582
Trzy pytania do Waldemara Tomaszewskiego, europarlamentarzysty, przewodniczącego AWPL

Waldemar Tomaszewski

Waldemar Tomaszewski

Został Pan wybrany wiceprzewodniczącym Delegacji ds. Łączności z Białorusią Parlamentu Europejskiego. Na czym będzie polegała Pana praca w tej dziedzinie?

Zostałem wybrany 30 września. Na grupę kontaktów z Białorusią zdecydowałem się nieprzypadkowo, chociaż może były i inne  propozycje, kraje egzotyczne, które można byłoby przy okazji zwiedzić. Białoruś jest naszą sąsiadką, zaledwie 35–40 km od Wilna. Zarówno dla Litwy, jak też dla Polski, kulturowo bliska, tym bardziej, że mamy wspólną historię. I  przez stulecia żyliśmy w jednym państwie — Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Niestety, ostatnio stosunki z tym krajem nie były  najlepsze, ciągle dochodziło do nieporozumień. A tak nie powinno być w stosunkach tak bliskich sąsiadów. W mojej opinii, głównym zadaniem, którego chciałbym się podjąć, to doprowadzenie do częstszych kontaktów z tym krajem, wyjazdów na Białoruś, a także kwestia ruchu granicznego. Należy jak najszybciej wprowadzić przygraniczny bezwizowy ruch jak też tańsze i bardziej dostępne ogólne wizy.

Jak Pan wyobraża wspólną przyszłość Unii Europejskiej oraz Białorusi?

Białoruś jest krajem Europy Środkowej i w perspektywie, moim zdaniem, powinna być przyjęta do UE. Sądzę, że dotychczasowa polityka w stosunku do Białorusi nie sprawdziła się. Nie powinno się patrzeć na ten kraj z góry, żeby atmosfera stosunków się pogarszała. Europa powinna otrzymywać więcej informacji o naszym wschodnim sąsiedzie, powinna być nim bardziej zainteresowana.

W jaki sposób ma Pan zamiar walczyć na Białorusi o prawa człowieka?

O prawa człowieka należy walczyć wszędzie, ale najlepiej rozpocząć od własnego kraju. Właśnie u nas ochrona praw człowieka nie jest w stanie najlepszym. W odczuciu większości obywateli nie mamy do końca sprawiedliwych sądów. U nas często są łamane prawa obywateli do własności prywatnej, konkretnie do ziemi ich ojców. Są problemy z nieskrępowanym używaniem w życiu publicznym języków mniejszości narodowych itd. Co dotyczy krajów sąsiednich, w kontaktach z nimi często naszym politykom brakuje taktu i zwykłej ludzkiej życzliwości. Właśnie będę się starał to zmienić.

Rozmawiała Barbara Chikashua

582 odpowiedzi to Trzy pytania do Waldemara Tomaszewskiego, europarlamentarzysty, przewodniczącego AWPL

  1. tomasz mówi:

    Znaczy jak na Białorusi spałują i wsadzą za kraty opozycjonistów (już nie mówiąc o tajemniczych zniknięciach) to Pan Tomaszewski będzie taktownie milczał albo życzliwie i po ludzku uznawał że to drobiazg i trzeba pilnować swego podwórka. Oj nie wyszedł ten wywiad Tomaszewskiemu. Skoro ma takie podejście w rodzaju “pilnowania swojego podwórka”; to po co nagłaśnia sprawy Polaków w UE? Przecież to podwójne standarty. Dziwna postawa.

  2. PROGRAM WYBORCZY Waldemara Tomaszewskiego mówi:

    Powtarzam tym, kto nie chciał to traktować poważnie:

    […]
    3. Polityka zagraniczna i obronna
    […]

    Uwzględniając zmieniające się realia polityki zagranicznej w świecie, celowe jest polepszanie i rozwijanie stosunków z Rosją. Nie zważając na pewną nieokreśloność z powodu przyszłych zmian gospodarczych i politycznych, Rosja pozostaje partnerem strategicznym Unii Europejskiej, a znaczy też partnerem Litwy. Stosunki z Rosją muszą opierać się na zasadach, a jednocześnie być skierowane na utrzymanie wspólnych interesów, jak też na rozwój współpracy. Rynek rosyjski pozostaje bardzo atrakcyjny dla naszych przedsiębiorców i polityka zagraniczna powinna zapewnić, aby bez rezygnacji z uznawanych zasad, mogli oni pomyślnie rozwijać działalność gospodarczą w tym regionie świata.

    Interesy gospodarcze powinny też skłaniać do utrzymania bardziej ścisłych kontaktów z Ukrainą, Kazachstanem i Białorusią – naszym najbliższym sąsiadem wschodnim.

  3. tomasz mówi:

    “…aby bez rezygnacji z uznawanych zasad,..”
    Ten fragment powinien zostać wykreślony.

  4. Astoria mówi:

    Czyli celem polityki Waldemara są częste wyjazdy na Białoruś, z taktem i zwykłą ludzką życzliwością. Miłych wakacji zatem.

  5. tomasz mówi:

    Akurat sprawa tych wyjazdów jest kolejnym potknięciem wizerunkowym w tym wywiadzie. Rozumiem o co chodziło. O wskazanie że inni wybierają sobie aktrakcyjniejsze turystycznie kraje żeby sobie pojeździć. A ja nie. Pomysł dobry. Tylko po co? Przecież inni europarlamentarzyści raczej nie są dla niego konkurentami (w każdym razie nie bezpośrednimi) i nie musi ich atakować. Za to mogą być przydatni więc nie ma sensu ich sobie zrażać.
    A jeśli chodziło o rynek wewnętrzny to nie wiem czy przyniosło jakiś efekt. Jego elektorat to przecież głównie Polacy na Litwie a tych interesuje zupełnie inna komisja parlamentu UE i wyjazdy Tomaszewskiego czy to na Białoruś czy to na Barbados nie mają większego znaczenia. Znaczenie ma komisja i chyba nie o tę im chodziło.

  6. kuku mówi:

    W zasadzie trzy pytania i trzy zdania odpowiedzi na kazde 😉 nie moga w pelni odzwierciedlic wypowiedzi polityka

  7. tomasz mówi:

    Ups. Źle napisałem w poście nr 5. Chodzi przecież o delegację o nie o komisję.Przepraszam.

  8. tomasz mówi:

    do kuku: Dlatego trzeba starannie ważyć słowa.

  9. kuku mówi:

    do tomasz: starannie to trzeba na papier przelac 😉
    I co to za pytanie:”W jaki sposób ma Pan zamiar walczyć na Białorusi o prawa człowieka?”. Oswiec panie 🙂

  10. tomasz mówi:

    do kuku: Wątpię żeby KW pozwolił sobie na puszczenie tego bez autoryzacji.Zatem pretensje źle skierowane.
    Pytanie jak pytanie.Nie widzę tutaj nic dziwnego. Liczy się odpowiedź.

  11. Kmicic mówi:

    Wiadomo,że do demokratyzacji Białorusi droga wiedzie poprzez Litwę. 1 mln- 500tys w rejonie przygranicznym to te same rodziny polskie co na Wileńszczyżnie.I jak na razie poszanowanie praw mniejszości polskiej na Lt nie przyciąga ,wręcz zniechęca do Europy. A Tomaszewski dobrze wybrał , problemy na Lt i Białorusi łatwo połączyć i .. będzie bliżej.

  12. tomasz mówi:

    do Kmicic: A jak jest z poszanowaniem praw mniejszości na Białorusi? Lepiej?
    Mimo wszystko moim zdaniem lepiej jest na Litwie.

  13. tomasz mówi:

    do kmicic: Żeby była jasność. Nie uważam żeby wybór tej delegacji był błędem. To naturalne że poseł z sąsiedniego kraju interesuje się sąsiadem. Chodzi o podejście do tego zagadnienia.A tutaj nie zgadzam się fundamentalnie. Polityk który ma za “sztandar” poszanowanie praw człowieka (mówiąc nieco bardziej ogólnie) wypowiadając sie w ten sposób w sprawie tych praw w innym kraju; godzi w swój wizerunek i podważa wiarygodność. A nie życzę tego przewodniczącemu AWPL.

  14. Kmicic mówi:

    Tomasz; Bialoruś to inna planeta.Nie można tam egzekwować prawa Unijnego w przeciwieństwie do Lt. A można konieczność przestrzegania prawa dot. mniejszości narod. na Lt wpleść w geopolitykę.

