154
Paranoja: Powiatowe szkoły pod parasol ministerstwa

Uczestniczący na wspólnym posiedzeniu sejmowych komitetów prezes „Vilniji” Kazimieras Garšva uważa, że szkoły na Wileńszczyźnie nie powinny w ogóle podlegać lokalnym samorządom zdominowanym przez polską mniejszość Fot. Marian Paluszkiewicz

Uczestniczący na wspólnym posiedzeniu sejmowych komitetów prezes „Vilniji” Kazimieras Garšva uważa, że szkoły na Wileńszczyźnie nie powinny w ogóle podlegać lokalnym samorządom zdominowanym przez polską mniejszość Fot. Marian Paluszkiewicz

Naciąganie Konstytucji, manipulacja faktami, a nawet otwarte kłamstwa — wszystko to w litewskim parlamencie może być argumentem na usprawiedliwienie wątpliwych decyzji prawnych. Szczególnie jeśli decyzje te dotyczą spraw polskiej mniejszości na Litwie.

Takie wrażenie można było odnieść, obserwując wspólne posiedzenie sejmowych Komitetów Oświaty, Nauki i Kultury oraz Administracji Państwowej i Samorządów, na którym był rozpatrywany wniosek członka Komitetów Oświaty, Nauki i Kultury, posła z ramienia AWPL Jarosława Narkiewicza w sprawie ujednolicenia systemu zarządzania placówkami oświatowymi w rejonie wileńskim i solecznickim. Swój wniosek poseł skierował do przewodniczącej Sejmu Ireny Degutienė, prezydent Dali Grybauskaitė oraz do rządu. Zaznaczył w nim, że od lat w dwóch rejonach Wileńszczyzny zamieszkałych w większości przez mniejszość polską, w systemie zarządzania oświaty są stosowane podwójne standardy, ponieważ tylko w tych rejonach działają ogólnokształcące placówki oświatowe podlegające samorządom lokalnym oraz administracji naczelnika powiatu, podlegającej z kolei bezpośrednio rządowi. Szkoły powiatowe były od lat zakładane, budowane i finansowane jako przeciwwaga szkołom samorządowym, w których z natury rzeczy nauczanie odbywa się w językach polskim, litewskim oraz rosyjskim, w zależności od potrzeb społeczności lokalnych w zakresie oświaty.

Tymczasem szkoły powiatowe oferują wyłącznie nauczanie w języku urzędowym, czyli litewskim. W ten sposób — jak tłumaczono rację bytu tych szkół — rząd stara się zapewnić wszystkim obywatelom możliwość nauczania w języku państwowym, pośrednio niesłusznie sugerując, że samorządowe szkoły (również te, z litewskim językiem nauczania) nie zapewniają nauki w języku państwowym. Poseł Narkiewicz zwrócił uwagę, że przy okazji likwidacji powiatów, które mają kończyć żywot z dniem 1 lipca 2009 roku, logicznie i racjonalnie byłoby przekazać ogólnokształcące szkoły powiatowe administracjom samorządowym, tak jak jest w całym kraju. Ministerstwo Oświaty i Nauki ma natomiast inne plany. Chce zachować podwójną podwładność szkół i po 1 lipca przejąć funkcje administratora placówek powiatowych.

Z rządu nadeszła okalające sedno sprawy odpowiedź na wniosek posła, a z urzędu prezydenta list, w którym doradczyni prezydent ds. oświaty i nauki Virginija Budienė lakonicznie poinformowała, że przy spotkaniu z premierem i innymi przedstawicielami rządu prezydent „omówi z nim przebieg reformy powiatów”.

Tymczasem przewodnicząca Sejmu przekazała pismo posła Narkiewicza do zaopiniowania do Komitetów Oświaty, Nauki i Kultury oraz Administracji Państwowej i Samorządów. Na wczorajszym wspólnym posiedzeniu komitetów sprawnie i bez większych dyskusji podjęto decyzję popierającą rządowe plany przekazania powiatowych placówek oświatowych w rejonie wileńskim i solecznickim.

— Innej decyzji zresztą nie spodziewałem się. Byłoby naiwnym oczekiwać, że po tylu latach formowanego nastawienia, że samorządy krzywdzą szkoły z litewskim językiem nauczania, litewscy politycy zmienią zdanie i potrafią spojrzeć na problem w szerszym kontekście, a nie przez wąski pryzmat interesów — powiedział poseł Narkiewicz.

Z dyskusji podczas posiedzenia „sił zjednoczonych”, jak gremium dwóch komitetów określił przewodniczący Komitetu Oświaty, Nauki i Kultury poseł Valentinas Stundys, można było wywnioskować, że posłowie różnych opcji faktycznie zjednoczyli się przeciwko wnioskowi posła Narkiewicza, chóralnie zarzucając mu, że reprezentuje wyłącznie interesy polskiej mniejszości narodowej i swojej partii, tymczasem, gdy oni dbają o „wyższy interes publiczny” — również określenie posła Valentinasa Stundysa. Przewodniczący komitetu wprawdzie nie wytłumaczył, na czym polega ten interes publiczny i w jakim zakresie propozycja Narkiewicza ujednolicenia systemu zarządzania. Pouczył tylko wnioskodawcę, że „zgodnie z Konstytucją, szkoły mogą być państwowe, samorządowe oraz pozarządowe”. Toteż, zdaniem posła Studnysa, propozycja przekazania szkół powiatowych pod zarząd resortowi oświaty nie przeczy Konstytucji.

Argumenty posła Narkiewicza, że nie chodzi tu o sprzeczności konstytucyjne, lecz o zasadę równouprawnienia placówek oświatowych na Wileńszczyźnie, jaka to zasada obowiązuje w całym kraju.

— Przed kilkunastu laty, kiedy były zakładane powiatowe szkoły, była inna sytuacja, było wiele niepotrzebnych emocji na tle narodowościowym, toteż obydwie strony popełniły pewne błędy. Dziś mamy okazję zejść z tej błędnej drogi i wspólnie zadbać o przyszłość szkolnych placówek. W żadnym przypadku nie mówimy przy tym o zamykaniu szkół, czy też likwidacji litewskich klas w szkołach powiatowych, jak próbuje się tu przedstawić ten problem. Musimy jednak odpowiedzieć na zasadnicze pytanie, czy chcemy dalej iść niewłaściwą drogą — apelował na posiedzeniu komitetów poseł Narkiewicz do kolegów. Po posiedzeniu powiedział „Kurierowi”, że nie miał wielkich oczekiwań, gdyż negatywna wspólna opinia komitetów wobec jego wniosku była przygotowana jeszcze przed posiedzeniem.

