15
Jedno z najstarszych przedszkoli w Wilnie — „Uśmiech” — obchodzi swe 65-lecie

Dzięki zaangażowaniu rodziców, pracowników i sympatyków przedszkola dziś „Uśmiech” może wychowywać i kształcić polskie dzieci
image-7561

Dzięki zaangażowaniu rodziców, pracowników i sympatyków przedszkola dziś „Uśmiech” może wychowywać i kształcić polskie dzieci

Jedno z najstarszych przedszkoli w Wilnie —„Uśmiech” zaprosiło wszystkich na imprezę z wyjątkowej okazji. Mieszczące się w malowniczym miejscu w pobliżu Rossy przedszkole obchodziło swój solidny jubileusz 65-lecia. Także — 20-lecie powstania pierwszej polskiej grupy oraz 10-lecie chrztu, kiedy to byłe przedszkole nr 4 otrzymało swoją dzisiejszą nazwę.

„Dla nas nieważna jest pogoda. (…) Czy słońce świeci, czy deszcz pada, każdy z nas na twarzy uśmiech ma” — śpiewali ze sceny rozpromienieni wychowankowie „Uśmiechu” podczas środowej imprezy w Domu Kultury Polskiej w Wilnie. Wierszem, tańcem i piosenką dzieci bawiły wszystkich zebranych na sali.

Aby ten uśmiech nigdy nie znikał z twarzy dzieci, życzyli wszyscy goście, którzy przybyli na święto — rodzice, dziadkowie, sympatycy przedszkola. Nie zabrakło również gości honorowych. Złożyć gratulacje przybyli kierownik wydziału konsularnego Ambasady RP w Wilnie Stanisław Kargul, poseł na Sejm Jarosław Narkiewicz, radny miasta Wilna Jarosław Kamiński, radna miasta Wilna Wanda Krawczonok, wiceprezes „Macierzy Szkolnej” Krystyna Dzierżyńska, wicedyrektor Departamentu Kultury i Wychowania samorządu miasta Wilna Edyta Tamošiūnaitė, kierownik Wydziału Kultury, Turystyki i Sportu samorządu rej. wileńskiego Edmund Szot.

— Nazwa przedszkola jest dobrym prognostykiem dla tych dzieci, by mogły wchodzić do życia z uśmiechem. Życzę, by nigdy nie znikał z ich twarzy, żeby życie z nim się toczyło — życzył kierownik wydziału konsularnego Ambasady RP w Wilnie Stanisław Kargul.

By jak najszybciej uśmiechem rozbłysło również drugie piętro placówki, życzył poseł na Sejm Jarosław Narkiewicz.

Siostra Izajasza ze Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego prowadzi zajęcia z katechezy
image-7562

Siostra Izajasza ze Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego prowadzi zajęcia z katechezy

— To dzieci powinny nas nauczyć życia. One zawsze się uśmiechają. Dla nich nie ma kryzysu za oknem. Życzę wszystkim żyć tym życiem dziecka — uśmiechać się i cieszyć — powiedziała Edyta Tamošiūnaitė, wicedyrektor Departamentu Kultury i Wychowania samorządu miasta Wilna.

Ks. Marek Bogdanowicz zaprosił wszystkich do wspólnej modlitwy o przedszkolaków, ich rodziców i wychowawców przedszkola. Udzielił wszystkim błogosławieństwa.

Kierownictwo placówki z kolei kierowało słowa podziękowania i uhonorowało wszystkich, którzy się w znacznej mierze przyczynili do tego, że dziś „Uśmiech” może obchodzić taki jubileusz. Nie zapomniano również o wychowawcach, którzy włożyli sporo wysiłku w zorganizowanie święta. Jeszcze trzy lata temu przedszkole było zagrożone likwidacją. Przetrwało dzięki entuzjazmowi i zaangażowaniu rodziców, wychowawców i w ogóle osób nieobojętnych na jego los.