  15. tomasz mówi:

    do Kmicic: Takie wplatanie przy przymykaniu oka na Białoruś jest bez sensu.Pisałem dlaczego.
    A skoro na Białorusi “sztandar programowy” jest nie do zrealizowania (z czym się nie zgadzam) to po co polityk tam się wybiera? Po to żeby pokazać że politycy UE nie są życzliwi?

  16. Wspolpracownik mówi:

    A czy sam Tomaszewski przestrzega prawa czlowieka w stosunku do swoich partyjniakow,jest dyktatorem jak i Lukaszenka,nie wygodnych,bądz konkurencyjnych czlonkow partii niszczy,pozbywa się,a jaki on tam jest Polak,Bialorusin jak i inni jego postawione posągi w samorządach gdzie rządzi AWPL,i gdzie on tam lezie jeszcze,Dorobkiewicz i nic więcej z tego (wodza)Waldusia za widly takiego polaka-polityka i do gowna.

  17. krzysztof mówi:

    Podzielam zdanie Kmicica ( post numer 11). Całkiem niedawno znany nacjonalista litewski doktor Butkus napisał kolejny artykuł wymierzony w polską mniejszość. Sam fakt pisania przez niego takich artykułów to standard i banał. Ciekawa natomiast była argumentacja. Otóż Butkus pisze, że chociaż na Litwie funkcjonuje około 120 szkół polskich, to Polacy nadal są niezadowoleni, natomiast na Białorusi, gdzie polska mniejszość jest dużo liczniejsza, istnieją tylko dwie szkoły polskie i nikt nie podnosi z tego powodu krzyku.
    Ponieważ jest to prawda, nasuwa się pytanie, jak zmienić sytuację na Białorusi ? ( Butkus chciałby zmienić sytuację na Litwie, równając do Białorusi, ale to już inna historia). Metod rzecz jasna może być wiele, ale z całą pewnością jedną z nich jest działalność na rzecz integracji Białorusi z UE (oczywiście w dłuższej perspektywie czasowej). Wówczas prawo unijne stać się może orężem pomocnym do wywalczenia pożądanych zmian, również i na tej płaszczyźnie. Tomaszewski – nie zapominajmy – jest politykiem reprezentującym polską mniejszość w innym niż Polska państwie, w dodatku graniczącym bezpośrednio z Białorusią, a w ramach Białorusi z rejonami z polską większością ( względnie z duża liczbą Polaków).

  18. kuku mówi:

    do Wspolpracownik
    chyba jestes wspolpracownikiem saugumy 🙂

  19. tomasz mówi:

    do Wspolpracownik: Coś ci się chyba pomyliło. Nie po raz pierwszy zresztą. Zorientuj się najpierw co to znaczy “prawa człowieka”. Owocnych badań życzę. 🙂

    Kążdy jest tym kim się czuje.Jeśli chodzi o narodowość. Wiem że na Litwie jest moda na określanie przez “słuszne instytucje” narodowości. Dlatego zanim będziesz pisał o prawach człowieka ponownie zachęcam do zapoznania się z nimi.

    A na realizację swoich “postulatów” odnośnie jego przyszłości w polityce, będziesz miał szansę przy urnie wyborczej. 😉

  20. tomasz mówi:

    do krzysztof: Metod owszem, może być wiele. Metod na zmianę Białorusi. Nie sądzę jednak aby jedną z nich było przy tej okazji wskazywanie że na Litwie jest źle a litewscy politycy są nieżyczliwi dla Białorusi. Co byś zrobił będąc dyktatorem na takie stawianie sprawy? Bo ja bym uznał że dotychczasowa polityka była jak najbardziej sensowna i przynosi skutki. Sprawdza się. Wymiękają.

  21. Kmicic mówi:

    wywalczyć wzorcowo przestrzeganie prawa dla mniejszości na Lt to i na Białorusi łatwiej będzie przekonać ludzi do Europy.

  22. krzysztof mówi:

    Tomasz : Postawiłbym sprawę tak : Kierunek działań dobry. Dobór argumentów ( na razie) nie najlepszy.

  23. tomasz mówi:

    do Kmicic: Wątpię. Białoruś już nie raz pokazała gdzie ma rozwiązania stosowane w UE. Nie tylko w sprawach mniejszości.

    do krzysztof: I pod tym mogę się podpisać.

  24. Piotrek Trybunalski mówi:

    do tomasza: moim zdaniem postawa Tomaszewskiego nie jest wcale przejawem podwójnych standardów. Nie można stawiać na równi walki o prawa mniejszości polskiej na Litwie i Białorusi bo przede wszystkim Białoruś nie jest w UE i mimo dobrych chęci jakiekolwiek realne działania po prostu nie są możliwe. Zresztą Litwa jest w UE a nawet tutaj cieżko wyegzekwować cokolwiek od Litwinów…
    do współpracownika: po twoich chamskich wypowiedziach można się domyslić czyim współpracownikiem jesteś… co ty człowieku w ogóle bredzisz, kto kogo niszczy, pozbywa się? chyba sie za dużo filmów sensacyjnych naoglądałeś i zaszkodziły twojemu niedojrzałemu umysłowi

  25. Kmicic mówi:

    Przemówienie wygłoszone wczoraj na forum Parlamentu Europejskiego w Brukseli.

    Ryszard Czarnecki

    DYSKRYMINACJA POLAKÓW NA LITWIE

    Panie Przewodniczący,
    Panie i Panowie,

    Zabieram głos w obronie mniejszości polskiej na Litwie, która w ostatnim czasie poddawana jest dyskryminacji. Bolesny paradoks polega na tym, że Polacy na Litwie, którzy w niektórych regionach stanowią większość obywateli, mieli lepszą sytuację przed wejściem Litwy do Unii niż teraz, gdy ten kraj jest członkiem UE.

    Do 14 października samorząd rejonu solecznickiego ma usunąć tablice z polskimi nazwami ulic – co jest wbrew europejskim standardom i Europejskiej Karcie Samorządowej.

    Po zmianie litewskiego prawa w marcu 2008 roku ograniczono możliwości działania polskiego szkolnictwa. W ciągu półtora roku zlikwidowano 4 szkoły i 45 klas, a likwidacja grozi następnym 107 klasom.

    Na siłę zmienia się polskie nazwiska tak, aby wyglądały jak litewskie.

    Wreszcie wciąż nie oddaje się wielu Polakom mienia, własności zagrabionej przez komunistów, przez Związek Sowiecki po 1939 i 1944 roku.

    Zwracam się z apelem do Parlamentu Europejskiego o obronę Polaków na Litwie.

    Bruksela, 7.10.2009

  26. Daro mówi:

    Uważam,że wybór i temat zainteresowań w PE W.Tomaszewskiego jest doskonały,ma ku temu odpowiednią wiedzę, rozeznanie, może wiele dobrego dokonać na forum europejskim w interesie Białorusinów i Polaków tam mieszkających.
    Powodzenia!!

  27. Daro mówi:

    Do Kmicica
    A ja zawsze myślałem ,że Ryszard Czarnecki to….
    no cóż czasy się zmieniają i ludzie również, dobrze ,że na lepsze 🙂

  28. tomasz mówi:

    do Piotrek Trybunalski: Można! Prawa człowieka to prawa człowieka. Koniec i kropka. Idąc twoim tokiem rozumowania można by zacząć usprawiedliwiać czystki etniczne bo np w Afryce jest taki zwyczaj.
    Otóż że są możliwe działania. A w dobie kryzysu ekonomicznego (bo to on jest podłożem większego otwarcia się Białorusi na UE) mogą też być skuteczne. A i stosunki Białorusi z Rosją ostatnio trochę się psują. Białoruś boi się osamotnienia i izolacji. Chce pokazać teraz Rosji że może być z UE. Zgadzanie się na to za darmo bez żadnych warunków jest bez sensu. Zresztą o to Łukaszence właśnie chodzi. Chce aby Rosja i UE licytowały się kto da Białorusi więcej.Można pójść na taką licytację ale trzeba jasno i głośno powiedzeć za co. Wtedy z koleji Rosja zobaczy że nie ma co oferować za dużo bo przeciwnik stawia Białorusi warunki. I cały plan Łukaszenki pójdzie….. no tam gdzie ma pójść. Po licytacji.
    Teraz wie że ma od Rosji tanie surowce ale w zamian za to musi być prawie wasalem politycznym. Jeśli się zorientuje że może mieć zyski z UE bez żadnych ustępstw. To to wykorzysta ale UE nie będzie miała z tego nic. Nawet gwarancji że za chwilę znowu się na UE nie wypnie. I zostaniemy z ręką w nocniku.
    Nie mówiąc już o tym że gdyby Polska lub Litwa poszła na taką politykę to należałoby zadać pytanie. Czemu to nasze kraje akceptowały pewne wymogi UE i to grubo przed przystąpieniem, skoro jak się okazuje nie jest to warunkiem koniecznym aby dobrze układać stosunki???

