28
Bezrobocie na Litwie unijnym antyrekordem

Mimo że rząd premiera Kubiliusa co jakiś  czas obwieszcza, że kryzys gospodarczy na Litwie  kończy się, to jednak coraz liczniejsze rzesze  bezrobotnych obijają progi giełd pracy. Bezrobocie na Litwie może przekroczyć 20 proc. i będzie największe w Unii Europejskiej.

— Problem bezrobocia, który dotknął nasz kraj jest bardzo bolesny. Dotychczas nawet w latach 90. na Litwie nie mieliśmy tak licznej rzeszy bezrobotnych — powiedział „Kurierowi” Giedrius Kadziauskas, wiceprezydent oraz ekspert Instytutu Wolnego Rynku Litwy. Zdaniem Kadziauskasa, w najbliższej przyszłości czeka nas, być może, kolejna fala zwolnień, ponieważ „w okresie letnim tradycyjnie więcej ludzi znajduje zatrudnienie, niech chociażby i na czarno, z kolei zimą sytuacja się zmienia”.

Sieci handlowe supermarketów też przygotowują na to, że niektórzy bezrobotni, którzy utracą zasiłek, mogą zacząć się próbować utrzymywać się w inny sposób, tzn. kraść. Renata Saulytė, rzeczniczka prasowa sieci handlowej „Maxima LT UAB” w rozmowie z „Kurierem” zaznaczyła, że uważnie obserwują zaistniałą sytuację:
— Inwestujemy we wzmocnienie poziomu bezpieczeństwa naszych sklepów, ponieważ mogą się sprawdzić prognozy ekspertów i co piąty mieszkaniec Litwy będzie bezrobotny. Z kolei większy poziom bezrobocia powoduje większą liczbę prób kradzieży.

Prognozy ekspertów zarówno tych rządowych, jak i z prywatnych instytucji np. z Instytutu Wolnego Rynku Litwy dla naszego kraju są bynajmniej nie w różowym kolorze. Już teraz nasz kraj pod względem liczby bezrobotnych znajduje się w europejskiej czołówce, ustępując tylko Łotwie i Hiszpanii. Oficjalnie dane statystyczne mówią, że ponad 236,9 tys. mieszkańców naszego kraje nie ma pracy i utrzymuje się z zasiłków socjalnych. W ciągu 2009 roku liczba bezrobotnych, zwiększyła się prawie o 3 razy. Ci sami eksperci prognozują, że do wiosny przyszłego roku liczba bezrobotnych wzrośnie o kolejne 100 tys.  Z samych danych Giełdy Pracy wynika, że zaledwie w ciągu minionego tygodnia w urzędach pracy zarejestrowało się 7463 bezrobotnych, o 500 osób więcej niż w ostatni tydzień października. Z kolei giełdy pracy były w stanie zaproponować zaledwie 1039 ofert.

— Naszym zdaniem, rząd powinien nie tylko myśleć, w jaki sposób utrzymać rosnącą armię bezrobotnych, ale stworzyć takie warunki, aby zaczęły się tworzyć miejsca pracy — powiedział „Kurierowi” Kadziauskas. Zdaniem eksperta, dobrym sposobem na zachęcenie pracodawców do tworzenia miejsc pracy jest zmniejszenie minimalnego wynagrodzenia dla pracowników z 800 litów do np. 600 lub 500 litów. Kolejnym takim sposobem, zdaniem przedstawiciela Instytutu Wolnego Rynku Litwy, jest obniżenie kosztów, które są niezbędne do uiszczenia przez mieszkańców, rozpoczynających własną działalność gospodarczą.

28 odpowiedzi to Bezrobocie na Litwie unijnym antyrekordem

  1. Albert mówi:

    co na to senas. grunt, ze nie dalismy się Polsce i nie pozwolilismy na oryginalną pisownię nazwisk w paszportach. reszta to glupstwo. lepiej golym i bosym, ale z etnicznym honorem.

  2. ViP mówi:

    Tak jest. Honor kurdupla uratowany!! ( do wyp. wyżej).
    Jak zmniejszyć bezrobocie? Oficjalnie prosze podac liste kapusi. Spadnie z 5 procent!

  3. luter mówi:

    Kubilius juz latem zekl slowo, kryzys mamy za soba, ale o tym nie pamieta.
    a ile osob jest zagranica? ile tam pracuje nielegalnie? a wiec bezrobocie mamy naduzo wieksze anizeli oni muwia!!!
    wstyd i hanba!!!

