42
Rośnie plaga kradzieży w supermarketach

Coraz częściej w sklepach sieci handlowych odnotowuje się wypadki kradzieży Fot. Marian Paluszkiewicz

Coraz częściej w sklepach sieci handlowych odnotowuje się wypadki kradzieży Fot. Marian Paluszkiewicz

Ochroniarze sieci handlowych przyłapują na gorącym uczynku coraz większą liczbę ludzi, którzy z powodu kryzysu gospodarczego stracili pracę i aby przeżyć, próbują kraść w sklepach. Z badań specjalistów ochrony mienia sieci handlowych wynika, że straty na skutek kradzieży za okres 2008-2009 właścicieli super- i hipermarketów w krajach bałtyckich stanowią 209 mln euro.

— Próby kradzieży ze sklepów sieci handlowych stają się coraz bardziej wyrafinowane. Przestępcy tworzą grupy i podczas gdy jeden lub kilku z nich powodują w sklepie zamieszanie i zwracają na siebie uwagę pracowników oraz ochroniarzy, inni cichaczem opróżniają lady z drogim alkoholem — powiedział Vaidas Bielinis, dyrektor departamentu ds. handlu z agencji „New Vision Baltija” podczas konferencji prasowej, na której przedstawiono roczne wyniki badań specjalistów „New Vision Baltija” dotyczące strat sieci handlowych z powodu kradzieży.

— Od początku tego roku zauważyliśmy, że ochroniarze zatrzymują coraz więcej ludzi, którzy dopuszczają się kradzieży. Przy czym, jeżeli w minionych latach były to zazwyczaj drobne kradzieże — teraz ludzie próbują ukraść wszystko. Od produktów spożywczych — masła czy chleba — aż po sprzęt AGD — np. nawet mikrofalówek — powiedziała dla „Kuriera“ Renata Saulytė, rzeczniczka prasowa sieci handlowej „Maxima LT UAB”. Jak się okazuje szczególnym zainteresowaniem wśród sklepowych złodziei cieszy się również alkohol oraz papierosy.

Rzeczniczka zapytana o wiek osób, które dopuszczają się kradzieży zaznaczyła, że teraz kradnie „i stary, i mały”.

Z kolei wartość kradzionego towaru ma swoją górną granicę.

Jak wynika z obserwacji ekspertów z „New Vision Baltija”, ci, którzy decydują się na kradzież ze sklepu, „celują” w towary, których wartość nie przekracza 630 litów. Przestępcy w ten sposób wykorzystują prawną lukę litewskiego ustawodawstwa, na mocy którego przyłapany na kradzieży rzeczy, której wartość nie przekracza 630 litów, jest karany według kodeksu cywilnego. Natomiast gdy wartość towaru przekracza wyżej wymienioną kwotę pieniężną, złodziej jest karana na mocy kodeksu karnego.  W swoim miejscu pracy kradną również i sami pracownicy sklepów.

— Wcześniej większość osób, których przyłapywano na kradzieżach, stanowili pijacy, menele, narkomani i bezdomni. Natomiast teraz kradzieży w sklepach dokonują często osoby, które przed kryzysem gospodarczym należeli do średniej, a nawet wyższej klasy społecznej — powiedziała Saulytė. Rzeczniczka „Maximy” twierdzi, że coraz częstsze są wypadki, gdy złodzieje nawet nie próbują wynosić skradzionych produktów spożywczych do domu, a spożywają je na miejscu, wręcz obok witryny, na której są one wystawione. Zdaniem Saulytė, o problemie, z jakim borykają się właściciele sieci handlowych, najlepiej świadczą liczby. Tylko we wrześniu tego roku ochroniarze zanotowali około 2 000 prób kradzieży ze sklepów będących własnością „Maximy”.

— Moim zdaniem tej zimy sklepy sieci handlowych muszą być przygotowane do prawdziwej plagi kradzieży, zarówno przez klientów jak i własnych pracowników — prognozował Bielinis z „New Vision”.

42 odpowiedzi to Rośnie plaga kradzieży w supermarketach

  1. VILKAS mówi:

    Maxima to złodzieje,więc niech teraz powalczą sami z sobą!

  2. Bury mówi:

    Dziwne. Mają wolność, demokrację, wolne wybory (!), a oni kradną w marketach. Naprawdę dziwne.

  3. pruss mówi:

    smutne ale jak ma zyc czlowiek o ktorego nawet panstwo sie nie troszczy.Mysle,ze to poczatek problemu

  4. RB mówi:

    Jak wolności nie było, kradli jeszcze więcej.

  5. Bury mówi:

    @ pruss

    Jak to “nawet państwo” się nie troszczy? To ty jeszcze nie wiesz, że państwo nie jest od tego??? Ba, nawet więcej – że państwu nie wolno w takich przypadkach interweniować, bo to naruszyć może równowagę rynkową. Zapomniałeś chłopie? 🙂

  6. Czesiek mówi:

    Do Bury
    Nie pomyślałeś,że może z głodu kradną?
    Może to jest sygnał,że trzeba rozwijać pomoc społeczną?

