177
Polskie nazwiska mogą być, ale… nieoficjalnie

Decyzja Sądu Konstytucyjnego ws. pisowni nazwisk nie zadowala polską mniejszość na Litwie, gdyż nadal pozostawia polskie nazwiska poza obiegiem publicznym Fot. archiwum

Decyzja Sądu Konstytucyjnego ws. pisowni nazwisk nie zadowala polską mniejszość na Litwie, gdyż nadal pozostawia polskie nazwiska poza obiegiem publicznym Fot. archiwum

Nazwiska litewskich Polaków mogą być pisane po polsku w litewskich dokumentach tożsamości. Taki zapis nie może być jednak równoznaczny nazwisku napisanemu po litewsku — orzekł  w piątek litewski Sąd Konstytucyjny.

— Oznacza to, że jedyną prawną formą potwierdzającą tożsamość osoby pozostaje litewska transkrypcja jej nazwiska. Dopuszcza się jednak zapis nazwiska w języku mniejszości narodowej — powiedział „Kurierowi” wiceprzewodniczący Sejmu Raimondas Šukys.

Orzeczenie Sądu Konstytucyjnego mogło ostatecznie rozstrzygnąć sprawę pisowni nazwisk mniejszości narodowych. Od lat walczą o to litewscy Polacy. Domagali się oni prawa do pisowni swoich nazwisk po polsku. Będą mogli to zrobić, ale obok zapisu litewskiego. Jest to połowiczne rozwiązanie problemu, gdyż prawomocnym nadal pozostaje litewski wariant nazwiska, często mocno odbiegający od polskiego oryginału.

Sekretarz Związku Polaków na Litwie, Edward Trusewicz, powiedział, komentując orzeczenie Sądu Konstytucyjnego, że nie może ono jednoznacznie zadowolić oczekiwań polskiej mniejszości.

„Większość europejskich krajów, które szanują swoje mniejszości narodowe, zachowuje się inaczej — pozwala się na używanie języka mniejszości w życiu publicznym” — powiedział Edward Trusewicz.

Wiceprzewodniczący Sejmu Raimondas Šukys przyznaje, że decyzja Sądu nadaje charakter pomocniczy zapisowi nazwiska w języku mniejszości narodowej, który jednak nie będzie pełnił funkcji oficjalnego zapisu urzędowego.

Wobec tego, minister sprawiedliwości Remigijus Šimašius zauważa, że aczkolwiek decyzja Sądu jest logiczna, ostatecznie nie rozwiązuje ona wszystkich kwestii w relacjach polsko-litewskich, szczególnie w kontekście postanowień Traktau polsko-litewskiego. Minister sprawiedliwości uważa, że należałoby dążyć w sprawie pisowni nazwisk do rozwiązania polskiego, gdzie polscy Litwini mają prawo do zapisu nazwiska w wersji litewskiej jako podstawowej.

— Nie wykluczam, że po kolejnych 10 latach Sejm Konstytucyjny będzie musiał ponownie wrócić do sprawy pisowni nazwisk — powiedział Remigijus Šimašius.

Tymczasem Raimondas Šukys zauważa, że teraz Sejm będzie musiał pogłówkować, jak zrealizować prawa mniejszości zgodnie z orzeczeniem Sądu. Szczególny problem stanowi kwestia przedstawienia dowodu oryginalnej pisowni nazwiska w języku mniejszości narodowej. Według Sądu, ma to poświadczać „dokument pierwotny”, w którym nazwisko osoby jest zapisane w języku mniejszości narodowej, którą reprezentuje.

W rozmowie z „Kurierem” Raimondas Šukys zaznaczył, że teraz Sejm będzie musiał ustalić, jakie dokumenty i przez jakie instytucje wydane będą uznawane za „dokument pierwotny”.

— Zbierze się grupa robocza, która będzie musiała przedstawić odpowiednią nowelizację, żeby rozwiązanie prawne w zakresie pisowni nazwisk byłoby zgodne z orzeczeniem Sądu Konstytucyjnego — powiedział nam Raimondas Šukys.

177 odpowiedzi to Polskie nazwiska mogą być, ale… nieoficjalnie

  1. bobrowniczy mówi:

    Za 10 lat nie bedzie już chyba nikogo kto bedzie pamietał w Polsce i na Litwie o co chodzi.Chyba ,że się wydarzy jakiś kataklizm.

  2. Edmuk mówi:

    Mię zatkało.

  3. Introligator mówi:

    Diabeł zawsze tkwi w szczegółach, a więc:

    1. Czy tylko nazwiska mogą być pisane po polsku czy imiona też? Bo teraz zamiast Anna jest Ana, a jeśli tylko nazwiska, to imię będzie nadal po litewsku? Przecież wyjdzie zupełnie inny człowiek, a właściwie z jednego obywatela zrobi się trzech: 1 – nazwisko i imię po litewsku, 2 – nazwisko po polsku, imię po litewsku, 3 – nazwisko i imię po polsku (np. na nagrobku) – KICHA nr 1.

    2. „Szczególny problem stanowi kwestia przedstawienia dowodu oryginalnej pisowni nazwiska w języku mniejszości narodowej. Według Sądu, ma to poświadczać „dokument pierwotny”, w którym nazwisko osoby jest zapisane w języku mniejszości narodowej, którą reprezentuje”.
    Większość przedwojennych roczników wymarła, chyba miejscowi zaczną kopać się w przedwojennych księgach kościelnych – chrztów, małżeństw itp. ale tu niespodzianka – w wielu kościołach brakuje większości ksiąg metrykalnych – szczególnie z okresu międzywojennego – zawierucha wojenna zrobiła swoje – wielu, z różnych powodów, nie ma też dokumentów tożsamości swoich przodków – może zaczną kopać w herbarzach, albo odwiedzać strony genealogiczne? KICHA nr 2.