  4. alex mówi:

    Sporo młodych ludzi z powodu kryzysu powróciło z Hiszpanii,Irlandii czy innych krajów Europy Zachodniej i zaczęło szukać pracy w swoim kraju lub przynajmniej uzyskać status bezrobotnego.To powiększa liczbę bezrobotnych w tak małym kraju jak Litwa znacząco. A nawiasem muwiąc obecny premier z obecnym kryzysem i bezrobociem ma tyle wspólnego co Ford z furmanką

  5. Senas mówi:

    @ Albert & ViP

    Nie wiem jaki związek widzicie między pisownią nazwisk polskich a bezrobociem, czy szerzej sytuacją gospodarczą. Ale skoro łączycie te dwie sprawy, możliwe, że posiadacie jakąś wiedzę tajemną na ten temat. Proponuję podzielić się tymi rewelacjami ze światem. Po pierwsze dlatego, że gdy zaślepieni politycy litewscy dostrzegą ten związek, niewątpliwie w celu ratowania upadającej gospodarki w te pędy uchwalą odpowiednie przepisy i za darmo wydrukują Polakom paszporty całkowicie po polsku. Po drugie odkrycie takiego związku zasługuje, niewątpliwie ekonomicznego Nobla.
    A poważnie, wzrost bezrobocia dotyczy nie tylko Litwy ale również Polski i europy zachodniej. Oczywiście jest kwestia skali.
    Co do polskich nazwisk, nazw etc., wielokrotnie tutaj deklarowałem, że nie mam nic przeciwko temu żeby Polacy mieli do tego prawo. Jednak to nie ja o tym decyduję.

  6. krzysztof mówi:

    W końcu dojdzie do tego, że Senas będzie nosił inne nazwisko niż jego dwaj bracia Polacy. Cóż, bywa i tak w rodzinie. Trochę śmiesznie, nieco tragikomicznie.

  7. djk Senas mówi:

    @ krzysztof -6

    Nie wiem co dla Ciebie jest takie śmieszne, czy tragikomiczne. Czy to, że uważam, iż każdy ma prawo pisać swoje nazwisko w języku który uważa za ojczysty. Czy to, że ktoś z tego prawa może skorzystać i wtedy w jednej rodzinie nazwisko będzie pisane na dwa sposoby? Zresztą tak już jest. Przecież po ’45 nie wszyscy wyjechali do Polski, część ludzi została i to całkiem dobrowolnie na terenach obecnej Litwy czy Białorusi i noszą nazwiska litewskie i białoruskie a ich rodziny w Polsce, często rodzeństwo, nazwiska polskie i nikogo to nie dziwi ani tym bardziej śmieszy.
    No, ale każdy ma takie poczucie humoru na jakie zasłużył.

  8. wilniuk mówi:

    Trzeba być wyjątkowo perwersyjnym i zakłamanym, żeby sprawę naszych nazwisk rozpatrywać w kategoriach “poczucia humoru”. Chyba że litewskiego.

  9. krzysztof mówi:

    Senas : A na jakie poczucie humoru według ciebie “zasłużyłem” ? Czy na poczucie humoru można w ogóle “zasłużyć” ? A kto te “zasługi” ocenia ? Jakaś komisja ?
    Generalnie zas uważam, że skoro wedłu tradycji ogólnoeuropejskiej nazwiska mężczyzn dziedziczy się po ojcu, to trochę śmiesznie wygląda, gdy to samo w gruncie rzeczy nazwisko każdy z synów zapisuje w dokumentach inaczej. Oczywiście sytuacje takie się zdarzają ale to nie jest bynajmniej norma. Na ogół zmiany w stosunku do wersji pierwotnej powstają wskutek “konwersji” posiadacza takiego nazwiska, który to posiadacz pragnie za wszelką cenę udowodnić swoją przynależność do jakiegoś narodu. Dla mnie ma takie dzialania mają coś w sobie z transakcji polegającej na zaprzedaniu duszy diabłu. No, ale ja tylko na takie odczucia “zasłużylem”.

