Polska msza w sanktuarium Miłosierdzia Bożego, na którą o 9.30 przy obrazie „Jezu ufam Tobie” od roku zwykli gromadzić się wierni Polacy z różnych wileńskich parafii, na mocy decyzji ks. rektora świątyni Vaidasa Vaišvilasa została odwołana. Odwołana, ponieważ zdaniem ks. rektora „nie sprawdziła się”.
— Ta msza była przeznaczona przede wszystkim dla pielgrzymów, teraz, gdy ich liczba zmalała, potrzeby w dodatkowej mszy w języku polskim w niedzielę rano nie ma. Nie dostrzegam tu żadnej tragedii, przecież wiernym Polakom pozostaje msza o 16.00 odprawiana po polsku — powiedział „Kurierowi” ksiądz rektor Vaidas Vaišvilas, który sprawuje pieczę nad kościołem św. Trójcy, gdzie utworzono sanktuarium Miłosierdzia. Zdaniem księdza, wszelkie zarzuty tych wiernych Polaków, którzy przychodzą modlić się w sanktuarium przy obrazie „Jezu ufam Tobie”, co do tego, że msza została odwołana wyłącznie dlatego, że była polska, są niesłuszne.
Tymczasem wierni Polacy, którzy od roku zwykli przychodzić na poranną mszę w języku polskim odprawianą w tym kościele uważają, że msza jak najbardziej się sprawdziła i powodów jej zniesienia dopatrują się w, ich zdaniem, zamiarach księdza rektora do wyrugowania wszystkiego, co polskie, ze świątyni.
— Ta msza cieszyła się największą popularnością wśród młodych polskich rodzin. Tej jesieni ksiądz rektor przystąpił do działania. Do prowadzenia mszy zaczął zapraszać księży Litwinów, którzy mimo najlepszych chęci nie potrafili modlić się po polsku i np. kazania czytali w języku litewskim — żaliła się „Kurierowi” Lilia Patejko, wierna, która co niedzielę zwykła przychodzić na poranną mszę do sanktuarium. Rozmówczyni twierdzi, że ksiądz rektor uparcie odmawia rejestracji polskojęzycznej wspólnocie przy sanktuarium, proponując Polakom dołączyć się do litewskiej wspólnoty.
— Sanktuarium jest międzynarodową świątynią, a nie parafialnym kościołem. To w parafialnym kościele księża mogą uzgadniać z wiernymi godziny, w których są odprawiane mszy, rejestrować wspólnoty. Z kolei w sanktuarium prerogatywa ustalenia godzin odprawiania mszy należy do księdza rektora, a nie wiernych — mówił ks. Vaišvilas. Ksiądz podczas rozmowy z „Kurierem” zaznaczył, że dotychczas nie otrzymał żadnej prośby od żadnej grupy wiernych o zarejestrowanie polskiej wspólnoty. Z kolei Patejko, która, chociaż należy do parafii w Kolonii Wileńskiej, wspólnie z wiernymi z innych parafii Wileńszczyzny modliła się podczas porannej mszy przy obrazie „Jezu ufam Tobie”, wspomina, że dopiero po interwencji u kanclerza Kurii udało się przywrócić polskiego księdza do odprawiania mszy w niedzielę o 16.00. O tym, że w sanktuarium Miłosierdzia Bożego panuje atmosfera chyba raczej daleka od miłosierdzia, świadczą słowa jednej z sióstr zakonnych Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego, które opiekują się świątynią, skierowane do wiernych: „Róbcie, co możecie, a my będziemy się modlić o was”, wypowiedziane szeptem na zewnątrz świątyni. Wypowiedziane na zewnątrz, ponieważ w kościele ze względów na bezpieczeństwo obrazu „Jezu ufam Tobie” są zamontowane kamery wideo, które mają rejestrować wszystko, co się dzieje w sanktuarium.
— Słyszeliśmy, że ksiądz Vaidas przegląda nagrania każdego wieczoru i uważnie słucha, co mówią wierni w świątyni — twierdzi Patejko. Natomiast zdaniem księdza Vaidasa, wszelkie zarzuty, że przegląda on każdego wieczoru nagrania, są bezpodstawne. Ksiądz rektor jest przekonany, że uczciwy człowiek kamer w kościele nie boi się, ponieważ zdaje sobie sprawę, że Kościół dba o bezpieczeństwo tak cennej relikwii, jaką jest obraz „Jezu ufam Tobie”.
— Tak, rozmawialiśmy z księdzem rektorem w sprawie tego, że odwołał poranną mszę w niedzielę. Ksiądz tłumaczy to tym, że była to msza na okres próbny, podczas której gromadziła się tylko znikoma liczba wiernych, co w zasadzie i stało się powodem jej odwołania — powiedział „Kurierowi” Jego Ekscelencja biskup Juozas Tunaitis zapytany o powody, dlaczego w sanktuarium Miłosierdzia Bożego zniesiono odprawianą o 9.30 polską mszę. Tymczasem, jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy od duchownych odprawiających polską mszę w godzinach porannych w sanktuarium — wiernych na niej nigdy nie brakowało…
HISTORIA OBRAZU
Obraz został namalowany według projektu siostry Faustyny Kowalskiej i dzięki pomocy księdza Michała Sopoćki. Według Dzienniczka siostry Faustyny, Jezus objawił się jej 22 lutego 1931 roku w celi płockiego klasztoru w tej właśnie postaci, nakazał On namalować obraz i obiecał, że dusza, która będzie czciła ten obraz, nie zginie. Od jesieni 1985 r. obraz Jezusa Miłosiernego przebywał w kościele pw. Ducha Świętego w Wilnie. 28 września 2005 r. decyzją metropolity wileńskiego A. Bačkisa przeniesiono go do kościoła św. Trójcy. Jednocześnie utworzono w tej świątyni sanktuarium Miłosierdzia Bożego. Wcześniej obraz znajdował się w polskim kościele Ducha Świętego. Decyzja o przeniesieniu obrazu wzbudziła wówczas liczne protesty Polaków na Litwie.
Komentarze
313 komentarzy do “Odwołano polską mszę, ponieważ „nie sprawdziła się””
Skoro duchowni postepujo tak jak chco a nie tak jak nalezy to znaczy ze nie bojo sie kary Bozej.
Tak wiec piekła nie ma-hulaj dusza.
Zgłoś komentarz
Źle się dzieje proszę państwa. Znam ks. Wajdasa jako osobę nastawioną przeciwko Polakom i wszystkiego co jest polskie. Myślę, że takie zachowanie jest nie na miejscu. Po pierwsze, pomyślcie czy to jest normalne, jeżeli podczas polskiej Mszy Świętej kazanie ksiądz głosi w języku litewskim. Przecież przychodzi sporo ludzi, którzy nie znają litewskiego. To jakiś ABSURD.
Po drugie, na polskich mszach w tym kościele zawsze było sporo wiernych i nie rozumiem czy wypada kłamać i zmyslać, że było inaczej.
Zapraszam wszystkich do dyskusji…
Zgłoś komentarz
nie wiem jak tam jest naprawde ale serce czuje ze nuta antypolska w tym jest
Zgłoś komentarz
ksiądz”rektor” to wybitny katabas. Inaczej nie mozna powiedzieć. Lizus ideologiczny . Na pocieszenie to powiem, ze w Toronto Ludzie wiedzą, gdzie jest oryginał wileńskiego obrazu „Jezu Ufam Tobie”.
Ci, niby pasterze Kościoła litewskiego zapominają i o tym kto jest matką chrzestną Litwy, kto im tę Wiarę przyniósł ( to tak dla odświeżenia pamięci historycznej).
Zgłoś komentarz
Kolejny skandal – najpierw brutalnie ukradli Obraz a teraz „depolonizują” Go całkowicie. Na Litwie zaczyna się jakaś wielka antypolska hucpa czego dowodem jest próba siłowego i ostatecznego(prawem) zdepolonizowania nazwisk, nazw a teraz także elementów Kultu szczególnie drogich Polakom.
Gdzie wołanie „autorytetów” !?
Zgłoś komentarz
Może jednak Żeligowski miał rację?
Zgłoś komentarz
Ciekawie z jakiej przyczyny ksiądz rektor nie podaje ręki na przewitanie lub pożegnanie osobom mówiącym w innym języku. Czyżby uważa siebie za osobę jakiegoś „lepszego gatunku”? A może to jakieś luki w wychowaniu lub po prostu zabezpieczanie się przed wirusem grypy.
ciekawe pytania bez odpowiedzi….
Zgłoś komentarz
Litwini są warci mszy!!!!!
Zgłoś komentarz
No i znowu antilitewska histeria na lamach KW. Nihil novi…
@Wierny – no co ty mowisz? Przeciez to jest NIEMOZLIWE! Zybedeusz tylko wczoraj oznajmil, ze Polacy DOSKONALE znaja litewski, „nie ma zadnych problemow”. Spaliles sie gosciu…
Zgłoś komentarz
Wierni do Nucjusza i do Watykanu , trzeba zawsze sięgać wyżej.Kolejna, po szkole im. Jana Pawła wroga antypolska akcja episkopatu litewskiego. Wierni , do dzieła, a nie tylko narzekać..
Zgłoś komentarz
Bardzo sprawdzają się msze prowadzone przez księdza Dariusza Stanczyka. Tylko, że musiałby poprowadzić kilka mszy dziennie ,ażeby wszyscy chętni zmieścili sie..
Zgłoś komentarz
Niech dla wszystkich będzie przykładem ex-biskup opolski Alfons Nosol, który 20 lat temu w Krzyżowej podjął próbę pojednania Niemców i Polaków, a to chyba bardziej drażliwy temat niż stosunki Litewsko-Polskie??? Myślę, że wiara nie takie próby przeszła to i tym „problemikiem” da sobie radę.
Zgłoś komentarz
Tak to jest nowy-stary skandal. Dzis usuwaja poslkie mszy z kosciola Milosierdzia Bozego, jutro tak samo moga usunac z kosciola Sw. Ducha, a co bedzie pojutrze to juz mi fantazji nie wystarcza
Zgłoś komentarz
to Vidoq
A nie pomyślaleś, że na te msze przychodzi sporo turystów z Polski.
Czy może oni też powinni znać jęz. litewski?
I wogóle z jakiej okazji Polacy z Wilna muszą sluchać mszę po litewsku skoro chcą po polsku. Czy ich zdanie nie jest ważne?
A jak przenoszono obraz ile było pięknego gadania od strony władz kościelnych, że obraz powinien łączyć ludzi, a w kościele Św. Ducha, gdzie przebywał, nie ma litewskich mszy, więc wszystkim będzie lepiej jak obraz się przeniesie w świątyni Miłosierdzia Bożego, bo tu są i litewskie i poslkie msze.
WIĘC O CO TERAZ CHODZI?
Zgłoś komentarz
Kto nie pamięta, to przypominam: Intencją przeniesienia obrazu, było stworzenie warunków aby wszyscy mogli się ładnie modlić, ale okazaju się, że nie wszyscy są jednakowo traktowani. Są równi i „równiejsi”.
Zgłoś komentarz
najgorsze ze stanczyka nie daloby sie przy parafii utrzymac jemu byloby malo
Zgłoś komentarz
najgorsze ze dariusza nie daloby sie przy parafii utrzymac jemu byloby malo
Zgłoś komentarz
ciekawie czy zareaguje na to i jak kuria?
Zgłoś komentarz
to tradycja. Księża od dawna byli ostoją litewskości. Litewskie odrodzenie narodowe zaczęło się od księży i to oni głównie byli antypolscy. Czyli nic nowego. Sam pamiętam jak mi przy bierzmowaniu ksiądz koniecznie chciał zapisać imię po litewsku. W końcu jednak z wielkiej łaski zapisał po polsku.
Zgłoś komentarz
Chyba juz odlaczyli telefony i komorki, bo sporo niezadowolonych z zaistnialej sytuacji katolikow, bez przerwy do nich telefonuje, by wyrazic swoj sprzeciw.
Zgłoś komentarz
kuria nic nowego nie powie
Zgłoś komentarz
to zozen
Ciekawie co teraz chcą odradzać? W czym widzą zagrożenie?
Zgłoś komentarz
Czy jest jakais aspekt zycia na Litwie gdzie ludzie u wladzy
nie zachowuja sie jak szowinisci.Politcy ,urzednicy nauczyciele i teraz ksieza.Obserwojac fakty z dystanu wydaje sie ze do tych ludzi bez kija zblizac sie strach.
Zgłoś komentarz
>>Litwini są warci mszy!!!!!
To błąd! Litwini są warci wszy!!!!!
Dobrze rządzą, ilość zawszywionych rośnie!!!!
http://www.balsas.lt/naujiena/317163/mokyklas-puola-uteles/rubrika:naujienos-lietuva-regionai-aukstaitija
Mało prawdziwych księży-Litwinów: usuwają pomniki na przykościelnych cmentarzach, jak to było w Oranach,po pijanemu walą w dzwony,zapomniałem już gdzie, a pamiętacie pupila władz księdza Jakutisa, który oszukiwał i wykorzystywał kobiety, mające do niego, albo jego kasy nie lada popęd. Coraz więcej Litwinów angażuje się do pogańskich obrzędów.Tutaj właśnie Litwini widzą przyszłość, bez Polaków,w swoim pogańskim gronie. Jak tylko kryzys i „potęga” gospodarcza przycisną jeszcze więcej,a wydoić zbyt dużo się nie da, powstanie nienawiść do EU. Religią prawdziwą Litwina nie jest wiara chrześciańska, lecz etnocentryzm i święta pogańska kałba. Zamiast ołtarzu mógł by być kosz od koszykówki
Zgłoś komentarz
erik; nie ma takiego aspektu życia, żeby Litwa nie próbowała Nas zamienić w Litwinów. Nawet po śmierci, niszczą polskie historyczne pomniki na cmentarzach ,żeby pochować tam swoich.Dlatego potrzebna jest równie wszechstronny kontratak, sama obrona nie wystarczy..
Zgłoś komentarz
Ciekawe w czyim interesie jest to nieustanne podsycanie antylitewskiej histerii!?
A naiwni to z zachwytem łykają bo mogą pokrzyczeć o wstrętnych Litwinach.
Zgłoś komentarz
ale w Mariendom w Krakau niema niemieckiej mszy tez, chociaz to niemiecki kosciol, ktory sobie zbudowali niemcy w niemieckim miascie z niemieckim prawem i niemieckim jezykem w sadach – Krakau. Ale dzisiaj w Krakau juz niebrzmi niemiecki jezyk jak przez wieky to bylo. Nawet niema niemieckiej mszy w tak zwanoej na nowo namianowanej „Marijackiej”. DLA CZEGO?… BO „NIE SPRAWDIZLA SIE”
Zgłoś komentarz
Ciekawe w czyim interesie jest to nieustanne podsycanie antylitewskiej histerii!?
A naiwni ludzie to z zachwytem łykają bo mogą pokrzyczeć o wstrętnych Litwinach.
Zgłoś komentarz
Jeżeli podczas Mszy o 9.30 niema wiernych, niech Kuria pozwoli ks. D.Stanczykowi modlić się samotnie przy ołtarzu, tymzcasem sprawdzimy- jak tam będzie z ilością wiernych w Sanktuarium?
Proponuję na okres zimowy w Sanktuarium stworzyć, naprzykład maazyn solny, przecierz , doswiadczenia posiadamy wystarczająco.
Zgłoś komentarz
logik nadlogiczny: oczywiście w Krakowie Niemców jest 20%(jak Polaków w Wilnie) i wszyscy są praktykującymi katolikami..I bardzo walczą o mszę po niemiecku w Mariackim i na Wawelu..
Zgłoś komentarz
histeria: Polacy domagają się ( na razie bardzo delikatnie) o swoje należne PODSTAWOWE prawa(!) Histeryzują ci , którzy nie chcą przyznać tych oczywistych praw. Złodziej dziwi się ,że okradywany nie godzi się z kradzieżą(?) ,żąda zwrotu i ukarania przestępcy(?)
Zgłoś komentarz
Gdyby naprawde dbano o szerzenie Milosierdzia Bozego to juz bylob zbudowano duze Sanktuarium Milosierdzia na Antokolu i tam by wystarczylob miejsca wszystkim oraz na roznych jezykach,bo napewno wygladamy zle w porownaniu z sasiednia Bialorusia,gdzie w Witebsku juz zbudowana swiatynia Milosierdzia a w Minsku juz jest proekt budowy takiej swiatyni.
Zgłoś komentarz
ale jezeli tu budowali „duze sanktuariumy”, wtedy tu byla by polska, a nie Litwa. Co oznaca, ze: 1) tu byla by strasznienka infrastruktura, 2) brzydkie (ale kolorowe) mieszkania i 3) duzo duzo duzych duzych kosciolow… Ale tu Litwa i litwinom tego i tak juz dosyc.
Zgłoś komentarz
ale Polakom na Litwie nie dosyć i Oni też są obywatelami Republiki Litewskiej. I płacą podatki, Amen..
Zgłoś komentarz
Ciekawe w czyim interesie jest to nieustanne podsycanie antypolskiej histerii!?
To obraz przenosza, to msze likwiduja, to nagonki w prasie, to inne cuda…
Zgłoś komentarz
Do 32 : Zwłaszcza te wasze „chruszczoby” to są piękności, że palce lizać.
Zgłoś komentarz
Do Kmicic to państwo buduje Kościoły na Litwie czy Białorusi z publicznych pieniędzy ?
Zgłoś komentarz
@ViP
„Ci, niby pasterze Kościoła litewskiego zapominają i o tym kto jest matką chrzestną Litwy, kto im tę Wiarę przyniósł”
a jak stoją z wiarą ci, co przynieśli ją Polsce?
Zgłoś komentarz
do post27 cos ci sie chlopie chyba w glowie poprzewracalo bo nie ten artykul komentujesz.W typowo litewski sposob rozumowania pomyliles sprawcow z ofiarami.To nie ksieza ktorzy uprawiaja polityke.Gdyby ten caly litewski ksenofobistyczny Rzad i pseudokosciol z taka gorliwoscia walczyli z kryzysem jak z Polakami zamieszkalymi na naszej Wilenszczyznie to byloby z korzyscia dla tym biednych i umeczonych ludzie bez wzgledu na nacje.To wstyd,ze kraj majacy niewiele ponad 2mln ludzi nie potrafi sie utrzymac i nad tym wam litwinom trzeba sie skupic bo my Polacy bylismy i bedziemy na Wilenszczyznie z wami czy moze lepiej bez was
Zgłoś komentarz
do logika – w krakowskim kościele św. Barbary (a kościół ten znajduje się tuż obok Bazyliki Mariackiej) w każdą niedzielę odprawiane są msze w języku niemieckim. A ilu Niemców mieszka w Krakowie? No, może kilkudziesięciu – msze są przede wszystkim dla turystów niemieckojęzycznych.
Zgłoś komentarz
@36 Dominik
Masz racje. Zwróć uwagę, że jest w tym pewna prawidłowość. Kurduple etniczne bardzo prędko zapominają swoją tożsamość.
Zgłoś komentarz
logik
Szanowny Pan próbuje prowokować?
To się chyba niespecjalnie udało. Otóż w Krakowie w kościele Św. Barbary, który jest siostrzanym kościołem Bazyliki Mariackiej, kto zna Kraków, to wie o czym piszę, są odprawiane o godz. 19.00 języku niemieckim w każdą niedziele msze św.
Zatem dobrze jest wcześniej sprawdzić tematy na które się chce pisać. Chociaż na Litwie w kręgach szowinistów ta zasada chyba nie obowiązuje.
Zgłoś komentarz
Zgłębiając materiały historyczne oraz wspomnienia mojej rodziny dotyczące stosunku kleru litewskiego do Polaków w okresie międzywojennym i obecnie dochodzę do wniosku,że pomimo sowieckiej niewoli niczego niezrozumiali.
Jestem katolikiem i dotychczas miałem skrupuły rozpowszechniając fakty niegodziwości jakiej dopuszczali się niektórzy duchowni litewscy względem Polaków.
BÓG JEST MIŁOSIERNY, ALE NIE JEST IDIOTĄ
Przy obecnych środkach publikowania wiedzy naukowej świat pozna prawdę.
Odnoszę wrażenie, że „prawdziwi Litwini” na Litwie przedwojennej po wyrzeczeniu się wspólnej historii polsko-litewskiej, wzorowali się na carskiej moralności łapownictwa, pijaństwa i nienawiści do Polaków. Po sowietach oni pierwsi wprowadzali w życie hasła „biednych robotników i chłopów” i krwiopijców polskich panów.
