8
Wystawa o Wileńszczyźnie we Wrocławiu

image-7869
Od 27 listopada br. we Wrocławiu trwa interesująca wystawa dotycząca obrzędów pogrzebowych na Wileńszczyźnie zorganizowana przez Ośrodek Badań Społecznych im. Bronisława Malinowskiego przy współpracy Stowarzyszenia Współpracy Polska-Wschód.

Na wystawie prezentowane są zdjęcia wykonane lub zebrane przez Marię Kwiecień-Przekorzyńską stanowiące z jednej strony owoc jej badań nad obrzędowością pogrzebową na Wileńszczyźnie, a z drugiej strony unikalną i interesującą kolekcję. Zdjęcia opatrzone fachowymi komentarzami autorki ilustrują poszczególne obrzędy, począwszy od śmierci i czuwania przy zmarłym a skończywszy na pogrzebie i przyjęciu pożegnalnym.

Prezes Ośrodka Miłosz Gerlich przy okazji otwarcia wystawy powiedział:

— Jedną z cech odróżniających tradycyjne społeczeństwo od społeczeństwa zmodernizowanego jest stosunek do śmierci. Ludzie uznający się za nowoczesnych odrzucają śmierć jako absurd i skrajny bezsens, życzą sobie śmierci szybkiej, nagłej i w miarę możności bezbolesnej. Zmarli oddawani są do domów pogrzebowych, gdzie ich ciałami zajmują się fachowcy. Natomiast w społeczeństwach tradycyjnych zmarli są w dalszym ciągu członkami społeczności, przy ich zwłokach odbywa się zwyczajowe czuwanie, długie modlitwy i śpiewy. Każdy z nas we własnym zakresie musi odpowiedzieć sobie na pytanie: co zyskaliśmy, a co straciliśmy, odchodząc od tradycyjnych obrzędów.

Osoby zaproszone na otwarcie wystawy mogły odczuć coś z niezwykłego nastroju towarzyszącego obrzędom pogrzebowym. Wiele z tego zawdzięczamy ciekawym rozwiązaniom scenograficznym zastosowanym przez p. Julię Kornacką. Na środku głównej sali ustawiono długi stół pokryty białym płótnem, na którym wysypano wileńską ziemię, w którą wetknięto zapalone świeczki, których blask stworzył dla zwiedzających fascynująca grę cieni.

Tą godną polecenia wystawę będzie można zobaczyć jeszcze przynajmniej przez tydzień w siedzibie Stowarzyszenia Współpracy Polska-Wschód przy ulicy Kołłątaja 30 we Wrocławiu.

Sylwester Graczkowski
Wrocław

8 odpowiedzi to Wystawa o Wileńszczyźnie we Wrocławiu

  1. Kmicic mówi:

    A Pan Sylwester Graczkowski i Stowarzyszenie Współpracy
    Polska -Wschód zaangażowali się już w obrone praw Polaków na Litwie? A autorka zdjęć z wystawy może ,dla odmiany, zainteresuje się współczesnymi problemami Polaków na Wileńszczyżnie, Oni jeszcze żyją. Oj , przydała by się profesjonalna wystawa dokumentująca „wyczyny” władz litewskich..

  2. Czesiek mówi:

    Kmicic
    Twój post , to istny strzał między oczy 🙂 🙂

  3. józef mówi:

    Każdy robi swoje. Najlepiej to, co najlepiej umie.

  4. Kmicic mówi:

    józef: ale to nie jest wytłumaczenie, to po prostu brak zaangażowania, brak wiedzy lub po prostu wygodna ślepota. Jak się chce to zawsze można coś konkretnego, dla żywych, zrobić. A Polskość na Wileńszczyżnie staje się MODNA.

  5. Jakem Lach,Puliak,Pszek mówi:

    Pan Kmicic to jak by w supermarkecie pracował.Marketing, reklama, co jeszcze moze pomóc polakom na wileńszczyżnie?To co nas odróznia do pogan to właśnie wiara w Boga.A Pan o modzie na bycie polakiem, jakaż to moda?Najpierw trzeba by człowiek był prawy i przedsiębiorczy a potem sobie modny.Moda- puste słowo.

  6. Kmicic mówi:

    Jakem………..: A co jeszcze może pomóc Polakom na Litwie , aby ich prawa były w pełni respektowane? Tak po prostu, normalnie..

  7. Senas mówi:

    @ Kmicic ;-0

    To zaczyna być żenujące. A dlaczego jakaś fotografka ma walczyć o „Prawa” Polaków w LR. Dlaczego ktoś we Wrocławiu ma o te prawa walczyć? W Breslau znam przynajmniej kilku „Polaków” którzy z równym zaangażowaniem walczyć będą o polskość Ojran lub Mejszegoły jak o ich litewskość. To nie jest takie proste jakby niektórym chciałoby się wydawać.

  8. Kmicic mówi:

    Senas 7:lubi Pan myśleć za Polaków;))Zajmą się ,zajmą ,wszyscy prawi i niegodzący się na bezczelną wieloletnią dyskryminację swoich Rodaków. Wystarczy tylko z nimi porozmawiać i pokazać to co się tutaj dzieje naprawdę. Ale jeżeli Pan się nie chce zaangażować w walce z litewską nieprawością, to , to już nie Pana sprawa..Dobranoc

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.