40
Komentarz dnia: Ministerstwo Spraw(iedliwości) Zagranicznych


Polska ambasada wystosowała notę do litewskiego resortu spraw zagranicznych w sprawie zabrudzenia ściany gmachu polskiej placówki dyplomatycznej napisami, mówiąc językiem dyplomatycznym, o treści urągającej godności przedstawicielstwa dyplomatycznego Rzeczypospolitej Polskiej na Litwie. Polskie i litewskie media odnotowały ten fakt na pozycji wiadomości niemalże frontowej, zapominając tymczasem, że owa „nota” to podstawowy rodzaj pisma dyplomatycznego wymieniany między podmiotami prawa międzynarodowego. Niemniej, wystosowanie noty wywołało oburzenie — rodzaju „jak śmieli” — komentatorów na litewskich portalach.

Tymczasem litewskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych odreagowało na notę oświadczeniem, w którym potępia „wybryk chuligański” przeciwko polskiej ambasadzie…

Cieszy taka operatywność naszego MSZ, które naprzód policji wie, że nabazgranie „Suwałki litewskie” i „Won z Litwy!” jest sprawą chuliganów, a nie jakichś prowokatorów, czy ultras.

Cieszy też, że po takim oświadczeniu ministerstwa, policji przynajmniej będzie lżej ustalić „sprawców”, którzy nie wątpię, że odpowiedzą przed sądem za to, że wybrudzili napisami ścianę gmachu polskiej ambasady. Policja bowiem już wie, ze ma szukać niegramotnych „chuliganów”, którzy za to, co tam napisali, nie mogą przecież odpowiadać, chociażby z racji tejże niegramotności…

40 odpowiedzi to Komentarz dnia: Ministerstwo Spraw(iedliwości) Zagranicznych

  1. Wilejka mówi:

    Nic nie rozumiem. Może ktoś poprawnie po polsku napisać ten tekst?

  2. a propos mówi:

    do Wilejki: po co? text o niczym. a autor powinien wiedziec, ze czyn ten – niezaleznie od tego czy go popelnili ultras, prowakotorzy, marsjanie – jest czynem chuliganskim. jesli sprawcy kierowalisy przy tym popudkami nacjonalistycznymi – jest to dodatkowa okolicznosc obciazajaca, ale czyn przez to nie przestaje byc chuliganskim.

  3. Wilejka mówi:

    Ale był ubaw. Pokazałam kolegom w pracy. Szczególnie wyrażenie: „które naprzód policji wie” normalnie powaliło ich na ziemię.

  4. Senbuvis mówi:

    Bardzo dobrze i przede wszystkimn poprawnie napisany artykuł. A obecność regionalizmów w rodzaju ” … naprzód policji …” świadczy tylko o tym, ze artykuł jest samodzielny a nie przepisany z notatki PAP. Obyście wszyscy tu obecni tak poprawnie pisali …

  5. hm mówi:

    Na Delfii patriociki vidonovskich postaci pisali, że to sami Polacy napisali, a teraz podnieśli krzyk…..

  6. hm mówi:

    Artykuł dobrze napisany i jaśno zrozumiały – zrozumialskim….

  7. Pepeł mówi:

    A ja jutro wystąpię z petycją aby ulicę przy której stoi ambasada litewska przemianować na Lucjana Żeligowskiego, bez paprania murów sprajem.

  8. piotr mówi:

    Polecam panu Tarasiewiczowi wzięcie koreptycji z zakresu języka polskiego. W tekście roi się od rusycyzmów. Trudno uzanć ten tekst nawet jako napisany gwarą.

  9. Litwinka Nora mówi:

    Przepraszam was, polacy. Nie wszyscy litwini swinie.

  10. Albert mówi:

    Litwinka Nora: pięknie to rozumiemy. nie posądzamy Litwinow jako narodu.

  11. Czesiek mówi:

    Do Litwinki Nory
    “Nie wszyscy litwini swinie.”
    zgadzam się, szczególnie lubiłem Litwinki, a jedną to wspominam do dzisiaj z łezka w oku.