Przed decydującym głosowaniem, poseł Narkiewicz próbował jeszcze apelować do posłów, by powstrzymali się z głosowaniem, a zastanowili się nad logicznym rozwiązaniem sprawy. A w razie potrzeby, nad powołaniem też roboczej grupy, która dogłębnie przeanalizowałaby sytuację i jeśli zaszłaby potrzeba, wskazałaby na konkretne przeszkody, które nie pozwalają przekazać placówki powiatowe pod zarząd samorządów. W odpowiedzi poseł usłyszał, że przekazując szkoły pod opiekę ministerstwa dba się o zachowanie szkolnictwa ogólnokształcącego w języku urzędowym.

— Zachowanie sugerowanej podwładności należy traktować jako dodatkowe wsparcie i uwagę placówkom oświatowym, dlatego w pełni popieram projekt opinii — powiedziała znana z liberalnych poglądów i deklarowanej tolerancji posłanka lewicy Aušra Marija Pavilionienė.

Przemawiający po niej poseł Gintaras Songaila, znany z kolei ze swoich skrajnie konserwatywnych poglądów, niewiele miał do powiedzenia: „Wyjątkowo w stu procentach zgadzam się z opinią mojej poprzedniczki”. Z kolei uczestniczący w posiedzeniu prezes stowarzyszenia „Vilnija” Kazimiera Garšva oświadczył, że proponowana decyzja „jest minimum, co należało zrobić”. Zdaniem Garšvy, należałoby „przejąć wszystkie szkoły spod zarządu samorządów”, ponieważ, jak Kazimieras Garšva straszył posłów, Jarosław Narkiewicz reprezentuje interesy partii, która „w programie ma zobowiązanie wspierać polskie szkoły kosztem szkół z państwowym i rosyjskim językiem nauczania”.

Wobec takich „argumentów”, wśród kilkudziesięciu członków obydwu komitetów nie pozostało wątpiących w to, jak mają głosować. Decyzja o słuszności przekazania szkół powiatowych pod opiekę resortu oświaty przeszła miażdżącą większością głosów. Jedynym, kto wypowiedział się przeciwko, był sam wnioskodawca.

Zdaniem posła Narkiewicza, ta decyzja odzwierciedla ogólne podejście polityków do sprawy szkolnictwa w rejonach zamieszkałych w większości przez mniejszości narodowe oraz kierowanych głównie przez Polaków. Te rejony, zdaniem posła, stale są szykanowane przez władze centralne i powiatowe. Zarzuca się im łamanie prawa, zapominając przy tym, że te rejony mają swoją specyfikę, niemniej na tle innych rejonów niczym nie wyróżniają się.

— Rejonowi wileńskiemu zarzuca się, że wbrew postanowieniom rządu, nadal utrzymuje ponad 100 klas z niepełnym kompletem. Nie mówi się przy tym, że w tej liczbie są również klasy litewskie, jak też nie wspomina się o tym, że na Litwie jest ponad 1600 takich klas. Niemniej, za ich zachowanie krytykowany jest wyłącznie rejon wileński — wyjaśnia poseł Narkiewicz. Na te i inne jego argumenty podane podczas posiedzenia komitetów, ich członkowie wcale nie zwracali uwagi, w zamian wyszukując coraz to nowe zarzuty wobec polskich władz lokalnych w rejonie wileńskim i solecznickim.

154 odpowiedzi to Paranoja: Powiatowe szkoły pod parasol ministerstwa

  1. tak mówi:

    a kto widzial inny faszyzm?

  2. miejscowy mówi:

    Śmierdząca sprawa.

  3. miejscowy mówi:

    Te dwie paskudne mordy…

  4. Czesiek mówi:

    Brutalne prześladowania szkół polskich mogą jedynie doprowadzić do radykalizacji nastrojów i “strajku wrzesińskiego”.

    …Jakże być posłusznym
    Kiedy krzywda sroga…
    Nie umiem się modlić
    Jak Litwin do Boga-

    (…) A choćbyście bili
    Nie pomoże wiele
    Po polsku mówimy
    W domu i w kościele!…

  5. Kmicic mówi:

    Sowieckie obyczaje i “interpretacja” prawa. Przyjęto jednogłośnie i teraz(naiwni jeszcze) polscy i europejscy politycy mają potwierdzenie z kim i jak należy rozmawiać. Dla niezorientowanych: wyższy interes publiczny oznacza wynarodowienie kolejnych pokoleń Polaków na Litwie.

  6. Senas mówi:

    “…zgodnie z Konstytucją, szkoły mogą być państwowe, samorządowe oraz pozarządowe…”

    No i tyle. Czy polskim samorządom ktoś zabrania prowadzenia własnych szkół? Dlaczego tak bardzo boją się konkurencji państwowych szkół litewskich? Skoro Polacy tak bardzo garną się do polskości, chłoną ją jak mogą to przecież nie ma problemu. Czy PRAWDZIWY POLAK wyśle dziecko do litewskiej szkoły!? Nie!!! Prędzej, czy później te narzucone przez obcą i znienawidzoną władzę litewską upadną. Przecież gdy nie będzie tam jednego ucznia nikogo nie będzie stać na utrzymywanie fikcji.
    Chyba, że mówimy o innych fikcjach. Ale te może utrzymywać większy kraj niż Litwa.

  7. Kmicic mówi:

    O takim wprowadzeniu Karty Samorządowej porozmawiamy w PE ,wyrok był do przewidzenia.PS. Pogratulować dumnej, europejskiej Litwie “elitek” politycznych;-D

  8. Senbuvis mówi:

    Wy, pšeki – wy chceliby miec wšistko po polsku, a jenzyk litewski jak pomocniczi v Lietuvi – a wala, nie po to valczimi z poliakami od 1909 m.! Za 10 lat pšeki bendom myslec nawet po lietuvisku!!!!

  9. pšv mówi:

    Prawdziwy koczkodan odda dzieci do szkoły niemieckiej!

  10. Połaniec mówi:

    Myślę, że w post 8.( Senbuvis) winien interweniować Admin. trochę ten Lietuvin przesadził….

  11. Senbuvis mówi:

    No no Polaniec – nie fikaj bo to ja was zaraz zabanuje! Pszeki jedne – bendom mi sie tu panoszyc! Nie podobie sie lietuva – to von do Lenkiji! Mokykla dla Litvina !

  12. Kmicic mówi:

    Połaniec 10: ja post 8 zrozumialem jako żart.Ps. Świetne zdjęcie, oddające klimat “zebrania”, warte upowszechnienia w Pl;-)

  13. pšv mówi:

    to Kmicic 12
    Iście meksykański serial: “los tres pajeros” i ktoś tam w tle 🙂

  14. Kmicic mówi:

    Senbuvis 11: wsie mokykla dla Litvina! A Garsvu na ministra oświaty !A Songaiłe jako jego sekretarkę i rzecznika prasowego;-)

  15. Jurgis mówi:

    Czym post 11 Senbuvis
    różni się od obraźliwych napisów na Polskim Konsulacie?

