KW ⋅ Komentarze
W czwartek Minister Spraw Zagranicznych Polski Radosław Sikorski zaprezentował Raport o sytuacji Polonii i Polaków za granicą. W obejmującym 466 stron dokumencie kilkunastostronicowy rozdział poświęcony jest sytuacji Polaków na Litwie.
Jak informuje polskie MSZ, Raport o sytuacji Polonii i Polaków za granicą został opracowany przez Departament Współpracy z Polonią i stanowi pierwszą próbę przedstawienia w sposób kompleksowy polskiej diaspory w końcu pierwszej dekady XXI wieku. Intencją opracowania jest dostarczenie wieloaspektowej wiedzy o Polonii i Polakach na świecie.
Na potrzeby Raportu zespół redakcyjny dokonał wyboru 30 państw, w których społeczności polskie są najliczniejsze, jak również w sposób istotny wpływają na politykę Rzeczypospolitej Polskiej lub państwa zamieszkania. Liczące się zbiorowości Polaków i osób o polskim rodowodzie obecne są w większości państw Europy, w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie oraz w Ameryce Południowej, w tym szczególnie w Argentynie i Brazylii, a także w Republice Południowej Afryki i Australii.
Po raz pierwszy w jednej publikacji zestawiono opinie i analizy pochodzące nie tylko z polskich placówek dyplomatyczno-konsularnych oraz innych instytucji państwowych, zajmujących się tą problematyką na czele z Senatem i kilkunastoma resortami rządowymi, ale także organizacji pozarządowych. Opracowanie zostało uzupełnione sprawozdaniami trzech najważniejszych organizacji działających na rzecz Polonii i Polaków za granicą — Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”, Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” oraz Fundacji „Semper Polonia”.
Jak napisał we wstępie do raportu Minister SZ Radosław Sikorski: „Skomplikowane dzieje Polski, a zwłaszcza dramatyczny splot wydarzeń, jakie miały miejsce w ubiegłym stuleciu, sprawiły, że miliony naszych Rodaków znalazły się — często wbrew swej woli — poza obecnymi granicami kraju. W ciągu dwudziestu lat wolnej Rzeczypospolitej Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Senat RP, a także inne podmioty krajowe uczyniły bardzo wiele, aby wspomagać rozproszonych po świecie Polaków. Pomoc ta przybierała różne formy, od działań bardzo konkretnych, w postaci wsparcia finansowego, poprzez stawianie postulatów dotyczących respektowania praw mniejszości polskich w krajach ich zamieszkania — do gestów symbolicznych, choć ważnych zarówno dla Polaków w Kraju, jak i na obczyźnie”.
Raport szczegółowo przedstawia sytuację Polaków na Litwie. Ważną część opisu sytuacji mniejszości polskiej na Litwie stanowi rozdział „Główne problemy, w tym ewentualne przejawy przemocy wobec Polaków”, w którym mówi się, między innymi, o zwrocie ziemi, utrzymanie stanu posiadania oświaty polskiej, pisowni imion i nazwisk, dwujęzycznej pisowni nazw ulic, progu wyborczym. Analizując politykę władz litewskich w stosunku do mniejszości polskiej, w Raporcie podkreśla się, że „politykę władz niepodległej Litwy w ostatnich latach trudno jest uznać za otwartą na problemy mniejszości narodowych. Przez cały ten czas, z różną intensywnością, ale konsekwentnie, realizowana była polityka tzw. integracji mniejszości z litewskim społeczeństwem, co faktycznie oznaczało przymusową ich asymilację”.
Jak mówi się w tym oficjalnym dokumencie polskiego MSZ — „W przypadku wielu zagadnień, stanowiących od lat nierozwiązane problemy polskiej społeczności, władze litewskie stosują wypróbowaną zasadę przeciągania w czasie podejmowania ostatecznych, pozytywnych dla Polaków, decyzji. W relacjach oficjalnych niezmiennie deklarują dobrą wolę, niestety, niepopartą odpowiednimi działaniami”.
Specjalny rozdział Raportu jest poświęcony obrazowi Polski i Polaków na Litwie. „Ogół mediów litewskich często w ogóle nie podejmuje tematu polskiej mniejszości, przez co można odnieść wrażenie, że jej aktywność jest zdecydowanie mniejsza, niż ma to miejsce w rzeczywistości. Jeśli natomiast tematyka polska pojawia się w mediach, to zwykle w negatywnym kontekście. Antypolskie publikacje pojawiają się na portalach internetowych, takich jak Delfi czy Balsas” — wylicza raport MSZ RP.