Założona w 1944 r. placówka wówczas stała się schronieniem dla wielu pokrzywdzonych przez wojnę dzieci. Początkowo były tu tylko grupy rosyjskie. Pierwsza polska powstała dopiero w 1989 r.

— Rodzice dzieci, które uczęszczały do grup rosyjskich, mimo że były Polakami zaczęli rozmawiać o tym, że należy stworzyć warunki, by mogły obcować w języku ojczystym. Wówczas zaczęłam obijać progi różnych urzędów. No i udało się stworzyć taką grupę. Początkowo uczęszczało do niej dziesięcioro dzieci. Pomoce metodyczne otrzymywaliśmy częściowo z Polski, ale częściowo wyszukiwałyśmy same. Z czasem przedszkole zaczęło się rozrastać. Dziś już do przedszkola uczęszczają wnukowie moich pierwszych wychowanków — cieszy się Lilia Buzar, wychowawczyni pierwszej polskiej grupy.

Na drugim piętrze ponad stuletniego pałacyku, w którym się mieści przedszkole najpierw były rozlokowane klasy początkowe ówczesnej Szkoły Średniej im. A. Mickiewicza. Po otrzymaniu przez szkołę statusu Gimnazjum, klasy początkowe zostały zlikwidowane. W 2005 r. te pomieszczenia samorząd oddał prywatnej szkole francuskiej. Tymczasem z powodu małej liczby dzieci nad przedszkolem zawisła groźba likwidacji. W 2006 r. powstał Komitet Obrony Przedszkola — w obronie placówki przed likwidacją i ekspansją szkoły francuskiej. Dzięki zaangażowaniu jego członków „Uśmiech” istnieje do dziś. Jednak liczne już dziś polskie przedszkole powinno się zadowolić skromnymi pomieszczeniami na pierwszym piętrze.

— Kiedyś było nam smutno, że brakowało dzieci, teraz smutno, że brakuje pomieszczenia, by przyjąć wszystkich chętnych. Warunki lokalowe znacznie utrudniają nam pracę — nie ukrywa rozgoryczenia Olga Bielasz, dyrektor przedszkola.

„Otwieramy serca bramy i śpiewamy właśnie tak” — śpiewały z werwą dzieci
image-7563

„Otwieramy serca bramy i śpiewamy właśnie tak” — śpiewały z werwą dzieci

Jak powiedziała Olga Bielasz, umowę o dzierżawie pomieszczeń szkoła ma do lipca przyszłego roku. Ma do swojej dyspozycji już inne pomieszczenia, lepiej dostosowane do jej potrzeb. Dlatego, według dyrektor, szkoła zapewne nie będzie się ubiegać o przedłużenie umowy.

W ubiegłym roku przedszkole otrzymało zezwolenie na otwarcie dwóch kolejnych grup. Obecnie liczy więc cztery grupy, w tym jedną żłobkową oraz przygotowawczą. Uczęszcza do niego 70 dzieci, z którymi pracuje 7 wychowawczyń.

Dzięki wsparciu samorządu stołecznego i Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” w ubiegłym roku udało się całkowicie odnowić okalające przedszkole dwa placyki zabaw.

— Zamieniliśmy przede wszystkim instalację elektryczną, która już stwarzała nie lada niebezpieczeństwo. Wyremontowaliśmy kuchnię i sanitariaty, które były w opłakanym stanie. Wymieniliśmy okna. Również dzięki wparciu Fundacji oraz samorządu nabyliśmy niezbędny sprzęt dla administracji i do gabinetu metodycznego — wylicza dyrektor.

Na razie administracja placówki bardzo liczy na to, że już w przyszłym roku ilość pomieszczeń się podwoi i uda się zdobyć pieniądze na ich remont.

— Mam nadzieję, że będziemy mieli możliwość zagospodarować cały budynek, dzięki pomocy sponsorów wykonać tam remont i zwiększyć liczbę grup — snuje plany na przyszłość dyrektor.