  29. miejscowy mówi:

    tomasz: Nie warto rzucać się w skrajności. Dialog z naszą sąsiadką Białorusią powinien być prowadzonym stale i we wszystkich kierunkach. W stosunku zniknięcia ludzi polityków również – powinien być prowadzonym stale…. Dalsza izolacja Białorusi od Unii Europejskiej jest szkodliwą nie tylko dla samej Białorusi, ale i dla jej sąsiadów, to znaczy i dla samej Unii Europejskiej. Najbardziej szkodliwą jest dla tych miejscowych ludzi, gdzie ich wioski zostali podzieleni przez Stalina między sobą granicami. Na dzień dzisiejszy najważniejszą sprawą dla tych miejscowych podzielonych między sobą granicami są kwestie ruchu granicznego.
    Może ktoś sądzi, że Białoruś powinna integrować się tylko z Rosją?

  30. Piotrek Trybunalski mówi:

    do Tomasza: ja w żadnym wypadku nie miałem zamiaru usprawiedliwiać żadnej niesprawiedliwości czy to na Białorusi czy w Afryce. Zupełnie nie o to mi chodziło. Jesli chodzi o Białoruś to ja nie jestem aż takim optymistą jak Ty ale jak sam widzisz jeśli w ogóle to jest możliwe to tego typu sprawy moga być rozwiązane jedynie na poziomie państwowym a tutaj pojawiają się pretensje do konkretnego człowieka, że on nie walczy o prawa człowieka na Białorusi i ma jakies podwójne standardy działania.

  31. wilniuk mówi:

    W tej chwili na TV Polonia odbywa się rozmowa Kalinowski – Tomaszewski – Landsbergis.
    Brawo Tomaszewski i Kalinowski, bardzo podle i kłamliwie wygląda Landsbergis, wije się jak piskorz i łże na potęgę.

  32. kuku mówi:

    do wilniuk
    nie masz racji 😉 Liandsberg wcale tam nie wyglada… Ino podle syczy niczym zmija… Impotenta

  33. Thorius mówi:

    Tez ogądałem Polonię i mogę tylko powiedzieć, że LANDSBERGIS to jest polityka władz litewskich do mniejszości narodowych w PIGUŁCE.

  34. Wera Raksztelis mówi:

    Tomaszewski wie co robi – tylko wciągnięcie Białorusi we współpracę z UE poprawi sytuację tamtejszych Polaków oraz zahamuje narastanie opisywanej na tym Forum przez dyskutantów “polsko-polskiej” granicy, na rozerwanej pomiędzy Litwę i Białoruś Wileńszczyźnie.

  35. Wera Raksztelis mówi:

    przed paroma minutami na TVP Polonia, kto chciał mógł obejrzeć dyskusję W. Tomaszewskiego z V. Landsbergisem (obecny był też marszałek Kalinowski).
    Spokojna i merytoryczna argumentacja Tomaszewskiego – vs bełkot Landsbergisa, wywołujący niesmak nawet u Kalinowskiego.
    I jeszcze jedno: eleganccy polscy politycy, w ciemnych garniturach, wyprasowanych koszulach i gustownych krawatach, a z drugiej strony – zupełny niechluj, w za ciasnej, niedopiętej pod szyją koszuli, nieudolnie przytrzymywanej rozciągniętym węzłem krawata.
    Taka metafora racji litewskich – niechlujstwo, bełkot, zwykła , brutalna siła zamiast argumentów.

  36. krzysztof mówi:

    Oglądałem tę dyskusję, ale nie całą, bo przełączyłem się na TV Polonia w jej trakcie. Niemniej, o Landsbergisie mogę powiedzieć, że jest to wyjątkowo zakłamana, obłudna menda. Tylko tyle i aż tyle ! Tak się, moim zdaniem, zaprezentował w czasie tej dyskusji. Nie inaczej.

  37. zozen mówi:

    Landsbergisa to i na Litwie mało kto lubi. Jak zrezygnował z przewodniczenia konserwatystom to od razu im notowania do góry poszły.
    Szkoda, nie widziałem tej dyskusji. Może będzie kiedy powtórka?

  38. Nadzieja i Milość Do Wery mówi:

    Jestem też tego zdania, że podstawowa różnica między Tomaszewskim i Landzbergisem jest w garniturze. Zazdroszczę twego wzroku!

  39. Kmicic mówi:

    Powtórka w Tv Polonia ” Z daleka i z bliska” , 12.35 czasu pl. dzisiaj. Ciekawostka ,Lepper z dyplomem muzyka jako mąż stanu i europarlamentarzysta w wydaniu litewskim. Nasi mogli by śmielej i mocniej.

  40. Kmicic mówi:

    do Daro: też tak myślałem , ale powoli zmieniam zdanie. I ważne,żę nie rzuca słów na wiatr.

  41. Senbuivs mówi:

    Pan Landsbergis ma tytuł profesora. Tak go przynajmniej tytułowano podczas tego programu. Taki tytuł dla tego człowieka to hańba dla nauki – przecież poziom jego argumentacji jest najbliższy melepecie, który prosi przypadkowych przewhodniów o lita na piwo. Jak Polacy z Wileńszczyzny mają prowadzić dialog z taki typami, to lepiej może w języku migowym?

  42. adaska mówi:

    bolszewicy rozdzielili wilenszczyznę na 2 czesci,jedną podarowali litwie,a drugą dolączyli do bialorusi.sztucznie rozdzielili region,ktory przez wiele setek lat funkcjonowal-jak jeden organizm.ogromna ilosc rodzin zostala rozdzielona granicą.po obu stronach tej grancicy-większosc stanowią polacy.dlatego wspolpraca przygraniczna i kontakty między ludzkie muszą rozwijac się bez przeszkod

  43. Andrzej prof. mówi:

    Pan Lansbergis,poslugujacy sie,dość dobrze językiem polskim,w sensie lingwistycznym,zupełnie nie ma nic sensownego do powiedzenia właśnie w tym języku. I to nie jest paradoks.Jego Sajudis gdzieś się ulotnił.Została mu tylko nienawiść do Polaków.Lepiej,żeby zajął się muzyką a sam milczał.Jak czytam wypowiedzi polityków litewskich,już nie oglądam kabaretów.To wystarczy.

  44. józef mówi:

    Pan Waldemar to człowiek z szerokimi horyzontami. Nie da się zapędzić w kąt argumentem : “a, u was biją Murzynów!” Białoruś to kluczowy punkt na geopolitycznej mapie Europy Środkowej. Słusznie Panie Waldemarze !!! Interesy Polski i Litwy w stosunkach z RB sa oczywiste. Polski w szczególności.

  45. tomasz mówi:

    do oponentów: Pozwolicie że tak ogólnie ale każdy wie do kogo się zwracam.
    Najpierw pewne wyjaśnienie. Nie neguję faktu że to dobrze iż Tomaszewski jest w tej delegacji i ma tam wysokie stanowisko. Nie neguję także tego że warto starać się układać dobrze stosunki z sąsiadami. Nie neguję również tego że Polacy z Białorusi i z Litwy mogą na dobrych stosunkach skorzystać.

    Nie zgadzam się jednak co do pojmowania zasad w zależności od okoliczności. Zasady to jest właśnie to co jest stałe. Niezależnie od okoliczności i od tego z kim mamy do czynienia. Jeśli tak nie jest to nie ma mowy o zasadach.

    Kolejną sprawą jest to że Tomaszewski w tej delegacji w pierwszym rzędzie jest politykiem UE. Reprezentującym ją na zewnątrz.I będzie tam prowadził negocjacje. Z punkt widzenia negocajcji i to nawet na poziomie “dla opornych”; takie wypowiedzi to KATASTROFA. Na każdym szkoleniu wam to powiedzą. Porównajmy to do negocjacji biznesowych. Pan Tomaszewski wchodzi do pokoju siada za stołem i oznajmia:
    Dzień dobry. Na wstępie chciałbym oświadczyć że moje pieniądze są fałszywe. A poprzednie pogłoski o tym że są prawdziwe były kłamstwem.Negocjujmy”.

