22
Od redakcji: pozew przeciwko Komisji Etyki Dziennikarzy i Wydawców w Sądzie Administracyjnym


We wtorek redakcja „Kuriera Wileńskiego” otrzymała orzeczenie  Sądu Najwyższego Litwy (SN), który rozpatrywał pozew „Kuriera Wileńskiego” przeciwko Litewskiej Komisji Etyki Dziennikarzy i Wydawców (LKED) w sprawie referatu „Jak Polak widział Litwina w okresie międzywojennym”. Sąd Najwyższy uznał, że sądy niższych instancji (II Wileński Sąd Dzielnicowy i Wileński Sąd Okręgowy), które od 2008 roku zajmowały się tą sprawą, nie miały prawa rozpatrywać jej. Jak uznał wydział Spraw Cywilnych SN, pozwami przeciwko LKED powinien był zajmować się sąd administracyjny, ponieważ jest to spór administracyjny. Jak mówi się w orzeczeniu SN, 14 lipca 2008 roku została znowelizowana Ustawa o Informacji Społecznej. Zgodnie z nowelizacją podobnego rodzaju spory są rozpatrywane w Wileńskim Administracyjnym Sądzie Okręgowym.

Kierując się tą nowelizacją, Sąd Najwyższy unieważnił orzeczenia II Wileńskiego Sądu Dzielnicowego oraz Wileńskiego Sądu Okręgowego i przekazał sprawę do Wileńskiego Administracyjnego Sądu Okręgowego.

W swych pozwach do sądów niższych instancji prosiliśmy o uznanie za nieważną decyzję LKED z dnia 19. 03. 2007 r., iż rzekomo publikacja na łamach naszego dziennika referatu naukowego „Jak Polak widział Litwina w okresie międzywojennym” naukowcy Instytutu Historii w Białymstoku dr hab. Krzysztofa Buchowskiego, roznieca waśnie narodowe. Redakcja uważa, że Komisja Etyki nie miała podstaw do traktowania naukowego referatu opublikowanego na naszych łamach jako wzniecającego waśnie narodowe na Wileńszczyźnie.

Trudne było do przewidzenia, że w państwie nazywającym siebie demokratycznym, należącym do Unii Europejskiej  publikacja  referatu wcześniej wygłoszonego na międzynarodowej konferencji naukowej na Uniwersytecie Wileńskim z udziałem najbardziej znanych historyków z Litwy i Polski może być uznana za niezgodną z prawem. Referat Krzysztofa Buchowskiego był opublikowany bez skrótów.

Redakcja „Kuriera Wileńskiego” w imię obrony wolności słowa jest zdeterminowana przejść całą drogę sądową na Litwie, a w razie potrzeby skierować tę sprawę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. O dalszym przebiegu tej sprawy będziemy na bieżąco informować czytelników.


Inf. wł.

22 odpowiedzi to Od redakcji: pozew przeciwko Komisji Etyki Dziennikarzy i Wydawców w Sądzie Administracyjnym

  1. józef mówi:

    Szanowna Redakcjo, brońcie wolności słowa i zdrowego rozsądku.
    Proces przed ETPCz, swoją drogą by się przydał. Niech Europa wreszcie przyjrzy się koszmarom “państwa i prawa litewskiego”.
    Taki proces oraz działania Pana Tomaszewskiego w PE to pierwsze kroki w kierunku uzmysłowienia Europejczykom z kim mają do czynienia gdy idzie o “nowego” Członka UE, Republikę Litewską.

  2. miejscowy mówi:

    Bezprawie w prawie litewskim powinno być wykorzenione jako szkodliwy chwast.

  3. tomasz mówi:

    I tak trzymać! Wydaje mi się że teraz już będzie z górki.

  4. wrocławianin mówi:

    Litewska Komisja Etyki Dziennikarzy i Wydawców czerpie obficie wzory z doświadczeń średniowiecznego kościoła i jego inkwizycji. Zatem poglądy sprzeczne z oficjalnymi poglądami LKEDW będą uznawane za herezje i surowo karane. Według LKEDW dr hab
    Krzysztof Buchowski, cała redacja KW oraz personel pomocniczy, przywdziani jedynie w długie, białe, nocne koszule, klęcząc przed siedziba LKEDW, powinni publicznie odwołać tezy referatu, przeklinając swoje “błędy”, określając je jako “obrzydliwe”. Pozwoli to uniknąć “heretykom” surowszej kary (próby wody lub żelaza, albo nawet stosu). Powyższa samokrytyka powinna następnie być opublikowana, na całej, pierwszej stronie KW, tłustym i dużym drukiem, w Wielki Piątek, oczywiście w języku litewskim. Amen (oczywiście także po litewsku).

  5. Astoria mówi:

    Czyli unik SNL.

  6. wrocławianin mówi:

    Nie wiem czy unik, bo może rzewiście z punktu widzenia prawa litewskiego sprawa nie ma charakteru cywilnego, ale administracyjny i SNL nie mógł się nią zająć.

  7. IRENA mówi:

    CAŁKOWICIE PODTRZYMUJĘ ZDANIE PANA JÓZEFA, MOŻE JAKSPRAWA DÓJDZIE DO SĄDU EUROPEJSKIEGO, WTEDY LITEWSCY PSEUDODEMOKRACI COS ZROZUMIEJĄ I CAŁA EUROPA ZOBACZYM CO TU SIĘ DZIEJE NAPRAWDĘ, A NIE NAPOKAZ.

