12
Emerytury mają zmaleć o 4 proc.

Pracującym emerytom, którzy próbują dorobić do niskiej emerytury, rząd zamierza zmniejszyć ją o połowę  Fot. Marian Paluszkiewicz

Pracującym emerytom, którzy próbują dorobić do niskiej emerytury, rząd zamierza zmniejszyć ją o połowę Fot. Marian Paluszkiewicz

Rząd premiera Kubiliusa jest coraz bliżej podjęcia decyzji o zmniejszeniu o 4 proc. emerytur oraz zwiększeniu składek ubezpieczeń socjalnych do „SoDry” o 1 proc. dla pracowników i o 1 proc. dla pracodawców. Mało popularne decyzje rządu są następstwem rosnącego zadłużenia „SoDry” i braku pieniędzy na wypłatę emerytur i świadczeń socjalnych.

— Zgodnie z obliczeniami naszego ministerstwa, wydatki na emerytury mają się zmniejszyć o 4 proc. Co prawda, chciałbym zaznaczyć, że emerytury zmniejszą o te przysłowiowe 4 proc. nie dla wszystkich i nie natychmiast — powiedział dziennikarzom Donatas Jankauskas, minister pracy i opieki socjalnej Litwy. Zdaniem ministra, mniejsze emerytury oraz większe składki będą obowiązywały od 1 stycznia 2010 roku.

Minister jednak zaznacza, że najważniejszego elementu, którym jest podstawowa emerytura, cięcia budżetowe nie dotkną. Jankauskas zapewnia, że bezpiecznie przed zakładanym przez rząd zmniejszeniem mogą czuć się ci emeryci, którzy otrzymują minimalną emeryturę (w granicach 600 litów). Mniejsze, o 50 proc. emerytury otrzymają ci emeryci, których wynagrodzenie jest większe niż średnie krajowe  — 2173 Lt. Tymczasem Kaetana Leontjeva, ekspert ds. gospodarki z litewskiego Instytutu Wolnego Rynku twierdzi, że nawet ten tak mało popularny krok wcale nie gwarantuje, że rządowi uda się zaradzić deficytowi „SoDry”  (szacuje się, że do końca roku deficyt budżetowy „SoDry” może sięgnąć 2,3 mld litów —przyp. red.). Natomiast niemal pewne jest, że próbując ratować „SoDrę” rząd pogorszy sytuację przedsiębiorców, którzy i tak obecnie przeżywają z powodu kryzysu gospodarczego nie najlepsze chwile.

Po tej decyzji rządu na pewno jeszcze bardziej się poszerzy szara strefa, więcej przedsiębiorców i biznesmenów zdecyduje się na wypłacanie wynagrodzenia swym pracownikom w kopertach — powiedziała „Kurierowi” Leontjeva. Jej zdaniem, wcale nie ma gwarancji, że są to ostatnie tego rodzaju cięcia emerytur i zwiększenia składek do „SoDry”. W przyszłości rząd widząc, że deficyt nadal rośnie, ponownie może sięgnąć po te instrumenty, aby raz jeszcze spróbować w taki sposób powstrzymać zadłużanie się „SoDry”.

— „SoDra” musi przede wszystkim wypłacać emerytury i świadczenia socjalne, przeznaczając na to pieniądze, które wpływają ze składek i powinna wystrzegać się zaciągania długów — mówiła Leontjeva to — jej zdaniem — najlepsza recepta na problemy „SoDry”. Jej zdaniem ciągłe zaciąganie długów nie jest rozsądnym rozwiązaniem ponieważ zaciągane kredyty będzie musiało  zwracać całe społeczeństwo.

— Doszliśmy do porozumienia z rządem co do zwiększenia składek ubezpieczeń socjalnych. Co prawda, naszym zdaniem politycy ponownie wybrali źle. Zamiast ożywiać gospodarkę inwestując i pomagając przedsiębiorcom, ponownie zwiększa się podatki i zmniejsza się emerytury — powiedział „Kurierowi” Artūras Černiauskas, przewodniczący Litewskiej Konfederacji Związków Zawodowych. Černiauskas uważa, że o ile rząd nadal będzie się trzymał polityki łatwej drogi dążąc do rozwiązania wszystkich swoich problemów kosztem pracujących mieszkańców krajów  — związki zawodowe mogą zorganizować ogólnokrajowy strajk.