    Zresztą trudność negocjacji tzw zachodu z Rosją czy Białorusią, zawsze wzbudzała moją wesołość. Zachód otóż często idzie na ustępstwa w imię wyznawanych przez SIEBIE wartości. I oczekuje że w imię tych SWOICH wartości wschód postąpi tak samo. Choć ten “wschód” nie robi specjalnej tajemnicy z tego że jego wartości są zupełnie inne.
    Cofnijmy sie historycznie do czasów II WŚ.Kiedy to USA podjęły negocjacje z ZSRR w sprawie dostaw zaopatrzenia. W wielkim uproszczeniu wyglądało to tak:
    Roosevelt: Możemy wam zaoferować dostawy, zaopatrzenia i broni.
    Stalin czujnie: Co za to chcecie?
    R w jankeskiej otwartości swojej: Żebyście walczyli z hitlerowcami.
    S z ulgą: Obiecujemy.

    Co po takich “negocjacjach” myślał sobie Stalin? Pozostańmy przy luźnej humorystycznej konwencji.
    Moim zdaniem myślał tak:
    To dureń jest. Czy by mi dał te swoje szpeja czy nie i tak bym walczył z Hitlerem. A mam, bladź, jakiś wybór? …..hmmm…..durak….Warto to sobie zapamiętać na przyszłość.

    No i zapamiętał. 😉

  46. tomasz mówi:

    A na powtórkę programu czekam bo też nie oglądałem.

  47. dobrze mówi:

    dobrze jest kiedy glupek milczy

  48. tomasz mówi:

    No i obejrzałem.
    Właśnie o to chodzi.Takiego Tomaszewskiego chcę oglądać i czytać. Jasno i rzeczowo przedstawiającego swoje argumenty. Mówiącego prawdę prosto w oczy KAŻDEMU. Landsbergis totalnie poległ w tej rozmowie. Właściwie tylko jeden jej wątek Tomaszewski rozegrał źle. Wątek sojuszu z Rosjanami. Odbijanie stwierdzenia faktu że AWPL jest w sojuszu wyborczym z Aliansem Rosjan; stwierdzeniami że Landsbergis był sowieckim attache kulturalnym w Warszawie albo tym że konserwatyści rządzą w Wilnie razem z Rosjanami – to był błąd. Taki atak w stylu “a u was też nie lepiej”. Stosowany właśnie przez litewską retorykę w sprawach mniejszości polskiej. Moim zdaniem powinien kłaść nacisk na to że generalnie problemy mniejszości narodowych na Litwie stwarzają wiele do życzenia i nie jest jego winą czy zasługą że na Litwie jest też mniejszość rosyjska i inne.
    Generalnie jednak bardzo dobrze. I jak już kiedyś mówiłem – nic bardziej nie szkodzi wizerunkowo, litewskim politykom w odbiorze ich przez polskich telewidzów jak takie występy. Ja bym wręcz zorganizował jakąś większą i dłuższą debatę w polskiej TV. Na jedynce rzecz jasna. Jeśli ze strony litewskiej będą tacy politycy jak Landsbergis czy Songailo to NIKT w Polsce nie będzie miał wątpliwości że są oni jakby z innej planety.
    Brawa też dla Kalinowskiego. Typowy chłop w dobrym tego słowa znaczeniu. Widzi że był kiwany przez lata i jest już tym wkurzony. Teraz nie wierzy już w gadki, czeka na konkrety. Słusznie.

  49. Wilk mówi:

    Nie za bardzo rozumiem kmentarzy, o ile posel czesci Wilenszczyzny, zostal wiceprzewodniczacym delegacji do spraw lacznosci z druga czescia Wilenszczyzny to powinno byc witane z radoscia … Ludzie czy Wy o Wilenszczyznie czasami nie macie skali pomniejszajaco – litewskiej … przeciez po tamta strone granicy jest wiecej i Nas i … problemow ?!.

  50. tomasz mówi:

    do Wilk:Dlatego trzeba te problemy rozwiązywać a w każdym razie jasno o nich mówić a nie przymykać oko.

  51. kuba mówi:

    moim zdaniem, W.Landsbergis nie jest odpowiednim oponentem w tych sprawach – obecnie nie ma już dużego wpływu na politykę prowadzoną przez obecnie rządzących.
    Jest raczej symbolem minionego okresu.
    Nie widzę też żadnego zwycięstwa w tym, że 45 latek wyglądał o wiele lepiej niż staruszek…

  52. Introligator mówi:

    Zgadzam się z Wilkiem.
    Moim zdaniem niektóre porównania, np. Białorusi z Barbadosem, w kontekście tej konkretnej komisji, są raczej dowodem ignorancji u komentujących. Białoruś (w przeciwieństwie do Barbadosu) jest sąsiadką Litwy i faktycznie, po białoruskiej stronie granicy – na białoruskiej części Wileńszczyzny, mieszka również zwarta masa Polaków. Tomaszewski, aktywnie działając na rzecz porozumienia Litwy i Białorusi mógłby mieć sporo sukcesów na tym polu – np. umożliwiając właśnie zawarcie porozumienia o małym ruchu granicznym (o tym właśnie p. Tomaszewski mówił). Zapewne niewielu komentujących wie, że dawne małe-lokalne przejścia graniczne na granicy litewsko-białoruskiej zostały pod koniec l. 90-tych zamknięte tak szczelnie, że nawet miejscowi, zameldowani w przygranicznych gminach nie mogą granicy przekraczać w tamtych miejscach, chyba, że mają specjalną przepustkę (po którą trzeba często jechać do odległej miejscowości i która wiąże się ze znacznymi kosztami i znacznym czasem oczekiwania na wydanie takiego dokumentu), albo np. na 1 listopada, (czasem na kilka godzin, a więc na bardzo krótko, otwierane są takie przejścia i wierni ekspresowo muszą uporządkować groby, po czym „spadać” na swoją stronę granicy, co jest uciążliwe, szczególnie dla osób starszych). A przecież często miejscowości są podzielone, zdarza się tak, że kościół jest po jednej stronie granicy, a cmentarz po drugiej, albo w ogóle i kościół cmentarz są po jednej stronie, uniemożliwiając wiernym z drugiej strony granicy odwiedzenie grobów swoich bliskich (aby to zrobić musieliby jechać np. 100 km i stać na granicy – nie każdy ma na to czas i pieniądze) i uczestniczenie w nabożeństwach w swoim parafialnym kościele. Ba, nie tylko miejscowości, ale całe rodziny dzieli granica. W rezultacie można się spotkać z krewnymi raz do roku, mieszkając tylko kilka kilometrów od siebie. Także chociażby w tej kwestii jest wiele do zrobienia. Inna sprawa, to organizowanie projektów transgranicznych, propagujących np. turystykę, rozwój turystyczny przygranicznych gmin itp. Sprawy, o których mówiłem są faktycznie ważne dla lokalnej społeczności Polaków, którzy są wyborcami p. Tomaszewskiego, a więc nie robi on niczego innego, jak tylko wychodzi swoim wyborcom naprzeciw.

    Na temat wczorajszej „debaty” z p. Lansbergisem i jego żenujących wystąpień powiem tylko, że właściwie dobrze by było p. Landsbergisa bardziej „zagospodarować medialnie” w Polsce – poprosić o uczestniczenie w każdej debacie na temat problemów Polaków na Litwie. Tak doskonałej antyreklamy litewskich władz i ich działania dawno nie widziałem. Na końcu programu litewski „partner” zdenerwował nawet redaktora prowadzącego – zaiste świetny pokaz „woli porozumienia i dialogu”. Jeszcze parę takich programów z udziałem p. Landsbergisa i właściwie opinia publiczna w Polsce uzyska pełen obraz stanowiska litewskich władz wobec problemów Polaków z Wileńszczyzny i obraz ten w sobie trwale ukształtuje. Takie interesujące debaty polecałbym wszystkim tym polskim politykom, którzy ciągle jeszcze wierzą w dobrą wolę litewskich władz i litewskie „dobre chęci”. Bo jak mówi przysłowie: dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane, a p. Landsbergis doskonale to przysłowie potwierdza.

  53. wrocławianin mówi:

    Do tomasz post. 48 i introligator 52:
    O to właśnie chodzi. O jakąś większą i dłuższą debatę w polskiej TVP1 np. w programie Tomasza Lisa. To byłoby coś. Przekaz dotarłby do świadomości kilku milionów Polaków.

