13
Kolejna śmiertelna ofiara świńskiej grypy na Litwie

Wirus A/H1N1 —  tzw. świńska grypa — coraz mocniej uderza w Litwę. Odwołane lekcje w szkołach, przepełnione przychodnie oraz szpitale, brak wystarczającej ilości szczepionki i wywindowane przez farmaceutów ceny na leki „Tamiflu” oraz „Relenza”, mające skutecznie zwalczać groźnego wirusa — oto dzisiejsze realia Litwy.

Tymczasem, mimoże w naszym kraju już odnotowano dwa śmiertelne wypadki zgonu z powodu wirusa A/H1N1, władze stanowczo zapewniają, że zagrożenia nie ma i apelują do obywateli o zachowanie spokoju. Minister zdrowia Algis Čaplikas zapewniał, „że w kraju jest wystarczająca ilość leków antywirusowych, a jeśli zajdzie taka potrzeba, leki będą wydawane chorym z rezerwy państwowej”.

Z kolei Andrius Kubilius, premier Litwy, w wywiadzie dla jednej ze stacji radiowych mówił: „Apeluję do wszystkich, nie panikujmy, nie spekulujmy informacjami, które nie zawsze są prawdziwe, zachowajmy spokój”. Niestety, mimo apelów o zachowanie spokoju, fala paniki zaczyna przybierać na sile. Ludzie są świadomi tego, że w pracy, w transporcie miejskim, w sklepach wszyscy narażeni jesteśmy na zarażenie się niebezpiecznym wirusem. Jak dowiedzieliśmy się, w supermarketach zwiększoną popularnością cieszą się owoce z wysoką zawartością witaminy C — np. cytryny (mają zapobiegać zapadnięciu na grypę — przyp. redakcji). Coraz więcej mieszkańców na miasto wybiera się tylko po włożeniu maski na twarz.

Aptekarze twierdzą, że chociaż sprzedaż maseczek w ostatnich tygodniach wzrosła, to nie maseczki są najczęstszym towarem kupowanym w aptekach. Ludzie najczęściej sięgają po leki „Tamiflu” oraz „Relenza”, które są sprzedawane po 120-140 litów, mimo że spółki farmaceutyczne nabywają je u wytwórcy w cenie 70 litów. Minister zdrowia Algis Čaplikas, zapytany przez dziennikarzy przyznał, że rząd w zasadzie nie ma szerszych możliwości kontroli cen na leki w aptekach. Obecnie rozważa się przyjęcie w szybkim trybie odpowiedniej poprawki, na mocy której rząd mógłby ingerować przy kształtowaniu cen na leki poprzez farmaceutyczne spółki. Gdy litewskiemu rządowi brakuje prawnych instrumentów do ograniczenia apetytu farmaceutów, Ukraińcy oraz Rosjanie nie zastanawiając się sięgnęli po zakaz farmaceutom windowania cen na leki przeciwko grypie w okresie epidemii, grożąc odwołaniem licencji na handel. Okazuje się jednak, że mające być panaceum na grypę leki, których i tak zaczyna brakować w aptekach, mogą się okazać bezużyteczne. W Norwegii zaobserwowano mutację wirusa, po którym wirus A/H1N1 stał się jeszcze bardziej niebezpieczny. Z kolei po mutacji w Stanach Zjednoczonych wirus stał się odporny na „Tamiflu”…

Tymczasem kierownicy szpitali już informują, że jeżeli tempo, w jakim zwiększa się liczba pacjentów, wzrośnie, wkrótce zacznie brakować miejsc i chorzy na groźny wirus będą zmuszeni leczyć się w domu. Aby odciążyć przychodnie rozważa się nawet udzielenie zgody lekarzom na tak zwaną „diagnozę na telefon” — lekarz będzie mógł udzielić zwolnienia z pracy za pośrednictwem telefonu.


A/H1N1 WŁADCĄ I PANEM ŻYCIA MIESZKAŃCÓW LITWY

W poniedziałek w Wilnie odwołano zajęcia w 89 szkołach i w jednym przedszkolu (ogółem w stolicy działa 127 szkół początkowych i średnich oraz 123 przedszkola. Epidemię ogłoszono w 28 samorządach kraju z 60. Urząd prezydenta oraz Sejm zakazują oprowadzanie wycieczek. Vytautas Bakasėnas, naczelny lekarz epidemiolog Litwy, apeluje do samorządów o zaniechanie wszelkich przedsięwzięć wiążących się z masowym uczestnictwem ludzi, a wiceminister zdrowia Artūras Skikas wczoraj ogłosił, że wirus grypy rozpowszechnił się w Poniewieżu, Kłajpedzie, Szawlach. Ogółem w szpitalach przebywa około 400 osób chorych na wirusa świńskiej grypy. Około 40 chorych przebywa na oddziałach reanimacji szpitali.