  8. tomasz mówi:

    Zgadzam sie że to unik ale odbieram go pozytywnie. To sposób na wyjście z trudnej sytuacji bo wiadomo że taki wyrok nie ma szans na ostanie się np w Strasburgu. KW już pokazał że pójdzie do końca. LKED i sądy “potarmosiły” KW. Słowem oni myśla że dali innym nauczkę i sygnał dla innych a KW się zaparł i nie odpuszcza i tez ma swoją satysfakcję. No to teraz trzeba wybrnąć z tej sytuacji. I jest wyjście. Moim zdaniem Sąd Administracyjny uchyli poprzednie decyzje i bedzie po sprawie. Tak mi wychodzi bo to jest w chwili obecnej najrosądniejsze wyjście. Choć muszę przyznać że nie zawsze państwo litewskie w sprawach mniejszosći narodowych kieruje się rozsądkiem….

  9. Adam81w mówi:

    Przepraszam, że piszę pod artykułem ale Kurier nie ma forum z prawdziwego zdarzenia. Nie można więc założyć wątku na interesujący człowieka temat.

    Jak uważacie polsko-litewskie małżeństwa to szansa czy zagrożenie? Zagrożenie bo może zlitwinizować Polaka czy Polkę wchodzącą do takiego małżeństwa i ich dzieci. Szansa bo może będzie akurat na odwrót? Może partner Polaka/Polki czy ich dzieci spolonizują się?

  10. tomasz mówi:

    do Adam81w: O czym tu gadać?
    Serce nie sługa, krew nie woda.

  11. krzysztof mówi:

    Adam : Myślę, że na Litwie dzieci z mieszanego małżeństwa stają prawie zawsze Litwinami. W Polsce natomiast prawie zawsze Polakami. Tutaj chodzi i o presję otoczenia i o pewną wygodę życia i o perspektywę kariery i jeszcze o kilka innych czynników działających na korzyść większości.

  12. Kmicic mówi:

    Ale bycie Polakiem na Litwie,w dalszej perespektywie,bardziej się opłaci – więcej możliwości i korzyści.

  13. puchatek mówi:

    do Adam81w: malzenstwo polsko-litewskie na Litwie na 100 procent będzie mialo litewskich dzieci. ale decyduje moment pojscia do szkoly. jezeli do tego czasu malzenstwo się rozpadnie, to moze byc roznie, jezeli nie – dzieci na pewno pojdą do litewskiej szkoly, ktora jest na wskros nacjonalistyczna, więc juz w wieku 12-13 lat dzieci zaczynają się wstydzic, ze są Ewa, a nie Ieva, Lukaš, a nie Lukas, a w wieku 16 lat mają taki kompleks polskosci, ze stoją się gorliwszymi Litwinami niz sami Litwini. tak jest.

  14. NNNW mówi:

    do puchatek: brednie. Na pewno większość, jak słusznie zauważył krzysztof – presja otoczenia, ale też kwestia tego kto w rodzinie jest bardziej uświadomiony narodowo. Z moich obserwacji wynika, ze bardzo czesto dzieci z takich rodzin w ogóle nie czuja sie związane z jakims narodem. Litewska szkoła też nie jest “naskros” nacjonalistyczna. Mamy nawet wśród działaczy polskich organizacji kilkanaście osób po litewskich szkołach, którzy związku z polskoscią nie utracili.

  15. krzysztof mówi:

    W kontekscie ostatniej wymiany zdań ciekawi mnie, z jakich rodzin pochodzą nasi forumowi polakożercy, tacy jak Vidoq, Senas, Radziwillas ( ten jest zresztą mniej zacietrzewiony) i im podobni ? Na ogół piszą poprawną polszczyzną.Wymieniony Senas sam kiedyś pisał o sobie, że miał ojca Polaka, a matkę Litwinkę. W każdym razie, analizując nasze niewielkie towarzystwo forumowe, skłonny byłbym, chociaż tylko intuicyjnie, przyznać dużo racji Puchatkowi. Mieszkam jednak w Polsce, więc nie chcę się na ten temat wymądrzać. Temat jest jednak bardzo ciekawy.

  16. Kmicic mówi:

    Większość Wilnian,ale równiez Kownian,Kiejdanian miało przynajmniej babcię,która mówiła po Polsku.To samo pytanie należało by zadać wiekszości polityków litewskich.Brazauskas-Brzozowski,Prunskienie-Frąckowiak,Grzybowska..

  17. krzysztof mówi:

    Kmicic : Wspomniany przez Ciebie Brazauskas – Brzozowski ma kuzyna Polaka, który mieszka w Bydgoszczy, dwie ulice dalej od mojego domu. Mój starszy kolega poznał natomiast, gdzieś na przełomie lat 60/70 rodziców tegoż Brzozowskiego, zamieszkałych pod Kownem. Oczywiście mówili piękną polszczyzną.

  18. Kmicic mówi:

    Zrusyfikowani Polacy byli zawsze nadgorliwi w nękaniu swoich niesprzedajnych Rodaków. Na Lt jest podobnie , leczą swoje kompleksy starając się wykazać. Miast być dumnymi z pokrewieństwa ze swoimi sarmackimi przodkami i działać na rzecz pojednania i dobra wspólnego państwa.

  19. Kmicic mówi:

    Krzysztof, Józef: chętnie nawiązałbym z Wami bezpośredni kontakt.

  20. krzysztof mówi:

    Kmicic : Nie chcę tutaj podawać swojego maila, ale zna go Zybedeusz. Zwróć się do niego w tej sprawie, a ja z góry wyrażam zgodę na podanie Tobie mojego adresu elektronicznego. Mam tylko prośbę, aby później nie podawać go ani publicznie, ani nikomu przeze mnie nie upoważnionemu.

  21. Kmicic mówi:

    Krzysztof:To oczywiste.Pozdrawiam.

  22. Kmicic mówi:

    Polecam zajrzenie na stronę Tygodnika Wileńszczyzny

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.