140
Komornik zajmie się polskimi nazwami ulic

Przedstawiciel rządu na powiat wileński Jurgis Jurkevičius skierował sprawę do komornika po tym, jak sam nie potrafił wyegzekwować w samorządzie rejonu solecznickiego usunięcia tablic z podwójnym — litewskim i polskim — nazewnictwem ulic w miejscowościach rejonu zamieszkałych w większości przez Polaków. Dyrektor administracji samorządu rejonu solecznickiego Bolesław Daszkiewicz był zobligowany do usunięcia tablic decyzją Najwyższego Sądu Administracyjnego. Miał na to czas do 14 października.

Administracja samorządu skierowała w tej sprawie pismo do gmin samorządu. Stamtąd otrzymano odpowiedź, że podwójne tablice są na prywatnych domach, więc ich usunięcie nie leży w kompetencji administracji gmin.

— Nie mogę działać wbrew woli mieszkańców. Tablice te zostały przed laty umieszczone za ich zgodą i zgodnie z ich wolą. Więc jak możemy działać przeciwko nim? Na pewno ręki na to nie podniosę. Ukarzą grzywną za to, to zapłacę, ale wola mieszkańców będzie spełniona — mówi „Kurierowi” Zofia Griaznowa, starosta gminy w Jaszunach, gdzie na dwóch ulicach na kilku domach są zamieszczone tablice z podwójną nazwą.

— Przed kilku laty rada samorządu podjęła decyzję, że w przypadku nazw historycznych, dotyczących historii miejscowości, nazwa ulic powinna być zapisana w języku urzędowym oraz mniejszości narodowej. Dlatego na ulicach Michała Balińskiego i Jana Śniadeckiego zostały umieszczone tablice z nazwami ulic po polsku i litewsku. Nazwy pozostałych ulic są pisane wyłącznie w wersji litewskiej, choć dla wielu mieszkańców oraz dla gości z Polski licznie odwiedzających naszą gminę byłoby dobrze, gdyby zostały umieszczone tabliczki z polskimi nazwami ulic — wyjaśnia nam starosta Jaszun. W miasteczku tym, obok Podborza, Turgiel, Białej Waki, Dainowy i Ejszyszek w rejonie solecznickim nazwy niektórych ulic są napisane w dwóch językach. Przed rokiem, przedstawiciel rządu na powiat wileński Jurgis Jurkevičius zażądał od samorządu usunięcia polskich nazw. Gdy władze lokalne, zasłaniając się prawem międzynarodowym oraz litewską ustawą o mniejszościach narodowych, odmówiły usunięcia tablic, przedstawiciel rządu skierował sprawę do sądu.— Jest to decyzja sądu i należy jej się podporządkować, bo podwójne, a w niektórych miejscowościach potrójne tablice nie są zgodne z prawem. Przecież to rzecz nienormalna, gdy mamy jeszcze ulice Tarybinė, Radziecka i Sowietskaja — mówi nam Jurkevičius. Zgadza się. Zauważyć jednak należy, że problem takich „pozostałości” dotyczy nie tylko Wileńszczyzny, ale całej Litwy. Przemierzając Litwę wzdłuż i wszerz widzieliśmy pozostałości litewsko-rosyjskich nazw ulic w miejscowościach, np. rejonu orańskiego, kiejdańskiego, czy też birżajskiego. Nawet w Wilnie, jak na przykład na ul. Gluosnių można jeszcze znaleźć takie tablice. Tymczasem problem solecznickich ulic dotyczy nazw już po odzyskaniu niepodległości, nadanych ulicom zgodnie z wolą mieszkańców miejscowości i w świetle prawa międzynarodowego i litewskiego.

— Podobnie, jak tego teraz chcą mieszkańcy Rudnik, którzy na zebraniu postanowili nadać ulicom w swojej miejscowości nazwy np. Pohulanka, czy też Trakt Królewski, który zresztą historycznie przebiegał przez Rudniki. Żadne tłumaczenie na język litewski nie odda w pełni historycznego znaczenia tych nazw, więc nie wyobrażam sobie, jak będziemy mogli nie podać polskich nazw tych ulic — zastanawia się Zofia Griaznowa. Obawia się też, że wywoła to kolejną nagonkę polityczną na polskie gminy. — A przecież z naszej strony nie ma w tym żadnej polityki — mówi starosta gminy. Mieszkający przy ulicach z podwójnymi tablicami ludzie mają na temat polityki też swoje zdanie. Czasami bardzo stanowcze.

— Czego oni przyczepili się tych tablic?! Czyżby większych problemów nie mają? Co to za władza! Ludzie bez pracy, mordują się na ulicach, okradają, a oni tablic przyczepili się. Komu te podwójne nazwy przeszkadzają? Swołacze, (…), (…), (…), … — przeklinał mężczyzna z bloku przy ulicy M. Balinskio (vel M. Balińskiego) w Jaszunach zapytany, co sądzi o problemie z podwójnym nazewnictwem. — Takie jest prawo. Otrzymaliśmy pismo w tej sprawie z komisji języka urzędowego i musieliśmy reagować. Podobny problem był w niektórych miejscowościach rejonu wileńskiego, ale tam władze lokalne ustosunkowały się do decyzji sądu i usunęły podwójne nazwy ulic, a tu sprawa już ponad rok toczy się i nie ma końca — tłumaczył się przedstawiciel rządu na powiat wileński Jurkevičius. Przekazał on właśnie sprawę solecznickich ulic komornikowi, chociaż nie spodziewa się, że na tym sprawa się zakończy.

— Jeśli dyrektor administracji zignoruje też komornika, to podejrzewam, że sprawa znowu trafi do sądu, ale już z powodu niepodporządkowania się orzeczeniu sądu — uważa Jurgis Jurkevičius.Spór o podwójne

nazewnictwo ulic na Wileńszczyźnie trwa od ponad roku. Przedstawiciel rządu zażądał usunięcia tablic z nazwami ulic po polsku oraz w niektórych miejscowościach po rosyjsku. Samorządy Wileńszczyzny odmówiły spełnienia tych żądań.