Z kolei, jak czytamy w Raporcie — „Sposób przedstawiania wizerunku Polski w podręcznikach litewskich z roku na rok jest coraz bardziej rzetelny i korzystny”.
Z treścią całego referatu Raportu o sytuacji Polonii i Polaków za granicą można zapoznać się na stronie internetowej ministerstwa Spraw Zagranicznych Polski http://www.msz.gov.pl/Polonia,32060.html.
R. M.
Komentarze
153 komentarzy do “MSZ Polski przedstawiło Raport o sytuacji Polonii i Polaków za granicą”
celne spostrzezenia.
Zgłoś komentarz
Raport byle jaki,pisany wyłącznie dla lepszego samopoczucia p.Premiera i dla złagodzenia stanu chorobowego p.Prezydenta.Podobny raport można napisać nie wychodząc z domu a jedynie słuchając wiadomości.Zapewne kosztował dużo,skoro te „wypracowanie” zauważyła prasa.
Zgłoś komentarz
Nie byłbym tak krytyczny jak Jan. W raporcie są przecież ważne rzeczy. Dobrze, ż powiedziane jest o przymusowej asymilacji. Szkoda, że właściwie nic się nie mówi o wciąż pogarszającej się sytuacji szkolnictwa. Ale może w tym streszczeniu zabrakło tego tematu. Trzeba zapoznać się z całym dokumentem i ogarnąć całość.
Zgłoś komentarz
To bardzo dobrze że raport powstał bo teraz można się na poszczególne punkty odwoływać i je rozszerzać o wątki poboczne. Zawsze coś co jest zapisane ma większą wagę niż przekaz ustny i nie zapominajmy że to jest raport rządowy a nie artykuł w prasie.Wymiar tego dokumentu jest w obecnej trudnej sytuacji nie do przecenienia i mam nadzieję że za nim pokażą się konkretne i zdecydowane działania.
Zgłoś komentarz
A co z jednym z podstawowych problemów mianowicie niezajerestrowania języka polskiego jako pomocniczego wszędzie ,gdzie Polacy stanowią minimum 20% ludności(jak jest w RP) czy minimum 10% (jak jest w Republice Czeskiej). Bez realizacji tegó PODSTAWOWEGO PRAWA przysługujacego utochtonicznym mniejszościom narodowym, nie może być mowy o żadnym postępie.
Zgłoś komentarz
Do wilniuka: Na podstawie zamieszczanych felietonów w KW oraz własnych obserwacji gdy przebywam na Litwie mit „strategicznego partnera” dawno prysnął.MSZ oraz p.min.Sikorski,p.Tusk oraz p.Kaczyński którzy zostali wybrani na swe stanowiska powinni w bardziej zdecydowany sposób bronić praw naszych rodaków mieszkających poza granicami kraju,tymbardziej tych za wschodnią granicą.Ich wypowiedzi oraz pewne posunięcia dyplomatyczne powinny być adekwatne do poczynań drugiej strony – w tym wypadku litewskiej.Nie może być tak że traktat podpisany ponad 15 lat temu jest dalej bezwartościwym papierem którym można podetrzeć sobie d…. .Spodziewałem się czegoś więcej po tym „opracowaniu” niż tylko utyskiwania i biadolenia nad losem naszych rodaków.Poprostu mam takie zdanie.
Zgłoś komentarz
„Związek Polaków na Litwie oczekuje, że władze Rzeczypospolitej Polskiej
będą w stanie wymóc na władzach Republiki Litewskiej traktowanie
polskiej mniejszości narodowej zgodnie z wymaganiami i duchem europejskich
instytucji demokratycznych bądź wspomóc społeczność polską na
Litwie w zaangażowanie instytucji europejskich w rozstrzyganie kwestii
łamania praw mniejszości polskiej na Litwie.”
Dopóki będzie mowa o strategicznym partnerstwie nici z tego…Znowu – w imię poprawności politycznej – na naszych oczach – następuje prawdziwy koniec IV Rzeczypospolitej i Polaków….