12 odpowiedzi to Emerytury mają zmaleć o 4 proc.

  1. adsenior mówi:

    Jasne, wszak najlepiej i najbezpieczniej, zabierać najsłabszej grupie społecznej. Silny mógłby zrobić strajk lub demonstrację, która zostałaby odpowiednio nagłośniona!

  2. andrzej mówi:

    takiego premiera miejsce jest za kratami , ale my przecież jesteśmy państwem bezprawia i korupcji

  3. Piast Kołodziej mówi:

    Gdzie komentarz Vidoga alias Łukasz Kielce ????? Nie ma nic madrego do powiedzenia fahmen? Szkoda!……a taki był fajny….litewski!!!Hhhahaaa!

  4. Łukasz (Kielce) mówi:

    W Polsce na emerytury już są zaciągane są kredyty, a w przyszłości mogą przestać je wypłacać (powód – niż demograficzny). Generalnie jak pracujesz to odkładaj pieniądze na lokacie, żebyś na starość nie umarł z głodu 😉

  5. Piast Kołodziej mówi:

    O !!! Jest ekonom i historyk! Vidog alias Łukasz Kielce się odezwał. Tytus słuchaj! Popisałeś się przed chwilą historycznym kłamstwem na temat mordu w Glinciszkach! Że tobie paszczy nie wykręci od tych kłamstw i manipulacji!! Święta inkwizycja na ciebie by się przydała. Zawziety,pusty i zakłamany litmen,twin!!

  6. Łukasz (Kielce) mówi:

    @5
    2009-07-01

    W środę “Rzeczpospolita” i “Gazeta Wyborcza” podały, że ZUS zaciągnął kredyt na 200 mln zł, by mieć pieniądze na wypłatę rent i emerytur. Gazety podały, że w tym roku ZUS-owi może zabraknąć 5-8 mld zł na wypłatę świadczeń.

    http://emerytury.wp.pl/kat,9231,title,ZUS-splacil-200-mln-zl-kredytu,wid,11273763,wiadomosc.html?ticaid=18ca7

  7. RB mówi:

    do Łukasz:

    myślę, że mało kogo to tutaj obchodzi. Może masz jakieś rady dla litewskich emerytów?

  8. krzysztof mówi:

    Do RB : Wczoraj admin podał, że Łukasz ( Kielce) to jednak nie Vidoq. W takim razie mamy teraz już dwóch internautów litewskich dyskutujących na zasadzie : “A u was Murzynów biją”.

  9. adsenior mówi:

    ad6. “że w tym roku ZUS-owi może zabraknąć 5-8 mld zł na wypłatę świadczeń.” A równocześnie, rząd polski wydaje miliard na okupację Afganistanu, grając rolę kundla łańcuchowego USA!!!

  10. Piast Kołodziej mówi:

    Łukasz czego ty do cholery tu szukasz???? Weź chłopie się do roboty bo na Litwie brak rąk do pracy.Jak podaje litewski rzad ponad 22o tyś Litwinów w wieku 19-45 lat wyjechało z Litwy za pracą !! To jest 12% społeczeństwa.Wniosek jest taki,że Litwa juz padła bo nie ma kto płacic podatków.UE najpierw rozliczy Litwinów za ekonomię,potem politykę socjalną i mniejszościową. Potem nałoży kary za nieprzestrzeganie norm i będzie wielkie BUM !!Zresztą juz jest .

  11. Ja mówi:

    Jeśli rząd zwiększy składki ubezpieczeniowe to wzrosną koszty pracy. Ponieważ niewiele firm, zwłaszcza małych, stać na wyższe koszty w środku kryzysu, to firmy te będą koszty ciąć. Jak? Zwalniając pracowników, zatrudniając ich na czarno, albo na niepełny etat. W rezultacie wpływy ze składek po tej podwyżce wcale nie wzrosną, możliwy jest natomiast ich spadek. Miejmy nadzieję, że rząd Litwy nie podejmie takiej decyzji, bo byłby to kolejny zły ruch, po podwyżce akcyzy i podwyżce VAT w hotelarstwie i restauratorstwie.

  12. Czesław57 mówi:

    Coś brakuje mi niezwykle przenikliwych komentarzy guru litewskiej ekonomii – Vidocqa. Widać, zmienił specjalizacje, bowiem Jego komentarze obecnie można jedynie spotkać pod artykułami o polskiej mniejszości na Litwie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.