  54. tomasz mówi:

    do Introligator:
    1. Nie ma żadnego porównywania Barbadosu z Białorusią. Nie kłam!
    2. Bardzo dobrze jesli uda mu się przywrócić ruch nadgraniczny. Zaczekajmy. Wiem o zamknięciu takich przejść.
    3. W tej delegacji reprezentuje nie tylko swoich wyborców ale cały parlament UE.
    4. Co debaty i innych debat to pełna zgoda. Trudno żeby było inaczej bo piszesz to samo.

  55. tomasz mówi:

    do wrocławianin: Może faktycznie warto by się dowiedzieć?

  56. Introligator mówi:

    tomasz:
    ejże 😉

    cytat z twojego postu nr 5:
    “Jego elektorat to przecież głównie Polacy na Litwie a tych interesuje zupełnie inna komisja parlamentu UE i wyjazdy Tomaszewskiego czy to na Białoruś czy to na Barbados nie mają większego znaczenia.”

    tomasz, nie krocz tą drogą 😉

  57. tomasz mówi:

    do Introligator: I to jest twoim zdaniem porównanie? 🙂

    Drogę zawsze sobie wybierałem sam i dalej tak będzie.

  58. tomasz mówi:

    Acha Barbados i Białoruś pojawia się w kontekście sugestii Tomaszewskiego jak to inni parlamentarzyści robią sobie wycieczki a on nie. Co uważam za niepotrzebne z JEGO punktu widzenia.To się nazywa czytanie ze zrozumieniem. 😉

  59. Introligator mówi:

    tomasz:

    nie kręć, z twojego tekstu, zacytowanego przeze mnie w poście nr 56, wynika jasno, że według ciebie, dla wyborców Tomaszewskiego nie ma znaczenia, czy będzie w komisji ds. łączności z Białorusią, czy łączności z Barbadosem – dla mnie jest to oznaka ignorancji-nieznajomości tematu, o czym napisałem i wyjaśniłem dlaczego tak sądzę (post nr 52). Świadomie dokonałeś porównania i świadomie deprecjonujesz znaczenie, jakie ma dla mniejszości polskiej na Litwie udział Polaka z Wileńszczyzny w komisji ds. łączności z Białorusią. Czyżbyś miał problemy ze zrozumieniem własnego tekstu?

  60. tomasz mówi:

    do Introligator: Z mojego tekstu wynika jasno że dla wyborcy nie ma znaczenia czy Tomaszewski będzie podróżował na Białoruś czy na Barbados. Ma znaczenie czy zmieni ich sytuację czy nie. Trzeba mieć dużo złej woli żeby odczytać to tak jak ty. Nie idż ta drogą. 🙂
    A moim zdaniem świadomie insynujesz mi to czego nie powiedziałem czyli kłamiesz. Wskaż mi gdzie deprecjonuję znaczenie udziału Polaka w DELEGACJI ds łączności z Białorusią. Czyżbyś miał problemy z rozumieniem tego co czytasz?

  61. tomasz mówi:

    Swoją drogą jakąś teoria spiskowa. Jakiekolwiek słowo krytyczne pod adresem Tomaszewskiego natychmiast jest dla niektórych “świadomym deprecjonowaniem”. Nie idźcie tą drogą!

  62. tomasz mówi:

    Zauważyłem już dawno pewną tendencję wśród zwolenników AWPL. Co ciekawe, nie odniosłem takiego wrażenia u samego przewodniczącego. Chodzi o to że jakikoliwek głos krytyczny natychmiast powoduje reakcję w stylu właśnie “świadome deprecjonawanie”, “wroga antypolska działalność” i w tym stylu. Przecież to jest śmieszne. Nie ma idealnych partii ani ludzi. Błędy zdarzają się każdemu a szczególnie tym którzy chcą coś zrobić. Trzeba dostrzegać i chwalić to co dobre ale i wskazywać na błędy czy niedociągnięcia. Inaczej …pa blada. I równia pochyła. To właśnie staram się robić. Tak obiektywnie jak mnie na to stać. Weźmy choćby to że AWPL zmieniło swoją stronę internetową. Czy to dobrze? Oczywiście że tak! Poprzednia była bardzo kiepska. Ale i na tej nowej stronie aktulaności są bardzo mało aktualne. I to też jest fakt. Drugim jest kilka kompromitujących błędów językowych. W wersji polskiej rzecz jasna. Na przykład czy ktoś może mi wytłumaczyć co znaczą w języku polskim takie wyrazy:
    Ostatnie Aktualie
    Video Archiw
    Galerie/Galerija
    ?????
    Strona jest już od kilku dni i zmian nie ma. No to o tym piszę. Bo po pierwsze mogę i mam prawo a po drugie może wtedy ktoś to przeczyta i zmieni? Bo warto by było.

  63. Introligator mówi:

    tomasz:
    i dalej idziesz tą drogą 🙂 Nie idziesz – brniesz raczej.
    Niczego ci nie insynuuję – to, co napisałem, jasno widać z twoich wypowiedzi, które przytoczyłem. W twojej wypowiedzi skrytykowałeś, żeby po prostu skrytykować – takie jest moje odczucie. Jak się kogoś krytykuje, to przynajmniej powinno się poprzeć swoją krytykę jakąś rozsądną argumentacją – ja takiej u ciebie nie widzę. Wykazałem ci, że dla wyborcy z Wileńszczyzny ta komisja (ds. łączności z Białorusią) może być istotną, a ty ciągle trwasz niezmiennie przy zdaniu z postu nr 5:
    „Jego elektorat to przecież głównie Polacy na Litwie a tych interesuje zupełnie inna komisja parlamentu UE”
    No to jaka komisja interesuje najbardziej Polaków – wiesz to lepiej od Tomaszewskiego i od tamtejszych Polaków? – zaiste jesteś prawdziwym „specjalistą” – od wszystkiego 🙂
    A wiesz, że jak ktoś jest do wszystkiego, to jest do niczego. 😉

    Jeszcze jedno, tomasz, jak już nie masz argumentów, to proszę, nie gadaj bzdur o teoriach spiskowych – w takich chwilach lepiej milczeć.

  64. tomasz mówi:

    do Introligator: Na twoje “odczucia” nic nie poradzę. Piszę o tym w postach nr 61 i 62.
    Skoro argmentacja że od Tomaszewskiego wyborcy oczekują rozwiązywania ich spraw a nie insynuacji o tym gdzie to podróżują inni eurposłowie, nie jest rozsądna. To cóż. Na to też nic nie poradzę.

    A ja ci po raz kolejny powtarzam. teraz dużymi literami. TO DOBRZE ŻE TOMASZEWSKI JEST W TEJ DELEGACJI!!! Czy teraz już jaśniej?
    Zaiste jesteś genialny w znajdowaniu w cudzych postach czegoś czego tam nie ma.Daruję sobie określanie do czego ty jesteś przy takiej postwie jesteś.

    Argumenty już podałem. Główny dotyczy sposobu prowadzenia dialogu z Białorusią i stosunku do praw mniejszości w tym kraju. To cię nie zainteresowało. Zaintersował cię za to Barbados. Poniekąd rozumiem bo to piękna wyspa. 🙂

    A milczał będę wtedy kiedy….będę milczał. Czy to także mam podać dużymi literami?

  65. Tadzik mówi:

    Zadali Tomaszewskiemu najbardziej aktualne pytania…

  66. Introligator mówi:

    tomasz:
    Cytat z postu nr 64: „Argumenty już podałem. Główny dotyczy sposobu prowadzenia dialogu z Białorusią i stosunku do praw mniejszości w tym kraju. To cię nie zainteresowało.”
    Zainteresowało mnie – przecież Tomaszewski powiedział, że „O prawa człowieka należy walczyć wszędzie” – wszędzie, więc także na Białorusi, ale ponieważ i na Litwie-państwie członkowskim UE prawa człowieka i obywatela często nie są przestrzegane, to on, będąc w tej komisji, będzie o tym przypominał, co jak sądzę, nie będzie przeszkadzać mu w upominaniu się o respektowanie praw człowieka na Białorusi. Najlepiej byłoby porównać oba państwa i tutaj porównanie byłoby nawet wskazane, bo mogłoby się okazać, że oba państwa, w pewnych kwestiach dotyczących praw obywatelskich, za bardzo się od siebie nie różnią.

