45
Niekryzysowe, a bogate Święto Plonów rejonu wileńskiego!

Tradycyjnie rozpalano samowar butem Fot. Marian Paluszkiewicz
image-5515

Tradycyjnie rozpalano samowar butem Fot. Marian Paluszkiewicz

Bogate stoiska gmin, stoły łamiące się od wiejskiej szynki, słoniny i chleba, wiązanki ludowych piosenek  i tańców oraz mnóstwo innych atrakcji czekało na gości w ubiegłą sobotę w Pikieliszkach. Podczas Święta Plonów mieszkańcy rejonu wraz z gośćmi dziękowali Bogu i cieszyli się z obfitego roku.

Rejonowe święto rozpoczęło się kiermaszem wyrobów rzemieślniczych i artykułów spożywczych. Można było tu nabyć też sadzonki drzewek, krzewów i roślin ozdobnych. Swe wyroby zaprezentowały stoiska wszystkich 23 gmin rejonu wileńskiego. Jednak najwięcej emocji i aplauzu wzbudził, jak to zwykle na dożynkach bywa, korowód, podczas którego nie zabrakło wieńców dożynkowych  i przyśpiewek, które są nieodzownym elementem Święta Plonów.

Z każą godziną w parku przed dworkiem Marszałka Józefa Piłsudskiego gromadziło się wciąż więcej ludzi. Jedni na dożynki przyjechali po raz pierwszy, inni już kilkunasty. Ludzie chodzili od jednego stoiska do drugiego, uśmiechali się na widok znajomych, podziwiali arcydzieła gmin. Gdzieś ktoś zawodził „Sokołów”, gdzieś brzmiał „Walc wileński”.
— I to są nasze tradycje. Nasze polskie tradycje — obserwując szeptały do siebie zadowolone starsze panie.

Zgodnie z tradycją została też odprawiona Msza dziękczynna, którą celebrowali księża z Wileńszczyzny. Wśród nich byli ks. Mirosław Balcewicz z parafii Przemienienia Pańskiego w Porudominie oraz ks. Antoni Dilys z wileńskiej parafii pw. św. Apostołów Piotra i Pawła.

Podczas korowodu nie zabrakło wieńców dożynkowych  i przyśpiewek, które są nieodzownym elementem Święta Plonów Fot. Marian Paluszkiewicz
image-5516

Podczas korowodu nie zabrakło wieńców dożynkowych i przyśpiewek, które są nieodzownym elementem Święta Plonów Fot. Marian Paluszkiewicz

Gdzieś ktoś zawodził „Sokołów”, gdzieś brzmiał „Walc wileński” Fot. Marian Paluszkiewicz
image-5517

Gdzieś ktoś zawodził „Sokołów”, gdzieś brzmiał „Walc wileński” Fot. Marian Paluszkiewicz

W swoim kazaniu ksiądz Balcewicz nieoczekiwanie zacytował słowa prezydenta Białorusi Alaksandra Łukaszenki, który podczas niedawnego pobytu na Litwie skrytykował, że litewskie pola nie są uprawiane, są zarośnięte chwastami. Ksiądz wspominał, że przyczyną tego jest lenistwo ludzi.

Po Mszy Andrzej Żabiełowicz, starosta gminy mariampolskiej i gospodarz tegorocznych dożynek, wręczył dla mer rejonu wileńskiego Marii Rekść dożynkowy bochen chleba.

— Dziękuję za wasz trud, za waszą trudną pracę. Cieszę się, że przestrzegacie tradycji naszych przodków, których od zawsze głównymi wartościami były — ziemia, trud rolnika i chleb. Życzę, aby ludzie nie tylko się nie lenili uprawiać ziemię, ale niech wreszcie otrzymają prawo do jej własności. Aby skończyła się reforma rolna i stworzone zostały odpowiednie warunki dla rolnictwa — życzyła mer.