    3. Urodzeni po wojnie mają sowieckie akty urodzenia – dokumenty te można od razu odrzucić, bo tam wiele nazwisk jest przekręconych, np. polska końcówka –ski będzie tam –skij, a kobieta –skaja, np. Adamowskaja, a np. polskie –ie zastąpione jest przez rosyjskie e (je) – KICHA nr 3.

    4. Upływający czas – „Nie wykluczam, że po kolejnych 10 latach Sejm Konstytucyjny będzie musiał ponownie wrócić do sprawy pisowni nazwisk — powiedział Remigijus Šimašius.” Za 10 lat będzie jeszcze gorzej – dodatkowo do tego czasu politycy w Polsce zapomną o całej sprawie – KICHA nr 4.

    5. Upływający czas – „Zbierze się grupa robocza, która będzie musiała przedstawić odpowiednią nowelizację, żeby rozwiązanie prawne w zakresie pisowni nazwisk byłoby zgodne z orzeczeniem Sądu Konstytucyjnego — powiedział nam Raimondas Šukys.”
    Kiedy? Za rok, 5 lat, 10? – KICHA nr 5.

    6. Najważniejsze – brak mocy prawnej – „jedyną prawną formą potwierdzającą tożsamość osoby pozostaje litewska transkrypcja jej nazwiska.”
    To po huk to całe postanowienie, skoro cały jego efekt to jedynie iluzja? Iluzja, że coś zostało załatwione. Właściwie to nie coś, a ktoś został załatwiony – miejscowi Polacy – załatwieni „na szaro” – jak zwykle. KICHA nr 6.

    Generalnie jest to po prostu farsa – martwe, bo nierealne postanowienie, a nierealne, bo nie da się go zastosować w praktyce. Jest to typowe działanie „pod publikę” i to publikę-opinię publiczną w Polsce, aby powiedzieć – chcieliście? To macie załatwione. O co wam jeszcze chodzi? Typowe działanie pozorowane – nic więcej.

  4. Ja mówi:

    “Nie wykluczam, że po kolejnych 10 latach Sejm Konstytucyjny będzie musiał ponownie wrócić do sprawy pisowni nazwisk — powiedział Remigijus Šimašius”

    Po ILU latach? Czy to jakiś żart?

  5. stefanos mówi:

    To,nie żart,to rzeczywistość.Tak właśnie będzie tozałatwiane,jak i inne sprawy dotyczące Polaków,przy bierności naszych wspaniałych cudotwórców z Warszawy, łącznie z tym któremu obiecano szybkie załatwienie sprawy dotyczące mniejszości na Litwie,chodzi mi o łaskawie nam panującego prezydenta.

  6. Senbuvis mówi:

    Orzeczenie SK to dowód na to, że prawo na Litwie podlega tym samym naciskom, jakie były w PRL czy ZSRR. Jawna kpina z wszystkich i wszytskiego – mam tylko nadzieję, że SK wszedł na minę … (albo wkrowi placek – takie są do siebie podobne)

  7. wilniuk mówi:

    To cynizm i naigrywanie się z nas. Jakie pierwotne dokumenty???
    Od 70 lat nikt nam żadnych pierwotnych dokumentów nie wydawał. Było po rosyjsku i po litewsku. Przy tym nawet te dowody osobiste z wpisem rosyjskim trzeba było oddać, kiedy się otrzymywało litewski dowód.

  8. pšv mówi:

    Na Litwie prawa nie ma. Jest “prawo litewskie”, ale to z prawem nic wspólnego nie ma.

  9. Gall Anonymus mówi:

    Ale dziwadło!! Do zaskarżenia w UE. W NORMALNYCH krajach, na przykład w UK, jak się pisze nazwisko decyduje ten co je nosi. Przykładowo może to być pisownia AAABX przy decyzji o czytaniu jako Ąder [w razie wątpliwości co do wymowy, w dokumencie może być dodany zapis fonetyczny]. Decyzja na podstawie oświadczenia, jeżeli inna niż ojca, składana przed sędzią. Tak samo przy transkrypcji z innych alfabetów niż łaciński lub zapis chiński.

  10. Czytelnik mówi:

    Do wilniuk:Dowody rosjskie zabraly,bo po nich wydano nowe,ale z transkrypcja rosyjska,mimo ze w podanie napisano bylo prawidlowo.J tak znow zostaly nazwiska z koncowka -skij,-skaja i.t.d.,oraz imiona zostaly z rosyjskiego.Ale tutaj nie zgadzam sie z tym twierdzeniem o pierwotnych dokumentach,sam po pierwotnych dokumentach ojca poprawilem nazwisko tak jak powinno byc.Szkoda ze to wykorzystalo bardzo malo osob,o czym swiadczy dla przykladu ksiazka telefoniczna,gdzie sa prawidlowo zapisane nazwiska z koncowkami-ski,-ska,ale takich malo,ale to mowi o tym ze nazwiska przy duzej checi mozna bylo poprawic,ale znow ta obojetnosc.

  11. Wera Raksztelis mówi:

    no i masz Pan, Panie Kaczyński, Tusk, Sikorski i jaki tam jeszcze, to wasze “strategiczne partnerstwo” – no koń by się uśmiał! nawet ochwacony!

  12. Znad Solczy mówi:

    Nieoficjalnie, to mogę mieć i ksywę

  13. pšv mówi:

    Mnie bladzi* w USC w 1990 roku powiedzieli że litery RZ w litewskim alfabecie nie ma.