  67. tomasz mówi:

    do Introligator: Bardzo ciekawe stawianie sprawy. Będąc w delegacji UE do spraw BIAŁORUSI wskazywać na sytuację na Litwie.To może lepiej było wstąpić do delegacji Białruskiej do spraw kontaktów z UE?
    Umknęła ci dalsza część tego zdania w brzmieniu:
    “…ale najlepiej rozpocząć od własnego kraju.” Czyli może i zajmie się prawami mniejszości na Białorusi ale zacznie od Litwy. To po co jest w tej delegacji? Takie pytanie przy takiej odpowiedzi nasuwa się nieodparcie. Dlatego uważam ten wywiad za…. niefortunny. Co nie zmienia faktu (bo wiem że trzeba ci to co jakiś czas przypominać 🙂 że dobrze iż jest w tej delegacji. Tu nie chodzi o fakt ale o nastawienie. Moim zdaniem takie nie przyniesie dobrych efektów.
    O pozycjach negocjacyjnych już mówiłem.
    Co do porównania to owszem można to zrobić. Nieśmiało jednak przypominam że na Litwie nikt nie rozpędza pałami manifestacji AWPL i nie wsadza do ciupy jej liderów. To takie podstawy.

  68. Introligator mówi:

    tomasz:
    Powiem ci, że będąc w jakiejkolwiek komisji Tomaszewski powinien zwracać uwagę na sprawy polskiej mniejszości i łamanie jej praw na Litwie, a jeśli jest w takiej, to tylko lepiej. Jak wileńscy Polacy sami nie będą mówić o swoich problemach przy każdej okazji, to nikt się nimi nie zainteresuje. Dlatego odbieram tę wypowiedź właśnie w ten sposób i w takim kontekście – przynajmniej jest szczera.
    Ale najlepiej po prostu poczekać na konkretne działania p. Tomaszewskiego w przyszłości (choć na razie dla mnie działa konsekwentnie) i dopiero wtedy ewentualnie krytykować – sam jestem ciekaw, co z tego w ogóle będzie, ale do tej rozmowy możemy wrócić za jakiś rok, a na razie, to tylko wywiad i tylko 3 pytania – dla mnie za to jeszcze za mało informacji do formułowania ostatecznych ocen. Pożyjemy, zobaczymy.

  69. tomasz mówi:

    do Introligator: No i bardzo dobrze. Gdyby jeszcze chciał pamiętać że reprezentuje też parlament UE w polityce zagranicznej byłoby jeszcze lepiej.
    Tak… nawet jak będzie głosowanie w sprawie dopłat do stoczni należy zwracać uwagę na trudny los Polaków na Litwie. Prosta droga do…śmieszności. Życzysz tego Tomaszewskiemu? Bo ja nie.
    Owszem warto zaczekać na działania. Co nie znaczy że nie można krytykować zapowiedzi tych działań. Nie formułuję ostatecznych ocen. Tak jak napisałem błędy zdarzają się każdemu. I lepiej od razu je wyciągać niż czekać aż zrobią się większe. I tutaj zdania nie zmieniam. Przystępowanie do negocjacji z takimi “argumentami” jest błędem i tyle.

  70. Introligator mówi:

    tomasz:
    Cytat z twojego postu nr 69: „Tak… nawet jak będzie głosowanie w sprawie dopłat do stoczni należy zwracać uwagę na trudny los Polaków na Litwie.”
    Dlatego, moim zdaniem, Tomaszewski starał się znaleźć w składzie takiej właśnie grupy, czy komisji, która będzie najbliższa realizacji jego podstawowych celów i w takiej komisji się znalazł. Moim zdaniem, błędów jeszcze Tomaszewski nie popełnił i lepiej nie wyciągać czegoś, czego jeszcze nie ma. I tutaj również zdania nie zmieniam.

  71. tomasz mówi:

    A dlaczego ty mi tłumaczysz to co jest dla mnie oczywiste? Może jeszcze raz mam ci powtórzyć? Prosze bardzo. 🙂 DOBRZE ŻE TOMASZEWSKI JEST W TEJ D E L E G A C J I !!!

    Błędów w sensie wymiernym jeszcze nie. Popełnił błąd w założeniu metody rozmów ( A TO JEST i każdy może to przeczytać) i mam nadzieję że szybko go skoryguje.

  72. tomasz mówi:

    do Introligator: A tak właściwie to powinienem zadać ci inne pytanie.Bo krążymy wokół sedna naszego innego widzenia polityki a go nie dotykamy.
    Czy twoim zdaniem Pan Tomaszewski popełnił kiedykolwiek jakiś błąd? A jeśli tak to jaki?

  73. Introligator mówi:

    tomasz:
    nie śledzę tak dokładnie kariery p. Tomaszewskiego, ale błędy popełniamy wszyscy – nawet ty 🙂
    Przecież to tobie, jak widzę, zależy na zalezieniu takich błędów u tej osoby, a więc sobie szukaj – mnie na takich poszukiwaniach nie zależy i nie mam na nie czasu – nie zależy mi też na dywagacjach, nie związanych bezpośredno z tematem zasadniczym dyskusji.

  74. obeznana mówi:

    Bardzo dobrze,że Tomaszewski przyłożył Landsbergisowi za jego sowiecką karierę dyplomatyczną.Z daleka a z bliska ogląda Polonia Zachodu,Stanów ,Australii i bardzo ważne było przedstawic im prawdziwą twarz sowieckiego profesorka oraz jego dwulicowość.Zarzucał rzekomą prorosyjskość dla AWPL ,a jego konserwatywna partia w Wilnie tworzy obecnie koalicję ze Związkiem Rosjan .Profesorek liczył cynicznie,że wątkiem antyrosyjskości zaplącze telewidzów na zachodzie .Brawo Tomaszewskiemu,że od zaraz go zdemaskował.

  75. tomasz mówi:

    do Introligator:
    To szkoda że nie śledzisz.Czyżby mało cię to interesowało?

    Nie zależy mi na znajdowaniu żadnych błędów. Znowu insynuacja. To jakaś metoda? Nie będę jednak milczał jak moim zdaniem je widzę.
    A takiej “odpwiedzi” szczerze mówiąc się spodziewałem. 😉

    Przypominam ci nieśmiało że poświęciłeś jednak nieco uwagi wczorajszej dyskusji w programie TV a to także nie jest “zasadniczy temat tej dyskusji”. 🙂

  76. Piotrek Trybunalski mówi:

    myślę, że z tego miniwywiadu zostało wyciągniętych wiele wniosków, w moim przekonaniu powstało wiele nadinterpretacji. Tomaszewski po prostu poinformował o tym czym będzie zajmował się w PE, dlaczego wybrał akurat Białoruś a nie inny kraj, stwierdził, że o prawa człowieka trzeba walczyć wszędzie tam gdzie są łamane, nigdzie nie mówił, że zamiast walczyć będzie “taktownie milczał albo życzliwie i po ludzku uznawał że to drobiazg i trzeba pilnować swego podwórka” (to były słowa tomasza).

  77. tomasz mówi:

    do obeznana: Nie zgadzam się.Ugruntował w tym momencie wrażanie że współpraca z Rosjanami (TERAZ) jest czymś wstydliwym. A wobec faktu takiego sojuszu wyborczego jaki ma AWPL to nie jest dobry pomysł.

  78. Anonim mówi:

    do Piotrek Trybunalski: Możesz sobie pisać że Tomaszewski nie powiedział tego co powiedział.Internet jest cierpliwy. I o jakiej tutaj mówisz “nadinterpretacji”. Zadano mu konkretne pytanie dotyczące praw człowieka na Białorusi. W odpowiedzi PÓŁ zdania poświęcił Białorusi. Resztę, krytycznej ocenie sytuacji na Litwie oraz temu co zamiar zmienić u NASZYCH polityków.

  79. tomasz mówi:

    Poprzedni post był mój.

  80. tomasz mówi:

    Jutro w pewnej polskiej gminie gdzie duży wpływ na bieg spraw ma AWPL będą “dożynki”. W październiku. Może to też jest jakaś moja “nadinterpretacja”. 🙂 🙂 🙂

  81. wow mówi:

    “W jaki sposób ma Pan zamiar walczyć na Białorusi o prawa człowieka?”
    glupia konstrukcja zdania

  82. Piotrek Trybunalski mówi:

    do tomasza: w takim razie pokaż mi cytat, w którym Tomaszewski mówi, że nie będzie robił nic tylko zbagatelizuje sprawę łamania praw człowieka na Białorusi i będzie taktownie milczał. Dla Ciebie jest albo albo tzn albo życzliwość albo walka o prawa człowieka, tak jakby jedno wykluczało drugie.