  16. Senas mówi:

    @ 8 & 11

    Antylitewska prowokacja.

    @ admin

    Proszę o usunięcie postów 8&11 jako prowokacyjnych łamiących regulamin i w podtekście wzywających do nienawiści narodowej.

  17. Kmicic mówi:

    Taka polityka oświatowa tylko zniechęca do utożsamiania się z państwem litewskim i do nauki języka litewskiego (stąd też taka popularność rosyjskiego). Najbardziej szkoda dzieciaków żyjacych na co dzień w “podwójnych standardach” i bezczelnej dyskryminacji. Litwa buduje sobie skonfliktowane społeczeństwo. Polska czyni zdecydowanie za mało, a Rosja się cieszy.

  18. Boguś mówi:

    Ze Litwe stać na utrzymywanie szkół panstwowych w samorzadach, to się dziwię.
    Naprawdę trzeba kibicować kryzysowi.Moze dojdzie wtedy do zakutych łbów przez kieszeń racjonalność wydawania kazdego centa.
    Czy Polacy w tym zapyziałym kraiku płaca mniejsze podatki?

  19. Czesiek mówi:

    Ze tez społeczeństwo litewskie nie dostrzega,że Garšva i Songaila, to obrzydliwe szkodniki.

  20. Łopia mówi:

    @16 Seni, 8&11 yra labai geri tekstai!!! Kuo tokių daugiau, tuo geriau. Uria!

  21. Senas mówi:

    Tak się zastanawiam? czyżby agenci AWPL uważali, że konkurencja w oświacie szkodzi Polakom? Czy oferta oświatowa polskich szkół jest gorsza? Czy Polacy w LR nie są zbyt mocno polscy by wysyłać swoje dzieci do polskich (lepszych) szkół?
    Przecież przy tak mocnej świadomości narodowej Polaków na Wileńszczyźnie, litewskie szkoły nie mają szans. Nikt nie będzie utrzymywał szkół bez uczniów.

  22. Czesiek mówi:

    Senasie!, jeśli uważasz,że litewskie szkoły nie mają szans na Wileńszczyźnie , to trzeba je pozamykać!

  23. Kmicic mówi:

    do Boguś: Litwę zawsze będzie stać na depolonizacyjne kolonizujące Wilenszczyznę litewskojęzyczne szkoły ministerialne.To przecież “wyższy interes publiczny”.
    Pomimo różnic w standarcie wyposażenia,znacznie wyższego koszyka ucznia dla szkoł litewskich( szkołom większości narodowej powinien przysługiwać koszyk 100 a na Wileńszczyżnie mają 120)samorządowe polskie szkoły i tak dobrze sobie radzą.
    Litewskim i tak młodzież świetnie się posługuje, a rezygnacja z nauki języka polskiego na Wileńszczyżnie , przy sąsiedztwie Polski ? – to byłaby zwykła głupota(!)

  24. Czesiek mówi:

    Ale rzeczywiście Senasie masz racje trzeba tworzyć przeświadczenie wśród ludności polskiej ,że posyłanie dzieci do szkół litewskich jest “fee”,a szkoły bez uczniów, to tylko budynki.

  25. Jurgis mówi:

    Senas 16
    Jeśli jest to antylitewska prowokacja
    to proponuje identyfikację komputera
    i ukaranie autora

  26. Wera Raksztelis mówi:

    no, widać sprawa ważna, skoro razwiedka się uaktywniła tak szybko i tak intensywnie :-).
    Ale nic to – w kwestii szykanowania Polaków w LR jest ewidentnie “z górki” – polska pinia publiczna wie coraz więcej i coraz bardziej ją te szykany wkurzają.
    A prawda taka, że jak już przyjdzie do decyzji “docisnąć” rząd litewski, to sprawy pójdą gładko. 🙂

  27. Czesiek mówi:

    Politycy w Polsce już wiedzą,że “po dobremu” z władzami litewskimi nie można. Oni mają jeszcze sowieckie prywyczki, jak nahajką nie dostaną po grzbiecie , to nie rozumieją, usiedli przy eleganckim stole, ale sztućcami jeszcze nie umieją się posługiwać,a i też nie wiedza,że bąków nie można puszczać przy stole.:)

  28. Kris mówi:

    Pewnie niedługo rząd litewski powoła do życia bojówki – jak “Czarne Brygady” Mussoliniego żeby Polacy w ogóle nie posługiwali się swoim językiem narodowym. Mam tylko nadzieję że ci faszyści skończą jak swego czasu ich protoplasta Mussolini.

  29. Wera Raksztelis mówi:

    Dziś, w TVN profesor Staniszis powiedziała dosłownie: “podczas prezydentury Kaczyńskiego, Polakom na Litwie jest gorzej, niż było”.
    To dobrze, że już i wzięci analitycy mówią na ten temat – rok temu to by był ewenement, a teraz – coraz częstsza praktyka :-).

  30. Czesiek mówi:

    Jeszcze kilka takich “mądrych” decyzji sejmasowych komitetów i rzeczywiście w Polsce dojdzie do antylitewskiej histerii. A może to właśnie LR zleży na sprowokowaniu konfliktu?

  31. Czesiek mówi:

    Praktycznie od roku informacje w mediach dotyczące Litwy są negatywne, nie pamiętam żadnej pozytywnej informacji dotyczącej Litwy.

  32. Senbuvis mówi:

    8 i 11 – to styl wypowiedzi typowy dla Delfi przy omawianiu zdarzeń dotyczących stosunków polsko – litewskich. Natomiast słownictwo użyte jest duzo delikatniejsze niż używane w stosunku do Polaków na Delfi. A Delfi to tylko przykład histerii antypolskiej, trwajacej na Litwie od stu lat. Kolejnym przejawem tej histerii jest właśnie efekt posiedzenia Komisji Oświaty … Bo szkoły powiatowe to takie “szkoły dla białych” a czernuchy czyli pszeki to do Polski jak chce im się uczyć po polsku bo przecież w myśl decyzji sądu wileńskiego Litwa jest tylko dla Litwinów.
    ps. Połańca przepraszam za brak “:)”

  33. Kmicic mówi:

    Czesiek; Po prostu zaczyna być ujawniana PRAWDA , przez wiele lat skrzętnie skrywana przed opinią miedzynarodową. To dopiero początek, początek w Polsce,amerykańska Polonia zaczyna się angażować w obronę Rodaków znad Niemna i Wilii, a za kilka miesięcy temat stanie się znany w całej Europie.

  34. Kmicic mówi:

    Biedny naród , który ma takich doradców i przedstawicieli władzy. Groteska. Tylko szkoda dzieci , rosną w chorej atmosferze.