Ile tej poprawności politycznej a ile polskiej racji stanu??????????? — wstyd panowie POLiTYCY…
Zgłoś komentarz
Polski eurodeputowany Janusz Wojciechowski wiceprzewodniczącym Intergrupy do Spraw Mniejszości Narodowych ( w państwach UE)
Wojciechowski blog „Trzecia funkcja w Europarlamencie”.
Zgłoś komentarz
Troszkę rozczarowany jestem zawartością Raportu w rozdziale dotyczącym Litwy, no ale może to dopiero początek.
Zgłoś komentarz
Krok (sic) w dobrym kierunku.
Zgłoś komentarz
Fajne zdjęcie.
Zgłoś komentarz
No
fotka jak ze zlotu rodziny radia maryja
Zgłoś komentarz
Tym więc fajniejsza.
Zgłoś komentarz
Rydzykowcy raczej nie maja tylu polskich flag na swoich imperezach.
Zgłoś komentarz
komuś polskie flagi przed Ostrą Bramą przeszkadzają? Alergia na biel i czerwień?
Zgłoś komentarz
No, super doskonała synteza stosunków polsko-litewskich. Naprawdę super, Joachim von Ribbentrop byłby dumny.
Zgłoś komentarz
Jeśli już mowa o polskich flagach i Ostrej Bramie, to NIESAMOWITY był widok potężnej polskiej flagi pod Ostrą Bramą podczas uroczystości po śmierci Jana Pawła II w kwietniu 2005. Wtedy cała Polska była razem: od Szczecina po Lwów, od Wilna po Zgorzelec.
Zgłoś komentarz
Polskie flagi i godła budzą sympatię w USA (parada Pułaskiego?)i w cywilizowanych krajach europejskich . Litewskie flagi,tekst hymnu litewskiego(oczywiście po litewsku), na co dzień można zobaczyć w Puńsku i jak dotąd nikomu nie przeszkadzają.
Zgłoś komentarz
„STARCZE”
Dla czego taki jesteś???
Zgłoś komentarz
to Oleniszki
bo Litwin!
Zgłoś komentarz
senas: prawda w oczy kole, co?
Zgłoś komentarz
Senas,
najwyraźniej nie myślisz, co mówisz. Przywołanie Ribbentropa przez Litwina jeszcze w tonie prześmiewczym, to chichot historii. Przecież to jeden z architektów powojennego porządku na Wileńszyźnie. Gdyby nie Ribbentrop, miedzy innymi, nadal byś tkwił w Szawlach, a do Wilna przyjeżdżał co najwyżej na wycieczki. Ciuekawe, czy zdajesz sobie sprawę, że powinieneś mu być wdzięczny?
Zgłoś komentarz
Do tanca trzeba dwojga
Jesli wladze litewskie przyslowiowo – duzo mowia, malo robia – nic z tego nie wyniknie. Za rok powstanie kolejny raport, w ktorym niewiele sie zmieni jesli chodzi o sytuacje Polakow na litwie.
Pozdrawiam.
Zgłoś komentarz
A co do tematu flag, podobno calun turynski byl w kolorze bialo-czerwonym
Zgłoś komentarz
Ale Ci Litwini się o Nas martwią;-)
Zgłoś komentarz
i do tego poganie jacyś – całun turyński też im widocznie zawadza
Zgłoś komentarz
a Boze narodzenie to latem obchodzone byc powinno, przeciez tam gdzie On sie narodzil nie ma zimy, mrozow, sniegu..
Zgłoś komentarz
i do tego chcą obrazić nasze uczucia religijne;-( Mają szczęście, że jesteśmy tolerancyjnymi Polakami katolikami a nie muzułmanami
Zgłoś komentarz
tolerancja
Widac ja, slychac i czuc na tym forum
Zgłoś komentarz
cóż, jak zapach nie pasuje – zawsze można wrócić „do mamy”, czyli na Delfi i tam się wonią tolerancji przez duże „T” upajać do woli
Zgłoś komentarz
Moim zdaniem raport jest generalnie bardzo rzetelny i porusza wszystkie kwestie doskwierające Polakom w państwie litewskim, a polityka władz litewski została w nim przedstawiona mocno krytycznie, nie wiem czy nie pierwszy raz jeśli chodzi o oficjalny dokument polskiego MSZ; najlepiej jednak samemu ocenić ten dokument:http://www.msz.gov.pl/files/docs/polonia/Raport_PPG.pdf
Zgłoś komentarz
Czyli ze co: Delfi – forum KW, to w sumie to samo tylko jedno dla jednych a drugie dla drugich..?