  83. krzysztof mówi:

    Taka ciekawostka : Polski europoseł Ryszard Czarnecki, który ostatnio wystąpił w europarlamencie w obronie polskiej mniejszości na Litwie, napisał w swoim blogu, że po tym wystapieniu nie odpowiedziała mu na pozdrowienie eurodeputowana litewska Laima Andrikiene, która wcześniej była jego dobrą koleżanką.
    Pani Andrikiene w okresie przedakcesyjnym sprawowała funkcję ministra d/s integracji europejskiej. Pięknie się z tą Europą zintegrowała mentalnie !

  84. miejscowy mówi:

    Do tomasza. A co Tomaszeski powiedział nie tak? Że Landsbiergis był sowieckim profesorem – prawda. Że w Wilnie Konserwatyści przejęli władzę zawdzięczając dwum zdrajcom Rosjanom ze “Związku Rosjan” – prawda. Że AWPL w wyborach ostatnio współpracuje z “Alijansem Rosjan” prawda, przecież oni też są miejszością i mają na Litwie te same problemy, co i Polacy.
    W polityce białoruskiej Tomaszewski będzie rozumiał się jak nikt inny i to fakt. Człowiek jeszcze nie zdążył objąć swego nowego stanowiska, a już odrazu prenensje, bo jak było raniej niedobry – bo w oczy nie paczy – chociaż patrzy….

  85. Czytelnik mówi:

    Jak na wstepie artykulu napisane,W.Tomaszewski zostal wybrany wiceprzewodniczacym Delegacji ds. Lacznasci z Bialorusia i dlatego o prawa czlowieka na Bialorusi walczyc nie bedzie.O zmianach w ruchu przygranicznym nic takze nie zrobi,bo juz Lukaszenko zapowiedzial,ze bedzie stworzona strefa przygraniczna (50km) oraz beda zmniejszone ceny wiz i nic wiecej.Piszace tu niektorzy o tym ze i po jednej i po drugiej stronie granicy zyja Polacy hie jest zupelnie prawda,bo jak z jednej tak i z drugiej strony granicy duzo jest przyjezdnych.Do tego po drugiej stronie juz nie mowia po polsku ,wielu takze nie mowi i po naszej stronie.Dlatego nie trzeba stwarzac iluzji,bo jak mowia,pojezd(pociag)uszol.

  86. tomasz mówi:

    do wow: Nie widzę w tym nic głupiego.A gdyby zapytano Tomaszewskiego “W jaki sposób ma Pan zamiar walczyć o prawa Polaków na Litwie w parlamencie europejskim?”.
    Też byś uznał że konstrukcja zdania jest głupia? bo ile pamiętam to widziałem takie pytanie ale nie w KW.

    do Piotrek Trybunalski: Pokaż mi cytat gdzie pokazuje jak będzie walczył. Bo takie było pytanie. A może to tajemnica jest?
    Takie cytatu NIE MA. Co może oznaczać że będzie walczył ale nie powie jak. Albo że będzie walczył na Litwie bo to powiedział. Nie wyklucza jedno drugiego. O życzliwości powiedział o sposobach i metodach walki nie. To jest fakt.

    do krzysztof: Wpisuje się to w mentalność “dialogu” wielu litewskich polityków. 😉

    do miejscowy: To prawda. Tylko że on tak zareagował na atak Landsbergisa o współpracę z Rosjanami. Atakując jego za to samo. Czyli przyznając (pośrednio) że to coś niedobrego. Nie rozumiesz tego?

    Zobaczymy jak się będzie “rozumiał”. Po tej wypowiedzi wynika że rozumie politykę białoruską. Natomiast europejskiej w tym przypadku nie. Choć jeśli chodzi o jej politykę w sprawie poszanowania praw mniejszości na Litwie to akurat rozumie bardzo dobrze. Tak się nie uda.

  87. tomasz mówi:

    do Czytelnik:Żyją i po jednej i po drugiej stronie Polacy. I mówią po polsku. Nie pleć bzdur.To nie jest iluzja tylko fakty. Może dla niektórych niewygodne ale jednak fakty.

  88. Introligator mówi:

    tomasz:
    Cytat z twojego postu nr 75: „Przypominam ci nieśmiało że poświęciłeś jednak nieco uwagi wczorajszej dyskusji w programie TV a to także nie jest “zasadniczy temat tej dyskusji”.
    To właśnie należy do zasadniczego tematu dyskusji – otóż zarzuciłeś Tomaszewskiemu, że będąc w komisji ds. łączności z Białorusią, będzie zajmował się także kwestią łamania praw polskiej mniejszości na Litwie – otóż ten program w TV Polonia to uzupełnienie tego wywiadu i tego, o czym wciąż mówimy, komentując ten wywiad.
    Natomiast ja przypominam ci nieśmiało, że obecnie twoją funkcją w tej dyskusji jest czepianie się wszystkich razem i każdego z osobna – to taka metoda „dyskusji”, czy po prostu się nudzisz?

  89. Piotrek Trybunalski mówi:

    do tomasza: no to jeszcze raz: odniosłem się przede wszystkim do tego fragmentu twojej wypowiedzi: “pan Tomaszewski będzie taktownie milczał albo życzliwie i po ludzku uznawał że to drobiazg i trzeba pilnować swego podwórka”. Poprosiłem o cytat z wypowiedzi Tomaszewskiego, który by o tym świadczył a Ty sprytnie nie mając nic na poparcie swoich słów to mi każesz podawać jakieś cytaty. Tomaszewski powiedział przecież jakie ma priorytety jeśli chodzi o jego uczestnictwo w tej delegacji a przez pompatycznie sformułowane pytanie ze strony osoby przeprowadzającej wywiad nagle wymaga się żeby Tomaszewski walczył o prawa człowieka na Białorusi, ba ma on mieć tu i teraz cały plan tej walki. Sam powiedziałeś, że ta sprawa może być w jakiś tam sposób rozwiązana bo Rosja i UE będą się licytować kto da Białorusi więcej itd. i gdzie tu miejsce Delegacji ds łączności z Białorusią? To nie jest delegacja ds walki o prawa człowieka na Białorusi, delegacja ta może pomóc w tej walce ale żeby sama walczyła a tym bardziej jeden cżłowiek?

  90. Czytelnik mówi:

    Do tomasz:trzeba uwaznie czytac,nie napisalem ze nie zyja Polacy i ze nie rozmawiaja po polsku,po bialoruskiej stronie tak,bo nigdy nie slyszalem,bedac tam.A tak powaznie to radzil by przestac udawac osobe wszystkowiedzaca,szczegolnie dotyczaca naszych spraw ,bo najlepiej to wiedza ci ktorzy tu mieszkaja tu od dziecinstwa,jak i piszacy te slowa,ktorego przodkowie zyja tu ponad 300lat.Wiecej trzeba kultury i szacunku szczegolnie do starszych.

  91. Introligator mówi:

    tomasz:
    Uwaga, coraz więcej postów do „dyskusji” – prześpij się, rano przeczytaj jeszcze raz (ze zrozumieniem – to ważne), a następnie mile widziane konkretne wypowiedzi – Łowco Błędów Tomaszewskiego – „specjalisto” od wszystkiego. 🙂
    Proponuję także zwołać specjalną sesję Rady w tej sprawie (tych błędów) 🙂 , 🙂

  92. Astoria mówi:

    Pytany o Białoruś, Tomaszewski kuriozalnie atakuje Litwę. Nie wspomina ani słowem o fatalnym traktowaniu polskiej mniejszości na Białorusi. Czy można to usprawiedliwić potrzebą dyplomatyczności? Moim zdaniem nie. Tomaszewski ma mocne karty. Jest oficjalnym przedstawicielem UE. Białoruś nie może go ruszyć, jeśli chce poglębiać zbliżenie z UE. Więc odwagi, panie Tomaszewski.