  35. marek mówi:

    Senas:
    “Dlaczego tak bardzo boją się konkurencji państwowych szkół litewskich”.
    Typowy sposób rozumowania. A właściwie brak wiedzy czym jest samorząd. Państwo nie “konkuruje” z samorządem, państwo w realizacji zadań publicznych uzupełnia się w swoim działaniu z jednostkami samorządu terytorialnego.
    Dziwię się, bo próbuje Pan przedstawiać się tutaj, jako konserwatysta. Ale to co Pan pisze, to nie ma nic wspólnego z klasyczną doktryną konserwatyzmu.

  36. Czesiek mówi:

    Władze litewskie czują się silne w stosunku do swoich polskojęzycznych obywateli,ale nie zdają sobie chyba sprawy,że drażnienie Polski, to jak podszczypywanie śpiącego niedźwiedzia i jak się obudzi i wstanie , to nie wystarczą przeprosiny i mówienie ,że to taki żart.

  37. Senas mówi:

    @ marek -35

    Szanowny Panie kilka razy pisałem już na tym forum, iż jestem przeciwko mieszaniu się państwa, dotyczy to również samorządów które w pewnym sensie są ekspozyturą państwa, do oświaty, zdrowia i ubezpieczeń, również tzw. społecznych.
    Jednak dziwi mnie histeria związania z tworzeniem alternatywy edukacyjnej w zakresie szkoły podstawowej i średniej dla młodzieży z terenów zamieszkanych przez ludność pochodzenia polskiego. Przecież nie jest to nic innego jak wzbogacenie przez władze LR oferty kulturowej i kulturalnej. Każdy może wybrać to co mu pasuje. Czyżby fighterzy AWPL obawiali się, że ci Polacy są jeszcze zbyt płytkim Polakami i mogliby się poczuć Litwinami. Nie wierzę. Przecież “Pan Tadeusz”, “Bogurodzica”, “Rota”, nie to niemożliwe. Żadna konkurencyjna szkoła litewska nie zagrozi polskości.

  38. Kmicic mówi:

    Tylko szkoda tylu pieniędzy(podatników Polaków) na te depolonizacyjne szkoły akurat na Wileńszczyznie ,gdzie i tak działają litewskojęzyczne samorządowe szkoły.Te środki powinny być skierowane do mających prawdziwe potrzeby szkół samorządowych(również litewskich). Tworzenie podwójnych standardów dyskryminujacych szkoły mniejszosci narodowych a promujące szkolnictwo litewskie finansowane bezpośrednio z budżetu państwa to bardzo ryzykowna gra.Litwa sama sobie wbija kolejne gole, intensywnie zbiera ujemne punkty.

  39. marek mówi:

    Senas
    Dobrze wiemy, że nie chodzi o “wzbogacenie przez władze LR oferty kulturowej i kulturalnej” , tylko o próbę wyeliminowania, czyli de facto zubożenia oferty oświatowej (bo piszemy tu o oświacie).Tak naprawdę, chodzi o wyeliminowanie konkurencyjnych szkół polskich. Różnymi metodami. Pomysł ze szkołami rządowymi, jest tego przykładem. Przykładem litewskiego kuriozum, w którym administracja rządowa, rywalizuje z samorządową. Śmieszne. Państwo walczące ze swoimi obywatelami.

  40. Kmicic mówi:

    Po prostu wiedzą że bez wsparcia całego imperium litewskiego “szkoły budzetu litewskiego” padły by nie wytrzymując normalnej konkurencji ze szkołami polskojęzycznymi

  41. Buntownikowi, co oszukał swojego Dobrodzieja mówi:

    O szkołach powiatowych (Tarasiewicz):”…litewski rząd …zatwierdził wielomilionowy program inwestycyjny dla litewskich szkół na Wileńszczyźnie. Na rozbudowę 6 litewskich szkół oraz ich infrastruktury rząd wyda 43 mln. litów. Plan inwestycyjny obejmuje okres do 2012 roku. W tym czasie na Wileńszczyźnie zostaną rozbudowane szkoły w Mejszagole, Ławaryszkach, Rudaminie i

    Orzełówce w rejonie wileńskim. Z kolei przy szkole średniej w podwileńskich Grygiszkach oraz gimnazjum Tysiąclecia w Solecznikach zostaną wybudowane stadiony szkolne.

    Przedstawiciele polskich organizacji na Wileńszczyźnie oraz lokalnych samorządów od lat alarmują, że prowadzone sukcesywnie od kilkunastu lat działania skierowane na rozbudowę na Wileńszczyźnie sieci litewskich szkół grozi polskiej mniejszości asymilacją i utratą tożsamości narodowej.” Protestować przeciwko budowie boisk przy szkołach, a za tydzień już żądać przejęcia zarządzania na tymi że szkołami i zapewniać, że będą traktowane z miłośćią i bez żadnej dyskryminacji… I gdzie są tacy naiwniaki, którzy by dali się tak siebie oszukać?

  42. józef mówi:

    Obłęd – seans nienawiści. Kompleks – szkoda, że aż tak groźny i całkowicie bezkarny. Czy polskie MSZ w ogóle choćby minitoruje sytuację ?

  43. Czesiek mówi:

    Do Józefa
    Myślę,że do decydentów w Polsce powoli dochodzi do świadomości myśl,że władze litewskie, to to nie jest przyjazny partner, którego wrażliwość, doświadczenie historyczne, należy brać pod uwagę, tylko jest to mała krwiożercza, nacjonalistyczna hydra,której należy łeb ukręcić.

  44. Kmicic mówi:

    czas na pozew państwo przeciwko państwu ! szkoda czasu

  45. room mówi:

    to 41. co to za herezje? kto protestuje? i zaraz kto żąda? i przy czymtu ten Tarasiewicz? A sprawa z “wielomilionowymi inwestycjami” jest poważna, bo gdy Polska daje fifty/fifty na szkoły na Wilenszczyźnie to rząd nie ma forsy, a jak na kilka szkół litewskich to i 40 milionów nie szkoda! apropose 🙂 40 mln. to połowa tego co rząd Kubiliusa “zaoszczędził” rocznie zabierając bezpłatne śniadania klasom początkowym. A biorąc pod uwagę, że inwestycje w szkoły sa obliczone na kilka lat, to rząd konserwów będzie jeszcze długo miał forsy z dożywiania pierwszaków na dożywianie szkoł powiatowych, gdzie nauczyciele “zarabiają” znacznie więcej niż średnio na Litwie.

