudnym okresie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.