Polacy litewscy uważają, że prawo takie gwarantuje im Ramowa Konwencja Praw Mniejszości Narodowych oraz Traktat polsko-litewski, które Litwa ratyfikowała. Punkt 3. Artykułu 11 Konwencji mówi, że „w rejonach tradycyjnie zamieszkałych przez znaczącą liczbę osób należących do mniejszości narodowej Strony będą starać się — zgodnie z obowiązującym prawem, w tym także tam, gdzie to stosowne, umowami z innymi państwami oraz przy uwzględnieniu ich specyficznych warunków — umieszczać również w języku mniejszości tradycyjne nazwy lokalne, nazwy ulic i inne oznakowania topograficzne o charakterze publicznym, o ile istnieje tam wystarczające zapotrzebowanie na takie oznakowania”. Tymczasem litewski sąd uznał, że założenia Konwencji mają jedynie „charakter programowy”, zaś każde państwo samo decyduje o mechanizmie inkorporacji prawa międzynarodowego do krajowego systemu prawnego. Toteż, nie zważając na to, że Konstytucja Litewskiej Republiki stanowi, że akt międzynarodowego prawa ratyfikowany przez Litwę staje się częścią składową prawa krajowego i ma charakter dominujący wobec wewnętrznych aktów prawnych sprzecznych z prawem międzynarodowym oraz mimo tego, że Ustawa o mniejszościach narodowych odzwierciedla założenia Konwencji, Najwyższy Sąd Administracyjny konstatował, że na Litwie nie ma mechanizmów prawnych wdrażania założeń Konwencji. Sąd uznał, że w przypadku nazewnictwa ulic dominującą wagę ma Ustawa o języku urzędowym, która używanie języków mniejszości narodowych dopuszcza wyłącznie w nazewnictwie organizacji mniejszości narodowych, zaś w nazwach administracyjnych i topograficznych stosowany jest wyłącznie język urzędowy. Sąd odrzucił też prośbę administracji samorządu solecznickiego o skierowanie sprawy do Sądu Konstytucyjnego. Jako argument odrzucenia sąd podał brak… argumentów. Decyzja sądu jest ostateczna i przynajmniej na Litwie nie podlega apelacji. Nie podważając tej decyzji, w świetle argumentów orzeczenia, warto zauważyć, że jeśli ślepota Temidy na świecie symbolizuje wyważoną sprawiedliwość, to w przypadku Temidy litewskiej ma raczej charakter patologii medycznej z zakresu neurologii.

140 odpowiedzi to Komornik zajmie się polskimi nazwami ulic

  1. Połaniec mówi:

    Kto się zajmie Jurgisem Jurkevičiusem? Czy on sądzi, ze sąd litewski ma władzę nad sumieniami?

  2. z Polski mówi:

    “polskie” katoliki za swe sumienie zdadzą sprawę przed “polskim” bogiem, a za łamanie prawa litewskiego zdadzą przed litewską władzą

  3. Kmicic mówi:

    Świetna Okazja(!) Absolutnie nie zdejmować tablic, raczej dowiesić, wola mieszkańców powinna być bardziej widoczna. Dobrze przygotować się do zrobienia pełnej dokumentacji z działań komorników.Profesjonalne zdjęcia, materiał filmowy, duża ilość świadków.Świetna okazja , aby mieć niepodważalną dokumentację dla prawnych instytucji europejskich i międzynarodowych.Aby póżniej nie zarzucano Nam, że prawa mniejszości na Litwie nie są łamane.

  4. tomasz mówi:

    I bardzo dobrze. I co teraz? Komornik będzi sciągał te tablice? To tzreba to elegancko sfilmować. A moze nałozy mandaty? Ciekawe na kogo? Na władze samorządowe czy właścicieli prywatnych posesji? To też tzreba udokumnetować. Wlazły władze litewskie w g…. będzie z tego dym. No ale jak ktoś koniecznie chce kłopotów to je będzie miał. Po co im to? Nie wiem.

    do z Polski (akurat:) : A za łamanie prawa unijnego Litwa przed UE. O to chodziło?

  5. z Polski mówi:

    międzynarodowy trybunał bedzie okazja, by Europa i świat dowiedzieli się prawdy (a raczej przypomnieli) o polskiej okupacji i polonizacji obszarów Litwy i Białorusi i Ukrainy, od średniowiecza do dzisiaj. To będzie jednym z kroków do rozbioru szowinistycznego ciemiężyciela narodów w dzisiejszych stalinowskich granicach – ewenement w skali świata, gdzie prawie “100 procent” to “etniczni polacy”, bo strach być nie-Polakiem w tym kraju

  6. tomasz mówi:

    Do z Polski: Bardzo bym chciał żeby przed tym trybunałem jakiś Litwin zaczął brednie o okupacji i straszliwych zbrodniach na Litwinach z czasów średniowiecza. Niech w Europie też mają “polewkę” nie tylko my. 🙂 🙂 🙂

    Czekam z niecierpliwością na litewskie oddziały na rowerach i paralotniach zaczynające rozbiór Polski. Tylko na drogach uważajcie żeby wam TIR-y nie zadały druzgocącej klęski pod Augustowem. 🙂 🙂 🙂

    Co do “ewenementu w skali świata” czyli składu narodowościowego dyskutował nie będę bo nie ma z kim. Ogrom niewiedzy mnie poraża.

  7. józef mówi:

    Trzeba zrobić narodową zrzutkę na te mandaty a jak zostanie, przekazać na cele kulturalne w samorządach solecznickim i wileńskim.