Jak jest obecnie?
Zgłoś komentarz
Zadnej tragedii chyba nie ma, msza niedzielna o godz. 16.oo w jezyku polskim odbywa sie nadal a na te o 10.oo przychodzilo faktycznie niewiele osob. Krok poczyniony najprawdopodobniej ze wzgledow finansowych, tzn. zbyt malo pieniazkow kler na tym zarabial. A tak nawiasem mowiac, to jeszcze niedawno, gdy z pobliskiego kosciola przeniesiono do sanktuarium obraz namalowany pod wplywem halucynacji pewnej siostry zakonnej, wierni deklarowali swoisty bojkot, miano nieprzychodzic na msze do tego „malutkiego kosciolka”, a na tace w kosciele sw. Ducha dawano po symbolicznym cencie. Oj, jacy to my jestesmy, nigdy nie jest nam dobrze, wszedzie nas bija i dokuczaja nam.
Zgłoś komentarz
Na Górze św. Anny od lat msza w języku niemieckim jest w niedzielę o 15:30
http://www.swanna.pl/index.html
Zgłoś komentarz
Witam wszystkich uczestnikow tej dyskuji. Moim zdaniem zaszliscie juz troche za daleko. po pierwsze ten postawmy sprawe jasno wiernych w kosciele litewskim jest mniej niz w polskim, to sila czy innym sposobem trzeba zmusic na chodzenie na litewskie msze, no bo ktos musi. po drugie pomysl z odprawianiem mszy przez ks.Darka Stanczyka jest co najmniej nie madry, zeby nie powiedziec ze glupi, on moze tylko roznienic jeszcze wieksza wojne. Naszczescie mamy na Wilenszczyznie, duzo wspanialych ksiezy, ktorzy sa lepsi niz ks.Darek i napewno maja lepsze kazania i wierni ich bardziej lubia. ale nieodbiegajac od tematu: Jest zenujace ze jednak kaplani sa nazistami i niepotrafia ukryc tego. ALE MY WILNIUCY MOZE POKAZAC ZE TA MSZA JEST POTRZEBNA!!! ZROBMY TAK JAKBY TEJ MSZY NIGDY NIEODWOLANO, PRZYJDZMY POPROSTU POD SANKTUARIUM NA 9.30 I JAK WIERNI KOSCIOLA KATOLICKIEGO ZACZNIJMY SIE MODLIC PO POLSKU JAK NAS TEGO UCZYLI RODZICE I DZIADKOWIE. moze pierwszy raz biskup nie uwierz ze nam ta msza jest potrzebna, ale jezeli bedziemy wytrwali to wkoncy sie zgodzi. TYLKO APELUJE O SZACUNEK DO MIEJSCA POJDZMY SIE MODLIC ANIE PROTESTOWAC!!!! kto jest za?
Zgłoś komentarz
Wilniuk – ile razy byles na tej mszy o 09.30? Przeciez tam garstka ludzi przychodzila. Na 16.oo ok., jest sporo wiernych ale tez nie zawsze. Po co ta histeria, ludzie, jest msza o 16.oo, przyjdzcie, bedzie nas wiecej.
Zgłoś komentarz
„ZA” dla 44. Wilniuk
Gdyby rektorem zostal mianowany emocjonalnie i osobowo dojrzaly kaplan, ktory by znal troche wiecej jezykow niz terazniejszy rektor (wszakze to swiatynia miedzynarodowa, a ektor ledwo da rade po angielsku sie dogadac), to na pewno takiego problemu by nie bylo. Ja osobiscie jestem wieny swojej parafii, ale radze tym, ktorzy chca walczyc o msze polska zaniesc skarge BEZPOSREDNIO DO NUNCJATURY. Sadze, ze poskutkuje, bo z bp. Tunaitisem to juz slaba rozmowa.
Zgłoś komentarz
Ja nie histeryzuje, ale jezeli tej garstce jak mowisz, tam msza jest potrzebna, to kaplani powinni ja odprawiac, nawet jak 1 wierny bedzie. A tu jest jasne jak slonce ze odwolali bo poslka, a nie ze ludzi malo przychodzi. siostra chodzi na ta msze i jest tam tak malo ludzi.
Zgłoś komentarz
I nie pisac mi tu zaraz: ze jakims szowinista jestem, czy litewskim prowokatorem. Nie! Tylko zy….gac juz sie chce jak codzien niemal slyszy sie o tym jak nas – Polakow Litwini bija, wszedzie tylko wrog, wszedzie ktos dybie na nasza narodowosc, itd., itp. Guzik prawda!!!! Sami bez tego ciaglego szukania dziury w calym nie potrafimy zyc a przez to wspolistniec z Litwinami. Bo tacy juz jestesmy.
Zgłoś komentarz
Myślę, że bardzo dobrą radę dał Wilniuk. Trzeba rzeczywiście tak uczynić. PRZYJDZMY POPROSTU POD SANKTUARIUM NA 9.30 I JAK WIERNI KOSCIOLA KATOLICKIEGO ZACZNIJMY SIE MODLIC PO POLSKU JAK NAS TEGO UCZYLI RODZICE I DZIADKOWIE. I w końcu będą zmuszeni odprawiać mszę i o 9-30.
Zgłoś komentarz
Litewski Kościół Katolicki boryka się z syndromem „pustych kościołów”, ale uprowadzenie świętych obrazów nie jest wyjściem, litewscy księża katoliccy muszą sobie zdać sprawę ,że nie mogą być narzędziem w rękach nacjonalistów a ich posłaniem jest służenie Bogu i wiernym.Dalsza polityka konfrontacji hierarchów katolickich z ludnością polską doprowadzi do odejścia wielu wiernych. A może o to chodzi?
Kościół Katolicki to wierni, a hierarchowie , to tylko jedni z wiernych, których zadaniem jest służenie ludziom , którzy przychodzą do kościoła.Widzę ,że niektórzy z litewskich księży zapominają o tym. W ich sercach zamiast miłości do bliźniego i do Boga, zagnieździła się arogancja i nienawiść.
Zgłoś komentarz
pruboja skasowac swoja historie. I tym razem nie uda sie.
Zgłoś komentarz
Hmm, odwołali, bo polska? A czemu ją w ogóle wprowadzili rok temu? Kto ją wprowadził? Czyż nie ksiądz rektor Vaidas Vaišvilas? Artykuł niestety tego nie wyjaśnia, co skłania tego czytelnika do podejrzenia, że autor coś przed nim ukrywa. Co rodzi wrażenie, że artykuł jest manipulacją. Jeśli Vaišvilas wprowadził mszę polską rok temu, a teraz ją odwołał, to jego tłumaczenie, że się nie sprawdziła, brzmi całkiem wiarygodnie. Mniej wiarygodnie brzmi opinia o popularności mszy Lilii Patejko, która należąc do innej parafii, zapewne w tej mszy uczestniczyła sporadycznie. Sumując, artykuł zataja istotne fakty i posługuje się niewiarygodnym świadkiem. Kosz.
Zgłoś komentarz
niestey niestey, w komentarzach kuriera pojawia sie coraz wiecej Polakow o nastawieniu bardzo antylitewskim, a z tym my, Polacy na Litwie musimy walczyc jeszcze ostrzej niz litewskim nacjonalizmem!
Dlaczego odwolanie polskiej mszy jest atakiem w polskosc??? coz dochodzimy do paradoksalnej sytuacji kiedy mniejszosci chca miec wiecej praw niz wiekszosc, dopatrując się ataków z każdej strony…
Zgłoś komentarz
Ta dyskusja coraz bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, że kler litewski i nie tylko kler nie rozumie czym jest MSZA ŚWIĘTA.
Msza Święta – jest szczególne spotkaniem człowieka z Bogiem przez słowo lub sakrament.
Nie jest to spotkanie księdza z portfelem wiernych.
Kapłan jest po to by wierny mógł przyjąć Bogach w słowach w każdym języku dla niego najbardziej zrozumiałym.
Kapłan jest po to by sam mógł przejąć Boga niezależnie czy w kościele jest jedna czy tysiąc osób.
Litewskie „puste kościoły”.
W swoim czasie byłem na codziennej porannej mszy w katedrze w Koszedarach było tam mniej niż „niewiele osób” (oprócz celebrujących biskupowi księży i dwóch zakonnic były jeszcze cztery osoby).
Jestem ciekaw czy biskup Koszedar za przykładem Vaidasa Vaišvilasa nie zrezygnuje z codziennej mszy ponieważ „nie sprawdziła się”.
KOŚCIÓŁ – JEST WSPÓLNOTĄ LUDZI NIEZALEŻNIE OD NARODOWOŚCI I KOLORU SKÓRY
których podstawową prawdą jest znak krzyża i słowa przy tym wypowiadane oraz ZNAK POKOJU wypowiadany we wszystkich językach świata.
Odnoszę wrażenie, ze duchowni litewscy uważają, że Bóg rozumie tylko język litewski.
Sądzę, obserwując losy narodu litewskiego, że Bóg bardziej otacza opieką ten naród i tą krainę gdy modlitw do niego są tłumaczone na język polski.
Zgłoś komentarz
do Astoria
Twoj komentarz jest nie na miejscu. Sporo ludzi postrzega ks. Wajdasa, jako osobe nastawiona bardzo nieprzychylnie do polskosci. Pociekaw sie sprawa glebiej, a dopiero pozniej pisz komentarze.
Mysle, ze takie pseudopatriotyczne zachowanie i poglady ultraprawicowe, sa nie na miesjcu w kosciele. Trzeba prosic kurie na zmiane ks. rektora, bo nie nadaje sie do spelniania swych obowiazkow i skloca wiernych.
Zgłoś komentarz
Wierny: a to ze w kosciele sw. Ducha w ogole nie ma mszy po litewsku (chociaz Litwini stanowia 60% mieszkancow miasta) tobie nie przeszkadza? Zanim podniecac antilitewska histerie – popatrzcie, co sie dzieje we wlasnym grodku
Zgłoś komentarz
Przenoszenie antypolonizmu litewskiego na teren kościoła to zdziczenie obyczjów.Ksiądz,który skłóca wiernych na tle narodowościowym powinien utracić pełnioną funkcję i natychmiast udać się do miejsca odosobnienia na wewnętrzne rekolekcje.A swoją droga,zastanawiam się,kiedy Litwini ogłoszą;ze Matka Boska Ostrobramska jest wyłącznie litewska…
Zgłoś komentarz
do Vidoq:
a to że w Katedrze, kościele św. Anny czy św. Kazimierza nie ma polsku tobie nie przeszkadza? Na tę msze po rosyjsku ktoś w ogóle chodzi (w św. Kazimierzu)?
Zgłoś komentarz
RB: nie, nie przeszkadza, bo Polakow jest tylko 20%, wiec nie kazdy kosciol powinien prowadzic msze po polsku. Ale to, ze dla 60% mieszkancow nie ma mszy w niektorych kosciolach jest po prostu przerazajace
Zgłoś komentarz
Przerażające po prostu jest to, że w katedrze nie ma po polsku (skoro Polacy stanowią 1/4 katolików w mieście, a jeśli chodzi o praktykujących raczej sporo więcej).
Zgłoś komentarz
RB: kiedy na Sejnienszczyznie zlikwidowano po wojnie praktycznie wszystkie msze po litewsku, co wy pieliscie? Ze „panstwo nie ma zadnego wplywu na dzialanie kosciola”? Wiec to ze w Polsce oszukuje sie wiernych jest „ok”, bo to w Polsce, ale jak identyczne rzeczy na Litwie – to szkandal i awantura. Jakie to typowe…
Zgłoś komentarz
do Vidoq:
no, super – że kościół na Litwie oszukuje wiernych i to teraz. Sam to przyznałeś.
Zgłoś komentarz
Mam wrażenie, iż większość piszących zapominała o tym, że Kościół Rzymskokatolicki jest kościołem ponadnarodowym, uniwersalnym. Święci Kościoła Rzymskokatolickiego, Cudowne Obrazy itp. nie są własnością jednego narodu, tak samo jak żaden naród nie jest w Rzymskim Kościele szczególnie uprzywilejowany. Tym wszystkim którzy piszą o Polskim Kościele proponuję zmienić konfesję i przystąpić do Kościoła Polskokatolickiego, niewątpliwie bardzo polskiego i patriotycznego.
Wojna o Msze Św. w języku narodowym pokazują ile zła wyrządził Sobór Watykański II zezwalając na powszechność tych Mszy. Czy ci którzy dopominają się Mszy w języku narodowym, czy to polskim, czy litewskim wierzą, że Pan Bóg łatwiej wysłucha ich modlitw? I czy na pewno chodzi im o modlitwę, czy o następną polsko-litewską awanturę?
Jeżeli naprawdę chodzi o modlitwę najlepszym rozwiązaniem, które pogodzi obie strony jest Msza w Świętym Rycie Trydenckim.
Zgłoś komentarz
taak, z której nikt nic nie zrozumie i nawet słuchać tego nie będzie…
Zgłoś komentarz
RB: oko za oko, zab za zab. nie mowie ze to jest dobrze, ze tak musi byc, ale niestety takie jest zycie. Litewscy ksiezy dobrze pamietaja jak Litwini byli szykanowani na Wilenszczyznie w okresie miedzywojennym, nie widza zadnej racji, czemu maja byc teraz „laskawi” dla tych ktorzy gustowali w nagonkach na Litwinow
Zgłoś komentarz
no to powinni chyba zmienić „zawód” i tyle…
Zgłoś komentarz
@RB – 66
Sugerujesz, że od przełomu lat 60/70 XX w. ludzie na tyle stumanieli i stracili wiarę, że głównym warunkiem ich trwania przy Kościele jest Msza św. w języku narodowym? Przez tyle pokoleń odprawiano Ją po łacinie i Kościół a wierni chwalili Pana.
Zgłoś komentarz
do 69:
zaproponuj to ks. Vaišvilasowi, ale raczej na to nie pójdzie…
Zgłoś komentarz
fakt, nie do obrazu sie modlimy. Szanujacy siebie Polacy, ci ktorzy aktywnie sprzeciwiali sie przeniesieniu Obrazu, ten kosciolek-kapliczke bojkotuja. Ja rowniez.
Zgłoś komentarz
Wydaje się, że propagandyści AWPL po zwycięstwie p. Talmonta uwierzyli, iż na histerii antylitewskiej można sporo ugrać. Możliwe, że tak jest. Jestem jednak przkonany, że na dłuższą metę nie będzie to działało. Ludzie do propagandy się przyzwyczajają i traci ona swą moc oddziaływania. A przekonanie funkcjonariuszy AWPL z frontu ideologicznego, że każde kłamstwo powtarzane tysiąc razy staje się prawdą jest fałszywe.
Wciąganie natomiast w swoje gierki polityczne Kościoła i wiernych, jest zwyczajnym cynicznym i haniebnym świństwem.
Zgłoś komentarz
Na temat cynizmu wypowiedział się największy autorytet.
Zgłoś komentarz
Wydaje mi się, że dyskutując na temat języka odprawianej Mszy Świętej powinnyśmy odpowiedzieć na pytanie.
1 Czy jest kapłan katolicki, który chce odprawiać Mszę w danym języku polskim, rosyjskim, ukraińskim, niemieckim lub innym?
2 Czy są wierni, którzy takiego kapłana są w stanie pozyskać?
3 Czy władze kościelne zarządzające daną parafią wyrażają na to zgodę?
Widziałem w Anglii kościół ekumeniczny w którym był tylko ołtarz i krzyż. Przy wejściu był grafik z terminami nabożeństw różnych wyznań chrześcijańskich.
Zgłoś komentarz
Posty 46 i 49 podpisane Wilniuk, są autorstwa jakiegoś innego Wilniuka, nie moje.
Zgłoś komentarz
JA ROWNIEZ MAM ZAL,ZE NIEMA PORANNEJ MSZY PO POLSKU. CALY ROK CHODZILAM TAM CO NIEDZIELE I BYLAM BARDZO ZASKOCZONA, GDY 8LISTOPADA KOSCIOL BYL Z RANA ZAMKNIETY.PRZYSZLA ZAKONNICA I PO LITEWSKU POWIEDZIALA, ZE WIECEJ MSZA PO POLSKU Z RANA NIEBEDZIE ODPRAWIANA,TO SKANDAL, BO ZE MSZA NIESPRAWDZILA SIE TO NIEPRAWDA. BO KAZDEJ NIEDZIELI BYLI WIERNI.
Zgłoś komentarz
Ignoruje ten kosciolek. Chcieli sanktuarium na swiatowa skale?! A teraz „nie sprawdzaja sie” msze?! Znaczy rektor kosciolka sie nie sprawdzil jako duszpasterz. Na studia go do Rzymu! A pozniej niech pisze prace doktorska i czyta lekcje z duchowosci klerykom z rana na Lectio Divina, by dobrze spali, przepraszam, rozwazali. A wierni tymczasem moze wiecej pozytku zyskaja od obecnosci innego ksiedza, ktory bedzie ojcem duchownym i Litwinom, i Polakom.
Zgłoś komentarz
Do 44:prosze pociekawic sie jak tam bylo z widzeniem sw.Faustyny,a nie mowic o jakich tam halucynacjach.
Do Widog:Po pierwsze skad juz te 60%,po drugie warto wiedziec wielu ludzi przychodzi na msze swiete w jezyku litewskim.
Zgłoś komentarz
Czytelnik: skad 60%, no oczywiscie, przeciez Litwini nie istnieja, a Litwa jest zasiedliona 5 miliardami Polakow. (ziewajac) Wymyslcie cos nowszego, bo stajecie sie monotematyczni z tymi miliardami Polakow…
Zgłoś komentarz
@ Vidoq
Czy sądzisz, że działacze AWPL podsycający antylitewską histerię zdają sobie sprawę, iż oprócz swoich doraźnych interesików wykonują gigantyczną pracę w interesie Rosji?
Zgłoś komentarz
To fakt sa tylko zlituanizowani na siłę Polacy, czego przykładem jest Widok
Zgłoś komentarz
Vidog mam serdeczną prośbę. Nie znam litewskiego tak jak Ty znasz polski.
Mógłbyś mi podać przykłady szykanowania litewskich księży przez władze na Wileńszczyźnie w okresie międzywojennym.
Prosiłbym o daty, nazwiska i formę szykan oraz źródło informacji.
Posiadam informacje przykładów dotyczące szykanowania a nawet prześladowania Polaków przez niektórych kapłanów litewskich (niektórzy z nich pośmiertnie obecnie otrzymali najwyższe odznaczenia litewskie)na Kowieńszczyżnie.
Pomiń postać biskupa Kukty (Kuchty)pierwszego biskupa w Koszedarach, który musiał opuścić Wilno za antypolską działalność.
Do niego mam osobisty stosunek bo za śpiewanie po polsku w czasie jego wizyty w Kozakiszkach, brata mego dziadka, „katolicy” litewscy tak go pobili, że zmarł po dwóch tygodniach.
Przykłady z dwóch stron sporu dałyby mi bardzie obiektywne spojrzenie na problem
Zgłoś komentarz
Do Bogusia
Nacjonaliści litewscy lituanizując na siłę się Polaków nie wiedzą co czynią.
Swą głupotę uzasadniają tym, że Polacy na Litwie to spolonizowani Litwini a że nie ma na to dowodów , że robiono to na siłę.(Litwini w Rzeczypospolitej Dwojga Narodów mieli równe prawa z Polakami).
twierdzą, ze dominacja kulturowa była ta silna, ze Litwini sami się spolonizowali.
Boguś zapytasz gdzie tu „haczyk”.
Ano! Jest!
Kwestia lat, gdy takie rozumie pochodzenia narodowego trafi szlak.
Żadna fałszywka nie przejdzie, gdy każdy człowiek będzie posiadał zapisany w dowodzie osobistym swój kod genetyczny.
On wykaże pochodzenie prawie do Adama i Ewy.
Zgłoś komentarz
Oleniszki – nie pisz tylko o biciu Polaków po mszach w Katedrze, bo to przecież nie bili Polaków tylko Litwini bili Litwinów (spolonizowanych), nie pisz o donosicielach – kolaborantach hitlerowskich, ktorzy donosili na polskich żołnierzy AK, bo to nie była kolaboracja tylko współpraca z władzą wyzwolicielską, nie pisz jeszcze o … księdzu z Pilaitie, który podczas mszy groził piekłem dla tych wiernych, którzy poślą dziecko do polskiej szkoły, nie pisz też o …
Zgłoś komentarz
Praktykujących Polaków jest z pewnością procentowo więcej niż Litwinów.To ludnośćpolska jest prawdziwa ostoją katolicyzmu na Litwie. Nie spotkałem pełnego kościoła na mszy litewskiej, na mszach polskich przepełniony kosciół jest rzeczą naturalną . Episkopat litewski jest cały czas zaszokowany religijnością Polaków. Zamiast to popierać, próbuje ograniczać i zniechęcać Polaków do wiary przodków.Do Nucjusza i Watykanu,kościół litewski jest antypolski..