Zdaniem Marii Rekść, większość mieszkańców nadal nie odzyskało ojcowizny i korzystając z okazji, że w święcie udział wzięli też posłowie na Sejm, prosiła ich o wstawiennictwo. W dożynkach udział wzięli: posłowie na Sejm prezes Związku Polaków na Litwie Michał Mackiewicz, Algirdas Sysas, Juozas Olekas, Jonas Pinskus. W tegorocznym święcie wzięli udział również deputowani do Parlamentu Europejskiego – przewodniczący Akcji Wyborczej Polaków na Litwie Waldemar Tomaszewski oraz  Janusz Wojciechowski z ramienia partii Prawo i Sprawiedliwość. Swoją obecnością zaszczycili liczne delegacje z Polski i Białorusi.

Gospodarz tegorocznego Święta Plonów Andrzej Żabiełowicz niesie czarny chleb, który wręczył dla mer rejonu wileńskiego Fot. Marian Paluszkiewicz
image-5518

Gospodarz tegorocznego Święta Plonów Andrzej Żabiełowicz niesie czarny chleb, który wręczył dla mer rejonu wileńskiego Fot. Marian Paluszkiewicz

Podczas święta mieszkańców i gości Wileńszczyzny bawił zespół pieśni i tańca „Jutrzenka” Fot. Marian Paluszkiewicz
image-5519

Podczas święta mieszkańców i gości Wileńszczyzny bawił zespół pieśni i tańca „Jutrzenka” Fot. Marian Paluszkiewicz

— Na wielu dożynkach w Polsce byłem, ale tak pięknych jeszcze nie widziałem. W imieniu przybyłych ze mną senatorów dziękuję rolnikom za ich ciężką pracę, dzięki której mamy ten chleb powszedni, o który się razem modlimy. W Polsce mamy też wiele nieużytków, ziemi opuszczonej. Ale to nie jest sprawa lenistwa ludzi, jak powiedział ksiądz, to jest sprawa złych warunków do pracy na roli. Jest to problem nie tylko tej ziemi, ale całej Europy, gdzie polityka rolna jest zła, gdzie wszelkimi sposobami ogranicza się produkcję rolną, gdzie prowadzi się politykę, która wcześniej lub później może spowodować głód w Europie. Wspólnymi siłami musimy to zmienić. Polska i Litwa to są kraje o pięknych tradycjach rolniczych i powinniśmy razem pracować, aby nasi rolnicy nie byli dyskryminowani — powiedział europoseł Janusz Wojciechowski.

Kiermasz wyrobów rzemieślniczych cieszył się popularnością Fot. Marian Paluszkiewicz
image-5520

Kiermasz wyrobów rzemieślniczych cieszył się popularnością Fot. Marian Paluszkiewicz

Tegoroczne stoiska gmin były nadzwyczaj pomysłowo upiększone Fot. Marian Paluszkiewicz
image-5521

Tegoroczne stoiska gmin były nadzwyczaj pomysłowo upiększone Fot. Marian Paluszkiewicz

Podczas tradycyjnych już 14. dożynek mieszkańców Wileńszczyzny jak i gości bawiło wiele zespołów, poczynając od szkolnych, kończąc ludowymi. Została powołana specjalna komisja na czele z Janem Gabrielem Mincewiczem, która wybrała najpiękniejsze stoiska. Za najpiękniejsze uznano stoisko gminy Niemenczyn. Święto zakończono dyskoteką „dla młodzieży i nie tylko…”

45 odpowiedzi to Niekryzysowe, a bogate Święto Plonów rejonu wileńskiego!