  12. Litwinka Nora mówi:

    Do Czeska i Alberta: jak milo to czytac. Pozdrawiam

  13. gwerk mówi:

    … i słusznie!! ile ten partacz będzie psół poprawną polszczyznę gazety! Gdzie patrzy nasza Rada społeczna internautów! Czemu nie reaguje!? Trzeba coś z tym robić! Koniecznie!

  14. Czesiek mówi:

    Do gwerek!!
    Proszę o NIEPSUCIE swoimi wpisami forum KW!!
    Zanim zaczniesz wytykać błędy spójrz na swoje.
    http://www.sjp.pl/co/psu%E6

  15. Kmicic mówi:

    Litwinka Nora: Pozdrowienia.Oby więcej takich Normalnych Litwinek. A koleżanki?

  16. gwerk mówi:

    przepraszam za błąd ale byłem wk… no dobra nie będę psuł słowa bo nie wiem dokładnie jak się pisze wkó…, czy wku… 🙂 ok, zaraz sprawdzę w słowniku 🙂 ale to nie znaczy, że zmieniam zdanie w sprawie psucia polszczyzny gazety. Nadal jestem oburzony!!!

  17. Astoria mówi:

    Czy autor był pijany, gdy to pisał? To nie ma nic do rzeczy. Gdzie był korektor? Dlaczego tekst tak horrendalnie napisany został dopuszczony do druku? Gdzie jesteś Rado Progamowa “Kuriera”? Czy interweniujesz?

    – Jestem zajęta w Parlamencie Europejskim – odpowiada Rada.

  18. ? mówi:

    Pytanie
    Skoro policja wie, że to chuligani napisali, to dlaczego nie poda ich nazwisk?

  19. Ejszyszki mówi:

    Dzieki za artykul Kazdy artykul napisany w obronie Polakow zasluguje na uznanie. Wiekszosc potrafi tylko gadac, chcac zaznaczyc swoj “pseudointelekt”

  20. RB mówi:

    do Astoria:

    żadnej Rady programowej nie ma. Chyba Panu chodziło o Radę Społeczną. A nie interweniuje, bo takich kompetencji nie ma (bo jest, jak sama nazwa wskazuje, społeczna i internetowa zarazem i redaktorzy nie mają obwoiązku jej słuchać. 😉

  21. Jowicz**** mówi:

    Pan Astoria to chyba sie z g**nem macał?Taki dziś inteligientny i mądry.Co tam u Mormonów ciekaweo lepiej Pan napisze albo jak tam świńska grypa wsród indian Arapaho.

  22. Jurgis mówi:

    Litwinko Noro!
    Jeśli tak się zdarzyło że byli Polacy,którzy obrazili Twoją dumę narodową ,to ja cię za nich przepraszam.

  23. quinto mówi:

    Drodzy pyskacze! Nie czepiajcie się do języka pana red. Tarasiewicza. Jest lepszy, niż nasz, bo zawierający wiele elementów polskiego języka z czasów renesansu, co jest charakterystyczne dla Wileńszczyzny. W tym właśnie czasie nauczyli się tej mowy i nie pozwalają sobie jej oduczyć. Dla przykładu cytuję Kochanowskiego: “Kogoś tam na przód, kogoś na zad ścięła?
    Wieleś głów, pani, na swą duszę wzięła?” (Szachy, fragment o królowej). “Na przód”, “wprzódy” oznacza także pierwszeńtwo w czasie, a nie tylko w przestrzeni (“pierwej”, “najpierw”. Można zatem mówić “na przód policji”.

  24. Czesiek mówi:

    Brawo Panie Quinto!
    Celna riposta!

  25. to ? mówi:

    ty durny czy…? kazdy kto pisze na scianach bez zgody wlasciciela sciany jest chuliganem, nie zawsze jednak nawet policja wie kto to jest

  26. gwerk mówi:

    @ quinto, Czesiek

    … i czego cieszycie się?