Zgłoś komentarz
85 od Kmicica: obecny Papiez powinien się zainteresować niechrześcijańskimi antypolskimi nastrojami panujacymi wśród kleru litewskiego.
Zgłoś komentarz
Niech mnie ktoś poprawi, ale czy to nie ks. Vaišvilas (Woyszwiło?) stał za zniszczeniem pomnika w Oranach? To byłby już kolejny przykład, że chyba nie podoba mu się to co polskie.
Ciekawi mnie frekwencja na mszach litewskich w tymże kościele.
Zgłoś komentarz
Pisales: „o księdzu z Pilaitie, który podczas mszy groził piekłem dla tych wiernych, którzy poślą dziecko do polskiej szkoły, nie pisz też o …”
To prawda czy anegdota?
Zgłoś komentarz
Ak: tu wszystko brzmi jak anegdota a jest prawdą.
Zgłoś komentarz
do AK – to niestety prawda a w całą sprawę był też zamieszany niejaki Garszwa – jak zajdzie potrzeba to podam nazwisko tego księdza, ale chodzi przede wszystkim o przykład antypolskiego nastawienia księży katolickich – etnicznych Litwinów.
I jeszcze jedno – te antypolskie akcje ze strony szowinistów litewskich to miód na serca „rosyjskich nacjonalistów” i wcale bym się nie zdziwił, gdyby okazało się, że wspierają oni organizacyjnie i finansowo tego typu antypolskie akcje nie tylko na Litwie – dziel i rządź to stara ale dlatego sprawdzona metoda.
Zgłoś komentarz
Senbuvis: powiedzmy, ze masz racje i Kreml „wspiera” antypolskie akcje i co dalej? Litwini maja sie polonizowac, oby tylko Kreml sie zloscil? Nie widze zadnych korzysci dla Litwinow z wspierania dzialan polonizacyjnych Wspolnoty Polskiej i innych wrogo do Litwinow nastawionych organizacji.
Zgłoś komentarz
Złodzieje oskarżają okradzionych o kradzież.. Litwini oskarżają wynaradawianych lituanizowanych 3oo tys. Polaków o polonizację 3-ech milionów Litwinów.
Zgłoś komentarz
Kmicic: Polakow jest 38 mln, a nie 300 tys, chyba nie wmawiasz nam ze Wspolnota Polska jest utrzymywana ze srodkow wilenskich Polakow? A pytanie w jakim celu kreuje sie narodowy skensen pod stolica Litwy zostawie bez odpowiedzi. Glupio wyglada straszenie Kremlem, kiedy to wlasnie Polska prowadzi dosyc dziwna polityke narodowosciowa na terene Litwy, a nie Rosja.
Zgłoś komentarz
do Wilniuka: jakim prawem zwiesz sie Polakiem, a Noz w kieszeni masz, by „zabijac ks. Stanczyka”!? Tchorzem jestes! Pod anonimem „opluwasz swego brata”, a innych DO MODLITWY MILOSIERNEJ wzywasz do swiatyni, w ktorej NIGDY NIE BYLES! Duzo skorzystales z jego pracy, teraz kolezka sie nosisz, i „bluznisz na calego”!. Ks. Dariusz Stanczyk – On prawdziwym WILNIUKOM pokazal klasztor sw. Faustyny i rozbudzil w ludziach zar milosci do OBRAZU ‘JEZU UFAM TOBIE! Dzieki ksieze Darku! Apeluj p. wilniuku: o szacunek do ksiezy i ks. Darka…! Modl sie…!!! a nie protestuj „w wilczej skorze”!
Zgłoś komentarz
Wspólnota Polska przecież jest finansowana przez litewski Departament mniejszosci narodowych i WYCHODŻTWA tylko po to , aby wieszać dwujęzyczne tablice w Puńsku i w kilku okolicznych gminach. A Polacy na Litwie niech się oddadzą pod opiekuncze kopytka litewskiej Pogonii. I tym niespełnionym marzeniem niektórych internautów kończę, dziękujac za bardzo „inteligentną dyskusję” . Dobrych snów , niech Wam się dalej śni Wileńszczyzna i Litwa bez Polaków.
Zgłoś komentarz
ad meritum niema co powiedziec. „Rzecz naturalna”, jak zawsze…
Zgłoś komentarz
ad 24. p. „Znad Solczy” : ma Pan rację, idee pogańskie szerzone są coraz częściej nawet „nad Solczą” i Gawią. Niedawno byłem w tzw. „Worku Dziewieniszskim” w muzeum etnograficznym w Poszkach (?). Dyżurna muzealniczka, młoda dziewczyna dosyć dobrą polszczyzną opowiadała z zachwytem jak w starostwie wprowadza się starodawne (pogańskie) obrzędy w tutejszych szkołach np. Święto Ptaków i jeszcze jakieś dwa ale wypadły mi z pamięci. A tak w ogóle na przestrzeni ostatnich ok. 15 lat zauważyłem galopującą depolonizację Dziewieniszek ! Ten przepiękny ale odcięty „od świata zakątek” w 1944 r. „zastępcza stolica Wileńszczyzny” – centrum Zgrupowania AK przed Operacją „Ostra Brama” wymaga jakieś solidniejszej opieki ze strony ZPL i AWPL o co niniejszym, apeluję !
Zgłoś komentarz
Do Vidoga
Cieszy mnie że jesteś na forum, bo bez Twoich wpisów, dyskusja byłaby mdła.
Rozumiem Twoją socjotechnikę głoszenia swoich poglądów.
Nie wywołuje we mnie agresji Twój napastliwy ton.
Wiem, że po latach każdy Europejczyk będzie się z tego śmiał.
Dlaczego tak myślę?
Podam konkretny przykład
Na Warmii jest wieś Mingajny w okolicy której spędziłem dzieciństwo wśród dzieci pochodzenia ukraińskiego, warmińskiego, różnych rejonów przedwojennej Polski.
W czas moskiewskiej władzy, gdy oficjalnie funkcjonował internacjonalizm socjalistyczny głoszący „wszystkie narodowości są równe” nie oficjancie dodawano „pod warunkiem, ze jest to naród rosyjski”.
W owych czasach internacjonalizm „realizowano” przez granicę których bez zezwolenia nie można było przekroczyć i”napuszczanie” jednej narodowości na drugą.
Gdy w latach siedemdziesiątych do Mingajn przyjechał z wizytą sentymentalną rodzina niemiecka, to pegerowcy (PGR to taki polski sowchoz) przegonili widłami.
Dzisiaj do Mingajn przejeżdżają z przyjacielskimi wizytami z Niemiec. W szkole dodatkowo nauczany jest język ukraińki.
Występy ludowe polskie, wileńskie, niemieckie
ukraińskie wzbogacają kulturowo mieszkańców.
Czy sugeruję, ze należy zapomnieć o zbrodniach i krzywdach jakie ludzie jednej narodowości wyrządzili ludziom innej narodowości?
Nie!
„BO TYLKO PRAWDA NAS WYZWOLI”
A prawda to fakty historyczne udokumentowane źródłami lub świadectwami historycznymi świadków zdarzeń a nie, mój „przyjacielu” Vidoga, przymiotniki mnie czy bardzie agresywne.
Jeszcze raz proszę o fakty i przykłady dyskryminowania Litewskich duchownych przez władze Wileńszczyzny.
Z Twoich wpisów wynika, ze jesteś mieszkańcem Litwy, bo nie posądzam Ciebie, ze jesteś potomkiem Litwina, który uciekł z Litwy w czasie powojennej „repatriacji” by uniknąć kary za zbrodnie wojenne.
Zgłoś komentarz
Wszyscy rzymscykatolicy wyznjąc wiarę deklarują: „…Wierzę w JEDEN, święty, POWSZECHNY, apostolski Kościół…” obowiązuje to również Polaków. Są jednak na tym forum tacy którzy mimo to dzielą Kościół na Polski i inny. Można to tłumaczyć na trzy sposoby:
- Po pierwsze, ale w to nie wierzę, świadomie występują przeciwko nauce Kościoła.
- Po drugie, nie rozumieją co ksiądz do nich mówi i nie do końca zdają sobie sprawę z tego co sami mówią (exemplum: sprzeczność deklaracji w Credo z postępowaniem), wobec czego to w jakim języku odprawiana jest msza nie powinno robić im różnicy.
- Po trzecie, jest im wszystko jedno czego naucza Kościół, byle czynił to po Polsku. Tym, ponownie proponuję zmianę konfesji i przystąpienie do kościoła Polskokatolickiego. Korzyści jest kilka. Pierwsza dla całego Kościoła Rzymskokatolickiego – przestaną rozbijać Kościół od wewnątrz.
Reszta korzyści jest dla nich. W kościele Polskokatolickim na pewno nikt nie będzie odprawiał mszy w jęz. Litewskim. Jest to kościół narodowy, więc będą mogli bez przeszkód kultywować swą narodowość, wręcz podnieść ją do świętości. No i na koniec, lecz nie wiem czy ostatni argument. Ta nazwa, nie jakiś tam Rzymskokatolicki ale Polskokatolicki.
Zgłoś komentarz
Senas : Zasadą funkcjonowania Kościoła Katolickiego czyli Powszechnego jest ewangelizacja WSZYSTKICH LUDZI, niezależnie od rasy i języka. W związku z tym Kościół Katolicki ZAWSZE przykładał wielką wagę do ROZUMIENIA słowa Bożego przez wiernych. Sobór Vaticanum II wprowadził LITURGIĘ w językach narodowych, ale KATECHEZA zawsze odbywała się w językach narodowych, po to, by jak największa rzesza wiernych rozumiała naukę Kościoła. Po to m.in. jezuici w Paragwaju nauczali miejscowych Indian w języku Guarani i przez to stali się twórcami piśmiennej wersji tego języka. Podobnych przykladów można by mnożyć wiele, przywołując chociażby polską Bogurodzicę.
Kościołowi nigdy nie było obojętne w jakim języku ( poza częścią liturgiczną) odprawiane są nabożeństwa, w jakim języku prowadzona jest SPOWIEDŹ ( ona ma sens tylko wtedy, gdy spowiadający się potrafi poprawnie wyartykułowac swoje myśli), w jakim języku udziela się sakramentu małżeństwa ( treść przysięgi malżeńskiej też musi być w pełni zrozumiała dla przysięgajacego) itd., itd.
Zgłoś komentarz
Do Senebvis
„… księdzu z Pilaitie, który podczas mszy groził piekłem dla tych wiernych, którzy poślą dziecko do polskiej szkoły, nie pisz też o..”
mógłbyś podać szczegóły tego zdarzenia?
Może znane Ci są szczegóły następujących zdarzeń o których dowiedziałem się od mego „domowego archiwum” (94 letnia mama)
…młody chłopak o imieniu Karol z parafii Kozakiszki nie legalnie przekraczał granicę z Polską w celach kontrabandy i odwiedzania rodziny. Pograniczniki litewscy nie potrafili go złapać. W przeddzień swego ślubu poszedł do spowiedzi w Kozakiszkach. Na drugi dzień o świcie zjawili się litewscy policjanci i go aresztowali przesiedział cztery lata w tym czasie narzeczona wyszła zamąż za innego
„…wróciwszy po czterech latach miał zarobione w więzieniu (?)cztery tysiące litów i przysłał do mnie swatów ale bez skutku”- cytat mego „domowego archiwum”
Przy okazji może ktoś z uczestników forum mógłby sprawdzić na litewskich stronach jacy kapłani byli w Kozakiszkach po księdzu Bobkiewiczu, lata od drugiej połowy lat dwudziestych do 39roku.
Staram się zweryfikować wiadomości mego „domowego archiwum”.
Jak dotychczas wszystkie wypowiedzi mego domowego archiwum są zgodne z materiałami źródłowymi.
mój mail
redbi@interia.pl
Zgłoś komentarz
@ krzysztof – 100
Po pierwsze, nie Ty będziesz mi tłumaczył na jakiej zasadzie funkcjonuje Kościół Rzymskokatolicki.
Po drugie, ja piszę o lesie a Ty jak zwykle o pojedynczym drzewie.
Dlatego z kimś takim jak Ty nie zamierzam wdawać się w polemikę – nie warto.
Zgłoś komentarz
Senas : O jakim lesie pisałeś ? Ja pisałem o całym Kościele ( nawet w Paragwaju), a Ty o Kościele na Litwie.
Zgłoś komentarz
Jak dla mnie – kościół katolicki w wykonaniu polskim, włoskim czy litewskim jest jednym wielkim szambem. Tam liczy się tylko kasa i władza. Za komuny księża doskonale się dogadywali z aparatem bezpieczeństwa oraz stanowili o jego sile chętnie z nim współpracując. Potrafili też dobrze porozumieć się z Hitlerem a nawet wspierali go w wojnie swoim błogosławieństwem. Ten kto orientuje się w historii kościoła katolickiego, wie o tym że organizacja ta powstała krzewiąc swoją ideologię mieczem i gwałtem. Rozprzestrzenili się po świecie jak zaraza szerząc ciemnotę i zabobon wśród ludzi. Na szczęście w niektórych krajach ludzie przejrzeli na oczy i przestali utrzymywać nierobów. Ta fala laicyzacji społeczeństwa dojdzie też na Litwę za jakiś czas i problem umrze śmiercią naturalną. Jednak ludziom wierzącym w tego czy innego boga lub bogów – wyznających taką czy inną filozofię, nie można odmówić lub zabronić wyznawania swojego „światopoglądu” w imię należnej wolności słowa i wyznania.
Czy jednak chcemy czy nie organizacja o nazwie KK przez wieki była obecna w naszej świadomości silnie związana z naszą kulturą i jako część tej kultury i dziedzictwa narodowego powinniśmy walczyć o symbole polskości zawarte w jej historii.
Z poważaniem:
Krzysiek Ziółkowski
Zgłoś komentarz
Senas z SS tyle wie o nauce Kościoła co i nic. Jakoś w praktyce jej nie stosuje.
Zgłoś komentarz
i jeszcze mnie zadziwia jedna sprawa – chociaż zabanowany, to ciągle na forum KW obecny. Wypchną go drzwiami, to wlezie oknem, przez komin albo rurą kanalizacyjną… Jednak polskość przyciąga…
Zgłoś komentarz
@ RB – 105
Argumenty ad personam świadczą o kondycji intelektualnej piszącego.
Zgłoś komentarz
Uporczywa obecność na forum, mimo potraktowania jako persona non grata (poprzez ban) świadczy o całkowitym braku godności…
Zgłoś komentarz
do SS Senas
Zaciekawił mnie Twój trzypunktowy wywód na temat Rzymskokatolickiego Kościoła.
Nie jestem biegły w meandrach wiary wiem tyle co przeciętny katolik.
Proszę więc o rozwiania moich logicznych wątpliwości.
Jak zinterpretować pierwsze słowa Biblii
„Najpierw było słowo, a słowo było u Boga”
czy „słowo” nie powinno być wyrażane w języku zrozumiałym dla każdego wiernego, by nie stały się mantrą.
Zgadzam się z Tobą że są tacy ludzie jak Kris.
Zgadzam się również- „Po trzecie, jest im wszystko jedno czego naucza Kościół, byle czynił to po Polsku” mieliśmy w Polsce w pewnym okresie byli „praktykujący niewierzący”
Ale na tym forum nie zauważyłem dyskutantów z „Po trzecie”.
Moim zdaniem problem to respektowania praw Polaków na Litwie do nabożeństw w języku polskim jako jednego z elementów Praw Człowieka obowiązujących w UE.
I sądzę, że ta dyskusja powinna piętnować wszelkie przejawy łamania Praw Człowieka z każdej ze stron. Szczególnie w Kościele Rzymskokatolickim by nie stał się on wypaczonym islamem.
Szanowny Panie SS Senas, nie musisz denerwować na „krzysztofa”
jego argumentacja bardziej przemawia do mnie postaraj się konkretnymi argumentami i faktami, na spokojnie przekonać do swoich poglądów, do których masz niezbywalne prawo.
Zgłoś komentarz
do antylitewskiej histeryi doprowadza Polakow i antypolskiej histeryi Litwinow to system polityczny,ksiąc czlowiek podatny na tym terytorijum systemowi,niebędzie sluchal wyszlą do Majszogaly,litwini bronią swego,polacy swego wygląda normalnie,a posrodku sila niedająca bronic swego polakom,jeszcze znajdują pomysly jakie žeby nienawidzieli jedni drugich ja bym powiedzial DIABELSKIE,najgožej že wszysko co nie litewskie zagraža panstwowosci Litewskiej,dobže jeszcze niema že i przeciw spoleczenstwu radzieckiemu bo tak bylo.
Zgłoś komentarz
Bardzo spodobała mi się propozycja „Wilniuka” z post 49. Tak właśnie należy zrobić. Jeśli faktycznie przyjdzie wiele osób to jasnym się stanie że rektor Vaišvilas nie ma racji. Jeśli mało to odwrotnie. Jedno mnie w postawie rektora zaskoczyło bardzo na minus.To: „Z kolei w sanktuarium prerogatywa ustalenia godzin odprawiania mszy należy do księdza rektora, a nie wiernych.”
Facet kompletnie nie rozumie czym jest kościół. Kościół to WIERNI a on i inni księża pełnią rolę służebną i pomocniczą.A nie odwrotnie!!! Grzech pychy. Dość powszechny , niestety. Zgadzam się z Vipem. To katabas a nie żaden kapłan.
Przy tej okazji namawiam do refleksji działaczy pewnej partii politycznej którzy ze „współpracy z kościołem katolickiem” uczynili nawet część swego programu wyborczego. No to niech teraz „współpracują”.
Myśleć trzeba….
Zachęcam także do ignorowania Vodoqa i Senasa. Senas po tym jak otrzymał bana przestał się już maskować. Natomiast Vidoq w głupocie swojej wskazał drogę jaką chcą iść litewscy szowiniści i która doprowadzi ich do zguby. „Oko za oko, ząb za ząb”. No i proszę bardzo. Czekam na atak „zroweryzowanych” oddziałów litewskich na „Suvalkai”

Czy będziemy mieli szczęście i litewscy politycy wreszcie zaczną podobnie szczerze jak Vidoq rozmawiać z polskimi politykami?
Oby…
Zgłoś komentarz
@ krzysztof 103
Uważaj Krzysztof z tym Paragwajem. Znaczna część Kościoła katolickiego w Iberoameryce jest lewicowa, a nawet można rzec – lewacka (teologia wyzwolenia, „Chrystus z karabinem na ramieniu”, wizerunki Che z nimbem świętego, i tym podobne klimaty). Jeśli zaś dobrze znasz historię, co zresztą sam podkreślasz, i czego ja generalnie nie podważam, to zapewne słyszałeś o czymś w rodzaju społeczeństwa komunistycznego, swego czasu stworzonego właśnie w Paragwaju i właśnie przez przedstawicieli Kościoła katolickiego – zakon jezuitów.
—-
SSSenas 102
[ja piszę o lesie a Ty jak zwykle o pojedynczym drzewie]
Widzenie drzewa a nie dostrzeganie lasu jest przypadłością często spotykaną u Polaków.
—-
Wierny 14
[na te msze przychodzi sporo turystów z Polski]
Msza święta nie jest żadną tzw. atrakcją turystyczną. Stąd też turyści nie mają tu żadnego znaczenia.
—-
@ Bronislaw 110
Racja. I jednym, i drugim chodzi o skłócenie ludzi. Bo skłóconymi łatwiej rządzić. To stara jak świat taktyka władzy. Dziel i rządź.
Zgłoś komentarz
do Bury: Jeśli twoim zdaniem Republika Guarani była „czymś w rodzaju społeczeństwa komunistycznego”, to ja nie mam więcej pytań.
Kolejny co to wyraża zdanie Polaków. Mesjasz czy co?
Atrakcja turystyczn a dla każdego jest to co jest dla niego atrakcją turystyczną. System nakazowy, tak ci bliski, już minął.
Zgłoś komentarz
do Bury: Przypomnę ci jeden z filarów komunizmu. To ATEIZM!!!