Zgłoś komentarz
rzeczywiście ten krytyczny raport jest pierwszą oficjalną negatywną oceną polityki władz LR, w Polsce już się nauczyli,że nie można brać poważnie tych wszystkich zapewnień, obiecanek…,że „partner strategiczny” jest niepoważny i nieobliczalny.
Zgłoś komentarz
alik2: pełna zgoda: raport czyta się dobrze, a bezcenna zupełnie jest jego kompletność (w tym – pokazanie sytuacji Polaków poza Litwą). Ja sobie zapisałam go w zakładkach – na przyszłość
Zgłoś komentarz
A teraz władze LR usilnie pracują na to, żeby na arenie międzynarodowej, Unia przyszyła Litwie nacjonalistyczną „mordę” i żeby w Europie wstyd było się przyznać ,że się jest Litwinem
Zgłoś komentarz
OLENISZKI, Grudzień 18, 2009 at 06:14 – Zgłoś komentarz
“STARCZE”
Dla czego taki jesteś???
@ OLENISZKI
jak to mawiają- stary ale jary i choć lata lecą to ośka jak nowa.
Zgłoś komentarz
poseł Jarosław Narkiewicz w http://www.znadwilii.lt
Zgłoś komentarz
Obejrzyjcie sobie ciekawy teledysk o Wilnie
http://www.polskiekresy.info/index.php?option=com_hwdvideoshare&task=viewvideo&Itemid=518&video_id=139
Zgłoś komentarz
Litwa szuka guza!!!
Zgłoś komentarz
(ziewajac) A kogo obchodzi co ten szowinista Narkevicius ma do powiedzenia?
Zgłoś komentarz
czyżby znowu vidoq uciekł z psychiatryka?
Zgłoś komentarz
Gresiek: jak prawdziwego polskiego intelektualiste cie stac tylko na obelgi i chamstwo? Nihil novi, to wasza natura taka
Zgłoś komentarz
ten raport to tylko pisanina na papierze i innych nośnikach informacji. Napisane, zapłacone i ok. Za rok nowy raport bedzie, a tymczasem polskość w Litwie zdąża do niebytu, czyli do stanu sprzed inwazji na „indie wschodnie”. Któryś tam z kolei raport szczególowo to opisze.
Zgłoś komentarz
Was od dawno stać na obsesyjne niszczenie wszystkiego, co polskie, patrz Delfi i inne bochomazy pisane na ambasadzie!
Zgłoś komentarz
Ciekawe, że w psychiatryku uczą łaciny.
Zgłoś komentarz
Gresiek: chamstwa, ciag dalszy?
Zgłoś komentarz
uuuu…Arbiter Elegantiarum pojawił się na dyżurze
I ekonomista uznany -) I spec od „currency board”
Zgłoś komentarz
Kris , obejrzałem teledysk, typowa vidokowa-sowiecka mentalność,podobna do poczucia dumy i wyższośći jaką miał radziecki żołnierz wchodzący do zdobycznego pałacu w czasie II wojny światowej.
Zgłoś komentarz
też obejrzałem, dramatycznie to głupie…
Zgłoś komentarz
Przekazujemy treść naszego ostatniego listu (poprzez prywatne znajomości rozpowszechnionego w PL) skierowanego do decydentów zawiadujących mediami w Polsce (korespondecję prowadzimy od lipca br.) i otrzymaną wczoraj odpowiedź. Jak się okazuje, wielopłaszczyznowe działania (m.in. świetny list Rady) zaczynają przynosić pierwsze efekty.
Oto treść listu:
Wilno, 24 października 2009 r.
Pan Bogusław Szwedo
p. o. Prezesa Zarządu TVP S.A.
Szanowny Panie,
w nawiązaniu do naszej wcześniejszej korespondencji z Przewodniczącą Sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu, Panią Iwoną Śledzińską – Katarasińską oraz z Dyrektorem Departamentu Prezydialnego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Panią Anną Szydłowską oraz w oparciu o informację Polskiej Agencji Prasowej, że „(…) KRRiT wystąpiła (…) do TVP z postulatem, by ta rozważyła możliwość powszechnego udostępnienia na terenie całej Litwy pozostałych swoich programów (TVP1, TVP2, TVP Kultura).