  1. Kulturszczyk mówi:

    No pewnie,pracownikow kuttury odprawili w nie oplacalny urlop,a sami sobie zrobili bal nie kryzysowy,hura,tak trzymac p.mer i odpowiedzialny za kulturę w rej. Wilenskim p.Mincewiczu,zedrzycie z rodaka ostatnią skurę i zrobiliscie swięto plonow na publikę i gosci z Polski,tak dalej trzymac,niej zyje samorząd rej. Wilenskiego,hura…

  2. Czesław57 mówi:

    Skoro na dożynkach było tylu oficjalnych gości z Polski, może warto pomyśleć, aby w przyszłości zawitali tu zwykli polscy turtści, wtedy wileńscy Polacy nie tylko nie straciliby ostatnią skórę, a wręcz przeciwnie – mieli możliwość godziwego zarobku. Rozwój gospodarstw agroturystycznych, stworzenie miejsc noclegowych i smacznego wyżywienia, promocja w kraju, wszystko to sprawi, że odwiedzający Wilno Polacy będą wybierać zakwaterowanie w podwileńskich miejscowościach. Warto w to zainwestować!

  3. jajco mówi:

    …. a gmina RUDOMINO ugościła pijacą delegację z Pomorza środkowego? W zeszłym roku był skandal. Ciekawe jak było tym razem?

  4. Do Kulturszczyk mówi:

    Przecież święto zorganizowano za pieniądze sponsorów…

  5. molik zgmunt mówi:

    do „jajco”
    Nie skrywaj. Chodziło o sekretarza igminy i sołtysa z Turowa z gminy wiejskiej Szczecinek. Ponapijali sie i uciekli przed oficjalnym pożegnaniem przez T. Kułakowskiego. No tym razem to chyba pojechał sam wójt gminy, by czuwac …. i prosic o łaski nie anektowania sołectw Trzesieka i Świątki. Decezja już zapadła i min. Schetyna przydzielił te „majątki” miastu Szczecinek.

  6. dobrze? mówi:

    byloby dobrze gdyby nie bylo az tak zle, wrecz tragicznie. Za oknami jesien poczatku XXI wieku. Gdzie jest rzetelny, fachowy program dla zmartwychwstania rolnictwa Wilenszczyzny, rolnictwa na poziomie europeiskim? Kto taki program zrealizuje? Mamy Szlole w Biale Wace, Filie Uniw. Bialostockiego, sztab od spraw Rolnictwa w samorzadach, osloucha w Brukseli, a wies umiera. Wies nikogo nie obchodzi, czy nie mamy fachowcow i ludzi porzadnych?

  7. gelena mówi:

    Moze wszystko i dobrze bylo,tylko nie zrozumeli jak na Wilenszczyznie pszyimujo gosci.Nas zaprosili,my pszyjechali za 150 km,zlozyli chold dla mera p.Marii.I co dalej.Nic.Nazwiska gosci zmenionie,wojskowej kaszy nawiet za piniędzy ne spszedali.Muwili dla gosci po talonach.Dzieki Bogu za 1 lit mozno bylo kupis kiliszek wodki.To super.A kto te talony wydawal tak i nie wyjasnili.Chceli zobaczyc co jest w domku Pilsudskiego,tak jakas gospodyna nas odprawila,powiedziala ze tylko gosci mogo tut wstompic.Poprostu zaprosili jak gosci,a wygnali jak psow.Poradzilisie i wrucili do domu,po drodze zajechali do kawiarni.Moze kto i odczuwal siebe goscmi,tylko nie my.Powodzenia na dalej.A nazwiski prszy ogloszeniu p.mer tczebo sprawdzac!!!

  8. kuba mówi:

    do post Nr.6

    „zmartwychwstanie rolnictwa Wilenszczyzny” – a po co to jest potrzebne? rejon wileński, to przedmieścia stolicy, w którym 90 proc. mieszkańcow pracuje w Wilnie. Wieś wcale nie umiera, a się przemienia.

  9. pytanie mówi:

    Na tradycjach zbytnio sie nie znam, zle czy ktos znajacy rzecz moglby powiedziec czy rozpalanie samowaru butem jest polska tradycja?