    *chyba brak witamin, jakoś blado im na twarzach było

  14. Kmicic mówi:

    Marzena w litewskiej wersji jest pisana z fatalnym błędem ortograficznym – Mażena . I jak tu uczyć dzieci poprawnej polszczyzny ?

  15. Kmicic mówi:

    http://www.rp.pl Haszczyński – blog “Koniec marzeń o partnerstwie z Litwą”

  16. marek mówi:

    Paradoksalnie jest jeden pozytywny aspekt tego orzeczenia. Może nawet jego znaczenie jest większe niż by się to na pierwszy rzut oka miało wydawać. Żeby tylko ten fakt umiejętnie wykorzystać.

  17. Kmicic mówi:

    Marek; masz rację, teraz “jaki koń jest każdy widzi’.

  18. ciekawski mówi:

    do Czytelnik
    Masz calkowitą rację.Bardzo niewielu Polakow skorzystało z możliwości poprawć w dokumentach dopisane koncowki rosyjskie lub litewskie.A ilu naszych Rodakow zechciałoby wymienic dowód osobisty(a za nim-resztę dokumentow),gdyby prawo to zezwalało?Chyba-tylko jednostki.A wiec cała ta “walka o pisownię” potrzebna bardziej nielicznej grupie działaczy “od polskości”.Po salomonowej decyzji SK nadal bedą mieli pole do popisu.

  19. marek mówi:

    Kmicic
    Dobrze to zrozumiałeś.

  20. krzysztof mówi:

    Teraz trzeba zająć się kwestią nazw topograficznych ze szczególnym uwzględnieniem nazw ulic. Dobrze byłoby i w tej sprawie doprowadzić do wydania orzeczenia przez litewski Sąd Konstytucyjny. Skoro bowiem Sąd Konstytucyjny dopuszcza, by w litewskim, urzędowym dokumencie tożsamości umieszczono zapis nazwiska w języku “niepaństwowym” ( obojętnie na której stronie dokumentu i jakiej wielkości czcionką), to w orzeczeniu dotyczącym urzędowej pisowni nazw topograficznych również powinien pójść tym samym tokiem rozumowania i wskazać, czy nazwy polskojęzyczne mają być napisane mniejszymi literami niż nazwy litewskie, jeśli tak, to o ile mniejszymi oraz czy na pewno mogą być umieszczone na wspólnej tabliczce.
    Innymi słowy, trzeba ustawicznie temat drążyć, zmuszać Litwinów do zajmowania stanowiska w tych bardzo niewygodnych dla nich sprawach. Aż do skutku !

  21. wilniuk mówi:

    Do ciekawski
    Od kiedy to Polacy są twoimi rodakami??

  22. Kmicic mówi:

    Krzysztof: bardzo słuszne myślenie.

  23. krzysztof mówi:

    Kmicic : Orzeczenie Sądu Konstytucyjnego jest oczywiście skandaliczne. Niemniej, Litwini sami skonstruowali w ten sposób pułapkę na siebie. Stworzyli bowiem jurydyczną strzelinę, którą teraz można poszerzyć.

  24. Kmicic mówi:

    Krzysztof:Obawiam się, że mają w nosie wszystkie subtelności prawne.
    ( patrz : interpretaca prawna Ramowej Konwencji….) Oczywiście wszystkie możliwości należy wykorzystać, szczególnie na arenie międzynarodowej.

  25. Czesiek mówi:

    Uważam ,że każdy obywatel litewski, powinien mieć prawo do powrotu oryginalnego brzmienia nazwiska jak imienia bez przedstawiania “materiałów źródłowych”, a nawet zmiany nazwiska ( pod warunkiem ,że nie jest historyczne )i imienia o ile wyrazi taka wolę.

  26. krzysztof mówi:

    Kmicic : A może AWPL powinno teraz uroczyście podziękować Sądowi Konstytucyjnemu i poprosić o więcej ? Na zasadzie : “Pokornie prosimy Cię najłaskawszy Panie…”?
    Być może Litwini lubią, gdy się ich o coś prosi ? Tak przynajmniej sugeruje nie od dzisiaj niejaki “Astoria”.
    Coż ? “Nie możesz ugyżć, pocałuj!”.

  27. ViP mówi:

    Nie mam zdrowia do takiego bełkotu nacjonalistów litewskich, pępka prowincjonalnego świata. Srał to pies ( sorry wszystkie psy świata)

  28. Astoria mówi:

    Niestety fatalna decyzja dla Polaków. Nazwisko w polskiej wersji na n-tej stronie paszportu – niewielu zadowoli, i jeszcze trzeba się o nie starać i coś udowadniać. To bardzo korzystna decyzja dla polityków litewskich: będą teraz mogli twierdzić, że Polacy na Litwie mogą pisać nazwiska po polsku.

    krzysztof:

    Pan mnie w ogóle nie rozumie. Ja nie jestem za proszeniem, ale za budowaniem siły politycznej, bo bez niej nic się nie znaczy.

  29. Paw69 mówi:

    Nie należy się bać ani sprzyjać politycznej poprawności – Żeligowski miał rację i tego musimy się trzymać. Lwów i Grodno też czekają na prawowitego Gospodarza! Nie rzucim Ziemi skąd Nasz Ród!

  30. Senbuvis mówi:

    Nazwy ulic po litewsku będą od strony ulicya nazwy ulic po polsku będą od strony podwórka – taki będzie kolejny werdykt litewskiego SK.
    Nauka w języku litewskim od poniedziałku do piątku a po polsku od soboty do niedzieli – to następne orzeczenie SK.
    W urzędach w dni powszednie po litewsku a w dni wolne od pracy po polsku.