”Zwracam się o przedstawienie informacji, w jaki sposób Telewizja Polska S.A. widzi możliwość uwzględnienia w tym zakresie potrzeb mniejszości polskiej na Litwie” – głosi pismo KRRiT do zarządu TVP“ (…),
zwracamy się z bardzo gorącą prośbą o potraktowanie tej sprawy jako pierwszorzędnej.
Zaznaczamy, iż jednym z celów strategicznych polskiej polityki jest opieka nad Polakami na Wschodzie. Polacy na Litwie, jako jedyna rdzenna ludność polska na świecie, zachowała język ojczysty, kulturę, tradycje, oświatę, folklor, patriotyzm i swój niepowtarzalny wdzięk. Nie można porównywać tej grupy ze środowiskami emigracyjnymi. Na Litwie Polacy najzwyczajniej zostali na swojej ziemi. Polacy rozsiani po całym świecie, na emigracji, a nawet z Rzeczypospolitej Polskiej, właśnie tutaj mogą jeszcze uczyć się prawdziwego patriotyzmu, czerpać ze źródła polskości w czystej postaci. Zachowanie tej polskiej enklawy powinno stać się punktem odniesienia, wzorcem dla polskich grup narodowościowych w innych krajach. Ma to znaczenie powiązane bezpośrednio z Polską Racją Stanu, jak i z upowszechnianiem wartości europejskich w tym regionie świata (szczególnie na Białorusi).
Prosimy się postawić w sytuacji Polaków na Litwie. Prosimy sobie wyobrazić, że od jutra Pan, Pana rodzina, znajomi, przyjaciele jesteście nagle skazani na programy wyłącznie – poza TVP Polonia, która nie cieszy się wielką popularnością wśród młodzieży i w pokoleniu 30-40–latków – rosyjskie bądź litewskie, przy tym większość międzynarodowych programów dysponuje menu wyłącznie w języku rosyjskim.
Wyłącza Pan telewizję, włącza radio i słyszy kilka stacji w języku rosyjskim i kilkanaście w języku litewskim. Z trudnością, w natłoku tych mediów, odnajduje Pan jedyną stację polskojęzyczną, zresztą o znikomym zasięgu lokalnym. Kiedy idzie Pan kupić prasę, widzi całe szpalty gazet litewskich i rosyjskich i gdzieś (nie zawsze, zresztą) wetknięty jeden czy dwa egzemplarze dziennika polskiego „Kurier Wileński”.
Bardzo szybko Pana dzieci zaczynają posługiwać się głównie językiem rosyjskim oraz litewskim. Pan i Pana otoczenie również. Chcemy zaznaczyć, że na Litwie mieszkają Polacy identyczni jak w Rzeczypospolitej Polskiej – tyle tylko, że bardziej zdeterminowani w zachowaniu polskości.
Polacy są większością w rejonach wileńskim i solecznickim, ale – poprzez naturalną migrację, mieszane małżeństwa etc. – są obecni na terenie całego kraju. Co 14-ty obywatel Litwy jest Pana Rodakiem, często w tej chwili pozbawionym jakiegokolwiek dostępu do kultury polskiej. Jeszcze nie tak dawno na Kowieńszczyźnie, w Kownie i na Laudzie (tej od Kmicica), w Kiejdanach zamieszkiwało 300 tys. Polaków (!). Wiele osób zna tam (jeszcze) język polski. Jak na razie „polityka medialna RP na Litwie” jest niczym innym jak świadomym godzeniem się na lituanizację i rusyfikację?! Propaganda putinowska od wielu lat robi wodę z mózgu Pana Rodakom.
Podejmowanie niewystarczających działań jest świadomym działaniem sprzyjającym tym procesom i działaniem tak naprawdę antypolskim. Śladowa obecność polskich mediów (w porównaniu z powszechnością mediów rosyjskich i litewskich) jest faktem widocznym gołym okiem. Może powodem takiego stanu rzeczy jest nieświadomość władz i Rodaków z Macierzy tutejszych realiów? I że to ich bezpośrednio nie dotyczy. I traktowanie Rodaków tutaj zamieszkałych jako nie swoich, tylko tych gorszych.