  46. Pikieliszki mówi:

    Kto pamięta tego gościa, co na Onecie udziela się:

    JESTEM W WILNIE CO DWA MIESIACE……LITWINI TO NARóD , DLA KTOREGO KONFLIKT
    16.12.2009 10:24
    3
    slonxyz
    JEST SENSEM SAMYM W SOBIE . NIE ZNAM INNEJ NACJI ROWNIE WREDNEJ I NAPASTLIWEJ!! GLUPIEJA WTEDY – GDY NIE MA SIE O CO kłócić! A w gruncie rzeczy to skołatany malutki , zrusyfikowany narodek – bez pomysłu na siebie! Co do rusyfikacji.. to czasem wywołuje tam małe skandaliki , mianowicie w trakcie wspólnego oglądania telewizji -okazuje sie ze nie znam rosyjskich artystów , na których oni patrzą z nabożnym skupieniem. Nie wiem ile razy odpowiadałem na pytanie typu “naprawde go nie znasz?!!” Obchodziłem wspólnie z mieszkającyi tam Polakami zwyciestwo w wyborach . Poznałem tam zresztą Tomaszewskiego , uroczystosc odbywała sie w domku Piłsudskiego pod Wilnem , byłem tam jedynym Polakiem z Polski…tak ze zainteresowano sie mną . W trakcie rozmów zrozumiałem , ze ich wiedza o Polsce jest delikatnie mówiąć znikoma. Młodziez polonijna wstydzi sie polskich szkół….bo Litwini wytłumaczyli im jakie są do niczego!! Wtrakcie tych rozmów popadli w niebezpieczny zapał …zupełnie zapominając z kim rozmawiają……zrobiło sie nieco dziwacznie. Na końcu imprezy udałem sie na pobliski cmentarz …i wtedy obraz polonii sie dopełnił – w sąsiadujący ze sobą mogiłach leżało trzech Panów Kazimierzy, ale każdy pisał sie inaczej,jeden poprawnie przez “rz” na końcu ,drugi przez “ż” i ostatni najlepszy przez “sz” Jezdze tam , bo prowadze z nimi interesy….i tylko dlatego niestey

    http://wiadomosci.onet.pl/forum.html?hashr=1&#forum:MjksMTUsMTEsNjM3ODUxMjcsMTY5MDA4MDAyLDc2NTAzNzYsMCxmb3J1bTAwMS5qcw==

  47. Czesiek mówi:

    Pikieliszki
    he,he, kiepska prowokacja

    Znowu szef MSZ Litwy hasał po Sejnieńszczyźnie, pewnie przyjechał, bo chciał zobaczyć, jak wyglądają zadowoleni Litwini, bo na Litwie “towar” to deficytowy. Co prawda nikt z MSZ RP nie chciał się z nim spotkać, jedynie dziennikarze polscy dopisali i aktywnie zadawali pytania na temat komorniczych egzekucji na Wileńszczyźnie. Szef MSZ Litwy, coś tam bredził, ale trzeba powiedzieć uczciwie,że tym razem był trzeźwy i już nie opowiadał dziennikarzom o swoim szlacheckim pochodzeniu. 🙂

  48. puliacka "Rydzik-civilization" mówi:

    trzeba z spulzucziem zrozumiec polski narodek, ktory z wielka fanaberiją pychal poganskim sąsdieziom swoją puliacką “WIARĄ RYDZYKOWSKA”, ale ta fanaberja juz beznadziejna. Oprzucz tego liachyty gole jak buraki. Dla ciemnego ludu “argumentum polonicum” – ze puliactwo jest z zasady “WLASCIWO-SLOWIANSKO-PRAWOSLAWNO-PRAWDZIWE” juz niepracuje w wieku XXI. To u polski, jak u tej sobaki juz kosci niema, ale wiec zostala hysterika…

  49. pšv mówi:

    to Senas- znawca prowokacji
    Masz ci typowy przykładzik z Delfi. Typowy Litwin podpisał się ni mniej ni więcej “Vilnius”:

    O kas tau,tuteisiu inscesto aborto aukai,dave zodi???Eik pilstuko ikalk ir lipk ant savo prasmirdusios gimdytojos.Jums,siukslems,net mokyklu nereikia,nes vis tiek nevisprociai analfabetais is tu tuteisisku mokyklu iseinate.

    Potrafisz to przetłumaczyć?

  50. Jan mówi:

    Do 48 : Cóż wyszukaną kulturą to niegrzeszysz.Radzę popracować nad słownictwem i składnią zdań jak również nad formą treści swego “idologicznie zaawansowanego przekazu”.

  51. No mówi:

    Był kiedyś taki film (rosyjski) “Обыкновенный фашизм”…

  52. jozef mówi:

    Tlumaczenie cytatu z delfi:

    “A kto tobie, ofiaro aborcji chowu wsobnego “tutejszych”*, dal slowo? Idz golnij bimbru i wlez na swoja smierdzaca rodzicielke. Wam smieciom nawet szkoly nie sa potrzebne, bo i tak po swoich tutejszowskich szkolach jestescie analfabetami polglowkami.”

    Od siebie dodam, ze wstydem dla nas jest, ze tak nazywanie sie “tutejszymi” (okreslenie w jezyku litewskim stosowane dla Polakow – wybitnie obrazliwe), jak i fraze “Polak to nie narodowosc, to profesja” ukul pewien niegdys prominentny czlonek partii komunistycznej, a pozniej – polski dzialacz, ktorego imienia z szacunku dla tego forum nie wymienie.

  53. z Polski mówi:

    wy litewscy “Polacy” przejrzeyjcie wreszcie na oczy i uświadomie sobie, że Polsce na was nie zależy nic a nic. Tylko Litwie szkoda swych braci spolonizowanych i dlatego chce was odpolaczyć.

  54. JJ mówi:

    Do Józefa:
    A dlaczego by nie wymienić, jeżeli to jest prawda? No, przynajmniej inicjały, dla mnie wystarczy. Z góry dziękuję…

  55. Jan mówi:

    Do z Polski : Mów Waśc za siebie.Jest nas coraz więcej którym zależy los Polaków za wschodnią granicą.

  56. RB mówi:

    już dawno było wyjaśnione, że z “z Polski” Polakiem nie jest… a zależy mu na czymś zgoła przeciwnym…

  57. Ejszyszki mówi:

    Mysle, ze “Kurier Wilenski” za przykladem Amnesty International /ktora wysyla listy w obronie wiezniow politycznych/ moglby zainicjować wysylanie listow w obronie mniejszosci polskiej na Litwie do organizacji UE. Przyklad takiego listu z adresem do wyciecia z gazety mozna wydrukowac na lamach gazety lub wydrukowac w postaci widokowek.

  58. Olek mówi:

    Do 49
    Koniecznie trzeba na portalu onet przy temacie litewskim zaprezentować kilka postów “wybitnych inteligentów” litewskich, niech w Polsce internauci wiedzą, co tłuszcza litewska wypisuje w dyskusjach na temat Polaków.

  59. Leon mówi:

    W efekcie litewskich działań w stosunku do Polaków w R.L.w Polsce coraz więcej ludzi wie że Litwa jest panstwem wrogim że istnieje konieczność działań w obronie naszych rodaków że przynależność Litwy do UE wymaga rewizji i że nasz rząd musi zaeragować zdecydowanie.