    Panie Wilejko, panie a propos powiedzcie no coś! albo koledzy z pracy niech coś powiedzą! co nam tymi starociami językowymi będą wytykali!

  27. ? mówi:

    25
    “wybryk chuligański” -zgoda
    ale dlaczego – “jest sprawą chuliganów, a nie jakichś prowokatorów, czy ultras”

  28. Litwinka Nora mówi:

    Jurgis: Litwinko Noro!
    Jeśli tak się zdarzyło że byli Polacy,którzy obrazili Twoją dumę narodową ,to ja cię za nich przepraszam.

    Dziekuje, Jurgeli, ale nigdy takiego niebylo. Mam duzo przyjaciol wsrod polakow, znam wasz jezyk. Pozdrawiam

  29. hm mówi:

    Nareszczie na tym forum chocażby jedna i jedyna litewska, ale tym razem – piękna płeć z za obłoku wyjrzała ….

  30. Kris mówi:

    Co ma wspólnego ruch ULTRAS z bazgrołami na ścianie. Czy sprawca tego tekstu wie kim są i czym zajmują się ultrasi ? Nie sądzę ! Ja – jako jeden z kibiców Legii Warszawa działałem swego czasu w takiej komórce jak ultras i powiem panu redaktorkowi czym się zajmowałem. Otóż – przed każdym meczem układaliśmy choreografię która prezentowana była podczas meczu. Były to różne obrazy powstające z kolorowych kartonów ( każdy kibic trzymał go przed sobą), pokazów pirotechniki (obecnie zakazane),oraz prezentowanie flag i transparentów. W roku 2001 na meczu Legia vs Valencia, herb ułożony na żylecie stacja telewizyjna Eurosport przez wiele miesięcy wykorzystywała w swoim spocie.
    Z tego co wiem na Litwie nie ma ruchu ultras bo na mecze piłkarskie przychodzi garstka kibiców. Osobiście byłem na kilku meczach piłki kopanej w Wilnie i wiem co mówię.
    Apeluję więc do wszystkich którzy posługują się nieznaną sobie terminologią ,aby zanim użyją danego zwrotu ; sprawdzili jego znaczenie.
    Mit freundlichen Grüßen.

    Kris

  31. wilniuk mówi:

    Do Senbuvis:
    “Od powietrza (morowego), głodu, ognia i wojny” zachowaj nas Panie” – modliła się moja babcia odmawiając codzienną wieczorną litanię. Ja bym dodał: “…i od polszczyzny pana Tarasiewicza” w tych wypadkach, kiedy nie przepisuje z jakichkolwiek “źródeł”.

  32. wilniuk mówi:

    Obrońcy złej, niedbałej polszczyzny dziennika robią mu niedźwiedzią przysługę. Takie przyzwolenie na bylejakość językową naprawdę nie jest dobre.

  33. OLENISZKI mówi:

    Najpiękniejszą polszczyznę jaką słyszałem, płynęła z ust przewodnika w Trokach.

    Mamy gwary góralskie, kaszubskie, śląskie itd
    Ale nie ma gwary Wileńszczyzny no oprócz kabaretów.
    Może by tak na stronie internetowej KW powstał dział w którym znalazły się teksty pisane taką gwarą, z pięknie zastosowanym czasem zaprzeszłym z wyrazami karszun, zazula, rojst, ruczaj, żagary, gumno, świrn itd.