Zgłoś komentarz
@ Oleniszki – 109
Szanowny Panie, przede wszystkim jestem zwolennikiem Mszy w Świętym Rycie Trydenckim dlatego z definicji nie darzę sympatią Mszy św. w językach narodowych. Jestem zdania, że wiernym w zupełności wystarczy katecheza w ich języku.
„…nabożeństw w języku polskim jako jednego z elementów Praw Człowieka obowiązujących w UE…” Wierzę, że nie jest Pan zwolennikiem wprowadzenia Praw Człowieka obowiązujących w UE do Naszego Kościoła.
Drogi Panie, nie denerwuję się na krzysztofa, lecz nie zamierzam z nim polemizować z powodów które już podałem. Zechce Pan zwrócić uwagę, iż ja piszę generalnie o wykorzystywaniu Wiary i Kościoła do celów politycznych oraz o tym, że nie jest ważny język w jakim chwalimy Pana Boga lecz szczerość i gorliwość z jaką to czynimy. A krzysztof w celu rozmycia i zasugerowania, że mam poglądy które chce mi przykleić, pisze o rzeczach oczywistych, takich jak katecheza, spowiedź czy ślub w języku ojczystym, tak jakbym komuś tego prawa odmawiał, o „Bogurodzicy”, tak jakbym miał coś przeciwko pieśniom religijnym w jęz. narodowych. Pisząc o Paragwaju przez zapomnienie nie napomknął o tym jak się ten eksperyment zakończył.
Na koniec. Nikogo nie zamierzam przekonywać do swoich poglądów.
Zgłoś komentarz
No i wszystko jasne. Senas wie co wiernym wystarczy.

Choć „nikogo nie zamierza przekonywać do swoich poglądów”.
Taki „oświecony” i tolerancyjny”.
Zgłoś komentarz
Ciekawe kiedy Senas zacznie protestować przeciwko odprawianiu mszy w języku litewskim?
Zgłoś komentarz
@ 116
„…wie co wiernym wystarczy…” Skoro przez kilkaset lat wystarczało…
Gdybym chciał przekonywać byłoby źle, gdy nie chcę, też nie jest dobrze. Kij zawsze się znajdzie.
@117
Czyli nie tylko krzysztof przejawia manię wmawiania, że ktoś napisał coś innego niż w rzeczywistości.
A wystarczy tylko czytać ze zrozumieniem i bez złej woli, np. post nr 65 gdzie jest fragment „…Czy ci którzy dopominają się Mszy w języku narodowym, czy to polskim, czy litewskim wierzą, że Pan Bóg łatwiej wysłucha ich modlitw?”
Poza tym post 117 zawiera sugestię jakobym protestował przeciwko Mszy św. w jęz. Polskim, podczas gdy ja wyrażam swoje zniesmaczenie wykorzystywaniem Kościoła i wiernych do gierek politycznych przez polityków z AWPL.
Zgłoś komentarz
a czemu mszy po-prostu, tj po białorusku nie ma w kościołach litewskich?
Zgłoś komentarz
Wiecie, sporo jeżdżę do Taize, bywam też i w innych „międzynarodowych” miejscach. I jestem w stanie sobie wyobrazić, że msza święta może być również – obok sprawowanej po polsku i po litewsku – czasami bardziej „międzynarodowa”.Zwlaszcza jesli jest koncelebra… Na przykład wierni otrzymują przy wejściu teksty czytań w obydwu jezykach, jedno czytanie jest na glos po polsku, drugie po litewsku lub angielsku lub rosyjsku, ewangelie czyta sie w obydwu jezykach… kazanie jest w jednym ze streszczeniem w drugim jezyku… Spiewy to na przyklad kanony z Taize w roznych jezykach… liturgia moze byc tez w roznych (zwlaszcza w przypadku koncelebry) lub na zmiane, lub po lacinie…Moze cos takiego by przeszlo w katedrze lub w przypadku tej „kontrowersyjnej” Mszy swietej porannej… Na pewno nie jest to rozwiazanie typowe, standardem powinny byc jezyki polski i litewski (ew. jeszcze inny), ale w niektorych przypadkach taka wspolna „wielonarodowa” Msza Świeta moze by i była sensownym rozwiazaniem. Przypuszczam, że litewskim nacjonalistom oraz władzom kościelnym trudno by było powiedzieć „nie”…
Zgłoś komentarz
do Oleniszki – jak tylko dotrę do źródła (a było to ładnych parę lat temu) to zaraz podam szczegóły, podam również tytuł ksiązki Brzozowskiego o kolaborantach – księżach Litwinach donoszących na Polaków podczas niemieckiej okupacji Wileńszczyzny.
Zgłoś komentarz
20% Polaków w Wilnie( plus ok. 40% ludności stolicy posługującej się polskim),jeżeli chodzi o praktykowanie religii katolickiej ok. 60% wiernych w Wilnie to Polacy,to dlaczego, pytam sie dlaczego, 1/2 mszy w katedrze Wileńskiej nie jest po Polsku? Czy to po chrześcijańsku i czy to nie jest sprzeczne z misją kościoła. Kto tu działa przeciwko wiernym i przeciw misji kościoła? To kościół litewski jest zarażony ostrym antypolonizmem ,a nie wierni Polacy są przeciwni kościołowi litewskiemu – dla Litwinów. FAKT
Zgłoś komentarz
Skad, dziecko, twe ponowne brednie o „plus okolo 40% ludnosci poslugujacej sie polskim”? Co ty wmawiasz, ze 60% mieszkancow Wilna mowi po polsku na co dzien? W jakim swiecie zludzen ty mieszkasz?
Zgłoś komentarz
Bury : Zgadzam sie z każdym Twoim słowem z postu 112 ( tj. części skierowanej do mnie). Z tego jednak nie wynika, że jezuici nie posługiwali się w pracy misyjnej jezykiem guarani oraz nie nadali mu formy literackiej.
Senas : W zasadzie to samo odnosi się do Ciebie z dodatkiem, iż likwidacja redukcji jezuickich w Paragwaju nie przekreśla faktu, iż jezuici pracując wśród Indian posługiwali się i rozwijali twórczo język guarani. Dzisiaj język guarani jest obok hiszpańskiego językiem urzędowym w tym kraju.
Zgłoś komentarz
Napewno nie trzeba nikomu tlumaczyc to a zeby prawdziwie uczestniczyc we Mszy Swietej trzeba rozumiec wszystkie modlitwy,odmawiane podczas jej trwania,dlatego napewno slusznie odmieniono lacine,bo prawie nikt ja nie znal.Modlitwy w roznych jezykach prowadzone sa tylko na duzych zgromadzeniach,zas na codzien modlitwa powinna odbywac sie w zrozumialym jezyku i tu nie powinno byc zadnych dyskusji,a dla tych,ktorzy nie chca tego robic pewien ksiadz profesor radzil(byla to dyskusja o wprowadzeniu do liturgii jezyka bialoruskiego)nie dawac na ofiare.
Zgłoś komentarz
Ludziom przez kilkaset lat wystarczało mycie się dwa razy na rok. Zostańmy przy tym! Tako rzecze Senas.
Ciekawa teza. Mszę w języku polskim zniósł rektor kościoła niejaki Vaišvilavas no i czyja to jest wina? Kto zgadnie?
Jest to wina moi osłupiali czytelnicy, AWPL!
Zgłoś komentarz
Tak sobie myślę.Litwinom mówiącym po litewsku, przez wieki (czyli setki lat) wystarczało bycie chłopami pańszczyźnianymi. Ze swoim językiem nie mieli szans na objęcie żadnych stanowisk w kraju. Nie dlatego że były jakie nacjonalizmy. Wtedy było to pojęcie nie znane. Po prostu nikt ich nie rozumiał i oni sami doszli do wniosku że trzeba nauczyć się polskiego, łaciny, ruskiego etc. Tak na marginesie – teraz wielu na Litwie myśli podobnie – albo będziesz Litwinem albo będziesz nikim. Czyli myślą tak jak się myślało w XVI wieku.
Potem stworzyli państwo narodowe i ten kto nie mówi po litewsku i nie identyfikuje się z kulturą litewską jest w Republice Litewskiej nierówno traktowany. To może trzeba wrócić do tego co było wcześniej? Przecież Litwinom wystarczało. Nie wiem czy to dobry pomysł. Trzeba by chyba zapytać Senasa.
Zgłoś komentarz
Białoruski język powinien być wprowadzany do życia bublicznego Litwy, w tym i do życia kościelnego. Zamiast rosyjskiego i polskiego.
Zgłoś komentarz
Przypadek Redukcji Paragwajskich jest bardzo interesujący i złożony. Jedni ten eksperyment bardzo chwalą, inni krytykują – jak zwykle głosy ekspertów są podzielone. Na pewno gdyby go nie storpedowano – byłby to ciekawy eksperyment. Czy by okazał się udany – to zupełnie inna sprawa… Nie mieszajmy tu przesadnie teologii wyzwolenia czy rewolucjonistów, czy komunizmu. Trochę inne czasy.
To tak na marginesie zupełnie innej dyskusji.
Zgłoś komentarz
Ad 128: niech najpierw białoruski poznają dobrze Białrusini na Białorusi… Oczywiście nie mam nic przeciw białoruskiemu, ale znaj proporcje…
Zgłoś komentarz
Już kiedyś o tym pisałem: wzorcem dla Litwy i dla Polaków na Litwie powinna być Finlandia, gdzie w wielu miejscach można posługiwać się fińskim i szwedzkim. Liderzy Polaków na Litwie powinni, jak sądzę, nawiązać bliższą współpracę ze szwedzkojęzyczną społecznością Finlandii.
Zgłoś komentarz
do Tomek z Warszawy: Zgadzam się.Moje zdanie jest takie że to nie był udany eksperyment.Nie wiem czy wiesz że wielu politologów uważa to niby państwo za prekursora państw totalitarnych. Może stąd ta sympatia Burego? Zgadzam się jednak w 100% że epatowanie tym przykładem w czasach współczesnych jest bez sensu.
Zgłoś komentarz
do Tomek z Warszawy:Co do „liderów Polaków na Litwie”.Pewnie nikt mi nie uwierzy ale jednak to prawda. Zawsze najpierw zastanawiam się nad tym zanim wyrażę swoją opinię co do tych osób.
W tej konkretnej sprawie napisałem co sądzę w poście nr 111. Co do współpracy z mniejszością szwedzką. To jestem jak najbardziej za. Tylko do tego należy się przygotować. Bo dla Szwedów w Finlandii niektóre wypowiedzi/posunięcia/deklaracje mogą być….no powiedzmy delikatnie… dziwne.Słowem wbrew temu co myślą niektórzy, nie można zjeść ciastka i mieć ciastko.
Zgłoś komentarz
W Białorusi postępuje białorusizacja katolictwa na niespotykaną wcześniej skalę. I temu sprzyja białoruski łukaszenkowski rząd. Zamiast rusyfikować albo litwinizować litewskich Słowaian, lepiej i naturalniej byłby ich pozostawić (ewentualnie przywrócić) przy białoruskości
Zgłoś komentarz
Rząd Łukaszenki sprzyja akurat rusyfikacji.
Zgłoś komentarz
do z Polski: I tak wygląda „kościół powszechny”.
Niestety w Polsce znajdą się podobne przykłady. Tylko że u nas to jednak nie będzie ogólna tendencja ale jednak niestety, silna.
Zgłoś komentarz
do „z Polski”: może nie rusyfikujmy, nie lituanizujmy, nie białorutynizujmy… też nie polonizujmy na siłę (choć przedstawiajmy interesującą polską ofertę kulturalną, tak jak i inne – a i owszem)… po prostu dajmy ludziom żyć i rozwijać się…
Zgłoś komentarz
Do SENAS
115
ad rem
“…nabożeństw w języku polskim jako jednego z elementów Praw Człowieka obowiązujących w UE…”
Przepraszam, ze moja wypowiedz została przez Pana niezrozumiała
Uzupełniam mój skrót myślowy
„element Prawa Człowieka” – miałem na myśli Artykuł 18 Powszechna Deklaracja Praw Człowieka
„Wierzę, że nie jest Pan zwolennikiem wprowadzenia Praw Człowieka obowiązujących w UE do Naszego Kościoła.”
Tak wierzę że nasz Kościół jako wspólnota ludzi obwiązuje Deklaracja Praw Człowieka
Analizując tą pańską wypowiedz nie mogę zrozumieć co tym sformowaniem pan chce zasugerować
czy
Chodzi Panu o jakieś nieskonkretyzowane prawa unijne które jakoby chciałbym, żeby wprowadzić w „Naszym Kościele” do prawa kanonicznego.
czy
pańska myśl wyraża pogląd, że nie musimy przestrzegać wszystkich „praw człowieka UE”(nie wiem co Pan pod tym pojęciem rozumie)tak jak na Białorusi.
Zgłoś komentarz
RB
R(espublika)B(iełaruś)
Łukaszenka i jego Radyjo nie rusysizuje, ale białorusizuje katolików w RB. Kożnaj niedzieliu wiadziecca biełaruskaja imsza u biełaruskim łukaszenkauskim radyjo:
08.15 „Каталіцкая пропаведзь”.
http://www.tvr.by/liveair/radio1.asx
Zgłoś komentarz
Zastanówmy się na czym polega siła mniejszości w Europie. Na przykład tej podanej tutaj mniejszości szwedzkiej w Finlandii.Moim zdaniem na tym że wywalczyli oni sobie prawo do poszanowania praw MNIEJSZOŚCI. Nie tej wyszczególnionej czyli mniejszości narodowej. Tylko właśnie tolerancji i poszanowania praw dla mniejszości bez względu na przymiotnik. Czyli także dla mniejszości wyznaniowej, politycznej, seksualnej etc, etc.
I to jest jeden z problemów AWPL. Problem wiarygodności na arenie europejskiej. Z tym problemem będzie się trzeba niebawem zmierzyć.Moim zdaniem lepiej SAMEMU się nad tym zastanowić niż reagować na posunięcia innych.”Innych” nie zawsze życzliwych… a najczęściej NIE życzliwych.
Zgłoś komentarz
Ad 138 i inne dot. Kościół a prawa człowieka:
nie ideologizujmy tematu. Kościół to (również) wspólnota wiernych, przy czym istotna jest tu współpraca wiernych i pasterzy. Ani sami pasterze, ani sami wierni w pełni Kościola nie stanowią.A co do praw człowieka – chodzi pewnie nie tyle o eklezjalną kalkę zasad politycznej poprawności i unijnych rozwiązań, ile o to, że sama koncepcja praw człowieka ma (również) swoje korzenie chrześcijańskie (nawet jeśli nie wszyscy tak to interpretują).
Zgłoś komentarz
Widze, ze dyskusja potoczyla sie zupelnie daleko od glownego tematu artykulu. Chcialbym wrocic do niego i zapytac: czy w ogole taka osoba jak ks. Vaidas Vaišvilas moze w takim miejscu sprawowac funkcje kustosza sanktuarium. przeciez to nie tylko nie po kaplansku, ale i nie po chrzescijansku selekcjonowac ludzi wedlug narodowosci i grubosci portmonetki. Osobiscie chodzilam zawsze na ta Msze sw. i mnie przerazilo zachowanie tego mlodego kaplana, chociaz na pierwszy rzut oka wydawal sie naprawde mila osoba…..niestety.
Zgłoś komentarz
Slyszalam, ze zbierane sa podpisy, zeby przywrocic ta Msze o 9.30 w sanktuarium, wiec mysle ze warto to podtrzymac i tym samym wyrazic nasza solidarnosc
Zgłoś komentarz
parafianko
jak nie uważasz selekcjonowania, to chodź na taką godzinę, jaka ci akurat pasuje bez względu na język
Zgłoś komentarz
mnie w ogole przeraza zachowaniee tego ks. Vaidasa, szczegolnie jego biegania podczas Mszy sw., zadnego poczucia sacrum. w ogole jestem ciekaw, czy on sie kiedys modli? po ostatnich jego sprawowwanych Mszach po polsku zaczelem bardzo w to powatpiewac.
Zgłoś komentarz
Myślę, że przyszłą pora dawać na tacę vaišvilas’owi – centa. Judaszowskiego. Judasz, w swoim czasie zrozumiał.
Zgłoś komentarz
ks. prof. Dzwonkowski ma w takich przypadkach, taką oto radę : „jeśli on [ksiądz] wprowadza język, którego nie życzą sobie parafianie – niech mu nie dają na tacę ! To zawsze skutkuje”.
Zgłoś komentarz
do : 94.sedzia, Listopad 21, 2009 at 23:29
Ja nie zabijam nikogo, a zwlaszcza ks.Stanczyka, tylko uwazam ze sa lepsi od niego i tyle.
Zgłoś komentarz
Józefie niestety nie masz racji, może w normalnym państwie, może w normalnym Kościele, nastawionym na wykonywaniu „statutowej” posługi byłoby to skuteczne. Ale Episkopat Litwy jest niestety jednym z narzędzi polityki nacjonalistycznej państwa litewskiego i nie należy łudzi się ,że „nacisk „finansowy wiernych będzie skuteczny. Parafie i proboszczowie, którzy walczą z polskości mogą liczyć na państwowe dotacje a nawet i ordery, więc niestety, tylko głośne dopominanie się o swoje podstawowe prawa może przynieść skutek.
Zgłoś komentarz
Tomek z Warszawy
[Nie mieszajmy tu przesadnie teologii wyzwolenia czy rewolucjonistów]
Jeśli odnosisz się do czyichś wypowiedzi, to bądź łaskaw przeczytać je uważnie. Wskaż mi, gdzie ja (bo chyba pod moim adresem skierowałeś powyższą uwagę?) zestawiłem w jednym szeregu Republikę Guarani sprzed wieków ze współczesną teologią wyzwolenia???
—-
[niech najpierw białoruski poznają dobrze Białrusini na Białorusi]
Nie za bardzo mogę odczytać twoją intencję, ale jeśli masz pretensje do Białorusów, że ci nie znają swojego języka (a opinia taka jest w Polsce dość modna), to pragnę wyprowadzić cię z błędu. Otóż Białorusini doskonale znają swój język. Jest nim język ROSYJSKI. A tej de facto gwary, będącej u nich (i to też w zaniku) na terenach wiejskich, nie mają ani potrzeby, ani chęci przyswajania sobie. Nakazywać im mówić po białorusku, to do pewnego stopnia podobna sytuacja, jakby nagle kazać mieszkańcom Małopolski posługiwać się gwarą góralską. Albo Irlandczykom kazać mówić po irlandzku.
PS.
Od razy wyjaśnienie dla dyskutantów miary np. RB. Nakazać mówić po irlandzku to coś innego niż oficjalna dwujęzyczność kraju, nauczanie tego języka w szkołach, bierna lub czynna znajomość przez pewien odsetek mieszkańców etc.
—-
[jedno czytanie jest na glos po polsku, drugie po litewsku lub angielsku lub rosyjsku]
Na miłość boską, a co tu angielski ma do tego??? Zabij – nie pojmę.
—-
[może nie rusyfikujmy, nie lituanizujmy, nie białorutynizujmy… też nie polonizujmy na siłę (...) po prostu dajmy ludziom żyć i rozwijać się]
Tu zgoda na 100% !!!
Zgłoś komentarz
Obawiajmy się ,że następnym krokiem administracji sanktuarium będzie niezbędna renowacja obrazu i „przypadkowe” zniszczenie napisu ale z pewnością przy następnej napis będzie odtworzony już w „oryginalnej” formie.
Zgłoś komentarz
Do Cześka: wcale bym się nie zdziwił. Nieprzyjemny ten ks. Vaidas (trochę miałem z nim doczynienia).
Zgłoś komentarz
No to białoruski już nie jest językiem, a gwarą… (chociaż żaden poważny lingwista chyba tak nie uważa). Odezwał się oszołom.
Może tego pana zabanować po prostu za głupotę i skłonności do kłamstwa (wiem, że regulamin tego nie przewiduje).
Zgłoś komentarz
ad.151 – oraz, Panie „Cześku” nastąpi przemalowanie Promieni na wiadomy tricolor.
Zgłoś komentarz
Panie Józefie!, „wiadomy tricolor” to jest oczywista oczywistość, bo przecież „wybitni” historycy sztuki wiedzą już ,że malarz źle zinterpretował barwy wizji siostry Faustyny, drobnym problem technicznym jest udowodnienie litewskiego pochodzenia malarza i siostry Faustyny, a także tego ,że słowa wypowiedziane przez Jezusa były bezsprzecznie w języku litewskim a teraźniejszy obraz jest haniebną prowokacją i fałszerstwem inspirowanym przez wywiad wojskowy II RP.