    “…Kryzys w ciężkim przemyśle,
    płace górników głodowe,
    ich twarze – nieprawomyślne,
    ich domy – antypaństwowe!…”

  7. Astoria mówi:

    Kradzieże w krajach bałtyckich co prawda wzrosły, ale nie odbiegają poziomem od innych krajów, wynosząc poniżej półtora procenta sprzedaży. W Polsce się kradnie mniej o dwie setne procenta, a najwięcej w Czechach, na Słowacji i Węgrzech. Najwięcej na świecie kradnie się w Indiach.

    Żródło: http://www.retailresearch.org/global_theft_baromter/2009keyfindings.ph

  8. adsenior mówi:

    A kto ochroni pracowników, przed plagą kradzieży ich zarobków, przez pracodawców? Bo jak inaczej nazwać nie płacenie ludziom, za wykonaną pracę?

  9. pien mówi:

    Wszystko zawdzieczamy pieknemu i “sprawiedliwemu “ustroju kapitalistycznemu.

  10. RB mówi:

    do Astoria:

    szkoda, że Pan nie napisał, że znacznie więcej niż w Polsce czy krajach bałtyckich kradnie się w USA i Kanadzie. 🙂

  11. Boguś mówi:

    w Polsce taka granica to 250 złotych.Jednak za przerobienie etykiety np. na ważonych owocach czy warzywach to juz najmniej 1,5 roku wiezienia.
    jak to sie dzieje np delikwent waży trzy ziemniaki bierze etykietę nakleja na worek i dokłada jeszcze jeden ziemniak. Kara 1,5 roku więzienia .
    Gdyby włozył ziemniaka do kieszeni to tylko mandat.
    Dlatego jak kraśc to miliony a jak gwałcić to księzniczki…

  12. Bury mówi:

    [znacznie więcej niż w Polsce czy krajach bałtyckich kradnie się w USA i Kanadzie]

    Z tego wynika, że zachodzi jakiś związek między “demokracją” a złodziejstwem.

  13. RB mówi:

    Nie, nie wynika.

  14. Bury mówi:

    Racja Boguś.

    —-
    A ogólnie to bardzo dobrze, że kradną. Ukraść marketowi, korporacji, bankowi czy innemu megakapitaliście to nie kradzież, lecz pewien rodzaj rekonkwisty – odzyskiwania swojego.

  15. RB mówi:

    do Bury 14:

    A ukradłeś już coś dzisiaj? 😀

  16. Rebus mówi:

    Jednak kazda kradziez jest KRADZIEZA.

  17. bobrowniczy mówi:

    Do BUREGO.
    I dlatego nigdy nie bedziesz człowiekiem majętnym tylko mentnym-mentem.

  18. Bodek mówi:

    Za szerzenie skrajnego lewactwa powinno się iść do pierdla.

  19. Czesiek mówi:

    Bury
    “Z tego wynika, że zachodzi jakiś związek między “demokracją” a złodziejstwem.”
    Bury, zbyt pochopny wniosek!
    jeśli chcemy ująć pojęcia “złodziejstwo” i “demokrację” w ramy matematycznej definicji, to raczej będzie brzmiało: skala złodziejstwa jest odwrotnie proporcjonalna do poczucia wolności.
    Jeśli państwo pokazuje,że można obywatela okraść w zgodnie z istniejącym prawem, to nie spodziewajmy się ,że obywatel będzie miał poczucie wolności i szanował prawo.

  20. Bury mówi:

    @ Bodek

    Bądź spokojny. W Polsce akurat szykują odpowiednią ustawę – oczywiście ze względu na “wolność słowa”.

  21. pien mówi:

    Kapitalista okrada nas 3 razy: -ukrywajac marze i nie placac podatkow,
    -placac “czarne” wynagrodzenie w kopertach
    -przywlaszczajac sobie wiekszosc czesc rezultatu pracy pracownika.

  22. tomasz mówi:

    Popieram ideę ignorowania “pnia” i Burego. Innych też namawiam. “Pień” przeginał zawsze jednak jego ostatnie występy z okazji 11.listopada (w konfrontacji z tym co wiem lecz nie mogę ujawnić tutaj) napawają mnie obrzydzeniem.
    Uzsadniać tego postulatu wobec Burego chyba nawet nie trzeba.
    No chyba że chcecie prowadzić dialog ze ZŁODZEJEM.

  23. Bury mówi:

    Czesiek

    [Jeśli państwo pokazuje,że można obywatela okraść w zgodnie z istniejącym prawem, to nie spodziewajmy się ,że obywatel będzie miał poczucie wolności i szanował prawo]

    No, ostatecznie coś w tym guście.

  24. Bury mówi:

    @ Bodek

    Bądź Bodku dobrej myśli, niebawem być może ziszczą się twoje postulaty. Odpowiednie ustawy są już na ukończeniu – oczywiście poprzez wzgląd na “wolność słowa”.