  8. Czesiek mówi:

    Zastanawiam się kto będzie zdejmował tablice z prywatnych domów, to nie jest takie proste. Czy będzie to robił komornik w asyście uzbrojonego policjanta, czy też może policjant, a może sam Jurkevičius przyjdzie z drabiną i będzie zrywał tablice, chyba Jurgis liczy na awans, ale chyba się przeliczy , bo temat jest delikatny i dzisiaj rozgłos władzom LR nie jest potrzebny w takim temacie.a Jurkevičius ze szczerością sowietskiego enkawudzisty- bezbożnika chce sprawę rozwiązać paląc publicznie tabliczki na centralnym placu.:)

  9. Kmicic mówi:

    Szkoda ,że Ta Litwa tak się kompromituje, i nie ma wyjścia, trzeba to pokazać światu.TO eie tylko dla chcących normalnie żyć Polaków na Litwie, ale przede wszystkim dla samej Litwy. Konieczna jest kuracja wstrząsowa , aby LT znalazła wreszcie swoje miejsce wśród narodów Europy..

  10. z Polski mówi:

    już Chrobry a potem Kazimierz “z butelki” zaczęli okupować swych wschodnich sąsiadów i to trwa do dzisiaj, bo pozostają niewyzwolone obszary spod Lachów.

    Z każdej strony spodziewajcie się rozbiorców-wyzwoleńców. Każdemu państwu coś jesteście dłużni. Pozostanie wam coś na kształt księstwa Warszawskiego bez litewskiego ogona.

  11. Kmicic mówi:

    Szykuje się prawdziwy spektakl:-D

  12. tomasz mówi:

    do z Polski: Już mam wyglądać litewskich paralotni krążących wokół kominów EC Kawęczyn? Już mam nadsłuchiwać tętentu klumpi na Grochowskiej? Czy mogę poczekać do jutra? 🙂 🙂 🙂

  13. tomasz mówi:

    do Kmicic: Zgadzam się.Dawno nie widziałem takiego pokazu politycznej głupoty. 🙂

  14. tomasz mówi:

    do z Polski: Oby tylko wam nie zostało to co “pod ogonem”. 🙂
    A wiele na to wskazuje. 🙂

  15. z Polski mówi:

    Tomas

    w Suvalkaj i Sejnaj i Augustavas nie ma ul. Grochowskiej, śpij spokojnie

  16. z Podlasia mówi:

    To prawda istnieje niebezpieczeństwo,że jak ludność zobaczy “wyzwolicieli” z Litwy jadących na pancernych rowerach to poumierają ze śmiechu!

  17. Kmicic mówi:

    Biedni, zamiast cieszyć się,że tablice mają za darmo(w Polsce funduje Rząd RP)to sami zdejmą ,a póżniej za zniszczenia bedą musieli sami płacić .Plus oczywiście odszkodowania za straty moralne poniesione przez mieszkańców i za zatraszanie mniejszości narodowych.

  18. tomasz mówi:

    do z Polski: Znaczy taka wojna ograniczona? Ostrzegam tylko nie w sobotę! Wtedy po zabawach w remizach na tamtych terenach może być groźnie. 🙂 Jakiś tam nieuświadomiony politycznie ale za to o sękatych łapskach, podchmielony chłopina może roznieść pół waszej armii. A resztę baby szukające swoich męzów po nocy. Od tak dla zabicia czasu. 🙂

  19. z Polski mówi:

    ty z Podlasza

    to spodziewaj się wyzwolicieli ze strony Łukaszenki i jego armii, bo jak się uważa, na Podlaszu mieszka 300-500 tys białoruskiej ludności pod polską okupacją

  20. z Polski mówi:

    tomas

    chłopy w Polsce i cała ludność mają tak serdecznie dość polskiej władzy, że jak mesajsza przyjmą kazdą inną, byle tylko polska ustąpiła wreszcie

  21. Kmicic mówi:

    Na te spektakle warto byłoby zaprosić dzieci ze szkół polskich i litewskich na prawdziwą naukę o polityce współczesnego państwa litewskiego i uczestnictwo w tworzeniu się historii współczesnej Litwy. Będą miały dzieciaki co wspominać w przyszłości.

  22. z Podlasia mówi:

    He, he! durak “z Polski”, nam nie treba oswabaditieli z Litwy i Białorusi, kali treba budet, my prijdiom za naszym Wilnom 🙂

  23. z Polski mówi:

    ten głos z “Podlasia”

    nadaje sie do dokumentacji trwających polskich imperialnych pretensji do ziemi wschodnich sąsiadów. Tego współczesny świat zaakceptować nie może, ale bedzie zwalczać wszelkimi sposobami, włącznie z siłowymi rozwiązaniami. Jak pokazuje historia, tylko międzynarodowa presja i siła przemawia do polskiego imperializmu.

  24. marek mówi:

    Władze litewskie rzeczywiście chcą konfrontacji z częścią swoich obywateli. Wszystko to robią pod presją mniejszej lub większej grupy szowinistów.
    Nie wiem jaki zysk z tego, że obok tabliczki Ezerys g. nie będzie tabliczki z napisem ul. Jeziorna, będzie miał przeciętny Litwin. Mogę sobie natomiast wyobrazić, jaką może ponieść stratę na rozniecaniu waśni narodowościowych.
    Ale w gruncie rzeczy nie mój problem.
    Z wielką ciekawoscią będę obserwował kolejne działania władz litewskich.
    Był w historii taki polityk, który naczelnym swoim zadaniem uczynił zniszczenie polskości w zaborze pruskim. Trzymał się tego celu konsekwentnie przez cały okres sprawowania władzy. Skutek był taki, że polskość rozwinęła się nawet na tych terenach, gdzie zdawała się być całkowicie uśpiona.
    Dlatego nie wątpię, że Jurgis Jurkevičius, swoimi działaniami, mocno przyczyni się do osłabienia litewskości na Wileńszczyźnie.
    Przyczyni się, choć jeszcze o tym nie wie. Ale to typowa przypadłość ludzi zaślepionych.

  25. z Podlasia mówi:

    Komentarz usunięty za złamanie regulaminu.

  26. Czesiek mówi:

    Do Admina
    Proszę banować tę nacjonalistyczną kanalie ukrywającą się pod nickiem
    “z Polski “, bo przykro czytać!