Zgłoś komentarz
biskup odebrał obraz kościolowi Ducha św., to powiedział że chce by obraz służył dla wszystkich ludzi , a teraz to wychodzi że odebrał Polakom a dał nur fur Litwinom.
Zgłoś komentarz
@ 126
Złośliwość czy głupota? Udajesz czy faktycznie nie rozumiesz?
Czy wciskanie na siłę komuś tez których nie głosił jest szczytem Twoich możliwości?
Jeżeli religia jest dla Ciebie tożsama z myciem, Twoja sprawa. Ja pisałem, że skoro przez tyle lat wiernym Kościoła Rzymskokatolickiego wystarczała Msza św. po łacinie a Kościół miał się całkiem dobrze to nie ma potrzeby zmieniać tego co nie jest złe. Tutaj też ma zastosowanie zasada, że lepsze wypierane jest przez gorsze. Zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagą, iż regres Kościoła Rzymskokatolickiego zaczął się na dobre w latach ’70 XX w. wraz z masowym wprowadzeniem mszy w jęz. narodowych. Oczywiście czynników regresu jest więcej.
Następna teza której nie wygłosiłem a którą złośliwie usiłujesz mi przypisać to ta, iż rzekomo obarczam winą za odwołanie Mszy AWPL. Jeżeli w nazwaniu postępowania propagandystów AWPL, wykorzystujących religię i wiernych do gierek politycznych, haniebnym i cynicznym widzisz jakąś próbę obarczenia ich winą za to odwołanie to nie różnisz się od mojej teściowej która też widzi i słyszy to co chce, bez względu na rzeczywistość.
@127
„…Litwinom mówiącym po litewsku, przez wieki (czyli setki lat) wystarczało bycie chłopami pańszczyźnianymi. Ze swoim językiem nie mieli szans na objęcie żadnych stanowisk w kraju…” Cóż, w innym miejscu Kaunas przypomniał J. Długosza który pisał, że język szlachty litewskiej przypomina łacinę. Pewnie miał na myśli jęz. ruski lub polski, bo jak wynika z tego co napisałeś szlachta litewska językiem litewskim się ni posługiwała.
No chyba, że to co w powyższym cytacie to następna idiotyczna złośliwość.
@ Oleniszki – 138
Przede wszystkim nigdzie nie sugerowałem, że chce Pan do P.K. Naszego Kościoła wprowadzić jakieś prawa unijne.
Moim skromnym zdaniem wszystkie Prawa Człowieka zawarte są w Dekalogu a rozwinięte w Nauce Kościoła i mnie osobiście wystarczają. Ale rozumiem, że ktoś może mieć na to inne spojrzenie.
„…czy pańska myśl wyraża pogląd, że nie musimy przestrzegać wszystkich “praw człowieka UE”. Tak jest szanowny Panie. Uważam na przykład, że nie musimy przestrzegać praw rugujących Kościół Rzymskokatolicki z życia publicznego w imię „praw” innowierców czy ateistów. Uważam również, iż nie tylko nie musimy przestrzegać ale nawet powinniśmy zwalczać „prawa” homoseksualistów do zawierania związków równych w prawach małżeństwom, czy prawa do do adopcji przez nich dzieci.
Zgłoś komentarz
Widzę ,że niektórym rozmówcom tematy się pomieszały, chcieliby dyskutować na temat praw homoseksualistów, związków małżeńskich itd
a temat jest inny, pytanie jest inne: Czy nie należy odwołać ks. rektora świątyni Vaidasa Vaišvilasa zamiast odwoływać msze po polsku?
Jak można nazwać kapłana , który odmawia wiernym modlitwy we własnym języku? pytanie brzmi: czy to „tylko”nieprzemyślana ” decyzja czy też planowe działanie władz kościelnych? O antykościelnym działaniu szkodników powinny być poinformowany niezwłocznie Watykan.
Zgłoś komentarz
Senas ; Skoro tak ciągle piłujesz problem reform Koscioła po soborze watykańskim II, to nie pozostaje mi nic innego jak zacytować odpowiedni kanon z Kodeksu Kanonicznego piobenedyktyńskiego, który obowiazywał w latach 1917-1983 : ” W dni świąteczne i inne święta o godzinie, kiedy się najwięcej zbiera ludu, winien proboszcz wygłaszać naukę dla wiernych w JĘZYKU dostosowanym do ICH ROZUMIENIA”. Koniec, kropka.
Zgłoś komentarz
Nie karmić internetowych trolli (typu Senas, Bury, z Polski)! Popiszą bzdety, ale jak się nie będzie podejmować dyskusji, szybko się wycofają, bo nie będą mieć pożywki do dalszej „twórczości”… A tak to żadne bany nie pomogą…
Zgłoś komentarz
@ RB
A skąd wiesz, że „Bury” nie jest lingwistą? I jako lingwista ma inne zdanie na ten temat.
Zgłoś komentarz
@ 159
Uporczywe imputowanie mi, że mam coś przeciwko wygłaszaniu Nauki w języku narodowym powodowane może być tylko wyjątkowo małostkową złośliwością. Bo o głupotę autora nie posądzam.
Zgłoś komentarz
Autorytetm to na pewno żadnym nie jesteś. Jesteś anonimem pod tytułem „Bury”. I szczerze, mało mnie obchodzi zdanie „wybitnego” anonima.
Zgłoś komentarz
Bury to nie lingwista, tylko onanista, który pisząc i czytając swoje posty doznaje uczucia spełnienia i samozadowolenia.
Brzydko Bury!
Zgłoś komentarz
@ 163-164
A skąd pewność, że nie? I co w ogóle znaczy słowo „autorytet”?
Jeśli Bury jako Bury jest taki wstrętny, to jaki dopiero musi być anonimowy Anonim?
Zgłoś komentarz
@ Bury – 165
„…to jaki dopiero musi być anonimowy Anonim?”
Animowany!?
Zgłoś komentarz
Stąd, że autorytet posiada imię i nazwisko powszechnie znane i cieszy się sławą eksperta w danej dziedzinie. Nie znam autorytetu z dziedziny białorutenistyki, który nazywałby się „Bury”. Szukałem pilnie w internecie, w tym w bazie: Nauka polska/ludzie nauki. Nie ma nic.
Zgłoś komentarz
RB: Zgadzam się. Olewać trolli.
Zgłoś komentarz
Czy Jezus też ma tak u Litwinów przerąbane jak Polacy? Słowem jakie nosi imię według Litwinów? A Maryja?
Zgłoś komentarz
Historycy litewscy pracują intensywnie nad odkryciem prawdziwego pochodzenia Jezusa z Nazaretu, w chwili obecnej nastąpiło już przełomowe odkrycie narodowości legendarnego przywódcy Spartacusa, już niebawem każde dziecko na Liwie będzie musiało wiedzieć ,że to Litwin, a na potwierdzenie tej tezy wybitni lingwiści przeprowadzą analizę znaczeniową litewskiego słowa „spartus”
Zgłoś komentarz
Już sam znalazłem.Wychodzi na to że to nazywa się on „Jezusas Christusas”. I jest to, proszę ja was, złamanie ustawy o języku państwowym. Bo obcokrajowcy nie powinni mieć lituanizowanych imion i nazwisk.No chyba że przyjmiemy iż był on Litwinem. Mnie tam już nic nie zdziwi w tematyce schizy językowej braci Litwinów.
Zgłoś komentarz
Do SEANs w całym jego majestacie ze wszelkiej maści przedrostkami
By nie poczuł się Pan urażony dyskusję z Panem zobrazuję przykładem
Dzwoni amerykański turysta do biura rzecznika rządu litewskiego z zapytaniem
- Jak władze Litwy traktują mniejszość polską.
Skonsternowana sekretarka biegnie do szefa. Krótka narada i odpowiedz.
- A u was murzynów biją.
Dzwoni przedstawiciel PE do rzecznika rządu litewskiego z zapytaniem
Zgłoś komentarz
@ 169, 170, 171
Uważam, że wykorzystywanie imion Pana Jezusa i Matki Boskiej do drwin z innego narodu i jego języka za niesmaczne i niestosowne. Rozumiem jednak, że u Najwyższego Autorytetu Moralnego tego forum jego własne postępowanie nie może budzić obrzydzenia.
Oczywiście wg w/w tylko polska wersja imion Pana Jezusa i Matki Boskiej zasługuje na szacunek. Inne w tym i litewska, zasługują najwyżej na wyśmianie a używanie ich świadczy o tym, że Maryja Panna i Jej Syn mają „przerąbane”.
Każdy jednak ma prawo do takich postaw etycznych jakie uważa za właściwe.
@ Oleniszki -172
Wybaczy Pan ale jakoś nie dostrzegam związku
Zgłoś komentarz
Jak to było?
Chyba coś w tem guście:
A o ironii Wielce Szanowny etc. Pan Senas (i tak dalej) nie słyszał!!!?
Jeżeli nie, pokornie proszę Wielce Szanownego etc. Pana Senasa (i tak dalej) o łaskawość i wybaczenie.
Zgłoś komentarz
Do Senasa
Proszę wybaczyć moją śmiałość i nie odpowiadać, jeśli pytanie będzie zbyt osobiste, ale bardzo mnie ciekawi: czy jest Pan wierzącym katolikiem?
Zgłoś komentarz
Post 148 nie jest mój. Przykro mi, że się zjawił jakiś bliźniak. Sprawia mi przykrość treść tego postu, bo szanuję księdza Stańczyka.
Od kilku misięcy posługuję się nickiem wilniuk i w związku z tym uprzejmie proszę mego sobowtóra o zmianę nicka.
Zgłoś komentarz
Podsumowując. Tylko listy z maksymalną ilością podpisów wiernych skierowame do nowego nucjusza(jeszcze nie zorientowany) i bezpośrednio do Paieża mogą przynieść pożądany skutek.
Zgłoś komentarz
do 46, 148: nie byloby to „chamstwem”, gdybys sie podpisal z nazwiska i imienia! Nawracasz „wilniukow znad Wilii i Solczy”, a sam „szacunku do ks. Dariusza” nie masz… Kim jestes Katoliku? Oby nie jakis inny duchowny…:)
Zgłoś komentarz
@ 174
Żałosne. :-/
@ Czesiek – 175
Zważywszy na Pańskie, ciągłe ataki na moją skromną osobę jakakolwiek odpowiedź będzie pretekstem do następnego ataku. A niech tam, nie mam się czego wstydzić. Tak, jestem wierzącym katolikiem
Zgłoś komentarz
@ 174
Żałosne ;-/
@ Czesiek – 175
Biorąc pod uwagę Pański wrogi stosunek do mnie, jakakolwiek odpowiedź będzie pretekstem do następnego ataku. Lecz nie mam się czego wstydzić więc odpowiem. Tak, jestem wierzącym katolikiem.
Zgłoś komentarz
Senas
Proszę wierzyć, takiego pytania nie zadaję,żeby podstępnie atakować, wolałbym przekazać znak pokoju i dyskutować w przyjaźniej
Dziękuję za odpowiedź
Zgłoś komentarz
Zgadzam sie z 142. Bylem swiadkiem jak on obchodzil sie z pielgzymami z Polski,z Krakowa. Bylem przerazona.
Przeprosilem gosci za jego postepowanie.
Moze ktos dokladnie opowie jak naprawde bylo z obrazem. Czy teraz to tylko kopia !!!???
Zgłoś komentarz
@ Czesiek – 181
W takim razie przepraszam za niesłuszne i krzywdzące podejrzenie.
Zgłoś komentarz
Ja to w ogole nie rozumiem po co wy do tego ks. Stanczyka mieszacie? On z tym nie ma nic wspolnego. Aktualnym tematem jest polska Msza w Sanktuarium (obecnie zlikwidowana o 9.30). Czy jest wazne ile ludzi przychodzi na nia? nawet jakby 1 osoba przyszla to i tak Msza sie powinna odbyc i jest nie mniej wazna niz ta, na ktora sie zbieraja tlumy ludzi. Znam ks. Vaidasa i wiem, ze zawsze byl antypolski, ale jako czlowiek zawsze fer ( na ile go znam). Nie bronie go – zeby czasem ktos tak tego nei odebral. Przeciwnie uwazam nie powinien byl tak sie zachowywac jak sie zachowal, ze popelnil bardzo wielki blad i nadal go popelnia.
No i chcialabym powiedziec ze to co napisane w artykule jest klamstwem (ze Msza byla z mysla o pielgrzymow). jaka troska i jakie myslenie o pielgrzymach kiedy pierwsza byla w pierwsza niedziele adwentu – a to przeciez nie jest sezon na pielgrzymki.
no z tymi kazaniami to tez tak dziwnie wyszlo, bo w koncu nie jest jasne co gorsze: 1) jak on mowi na polskiej mszy kazanie po litewsku i przynajmniej czesc rozumie jego, czy 2) jak probuje je mowic po polsku i wtedy nikt nic nie rozumie (juz znajac jego zdolnosc do jezyka polskiego, to powiem szczerze – ja osobiscie wole te litewskie kazania).
Trzymajcie sie moi kochani i nie dajcie sie prowokacji.
Zgłoś komentarz
Co do mszy to jezeli by przychodzila 1 soba to normalne ze by przeniesli ja lub calkiem zlikwidowali. Ale jezeli na mszy jest dosyc spora gropa ludzi a ktos ma urojenia i mowi ze nie warto to nie wie chyba jak dla polakow sa wazne msze sw. to nie tylko 1h modlitwy ale takze spotkanie sie dosyc duzej grupy ludzi czesto bardzo mocnej polskoscia. Jezeli chce sie wynarodowic jakas grupe spoleczna to trzeba zniszczyc ich kulture i historie a reszta to kwestia czasu. Rektor jest na tyle ograniczony ze nie rozumie potrzeb ludzi ale rozumie potrzeby tylko litwinow na czym sie przejedzie. Polacy bardzo pamietliwy narod.
Pozdrawiam i sie nie dajcie budujcie swoja kulture i przekazujcie historie.
Zgłoś komentarz
Z wymiany mysli wynika ze episkopat litewski jest zaskoczony religijnoscia Polakow . Dlaczego utrudnia to w swiatyni ktora pelni funkcje miedzynarodowa ? Ale zaskakujaca jest wzrastajaca nienawisc Litwinow do Polakow. Ta nienawisc byla wykorzystana przez Hitlera w czasie Powstania Warszawskiego w 44 kiedy do tlumienia powstania zostaly skierowane oddzialy litewskie /Mokotow/ i ukrainskie /Wola/. Te panstwa byly sojusznikami III Rzeszy /
Zgłoś komentarz
Szczesc Boze czytelnikom tej strony! Wzyzwam was kochani rodacy do zaprzestania nagonki antylitewskiej! Tak, jest wielu ktorzy w kregach litewskich chcieliby wzniecic konflikt miedzy polakami i litwinami!I myla sie ci, co mysla ze to jest stanowisko litwinow! Jest to stanowisko masonerii jak polskiej tak i litewskiej! To oni pragna aby mysmy zapomnieli o Bogu i tylko sie gryzli….a my radzi, ze mozemy okazac swoja glupote trafiamy na ten haczyk. Wzywam was wszystkich o modlitwe za kaplanow i za litwinow! tylko Pan Bog bedzie sadzil nasze uczynki!
Zgłoś komentarz
http://echochrystusakrola.net/
tu znajdziesz wszystko co dotyczy czasow ostatecznych i konkretnie Wilenszczyzny!
Zgłoś komentarz
Masoneria zlikwidowała mszę o 9:30?
:O
Zgłoś komentarz
i to polska jeszcze?
Zgłoś komentarz
@ 186
„…w czasie Powstania Warszawskiego w 44 kiedy do tlumienia powstania zostaly skierowane oddzialy litewskie…”
Takiej bzdury nie wymyślił nawet największy forumowy wróg Litwy.
Zgłoś komentarz
Widzę że Senas nawet własne posty uważa za żałosne. Cóż za samokrytyka.
Co do odziałów litewskich to wydaje mi się że popełniono błąd (muszę to sprawdzić) tak z pamięci to oddziały litewskie był używane ale do tłumienia powstania w gettcie warszawskim.
Zgłoś komentarz
@192
Żałosne są próby próby tomasza wmawiania, że drwiny z języka innego narodu i wykorzystywanie do tego imion Pana Jezusa i Matki Boskiej to ironia. Taki kulturalny żarcik.
Zgłoś komentarz
Jak nie drwić z narodu który SAM robi z siebie ….. no to co tam robi.
Wiadomo że głównie z Polski. Teraz to osłabło z uwagi na odwrotny kierunek wymiany handlowej ale przecież tak było zawsze. Zresztą warto przypomnieć wypowiedź dyrektora muzem w Trokach. I jego brednie o państwowym jezyku i obcych językach dla turystów czyli angielskim… włoskim. Choć sam przyznaje że z zagranicy najwięcej jest turystów z Polski. Czy to jest normalne pytam się?
Joly Roger a w pozostałych amerykańska. Bo sądząc po tym co stoi przed domem facet ma fisia na punkcie Harleyów to i flagę sobie nad garażem walnął amerykańską.
Ktoś powie że to może tylko państwowa polityka. A ludzie są inni. Moim zdaniem nie do końca. Wydaje mi się że to tkwi w Litwinach głęboko. Weźmy choćby te nieszczęsne napisy w obcych językach. Pierwszy napis po litewsku jaki spotyka się jadąc z Warszawy do Wilna jest kilka kilometrów za Warszawą. Jest tam jakaś prywatna hurtownia chyba tkanin. Reklamowy szyld przy drodze zachęca klijetów po polsku rosyjsku i litewsku. I NIKT nie wpada z tego powodu w histerię. Po prostu właściciel ma wielu klientów z tych krajów to wystawia taki szyld. W miarę zbliżania się to granic Litwy takich napisów jest więcej. Po przekroczeniu granicy nic. Jakby nożem uciął. Żadnych komercyjnych napisów po polsku. Niech mi ktoś wmówi że jeśli mają tam klijentów z zagranicy to są oni z Mozambiku.
Jak zatem nie kpić? Kiedy czyta się o tym jak to bez mała cały swiat jest litewski? Jak nie kpić kiedy sam czytałem reportaż w litewskiej gazecie o tym jak to na Podolu mieszkańcy z rozrzewnieniem wspominają czasy panowania Litwinów na tych ziemiach?
Jak nie kpić kiedy schiza z jezykiem prowadzi samych Litwinów na kompletne manowce. Mam w swojej kolekcji mandaty od policji litewskiej w których w zależności od policjanta moje nazwisko pisane jest inaczej. Choć przecież jako dla obcokrajowca nie powinny być lituanizowane. Mam też mandaty z innych krajów (no cóż nogę mam ciężką) gdzie policjanci po prostu przepisują dokładnie to co mają zapisane w dokumentach i nie chrzanią się w zniemczanie lub anglicyzowanie.
Czasem jak czekam z kimś na spotkanie w knajpie to przeglądam sobie litewskie kolorowe pisemka typu polska „Gala”. Zachodni gwiazdorzy oczywiście mają lituanizaowne nazwiska i imiona. ciekawe jednak jest to że niekonsekwentnie. Czasem to samo nazwisko w innej gazecie pisane jest inaczej ale z litewska. A czasem w wersji oryginalnej. Pytam się czy to jest normalne? Jak nie kpić z takiego cyrku?
A co z flagami? Wywieszenie polskiej flagi na PRYWATNYM budynku bez flagi litewskiej może za sobą pociągnąć konsekwencje. To ja mogę wskazać kilka budynków gdzie wywieszona jest obca flaga bez litewskiej. No tylko że to nie jest flaga polska. W jednym przypadku jest to flaga piracka
A co ze schizą na punkcie alfabetu litewskiego? Ile było wrzasku jak jak restauracja w Domu Polskim miała nazywać się „Pan Tadeusz”? okazało się to niemożliwie. Mogę jednak wskazać w Wilnie dziesiątki (jeśli nie więcej) miejsc gdzie nad sklepami są napisy z literami jakich NIE MA w litewskim alfabecie. No ale są po angielsku wieć nikt się czepia i nie drze szat o „angielskim imperialiźmie”.
Słowem sami z siebie robicie obiekt drwin a potem się dziwicie że te drwiny są.
Zgłoś komentarz
@ 194
Drwiny z cudzego języka same w sobie są niezbyt błyskotliwe. A wykorzystywanie do takich drwin imion Chrystusa i Matki Bożej to prymitywny rechot. I nie zmienią tego żadne próby rozmycia wśród przykładów z dróg, gazet, czy mandatów.
Dlatego nie zamierzam z osobą więcej dyskutować.
