7
Ukazał się „Kalendarz Rodziny Wileńskiej 2010”

.
image-7692

.

Wraz z początkiem grudnia zaczynamy myśleć o świętach, choince i … kalendarzach. „Kalendarz Rodziny Wileńskiej” — niedrogi i miły prezent dla rodziny.

Już się znajduje w księgarniach wileńskich „Elephas”, Na Rudnickiej i w Domu Kultury Polskiej, na stoiskach przy Ostrej Bramie, w dzielnicy Szeszkinie (stoisko przy poczcie), w kioskach przy bramach Rynku Kalwaryjskiego, w pawilonie handlowym rynku „Hale”.

Kalendarz swojski i tym razem ładniejszy niż zwykle. Jego okładkę zdobi zdjęcie pięknej dziewczyny z zespołu „Wilia”. Zostało wybrane nieprzypadkowo. Najstarszy polski zespół artystyczny na Litwie „Wilia” obchodzi w przyszłym roku jubileusz 55-lecia. Również drugi nasz wspaniały zespół „Wileńszczyzna” świętuje 30-lecie. Ponadto „Prząśniczka” z Landwarowa, „Cicha Nowinka” z rejonu wileńskiego mają swoje jubileuszowe daty. W kalendarzu czytelnik znajdzie wzmianki o tych oraz innych artystycznych „solenizantach” przyszłego roku.

Rok 2010 jest jubileuszowym dla wielu znanych osobistości Wilna i Wileńszczyzny, jak Waldemar Tomaszewski, Wojciech Piotrowicz, Aleksander Sokołowski, Romuald Mieczkowski, Aleksander Śnieżko, Alicja Rybałko. Nie da się wymienić wszystkich, którzy zostali przedstawieni na pierwszych i kolejnych kartkach kalendarza.

Nie zostały pominięte tak ważne daty, jak 20-lecie pisma „Magazyn Wileński”, 60-lecie tak popularnego w swoim czasie „Przekroju”, dziś najstarszego w Polsce powojennej tygodnika.

Ponadto nie zabrakło opisów ważnych  dla Litwy i Polski wydarzeń historycznych, jak np. przypadające w przyszłym roku 600-lecie bitwy pod Grunwaldem.

Czytelnicy znajdą też różnorodne ciekawostki, porady i przepisy oraz tradycyjne horoskopy. Zgodnie z dużym wschodnim horoskopem nadchodzący rok jest Rokiem Tygrysa i wbrew przepowiedniom o trudnościach kryzysowych dla wielu osób zapowiada się pomyślnie.

J.P.

7 odpowiedzi to Ukazał się „Kalendarz Rodziny Wileńskiej 2010”

  1. Maryna ze Młyna mówi:

    i ja będę obchodzić jubileusz 60 lat!. Dzięki Co Panie Boże!

  2. Rebus mówi:

    Juz taki mam, ale nie zagladam do niego specjalnie, gdyz ta przyjemnosc zostawiam sobie na pozniej, podczas kolejnego odrywania kartek w ciagu roku i ich czytania przy sniadaniu.

  3. ViP mówi:

    20 tys, egz. pójdzie w Warszawie, 10 tys. w Poznaniu, 5 tys. w Szczecinie, Olsztynie, 3 tys. w Koszalinie, Bydgoszczy, Gorzowie Wlkp. Lekko 100 tys. kalendarzy pochłonie Macierz, tylko kto się tym zajmie, kto wyłoży kasę na druk, prawa autorskie, kolportaż?

  4. wilniuk mówi:

    Dziwny jest ten wpis ViPa…Pierwsze słyszę, żeby ktoś musiał „wykładać kasę” na czyjeś kalendarze. Pani Podmostko co roku wydaje kalendarze i jakoś zawsze potrafi sobie radzić.
    A już płatne prawa autorskie to zupełna fantastyka. I ten fantastyczny nakład 100 tysięcy! A w ogóle skąd ViP jest tak dobrze poinformowany?

  5. Wojtek mówi:

    Gratuluje i zycze sukcesu. Prosze podac gdzie w Warszawie beda sprzedawane te piekne kalendarze ??? Czekamy na odpowiedz.

  6. nadhob mówi:

    Stary winus dlaczego nie mogę tego kalendrza sobie wydrukować. Proszę.

  7. wilniuk mówi:

    Do nadhob:
    Możesz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.