    Moje pokolenie wychowane w Polsce jeszcze trochę pamięta ale nasze dzieci i wnuki znają tylko zwulgaryzowaną formę z filmu “Sami swoi”

  34. to ? mówi:

    pytanie prosze kierowac do autora tekstu.

    do Oleniszki: pieknie by bylo tylko kto by podjal sie takiej pracy. Dzis w Wilnie za gware uchodzi wszystko co nie jest poprawna polszczzyna. Ot taki wytrych sluzacy do wytlumaczenia wlasnego lenistwa jezykowego 🙁

  35. wilniuk mówi:

    Do Oleniszki:
    Gwara wileńska, jak każda gwara, jest cennym składnikiem kultury każdego narodu. Jeśli sięgniemy do klasycznego określenia gwary, że jest to język, jakim mówią niewykształcone warstwy ludności wiejskiej jakiegoś regionu, musimy przyznać, że dziś w związku z ogromnymi przeobrażeniami społecznymi i politycznymi trudno mówić o gwarze wileńskiej ( a właściwie kresowej)jako takiej. Możemy mówić raczej o słownictwie gwarowym. Autorzy niezwykle wartościowej pracy naukowej (Janusz Rieger z W-wy oraz Irena Masojć i Krystyna Rutkowska z wileńskiej polonistyki nazwali swój słownik “Słownictwo polszczyzny gwarowej na Litwie”. Tylko ‘słownictwo’, a nie ‘gwara’.
    To ciekawe, co Pan proponuje, by na łamach wprowadzić taki kącik, gdzie by “prawo obywatelstwa” uzyskały nasze charakterystyczne zwroty. Być może któraś z szanownych autorek słownika, czy też pan Mirosław Dawlewicz z WUP, który robił doktorat z tej tematyki, podjęliby się tej pracy. Trzeba jednak, by redakcja zechciała się tym zająć i odróżniać polszczyznę ogólnonarodową od gwarowej, a dokładniej – od pospolitych błędów gramatycznych, składniowych i rusycyzmów, które z gwarą nie mają nic wspólnego.
    Słownik, o którym wspomniałem, można nabyć w Wilnie za jedyne 80 litów.

  36. Jurgis mówi:

    Litwinko Noro! p 28
    Mimo tego co obserwuję i czytam
    ,marzy mi się młode pokolenie bez nienawiści i nietolerancji,które
    ma naprawdę dobre perspektywy w wolnej Litwie.
    Twój głos to głos odważny i cennyn

  37. room mówi:

    czytam posty wilniuka jakbym czytał brednie brzozowskiej w magwilu, gdzie baba nie może przepuscić byłym kolegom z Kuriera pomyłek i błędów 🙂 Kobitę chyba rozpiera złość, bo może tam tylko raz na miesiąc napluć na byłych swoich kulegów, a tu widać kompem nauczyła się baba polzawatsia 🙂 wot i daje w klawiaturę co siła ma… 🙂

  38. Bury mówi:

    Wilejka
    [normalnie powaliło ich na ziemię]

    Taaaa. To mówisz, że ich powaliło? A wezwałaś pogotowie ratunkowe?

  39. Bury mówi:

    Senbuvis

    [Bardzo dobrze i przede wszystkim poprawnie napisany artykuł. A obecność regionalizmów…]

    Racja w 100%.

  40. Bury mówi:

    piotr

    [W tekście roi się od rusycyzmów]

    No i co z tego??? Bardzo dobrze, że się od nich roi. Obce wpływy tylko wzbogacają język (na marginesie, czy wpływy rosyjskie są na Wileńszczyźnie rzeczywiście obce?). Nasiąknięcie wschodnich odmian polszczyzny rusycyzmami jest naturalne, jak zachodnich germanizmami. Tak jest na każdym historycznie zachowanym pograniczu; dla przykładu zachodnie odmiany białoruskiego czy ukraińskiego noszą wpływy polskie. To zresztą nie tylko normalne z językoznawczego punktu widzenia, ale i zwyczajnie po prostu PIĘKNE. Właśnie za owe rusycyzmy cenię gwarę wileńską czy białostocką, za germanizmy śląską, poznańską, kaszubską, zaś góralską za rozmaite archaiczne bałkanizmy. Wiedeńska odmiana niemczyzny pełna jest wpływów słowiańskich, madziarskich, romańskich i jakoś nie słyszałem, by Austriacy domagali się usunięcia ich.

    Niech żyją gwary! Precz z językowym (i każdym innym) totalizmem!

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.