8
W Wilnie rozpoczął się sezon grzewczy

Jeżeli większość mieszkańców zechce, aby sezon grzewczy rozpoczęto później, to z taką prośbą mogą zgłosić się do samorządu	 Fot. Marian Paluszkiewicz

Jeżeli większość mieszkańców zechce, aby sezon grzewczy rozpoczęto później, to z taką prośbą mogą zgłosić się do samorządu Fot. Marian Paluszkiewicz

W stolicy oficjalnie rozpoczął się sezon grzewczy. We wtorek gorąca woda popłynęła do przedszkoli, szkół i szpitali. Kaloryfery w mieszkaniach zaczną grzać w ciągu 3-5 dni, jednak nie wszyscy wilnianie są z tego zadowoleni.

— Słyszałem, że zaczynają już ogrzewać, ale u nas nie jest jeszcze zbyt zimno. A im wcześniej zaczną grzać, to tym więcej będziemy musieli zapłacić za sezon! — oburza się Marek, mieszkaniec wileńskiej dzielnicy Żyrmuny.

Jak wynika z mini sondażu „Kuriera” wielu wilnian, chociaż i narzeka na chłód w mieszkaniach, jednak w obawie przed wysokimi rachunkami za ogrzewanie, gotowi są do odłożenia terminu startu sezonu grzewczego.

Vytautas Milėnas, dyrektor administracji samorządu stołecznego, który podpisał rozkaz o rozpoczęciu sezonu grzewczego, zapewnia jednak, że wilnianie, którzy z różnych przyczyn nie chcą, aby ich mieszkania już teraz były ogrzewane, mogą prosić o późniejsze rozpoczęcie sezonu.

— Jeżeli ponad 50 proc. mieszkańców bloku wyrazi zgodę, aby sezon grzewczy rozpoczęto później, to z tą prośbą mogą zgłosić się do samorządu. Jednak jeżeli takiej prośby nie będzie, ogrzewanie zostanie włączone w terminie jednakowym dla wszystkich — powiedział  Milėnas.

Jeżeli większość mieszkańców postanowi, aby sezon grzewczy w ich mieszkaniach rozpoczął się później, to o swojej decyzji muszą poinformować administratora bloku mieszkalnego. Ten z kolei w ciągu 2 dni roboczych  musi decyzję zrealizować.

W wydziale ds. energetyki i budownictwa wyjaśniono nam, że  z prośbą o odłożenie początku sezonu grzewczego mogą się zgłaszać też inni użytkownicy, którzy mają odpowiednie możliwości techniczne i za ogrzewanie rozliczają się według wskazań licznika.

Zgodnie z ustaleniem dyrektora departamentu gospodarki miasta temperatura ogrzewanych pomieszczeń nie może być niższa niż 18 stopni Celsjusza.

Zgodnie z zasadami użytkowania i dostarczania ciepła, sezon grzewczy rozpoczyna się wtedy, gdy średnia temperatura za oknem w ciągu trzech dób jest niższa niż 10 stopni Celsjusza. Tegoroczny początek października był zimny, temperatura wynosiła 5,8-6,5 st. C.



MA BYĆ TANIEJ

W tym roku ogrzewanie dla wilnian powinno kosztować 19,2 ct/kWh, czyli nieco taniej niż w roku ubiegłym.
W roku 2008 na Litwie ogrzewanie zdrożało średnio o 40 proc., w Wilnie  cena podskoczyła o 50 proc. W tym roku prócz tańszego sezonu grzewczego mieszkańców czeka jeszcze jedne novum — cena ogrzewania będzie zależała od ceny gazu i może się zmieniać.
W roku ubiegłym miesięczne ogrzewanie  rodzinę średnio kosztowało 213 litów, elektryczność — 60 Lt,  zimna woda — 23 Lt, gaz ziemny — 17 Lt.


8 odpowiedzi to W Wilnie rozpoczął się sezon grzewczy

  1. ted mówi:

    to ma swoje plusy,czyli placenie za ogrzewanie tylko w sezonie.Ale jesli rodzina z malymi dziecmi,znajdzie sie w mniejszosci lokatorow,ktorzy gotowi sa znosic niewygody,do zera st.C wlacznie-to tylko wspolczuc.

    Ps.pojawil sie news z Anglii,o bandyckim napadzie na Polaka,ktory zmarl.Niepokojaco znajomo brzmia nazwiska sprawcow.Ja wiem,ze badytyzm i glupota nie ma narodowosci,ja wiem…

  2. tomasz mówi:

    Bo najlepiej mieć włączniki automatyczne z licznikami. U mnie już dawno czujnik uznał że trzeba włączyć i włączył.A zużycie sam sobie reguluję.

  3. tomasz mówi:

    do ted: Gdzie tego newsa znaleźdź?

  4. tomasz mówi:

    Najlepiej mieć automat. U mnie już dawno włączył ogrzewanie. Zużycie sam sobie reguluję.

  5. bobrowniczy mówi:

    tomaszu-
    Wirtualna polska.”MAłoletni liwini zabili 25-cio letniego polaka”
    Bo nie powiedział im gudbaj.

  6. ted mówi:

    na Onet.pl ta wiadomosc

  7. tomasz mówi:

    do bobrowniczy, ted: Przeczytałem.Dzięki.

  8. Piotr mówi:

    19,2 ct/kWh czyli ok. 23,23 groszy/kWh to wcale nie tak dużo. Myślę, że ceny jeszcze trochę pójdą w górę (może nie od razu).

    Jeśli miałbym coś poradzić (mieszkańcom bloków wielorodzinnych w Wilnie), to:
    1. pilnować nastaw i regulacji węzłów cieplnych (najlepiej doprowadzić do tego, że pomieszczenie węzła jest zamykane na 3 zamki: klucz od jednego ma dostawca ciepła, od drugiego administrator budynku a od trzeciego – przedstawiciel lokatorów – wchodzą za każdym razem – razem. Wiem co mówię.
    2. przymusić administrację do ocieplenia instalacji węzła, pozamykania okienek itp.

    Razem 1. i 2. mogą przynieść oszczędność do 15% ciepła, a widziałem w Wilnie, że nie jest z tym najlepiej.

    Nie dać się “wrobić” w podzielniki ciepła: wówczas nieuczciwi młodzi, bezczelni z kluczami w szafie będą okradać starszych i uczciwych. Po prostu wszyscy muszą mieć świadomość konieczności oszczędzania ciepła, CO NIESTETY JEST NIEMAL NIEMOŻLIWE DO OSIĄGNIĘCIA W BLOKU WIELORODZINNYM W DUŻYM MIEŚCIE.

    W chłodne zimowe wieczory rozpatrzeć możliwość przeprowadzki do domku na podwileńskiej wiosce.

    Wcale nie żartuję ani nie kpię sobie. Za naszego życia będzie to bardzo opłacalny ruch!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.