  31. SKA mówi:

    Znam młodą kobietę, która zmusiła urzędników, by jej imię w dowodzie osobistym było zapisane ANNA, a nie Ana, i teraz tak ma we wszystkich dokumentach. Trochę stanowczosci, konjaczek, puszka cukierków i wszystko da się załatwic. Panienki w naszych urzędach to lubią. Zgadzam się, że to nie zbyt uczciwy sposób, ale sprawnie działający.

  32. krzysztof mówi:

    Panie Astorio : Wiem, że nie jest Pan za proszeniem. To była taka interpretacja Pańskich poglądów na zasadzie licentia poetica. Tak naprawdę to jest Pan za tym, żeby Litwinom w ogóle niczym nie zawracać głowy, lecz asymilować się ! Niemniej, w szczegółowych rozważaniach na te tematy zaleca Pan daleko idącą wstrzemięźliwość, graniczącą z pokorą. Stąd się wzięła moja interpretacja Pańskich myśli.

  33. Darek Prus mówi:

    Jawnie kpią sobie te uparte Litwiny, ale kto sieje wiatr, ten zbiera burze.
    Co raz więcej głosów w Koronie typu głosu Janusza Wojciechowskiego:
    http://wiadomosci.onet.pl/2074180,11,apel_europosla_koniec_zartow__zaatakujmy_litwe,item.html

  34. Bronislaw mówi:

    nadzieja zginela w1990latach,jak mowi się po drace ręcami nie maszą,Eropa,Europa w dup,oni ją mają,jak i demokracja,przykleili się tylko dlatego žeby robic czarną robotę,Sąd Kostytucyjny to wypelniający zadanie systemu politycznego a nie samodzielny organ przeszczegający prawa Europejskiego,to Litwa tylko ležy w Europie na mapie,co tu gadac jak to wiadomo bylo juž 20lat temu,zmienic režim systemu politycznego to niemožliwe bez krwi,zawsze tak bylo,naiwne ludzie wiežyli kiedys w lepsze i nie doczekali,tak samo i teraz,jaby nawet radzilby w ogule nie wlazic w ichne gow.a dac možliwosc robic co chcą nap.ja i chętne pujsc na litewski eszafot,možliwe na calym swiecie po tym zjawisku ich Europa zaregowalaby a tak to przelewanie z pustego do dziurawego.

  35. Jurgis mówi:

    Dla mnie to przegrana bitwa.Ręce opadają.
    Proponowane rozwiązanie utrwala wynarodowianie Polaków,jakkolwiek formalnie trudno podważyć decyzję Sądu Konstytucyjnego.

  36. Andrzej prof. mówi:

    Propnuję skończyć z partnerstwem strategicznym i traktować Litwę tak jak na to zasługuje.Brak posznowania dla zawartych przez Litwę umów i traktatów uznać za akty wrogie wobec Polaków i skarżyć na foru międzynarodowym.

  37. Janek mówi:

    Co zmeni ta pisownia nazwisk? Poco eskalowac ten problem? Czy ktos pytal u polakow na litwie czy ten problem jest wazny? Ile ludzi pytalem, nikogo nieobchodzi ta pisownia.

  38. Czesław mówi:

    “Konstitucinis Teismas išaiškino, kad Lietuvos viešajame gyvenime turi būti naudojama lietuvių kalba, ir pilietis įrašo ne lietuvių kalba viešajame gyvenime Lietuvoje niekaip negalės naudoti”, – žurnalistams penktadienį sakė R.Šukys (źródło: Lenkų dienraštis: pasibaigė svajonės apie partnerystę su Lietuva; delfi 7.11.2009 r.)

    A jak na stronach internetowych sejmu i rządu RL z literą “W”. Nie wspomnę już o WC. Pytanie raczej retoryczne.

  39. Czesiek mówi:

    Janek
    Już mieliśmy system w którym nie należało “eskalować nieważnych problemów” takich jak wolność jednostki, prawa do głosu, prawa do wiary…
    Prawo do własnego nazwiska,narodowości, prawo do wiary jest jednym z elementów wolności człowieka, jeśli tego nie rozumiesz to znaczy ,że z demokracją jest ci nie po drodze.

  40. Do Jurgis mówi:

    Car się starał 135 lat i nic nie wskórał, to poco Litewska Respublika wstźpowała do UE. Tutaj są mechanizmy które nas obronią, a jak nie to niech idą do sojuszu z Rosją bo tam to jest nagminne.

  41. Senbuvis mówi:

    Adminie – b. proszę o usunięcie p. 41 do 45 – jak nie to zaraz tam do Was wpadnę i … 🙂

    Od admina: a bardzo chętnie, zapraszam 🙂

  42. Senbuvis mówi:

    Zaproszenie zostało przyjęte z zadowoleniem. Do wizty jednak chwilowo nie dojdzie z powodu, że żona Elżbieta i za chwilę rozpoczną się uroczystości imieninowe otwarciem “przyjaciela wileńskiego”:)

  43. Konrad mówi:

    Trochę nie na temat, ale Wilniacy, jak Wy pięknie piszecie po polsku. Takiej kultury próżno szukać na forach “polskich” mediów nad Wisłą. Nie zatraćcie tego. Serdecznie pozdrawiam z Warszawy.

  44. Połaniec mówi:

    Jaki sąd taki werdykt!!!!!!!!!!!!!. Przypomina mi to – z historii prawa – sądy pokoju w carskiej Rosji gdzie sędzia (skorumpowany) brał od powoda np. kurę a od pozwanego np. kaczkę czy indyka i dalej uważał – ten sąd- że jest bezstronny!