Zgłoś komentarz
@ 194
Drwiny z cudzego języka same w sobie są niezbyt błyskotliwe. A wykorzystywanie do takich drwin imion Chrystusa i Matki Bożej to prymitywny rechot. I nie zmienią tego żadne nieudolne próby rozmycia wśród przykładów z dróg, gazet, czy mandatów.
Dlatego nie zamierzam z osobą więcej dyskutować.
Zgłoś komentarz
No i bardzo dobrze bo nie chcę przypominać ci chamskich wyzwisk pod adresem innych Panie „moralisto”.Bo za to masz bana.
Nie rozumiem jaką drwiną jest stwierdzenie FAKTU że po litewsku Jezus Chrystus nazywa się Jezusas Chrystusas czyli niezgodnie z ustawą o języku państwowym. A ustawa ta jak wskazuje litewskie prawodowawstwo ma znaczene kluczowe.
Zgłoś komentarz
Ten Zbysław, który widzi na tym forum nagonkę antylitewską, a nie widzi nagonki antypolskiej, to jak pić dać,jest kolejnym wcieleniem tego obłąkanego Senasa.
Czy ten człowiek nie leczy się, czy leki nie pomagają?
Zgłoś komentarz
@ 197
Widzę, że osoba udaje, iż nie pamięta co napisała w poście nr 169.
Nie wyzwisk a jednego wyzwiska o którym, zresztą napisałem, że było głupie i niepotrzebne. W odróżnieniu od niektórych na tym forum nie jestem samą doskonałością i popełniam błędy, lecz potrafię się do nich przyznać.
Teraz to już naprawdę koniec dyskusji. Żałosne próby wyłgania się osoby z wypowiedzianych słów budzą zażenowanie. I nie zamierzam czytać co osoba ma do zakomunikowania.
Zgłoś komentarz
Senas!, nie przesadzaj, nikt nie drwi z imion Jezusa i Jego Matki!
Osobiście drwinę i pogardę widzę w innym miejscu. To arogancja w stosunku do wiernych, którą reprezentuje ks. rektor świątyni Vaidasa Vaišvilasa, kapłan, który rozminął się z powołaniem, który nie wsłuchuje się w głos wiernych i Boga. Czyż odmawianie prawa do modlitwy w języku ojczystym nie jest grzechem, arogancją , pychą? Czyż sanktuarium jest odpowiednim miejscem posługi dla księdza, który nie potrafi porozumieć się z wiernymi, który nie rozumie ich oczekiwań, który nie potrafi modlić się z wiernymi?, który nie chce modlić się z wiernymi w ich języku? Episkopat Litwy robi krzywdę stawiając takiego księdza w roli rektora sanktuarium nie tylko dla Polaków , ale również dla Kościoła.
Zgłoś komentarz
Nie wypieram się tego co napisałem. Co więcej PODTRZYMUJĘ.Nie zauważyłem też żadnych prób nawet „żałosnych” wyłgania się z tego co napisałem.
ps: Obiecanki cacanki.
Zgłoś komentarz
Do Czesław: Okazuje się że jak się stwierdzi iż po litewsku np Brad Pitt to Bradas Pitas to „drwi” z Litwinów i z samego aktora. Ciekawe.
Zgłoś komentarz
NIE DRWIĘ z Jezusa Chrystusa. DRWIĘ z litewskiego „hysia” na punkcie języka i na punkcie zlitewszczania wszystkiego i wszystkich co/kto choćby stał obok Litwina, przejeżdżał prze Litwę albo nawet tego nie robił. Przykłady podałem i można je mnożyć. Nie ważne że ktoś pisał po polsku, posługiwał się polskim albo ruskim. To jest nieważne. Był hetmanem WKL to znaczy że nazywa się CHODKIEVICIUS – słowem Litwin jak w m.. strzelił.
Nie ważne że ktoś nawet nie wie gdzie leży Litwa. Przypuszczam że tak jest z tym Pittem. Nazywa się Pittas i koniec. A co ciekawe (to widziałem) taki np Schwarzenegger nie zawsze jest „Schwarzeneggerasem”. Czasem jest też „Schwarzeneggerisem”
Zgłoś komentarz
A co do samej sprawy. Zachęcam do zrobienia tego jak radził „Wilniuk”.Iść na mszę i modlić się po polsku. To najlepszy sposób. Oczywiście na tacę dawać po jednym cencie.
Zgłoś komentarz
@ Czesiek – 200
Nie przesadzam, w moim odczuciu drwi.
W odróżnieniu od większości na tym forum nie znam przesłanek którymi kierował się ks. rektor odwołując Mszę św. po polsku. Dlatego nie zamierzam go oceniać. Wydaje mi się jednak,że jego kazania w jęz. polskim to, że podejmował takie starania o czym pisze SEM w poście 184, świadczą raczej o jego dobrych chęciach. Wprowadzenie przed rokiem tej Mszy św. też raczej świadczy na jego korzyść. A przyczyny dla których ją zlikwidował można, jak sądzę, poznać na spokojnie, bez wzniecania antylitewskiej histerii.
Zgłoś komentarz
Jeżeli nie wiadomo o co chodzi zapewne chodzi o tacę.Pewnie liczono że taca będzie pełana bo Polacy z Polski a i biedni tutejsi też nie skąpi.A tu lipa.Kasy mało to i msza opdwołana.Pamietajcie ksiądz za darmo sie nie modli bo On też musi z czegoś żyć.
Zgłoś komentarz
W tak ważnym sanktuarium dla katolickiej Litwy, nie ma miejsca dla księdza-rektora, który dopiero stawia pierwsze kroki w nauce języka wiernych, dla człowieka, któremu obca jest wieloetniczność Wileńszczyzny, który nie rozumie oczekiwań wiernych. zdarza się ,że czasami jest popełniany błąd i człowiek nieoczekiwanie znajduje się w nieodpowiednim miejscu, nie potrafi sobie poradzić, brak mu wiedzy, doświadczenia, talentu.
Zbyt pochopnie napisałem ,że ksiądz rektor rozminął się z powołaniem, może to po prostu nie jego miejsce, może jest gorliwym kapłanem przyzwyczajonym do życia w monoetnicznym środowisku parafialnym? może jego miejsce jest gdzieś na Żmudzi? Może tam będzie się dobrze czuł, a z nim jego parafianie?
Nie wierzę,że do tak ważnego sanktuarium dla Litwy, nie można znaleźć kapłana mówiącego biegle po polsku.
Zgłoś komentarz
Jeszcze co do drwin. Faktycznie można z politowaniem drwić z takiego przerabiania nazwisk. Pewnie sami zainteresowani albo by się tym nie przejęli albo skwitowali to uśmiechem. Gdyby nie to że to jest także mechanizm państwowy. Na Litwie TO PAŃSTWO ustala jak się kto nazywa. A to już zasługuje nie tylko na drwiny.
Jak się okazuje na tym przykładzie wpisującymn się w całość zagadnienia, to KSIĄDZ ustala w jakim języku będą msze. To KSIĄDZ ustala czy będzie polskojęzyczna wspólnota przy sanktuarium czy nie. Wyraźnie to zresztą stwierdza. Zdanie wiernych (polskojęzycznych) ma w d… tak trzeba to zatem odczytać.
A jest to szczególnie dziwne że na samym przedmiocie kultu (obrazie) napis jest PO POLSKU. Słusznie ktoś zauważył że pewnie podczas jakieś renowacji napis ten zostanie zmieniony. Może tak będzie. Kto to wie? W końcu czy to pierwszy taki przypadek?
Zgłoś komentarz
@ Czesiek – 207
Na początku wrócę do mojego postu 205, przez pośpiech wyraziłem się nieprecyzyjnie. Otóż nie pisałem, że drwi z wiadomych Imion lecz, że je wykorzystuje w swych prymitywnych kpinach. Co zresztą na jedno, moim zdaniem wychodzi.
Nie znam sytuacji w Sanktuarium i nie wiem ilu tam jest księży mówiących po polsku, więc trudno mi oceniać.
Co do ks. rektora. Możliwe, że go znasz i na tej podstawie go oceniasz, możliwe też, że masz rację. Jednak dopuszczam taką ewentualność, że rację miał ks. biskup powołując ks. Vaidasa Vaišvilasa na to stanowisko.
Senas
Zgłoś komentarz
@ Czesiek – 207
Na początku wrócę do mojego postu 205, przez pośpiech wyraziłem się nieprecyzyjnie. Otóż nie pisałem, że drwi z wiadomych Imion lecz, że je wykorzystuje w swych prymitywnych kpinach. Co zresztą na jedno, moim zdaniem wychodzi.
Nie znam sytuacji w Sanktuarium i nie wiem ilu tam jest księży mówiących po polsku, więc trudno mi oceniać.
Co do ks. rektora. Możliwe, że go znasz i na tej podstawie go oceniasz, możliwe też, że masz rację. Jednak dopuszczam taką ewentualność, że rację miał ks. biskup powołując ks. Vaidasa Vaišvilasa na to stanowisko.
Senas
Zgłoś komentarz
W Jeczmieniszkach w czasie wojny proboszczem byl ks. Ambrozy Jakavonis. Może kto pamieta jak on tam dzialal i przypomni ludziom.
Zgłoś komentarz
Do z DOLNY śLĄSK (POST 206):
Absolutnie nie o tacę chodzi, tylko o ciężką pracę, którą w pocie czoła wykonują niektórzy księża litewscy: wykarczowują polskość. Jest to po prostu jeden z wielu punktów „patriotycznego” planu walki z „obcym na Litwie ciałem”,czyli tymi, którzy nie chcą być Litwinami, jak to określił jeden z „patriotów” litewskich tu na forum. Bo jest to jasne jak słońce, że ten, kto nie chce być Litwinem, jest wrogiem.
0
Zgłoś komentarz
169: „Czy Jezus też ma tak u Litwinów przerąbane jak Polacy? Słowem jakie nosi imię według Litwinów?”
”
171: „Już sam znalazłem.Wychodzi na to że to nazywa się on “Jezusas Christusas”.I jest to, proszę ja was, złamanie ustawy o języku państwowym. Bo obcokrajowcy nie powinni mieć lituanizowanych imion i nazwisk.No chyba że przyjmiemy iż był on Litwinem. Mnie tam już nic nie zdziwi w tematyce schizy językowej braci Litwinów.
Vietiniams lenkams ir ypač KW adminui:
pagal Tamstas, jeigu Tamošėlis gerai lojantis grafomanas, tai geras ir kaip chamas!! Ar ne?
Nesiginčysiu ir nieko nesiūlysiu, bet pabandykit įsivaizduoti (nebūtinai mano) sarkastišką vypsnį ir priežodį: jak Polak, to cham.
Seni, dziękuję panu
Zgłoś komentarz
do: wilniuk, Listopad 23, 2009 at 16:40
Przepraszam za urzywanie niku, nie mialem pojecie ze juz ktos jest o takim i zmieniam go na twoja prozbe. A co do ksiedza Stanczyka, to za harcerstwo i za prace z mlodzieza ja Go tez szanuje,ale tylko za to i za nic wiecej.
Zgłoś komentarz
do: Łopia, Listopad 24, 2009 at 20:49
Co za brednie piszesz o Panu Jezusie, przeciez litwini maja prawo Go nazywac po litewsku, tak jak my mamy prawo Go nazywac po polsku, bo gdyby tak nie bylo to bysmy po hebrajku wymawali „Jezus Chrystus”.
Do reszty dyskutantow:
nie mieszajcie do tej sprawy Pana Jezusa. to juz sie stanje obrzydliwe, wiemy wszyscy dobrze, ze ksiadz postapil zle likwidujac polska msze, ale nie mieszajmy do naszych brudnych i smierdzacy rozgrywek z litwinami Pana Jezusa, bo On jest Bogiem i dla nas i dla litwinow. Apeluje o zdrowy rozsadek!
Zgłoś komentarz
do: wilniuk, Listopad 23, 2009 at 16:40
aha i jeszcze zapomnialem dopisac,ze ks.Darek poprostu do tej rozwiazywania tej sprawy nienadaje sie, bo on jest z Polski i moim zdaniem, biskup szybciej przyjmie argumenty ksiezy z wilenszczyzny niz ks.Darka, ktory i tak jest postacia konktrowersyjna. Ale tak jak powiedzialam w porzednim poscie szanuje go za prace z mlodzieza. No i na tym zakanczam to juz bardzo nie na temat dyskusje.
i raz jeszcze do wszystkich:
Apeluje a rozsadek i nie mieszania do naszych wasni z litwinami Pana Boga.
pozdrawiam czytelnikow i dyskutantow.
Zgłoś komentarz
@ Łopia – 213
OK
Obawiam się jednak, że admin Ci ten post usunie.
@ Wilnianin – 215
Przepraszam Pana ale Łopia tylko cytuje posty nr. 169 i 171 osoby posługującej się nickiem „tomasz”, to właśnie ta osoba uznała, że dowcipnie będzie posłużyć się imieniem Pana Jezusa w swych durnowatych kpinach z języka litewskiego
Senas
Zgłoś komentarz
Trwa nagonka na Polakow, nawet Kosciol litewski w tym bierze udzial. Temat zastepczy w czasie kryzysu- pisownia nazwisk, zmiana tablic i inne. Dlaczego nie zmienia tablicy w Ejszyszkach, gdzie sa pochowani Zydzi i nie napisza prawdy- TU LEZA ZYDZI ZAMORDOWANI PRZEZ LITWINOW WSPOLPRACUJACYCH Z NIEMCAMI. Prosze przeczytac ilu ich wspolpracolo-wahttp://pl.wikipedia.org/wiki/Litewskie_bataliony_Schutzmannschaft
Zgłoś komentarz
No wiec dobrze. Wszystkim tym którzy nie zrozumieli moich intencji, wyjaśniam. Chodziło o pokazanie w przejaskrawionej formie (przyznaję), jak daleko sięga paranoja litewska na punkcie języka i zawłaszczania dla litewskości wszystkiego co się da. Jeśli jednak ktoś poczuł się urażony, że użyłem także formy w jakiej występuje w języku litewskim Jezus Chrystus – to – przepraszam.
Nie było moja intencją urażanie uczuć religijnych.
Była natomiast moją intencją drwina z tej paranoi jaką można zaobserwować w wielu dziedzinach życia. Także w życiu religijnym, niestety.
Zgłoś komentarz
@ Ejszyszki
Po pierwsze: Litwa nie jest Izraelem i tym samym nie musi czcić takich miejsc. Po drugie: nie rozumiem, co owo wojenne morderstwo na Żydach może mieć wspólnego z obecną nagonką na Polaków. I po trzecie: nie bierz zbyt na serio tego, co jest napisane w Wikipedii (zwłaszcza polskiej).
Zgłoś komentarz
No i znowu mądrości wybitnego „anonima”.
„zwłaszcza polskiej”, bo w litewskiej nic nie ma na ten temat (dziwne…).
I jeszcze wie, co Litwa musi, a czego nie musi…
Zgłoś komentarz
Rzecz w tym , że Litwa w wielu miejscach czci pamięć pomordowanych Żydów. Wystarczy trochę pojeździć po tym kraju.
Problem sprowadza się do tego,że w niektórych miejscach pamięci tablice pamiątkowe nie mówią całej prawdy o sprawcach mordów. Pisał już o tym na naszym forum „Andrzej” w odniesieniu do treści tablicy pamiątkowej przy ulicy Subocz w Wilnie, teraz podnosi tę kwestię internauta „Ejszyszki”.
To sa FAKTY i żadne kontestacje Wikipedii wiele tutaj nie pomogą.
Zgłoś komentarz
@ krzysztof
Mam dobrze zjeżdżoną Litwę, przypuszczam nawet że znacznie lepiej od ciebie. Ale istotnie – podczas swych rejzów nie rozglądam się za tablicami poświęconymi Żydom. Odnośnie samych tablic: cóż, treści takowych stanowią element polityki historycznej danego państwa, a ta, jak każdemu myślącemu człowiekowi wiadomo, nie musi mieć wiele wspołngo z historią, a bardzo często nawet stoi w wyraźnej sprzeczności z nią. Litwa prowadzi taką politykę historyczną jaka jej się podoba, i chyba ma do tego prawo, nie sądzisz?
Zgłoś komentarz
Do Bury: A czy Polska ma prawo w ramach „polityki historycznej” zakazywać działalności organizacjom komunistycznym?
Zgłoś komentarz
@ krzysztof
Nie „kontestuję” żadnej Wikipedi, zalecam jedynie bardziej krytyczne do niej podejście. A swoją drogą to ciekawe: bronisz tej niby encyklopedii, a jakiś czas temu atakowałaś kogoś za link z encykopedii on line made in onet (or so).
Na serio nie wiesz na czym polega ta cała Wikipedia? Mówiąc w skrócie – na tym, że każdy może sobie tam pisać co chce. Dla przykładu ty, Krzysztof z Bydgoszczy, możesz założyć tam hasło poświecone swojej osobie, które wypełnisz treścią zasadniczo zupełnie dowolną. Jako zwolennik Wolności nie mam nic przeciwko czemuś takiemu. Rzecz jednak w tym, czy coś takie można na poważnie brać jako źródło wiedzy?
Zgłoś komentarz
@ Bury
Co ma wspolnego? Chca zdjac tablice w jezyku polskim,a nie chca zajac sie tablica, ktora wymaga historycznej prawdy. Prosze przeczytac tablice w Ejszyszkach w miejscu zaglady Zydow i bedzie wiadomo o co mi chodzi.
Sa dane w innych jezykach prosze poczytac:
1. litewsku
http://www.genocid.lt/Leidyba/10/arunas.htm
http://www.genocid.lt/Leidyba/4/arunas3.htm
2. angielsku
http://www.feldgrau.com/articles.php?ID=39
http://www.lithuanianjews.org.il/HTMLs/article_list4.aspx?C2014=14438&BSP=14430&BSS6=13971
3. roshttp://warmech.narod.ru/karateli/lietuva1.htmlyjsku
Zgłoś komentarz
@ Bury
Przeczytaj tablice w Ejszyszkach w miescu zaglady Zydow i bedzie wiadomo o co mi chodzi.
Sa dane i w innych jezykach:
Litwini w służbie niemieckiej (jęz. angielski)
Antypartyzanckie działania litewskich batalionów Schuma (jęz. rosyjski)
Działania 13 i 256 Litewskich Batalionów Schuma (jęz. litewski)
Działania 253 Litewskiego Batalionu Schuma (jęz. litewski)
Udział Litewskich Batalionów Schuma w eksterminacji Żydów (jęz. angielski)
Działania 2 i 252 Litewskich Batalionów Schuma (jęz. litewski)
Zgłoś komentarz
A jest napisane – Atminimo paminklas su užrašu trimis kalbomis: „Šioje vietoje nacistiniai budeliai ir jų vietiniai talkininkai žiauriai nužudė 1941 09 25 – 26 d. apie 1500 Eišiškių ir apylinkės žydų”.
Zgłoś komentarz
@ Ejszyszki
Zgoda, ci „miejscowi pomocnicy” mogą budzić sprzeciw. Ale w końcu to historia Żydów, a nie nasza. Co nas w ogóle ta tematyka interesuje?
Co do Litwinów w służbie niemieckiej – nie ma się zbytnio czym emocjonować. Naprawdę. W służbie niemieckiej byli przedstwiciele wielu narodów Europy, praktycznie wszystkich, także Polacy. Nic w tym szczególnego ani też nic jakoś szczególnie obciążającego akurat Litwinów. Trochę szerszego spojrzenia.
Zgłoś komentarz
@ Bury
„ci “miejscowi pomocnicy” mogą budzić sprzeciw”
Miejscowi nigdy w tym udzialu nie brali. Ten, kto przeczyta taki napis ma jedno skojarzenie- „miejscowi” czyli miejscowi Polacy. Dlatego to nie jest sprawa Zydow, to jest sprawa miejscowych Polakow. Temat tablicy poruszylem, zeby pokazac „oblude”. Tablice z nazwa ulic musza byc zdjete, a tablice z przemyslanym falszowaniem moga sobie dalej istniec.
Zgłoś komentarz
AD 228: Co nas interesuje że ktoś tam kiedyś tam mordował ludzi? Co z tego że np obywateli polskich? No ale nie etnicznych Polaków! Internacjonalizm według Burego….
Zgłoś komentarz
Schizofrenik żyje w innej rzeczywistości i zaprzecza faktom dokonanym… tylko co da?
Zgłoś komentarz
*co to da
Zgłoś komentarz
Szanowny Panie BURY.