  27. z Polski mówi:

    z “Podlasia”-Podlasza-Palenke

    już został potraktowany na tym forum tak, jak jego Polska będzie potraktowana na arenie międzynarodowej w swoim czasie – pozbawiona awanturnickiwgo głosu i tym samym bez prawa sprzeciwu wobec miedzynarodowego arbitrażu w sprawie okupowanych przez nią ziem

  28. z Polski mówi:

    do admina

    proszę nie usuwać wpisu Czeska – niech świadczy o jego “kulturze’ osbistej i “poziomie” “dyskusji”

  29. z Podlasia mówi:

    Panie Adminie! protestuję !
    Określenie “dołba**” jest jednym trafnym słowem opisującym internautę, który ukrywa się pod pseudonimem “z Polski”

  30. z Polski mówi:

    ty z “Podlasia” -Padlasza-Palenke

    twoje nieuzasadnione protesty na tyle zdadzą się, co i protesty Polski do międzynarodowych instancji

  31. z Podlasia mówi:

    ty “z Polski” pedałuj na delfi i tam wygłaszaj swoje chore teorie!

  32. z Polski mówi:

    z Palenke

    jak będziesz mieć swoją gazetę i swoje forum, to będziesz mógł decydować, kto na nim i co pisywać będzie. Kurier jest finansowany zdaje się również z moich polskich podatków, więc to tak samo moja, jak i twoja gazeta.

  33. Chuck Norris mówi:

    Jak chcecie porozmawiać ze sobą, to idźcie na jakiegoś czata czy jeszcze gdziekolwiek. Wystarczy już tego offtopu.

    Dziwi mnie taka postawa władz litewskich. Skoro mam swój dom na włąsnośc, to dlaczego nie mogę na nim zaczepić tego co mi się podoba? Gdzyby raptem wszyscy zaczęli na swoich domach malować kwiatki, to sprawa też trafiłaby do sądu, że ludzie bezprawnie malują swoje domy?

  34. Tomek z Warszawy mówi:

    do” Z Polski”: tak krzyczysz na Polskę, że nawet się nie zorientujesz, jak Litwę (niestety, mam nadzieję, że może aż tak źle nie będzie) Rosja połknie. I po co Ci (i nam wszystkim) to? Chcesz wzmocnienia Rosji kosztem Litwy i Polski?
    Pamiętasz powiedzenie “Vilnius musu, Lietuva Rusu”?
    (sorry, nie znam czcionki litewskiej).

  35. z Polski mówi:

    własność Tomku w swoim domku

    ilekroć Rosja w ostatnich czasach “połykała” Litwę, to przy okazji i wcielała jakiś kawałek do Litwy, oderwany kiedyś od niej. Oby tak dalej.

  36. Tomek z Warszawy mówi:

    “z Polski”: no to powodzenia! Strategia godna Aleksandra Wielkiego.

  37. Kropeczka mówi:

    Rosja połknęła Wielkie Księstwo Litewskie i poprawnie wypluła litewski ogryzek. Ciekawe, że niektórzy Litwini mają zapędy imperialistyczne w stosunku do Białorusi i Polski. Litwini przez wieki byli malutkim narodkiem okupującym nienależne im ziemie.

  38. do Chucka mówi:

    malowac mozna cokolwiek, oby to nie przypominalo oficjalnej nazwy. jesli jakims wymyslnym druczkiem ulozysz sobie obok Misko g. – ul. Lesna nikt na to nie zwroci uwagi (przez wiele lat Litwini w Sejnach tak wlasnie robili:)).

    rozumiem oburzenie decyzja sadu, ale nie rozumiem co mozna w tej sytuacji jeszcze zrobic. wladze rejonu postanowili jej nierespektowac – wiec wkracza komornik. podejrzewam, ze poczatkowo nalozy kare za niewykonanie orzeczenia sadowego, naliczy odsetki, nastepnie wynajmnie trzy razy drozej niz cena rynkowa firme budowlana i ta te tabliczki ostatecznie zdejmie. za wszystko zaplaca mieszkancy rejonu, bo komornik najzwyczajniej to sobie sciagnie (wraz z spora prowizja) z rejonowego rachunku bankowego. Tabliczek i tak nie bedzie, i pieniedzy mniej … komornik moze tez zwrocic sie do prokuratury o pociagniecie wladz samorzadowych (mera albo dyrektora administracji) do odpowiedzialnosci karnej za niewykonanie decyzji sadowej (Litwini tylko na to czekaja, bo pozowoli to wykluczyc osoby karane z wyborow samorzadowych w roku 2011). jak dla mnie trzeba walczyc o swoje, ale z glowa, a nas po raz kolejny ulanska fantazja ponosi :(.

  39. Wera Raksztelis mówi:

    no tak: z jednej strony wygląda na to, że “im gorzej – tym lepiej”, bo każda agresja i opresja litewskich szowinistów ma (wreszcie!) szansę na zaistnienie w mediach RP, a co za tym idzie, zmuszenie panów Kaczyńskich, Tusków, Sikorskich i jak im tam – do reakcji. Zamieść się pod dywan – nie da.
    Z drugiej strony – KONKRETNI Polacy najprawdziwiej cierpią w wyniku litewskich prześladowań: czy to w wyniku urzędowej szykany , czy choćby w wyniku starganych nerwów.
    O innych, “typowych” kłopotach (praca, szkoła itd – nie wspominając).
    A że bez skandalu akcja komornicza się nie odbędzie – to i pewne.

  40. Prowokator mówi:

    Szkoda, ze Polska zamiast Unii Polsko Litewskiej nie podpisała Unii Polsko Krzyżackiej.
    Nie byłoby obecnie problemu Litwinów jak nie ma problemu rdzennych mieszkańców (przed XIV wieku) Warmii i Mazur.
    ziemie Ukrainy i Białorusi byłyby Polskie.
    A z państwem pokrzyżackim dokonalibyśmy rozbiorów Rosji.

  41. Lietuvis mówi:

    Litwini w Punsku czekaly na tablice miejscowosci ponad 20lat, ulice sa jeszce po polsku. A tutaj, na Litwie najpierw zalozono bezprawnie, potem jusz jakies kroki do zezwolen. Tak samo jak wybudowac dom bez wszystkich papierow, a po tym jusz isc po rejestracje majatku.
    Ktos tu nie od tego zaczyna.Chce miec tu i zaraz- nie wyszlo.Wiecej cywyliozowanych podejsc Panowie.
    Pozdrawiam.