Mówi się o kosztach transmisji programów. Uważamy, iż zachowanie polskości wśród Rodaków na Wschodzie winno być traktowane jako znacznie większy priorytet niż prowadzenie nieporównywalnie bardziej kosztownych wojen w innych częściach świata. Jest to koszt zbliżony do dwóch Hummerów w Afganistanie (!).
Polska mniejszość na Litwie zasługuje na taki sam dostęp do mediów i szeroko rozumianej kultury polskiej jak obywatele RP w Suwałkach, Białymstoku, Gdańsku, Warszawie czy Krakowie. Europa już otworzyła granice.
Pilnie i gorąco prosimy o opracowanie strategii, jak upowszechnić wszelkie polskie media na Litwie w stopniu co najmniej porównywalnym z obecnością mediów rosyjskich.
Wileńszczyzna, jej kultura już się nigdy nie powtórzy…
Do wiadomości:
1. Lech Kaczyński, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej;
2. Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów RP;
3. Jan Borkowski, Sekretarz Stanu MSZ;
4. Andrzej Person, Przewodniczący Senackiej Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą;
5. Iwona Śledzińska – Katarasińska, Przewodnicząca Sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu;
6. Witold Kołodziejski, Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji;
7. Maciej Płażyński, Prezes Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”.
Lista osób popierających pismo skierowane do p. o. Prezesa Zarządu TVP S.A. Pana Bogusława Szweda w sprawie upowszechnienia mediów polskojęzycznych na terenie Litwy.
Niżej podpisani Rodacy:
Lista osób popierających pismo skierowane do p. o. Prezesa Zarządu TVP S.A. Pana Bogusława Szweda w sprawie upowszechnienia mediów polskojęzycznych na terenie Litwy.
A oto odpowiedź:
TELEWIZJA POLSKA
Warszawa, 2 grudnia 2009 r.
Tomasz Szatkowski
p.o. Prezes Zarządu
TVP-p-5308/4/2009
Pan
Bogdan Borusewicz
Marszałek Senatu
Rzeczypospolitej Polskiej
Szanowny Panie Marszałku,
uprzejmie informuję, że realizując zapisy Ustawy o radiofonii i telewizji, w szczególności art. 21 ust. 1a pkt. 1 i 9, postulaty polskiej mniejszości na Litwie oraz sugestie KRRiT Telewizja Polska podjęła prace analityczne zmierzające do określenia możliwości uruchomienia ośrodka regionalnego TVP Wilno. Docelowo Ośrodek emitowałby program 1 TVP zmutowany lokalnymi, wileńskimi produkcjami informacyjnymi, publicystycznymi oraz najciekawszymi produkcjami innych kanałów TVP.
Niezależnie od efektów tych prac, TVP planuje podjąć działania na rzecz poszerzenia swojej obecności na Litwie wzbogacając ofertę programową skierowaną do ponad 250-tysięcznej polskiej mniejszości zamieszkującej tereny Wileńszczyzny. Jednym z rozważanych przedsięwzięć jest uruchomienie w 2010 roku krótkiego lokalnego, wileńskiego programu informacyjnego. Biorąc pod uwagę obecną sytuację finansową TVP zamierza zapewnić niezbędny sprzęt dziennikarski i montazowy oraz, dzięki finansom pozyskanym z MSZ, finansowanie produkcji. Jak na razie nierozwiązanym problemem pozostaje zakup zestawu emisyjnego, dzięki któremu uruchomienie lokalnej produkcji stałoby się możliwe.
Chciałbym podkreślić, że Zarząd TVP jest otwarty na wszelką współpracę z organizacjami pozarządowymi działającymi na rzecz wspierania Polaków za granicą – w tym, oczywiście, również na Litwie. W przypadku zainteresowania Pana Marszałka wyżej opisanym projektem z przyjemnością przekażę poszerzoną informację.
Do listu załączam wcześniejsze wystąpienia w przedmiotowej sprawie środowisk polskich na Litwie oraz Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
Z poważaniem
/-/ Tomasz Szatkowski
Powoli, ale zmienia się podejście Polski do Rodaków na Litwie…
Zgłoś komentarz
no proszę , vidoq, przeistoczył sie w kulturalny okaz i chce uczyć innych kultury. To doprawdy byłby cud. Ale przecież i wśród litwinów cuda sie zdarzają.