Litwa jak Pan zauważył prowadzi polityke historyczną wedle własnego widzi mi się- i to Pana nie przeraża?Godzi się Pan by w imię odrodzonego nacjonalizmu fakty historyczne były przedstawiane jak to pasuje Litwinom.To JA Panu życzę by kiedyś ktoś o panu i Pana przodkach napisał że to byli ŁAJDACY,HULTAJE I ZŁOCZYŃCY.Wszystko w imę prawdy historycznej tych co sobie uważają wedle swojego widzi mi się.
Zgłoś komentarz
PAP,RP.pl,Onet.pl.: Tablice Jurkiewicz skierował do komornika.Absolutnie nie zdejmować.Maksymalne udokumentowanie bezprawnych działań komorników, świadkowie, zdjęcia ,filmy.Może konkurs fotograficzny na ten temat? Tak, aby to można było pokazać w instytucjach europejskich, jako koronny dowód na łamanie praw mniejszości narodowych na Litwie.Dobra okazja na uzyskanie dokumentacji dla sądów. A Jurkiewicza do sądu i do Strasburga.To nic innego, jak bezprawne i antypaństwowe działania wzniecające waśnie narodowosciowe i bardzo na prokremlowskie..
Zgłoś komentarz
bobrowniczy
[To JA Panu życzę by kiedyś ktoś o panu i Pana przodkach napisał że to byli ŁAJDACY,HULTAJE I ZŁOCZYŃCY]
Może sobie pisać, mówić, a nawet śpiewać, co mu się podoba. Ja nikomu Wolności (w tym przypadku – wolności słowa) nie mam zamiaru odbierać.
—-
[w imę prawdy historycznej]
A skąd ty wiesz, co jest a co nie jest tzw. prawdą historyczną? Masz pewność, że to co uważasz za prawdę, rzeczywiście nią jest?
Zgłoś komentarz
do Bury: Zatem ponawiam pytanie. Czy twoim zdaniem dobrze jest że w imię tej „polityki historycznej” próbuje się zabronić działalności i symboliki prokomunistycznej?
Bo pamiętam że bardzo przeciwko temu protestowałeś.
Słowem:
Polska… „prowadzi taką politykę historyczną jaka jej się podoba, i chyba ma do tego prawo, nie sądzisz?”
Zgłoś komentarz
Ejszyszki
Przepraszam, że się wtrącam, ale do podanych przez Pana odnośników warto jest dodać jeszcze ten:
http://www.genocid.lt/Leidyba/8/arunas8.htm
Zgłoś komentarz
Bury : Dyskusja z Tobą jest niekiedy bardzo utrudniona, gdyż z trudem porządkujesz swoje myśli, a zatem wprowadzasz tutaj niemały chaos.
Po pierwsze, jeżeli wisi gdzieś tablica pamiątkowa, to napis na niej powinien odzwierciedlać prawdę, a nie półprawdy. Wymaga tego zwyczajna przyzwoitość. To ma niewiele wspólnego z polityką historyczną.
Po drugie, z hitlerowcami nie współdziały nigdy żadne polskie oddziały wojskowe, zaś w dokonywaniu masowych mordów nie współdziałały z nimi żadne polskie formacje policyjne, czego nie można powiedzieć o formacjach złożonych z Litwinów.
Po trzecie Wikipedia : Tutaj muszę wyjaśnić Ci, na czym polegają reguły dowodzenia swoich racji
w każdej rzeczowej dyskusji. Otóż ja mogę zredagować hasło w Wikipedii na temat swojej osoby, ale dopóki nie podważysz merytorycznie zawartych tam treści, nie bedziesz mógł zasadnie kwestionować podanych przeze mnie faktów. Dla dowodzenia zasadności jakichkolwiek racji sprawą naprawdę mało istotną jest to, kto podaje konkretne fakty, natomiast sprawą największej wagi jest, czy podane twierdzenia, opisy okoliczności wydarzeń, są prawdziwe czy też falszywe.
Reasumując, dopóki nie będzie można zakwestionować merytorycznie informacji zawartych w Wikipedii na jakikolwiek temat,dopóty informacje te należałoby uważać za zgodne z prawdą. W tym zaś konkretnym przypadku, jeżeli kwestionujesz twierdzenie, że Żydów w Ejszyszkach zamordowali Litwini (we współudziale z Niemcami), powinieneś przedstawić dowody na to, że twierdzenie to jest nieprawdziwe. Jeżeli zaś tego nie potrafisz zrobić, dobrze byłoby gdybyś sprawę taktownie przemilczał i kwestionował cudzych poglądów posługując się ogólnikową demagogią.
Zgłoś komentarz
Omyłka pisarska w poscie 239 : W ostanim zdaniu powinno być oczywiście ” i nie kwestionował”.
Zgłoś komentarz
Litewska polityka historyczna i historiografia przedstawiana przez litewskich historyków , poza nielicznymi przypadkami, które potwierdzają regułę jest narodowym bantustanem. Próby wyjścia z niego i zaprezentowania na szerszej arenie wywołują śmiech i politowanie u ludzi zajmujących się tematem. Niestety dzisiaj historyk polski i pseudo-historyk litewski spotykając się mogą rozmawiać tylko o pogodzie, bo nie ma płaszczyzny do dyskusji, wspólnego mianownika.Żaden poważny naukowiec nie może poważnie traktować mitomanów i bajkopisarzy, no chyba ,że potraktować naukowe odkrycia i teorie litewskich historyków w konwencji kabaretu.
Niestety, to co z perspektywy Warszawy wywołuje zażenowanie i politowanie, z perspektywy Wilna i Wileńszczyzny budzi grozę.Niestety zachowanie ks. rektora świątyni Vaidasa Vaišvilasa jest gorszące, tak jak polityka historyczna LR
Zgłoś komentarz
Obraz nazywasie „Jesusa Milosiernego”, a nie Jezu ufam tobie.
Zgłoś komentarz
@ krzysztof
No dobrze. Skoro już wiesz, że w Polsce nie było żadnych formacji zwanych po wojnie kolaborującymi, to teraz spróbuj pogłowkować, dlaczego ich nie było?
Co do Wikipedii. Nie che mi się szczegółowo rozpisywać, zapytam więc krótko. Czy wedle twojego wywodu oznaczać ma, że każda, największa nawet głupota, ma rację bytu dopóki ktoś jej nie zweryfikuje? Jeśli dla przykładu ty, Krzysztof Taki-a-Taki z Bydgoszczy, uznasz siebie za postać historyczną, przeniesiesz się w czasie i napiszesz, że byłeś np. jednym z pasażerów pierwszego, zatem historycznego, pociągu na trasie Kair-Chartum i nikt tego nie poda w wątpliwość (z różnych względów, w tym braku faktycznych źródeł na ten temat), to znaczy, że należy to przyjąć za prawdę?
Zgłoś komentarz
Do Burego
skoro nie wierzysz Wkipedii, możesz skorzystać z zasobów United States Holocaust Memorial Museum w Waszyngtonie, tak szczegółowo jest opisany udział litewskich oprawców w mordzie Żydów w Ejszyszkach
Zgłoś komentarz
Też nie uwierzy. To oszołom jest. Tylko po co trud sobie zadawać i go przekonywać? Ale niektórzy wolą trolla podkarmiać. Ich wybór.
Zgłoś komentarz
Bury : To wygląda nieco inaczej. Otóż mnie, jak i kazdego innego człowieka, zna osobiscie trochę ludzi. Jeśli napisałbym w Wikipedii, że byłem pasażerem wspomnianego przez ciebie pociągu, z całą pewnością odezwałyby się głosy, że postadałem zmysły. Zarząd Wikipedii notkę taką z miejsca by wykasował. Zdarzały się już takie interwencje i to ze skutkiem pozytywnym. Wikipedię może redagować każdy, ale istnieją tam pewne procedury związane z zamieszczanymi treściami.
Ogólnie zaś rzecz ujmując, fakty znane wiekszej ilości osób ( tu mam na myśli mordy Żydów w Ejszyszkach) dają się stosunkowo łatwo zweryfikować. Podkreślę to raz jeszcze : Jeżeli masz dowody na okoliczność, że Żydów w Ejszyszkach nie mordowali Litwini, przedstaw je uprzejmie. Rozwinie się twórcza, rzeczowa dyskusja. Na razie bowiem jest to z Twojej strony chłopska filozofia.
Co do kolaborantów : Skoro formacji takich nie było, to znaczy, że ich nie było. Tutaj chodzi o fakty, a nie o jakieś projekcje umysłu związane ze spekulacjami co by było, gdyby było inaczej. Gdyby Hitler nie objął władzy w Niemczech w ogóle nie byłoby Holocaustu. Gdyby jednak zwyciężył w II wojnie światowej, to pewnikiem wymordowałby pół świata. Nie tylko Żydów. W taki sposób można sobie dywagować w nieskończoność.
Zgłoś komentarz
Modlitwa, wiara, kultura polskiego narodu wiele zdziala!!!
smutek w sercu, gdy wiele osob z „bratniego narodu” zachowuje sie w sposob nie godny najlepszych przedstawicieli narodu litewskiego.
SPRAWA OSOB DUCHOWYCH MODLITWA I DUSZE BARANKOW BOZYCH,
a nie nacionalizm i polityka!!!
ks. DARIUSZ STANCZYK jest przykladem slugi Bozego i pasterza!!!
Zgłoś komentarz
@ krzysztof
moja rodzina od pokolen mieszka w Ejszyszkach i dobrze wiem z opowiadan dziadkow co sie dzialo w czasie wojny na tych terenach
@jan gorski
tutaj chlopie „pojechales”:-) Tak jak na wiecu przed wielu lat
Zgłoś komentarz
@ krzysztof
Z całą pewnością lepiej być chłopskim filozofem niż mieć myślenie typowo urzędnicze, które to niestety jest twoją przypadłością. Czym ono się charakteryzuje mówił nie będę – w wielkiej światowej literaturze znajdziesz aż za dość swoich prototypów.
Znasz fakty (no załóżmy), ale nie znasz ani ich przyczyn, ani też skutków. Moje pytanie, dlaczego nie było w Polsce Vichy, nie jest żadnym gdybaniem, lecz w sumie kwestią fundamentalną dla próby zrozumienia czasów okupacji. No, ale to wykracza poza twój horyzont intelektualny.
PS.
Nawiasem mówiąc: czy masz coś przeciwko chłopom jako warstwie społecznej? Bo to trochę nie na miejscu w ogóle, a w szczególności gdy stajesz, tudzież rzekomo stajesz w obronie Polaków na Wileńszczyźnie, będących w przygniatającej masie pochodzenia chłopskiego.
Zgłoś komentarz
Bury znowu nie kuma pewnych pojęć, a może udaje Greka
Zgłoś komentarz
Jeśli już to: pewnych skrótów myślowych, pewnych określeń, pewnych przenośni. „Pojęcia” to raczej kategoria nauk ścisłych.
Zgłoś komentarz
Naprawdę trzeba gościa olać. Teraz to już zaczyna bełkotać. A to jakieś „urzędnicze myślenie” w kontekście Wikipedii. ????? Ktoś kuma o co mu biega?
A to jakieś pytania bez odpowiedzi o tym dlaczego w Polsce nie było oddziałów kolaborujących z III Rzeszą albo nie było takiego rządu.
Jak go znam to zaraz nas oświeci i „wyjaśni” że było tak dlatego poniewaz Polacy tak bardzo znienawidzili poprzedni rząd IIRP i z takim ustęskinieniem czekali na „wyzwolenie” prze Armię Czerwoną.Dlatego to właśnie nie kolaborowali z Niemcami. Że co? Że to bez sensu?
A czy to pierwszy raz?
Zgłoś komentarz
Bury : Odpowiadam na twój post PO RAZ OSTATNI. Jeżeli uważasz, że twoje horyzonty intelektualne są nadzwyczajnie szerokie, to się grubo mylisz. Skoro tak nisko mnie oceniasz, to szczerze odpłacę ci pięknym za nadobne. Otóż, moim zdaniem, na twój sposób myślenia i sposób argumentowania wyraźny wpływ ma fakt chaotycznego poszerzania wiedzy, bez jakichkolwiek prób jej systematyzacji. To jest typowe dla ludzi nie posiadających formalnego wyższego wykształcenia, chociaż w sumie dosyć oczytanych. Tacy ludzie mają sklonność do prowadzenia dyskusji „od Lasa do Sasa”. Później niewiele z tego wynika, natomiast pojawiają się takie dziwolągi erystyczne jak próba wmawiania mi, że pogardzam chłopami, bo użyłem popularnego określenia „chłopski filozof”. (Tak nawiasem mówiąc chłopski filozof, to wbrew pozorom żaden filozof. To typowy ćwierćinteligent).
Druga rzecz, to twoje nieznośne zarozumialstwo, również typowe dla tej kategorii „intelektualistów”. Sugerujesz, że pozjadałeś wszystkie rozumy świata, ale omawiając bardzo prosty w sumie problem, jakim jest sprawstwo masowych mordów w Ejszyszkach,w żaden sposób nie potrafisz merytorycznie zakwestionować kontestowanych przez siebie informacji, iż sprawcami tej zbrodni byli Litwini.
Na koniec również PO RAZ OSTATNI odpowiadam merytorycznie na twoje supozycje co do przyczyn braku kolaboracji polskich formacji militarnych z hitlerowcami. Tutaj powinieneś trochę poszerzyć swoje horyzonty myślowe i cofnąć sie do wydarzeń z wiosny 1939. Hitler proponował Polakom sojusz przeciwko ZSRR ( za cenę niewielkich w sumie ustępstw w postaci Gdańska i eksterytorialnej autostrady przez „korytarz” pomorski). W tamtym czasie nie był jeszcze tak wrogo ustosunkowany wobec Polaków, jak po odrzuceniu tej propozycji. Nic nie stało na przeszkodzie, aby rząd polski ofertę tę przyjął. Wówczas prawdopodobnie Niemcy wspólnie z Polską pokonaliby ZSRR ( w każdym razie prawdopodobieństwo było duże, zważywszy na „punkt startowy” inwazji połączonych armii, leżący w okolicach Mińska). Polacy jednak kolaborantami hitlerowskimi być nie chcieli i mieli rację, zważywszy zwłaszcza na znany osobom zainteresowanym stosunek Hitlera do Słowian jako takich. Prędzej czy później zajałby się eksterminacją także Polaków.
I tak brzmi, mój Bury,prawidłowa odpowiedź na nurtujące cię pytanie, dlaczego po agresji na Polskę Hitler nie stworzył namiastki państwa polskiego, bedąc już zresztą związany tajną umową ze Stalinem.
Taka argumentacja wykracza jednak poza twoje horyzonty myślowe.
I na tym naprawdę KONIEC DYSKUSJI Z TOBĄ !
Zgłoś komentarz
nie wierzę, że koniec ;0
Zgłoś komentarz
Niedługo nawet głupi perkunas rozłoży cię na łoptaki, a tobie pozostanie jedynie krzyk, że… brak mu ogłady.
Senas hat recht gehabt.
Zgłoś komentarz
Typowe zachowanie internetowego trolla.
Zgłoś komentarz
Typowe zachowanie internetowego trolla.
Sprowokować!
Zgłoś komentarz
Herr BURY.
widze ,ze lubi Pan używaż języka niemieckiego.Chce Pan komuś zaimponować?A moze to Panem owładneło urzednicze myślenie?
Na nie dowartościowanie trudno jest zaradzić.
Zgłoś komentarz
Po prostu chciałem żeby zrozumiała także żona Senasa.
Zgłoś komentarz
chodzilam na te msze i zawsze bylo kolo 50 osob, ale raptem homilie zaczeto wyglaszac w jezyku litewskim na mszy przeznaczonej dla polakow ,wiec jak to mamy interpretowac
Zgłoś komentarz
Pani Emilio: takie fakty trzeba zgłaszać, na piśmie, do Nucjusza z prośbą prafian o zmianę księdza i przywrócenie mszy po polsku.Proszę zgłosić te antychrześcijańskie fakty do ZPL z prośbą o skuteczną interwencję.I proszę się nie lękać ,Bóg też to widzi..
Zgłoś komentarz
do kmicic: racz zachowac SPRAWY BOZE daleko od ZPL-u i prezesa Mackiewicza. Krzyz on dawno zdjal ze sciany swej…Jam widzial to!~ Nuncjusza pochwalam niech wie. A wszystkim na 1.miejscu zycze stawiac na Boga w relacjach „ja i TY”. Co myslicie o zakonnicach? Z Polski, a szalone w milosci do Backisa… ekekt sa narzedziem „ateo-lituanizacji” OD SRODKA (fizyka) Order „Perkunasa” dla Siostr z Rossy…
Zgłoś komentarz
Wiktoria: to może Ty pomożesz Pani Emilii ?
Zgłoś komentarz
Albo zgłosić do biura W.tomaszewskiego..
Zgłoś komentarz
To niewiarygodne, że dzisiaj w jednoczącej się Europie, katolicy są prześladowani przez kapłanów przesiąkniętych nacjonalizmem, którzy nie rozumieją istoty wiary, którzy traktują Kościół jak jeden z elementów polityki państwa, którzy rozbijają Kościół swoim postępowaniem. Nie ma w nich pokory i chęci służenia Wspólnocie, widać tylko arogancje.
Zgłoś komentarz
Zgadzam się z Kmicicem, że należy dochodzić swoich praw informując polityków.
Proponuję napisać list do Jarosława Kalinowskiego, europarlamentarzysty z prośbą o interwencję, to człowiek wierzący, któremu bliskie są sprawy wiary i prześladowań katolików na Litwie.
http://www.europarl.europa.eu/wps-europarl-internet/frd/vod/player?language=en&menusearchfrom=bymep&pageby=unit&idmep=96771&discussionId=0&page=0&category=0&format=wmv?date=&askedDiscussionNumber=0
Zgłoś komentarz
@ Czesiek – 266
„…prześladowań katolików na Litwie.”
Bardzo ostro, ale czy rozsądnie i zgodnie z prawdą? Likwidacja jednej mszy po polsku nie jest jeszcze prześladowaniem katolików na Litwie. No chyba, że katolik jest synonimem Polaka. A likwidacja jednej Mszy św. w jęz. polskim jest przejawem straszliwych prześladowań jakie cierpią Katolicy w LR.
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Józef Michalik w sprawie wyroku Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu powiedział m.in. „Prawa niewierzącej mniejszości powinny być łączone z obowiązkiem respektowania praw większości ludzi wierzących”. Wystarczy usunąć dwa słowa by to zdanie stało się prawdą uniwersalną, odnoszącą się do wszystkich dziedzin życia – Prawa mniejszości powinny być łączone z obowiązkiem respektowania praw większości.
Zgłoś komentarz
Do Senas: Jakie prawa większości są nierespektowane przez mniejszość polską?
Zgłoś komentarz
Do Senas
Nie uważam ,że synonimem katolika jest Polak, uważam jednak ,że wierni narodowości polskiej są trwałym elementem katolickiej Litwy, którzy są krzywdzeni przez większość sprawującą władze. A Jezus w mowie o Sądzie Ostatecznym powiedział::”Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych moich braci najmniejszych, mnieście uczynili… „
Zgłoś komentarz
Do Senasa
I ja jako katolik, widząc prześladowania w Kościele z powodu narodowości innego katolika, nie zawahałbym się protestować i domagać się równouprawnienia, niezależnie czy współwyznawca w mojej parafii byłby Litwinem , Wietnamczykiem czy…
Zgłoś komentarz
Szanowni Panstwo, na podstawie waszych postow James Cameron juz moglby nowy film stawiac o kolejnej teorii spiskowej
Po co z armaty w muche strzelac? Rektor jest (wybacz mi Boze) zwyklym nedojrzalym emocjonalnie czlowiekiem, z przecietnymi zdolnosciami intelektualnymi oraz z ostro wyrazonym nacjonalizmem i ambicjami. Msza polska w niedziele z rana, jezeli mnie pamiec nie myli, zostala wprowadzona na poczatku adwentu, wiec na pewno nie w czasie sezonu turystycznego i nie dla turystow polskich. Moim zdaniem warto sie zwrocic do nuncjusza i te fakty mu przedstawic.
Zgłoś komentarz
@ Czesiek – 269 & 270
Przepraszam ale naprawdę pisanie o prześladowaniach z powodu jednej Mszy św. uważam za przesadę.
Tak się zastanawiam czy ktokolwiek na tym forum kwestionował rok temu prawo ks. rektora do wprowadzenia Mszy św. w jęz. polskim o 9.30 w nd.? Jeżeli nie, to na jakiej podstawie kwestionuje się teraz jego prawo do odwołania tej Mszy św. Chyba, że jest to swoista odmiana logiki Kalego – ks. rektor ma prawo a może nawet obowiązek wprowadzić Mszę św. w jęz. polskim ale odwołanie jej przekracza jego kompetencje.