Zdaniem Julity Kraińskiej, członka Rady Rodziców Przedszkola, „Uśmiech” jest wyjątkową placówką, bo uczy dzieci nie tylko podstawowych rzeczy i przy tym w swoim programie nie narzuca swojej interpretacji.

— Na zajęciach nasze dzieci wiele się dowiadują o tolerancji, miłości, szacunku i pokoju. Poznają inne kultury i jednocześnie uświadamiają własną odrębność. Potem możemy wielu rzeczy od nich się nauczyć — powiedziała Julita Kraińska.

Przedszkole realizuje wiele programów — m. in. wychowanie w duchu wartości chrześcijańskich i wielokulturowości. Bierze udział w międzynarodowym programie „Przyjaciele Zippiego”, który kształtuje i rozwija umiejętności psychospołeczne u małych dzieci. Uczy różnych sposobów radzenia sobie z trudnościami i wykorzystywania nabytych umiejętności w codziennym życiu oraz doskonali relacje dzieci z innymi ludźmi. Uczestniczy również w programie „Cała Polska czyta dzieciom”.

Bardzo się cieszy z wyboru przedszkola Danuta Łuksza, mama 6-letniej Patrycji.

— Dziecko nam się bardzo zmieniło w lepszą stronę. Od pół roku swobodnie czyta. Zawsze wraca z przedszkola bardzo zafascynowana — swoją wychowawczynią, kolegami z grupy, zajęciami. Córeczka bardzo szybko opanowała język litewski, bo przez pół dnia pani z dziećmi rozmawia po litewsku. Dzieci uczą się języka w trakcie zabawy. Cieszę się, że z przedszkolem będziemy się jeszcze przyjaźnić, bo w przyszłym roku zamierzam do niego oddać synka. Wszystkim rodzicom je polecam — powiedziała bez chwili zastanowienia Danuta Łuksza.

Fot. Marian Paluszkiewicz

15 odpowiedzi to Jedno z najstarszych przedszkoli w Wilnie — „Uśmiech” — obchodzi swe 65-lecie

  1. Adam81w mówi:

    Wczoraj w programie tvp polonia widziałem dwóch młodych mieszkańców Litwy, którzy powiedzieli, że „choć mieszkają na Litwie to są Polakami”. To było piękne i wlało mi do serca bardzo dużo przyjemności.

  2. Adam81w mówi:

    I pozdrawiam polską grupę w tym przedszkolu.

  3. zaciekawiony mówi:

    Teraz bardziej większe perspektywy na rozwój mają szkoły-przedszkola. Wtedy dzieci byłoby nietylko 70, ale nawet i 200.

  4. Albert mówi:

    pozdrowienia dla pani dyrektor przedszkola:)

  5. Astoria mówi:

    Dziwny jubileusz 65-lecia polskiego przedszkola, skoro było rosyjskie i miało inną nazwę. Jeśli to jubileusz 20-lecia polskiej klasy i 10-lecia nowej nazwy, to jak to się ma do 65-lecia?

    Niejasno przedstawiona sprawa lokum, bo się je remontuje, ale nie przedłuży umowy o dzierżawę?

  6. Senulis mówi:

    Astoria: Jedno z najstarszych przedszkoli Wilna obchodzi swe 65-lecie!

  7. krzysztof mówi:

    Szukanie dziury w całym ( na niekorzyść Polaków) to specjalność Astorii. Nie przeczyta dokładnie ale się czepia !

  8. Astoria mówi:

    krzysztof:

    Pan, oczywiście, nie szukałby dziur w polskim systemie autostrad, gdyż znaczyłoby to działanie na niekorzyść Polaków. Pan celebruje polskie autostrady, gdyż jest Pan patriotą.

    Artykuł mógłby być o Finach i Eskimosach, a mój koment byłby taki sam.