  60. Olek mówi:

    Istnieje pilna potrzeba powstania roboczej grupy fachowców w Ośrodku Studiów Wschodnich, która na bieżąco informowałaby Premiera i Prezydenta RP o stopniu wrogości władz LR w stosunku do Polski i Polaków na Litwie.

  61. Leon mówi:

    Litwini muszą zrozumieć że nie da się załatwic kwestję polską w Ponarach

  62. Polak ze Śląska mówi:

    Zastanawia mnie o co ten wrzask.Może źle mi się wydaje,ale myslałem,że Polski jest w szkołach językiem dodatkowym,albo,że dodatkowym jest litewski co nie zmianiałoby faktu,że i tak byłby on nauczany.A Litwini tak wrzeszczą jakby chodziło o to,że ma się uczyć tylko polskiego,a litewskiego nie.(czego nikt by nie zrobił bo to idiotyzm-ba,nawet w krajach wielojęzycznych jak Szwajcaria czy Belgia ludzie znają wszystkie języki obowiązujące w danym kraju,nawet jeśli ich nie lubią).
    Autentyczna historia
    Pojechałem z kumpelą do Belgii(a Belgia to kraj cywilizowany,nie tak jak Litwa).
    Dziewczyna była Polką i znała jeden z języków tam obowiązujących-ale tylko jeden (nie pamietam czy to był flamandzki czy waloński).
    Zdarzyło się,że o coś trzeba było zapytać.Więc koleżanka pyta jakiegoś gościa.Ale gość nie rozumie.Aż w końcu mówię do kumpeli wkurzony,żebyśmy dali spokój bo się z gościem nie dogadamy.Oczywiście powiedziałem to po polsku.Facet w jednej chwili sie odblokował i zaczął moją koleżanke rozumieć.Zapytał o narodowość.Usłyszawszy,że Polacy zapytał w czym pomóc i rzeczywiście pomógł.okazało się,ze koleżanka za dobrze znała język.Wziął ją za obywatelke własnego kraju a należał do “przeciwnego” obozu(Flamandowie i Walonowie za sobą nie przepadają),wiec udawał,ze nie zna drugiego dialektu w ramach pokazania swojej niechęci.Dopiero gdy zrozumiał,ze chodzi o obcokrajowca zmienił front na przyjazny,życzliwy i pomocny.
    I jak sie ma do tego Litwa,gdzie ludzie znający Polski nie pomogą zwykłemu polskiemu turyście,który chce np. zapytać o drogę,albo hotel,a który nie jest niczemu przeciez winien.Dojrzałośc nie jest mocna strona niektórych narodów.

  63. Olek mówi:

    Do Pana Posła Narkiewicza
    Może warto zaprosić ministra Radka Sikorskiego na Wileńszczyznę,żeby sobie pohasał niczym szef MSW LR po Sejnieńszczyźnie, żeby na miejscu w rozmowie z mieszkańcami rejonu wileńskiego i solecznickiego zorientował się w problemach trapiących ludność tego terenu. Myślę ,że taka gospodarska, robocza wizyta bardzo się przyda.

  64. Kmicic mówi:

    Polskie szkoły są po prostu za dobre ;-),procent uczniów dostających się na wyższe uczelnie po szkołach polskich jest znacznie większy od młodzieży po szkołach litwskich. Środki zdobywane kosztem posiłków dla dzieci w normalnych samorządowych szkołach kierowane są na budowę luksusowych kolonizacyjnych kombinatów. Najczęściej te pomniki stawiane są w miejscowościach gdzie ludności litewskiej jest najmnijej a polskiej najwięce np.w Ejszyszkach 85%Polaków przy kilku% Litwinów.

  65. Kmicic mówi:

    Polacy z Korony zdecydowanie za mało angażują się w obronę Rodaków znad Wilii, mają widocznie krótką pamięć, nie pamietają jak sami byli ciemiężeni przez komunę.Zajmują się “pierdołami” w rodzaju : który polityk którego wygryzie i co powiedział, i co porabiają celebrytki.

  66. Leon mówi:

    bo litewskim patronują ich laureaci nagrody Nobla i np.litewski starożytny myśliciel Archimedesas

  67. Ejszyszki mówi:

    do Kmicic
    Ma Pan racje. Sa stawiane pomniki roznej masci, zeby podkreslic “litewskosc” tej ziemi lub zdeskrydytowac miejscowa ludnosc /patrz tablica na Cmentarzu Zydowskim/.
    Z Korony, umieja tylko gadac.

  68. Kmicic mówi:

    do Ejszyszki: ale w wyborach w RP politycy polscy muszą już brać pod uwagę głosy wyborców solidaryzujacych się Rodakami z Wileńszczyzny:-)PS. W sprawie zakłamujęcej fakty historyczne tablicy na cmentarzu żydowskim protestujcie – senat,IPN,Sikorski itd. sami i poprzez polskie organizacje żądajcie wprowadzenia zmian w napisach.

  69. Czesiek mówi:

    Ejszyszki
    To nie jest tak, polityka dużego państwa ma dużą inercję i musi upłynąć trochę czasu, żeby doszło do przeorientowania poglądów i metod działania. Dotychczas głównym kierunkiem zainteresowania polskiej polityki wschodniej była Ukraina a Adamkus dawał wsparcie w działaniach na arenie międzynarodowej, dzisiaj nie można liczyć na wsparcie LR, więc i polskie stanowisko wobec rządu litewskiego ulegnie usztywnieniu.Ważnym elementem jest również wzrost świadomości zwykłego Polaka w RP, że Litwa jest wrogim państwem.

  70. Kmicic mówi:

    Czesiek 69: a tak długo Rodacy z RP byli pozytywnie nastawieni do Litwinów i do wszystkiego co litewskie. No cóż , szydło wyszło z worka..

  71. Czesiek mówi:

    Do Kmicic
    Myślę,że wśród litewskich polityków jest sporo osób zainteresowanych pogorszeniem stosunków z Polską, a nawet dyplomatyczną wojną, to nie jest w interesie Polski ani Litwy , ale jest w interesie Rosji, więc liczni politycy litewscy dbają aby “problem polski” nie przygasał.

  72. Ejszyszki mówi:

    do Czesiek
    W imie nieokreslonych interesow pozwolmy na wszystko. Pozwolmy, zeby Polacy na Litwie byliby “poniewierani”, idzmy na kompromisy, a moze wogole zlozmy w ofierze ta “spolszczona” mniejszosc. Bedzie swiety spokoj.

  73. Czesiek mówi:

    Ejszyszki
    Jesteśmy świadkami zmiany postrzegania władzy politycznej na Litwie przez polityków polskich i to niezależnie od orientacji politycznej, a także dochodzenie do świadomości opinii publicznej w Polsce krzywd jakich doznają Polacy na Litwie, tylko za to, że są i chcą być Polakami. Reakcja na te wydarzenia to nie sprawa polityczna , to sprawa honoru Polski i Polaków.