  25. Bury mówi:

    Bodek

    [Za szerzenie skrajnego lewactwa powinno się iść do pierdla]

    Co w takim razie z szerzeniem skrajnego kapitalizmu? Gdzie w tym przypadku powinna być meta?

  26. Bodek mówi:

    Bury: Nie ma skrajnego kapitalizmu. Albo jest kapitalizm albo go nie ma. Z resztą co ma do tego kapitalizm? Pisałem o lewactwie a nie o socjalizmie, więc co mnie pytasz o kapitalizm. Nie są to pojęcia z jednej płaszczyzny. Mógłbyś zapytać np. co z szerzeniem poglądów skrajnie prawicowych, próbując wcisnąć mnie w rolę ich adwokata ale nie wchodzę w tę rolę.

  27. Bury mówi:

    [Albo jest kapitalizm albo go nie ma]

    Czyli gdzie go nie ma – np. w Szwecji czy w USA?

  28. Bodek mówi:

    W Szwecji nie ma a w USA nie rozwodząc się zbytnio można powiedzieć że jest. Ostatnio oglądałem Szkło Kontaktowe 11 listopada. Taki program codzienny gdzie dwóch rozmawiając komentuje w sposób częściowo satyryczny wydarzenia z bieżącego dnia i czasem dzwonią telewidzowie. Mowa myła o patriotyzmie więc dzwoni gość ze Szwecji i stwierdza, że aktualnie jest kryzys i na wiele dziedzin które finansuje państwo brakuje pieniędzy, stąd na obecną chwilę wyrazem patriotyzmu powinno być świadome oddawanie większej ilości zarobionych przez obywateli pieniędzy państwu. Z automatu powinno to być wg niego powiększenie podatków z 30 i 40 % na wyższe. Nie wpadł chłop na to, że większy podatek można zapłacić nie tylko zwiększając podatek lecz po prostu lepiej pracując i więcej zarabiając. Ot myślenie socjalistyczne, dzielić wspólnie biedę zamiast więcej zarabiać.

  29. Bury mówi:

    @ Bodek
    Gdybym był złośliwy, a tym bardziej głupio złośliwy (złośliwa głupota to immanentna cecha wielu tutejszych dyskutantów z Polski), to spytałbym cię mniej więcej tak: to co w takim razie jest w Szwecji, skoro nie ma tam kapitalizmu? Ponieważ jednak wiem o co ci idzie i w pewnym sensie nawet częściowo podzielam twój pogląd w tej kwestii, to “dam ci spokój”.

  30. Bodek mówi:

    Sprytnie się wywinąłeś, więc wspaniałomyślnie również dam ci spokój i nie będę rżnął głupa (rżnięcie głupa to podstawowa cecha trzech dyskutantów z Litwy).

  31. ted mówi:

    kapitalizm znika razem z etyka,zastepuje go socjalizm czyli notorycznie porzadkowany chaos.Ci od”porzadkowania”maja sie najlepiej.

    Szklo kontaktowe-uf…

  32. Bury mówi:

    Szkło kontaktowe – jeden z programów dla PO……ch lemingów.

  33. Bodek mówi:

    Bury: świat się nie dzieli na pis i po. Nie myśl jak ci każą, spróbuj myśleć samodzielnie, a epitety zostaw dla siebie.

  34. zozen mówi:

    Jakoś wcale mnie nie dziwi, że większość pisowców to komuchy…

  35. Bury mówi:

    @ Bodek
    Cenna i ponadczasowa uwaga z tym samodzielnym myśleniem (na serio). Z tym że powinienieś ją skierować do siebie samego. Na jakiej bowiem podstawie sądzisz, że dzielę świat na zwolenników PiS i PO ???????

  36. Bodek mówi:

    Bury: Napisałeś, że SK to program dla zwolenników PO. Nie lubię szufladkowania ludzi wg klucza politycznego na podstawie programu który obejrzał. Wziąłem to do siebie, bo wcześniej napisałem, że go oglądałem.

  37. Bodek mówi:

    Jeszcze jedno: Tak rzadko mówisz to co na prawdę myślisz, że gdy chcesz żeby ci uwierzono musisz dodać że to na serio hehe. Zauważyłeś, że stałeś się mało wiarygodny.

  38. Bury mówi:

    Bynajmniej. Powiedziałem “na serio”, by dodatkowo zaakcentować ważność samodzielnego myślenia, cechy dziś spotykanej coraz rzadziej. A opinię o oglądaczach tego programu (i tym podobnych) niepotrzebnie wziąłeś do siebie – była ona raczej rozszerzeniem postu teda.

  39. bobrowniczy mówi:

    Panie BURY oglądaj zatem “Modę na sukces” zapewne to ten poziom jaki Panu odpowiada, są jeszcze “Domisie”.

  40. RB mówi:

    Lepiej Teletubisie. 🙂

  41. rrr mówi:

    nie placa podatkow pracownikom placa grosze wiec niech okredaja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.