  42. RB mówi:

    do trolla z Polski:

    Prostowicz to jednak ty. Bo jednak swoje podejrzenia skierowałem w innym kierunku, innego oszołoma. Białostockie forum już ci nie wystarcza (dokładnie te same posty)? Na słaby grunt trafiłeś…

  43. zozen mówi:

    bez papierów to u nas wszystko się buduje. na przykład taki Pałac Władców wybudowano i jeszcze parę obiektów państwowych, o prywatnych domach różnych nowobogackich nie wspomnę.

  44. połaniec mówi:

    4 maja 1944 roku litewski oddział LVR (2 kompania z 310 batalionu z Jaszun – (dowódca mjr Gantautas) wkroczył do wsi Pawłów i zamordował dwóch Polaków. Litwini podpalili kilka zagród i zaczęli znęcać się nad mieszkańcami. Atak 3 Brygady AK “Szczerbca” rozproszył Litwinów, zginęło ok. 20 żołnierzy litewskich, wzięto do niewoli 9 „plechawiciusów” wśród nich kapitana Narkieviciusa, dowódcę kompanii. 8 Litwinów, w tym Narkieviciusa, skazano wyrokiem sądu na śmierć i rozstrzelano, jednego puszczono wolno.
    15 maja 1944 r. Niemcy rozbroili pozostałe jednostki litewskie… mieli dość nieudolności !

    “Jedynie prawda jest ciekawa” – Józef Mackiewicz

  45. tomasz mówi:

    Niezły ubaw z tego gostka. 🙂
    Z Polski. 🙂 🙂 🙂

    Widocznie Litwie zależy na ukształtowaniu własnie takiego swojego wizerunku. Ich sprawa.

  46. Jacek G. mówi:

    Władze litewskie nie powinny się interesować, co ludzie wieszają na swoich prywatnych domach. Nie wiem też, na podstawie jakiego prawa komornik ma ściągać takie tabliczki z prywatnych posesji (ja bym go przepędził). Ze swojej strony chętnie bym sfinansował jedną lub kilka takich tabliczek.

  47. tomasz mówi:

    Teraz dużo zależy i od zachowania mieszkańców i władz samorządowych.Stanowczo ale z głową. Wiele można wygrać.

  48. quinto mówi:

    Panie redaktorze! Litewska temida nie jest ślepa, ale jednooka. Po co zresztą Litwinom sądy? Pojęcie wymiaru sprawiedliwości pasuje do państwa litewskiego jak bat do litewskiej dupy.

  49. Wilno mówi:

    Szanowni. Niby Polacy, a jak co do czego-nic. Dlaczego nie ma masy wniosków do USC ws. powrotu do autentycznych imion i nazwisk (później “sądy” na Litwie i Trybunał w Luksemburgu)? Dlaczego nikt po tym całym zamieszaniu nie wywiesił na swych domach tabliczek polskich i inie namówił sasiadów? I to nas, Kochani, zgubi…
    Nieświadoma asymilacja i niejako przyzwyczajenie się do istniejącego stanu rzeczy…Smutne.

  50. tomasz mówi:

    do Wilno: Niestety czasem też i tak jest.Dlatego cieszę się że tak jasno litewskie władze dają do zrozumienia gdzie mają prawa mniejszości. Dla tych biernych to też może być jak kubeł zimnej wody. Oby.

  51. Ejszyszki mówi:

    Juz pisalem o tym na forum w odniesieniu do innego artykulu. Niech sie zajma innymi tablicami, ktore wymagaja prawdy historycznej i zmiany na -TUTAJ LEZA ZYDZI ZAMORDOWNI PRZEZ LITWINOW WSPOLPRACUJACYCH Z NIEMCAMI. Przyklad Ejszyszki, gdzie jest napisane w tekscie – “Šioje vietoje nacistiniai budeliai ir jų vietiniai talkininkai žiauriai nužudė 1941 09 25 – 26 d. apie 1500 Eišiškių ir apylinkės žydų”. 36 batalionow litewskich wspolpracowalo z Niemcami. Podobne tablice moga byc w innych krajach- Polska, Bialorus, Ukraina, byla Jugoslawia, Wlochy, Rosja i inne.
    1. http://www.lithuanianjews.org.il/HTMLs/article_list4.aspx?C2014=14438&BSP=14430&BSS6=13971
    2.http://www.genocid.lt/Leidyba/10/arunas.htm
    3.http://www.feldgrau.com/articles.php?ID=39
    4. http://warmech.narod.ru/karateli/lietuva1.html

  52. Tradycjonalista mówi:

    Myślę,że dobrym pomysłem byłoby wydzielenie środków finansowych przez powiat wileński na akcję, która zwiększyłaby znajomość kultury , historii, języka polskiego, wśród kolonistów litewskich, którzy w ostatnim okresie zostali wsiedleni na Wileńszczyźnie.

  53. bobrowniczy mówi:

    do Senasa z Polski.
    Szanowny Pan kiedy kolejny raz będzie pisał dyrdymały niech wezmie sosnową deske i rąbnie sie w łepetyne.Będzie bolało ale od deski a nie od głupoty.

  54. tomasz mówi:

    Dobre. 🙂

  55. Nie z Polski lecz S..as mówi:

    @ bobrowniczy – 54

    Każdy sądzi według siebie. Jeżeli Pan używa, w zależności od potrzeby różnych nicków to Pańska sprawa. Jednak proszę nie zarzucać tego innym.
    Swoją radę proszę zastosować do siebie, może zrozumie Pan, że takie bezpodstawne zarzuty są zwyczajnie głupie.

  56. Kruglodur mówi:

    Komentarz usunięty.

  57. quinto mówi:

    Nie “Kruglodur”, ale “Krugom Durak”.