13 odpowiedzi to Kolejna śmiertelna ofiara świńskiej grypy na Litwie

  1. Czesiek mówi:

    Ilość śmiertelnych ofiar będzie zależała od tego czy wirus zmutuje się i uzyska większa zjadliwość czy nie. Niestety obecny wirus ma pewne podobieństwo do “hiszpanki”, która zabiła miliony młodych ludzi. Sezon grypy dopiero się rozpoczyna, ale dobrą wiadomością jest to,że szczepionki częściowo uodporniają na mutacje wirusa.

  2. Thorius mówi:

    Jeszcze niedawno się zdawało, że ta grypa to panuje gdzieś daleko i nas nie dotyczy. A teraz już mamy u nas i zbiera pierwsze śmiertelne żniwa.

  3. Senbuvis mówi:

    1. Jak na Ukrainie zachorowało na grypę milion obywateli to prasa z lubością informowała o epidemii.
    2. Jak we Włoszech grypa objęła milion obywateli to w prasie ukazały się informacje o tym zdarzeniu tylko raz i to małym druczkiem
    3. Od grypy zmarły dwie osoby – a ile w tym samym czasie zmarło od przepicia? I nikt nie mówi o epidemii.
    4. Nie dajmy się zwariować – dwie ofiary i to pewnie zmarłe z zupełnie innych przyczyn – to tylko dla dziennikarzy epidemia.

  4. tomasz mówi:

    To faktycznie nieciekawie to wygląda. Niestety widać że rząd walczy z nadużyciami tak jak z kryzysem – bezradnie rozkłada ręce.

  5. tomasz mówi:

    Inną sprawą jest to co pisze Senbuvis. Spokoju by się trochę przydało.

  6. zozen mówi:

    oj przydałby się spokój przydał. Bo na razie media sieją panikę, ludzie przestraszeni i z byle katarem szturmują przychodnie, a koncerny farmaceutyczne zgarniają miliony.
    Tak trochę fantazjując, to w przyszłości takie epidemie wybuchać będą co parę lat – bo co stoi na przeszkodzie takiemu koncernowi wypuścić odpowiednio zmodyfikowanego wirusa, za pomocą usłużnych mediów wywołać panikę a potem sprzedawać lekarstwa. Łatwy zarobek. Nawet już czytałem takie opowiadanie.

  7. Osłabiony-Senas mówi:

    Z góry zaznaczam, że nie zamierzam nic porównywać, przeciwstawiać Litwę Polsce, na odwrót, czy wykazywać gdzie skuteczniej walczy się z “epidemią”.

    W dzisiejszych “Faktach” TVN zamieszczono materiał pt.: “W szpitalu w XXX zmarła dziewczynka chora na grypę A/H1N1.”
    W materiale wypowiadała się rzeczniczka prasowa owego szpitala informując, iż dziewczynka ta oprócz grypy chora była jeszcze na trzy czy cztery inne choroby i to jedna z nich była przyczyną śmierci. Bezpośrednio po wypowiedzi rzeczniczki następuje komentarz reportera który zaczyna się od słów: “To już kolejna ofiara grypy A/H1N1…”
    No przecież uszy opadają.

  8. pien mówi:

    Najlatwiejszy i najpewniejszy sposob zarobienia milionow to wyhodowac nowa odmiane wirusa,wypuscic go w swiat,nastraszyc ludzi i rzucic na rynek leki.
    Jest informacja ze tak sie wlasnie i stalo ze swinska grypa.Szczepionka pojawila sie przed tym jak ogloszono o tym wirusie.
    A ze nas maja za durniow,swiadczy to ze nawet zarabiaja na opaskach na narzady oddechowe,nikt nie objasnia przy tym ,ze wirus jest na tyle maly,ze moze przedostac sie nawet przez mikroszczeliny w gumie.
    Najlepsze wyjscie to wzmacniac imunitet:witamina C,ale naturalna cytryny itp.,wiecej ruchu,mniej stresu,100 g krzakoweczki z czosnaczkiem i mniej ogladania telewizji .

  9. tomasz mówi:

    Jasny gwint! Wczoraj pisałem o spokoju i nie uleganiu panice, a dzisiaj coś się kiepsko czuję. 🙁

  10. pien mówi:

    do tomasz:No widzisz,uwierzyles ze przy kapitalizmie majac pieniadze i leki choroba cie ominie.
    Tylko przy socjalizmie czlowiek czuje sie zabiezpieczony i nie boi sie zachorowac.
    Szczerze ci wspolczuje.
    Witamina C cie wzmocni,pozytywny nastroj uzdrowi.

  11. tomasz mówi:

    do pień: Olewka.

  12. zozen mówi:

    noo, przy socjalizmie epidemii w ogóle by nie było. Partia powiedziałaby, że epidemii nie ma i to wymysł kapitalistów i koniec.

  13. tomasz mówi:

    Właśnie wyczytałem “na pasku” że na Litwie ogłoszono epidemię grypy.No to chyba windowanie cen na leki się skończy. Tak mi się wydaje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.