  93. miejscowy mówi:

    Astoria: Na Biaorusi jest wiele, nawet bardzo wiele do zrobienia dla polskiej mniejszoci, wiele jest nierostrzygniętych spraw i na Litwie. Dlatego jako wybraniec przez mniejszość polską na Litwie chyba ma prawo i słuszną postawę nagłaśniać i nawet atakować niedociągnięcia polityki litewskiej względem swoich mniejszości narodowych…
    “Pytany o Biłoruś, Tomaszewski kuriozalnie atakuje Litwę. Nie wspomina ani słowem o fatalnym traktowaniu polskiej mniejszości na Białorusi”. Po pierwsze, czyżby było mu zadane konkretne pytanie o łamaniu praw polskiej mniejszości na Białorusi? Po drugie zanim prowadzić dialog z Białorusią Tomaszewski (jeżeli będzie upoważnionym do tego) chyba chciałby, aby Litwa byłaby przykładem dla Białorusi jak należy się traktować prawa swych mniejszości narodowych.
    Po trzecie chyba nie jesteś zdania jak profesor Landsbiergis porównując prawa Polaków litewskich do praw i swobód Polaków na Białorusi i Ukrainie?

  94. tomasz mówi:

    do Introligator: Teraz to ja odnoszę wrażenie ż nie chcesz zroumieć o czym piszę. Zatem powtarzam. Jak się jest w delegacji ds Białorusi i o to jest się pytanym to sie mówi o Białorusi a nie o Litwie. Czy to jest tak trudno pojąć?
    a jak się jest w programie TV na temat sytacji Polaków na Litwie to się mówi na ten temat. W pierwszym przypadku mam dużo zastzreżeń w drugim tylko jeden drobiazg.
    A ja odnosze wrażenie że osoby przekonane o nieomylność p. Tomaszewskiego czepiają się “tomasza” który uważa że popełnia on błedy jak każdy. I jak moim zdaniem one bedę to będę o nich pisał. Co nei znaczy że będę milczał jak będzie mi sie coś podobało.Bo od danwa tak robię.

    A skoro usilnie chcesz osobistych wycieczek to proszę bardzo. Moim zdaniem jak trzeba się będzie przyczepić do “tomasza” to “obiektywny” Introligator będzie na pewno. 🙂

  95. tomasz mówi:

    do Piotrek Trybunalski: Wyrażnie napisałem przeciez że takiego cytatu nie ma. Kolejny 🙂
    Piszę zatem dużymi literami. NIE MA TAKIEGO CYTATU.
    To jest moje odczucie wynikające z całego tekstu. I tak jak ci juz napisałem. NIE MA tam tez odpwoeidzi na bardzo konkretne pytanie. JEST krytka Litwy.

    “pompatycznie sformułowane pytanie”.Dobre 🙂
    Wydaje mi się że winną tego że Tomaszewski powiedział to a nie tamto jest ….Barbara Chikashua. Dobre. 🙂 🙂 🙂 Nie wpadł bym na to.
    A dlaczegóż to nie można wymagać aby człowiek stawiajacy sobie za cel walkę o prawa człowieka nie robił tego też na Białorusi?
    Zresztą ja jestem spokojny i cierpliwy.Zaczekam sobie na wypowiedzi szanownych oponentów na temat np cynicznej polityki USA wobec Chin czy innych i wtedy się przypomnę. 😉

  96. tomasz mówi:

    do czytelnik: Znaczy to : “Piszace tu niektorzy o tym ze i po jednej i po drugiej stronie granicy zyja Polacy hie jest zupelnie prawda,bo jak z jednej tak i z drugiej strony granicy duzo jest przyjezdnych.Do tego po drugiej stronie juz nie mowia po polsku” Oznacza że żyją i rozmawiają. 🙂

    A tak poważenie to rady są po to aby z nich korzystać albo nie. Ja z tej nieskorzystam. Nikogo nie udaję. Co więcej mogę przypuszczać że ty kogoś udajesz. Bo niby skąd mam wiedzieć czy ty jesteś ode mnie starszy czy nie? Zresztą jakie to ma znaczenie??? Nic mnie to nie obchodzi.
    Przypomina mi to jednego z dawnych internautów, który lubił sobie mnie powyzwać a jak mu się odgryzałem to “płakał” o braku szacunku dla starszych. Ty robisz nieco inaczej. Ja mam w pewnej kwestii inne zdanie niż ty i to czywiście oznacza to że nie szanuję starszych. 🙂 🙂 🙂
    Coś chyba ci się pozajączkowało. Może to ten wiek?

  97. tomasz mówi:

    do Introligator post 91: Szklanka zimnej wody. To moja propozycja dla ciebie. Wnioskuję jednak że dla ciebie Tomnaszewski błędów nie popełnia a pisanie o tym jest zbrodnią. Normalne to to nie jest.

  98. tomasz mówi:

    do Astoria: O tym właśnie mówię.Teraz będę sojusznikiem “Litewskich nacjonalistów”. 🙂

  99. tomasz mówi:

    Swoją drogą to ciekawe jakie zdanie na temat praw mniejszości na Białorusi mieliby ci którzy teraz podchodzą do tamtejszych stosunków z wyrozumieniem. Gdyby tak na przykład przenieść sytuację z Białorusi na Litwę.I np zezwolić na tablice dwójęzyczne. O pisowni po polsku nazwisk “podjąć rozmowy”. O oddaniu zrabowanej ziemi zapomnieć bo obowiązuje model “kołchozowy”. Ale Litwini tez jej nie dostaną. To jest sprawiedliwe. Szkolnictwo polskie? Proszę bardzo pod warunkiem że w szkołach będzie sie wbijać w głowy że Kubilius wielkim wodzem jest i basta. Oczywiście będzie też polska organizacja ale nie partia polityczna. Bo po co partia? Przecież najlepiej jak partia jest tylko jedna. Jedynie słuszna. Szefa tej polskiej organizacji będzie musiała zatwierdzić Grybauskaite. I ma on być jej wierny. A jak obecnemu szefowi się to nie spodoba i będzie prowadził “rozłamową robotę” to systematycznie będzie trafiał do ciupy za…brak bandaża w aptecze samochodowej.:)
    W zamian za to Grybauiskate publicznie oświadczy że mamy na Litwie “naszych Polaków”. Jak to by wtedy było pięknie. Nieprawdaż?

  100. Introligator mówi:

    tomasz:
    cytat z twojego postu nr 94: „Moim zdaniem jak trzeba się będzie przyczepić do “tomasza” to “obiektywny” Introligator będzie na pewno.”
    A jak ktoś ma się przyczepić do AWPL czy Tomaszewskiego, to „obiektywny” tomasz będzie na pewno 🙂
    widzę, że skorzystałeś częściowo z mojej rady z postu nr 91, wyspałeś się i znowu „nadajesz” (o czym świadczy duża ilość wygenerowanych postów) 🙂
    Zamiast wypisywać puste teksty i pseudoanalizy polityczne skup raczej swą energię na poniższych działaniach:
    1. Rada Nie wiadomo Do Czego Służąca
    2. Tablica Gdziekolwiek Zawieszona
    choć dla mnie są to DZIAŁANIA POZOROWANE.
    Oczekuję od ciebie, po tych wszystkich twoich forumowych dyskusjach REALNYCH POZYTYWNYCH EFEKTÓW (pozytywnych dla mniejszości polskiej na Litwie), a nie pustego gadania, „bicia piany” na forum KW i twojej nieustającej autopromocji, co właśnie robisz tutaj od ponad 2 lat – robisz wokół siebie dużo szumu, ale dotąd nie widzę ŻADNYCH efektów twojej „działalności” – w niczym to nie pomaga społeczności Polaków na Litwie – myślę też, że ani Rada Wysyłająca Protesty, ani Tablica Gdziekolwiek Zawieszona, ani atakowanie Tomaszewskiego tej społeczności się nie przysłużą, a już na pewno, nie rozwiąże to jej problemów.
    Jestem obiektywny i takim pozostanę – w dyskusji o tablicy wziąłem w obronę kurię wileńską (czyli Litwinów), w dyskusji na temat wizyty Buzka stanąłem po stronie miejscowych Polaków, przypominając pewne litewskie „tricki” (np. z nazwami), w tej dyskusji biorę w obronę Tomaszewskiego – nie należę do żadnej grupy, czy partii – jestem tu wolnym strzelcem – nie znoszę pieniaczy i krzykaczy – lubię konkrety – konkretne działania i konkretne efekty, a takich u ciebie nie widzę.
    Mam też taką radę dla ciebie – najpierw zrób coś od początku do końca, a potem dopiero się tym pochwal – EFEKTAMI, bo na razie, to stosujesz kolejność odwrotną, czyli dużo szumu, brak zakończenia-efektu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.