16
Seminarium „Usługi turystyczne w miejscowości wiejskiej”

Uczestnicy seminarium „Usługi turystyczne w miejscowości wiejskiej” Fot. archiwum ASRW

Uczestnicy seminarium „Usługi turystyczne w miejscowości wiejskiej” Fot. archiwum ASRW

7 listopada br. w zagrodzie agroturystycznej „Pas Vincą“ (w. Liczuny, gmina podbrzeska, rejon wileński) odbyło się seminarium „Usługi turystyczne w miejscowości wiejskiej”.

Seminarium rozpoczęło się od przedstawienia Dyrektywy usług oraz nowelizacji Ustawy o turystyce RL, która ma wejść w życie w dniu 28 grudnia br. O zmianach w ustawie opowiedziała zebranym dr. Rima Jakytė z Wydziału Informacji, Analizy i Kontroli Państwowego Departamentu Turystyki przy Ministerstwie Gospodarki. Jedną ze zmian będzie novum, iż od 1 stycznia 2010 r. Samorząd Rejonu Wileńskiego nie będzie już wydawał zezwoleń na prowadzenie działalności dla zagród turystycznych w rejonie wileńskim, funkcje te obejmie natomiast jedna z instytucji użyteczności publicznej.

Z kolei zastępca kierownika Wydziału Architektury i Planowania Przestrzennego Administracji Samorządu Rejonu Wileńskiego Audronė Ercmonaitė przedstawiła możliwości adaptacji budynków zagród turystycznych do świadczenia usług mieszkalnych.

Następnie głos zabrał kierownik Wydziału Porządku Publicznego Administracji Samorządu Rejonu Wileńskiego Tadeusz Bujko. Opowiedział on o sposobach zapewnienia porządku publicznego w rejonie oraz przybliżył zebranym Ustawę o prewencji hałasu.

Główny specjalista Pododdziału Przedsiębiorczości Samorządu Inga Kucewicz w trakcie swej prezentacji multimedialnej zasygnalizowała, iż Samorząd Rejonu Wileńskiego wspiera rozwój małej i średniej przedsiębiorczości w rejonie. W 1999 r. na mocy uchwały Rady Samorządu został powołany Fundusz Wsparcia Małej i Średniej Przedsiębiorczości Samorządu Rejonu Wileńskiego, który ma na celu wsparcie finansowe firm małej i średniej przedsiębiorczości, zarejestrowanych i prowadzących swą działalność na terytorium Samorządu Rejonu Wileńskiego, a także osób fizycznych i innych podmiotów małej i średniej przedsiębiorczości, takich jak spółki rolnicze czy wspólnoty gospodarcze. Samorząd częściowo lub całkowicie rekompensuje odsetki od pożyczek, zaciągniętych w celu realizacji projektów rozwoju przedsiębiorczości. Rekompensowane jest do 50% odsetek, lecz nie więcej niż 10 tys. Lt i nie dłużej niż w ciągu 24 miesięcy. Taki rodzaj wsparcia jest stosowany jednokrotnie w ciągu trzech lat.

Rekompensowane są również wydatki z tytułu szkoleń oraz seminariów (lecz nie więcej niż 1000 Lt w ciągu roku), z tytułu umieszczania informacyjnych znaków drogowych (nie więcej niż 2500 Lt), z tytułu opracowania i edycji wydań informacyjnych oraz reklamowych (nie więcej niż 1500 Lt), z tytułu tworzenia stron internetowych (nie więcej niż 2500 Lt). Pierwszeństwo w ubieganiu się o wsparcie finansowe przysługuje firmom oraz osobom, które jeszcze nie korzystały z takiego wsparcia.

Seminarium zamknęła dyskusja robocza na wyżej wymienione tematy.

Na dzień dzisiejszy w rejonie wileńskim działa 17 zagród turystycznych (3 nowe zagrody; 6 zagród nie przedłużyło swej działalności), czyli o 3 zagrody mniej w porównaniu z rokiem ubiegłym.