Zgłoś komentarz
Komunikat prasowy
Biuro Prasowe Delegacji Polskiej w Grupie EKR w PE
Kontakt: Jakub Piasecki +32 470 504 614
Czarnecki (PiS/EKR): dyskryminacja Polaków na Litwie ma charakter systematyczny i wymaga szczególnej uwagi UE
Bruksela, 18.12.2009
Podczas środowej (16.12.2009) debaty PE w Strasburgu poseł Ryszard Czarnecki (PIS/EKR) pytał przedstawicielkę szwedzkiej prezydencji, Cecilię Malmström, „czy Rada zamierza zobowiązać rząd Litwy do przestrzegania praw mniejszości narodowych, w kontekście dyskryminacji mniejszości polskiej w tym kraju”. Jako przykłady nierównego traktowania Polaków na Litwie, Czarnecki wymienił kwestię wymuszania niepolskiej pisowni nazwisk, zakaz stosowania dwujęzycznych nazw miejscowości i brak zwrotu majątku zabranego przez sowieckie władze.
W odpowiedzi, Malmström zapewniła, że ” Rada jest i będzie zaangażowana w zapobieganie i wykorzenianie wszelkich form zachowań poniżających i dyskryminujących”. Zauważyła także, że „kwestie podniesione w debacie przez pana Czarneckiego są obecnie badane przez odpowiednie organy Rady Europy”.
Czarnecki wyraził zadowolenie z zapewnienia, że „Rada będzie przeciwdziałać wszelkim formom dyskryminacji mniejszości narodowych na terenie Unii Europejskiej, w tym mniejszości polskiej na Litwie”. Jednocześnie podkreślił, że dyskryminacyjne działania litewskiego rządu mają charakter systematyczny i wymagają nieustannego monitorowania przez Radę.
Poniżej pełny tekst debaty:
Ryszard Czarnecki (EKR): Czy Rada zamierza zobowiązać rząd Litwy do przestrzegania praw mniejszości narodowych w kontekście dyskryminacji mniejszości polskiej w tym kraju, co ma miejsce od dłuższego czasu i przejawia się w obszarze wymuszania niepolskiej pisowni nazwisk, w sferze edukacji, zakazu dwujęzyczności w nazwach miejscowości, czy braku zwrotu zabranego Polakom przez władze radzieckie majątku? Kiedy takie działania Rady mogą nastąpić?
Cecilia Malmström: Rada potwierdza pierwszorzędność praw podstawowych i praw człowieka, zawartych w traktatach i w Karcie Praw Podstawowych. Rada jest i będzie zaangażowana w zapobieganie i wykorzenianie wszelkich form zachowań poniżających i dyskryminujących.”
Chciałabym zauważyć, że kwestie dotyczące ochrony praw mniejszości leżą także w zakresie działalności Rady Europy, zgodnie z jej konwencją ramową o ochronie mniejszości narodowych. Kwestie podniesione w debacie przez pana Czarneckiego są obecnie badane przez odpowiednie organy Rady Europy. W szczególności, zgodnie z Dyrektywą Rady nr 2000/43/EC z dnia 29 czerwca 2000 roku, wprowadzającą zasadę równego traktowania osób niezależnie od pochodzenia rasowego czy etnicznego, ochronę przed dyskryminacją na gruncie pochodzenia etnicznego lub rasowego, niezależnie od statusu prawnego. Zakres prawnej ochrony tej dyrektywy obejmuje kwestie zatrudnienia, pomocy społecznej, edukacji i dostępu do dóbr i usług. Zadaniem Komisji Europejskiej jest monitorowanie wdrażania i stosowania unijnego prawa w krajach członkowskich.
W końcu, Program Sztokholmski, zatwierdzony przez Radę Europejską 10 i 11 grudnia bieżącego roku, potrzeba dodatkowych propozycji, dotyczących grup szczególnie narażonych na dyskryminację, zgodnie z szacunkami powstałymi w świetle doświadczeń uzyskanych dzięki wprowadzaniu zapisów Konwencji Haskiej z 2000 roku na temat międzynarodowej ochrony osób dorosłych, której stronami staną się one w przyszłości.