  10. 98Senas mówi:

    @ krzysztof -9

    “…Na ogół zmiany w stosunku do wersji pierwotnej powstają wskutek “konwersji” posiadacza takiego nazwiska, który to posiadacz pragnie za wszelką cenę udowodnić swoją przynależność do jakiegoś narodu…” Wyobraź sobie krzysztofie, że ja noszę nazwisko takie jakie nosi mój ojciec i jakie mam zapisane w metryce. Więc jeżeli ktoś będzie zmieniał nazwisko, żeby nosić inne niż ojciec, udowadniać swoją przynależność do jakiegoś narodu, ewentualnie, jak to określiłeś zaprzedawać duszę diabłu, to nie będę to ja. 😉

    @wilniuk – 8

    Spróbuj przeczytać powoli i dokładnie post 6 krzysztofa i mój 7, jest możliwe, że uda Ci się zrozumieć kontekst.

  11. krzysztof mówi:

    Senas : I bardzo dobrze ! Po raz pierwszy mogę Cię pochwalić z czystym sumieniem. No chyba, że Twoje nazwisko ma takie brzmienie, że niczego nie trzeba było w nim zmieniać, by uchodziło za litewskie.
    Dam Ci konkretny przyklad : Mam znajomego, który urodził się w czasie okupacji hitlerowskiej w Laudzie, niedaleko Janowa (Jonavy). Nazywa się Jasudowicz. Jeden z jego kuzynów nosi nazwisko Jasudavicius, a inny Jasudenas. Z relacji mojego znajomego wynika, że kuzyn Jasudenas jest zagorzałym Litwinem. Dlatego też dokonał zmiany niejako podwójnej. Wcześniej nazywał się Jasudavicius, ale było mu mało. Wspólni dziadkowie i pradziadkowie wszystkich trzech kuzynów nosili nazwisko Jasudowicz. Dla mnie takie litwinizowanie nazwisk jest śmieszne, ale to rzeczywiście kwestia gustu. Na tle podanego przykladu pozostaje jednak otwarte pytanie, czy Ty rzeczywiście musiałeś zmieniać nazwisko na bardziej litewskie. Mógł to już zrobić Twój ojciec.

  12. ~vičius_senas mówi:

    @ krzysztof – 11

    Dziwi mnie ta Twoja mania udowadniania mi za wszelką cenę złej woli, szowinizmu litewskiego etc.
    Nie musiałem i nie zmieniałem, jak już wyżej napisałem, nazwiska. Ojciec też tego nie zrobił. Noszę zeslawinizowane nazwisko z końcówką -vičius i rdzeniem litewskim. Odpowiada mi to i nie zamierzam niczego, wbrew Twoim sugestiom zmieniać.

  13. krzysztof mówi:

    Senas : Teraz wszystko rozumiem. Na żadne zmiany z Twojej strony nie liczę. Zresztą co miałbym z tego ? Myślę, że w Twoim przypadku jedyna zmiana jaka mogłaby nastąpić, to likwidacja końcówki “vićius” i zastąpienienie jej bardziej litewską.
    A co do tej mojej rzekomej “manii”, to nie masz racji. Ja przecież mieszkam w Polsce i wielu rzeczy na temat stosunków na Litwie dowiaduję się m.in. z tego forum. Do tej pory myślałem, przykładowo, że ktoś kto nosi nazwisko ze zlitwinizowaną końcówką “vićius” ( niezależnie od pochodzenia rdzenia)uważa się za Litwina. Od Ciebie dowiaduję się, że nie jest to regułą, skoro Twój ojciec uważał się za “tutejszego”, któremu było bliżej do Polaka niż do Litwina.

  14. CO!?_Senas mówi:

    @krzysztof – 13
    “…Do tej pory myślałem, przykładowo, że ktoś kto nosi nazwisko ze zlitwinizowaną końcówką “vićius” ( niezależnie od pochodzenia rdzenia)uważa się za Litwina…” Jestem naprawdę tym zdumiony, nie jest to, absolutnie żadna kpina. Wszystkie nazwiska które pisane po polsku kończą się na -wicz, po litewsku kończą się na -vičius.
    O, mamy jeszcze jeden powód dla którego Polacy powinni mieć możliwość zapisywania swoich nazwisk po polsku. Można by wtedy odróżnić ich od Litwinów. W razie jakby co, oczywiście. 😉

  15. krzysztof mówi:

    Senas : Nie kpij sobie, bo znowu popadasz w śmieszne sprzeczności. Polacy muszą mieć prawo do zapisywania swoich nazwisk po polsku, jeżeli tylko mają takie życzenie. Jest to prawo naturalne każdego człowieka i więcej na ten temat dywagować nie trzeba.
    Sprzeczności w Twoich wywodach polegają zaś na tym, że końcówka “wicz” jest typową końcówką słowiańską. W języku polskim mamy takie wyrazy jak “wagarowicz”, “wczasowicz” itp., które w ogóle z nazwiskami nie mają nic wspólnego. Litwini w ramach akcji deslawizacji nazwisk dorobili do tych końcówek “ius” i teraz takie nazwiska uchodzą za litewskie. Niektórzy, tak jak Ty, wspomagają się jeszcze podreślaniem litewskiego rdzenia tych nazwisk, co często jest prawdą, ale końcówki doczepione do tego rdzenia i tak były słowiańskie. W efekcie funkcjonują takie dziwolągi językowe jak nazwiska litewsko-słowiańsko-litewskie. Rdzeń brzmi z litewska, część końcówki ( “vić”) jest słowiańska, a dalsza część (“ius”) znowu litewska. Słowem, jeden wielki litewski burdel na kółkach.
    A swoją drogą dla kariery ludzie wiele potrafią uczynić. Niby taki delikwent czuje się Polakiem, ale na wszelki wypadek zmienia swoje nazwisko, dopisując do niego “ius”. W ten sposób staje się patriotą wahadłowym. W zależności od okoliczności raz jest Litwinem, innym razem Polakiem. W przeszłości pewnie także Białorusinem i Rosjaninem.
    Kto zresztą wie, może to i dobra recepta na życie ? Nie darmo Rzymianie mawiali ” ubi bene, ibi patria”.

  16. Lit-Senas mówi:

    @ krzysztof – 15

    Znowu ta mania przypisywania mi złej woli i wmawiania, że napisałem coś czego nie napisałem. Ty albo nie rozumiesz co napisałem, albo złośliwie to przekręcasz.
    Co do delikwentów którzy czują się Polakami ale na wszelki wypadek dopisują końcówki litewskie. Czy masz na myśli np. red. naczelnego “KW” który w wyniku głupiego uporu litewskich polityków zmuszony jest zapisywać swoje nazwisko z litewską końcówką?

    Na tym kończę, ponieważ nie ma sensu polemizować z kimś kto wszystko wie lepiej, kto nawet lepiej niż ja zna moje intencje.

  17. krzysztof mówi:

    Senas : Taki głupi jakiego udajesz to Ty nie jesteś. Widzę, że temat z dopisywaniem koncówek “ićius” mało dla Ciebie wygodny. O ile mi wiadomo redaktor naczelny “KW” nazywa się Mickiewicz, więc w wersji urzędowej jego nazwisko zapisuje się “Mickević”, a nie “Mickevićius”. Niby drobna różnica, a pokazuje wiele.

  18. krzysztof mówi:

    Przepraszam : Chodziło oczywiście o dopisywanie koncówek “ius”.

  19. ignacy mówi:

    w latach 47-55 w szkole w n-wilejce,tawrij i ławaryszkach(DO POLSKI WYJECHAŁEM W 1956)moje nazwisko pisano po ros.-wicz po polsku też -wicz a po lit.viczius a imię to w 3-ech wersjach po ros.ignat po pol.ignacy a po lit.ignatius ale to było za ;stalina;i nic nie można było zrobić.pozdrawim liczna rodzinę w wilnie

  20. vič-Senas mówi:

    @ 17

    Nie znasz jęz. litewskiego, jego zasad i reguł ale mimo to wiesz lepiej jak i co się pisze. Szczere gratulacje.
    Proponuję przeczytaj post 19 Pana Ignacego, możliwe, że coś zrozumiesz. Oczywiście nawet jak zrozumiesz to i tak się nie przyznasz.

    Nie wiem co ma w dokumentach napisane pan Mickiewicz. Jeżeli rzeczywiście Mickevič to jest wyjątkiem.