Seminarium zorganizowały Wydział Kultury, Sportu i Turystyki Administracji Samorządu Rejonu Wileńskiego oraz Stowarzyszenie Turystyki Wiejskiej Regionu Wileńskiego.

16 odpowiedzi to Seminarium „Usługi turystyczne w miejscowości wiejskiej”

  1. bobrowniczy mówi:

    W rejonie Wileńskim tylko 17 gosopodarstw agroturystycznych.
    A jaka to powierzchnia ten rejon Wileński? Licząc w jednej wsi 1-dno gospodarstwo to wychodzi na to ,że w rejonie było by tylko 17 wiosek?Zreszta kto ma do tych gospodarstw jechać skoro wiekszosć mistowych wileńsczyzny jest ze wsi.Jak jadą to jadą do siebie i to wychodzi taniej.I kto by tam chciał chodzić za udryne.

  2. Pomorze mówi:

    Polacy mogli by jeździć. Trzeba tylko zainwestować w reklamę w Polsce. Inna sprawa że brakuje dobrych dróg by dojechać na Litwę z Polski i to jest duży problem.
    Za kilka lat powinno się to zmienić. Obecnie jest w budowie droga ekspresowa S8 która połączy się z S61 przez Łomżę, Ełk, Suwałki i dalej do Wilna. W planach jest też droga Ekspresowa S16 połączy Grudziądz (przez Olsztyn) i Suwałki.

  3. zDOLNY ŚLĄSK mówi:

    Przyjacielu z Pomorza.
    I co w tej reklamie miało by się znależć? Pszczoły-miód?Lasy i powietrze?A może skansen jakim jest litewska wieś?Brak dróg lokalnych.Toaleta za stodołą.Przecież to nic takiego.W Polsce też są takie atrakcje .
    To trzeba za tem dymać tyle kilometrów żeby zobaczyć to samo i poczuć to samo?Za jakie grzechy?
    I do tego ten nie ludzki język.Bo przecież po polsku to obraza majestatu Republiki Litewskiej.

  4. Pomorze mówi:

    Ja piszę o reklamie Litwy a nie tylko wsi. Jeszcze takie reklamy nie widziałem w telewizji no może po za meczem Legii w Wilnie 🙂
    Dlaczego Chorwacja, Azerbejdżan, Czarnogóra się reklamują? Są to małe państwa a stawiają na turystykę. I mają z tego zyski. Na Litwę naprawdę nie jest daleko kilka godzin samochodem. Dodatkowo nie ma granicy.

  5. Czesiek mówi:

    No nie zgadzam się z tobą, Litwa ma do zaoferowania wiele atrakcji turystycznych, przestrzeń, piękne krajobrazy. Jednym mankamentem jest to ,że z rzadka spotkany krajowiec usłyszawszy polski język patrzy troszkę dziwnie, a usłyszawszy język litewski w ustach Polaka wzrok robi się wrogi.A może to tylko subiektywne wrażenie?W każdym razie miałem takie uczucie jadąc na rowerach z żoną i trzema synami wzdłuż Niemna,nawet tacy ja my, przypadkowi turyści rowerowi z Kowna nie kryli oburzenia,że synowie nie znają języka państwowego.A oni przecież znają, ale co im tam tłumaczyć…
    Brak tolerancji, nawet w wykształconych warstwach społeczeństwa,zrozumiałem jeszcze raz , trudno jest żyć Polakowi na Litwie

  6. zDOLNY ŚLĄSK mówi:

    Przyjacielu z Pomorza.
    Co Ty porównujesz kraje byłej Jugosławi do Litwy.widać chyba nigdy nie byłeś.Tam mozna jechać tylko w przeciągu jednego miesiaca w roku-LIPIEC to jest miesiąc jedyny w roku który nadaje sie do odwiedzin.Reszta miesiecy to kiszka.Geograficznie to kraj niby piekny ale zimny.A ludzie lubią ciepło i pzryjemnie.

    CZESIU. W Polsce przestrzeni ci dostatek i krajobrazów też a do tego nie trzeba sie zastanawiać co tam ktoś “bałtaje” pod nosem.