  45. z Polski mówi:

    I bardzo dobrze – spolszczonymi jesteście Litwinami, a w interesie państwa litewskiego jest was odpolaczyć, tak jak Polska spolaczyła waszych litewskich przodków.

  46. Kmicic mówi:

    http://www.onet.pl blog Wojciechowskiego :”Bede atakowal”

  47. z Polski mówi:

    Poczytajcie opinie polskich naukowców o polonizacji waszych przodków w IXI i XX wieku:

    http://img246.imageshack.us/img246/8779/36i7wilen.jpg

  48. z Polski mówi:

    “Polacy jesteśmy, czy spolszczeni litwini. Odpowiedź uczonych polskich”
    Broszura z 1930 roku.
    http://kpbc.umk.pl/dlibra/doccontent?id=19489&dirids=1

  49. krzysztof mówi:

    Do “z Polski” ( post 45) : Skoro tak, to mamy do czynienia z przeciwstawnymi interesami. Trochę powojujemy !

  50. z Polski mówi:

    Krzysztof
    Przegracie, cały czas przegrywacie. Wasi przodkowie spolaczyli się, a wy i wasi potomkowie pójdziecie w ich ślady, litwinizujac się na powrót.
    Polska nic wam nie pomoże, bo mało kogo w Polsce obchodzą jacyś tam Litwini.

  51. krzysztof mówi:

    Do 50 : Ja właśnie piszę z Polski !

  52. z Polski mówi:

    Myślałem ześ Litwin, w takim razie te słowa nie są do ciebie , ale do Litwinów.

  53. wilniuk mówi:

    Osoba kryjąca się pod nickiem “Z Polski” bez wątpienia jest Litwinem, nieważne z Polski czy Litwy, ale na pewno Litwinem.

  54. Wilno mówi:

    Szanowny Panie Redaktorze,
    uprzejmie proszę o zaprzestanie używania zwrotu “Polacy litewscy”. Osobiście mnie to obraża. Jak można utożsamiać się z krajem, które ma nas za hołotę….

  55. z Polski mówi:

    Vilniuku przemądrzały, jestem z Suwalaszczyzny, ale nie jestem Litwinem. U nas jest granica między ludnością polską a litewską. Dalej mieszkają tylko Litwini i tacy spolszczeni Litwini jak ty.

  56. z Polski mówi:

    Wilno
    Jeśteście Litwinami z krwi i kości. Państwu litewskiemu bardzo na was zależy, dlatego chce was przywrócić do świadomej litewskości. Nie można być i Polakiem i Litwinem.
    Byłem w Wilnie w tym roku. Wszędzie litewska mowa, jak w Kownie. Ale można oczywiście dogadać się po polsku i rusku. A za Wilnem nawet “po prostu”, to jest po białorusku rozmawiają.

  57. wilniuk mówi:

    Do “Z Polski”:
    A to ci heca! Litwin wyrzeka się własnej narodowości!Udaje Polaka, ale bardzo niezdarnie.

  58. Astoria mówi:

    z Polski:

    Co to za argument, że ktoś nie jest tym, za kogo się uważa? Co to ma do rzeczy, że przodkowie niektórch Polaków na Litwie byli Litwinami albo Rosjanami, albo Żydami, albo Eskimosami? Skoro ktoś się utożsamia z polskością, uważa za Polaka, to jest Polakami.

    Bułgarzy są ludem tureckim, który się zeslawizował. Austriacy prawdopodobnie ludem słowiańskim, który się zgermanizował. Czy z tego wynika, że ktoś ma prawo odbierać im ich obecną tożsamość narodową?

    Podobnie jak większość współczesnych narodów, Polacy też są mieszanką – Słowian, Niemców, Żydów, Litwinów, Białorusinów, Ukraińców, Szkotów, Włochów, Tatarów, Ormian i kogo tam jeszcze. Czy ta geneza neguje ich poczucie narodowe?

    Czy wśród Litwinów nie ma osób bez polskich korzeni? A jeśli są, to czy – zgodnie z Pana logiką – należy ich polonizować?

  59. z Polski mówi:

    Astoria
    Za bardzo mieszasz, Jesteś co najwyzej mieszańcem rusińsko-litewskim. Litwini z polskimi korzeniami to wyjatki potwierdzjace tylko regułe o niepolskim pochodzeniu litewskich Polaków.
    Etniczni Polacy nie są tak wymieszani jak myślisz. Do dziś można granice plemienne wyznaczyć.

  60. krzysztof mówi:

    No i doczekał się Pan Astoria recenzji ze strony mentalnego troglodyty. Tylko pogratulować !

  61. marek mówi:

    Tak to jest,jak się uwierzy, że z troglodytami można prowadzić wysublimowany dialog.

  62. andrzej mówi:

    z Polski ? chyba z Vilnii ?

  63. z Polski mówi:

    Jacy z litewskich “polaków” rodacy dla Polaków? Wy nie macie w sobie polskiej krwi. Jak wy mozecie śpiewać “polski naród, polski rod, królewski szczep piastowy”?

  64. z Polski mówi:

    “Za jezykiem polskim poszło polskie poczucie narodowe(…) Już badania H.Turskiej pokazały, jak zanikała w spolonizowanych rodzinach chłopskich pamięć o litewskiej przeszłości.(…) Dziś Polacy mieszkający na Litwie nie tylko nie pamiętają jezyka litewskiego w tradycji rodzinnej, ale w ogóle wypierają się litewskiej przeszłości, tworząc na użytek własny swoją czysto polską genealogię.”
    http://img246.imageshack.us/img246/8779/36i7wilen.jpg

  65. Czesiek mówi:

    Werdykt są sądu konstytucyjnego jest taktyczna porażka Polaków, ale nie wątpię,że wcześniej niż niektórym się wydaje dojdzie do możliwości używania oryginalnie zapisanego nazwiska. Prawdziwą strategiczną klęską może być brak zainteresowania Polaków na Wileńszczyźnie i Kowieńszczyźnie do powrotu oryginalnego brzemienia nazwiska i imienia ze względu na koszty z tym związane, ale w tym przypadku powinna pomóc dotacja z Polski.