  10. Tomek z Warszawy mówi:

    1. Osobiście uważam, że w okolicach Wilna najlepiej by było próbować rozwijać sadownictwo i agroturystykę (zwłaszcza z Polski) oraz usługi z tym związane.
    2. A jak wygląda rozwój szkolnictwa rolniczego, zwlaszcza szkoły w Bialej Wace? Czy kształci w dziedzinie właśnie np. sadownictwa lub agroturystyki?

  11. Kulturszczyk mówi:

    do pytanie : a kto jest u wladzy w rej. Wilenskim?Bialorusini,Žydzi-ktore mowią,ze są Polakami,fajnie co?rozumnych Polakow wywalili i teraz rządzą przy korycie,ale przyjdzie kryska na matyska,tak dlogo nie moze trwac.

  12. RB mówi:

    Agroturystyka to już chyba dawno jest.

  13. dobrze? mówi:

    do kuba: mylisz sie bardzo, nie wszyscy maja porzadna prace w Wilnie. Dobre gospodarstwa i spolki rolnicze nie potrzebuja duzo rak do pracy. Wystarczy tych rak i umyslow do pracy w Wilnie. A po wtore, ziemia pustowac nie moze, zagospodaruja ja „marsjanie” przybysze, a nasi zostana z nosem. Taka przemiana, jako Ty rysujesz, to przemiana zywego w trupa.

  14. Orto mówi:

    Nie kryzysowe, a bogate? Czy niekryzysowe, a bogate?…

  15. bobrowniczy mówi:

    Do Tomka z Warszawy.
    Pan zapewne inteligient.
    Rolnik czy sadownik i to jeszcze znający klimat i ziemie wileńsczyzny zdaje sobie sprawe ,że ilośc pracy nie przełozy się na plony.A przecież nie chodzi by się narobić i nie zarobić.Agroturystyka jak najbardziej wskazana ale w tym wydaniu w jakim obecnie funkcjonuje to bardziej skansen i mordęga aniżeli wypoczynek.

  16. bobrowniczy mówi:

    Dożynki musiały być bardzo udane i mocno zakropione bo Pana Senbuvisa coś nie widać ani nie słychać.

  17. Juozas Pusė sodo mówi:

    Mysle, ze serce marszalka pod plyta marmurowa na Rossie skacze w swej urnie od widoku pijanej holoty w swoim dworku, od zaklamania, podlosci i dwulicowosci naszych wladz, tak dalej trzymac …

  18. Tadeusz mówi:

    „Tradycyjnie rozpalano samowar butem”
    Wikipedia, wolna encyklopedia „Samowar (ros. самовар) – urządzenie do przygotowywania herbaty, charakterystyczne szczególnie w Rosji (W ROSJI). Klasyczna konstrukcja składa się ze zbiornika na wodę, przez który przechodzi pionowo rura na węgiel drzewny, z rusztem u dołu. W dolnej części zbiornika samowara znajduje się kranik do spuszczania wody, a u góry miejsce na czajnik na esencję. Znane w świecie wytwórnie samowarów znajdują się w Tule, Moskwie i Petersburgu.” To jakaz to tradycja na dozynkach? Wspomnienie zaboru rosyjskiego, Rosji Carskiej? Jak czytelnicy pewnie zauwazyli, na zdjeciu orzolek tez w inną patrzy stronę, niz się nalezy… Moze tez tradycja jakas ?? Albo nie… Polski herb, choc z drewna robiony, glowe obrocil by spojrzec na te tradycje.

  19. bobrowniczy mówi:

    dobrze?, Wrzesień 29, 2009 at 11:56 – Zgłoś komentarz

    do kuba: mylisz sie bardzo, nie wszyscy maja porzadna prace w Wilnie. Dobre gospodarstwa i spolki rolnicze nie potrzebuja duzo rak do pracy. Wystarczy tych rak i umyslow do pracy w Wilnie. A po wtore, ziemia pustowac nie moze, zagospodaruja ja “marsjanie” przybysze, a nasi zostana z nosem. Taka przemiana, jako Ty rysujesz, to przemiana zywego w trupa.