  74. Senas mówi:

    @ marek – 39

    Jeżeli polska tożsamość narodowa w LR jest tak silna jak twierdzą agenci AWPL, to żadna szkoła litewska jej nie zagrozi. Dlatego dziwi mnie ta histeria związana z tworzeniem szkół litewskich przez rząd. Przecież będą puste a skoro tak to zostaną zlikwidowane. Polacy co, dla mnie jest
    oczywistym wyborem, poślą dzieci do polskich szkół samorządowych i idea szkół państwowych upadnie. To chyba proste i nie ma o co kruszyć kopji. No, chyba, że agenci AWPL nie bardzo ufają w polską orientacje mieszkańców Wileńszczyzny i rejonu Solecznickiego. Może mają rację!?

    @ józef -52

    Niestety, tak jak wśród Polaków, również wśród Litwinów są debile. Debilizm nie ma narodowości.
    A wyłowienie skrajnie głupiego komentarza z litewskiego lub polskiego portalu, jak uczynił to jeden z internautów, nie stanowi problemu. Pytanie. Czy przerzucanie się idiotyzmami ma sens!?

  75. Grzesiek mówi:

    Duch senatora Nowosilcowa w Wilnie nadal żyje.

    Jak to mówił Nowosilcow w Dziadach “…Oni to wszyscy mali, ale patrz w ich serce, Najlepiej ogień zgasić, dopóki w iskierce…”

  76. Czesiek mówi:

    jeśli próbować podsumować kończący się rok 2009, to stwierdzimy,że elity polityczne Litwy regularnie podgrzewają “tematy polskie” siejąc wśród społeczeństwa litewskiego niechęć, a nawet nienawiść do Polaków na Litwie.
    Karty Polaka, sprawa Tomaszewskiego,prześladowanie szkolnictwa polskiego i znowu sprawa Tomaszewskiego itd

  77. a propos mówi:

    “Polskie szkoły są po prostu za dobre ,procent uczniów dostających się na wyższe uczelnie po szkołach polskich jest znacznie większy od młodzieży po szkołach litwskich. ”

    szkoly sa rozne, sa litewskie duzo lepsze od polskich, sa polskie duzo gorsze od tych litewskich z czolowki. jesli panu Kmicicowi chodzilo o porownanie ze szkolami powiatowymi – to ma pan racje. Tylko tu chodzi nie o poziom szkoly, a o to ze do szkol tych w duzym stopniu uczeszczaja dzieci z rodzin polskich i rosyjskich, ktore maja olbrzymie problemy z przestawieniem sie na program litewski i dlatego maja gorsze osiagniecia niz ich rowiesnicy w szkolach mniejszosciowych.

    “Jeżeli polska tożsamość narodowa w LR jest tak silna jak twierdzą agenci AWPL, to żadna szkoła litewska jej nie zagrozi. Dlatego dziwi mnie ta histeria związana z tworzeniem szkół litewskich przez rząd. Przecież będą puste a skoro tak to zostaną zlikwidowane.”

    senas, tradycyjnie w belkocie politykow i internautow umknelo to co w postulacie Narkiewicza bylo najwazniejsze: dlaczego szkoly sa traktowane niejednakowo? dlaczego szkola powiatowa-panstwowa moze nie miec wymaganae przez prawo kompletu uczni, a szkola samorzadowa – nie? gdyby wladze zezwolily samorzadom na utrzymywanie takiej sieci szkol jaka jest im potrezbna (pod warunkiem dofinansowania strat z powodu braku kompletow uczni z budzetu samorzadowego) nikt by nie stawial pytan o szkoly powiatowe…

  78. marek mówi:

    Senas
    Szanowny Panie, rozmawiamy o zupełnie czymś innym. Uprzejmie się dopytuję, czy uważa Pan za normalne, że państwo próbuje rywalizować z samorządem w realizacji zadań publicznych? Czy za normalną sytuację uważa Pan, że państwo w ramach tej rywalizacji, stara się ściągnąć do szkół państwowych uczniów, ze szkół samorządowych, co w oczywisty sposób powoduje dla samorządu skutki finansowe? Bo rozumiem, że na Litwie nie jest tak, ze są dzieci w wieku szkolnym, które nie mają się gdzie uczyć?
    Jaki jest Pana zdaniem prawdziwy cel tego działania?

    Podziwiam Pańskie przyzwolenie na szastanie pieniędzmi publicznymi: ” Przecież będą puste a skoro tak to zostaną zlikwidowane.” Jak na konserwatystę, to bardzo dziwne poglądy.

    PS.Pisanie o agentach, zwłaszcza Pan, powinien sobie darować

  79. Wera Raksztelis mówi:

    @ Czesiek: tak, pisałam kilkakroć, że “temat polski” stanowi idealną przykrywkę kwestii dla obywateli LR (wszystkich) najważniejszych: zrujnowanej nieprofesjonlną polityką litewskich “ekspertów ekonomcznych” gospodarkę, szalejące bezrobocie, masową emigrację młodych, upadek sfery socjalnej.

    Polak z Wileńszczyzny to idealny “kozioł ofiarny” dla wszelkiej maści, Garšvów, Stundys’ów i reszty tego towarzystwa.
    To Polak ma być winien wszystkich nieszczęść, które na Litwę spadają – bo jak nie Polak, to, kto? Przecież nie Landsbergis et consortes? Prawda?

  80. Kmicic mówi:

    Podwójne standardy w oświacie na niekorzyść oświaty mniejszości narodowych , i to popierane (jednogłośnie) przez przedstawicieli władzy na Litwie, to dzialalność samobójcza dla tego biednego kraju.

  81. cierp duszo... mówi:

    Walka z Polskoscia,to walka z wiara Katolicka na Wilenszczyznie.
    Polak odchodzacy od swej kultury i tradycji,odchodzi od Kosciola.To swiadcza niedzielne Msze sw.Oto wszystko chodzi Diablu.Wiec, polakozercy nie sa swiadomi/jak nie byli swiadomi faszysci i sowieci/,ze walcza z P.Bogiem i sa na uslugach Zlego. Ale skacza tak jak faszysci i sowieci.

  82. Senas mówi:

    @ a propos – 77

    Nie spodziewałem się, że ktoś rzeczowo odniesie się do moich skromnych uwag. Pani/Pański czwarty akapit.
    Pytania zasadne i rzeczowe. Jednak powinny być zadane nie tylko przedstawicielom władzy rządowej lecz również samorządowej. No ale pytania zadaje kto chce i komu chce.