  66. Czesiek mówi:

    Do Astorii

    “Podobnie jak większość współczesnych narodów, Polacy też są mieszanką – Słowian, Niemców, Żydów, Litwinów, Białorusinów, Ukraińców, Szkotów, Włochów, Tatarów, Ormian i kogo tam jeszcze. Czy ta geneza neguje ich poczucie narodowe?”
    Zgadzam się w 100%, patrząc nawet na genealogia mojej Rodziny, znajdę tam i Niemców i Rusinów i Żmudzinów, Luteran i Unitów.

  67. z Polski mówi:

    czesiek
    jak luteranin to Niemiec
    jak katolik to Polak
    hahaha

  68. Czesiek mówi:

    No coś ty!!, przecież tak nie mówię!
    na tej samej zasadzie możesz powiedzieć ,ze wyznawca Perkūnasa to Żmudzin 🙂

  69. hm mówi:

    Trudno z tymi Litwinami-Żmudzinami są bardzo uparte.
    Ciekawie co Grybauskaitė powie na ten temat w Polsce 11 listopada…przecież prawie zapewniała o pozytywnym rozwiązaniu tego problemu dla mniejszości polskiej.

  70. Juliusz mówi:

    Bardzo mnie interesuje czy w okresie międzywojennym w stosunku do mniejszości litewskiej na wileńszczyźnie stosowano podobne przepisy odnosnie pisania litewskich nazwisk po polsku.

  71. prawda mówi:

    jezeli u nas Litwini mają prawa większe od Polaków na Wileńszczyźnie to coś jest nie tak. Powiem jedno, nastroje wśród młodych ludzi staja się nacjonalistyczne i za pare lat ludzie rozwiąża ten problem siła.

  72. z Polski mówi:

    Prawda
    Polska i Polacy są problemem w Europie, który da się łatwo siłowo rozwiązać. Odkroić co się należy wszystkim sąsiadom, oderwać Ślask, Kaszuby. Wtedy takie małe “księstewko warszawskie” pod międzynarodową kuratelą nie będzie judzić swych “rodaków” za granicą do nielojalności.

  73. Wit mówi:

    A kto i w jakim celu ją do nas zaprosił. Jeżeli Kaczyński, to zrobił,to przez swoją nierozważną politykę zagraniczną wobec: Litwy, Białorusi, Ukrainy i Gruzji straci swój twardy elektorat prezydencki. Zdaje się, że niektórzy zapominają, że w latach dwudziestych, a nawet wcześniej etniczni Litwini zapragnęli rozwodu i trzymajmy się tego do czasu, gdy ci odszczepieńcy Rzeczpospolitej sami poproszą o powrót na Ojczyzny łono. Zniekształcanie imion i nazwisk jest chamstwem i odbierać je można jako plucie na Polskę i Polaków. Po zorientowaniu się we współczesnym nastawieniu Litwinów do Polaków, można się naprawdę do nich uprzedzić.

  74. hm mówi:

    A ten “z Polski” to chyba Senas bo tam pracuje he-he…, a może zabanowany Vidoq w taki sposób daje o sobie znać….

  75. hm mówi:

    do Wit: Pani Grybauskaitė przyjedzie do Polski, bo chce tym podtwierdzić, że Polska nadal pozostaje jednym z najsrategiczniejszych partnerów Litwy…

  76. Boguś mówi:

    do “z Polski”

    Nadajesz jak superszpieg radziecki i masz zryty mózg.
    Oderwać, zakazać, odkroić aha moze twoje malutkie przyrodzenie .

  77. z Polski mówi:

    W Polsce zdają sobie sprawe, co za “Polacy” zamieszkują Litwę:

    “Konflikt o polskie litery na Litwie sięga XIX w., kiedy litewskie odrodzenie narodowe odbywało się po części w opozycji do dominującej kultury Polaków. Choć np. polskie “sz” stosowano w litewskim jeszcze w pierwszej połowie XIX w., to wkrótce potem rugowanie go na rzecz “š” urosło do rangi patriotycznego gestu każdego litewskiego drukarza. Ponadto część Litwinów zaczęła wówczas wracać do litewskiej formy (nie tylko ortografii, ale także zakończeń) swych imion i nazwisk, które spolonizowano w czasach przedrozbiorowej Rzeczpospolitej.”

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7230981,Polacy_niezadowoleni_z_decyzji_sadu_o_pisowni_nazwisk.html

  78. Kmicic mówi:

    Skoro w czasie wizyt na Lt Buzek oficjalnie był nazywany Buzkas, a Kaczyński Kacinskis – to kłamczucha Grzybowska ( cyt.” prawa Polaków na Lt nie są łamane”) w Polsce może być już tylko nazywana Panią Prezydent Grzybowską , w podobny sposób jak jej cała świta.

  79. Wit mówi:

    do hm:Odszczepieńcy nie mogą być naszym strategicznym partnerem. Bowiem jeśli już raz zdradzili, mogą to zrobić po raz wtóry. W bardzo trudnej sytuacji w XIX i początku XX wieku rozpoczęli akcje dywersyjne i współpracę z zaborcą Rzeczypospolitej.