    Kochanieńki tą ziemie trzeba oddać pod las.Kiedyś on tam rósł i warto żeby wrócił na swoje miejsce.

  20. Łukaszius (C.Kielcensis) mówi:

    @18 (Tadeusz)

    Dobrze, że orzełek ma coś na głowe w kształcie korony – przynajmniej widać, że nie tęskni za komuną.

  21. Darek mówi:

    Ileż to złośliwości trzeba mieć w sobie, by dostrzegać tylko ciemne strony w organizacji dożynek? A wspaniały nastrój ludzi, gospodarzy i gości, doskonały humor naszych podwileńskich mieszkańców. I czy to takie straszne, że na zakończenie prac polowych rolnicy sobie trochę swojej własnej gorzałeczki wypiją ?
    Zbrzydły już komentarze garstki przemądrzałych „gniewnych”, wcale niemądrych osesków.

  22. bobrowniczy mówi:

    Do Szanownych Państwa.
    Kto by chciał ewentualnie pomóc to zapraszam na http://www.powiewiorka.pl
    jeszcze do 26 pażdziernika 2009.

    Bank Spóldzielczy 58-100 Świdnica
    ul.Długa 9
    22 9531 0006 2001 0026 8976 0003
    z dopiskiem Świdnica dla Powiewiórki.
    Obecny stan konta to 85 000 zł.

  23. dobrze? mówi:

    Do bobrowniczy: taki kas podwilenski, do kogo bedzie nalezal? Nie wiesz, haniebnie kochany? Zgadnij?
    A ziemie mozna i trzeba uprawiac dzis, a nie tylko sprytnie zbierac glosy do maszyny wyborczej sterowanej przez niedostojnego „machiniste”

  24. bobrowniczy mówi:

    dobrze?, Wrzesień 29, 2009 at 17:06 – Zgłoś komentarz

    Do bobrowniczy: taki las podwilenski, do kogo bedzie nalezal? Nie wiesz, haniebnie kochany? Zgadnij?
    A ziemie mozna i trzeba uprawiac dzis, a nie tylko sprytnie zbierac glosy do maszyny wyborczej sterowanej przez niedostojnego “machiniste

    Las będzie należał do tego czyja ziemia.A co ta ziemia- jeno piasek i żwir.Nie długo dzieci na litwie będą rysowały krowe na fioletowo tak jak niemieckie.

  25. dobrze? mówi:

    do bobrowniczy: myslalem, ze bobrowniczy jest obywatelem Litwy i naszym ziomkiem spod Wilna

  26. Senbuvis mówi:

    bobrowniczy – jestem jestem i mam się całkiem dobrze:) a tym, którzy szydzą z tej pięknej uroczystości napiszę ponownie: z chamami nie dyskutuję, chamów ignoruję!

  27. Rolnik mówi:

    same dyskusje o pijanstwie a moglby ktos i o dzieciach wspomnic jak ladnie niektore zespoly wystapily, kurier tez moglby napisac ale gdzie tam najwazniejsze stoiska i co na stolach bylo.

  28. pusė sodo mówi:

    wladze najwyzsze mam na mysli, nie nasze .. … ….

  29. bobrowniczy mówi:

    dobrze?, Wrzesień 29, 2009 at 18:42 – Zgłoś komentarz

    do bobrowniczy: myslalem, ze bobrowniczy jest obywatelem Litwy i naszym ziomkiem spod Wilna

    Jestem obywatelem UE a co za tym idzie wrzeczy samej i Litwy.
    Ziomkiem też jestem bo choć urzodzony w PRL to z krwi i kości podwileńskiej wsi Ferma-Bożyczkowo i Piłołówka rejon Stare Troki.

  30. Astoria mówi:

    Czy ten orzeł na zdjęciu ma łeb skręcony w złą stronę?