  7. Kmicic mówi:

    Piękny kraj,a szczególnie Wileńszczyzna.Tu jeszcze oddycha się i myśli po polsku, tu warto uczyć dzieci patriotyzmu. Tu życie płynie wolniej, jest czas na rozmowę.Ludzie zauważają się i wysłuchują wzajemnie. Tu rodziny (po 100 osób) wspólnie obchodzą wesela , rocznice ślubu i smutek śmierci. Tu w sposób naturalny całymi rodzinami chodzi się na msze.Tu jest swoisty kresowy humor i wdzięk.Tu jeszcze myśli się Mickiewiczem i Słowackim. Tu jest tak mało ludzi ,że nie zdołano naśmiecić. Tu ,jak kiedyś na Mazurach i w Agustowskiem, są czyste lasy , JEZIORA i rzeczki. Tu mówi się ciszej i spokojniej.Tu są pagórki leśne i łąki zielone szeroko nad błękitnym Niemnem i Wilią ..Polska bez Wileńszczyzny, jej kultury , oddechu i wdzięku nigdy nie będzie TĄ Polską…

  8. Adam81w mówi:

    Polacy by jeździli na Wileńszczyznę ale chcielibyśmy zostawiać pieniądze u rodaków.

  9. Kmicic mówi:

    Jaki problem? Prywatne kontakty , ma razie…Ale jest to dobry pomysł,przyjezdni Poolacy mieszkają i jedzą tylko u Polaków na Lt. Pomyślimy o stworzeniu takiej listy i opublikujemy.

  10. wilniuk mówi:

    Do Kmicic (post 7):
    Bardzo ładnie napisałeś o Wileńszczyźnie. Ładnie i prawdziwie.

  11. zDOLNY ŚLĄSK mówi:

    Do wilniuka.
    I co z tego że napisał ładnie i prawdziwie.Niech jeszcze napisze że bieda aż piszczy a w wioskach jedyny postęp cywilizacyjny to elektryczność którą nawiasem mówiąc założyli ruskie.Sentyment jest fajny gdy sie ogląda stre zdjęcia i porównuje je z obecną rzeczywistoscią.Przerazajace jest że ta rzeczywistosc niewiele sie zmieniła przez te 70 lat.

  12. ted mówi:

    zDolny Slask czyli nie pojedzie,-to tez jakas reklama Wilenszczyzny.
    Kmicic-swietnie oddales to,co naprawde jest walorem tamtych stron.
    Tydzien spedzony w takiej atmosferze,wiecej wart niz tona hiszpanskich kafelek i takich tam…

  13. zDOLNY ŚLĄSK mówi:

    do ted.
    Owszem bywam i dlatego wiem co piszę.Bywam nie dla relaksu a dla sentymentu i miłości do tej ziemi.

  14. Bohdan mówi:

    Owszem, byłem w paru tzw gospodarstwach turystycznych podczas wedrówek pieszych. Po pierwsze- to trudno je znalezc, bo brak wyraznego oznakowania, standart jest taki jaki jest, zwykle mycie a jeziorze. Po drugie nie wolno przyjeżdżac na sobotę i niedziele, bo zwykle walą tu na “odpoczynek”przybysze aby zdrowo popic, a wrzaski uniemozliwiają odpoczynek. Po trzecie szloki turystyczne są nieczytelne, bo niechlujnie oznakowane. Ale prób nie wolno zaniechac, bo ziemia jest piękna. Podczas okalania Zielonych Jezior np. znależliśmy wspaniałego dzikiego storczyka, złych ludzi mieliśmy szczęscie nie spotkac, a paru gospodarzy powiadało, że “nam przecie bliżej do Polaków, niż do innych nacji” i góra niepotrzebnie zaostrza walkę z polskoscią. Do nich warto przyjeżdżac i sycic się niezniszczoną jeszcze przyrodą.

  15. Anonymous mówi:

    zDolny Slask-aha,to do zobaczenia,pzdr

  16. ted mówi:

    ted wyzej

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.