4
Komentarz: Porozumienie narodowe, czy zwykły szwindel?

Premier Litwy Andrius Kubilius bardzo aktywnie działa, by w sprawie kryzysu zawrzeć tak zwane porozumienie z narodem. Faktycznie nikt nie wie, na czym ono ma polegać, ale wygląda, że chce, by naród zaaprobował jego posunięcia polityczne i w ten sposób wszystkie konsekwencje swoich rządów zwalić na barki obywateli: zgodziliście się, a więc macie.

I teraz powstaje pytanie: Dlaczego premier, skoro jak twierdzi, wszystko robi, co może i jak najlepiej, tak bardzo zabiega o to porozumienie? Zresztą, chyba tego nie można nazwać porozumieniem, bo jeśli mówimy o jakimkolwiek narodowym porozumieniu, to muszą go popierać zarówno partie polityczne, jak też organizacje społeczne oraz związki zawodowe, a to oznacza, że należałoby rozmawiać z przedsiębiorcami, związkami zawodowymi itp. W przypadku tego porozumienia, które chce wszystkim narzucić Andrius Kubilius, tak nie jest. Premier Kubilius rozmawia jak dotąd, z największym biznesmenem kraju Lubysem. Może więc warto to porozumienie nazwać „Andrius Kubilius i Bronius Lubys?”. Cała ta „przygoda” przypomina sowieckie czasy, kiedy to pierwszy sekretarz partii wypowiadał swoje zdanie, a cała reszta podnosiła ręce i głosowała „za”. Nasz „sekretarz” chyba również idzie w te ślady. Nic dodać, nic ująć, jak tylko życzyć powodzenia!

4 odpowiedzi to Komentarz: Porozumienie narodowe, czy zwykły szwindel?

  1. tomasz mówi:

    Premier nie potrafi dogadać się z koalicjantami to zdesperowany, próbuje z narodem. Tylko że naród protestuje przeciwko jego polityce pod Sejmasem. Chyba zatem i z tego dogadywania się nic nie będzie.

  2. Astoria mówi:

    No ja przepraszam, ale nie rozumiem sensu tego artykułu. Jest on bowiem polemiką z niczym nie uzasadnioną w tekście tezą: “Kubilius bardzo aktywnie działa, by w sprawie kryzysu zawrzeć tak zwane porozumienie z narodem”.

    Jakiś konkretny przykład tego aktywnego działania istnieje? Kubilius sam tak twierdzi, czy też ktoś tak twierdzi? Można prosić o cytat? Czy też autorka odnosi wrażenie, że tak jest? Ale wtedy, na jakiej podstawie?

    Równie dobrze artykuł mógłby polemizować z takim otwierającym zdaniem:

    “Premier Litwy Andrius Kubilius bardzo aktywnie poluje na latające słonie…”

  3. pien mówi:

    do Astoria:
    Wczoraj byl u mnie Kubilius z projektem umowy.Calkiem niezla umowa.
    Obywatel ma prawo:
    -nie pracowac
    -nie chorowac
    -troszczyc sie o swoje zdrowie i zmniejszyc zuzycie produktow zywnosciowych o polowe
    – nie psuc powietrza,zuzywac tylko produkty zawierajace minimum siarki
    -nie szkodzic zdrowiu innych obywateli,psujac im dobry humor,skarzac sie na rzad i psie warunki zycia.
    Rzad zobowiazuje sie:
    -ukarac kazdego kto nie bedzie przestrzegal swoich praw.

  4. Ja mówi:

    do Tomasz: chodzi o tego premiera, który ponoć nie wie, czy jego rząd ma większość?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.