  83. Senas mówi:

    @ marek – 78

    “…Przecież będą puste a skoro tak to zostaną zlikwidowane.” Jak na konserwatystę, to bardzo dziwne poglądy.”
    Nie bardzo rozumiem!? Pogląd, że jak coś nie działa będzie zlikwidowane jest chyba dość konserwatywnym podejściem. No, chyba że dla Pana konserwatywnym podejściem jest utrzymywanie placówek oświatowych nawet dla jednego ucznia, pod warunkiem, że jest właściwej narodowości. Też jest to forma konserwatyzmu ale w Polsce chyba z pod znaku Ojca Rydzyka.

    Nie, nie uważam za normalną sytuację gdy szkoły państwowe konkurują z samorządowymi. Wręcz uważam to za idiotyczne. Jednak histerię wszczynaną przez koła związane z AWPL uważam za śmieszną. Zapytam jeszcze raz. Czy agenci AWPL tak bardzo boją się, że polskie szkoły zostaną bez uczniów!!!?

  84. manama1 mówi:

    Efektem tej polityki staje się coraz większe zainteresowanie kwestią w Polsce i jej nagłaśnianie przez media. Skutki okażą się zapewne W PEŁNI ODWROTNE od zamierzomnych.

  85. marek mówi:

    Senas
    Tak, typowo konserwatywne jest tworzenie czegoś, za środki państwowe, żeby to później zlikwidować.
    Po drugie,albo Pan nie bardzo wie,
    o czym pisze, bowiem to właśnie szkoły państwowe, z założenia mają funkcjonować nawet “dla jednego ucznia”, bo ich nie dotyczą minimalne limity , albo co jest bardziej prawdopodobne, wie Pan o tym doskonale, sądząc po poście 82. .
    Nie wiem wprawdzie co gorsze, ale jedno i drugie dyskwalifikuje Pana jako rozmówcę.
    Dlatego dalszą rozmowę uznaję za bezcelową.

  86. z Polski mówi:

    Kmicic, ty polskimi bajkami i mitami żyjesz. Dobry “literacki” nick masz i nikt racjonalny nie potraktuje ciebie poważnie. Tak trzymaj, rzeczniku “polskości” w Litwie.

  87. duren mówi:

    doktryna bassan’aviciusa i krola Litwy von Urach zaklada, ze nie moze byc w kraju madrego polityka. I nie bylo, i nie ma. Zludzenie, ze za pomoca faszyzmu, jak to bylo w Kownie miedzywojennym, da sie przeprowadzic nasilna i skuteczna lituanizacje, nie ma podstaw. Nie te czasy w Europie. Zlodziej vidunas za nie swoje pieniadze mogl zbudowac siec szkol, ale skad brac pieniadze na utrzymanie faszyzmu?

  88. JJ mówi:

    DO “Z Polski”:
    Gdybyś był(a) naprawdę z Polski, nigdy w życiu nie napisał(a)byś “W Litwie”, jeno “NA Litwie”! Oto i wyszło szydło z worka…

  89. Czesiek mówi:

    Politycy litewscy!!, łapska precz od polskich dzieci,polskich szkół!!

  90. Kmicic mówi:

    Czesław : Dobre hasło na pikietę i życzenia noworoczne dla polskich i europejskich polityków.

  91. bobrowniczy mówi:

    @ JJ
    Bo to coś co pisze z Polski to pisze z Polski tej z przed 1939 roku.A wiadomo jak było wtedy kiepsko z nauczaniem w szkołach.I biednie było.Boso sie chodziło a kłumpi zakładało sie dopiero na progu szkoły.

  92. Kmicic mówi:

    “Posłowie litewscy różnych opcji politycznych są jednomyślni w sprawie zachowania podwójnego standardu zarządzania szkół w rejonie wileńskim i solecznickim” mówi poseł Jarosław Narkiewicz w Radio http://www.znadwilii.lt

  93. hm mówi:

    Do niektórych: Nie chodzi tutaj o konkurencyjność, a oto, że z Polskich i rosyjskich szkół są namiary zrobić praktycznie szkoły litewskie, bo wiele dodatkowo przedmiotów ma być nauczano wyłącznie po litewsku…..A do tego polscy nauczycielowie pójdą na bruk, a ich miejsce zabiorą Litwini i będą dzieciom wpajać litewską mentalność… To jawna dyskryminacja i litwinizacja na gwałt polskich i rosyjskich dzieci.

  94. Naktibalda mówi:

    Jak jak ciepłe tutaj na Suwalczyzne. lol.

  95. Naktibalda mówi:

    do hm:

    Wszystko zależy od tego, jak widzisz rozwój i sprzyjąć Polskości na Litwie. Czy chcesz być w bliskim kontakcie z innymi, czy chcesz być wyżej i znacznie od innych?

    a ich miejsce zabiorą Litwini i będą dzieciom wpajać litewską mentalność… To jawna dyskryminacja i litwinizacja na gwałt polskich i rosyjskich dzieci.

    Skąd ta fobia? Czy to jaki kompleks? A jak inaczej ludzie oczekuje i osiągnąć komfortowe i konkurencyjne stosunki z innymi członkami społeczeństwa? Żyjesz na Litwie. I to nieuchronne, że tożsamośc zostanie podzielone. Podobnie jak w innych krajach.

    Nie może być tak:

    Po pierwsze jestem Polakiem,
    Po drugie jestem Polakiem,
    I także/ być może jestem Europejczykiem,
    Dalsze jestem mieszkańcem Wileńszczyźny,
    A na koniec mam obywatelstwa kraju
    jakie jest jej imię, oh to jest Litwa.

  96. jozef mówi:

    Po pierwsze, kim jestem – jaka jest moja tozsamosc, jezyk, wiara, kultura
    Po drugie, gdzie mieszkam i kto jest moimi sasiadami – powinienem sie z nimi moc porozumiec i zyc w przyjazni, nie szkodzic im, a oni nie powinni szkodzic mnie
    Po trzecie, jakie sa uwarunkowania polityczne – w jakim panstwie mieszkam. Powinienem go szanowac, znac jego jezyk panstwowy, uczestniczyc w jego zyciu i go wspoltworzyc. Panstwo powinno pozwalac i pomagac mi byc soba i realizowac swobodnie punkt pierwszy, a w zamian bede lojalnym obywatelem.

    A wy od nas chcecie, zeby bylo tak:

    Po pierwsze, jestem wiernym obywatelem Litwy i szanuje jej konstytucje, ktora mowi, ze jestem Litwinem
    Po drugie, mieszkam na Litwie
    Po trzecie, mieszkam w Vilniji
    Po czwarte, moi przodkowie dawno temu sie spolonizowali i powinienem byc Litwinem

  97. remake mówi:

    pytam się, jak długo mamy czekać? czy sami rozwiązać ten problem?

  98. Adam81w mówi:

    Ja bym dziecka do szkoły litewskiej nie wysłał.

  99. Czesiek mówi:

    Wysyłać dziecko do litewskiej szkoły? nie!! niemożna dziecku robić takiego świństwa!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.