Co do skarg na ks. Vaidasa Vaišvilasa czy w ogóle na cały kler litewski. Nie sądzę żeby nuncjusz chciał się takimi skargami zajmować. Dlatego proponuję, jeżeli wierni nie mają zaufania do biskupa czy Episkopatu Litwy słać skargi bezpośrednio do Stolicy Apostolskiej do Kongregacji ds. Duchowieństwa. Wątpię żeby ktokolwiek dał tam wiarę w prześladowania polskich katolików przez księży litewskich ale każdy ma prawo się skarżyć.
Zgłoś komentarz
do Senas: Oczywiście że ma prawo.Tak samo jak wierni mają prawo się odwracać od takiego kapłana. Bo niby po co (dla kogo) ma on te prawa. Nie dla wiernych czasem?
Zgłoś komentarz
Senas : A tak już poza wszystkim : Czy nie mogło być nadal tej mszy w języku polskim ? Litewski świat by się przez to zawalił ?
Zgłoś komentarz
@ krzysztof – 274
Jest możliwe, że podobny post jest wyżej. Powtórka wynika z banu, po prostu czasem posty nie przechodzą.
Wg mnie, skromnego Senasa (A propos to chyba Ty oceniałeś gdzieś mój wiek na między 40 a 50 – gratulacje) Msza św. w jęz. polskim w niedziele rano nikomu by krzywdy nie zrobiła. Lecz nie sądzę żeby dobrym sposobem na przywrócenie tej Mszy św. było wszczynanie antylitewskich awantur.
Na ewentualne zarzuty, że mógłbym coś zrobić, przypominam, iż w Kraju nie mieszkam od pierwszej połowy lat 80-tych i w dodatku jestem zwolennikiem św. Rytu Trydenckiego a ks. Vaišvilas jest raczej zwolennikiem Novo Ordo Misae
@273
Nie będę udawał, że postu osoby nie zauważyłem. Była nad postem krzysztofa.
@273
Proponuję więcej konsekwencji. Osoba stwierdziła, iż z banitami nie dyskutuje.
Ja natomiast nie dyskutuję z osobami które uważają, iż mają prawo wykorzystywać święte Imiona w swoich żałosnych kpinach.
Senas
Zgłoś komentarz
@ krzysztof – 274
Jest możliwe, że podobny post jest wyżej. Powtórka wynika z banu, po prostu czasem posty nie przechodzą.
Wg mnie, skromnego Senasa (A propos to chyba Ty oceniałeś gdzieś mój wiek na między 40 a 50 – gratulacje) Msza św. w jęz. polskim w niedziele rano nikomu by krzywdy nie zrobiła. Lecz nie sądzę żeby dobrym sposobem na przywrócenie tej Mszy św. było wszczynanie antylitewskich awantur.
Na ewentualne zarzuty, że mógłbym coś zrobić, przypominam, iż w Kraju nie mieszkam od pierwszej połowy lat 80-tych i w dodatku jestem zwolennikiem św. Rytu Trydenckiego a ks. Vaišvilas jest raczej zwolennikiem Novo Ordo Misae
@273
Nie będę udawał, że postu osoby nie zauważyłem. Była nad postem krzysztofa.
@273
Proponuję więcej konsekwencji. Osoba stwierdziła, iż z banitami nie dyskutuje.
Ja natomiast nie dyskutuję z osobami które uważają, iż mają prawo wykorzystywać święte Imiona w swoich żałosnych kpinach.
Senas
Zgłoś komentarz
@ Bury – 255
No to sobie narobiłeś.
Wybaczą Ci wszystko, cokolwiek napiszesz. Wybaczą Ci nawet gdy czasem weźmiesz w obronę Litwinów a nawet, co straszne lecz możliwe, przyznasz rację Litwinowi. Ale napisać, że rację ma Senas? Tego Największe Autorytety Moralne i Niemoralne Tego Forum Ci nie wybaczą. Chłopie, Ty nie zdajesz sobie z tego sprawy ale jesteś PRZEGRANY.
Przynajmniej wg niektórych.
Senas
Zgłoś komentarz
Senas, jetem gotowy wiele wybaczyć , ale szyderstw z wiary katolickiej nie wybaczam!, a czuję to w twoich słowach, nie można relatywizować błędnych zachowań, Czy mordercą nie jest człowiek który zamordował jedną osobę, czy czyn jego nie jet godny potępienia, czy można go tłumaczyć,że tylko jeden, a tak to wydaje się porządnym człowiekiem.
„A likwidacja jednej Mszy św. w jęz. polskim jest przejawem straszliwych prześladowań jakie cierpią Katolicy w LR.
Zgłoś komentarz
@ Czesiek – 278
„…szyderstw z wiary katolickiej nie wybaczam!” Trochę przesadziłeś. Drwina z lamentów po jednej Mszy św. nie jest szyderstwem z wiary. Co i w jaki sposób relatywizuję?
Słownik Języka Polskiego:
1.szyderstwo «drwiący stosunek do kogoś, czegoś, nacechowany dodatkowo lekceważeniem lub pogardą»
2. «słowa lub żart będące wyrazem takiego stosunku»
Zgłoś komentarz
Czesiek
Drobne pytanie. Czy Ty przypadkiem nie przesadziłeś z syropem przeciw grypie!?
Zgłoś komentarz
Senas : Ustawicznie epatujesz użytkowników forum swoim przywiązaniem do rytu trydenckiego. Domyślam się dlaczego ryt trydencki jest ci milszy niż rozwiązania Vaticanum II, ale mniejsza z tym. Otóż ryt trydencki odnosi się do łacińskiej liturgii, a nie do kazań ( dzisiaj homilii), które od niepamiętnych czasów wygłaszane były w językach zrozumiałych dla miejscowej ludności. Ryt trydencki nacjonalistom litewskim tak naprawdę w niczym by nie pomógł. Wskazują na to doswiadczenia historyczne innych państw i narodów. Słowacką świadomość narodową w czasach austro-węgierskich w bardzo dużym stopniu formowali katoliccy księża. Ryt trydencki Węgrom nie pomagał.
Natomiast w odniesieniu do tych „antylitewskich awantur”, powiem krótko : Nie należało Polaków prowokować znoszeniem mszy w ich języku. Innymi słowy wracamy do punktu wyjścia : Dlaczego litewskiemu księdzu przeszkadzała msza w języku polskim ?
Zgłoś komentarz
@ krzysztof – 281
Łaskawco, swoje pouczenia nt. św. Rytu Trydenckiego zachowaj dla siebie lub kogoś kto nie bardzo wie na czym polega. Tak się składa, że w miarę regularnie, o ile to możliwe, biorę udział we Mszach św. w tym właśnie rycie. To, że kazania głoszone są w językach narodowych jest to zupełnie naturalne, zresztą już o tym pisałem. Nie wiesz dlaczego milszy jest mi Ryt Tradycyjny niż NOM. Wyjaśnię Ci. Otóż Msza św. W Rycie Tradycyjnym jest uniwersalna i w jakimkolwiek kraju pójdę na taką Mszę św. zawsze będzie taka sama i będę wiedział o co chodzi. Natomiast NOM jest zawsze w jakiś sposób dostosowywana do miejscowych zwyczajów i w pewien sposób protestantyzuje się a mnie to nie odpowiada. Poza tym Msza św. w RT jest bardziej uroczysta a kapłan jest pierwszym z proszących wiernych o zmiłowanie Pańskie. W NOMie natomiast kapłan stoi tyłem do ołtarza i niejako przemawia w imieniu Pana Boga. I nie są to akcenty lecz istotne różnice. Wbrew temu co chcesz mi wmówić nie ma we mnie w tym przypadku narodowych przesłanek. No, ale Ty wiesz lepiej.
Wracają do problematycznej Mszy św. Nie znam przesłanek ks. Vaidasa Vaišvilasa którymi kierował się wprowadzając tę Mszę św. tak samo jak nie znam tych którymi kierował się likwidując ją. Jeżeli założyć, że znosząc ją kierował się antypolonizmem, to przez analogię, wprowadzając ją kierował się pewnie polonofilstwem. Niestety to się nie trzyma kupy. Więc może były jakieś inne powody. Nie sądzę jednak żebyśmy wyjaśnili to na tym forum zwłaszcza kierując się uprzedzeniami i z góry zakładając złą wolę ks. rektora.
I to tyle co mam na ten temat do napisania.
Zgłoś komentarz
Senas : Ale po co znosił tę mszę ?
Przecież to jest pytanie kluczowe w tej sprawie, a sensownej odpowiedzi na nie żaden Litwin na tym forum udzielić nie potrafi.
Co do tego rytu trydenckiego : No więc kazania są w każdym nabożeństwie integralną jego częścią. One nie są dodatkiem do mszy, lecz jej NIEZBĘDNYM elementem. Tyle jeszcze pamiętam z lekcji religii, gdy chłopcy pytali księdza, czy wystarczy posługać kazania i iść do domu, a msza bedzie zaliczona ? Odpowiedź była dla nich „druzgocąca” : Część liturgiczna jak i kazanie są równoważnymi elementami mszy świętej. Trzeba uczestniczyć w jednym i drugim !
Zgłoś komentarz
@ krzysztof – 283
Nie bardzo rozumiem co chcesz osiągnąć pouczając mnie z jakich części składa się Msza św.Chcesz coś mi udowodnić, chcesz komuś coś udowodnić, czy chcesz mnie obrazić?
Już napisałem. NIE WIEM dlaczego wprowadził i dlaczego zlikwidował. Osobiście uważam, że jeżeli przychodziło na nią dużo (rzecz względna) Polaków to nie powinien jej likwidować. Jeżeli jednak to zrobił, może były inne powody niż zarzucany ks. rektorowi antypolonizm. JA TEGO NIE WIEM.
Zgłoś komentarz
Faktem jest ,ze msza polska była prowadzona w języku litewskim[sic] i ksiądz znany z antypatii do polskości ją zlikwidował. Faktem jest,że kiedy jeszcze kazania były wygłaszane w łamanym jezyku polskim było na tej mszy więcej wiernych niż na większości mszy litewskich. Dobry kapłan postarał by się o dobrego, charyzmatycznego kapłana Polaka aby przyciągnąć jeszcze więcej wiernych. Oczywiście ,to taki niby drobiazg, jeden antypolski ksiądz zlikwidował jedną mszę dla Polaków, Ale niestety fakt ten się wpisuje w antypolskość polityki kośćioła litewskiego w całości . I w polityke państwa jako ogólną tendencję likwidacji Polskości na Litwie.I nie wolno odpuszczać, trzeba starać się o pilne przywrócenie zlikwidowanej mszy i o min 1/5 mszy po polsku w katedrze wileńskiej ,co piąty mieszkaniec stolicy jest Polakiem , i z reguły bardziej praktykujacym katolikiem niż większość ludności litewskiej.
Zgłoś komentarz
@ Kmicic – 285
A co tam słychać u Napoleona? Jak tam ostatnie ustalenia w sprawie Kampani Litewskiej?
Zgłoś komentarz
@ Kmicic – 285
A co tam słychać u Napoleona? Jak tam ostatnie ustalenia w sprawie Kampanii Litewskiej?
Zgłoś komentarz
@ admin,
Proszę tego nie traktować jako złamania pkt. 4 Regulaminu
Msza św. w Klasycznym, Nadzwyczajnym Rycie Rzymskim (św. Ryt Trydencki) w Wilnie nd. godz. 10,00 w kościele pw. Św. Krzyża, S. Daukanto a. 1
Zgłoś komentarz
23 czerwca tego roku podczas wystawienia Najs.sakramentu spiewano po litewsku.Lecz litwini prawie nie spiewali i w tym momencie weszli pielgrzymi z Polski, Krakowa i podchwycili piesn uwielbienia. Ks.V.Vaisvilas tylem kleczal. Zamilkl na chwile, potem zdenerwowany wstal, odwrocil sie i glosno, srogo powiedzial „Prosze pielgrzymow siedziec i milczec. Jesli Msza po litewsku, to po litewsku.A jesli nie miecie, to prosze wyjsc”.
Zgłoś komentarz
xxx
Zgłoś komentarz
No i nasz Senas teraz NIE WIE dlaczego ksiądz rektor zlikwidował polska mszę. Powodów, zdaniem Senasa, może być sto, a nawet tysiąc, ale na pewno NIE JEST TO ANTYPOLONIZM. To akurat Senas WIE.
A wie zapewne dlatego, że sam jest bardzo przychylny Polakom, lubi ich i szanuje, a nawet po swojemu kocha. I bez wątpienia chciałby utrzymania polskości na Wileńszczyźnie. Preferowanie Rytu Rzymskiego nie ma z tym, rzecz jasna, żadnego związku. Senas bowiem jeszcze bardziej niż język polski kocha łacinę i gotowy jest nawet wyspowiadać się w tym języku w konfesjonale. Jako poliglota i to potrafi. Wracając zaś do decyzji ksiedza Vaiśvilasa, to Senas nie zna jej motywów. Nie będzie wdawał się w jakieś spekulacje. NIE ZNA i już !
Zgłoś komentarz
Do Joli : Jak ci Litwini mają być aktywni podczas nabożeństw, jeżeli ( tutaj przytaczam dane Katolickiej Agencji Informacyjnej z 18 października 1994 r.)katolików jest na Litwie około 60 procent, z czego praktykujących od 10 do 15 procent. Dane te obejmowały wszystkich mieszkańców Litwy, łącznie z miejscowymi Polakami.
Dopowiedzieć jeszcze trzeba, że laicyzacja w byłym ZSRR robiła swoje. W roku 1974 na Litwie ochrzczono już tylko 45 procent dzieci, ślub kościelny wzięło 25 procent par, zaś 51 procent pogrzebów odbywało się z udzialem kapłana.
Zgłoś komentarz
Uważam,że wobec wrogości litewskiej hierarchii kościelnej i brakiem możliwości dojścia do porozumienia w sanktuarium, jedynym sensownym rozwiązaniem dla wileńskich Polaków i pielgrzymów jest zamówienie kopii obrazu u wybitnego,religijnego artysty i powrót wiernych do kościoła św. Ducha.
Proponuję skierowanie prośby o napisanie obrazu do wybitnego polskiego artysty, Białorusina prawosławnego wyznania, profesora Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie Leona Tarasiewicza. Jestem przekonany,że temat Go nie przerasta i z radością podjąłby się modlitwy malowania.
Zgłoś komentarz
Polacy muszą przyjąc to , że Litwa stała się suwerennym państwem i nie da się manipulować państwowością.Litewskim Polakom życzę żyć bez kompleksów .
Szanujcie Litwinów a Litwini u
szanują Polaków. Z katolickim oddaniem .
Zgłoś komentarz
Obraz Miłosierdzia Bożego jest otoczony czcią nie tylko na Wileńszczyźnie, ale również w Polsce i poza granicami. Dyskusja nad stworzeniem nowej kopii obrazu powinna odbyć się nie tylko na Wileńszczyźnie, ale również w Polsce, jednakże decyzję o powstaniu kopii powinni podjąć wierni z Wileńszczyzny. W przypadku podjęcia decyzji o powstaniu nowej kopii, pięknym ekumenicznym gestem ze strony wiernych byłoby zaproszenie do napisania obrazu ks. mitrata Leoncjusza Tofiluka ze Szkoły Pisania Ikon w Bielsku Podlaskiem.
Zgłoś komentarz
Odwołano msze
DDDD Ludzie nie pomodlili się do rysunku i nie zjedli martwego jezusa. Dzikość.
Zgłoś komentarz
Rzeczywiście,w zaistniałej sytuacji, idea stworzenia nowej kopii obrazu jest godna rozważenia. W Polsce i na świecie istnieje wiele kopii, ale Kościół w Polsce nie jest entuzjastycznie nastawiony do tworzenia nowych, należałoby uzyskać poparcie dostojników Kościoła i rzeczywiście przeprowadzić dyskusję o potrzebie tworzenia nowej kopii. Najlepszym miejscem dla dyskusji w Polsce, byłoby Radio Maryja, dlatego warto byłoby może starać się o poparcie dla idei stworzenia nowej kopii u Ojca Dyrektora, który z pewnością pomocy nie odmówi.
Szczęść Boże!
Zgłoś komentarz
Do RB
Bez szyderstw! Straszne jest to,że dzisiaj wydawałoby się wolnym kraju, Miejscowi, którzy przechowywali Święty Obraz i Żydów z narażeniem życia w czasie wojny, przedstawiani są jako oprawcy, a przybysze którzy byli zbrodniarzami ubierają się w szaty sprawiedliwych i wyciągają swoje ręce nawet po Święte Obrazy.
Zgłoś komentarz
Zatroskany rodaku, podobno z Polski, nie wysilaj się, na odległośc komputera, czuc w tobie litewskiego prowokatora, który nie chce przyjąc do wiadomości, że na Litwie mieszkają Polacy, którzy chcą, aby Litwini traktowali ich jako równoprawnych obywateli państwa litewskiego, a nie prześladowali na każdym kroku.
Zgłoś komentarz
do Czeska
jak może być świętą rzecz, kolorowy kawałek płótna, może mieć jakąś wartość jak obraz artystyczny? Tak samo może święte krzesło, święty ołówek… Wiele można ludziom te bajki nawiązywać. Żydów wszyscy normalni ludzie chowali, kto miał ludzkości. Ale nie zapominaj, w imieniu jezusa z takimi obrazami ich wcześniej i wykrajano.
Zgłoś komentarz
Czy te dwa ostanie posty ( nr 296 i 300) rzeczywiście napisał znany wszystkim stałym użytkownikim forum RB, ekonomista mieszkający w okolicach Warszawy ? Coś mi się wydaje, że ktoś się tutaj pod RB podszywa.
Zgłoś komentarz
Ja z Wilna. Nie chcę pod kogoś udawać.
Zgłoś komentarz
To nie udawaj i zmień nick. Ten ostatni już Ciebie odróżnia od RB i dobrze !
Zgłoś komentarz
Sporo czasu minelo,jak prosilem tych mądrali co tu wypisujo żeby przybliżyli mi osobowosc ksiedza Ambrożego Jakovonisa i nic z tego nie wyszlo. A MADRZO SIE DALEJ.
Zgłoś komentarz
Ad 296
DDDD Ludzie nie pomodlili się do rysunku i nie zjedli martwego jezusa. Dzikość.”
Chyba Bury dał głos, ten co godło Polski nazywa „ptaszyskiem…” a flagę RP „płótnem..” a Jana z Czarnolasu „wierszokletą”
„Odwołano msze
Post ten pasuje do burkowego chorego sposobu myślenia.
Bury, moja trzecia rada, zacznij się już leczyć.
Zgłoś komentarz
Posty od 296 nie są moje. W weekend byłem akurat we Wrocławiu i nie miałem dostępu do internetu… Kiepski Żart.
Zgłoś komentarz
@ krzysztof – 291
Chcesz się czepiać i wciskać mi słowa których nie napisałem? Proszę bardzo. Jesteś przecież specjalistą od egzegezy słów Senasa.
Zgłoś komentarz
Ks. rektor świątyni Vaidas Vaišvilas może liczyć na poparcie w temacie usunięcia Mszy Świętej po polsku na litewskich satanistów.
Zgłoś komentarz
Do 3OO.RB
http://www.youtube.com/watch?v=Eg2UMzCIcPM&feature=related
Zgłoś komentarz
Byloby dziwnym gdyby liczba wiernych w Swiatyni Milosierdzia Bozego zwiekszala sie. Niestety ale ks.Vajdas nie ta osoba лещкф moze kierowac tak bardzo waznym dla zycia religijnego osrodkiem. Trudno wierzyc ze ks.kardynalowi zalezy na kulcie Milosierdzia Bozego. Ale sprawiedliwosci Bozej uniknac nieda sie. Takze pieklo placze …
Zgłoś komentarz
pieklo placze-mocne
Zgłoś komentarz
Mieszkam w Polsce i przeczytałem co to znaczy katabas? z góry dziękuje
Zgłoś komentarz
Modrzy byli dawni Litwini, że łączyli się tak mocno z Polską. Jagiełło powinien być Waszym BOHATEREM NARODOWYM. Gdyby nie on i Polska panował by dzisiaj w Wilnie Łukaszenka, pisalibyście cyrylicą, a katedra bylaby cerwkwią. Pomyślcie
Antoni
Zgłoś komentarz