  21. krzysztof mówi:

    Senas : Czy muszę znać język litewski, aby rozróżniać końcówkę “vić” od “vićius” ? Przecież właśnie Pan Ignacy wskazuje w swoim poscie, że po rosyjsku jego nazwisko kończyło się na “wicz”, co zresztą jest oczywiste. A ponieważ,o ile mi wiadomo, mieliście w czasach ZSRR dokumenty tożsamości pisane w dwóch językach, po rozpadzie tegoż ZSRR kwestią wyboru osoby zainteresowanej było,czy nazwisko w litewskich dokumentach państwowych ma kończyć się na “vić” ( czyli wedlug wersji rosyjskiej, zapisanej w sowieckich dokumentach), czy też na “vićius”, zwłaszcza, że forma “vić” była i jest oficjalnie sankcjonowana.

  22. TWL-Senas mówi:

    @ krzysztof – 21

    Widzisz co widzieć chcesz.

    19. ignacy, Listopad 22, 2009 at 21:56

    “w latach 47-55 (…) moje nazwisko pisano po ros.-wicz po polsku też -wicz a po lit.viczius a imię to w 3-ech wersjach po ros.ignat po pol.ignacy a po lit.ignatius…”
    Cóż jednak można zrobić skoro TY WIESZ LEPIEJ.

  23. vičius-Senas mówi:

    @ krzysztof – 21

    Nazwiska obywateli litewskich pochodzenia polskiego od paru lat nie muszą mieć końcówki litewskiej i zamiast np. Mickevičius mogą swoje nazwisko pisać Mickevič. Ale dopiero od kilku lat i na wniosek zainteresowanego taki zapis jest stosowany. Wcześniej jedyną możliwą końcówką w wypadku -wicz była końcówka -vičius.

  24. krzysztof mówi:

    Senas : Jedna uwaga porządkująca (może się czepiam): Czy wnioskując o zapis nazwiska z końcówką “vić”, trzeba udowadniać “polskie pochodzenie” ? A gdyby taki kaprys miał Litwin, choćby nawet potomek samego Basanavićiusa ( zakładam teoretycznie), to by mu na to nie pozwolono ? Do ilu pokoleń wstecz można było nosić nazwisko zakończone kiedyś na “wicz”, żeby dzisiaj skutecznie domagać się zapisania w dokumentach formy “vić” ? Nie sądzę, by w ustawie obowiązującej dzisiaj w Republice Litewskiej odwoływano wprost do kryteriów etniczno – rasowych. Sam jestem ciekaw, jak ten problem został rozwiazany.

  25. Niewiem_S*n*s mówi:

    @ krzysztof – 24

    Nie mam pojęcia. Teoretycznie powinno być to możliwe, jednak końcówki litewskie mają znaczenie gramatyczne więc Litwin z przyczyn leksykalnych raczej takiego kaprysu by nie miał, no ale wszystko zdarzyć się może. Ale wątpię czy urzędnicy przychylnie rozpatrzyli by taki wniosek Litwina skoro, podobno robią trudności Polakom.

  26. Kmicic mówi:

    Puste dyskusje, Litwini w Polsce mogą w bardzo prosty sposób uzyskać pisownię swojego nazwiska i imienia ze wszystkimi , czeskimi znaczkami i litewskimi koncówkami.Skoro Polska to zrobiła dla ułamka procenta swoich (litewskich )obywateli to tym bardziej pisownia wprost należy się największej mniejszości narodowej na Lt i to bez żadnych biurokratyczych przeszkód. A tak naprawdę chodzi o język pomocniczy-urzędowy, sprzyjanie ROZWOJOWI polskiej oświaty , 100% zwrotu ziemi i pokrycie wszystkich strat poszkodowanym. I nie ma nad czym dyskutować. Podstawowe Prawa w 100% , a o drobniejszych możemy póżniej dyskutować.

  27. wilniuk mówi:

    Do Kmicic:
    “skoro podobno robią trudności Polakom” – pisze Senas w poście 25.
    Podobno! Ach, co za zakłamanie!
    Biedak nie wie, że Litwini robią trudności Polakom w kwestii nazwiska. Podobno, ale to moze tak nie jest, tylko podobno. Przy czym to nie władze litewskie tak zdecydowały, tylko podobno jacyś urzędnicy.
    I z kim tu dyskutować?

  28. współczujący-Se--s mówi:

    @ wilniuk – 27

    Współczuję Ci. Nienawiść całkowicie przeżarła Ci mózg.

    Piszę “podobno” ponieważ osobiście nie znam takich przypadków, czytałem tylko o nich na tym forum a niektóre osoby tutaj, biorąc pod uwagę ich histeryczną nienawiść do Litwinów, są mało wiarygodne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.