  80. Wit mówi:

    do z Polski: Z Polski to ja jestem, a ty to chyba z Księżyca. Jedynymi sojusznikami i strategicznym partnerem Rzeczypospolitej w tej chwili mogą być Polacy na Litwie , a nie zadufani Litwini i tak skazani na marginalizację. Myślę,że ostry kurs wobec nieodpowiedzialnych elit litewskich będzie utrzymywany, bowiem tylko tak można będzie odsunąć od władzy tych nie patriotów: Polski, Litwy i Rzeczypospolitej

  81. z Polski mówi:

    w Polsce mamy mądrego premiera, dla którego ta litewska polskość to wyjątkowa nienormalność, której nie należy nijak wspierać, ale skazać na wymarcie
    http://tiny.pl/hxgjn

  82. Wit mówi:

    Wypowiedź Tuska odnosiła się do polskości, a nie do litewskiej polskości, to po pierwsze, a po drugie Tusk nie jest ani mądrym,ani patriotą polskim, dlatego też Ci się podoba ty obcoplemieńcu.

  83. Astoria mówi:

    Wypowiedź Tuska jest sprzed 20 lat i zapewne miała swój kontekst w wywiadzie. A mnie się podoba ponadczasowo, będąc w duchu Norwida, Gombrowicza, Miłosza – w duchu kontestacji naiwnej, romantycznej polskości. Patriotyzm to nie beczenie w stadzie owiec pomalowanych na biało-czerwono.

  84. Wit mówi:

    Wystarczy porównać słowa i czyny Tuska, a te są jednakie. Porównywanie Tuska do Norwida, Gombrowicza, czy Miłosza jest nie na miejscu. Patriotyzm to nie wyprzedaż majątku narodowego, ale jego utrzymanie i powiększanie. To haniebna zbrodnia,niewybaczalna; zauważalna przez ludzi wyrobionych politycznie. Stefan Batory; Węgier z pochodzenia zobowiązał się do odzyskania utraconych Inflant i tego dokonał, a politykierzy w Polsce i na Litwie współcześnie niszczą własne kraje, jednocześnie nakierowują uwagę na tematy zastępcze; takie jak pisownia nazwisk, które i tak zostaną w przyszłości pozytywnie rozwiązane.

  85. ten Wit mówi:

    pisal Wit:

    “…gdy ci odszczepieńcy Rzeczpospolitej sami poproszą o powrót na Ojczyzny łono…”

    czysty Zirinovski, CZYSTY !!! ale co tu spodziewacz – slowianski faszyzm u nich juz w genach siedzi. jak slav, tak slav. lacho-mockalska natura wiadoma wszystkim w Europie Srodkowej; niestety – WSZYSTKIM sasdiedziom.

  86. Astoria mówi:

    P. Wit:

    “Porównywanie Tuska do Norwida, Gombrowicza, czy Miłosza jest nie na miejscu.”

    A dlaczego? Wszyscy byli krytyczni wobec źle pojętej polskości. Dla Norwida Polacy byli wielkim narodem, ale żadnym społeczeństwem. U Gomrowicza Polak postrzega siebie komicznie – najpierw jako Polaka, a potem jako człowieka. Miłoszowi polscy pseudopatrioci odmówili pochówku. Czy krytykując swoje nie dowodzimy, że nam na nim zależy?

    Kiedy Tusk to mówił, nie był politykiem. Jako polityk tak by zapewne się nie wyraził, zważywszy, że politycy preferują slogany jak najmniej kontrowersyjne.

    “Patriotyzm to nie wyprzedaż majątku narodowego, ale jego utrzymanie i powiększanie.”

    Znaczy, co jest tym majątkiem narodowym, którego nie można wyprzedać? Własność chyba nie prywatna? Przedsiębiorstwo, którego właścicielem lub udziałowcem jest państwo? A co państwu do gospodarki i po co ma zarządzać przedsiębiorstwami? Pan wspomina PRL i własność państwową z nostalgią?

  87. prawda mówi:

    Komentarz usunięty.

  88. z Polski mówi:

    Już jak polityk Tusk powiedził publicznie cos takiego:

    W dniach 12-14 czerwca 1992 roku, jako wiceprzewodniczący Zarządu
    Głównego ZK-P, tuż po upadku rządu Bieleckiego, Donald Tusk uczestniczył
    w II Kongresie Kaszubskim, który odbywał się w Domu Technika w Gdańsku
    przy ul. Rajskiej 6. 13 czerwca do uczestników Kongresu wygłosił
    programowe przemówienie zatytułowane: „Pomorska idea regionalna jako zadanie polityczne”. Przedstawił w nim program pełnej autonomii Pomorza
    (Kaszub), które winno posiadać nie tylko własny rząd, ale i własne
    wojsko i własny pieniądz.

    http://galba.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?564309

    Polska jak widać rozwala się od środka. Ślazacy, Kaszubi, Białorusini, Niemcy, Litwini, Ukraińcy – najchętniej by się od Polski oderwali.

  89. Kmicic mówi:

    Niebawem pewnie nadejdą ciekawe wieści z Brukseli.

  90. Anonymous mówi:

    Do Astoria: Zdaję sobie sprawę,że niektórym osobom, być może i pani struktury państwowe są już niepotrzebne, ponieważ wyłania się na horyzoncie arcydoskonały twór ponadpaństwowy UE. Patriotyzm w tym kontekście staje się uciążliwy a nawet wręcz niepotrzebny. Uciążliwe i niepotrzebne staje się też zachowanie przez skarb państwa strategicznych przedsiębiorstw.Liberałom,z Tuskiem na czele udało się to wmówić młodym niedoświadczonym. Kiedy już ten Tusk i jemu podobni sprywatyzują wszystko,wtedy naprawdę będzie koniec…. tak jak to obecnie zaczyna się dziać na Litwie, gdzie ratunkiem ma być euro. Widzę ponadto,że jest pani zafascynowana Tuskiem, zupełnie tego nie rozumiem, radzę nie ufać i słuchać polityków a raczej uważniej obserwować i wyciągać wnioski, bowiem większość polityków to karierowicze.