  58. bobrowniczy mówi:

    @senas bez sensu.
    Coś ci sie chłopie zdrowo porąbało w obydwu płatach mózgowych.Jakoś dziwnie sie składa,że od kilku dni wisisz tu pod róznymi nickami w zaleznosci od swojej potrzeby.Najwyrażniej masz coś z masochisty.Nie lepiej by było gdybyś sie biczował z jakąś foczką?

  59. tomasz mówi:

    do bobrowniczy: Zostaw go już. Nie warto.

  60. Kruglodur mówi:

    Komentarz usunięty.

  61. tomasz mówi:

    Jak to mówią u mnie chłopaki:
    Niektórzy to mają nieźle zryty czosnek. 🙂

  62. bobrowniczy mówi:

    Priviet Kroglodur.
    Nam uże nadajeła Wasza sovietskaja lubov.Wam łuczsze nada lubit Kitajcov.Ja znaju szto gdie stoit wasza Sovietskaja armia tam i stoit wasza rodina.Guliaj ot Wilenskoj ziemli.

  63. Kruglodur mówi:

    Komentarz usunięty.

  64. wilniuk mówi:

    Do bobrowniczy ( post 54):
    Ten pomysł z deską sosnową jest całkiem dobry. Tyle że na Litwie szczególnym szacunkiem otaczane są dęby, które w czasach pogańskich uważano za święte. To może kuracja z deską dębową byłaby bardziej skuteczna?

  65. gryffit mówi:

    Sprawa może i stopniowo obraca się na korzyść Polaków – im silniejsza konfrontacja, tym większe zainteresowanie zagranicznej opinii. Działania sprzeczne z normami Europy, brak argumentów u litewskich polityków, normy europejskie ubabrane litewskim szowinizmem / ksenofobią – jak kto woli. Ale pomimo braku tych argumentów bez przeszkód dokręcana jest “asymilacyjna śruba”, a uzasadnieniem dla Litewskich oficjeli jest wciąż zbyt słaby polski opór – cytuje Landbergisa – “Są oczywiście punkty sporne, jak wyolbrzymiona – moim zdaniem – kwestia ustanowienia podwójnego nazewnictwa litewsko-polskiego w rejonach zamieszkanych przez Polaków czy statusu języka polskiego. Jednak na Litwie, zgodnie z naszą konstytucją, językiem urzędowym jest litewski. Trudno byłoby – szczególnie głosowaniem sejmowym – wprowadzić na Litwie polski alfabet….”

  66. Kruglodur mówi:

    Komentarz usunięty.

  67. bobrowniczy mówi:

    Do wilniuka.
    Użycie deski dębowej było by zbyt daleko idace w skutkach.Moze nawet i nie odwracalnych.Sosnowa jest lepsza daje fajny pogłos,całkiem jak by sie słyszało dzięcioła.

    Dorogoj Kruglodur.
    Ty i tvoj Sojuz ulietaj w kosmos.
    Moi klumpi stojat w sekcji eto suvenir samyj nastajaszczyj.

  68. desk-SE**s mówi:

    @ bobrowniczy – 59

    Porąbać to się chyba Tobie porąbało. Może stąd to zamiłowanie do desek. Owszem, stosuje różne podpisy (admin zastrzegł mój nick “Senas) ale zawsze wiadomo o kogo chodzi. Odpowiadając na mój post nr. 56 nie miałeś wątpliwości, że to ja. Natomiast nigdy, poza jednym wypadkiem nie używałem nicka który mógłby wprowadzić kogoś w błąd co do mojej tożsamości, czyli np. “z Polski”.
    Jeżeli tak bardzo lubisz deski możesz jakiejś użyć. Mam jednak inną propozycję. Stańcie sobie z wilniukiem naprzeciw i jak barany rąbnijcie się łbami. Może wyleci z nich ta idiotyczna nienawiść.

  69. bobrowniczy mówi:

    @ sękaty senas.
    Taki wydajesz sie inteligientny mocium Panie a nie jażysz skrutów myslowych.Mało mnie interesuje czy chcesz kogoś wprowdzićw błąd czy nie.Takie same bzdety i dyrdymały z Polski jak i Burkinafaso czy Vidoq City.Co do nienawiści -to uczucie jest mi obce tak jak zazdrość.Zamiast sie nienawidzieć lubie sie połajać.Ot i wszystko.

  70. ?????SXXXs mówi:

    @ bobrowniczy – 70

    “…lubie sie połajać…” !!!????

    Lubisz też, od czasu do czasu, postawić komuś bzdurne zarzuty.

  71. Kmicic mówi:

    Kalinowski dzisiaj w Strasburgu , a kolejni za chwilę..A Lt niech zdejmuje tablice, zaprosimy BBC i kogoś z Komisji Europejskiej.Tylko należy powiesić tablic więcej. Skoro Austria wywalczyła pełnię praw dla Tyrolczyków..

  72. Wilno mówi:

    PYTANIE USTNE H-0407/09
    na sesję pytań podczas sesji częściowej w listopadzie 2009 r.
    zgodnie z art. 116 Regulaminu
    skierowane przez: Ryszard Czarnecki
    do Komisji 10.11.2009

    DYSKRYMINACJA POLSKIEJ MNIEJSZOŚCI NARODOWEJ NA LITWIE

    Jakie środki zamierza podjąć Komisja Europejska, aby rząd Litwy zaprzestał dyskryminacji polskiej mniejszości narodowej w tym kraju? W ostatnich miesiącach nastąpiła intensyfikacja praktyk trwających od szeregu lat: zmniejszenie liczby polskich szkół i polskich klas, przymusowa lituanizacja nazwisk, brak zwrotu majątku zabranego kilkadziesiąt lat temu przez władze sowieckie (Litwini w o wiele większym stopniu podlegają procesowi reprywatyzacji), zakaz używania polskich nazw miejscowości i ulic na terenach zamieszkałych przez polską mniejszość, co jest absolutnie niezgodne z europejskimi standardami, próby podważania mandatów posłów reprezentujących mniejszość polską w litewskim parlamencie – to są praktyki, wobec których Komisja Europejska nie może milczeć. Proszę o potraktowanie sprawy jako bardzo pilnej i wymagającej niezwłocznej interwencji.