  31. krzysztof mówi:

    Panie Astoria : A nie sądzisz Pan, że to zależy od tego, z której strony stołu na tego orła się patrzy ?
    Generalnie to wygląda tak : Jeżeli stoisz Pan vis a vis jakiegoś człowieka, to po Pańskiej prawej stronie jest lewa strona tamtej osoby, natomiast jeżeli staniesz Pan za jej plecami, to po Pańskiej prawej ręce będziesz Pan miał jej prawą rękę, zaś po lewej lewą. Ta sama zasada dotyczy orłów.
    Mam nadzieję, że teraz zrozumiał Pan ten niezbyt zawiły problem.

  32. Astoria mówi:

    Hmm, a może to nie jest orzeł, tylko kura?

  33. krzysztof mówi:

    Astoria : A może Pan niezbyt mądry ?

  34. bobrowniczy mówi:

    Astoria, Październik 1, 2009 at 07:27 – Zgłoś komentarz

    Hmm, a może to nie jest orzeł, tylko kura?

    Cytacik z „CK Dezerterzy”
    ….to nie kura to Osioł…”

  35. Senbuvis mówi:

    do krzysztofa – ten orzeł, niezależnie od tego, jak się na niego patrzy, ma w niewłaściwą stronę zwróconą głowę, jak patrzysz na niego z tyłu, to jest tylko jego zarys bo jest płaski i bez kształtów …

  36. krzysztof mówi:

    A jak patrzysz na niego z przodu ?
    Rozumiem, że wtedy nabiera kształtów.

  37. Łukaszius (C.Kielcensis) mówi:

    Z tyłu to on ma kuper.
    Tak więc spogląda raczej w złą stronę i wspomina zabór rosyjski…

  38. krzysztof mówi:

    Łukasz : Rozumiem, że według ciebie nasze godło narodowe to nie symbol graficzny, ale żywy ( albo wypchany) ptak. Podobnie rzecz się przedstawia z koniem ( kobyłą) w herbie Pogoń. W zależności od której strony spoglądamy, koń ten biegnie albo w lewo albo w prawo. Innymi słowy, albo w końcu utopi się w Bałtyku, albo padnie gdzieś na Wschodnie z rąk Moskali.

  39. ryba mówi:

    pijane sweto pijanej elity samorzadowej i czerwono-sina twarz mer-reks

  40. Kmicic mówi:

    ryba:czyżby musieli odtruć się po litewskiej rybie,która psuje się od głowy?

  41. Kmicic mówi:

    O Orle: a skąd mają znać Godło Polski skoro nie ujrzysz go nigdzie,nawet w polskiej szkole.

  42. Kmicic mówi:

    o Orle:a jak mają wiedzieć skoro wszystkie Orły pozrywano a w polskich szkołach tylko konie?

  43. Astoria mówi:

    Państwo dyskutujący o orle i Redakcja:

    Ktoś najpewniej nie wiedział, w którą stronę gapi się polski orzeł, i tyle. Po co te durne tłumaczenia? A mnie ciekawi, czy redaktor umieszczający to zdjęcie sam nie wiedział, w którą stronę gapi się orzeł, czy też chciał zakpić z imprezy? Hmm? Redakcjo! Czy można prosić o wyjaśnienie?

    (Ultimatum: Jeśli Redakcja nie odpowie, to skieruję sprawę do Rady „KW” :-))

  44. krzysztof mówi:

    Astorio : Twój komentarz jest znacznie durniejszy niż nasze tłumaczenia. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Zabrakło Ci wyobraźni przestrzennej i tyle. Złośliwości natomiast nie zabraknie chyba nigdy. Ten typ tak już ma. Kompleksy, psychopatia, homilopatia ?

  45. bobrowniczy mówi:

    Drogi panie Astorio w zwiazku z akcją http://www.powiewiórka.pl
    proszę o skromny datek.Pragnę zaznaczyć ,że wpłaty nalezy dokonac do 26 pażdziernika 2009 gdyż z tym dniem wygasa zezwolenie MSW na zbiórke pieniężną.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.