  9. nazwsika, ach te nazwiska mówi:

    dyrektory szkol „puliakoff”:

    Olga Bielasz
    Galina Molis
    Roza Kukovskaja
    ….

    o to nasze „puliaki”

  10. hm mówi:

    do 9. nazwiska, ach te nazwiska
    A oto rdzenni Litwini: Kazlauskas, Žukauskas, Mazūras, Matarevičius, Lastovskis, Kovalčiukas, Kovalevskis, Dombrovskis, Baranauskas, Babkinieniė, Babičius, Landsbiergis, Vagnorius…..

  11. krzysztof mówi:

    Panie Astoria : Nie przeczytał Pan uważnie artykułu i taka jest naga prawda. Polskie autostrady nie mają z Pańską wpadką nic wspólnego. Aby sensownie uprawiać krytykę trzeba trochę uważniej czytać cudze wypowiedzi (artykuły). Pańska pośpieszna reakcja odsłoniła natomiast ( nie po raz pierwszy) Pańskie emocje.

  12. Astoria mówi:

    Senulis:

    „Astoria: Jedno z najstarszych przedszkoli Wilna obchodzi swe 65-lecie!”

    Niemniej z artykułu wynika, że celebruje się je jako polskie przedszkole, przedstawia jego polskie problemy, lista zaproszonych gości to Polacy. Tymczasem polskość przedszkola nie jest 65-letnia.

    krzysztof:

    Pan jak zwykle spekuluje ad personam. Skąd Pan wie, że nie przyczytałem artykułu uważnie? Może przeczytałem uważnie, ale niska inteligencja nie pozwala mi go zrozumieć. Czy nie byłoby prościej, gdyby mi Pan wytłumaczył? Powtarzam pytanie:

    „Niejasno przedstawiona sprawa lokum, bo się je remontuje, ale nie przedłuży umowy o dzierżawę?”

    Proszę bardzo, proszę mi wytłumaczyć w oparciu o artykuł, czy przedszkole się przenosi, gdzie się przenosi, poszerza lokum?

  13. krzysztof mówi:

    Panie Astoria : A co mnie obchodzi przenoszenie lokum ? Artykuł dotyczy 65-lecia przedszkola i to wynika już z samego tytułu. Z dalszej treści również. Dzisiaj natomiast jest to polskie przeszkole, gdyż w takie się biegiem lat przekształciło. A Pan jak zwykle wydziwia i czepia się nieroradności językowej dziennikarki.
    Pozostaje jeszcze odpowiedź na postawione przez Pana pytanie, czy jest Pan głupi ? Nie wydaje mi się, aby to była trafna supozycja. Nie jest Pan wprawdzie geniuszem, ale czytać ze zrozumianiem najprawdopodobniej Pan potrafi.
    W tym wypadku przeczytał Pan artykuł nieuważnie, a teraz dorabia Pan mętną filozofię, byle tylko nie przyznać się do błędu.
    Na tym kończę tę wymianę myśli, bo szkoda mi czasu na tak jałowe polemiki.

  14. Astoria mówi:

    krzysztof:

    Czyli Pan też nie wie, co z tym lokum, mimo że Pan uważnie czytał i jest zdecydowanie inteligentniejszy ode mnie.

  15. krzysztof mówi:

    Panie Astorio : Mnie dalsze losy tego lokum po prostu nie interesują ! Nie jestem doradcą władz tego przeszkola, więc nie będę zaprzątał sobie tym głowy.
    Jeżeli zaś Panu się nie podoba to, że władze przedszkola przeprowadzają tam remonty, chociaż chcą się przenieść w przyszłym roku do innego budynku, to proponuję wniesienie skargi do odpowiednich organów litewskich na niegospodarnośc kierownictwa. Najlepiej od razu do prokuratury, z podpisem „zatroskany idiota” (to wynika z Pańskiej samooceny zawartej w poscie nr 12). Przynajmniej prokuratorzy będą mieli ubaw !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.