    Odpowiedź Komisji
    24.11.2009

    Poszanowanie praw osób wywodzących się z mniejszości, wraz z poszanowaniem zasady o niedyskryminacji stanowi jedną z fundamentalnych zasad Unii Europejskiej. Zostało to wyraźnie podkreślone w artykule 2 Traktatu o Unii Europejskiej, w formie zmienionej traktatem z Lizbony, który wejdzie w życie z dniem 1 grudnia 2009 r. Artykuł ten wpisuje poszanowanie praw osób wywodzących się z mniejszości w ramy podstawowych wartości Unii Europejskiej.

    Komisja może jednakże działać jedynie w obszarach kompetencji UE, w których dyrektywa 2000/43/WE wprowadza w życie zasadę równego traktowania osób bez względu na pochodzenie rasowe lub etniczne.

    Podniesione kwestie wchodzą w zakres odpowiedzialności państw członkowskich, które muszą zapewnić ochronę praw podstawowych poprzez zastosowanie przepisów krajowych i zobowiązań międzynarodowych. Kwestie te podlegają jurysdykcji państw członkowskich, a po wyczerpaniu wszystkich możliwości dostępnych na szczeblu krajowym, możliwe jest wniesienie sprawy do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

    _____________________

    Dyrektywa Rady 2000/43/WE z dnia 29 czerwca 2000 r. wprowadzająca w życie zasadę równego traktowania osób bez względu na pochodzenie rasowe lub etniczne, Dz.U. L 180 z 19.7.2000.

  73. Kmicic mówi:

    Wilno73:Bardzo mi się podoba stwierdzenie Komisji Europejskiej: “..wchodzą w zakres odpowiedzialności państw członkowskich, które MUSZĄ zapewnić ochronę praw podstawowych..” Czyli do dzieła! A jest co robić. I zgłaszać wszystkie
    PODSTAWOWE problemy (5-8)jak również i wszystkie “pomniejsze” , non stop i na bieżąco.Niektóre sprawy bardzo mogą zainteresować Luksemburg i Hagę.

  74. wrocławianin mówi:

    Nie wiem co inni sądzą, ale ja uważam, że przedstawiciel rządu litewskiego Jurgis Jurkevičius powinien mieć zakaz wjazdu do Polski.

  75. Kmicic mówi:

    Tak, podobnie jak Łukaszenko i większość jego rządu, dla Jurkiewiczów ,Landsbergisów,Songajłów ,Garszwów i tym podobnych istnieje intytucja Persona NON GRATA. .Ps. odzywają się głosy z Polonii amerykańskiej dziękujące J.Kalinowskiemu za obronę Polaków na Lt na sesji w Strasburgu. I to głosy od osób z olbrzymim autorytetem wsród Polonii na świecie. Proszą o informowanie na bieżąco o walce o prawa Polaków na Lt. Sprawa dopiero zaczyna nabierać rozgłosu..

  76. maur mówi:

    …podoba mi się postawa Pana Bolesława Daszkiewicza. Ale byłoby przykro aby musiał płacić mandaty za jakieś bezprawne fantasmagorie urzędasów LT. Urząd państwowy jest w stanie skutecznie utrudnić życie obywatelowi -niezależnie od jego praw. Jednak: są to prywatne posesje. Jeśli prywatne -to można wynająć powierzchnie -do umieszczenia na nim dość dowolnych treści. Można wynająć obcokrajowcowi, np. Polakowi. Wtedy jest to biznes międzynarodowy podlegający specjalnej ochronie. Można w nim zastrzec regulowanie kwestii spornych o wybrane regulacje prawne. Że kwota wynajmu byłaby symboliczna -nie wymaga uprzedniej zgody urzędowej. No i można Litwinom przygotować kompromitację na trochę większą skalę. Mogę poprocesować się trochę z Liwinami przed sądami w Polsce. I np. zgłaszam gotowość wynajęcia od natychmiast ze 100szt miejsc na których umieszczoen są nazwy w języku polskim. Zainteresowani z LT – kontakt przez admina KW.

  77. Astoria mówi:

    Błędne koło litewskich Poncjuszy Piłatów: politycy umywają ręce od problemów mniejszości, oddając ich rozwiązanie w ręce sędziów; sędziowie umywają ręce, powołując się na prawa ustanowione przez polityków. Takie błędne koło może trwać na Litwie przez następne pokolenie albo dłużej. Odpowiedź Komisji jest znamienna: Europa nie chce mieć z problemami mniejszości nic do czynienia, chce, by je rozwiązawano wewnętrznie. Więc jak Polacy na Litwie te problemy będą wewnętrznie rozwiązywać? Jeśli tak jak dotychczas, to nic się nie zmieni, ale będzie jeszcze gorzej – jak z pisownią nazwisk, gdy wykrętna namiastka udaje rozwiązanie problemu.

  78. Peace mówi:

    W Polsce na Suwalszczyźnie w miejscowości Puńsk (gdzie mieszkają w większości Litwini) szanuje się ich i daje przywileje (np. Liceum Ogólnokształcące z językiem wykładowym litewskim), dlaczego Litwini nie chcą uszanować Polaków? Polska zrobiła już wiele żeby poprawić swoje stosunki z Litwą.

  79. Kmicic mówi:

    Maur: Brawo, konkretnie.

  80. Czesiek mówi:

    Mam nadzieję,że Jurgis Jurkevičius poinformuje mieszkańców o terminie i sposobie usunięcia tabliczek.
    Słowo honoru, jestem gotowy przyjechać na ten spektakl. Czekam na informację p. Jurgis J.

  81. wilniuk mówi:

    Do post 69:
    Po pierwsze, nienawiść jest uczuciem destrukcyjnym, skierowanym w obie strony.Po co mi to?
    Po drugie, trzeba być kimś, nawet o wartości ujemnej, żeby zasłużyć na nienawiść.Nick Senas jest dla mnie zeremm, jak każdy prowokator Pogardzam nim i tyle.
    A o tych deskach, którymi ma się stuknąć po upartym łbie, to był żart. Bo jak inaczej można reagować na uparte, od miesięcy te same głupoty?