  91. Anonymous mówi:

    Anonim – Wit

  92. prawda mówi:

    post88: jeczysz i jeczysz jak “litewska płaczka pogrzebowa”. kompleksy bolą , prawda??? 😀 duży kraj to jest i troche różnych narodowości, ale nadal to tylko 2,5 % ogolu ludnosci , u ciebie za to Żmudzini (prawie polowa kraju)tez chca duzej autonomii , ruscy was leja w Wilnie bo troche ich jest,wiec skup sie na swoich problemach, a ja na swoich jak np. ile zaplacic chlopaczkom z Litwy co u mnie w firmie zasuwaja w Białymstoku za 50 zl dziennie -no cóż wasz kryzys pięknie wykorzystuje 😀 i taka jest wasza rola zasuwac dla mnie

  93. z Polski mówi:

    prawda-fałsz
    2,5% to wg. polskiego spisu, kiedy albo rachmistrze wymuszali podawanie polskiej narodowości albo ludzie ze strachu w szowinistycznej Polsce nie podawali swego pochodzenia. Masz przykład ze swego podlaskiego podwórka. Szacuje się, ze w Polsce jest ok. 5000 tatarów, a spis wykazał tylko ok 500, czyli 10% wszystkich Tatarów podało swe prawdziwe pochodzenie. Szacuje sie, ze mieszka na Podlasiu kilkaset tys ruskich, a spis wykazł tylko kilkadziesiąt tysiecy. Wszystkie polskie spisy w historii są tyle samo warte co ten.

  94. Kmicic mówi:

    Litwin z Polski: oczywiście, że wg. polskiego spisu. Gestapowcy go zamówili u Polskich partyzantów AK , a Ci złośliwie zaniżyli liczbę Litwinów w sojuszniczej hitlerowskiej armii. Ach Ci Polacy!…

  95. prawda mówi:

    tak, rachmistrze przychodzili i sila naklaniali ludzi do zmiany tozsamosci narodowej 😀 ,smieszny jestes …. to nie zmienia faktu ze twoje ziomki pracuja dla mnie za marne grosze i takie wasze miejsce pod butem tak jak za czasow uni lubelskiej kiedy wasza szlachta sprzedala was za przywileje naszej szlachty 😀

  96. Astoria mówi:

    z Polski:

    Blogi oszołomów nie są wiarygodnymi źródłami informacji – Pan o tym, oczywiście, wie.

    Anonim:

    “Kiedy już ten Tusk i jemu podobni sprywatyzują wszystko,wtedy naprawdę będzie koniec”

    Które to są te strategiczne? Jakieś technologie Polska posiada, których nikt nie ma? Może chodzi o super dżem z organicznych truskawek? Może o stocznie, które nie umieją budować statków? Może kopalnie, które sprzedają węgiel po wyższej cenie od sprowadzanego z Niemiec? Jakieś polskie banki jeszcze się w Polsce ostały? Tak, miniaturki banków. A może chodzi o Lot i o to, że pilot państwowy lata patriotyczniej, znaczy – zawsze doleci do Polski?

  97. Kmicic mówi:

    I jak tu odzyskać ziemię , skoro nazwisko dziadka i babci jest zapisane czystą polszczyzną a mnie wszystko powykręcali i sam już nie wiem czyj ja?

  98. panowie, mówi:

    Komentarz usunięty.

  99. Wit mówi:

    Astoria: Do gałęzi strategicznych można oczywiście zaliczyć przemysł surowcowo- energetyczny; miedź i nasze największe zasoby w Europie nic dodać nic ująć, węgiel kamienny i nasze największe zasoby w Europie co do technologi to proszę: synergia węglowo -jądrowa, spalanie węgla w złożu, czy też próby Nazimka w produkowaniu benzyny z dwutlenku węgla, wydobywanie gazu z pokładów głębokich w czerwonym spągowcu, węgiel brunatny i nasze największe zasoby na Świecie na których można oprzeć przemysł chemiczny bowiem z węgla można wyprodukować prawie wszystko czyli nawet tak poszukiwane jak benzyna, gaz, olej napędowy , syntetyki itd. …. i inne surowce w które Polska jest zasobna.Do przedsiębiorstw strategicznych oczywiście można zaliczyć banki i giełdę, kolej i co najmniej jedna duża stocznia i inne. Trzeba być dzieckiem, ślepym, głuchym, niedouczonym lub całkowicie pozbawionym patriotyzmu. Myślę,że aktualnie najbardziej antypolskim posunięciem Tuska jest sprzedaż giełdy, na którą jedynymi chętnymi są aktualnie Niemcy. Proszę czy masz jeszcze jakieś argumenty.

  100. Agata mówi:

    Przede wszystkim, drodzy Czytelnicy Polacy, musicie się pozbyć rosyjskich końcówek swoich nazwisk. Mogliście zrobić to już dawno, ale Wam to nie przeszkadzało, mogliście to zrobić z łatwością. Smutek ogarnia, kiedy się patrzy na nazwiska dziewcząt i ładnych, i może niegłupich, ale z nazwiskami kończącymi się na – aja. To ohyda. Nie uratuje najładniejsza twarzyczka przy takim elementarnym braku narodowych ambicji.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.