  82. obywatel mówi:

    Tacy panowie jak Jurkevicius nie powinni piescic takich stanowisk. Jak mozno dawac wladze takim nacjonalistom w okregu wielonarodowosciowym???

  83. Kmicic mówi:

    To dopiero początek walki w instytucjach miedzynarodowych. Litwa bardzo ułatwia nam pokazywanie bezprawia , którego rozwój sama popiera. Ktoś, kiedyś rozliczy za to “polityków” i “prawników” litewskich.

  84. krzysztof mówi:

    Kto mi wyjaśni, czy ten cały Jurkiewicz będzie ściągał tablice również z domów prywatnych ? Jeżeli nie, to na dłuższą metę Polakom nie pozostanie nic innego jak masowo powywieszać na swoich domach tabliczki z polskimi (ewentualnie z podwójnymi) nazwami ulic. Ciekawe jak na to zareagowałyby litewskie władze.

  85. Połaniec mówi:

    Zobaczcie tego Jurgisa

    http://old.lrv.lt/apskritys/vilnius/

    gębe ma dosyć nieciekawą!!!

  86. z Polski mówi:

    RB

    Jesteś na pewno pewien tego, co napisałeś we wpisie 42?
    Ja niekiedy na forach czytam posty, pod którymi mógłbym podpisać się obiema rękami. Z powodu podobieństwa poglądów i stylu.

  87. Kmicic mówi:

    Oj , Ci Litwini, sami na siebie krecą sobie bicz . A dla Polaków to norma, przywykli do takiego zarządzania własnymi obywatelami. Tylko narasta AKTYWNY opór..

  88. z Polski mówi:

    Krzysztof

    Wywieś na swom domu w Polsce jakąś obcojęzyczną tabliczkę i przekonaj się, jak zareagują polskie władze i sąsiedzi.

  89. z Polski mówi:

    Krzysztof

    Umieść obcojezyczną tabliczkę na swoim domu w Polsce i przekonaj się, jak zareagują polskie władze i sąsiedzi.

  90. z Podlasia mówi:

    Napiszcie dokładnie kiedy odbędzie się zdejmowanie tabliczek, chętnie na “uroczystość” przyjadą kibice Legii Warszawa i Jagielonii Białystok.Temat trzeba nagłośnić na stronie kibiców, to i może kibice Arki i Lecha przyjadą, ale koniecznie władze muszą zapewnić ,że będą zdejmować!, no i data i godzina.
    Pozdro

  91. z Polski mówi:

    Z Podlasia

    no, pokazałeś swój poziom stadionowy

  92. z Podlasia mówi:

    aaa , zapomniałem dodać , z pewnością i kibice Wigry Suwałki też przyjadą, tylko z p. Jurgisem trzeba ustalić datę i miejsce “uroczystości”

  93. Adam81w mówi:

    No co za….

    Nie zdejmować! Nie pozwolić! Ja nie rozumiem jak krzyż chcą zdjąć to wielkie oburzenie w Polsce a jak te tablice na Wileńszczyźnie to mało kto o tym mówi.

  94. hm mówi:

    Według zdjęcia zawodowy biurokrata, który zrobi wszystko co mu z góry karzą.

  95. z Polski mówi:

    Krzysztof

    zawieś na swoim domu w Polsce obcojęzyczną tablicę i sprawdź, jak zareguje polska władza i sąsiedzi

  96. wrocławianin mówi:

    Po przeczytaniu artykułu mam wrażenie jakby Litwa przystąpiła do innej UE niż Polska. Ewidentny konflikt pomiędzy litewską większością a polską mniejszością, litewscy sędziowie i urzędnicy próbują rozwiązać według najlepszych standardów nie unijnych lecz sowieckich. W myśl maksymy – dajcie im człowieka, a paragraf sobie znajdą, wymyślą. Po co więc sobie zawracać głowę „programowymi” umowami międzynarodowymi i unijnymi przepisami. Nie mają pewnie pojęcia, że nawet dyrektywy unijne mogą być zastosowane przez organy państwa i mają wyższy walor prawny, niż pisane w nacjonalistycznym duchu litewskie ustawy. Dla tych ludzi wystarczyłby zresztą jeden przepis do rozstrzygnięcia każdej sprawy dotyczącej polskiej mniejszości narodowej – zakazane jest działanie na szkodę litewskości.

  97. Anonymous mówi:

    Do Wrocławianina
    Litwa ma w dupie przepisy i paragrafy unijne, ją interesują tylko dotacje unijne.

  98. Czesiek mówi:

    Fakt, Litwini mają jeszcze stare sowieckie “prywyczki”, wyciągnąć jak najwięcej z Moskwy (czytaj z Brukseli), chwalić się na zebraniach z upartyjnienia i liczby komunistów, a w domu w piwnicy sikać na flagę sowiecką i śmiać się z głupków w Moskwie (czytaj w Brukseli)

  99. Polak ze Śląska mówi:

    Kmicic ma rację.Niech zdejmują,ale każde zdarzenie nalezy udokumentować(a najlepiej nakręcić film z takich kilkunastu incydentów).Mandaty płacic ze zrzutki,ale najlepiej jakby wpłacac je nie po cichu na poczcie,tylko jesli sie da w instytucji która zarzadziła zdejmowanie tabliczek z kilkunastoosobowa delegacja i sfilmowaniem,tak aby było widac kto to wymyślił.
    oprócz tego jesli sie zacznie sciagnąc na Litwę polskie programy interwencujne typu “Uwaga” czy “Sprawa dla reportera” z red.Jaworowicz.i niech oni to sfilmuja od siebie.Litwini mogliby ich teoretycznie nie wpuścić,ale taka wersja byłaby jeszcze lepsza.
    Media sa potrzebne-roztrąbic to w prasie ,radiu i telewizji.Cała Polska na tym forum nie siedzi.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.