Ryszard Czarnecki (EKR): Bardzo dziękuję Pani Minister, Pani Komisarz, za tę odpowiedź, zwłaszcza za podkreślenie, że Rada będzie przeciwdziałać wszelkim formom dyskryminacji mniejszości narodowych na terenie Unii Europejskiej, w tym mniejszości polskiej na Litwie. To bardzo ważne stwierdzenie. Za to dziękuję! Chciałbym podkreślić, że mamy do czynienia, niestety, z systematycznym działaniem władz litewskich odnośnie do szkolnictwa i nazw dwujęzycznych w różnych miejscowościach i na różnych szczeblach administracyjnych. Jest to więc rzecz niesłychanie istotna i bardzo proszę o monitorowanie tej kwestii przez Radę.
Cecilia Malmström: Mogę tylko powtórzyć zasady, na których opiera się Unia Europejska i których -naturalnie – broni Komisja.
A także to, że przypadki, o których mówił pan Czarnecki są obecnie badane przez odpowiednie organy Rady Europy oraz, że w przypadku jakiejkolwiek innej formy dyskryminacji, do zadań Komisji należy dopilnowanie, by kraje członkowskie przestrzegały traktatów i prawa unijnego.
Zgłoś komentarz
@Wilno i Kmicic: ależ to świetna wiadomość na Święta
Zgłoś komentarz
to znaczy DWIE wiadomości
Zgłoś komentarz
Wera i Raksztelis
typowy polski ‘kresowy duch’ w litewskim ciele
Zgłoś komentarz
Dla mnie raport o Litwie jest zbyt skrótowy, za mało analityczny, zbyt jednostronny, ale to nie ma znaczenia: to mocna, jednoznaczna i, co najistotniejsze, oficjalna ocena sytuacji Polaków na Litwie przez Polskę. Ten raport może całkiem zmienić relacje polsko-litewskie.
Zgłoś komentarz
dosc tych hysterijow – co otrzymali, to otrzymali (i tak juz tych praw za duzo po buntow KGB’istko-solecznickich). W zakresie praw mniejsosci bede tak, jak z teką poslkiego eurokomisarza:
POLACY BEDA ZMUSZENI DOSIORBAC TO, CO LITWINOM OBRZYDLO.
Zgłoś komentarz
mam nadzieję, że litwa sama z własnej kieszeni zapłaci Polakom „swoim obywatelom” za przekręcanie i fałszowanie polskich nazwisk
Zgłoś komentarz
czy vilnija to środowisko półanalfabetów? przysyła tu same prtasie móżdżki.
Zgłoś komentarz
Do 52 Wilno Kmicic,
Dobra wiadomosc
W nawiązaniu do tematu:
Jest takie pojęcie jak ciąglosc historyczna ( rodziny, narodu itd.)
Lucjan Zeligowski ( buntownik ),
urodzony w Oszmianie oraz inni jego „butownicy” wracali do Wilna, wracali do swoych dzieci i zon. Moralnosc takiego wojska jest nie do porownania z moralnoscią broniącego się przeciwnika, ktory nie ma zamiaru ginąc pod obcym mu miastem,
a chce tez wrocic do swej rodziny na Litwie. Wsrod tych buntownikow byli rowniez Litwini, mający tu rodziny (pewnie teraz zdrajcy narodu litewskiego), dokument o tym na cm. Rossa w Wilnie ( dopuki go nie „odnowią”) . Decyzje „politykow” dla zolnierzy jednej i drugiej strony byly do **** .
Czyli okupowli oni wlasne rodziny, co sprzyjalo narodzeniu się nowych obywateli, tylko na odmianę juz Litwy Srodkowej.
Bylo takie „powiedzonko”:
przezylismy najazd szwedzki przezyjemy i niemiecki, pozniej radziecki, teraz litewski.
Nie rozumiem, jak mozna odebrac ziemię sąsiadowi ( przenosząc ( latająca ziemia) z innych terenow pod Wilno. Jak mozna na tym budowac szczescie, dobrobyt, jezeli podstawą tego jest krzywda innych, twego wlasnego sąsiada. Jak mozna zostawic taki problem moralny swoim dzieciom?
„Demokracja” w wydaniu litewskim obchodzi sie bez zdania ludu (demos).
PS. Kmicic-oni się nas po prostą boją, bo nie siedzą na wlasnym.
Serdeczne pozdrowienia
Romuald
Zgłoś komentarz
Wilno i Kmicic
ale z was pajace, nie wiecie tylko jak z was smieją sie w Polsce. Wy jestscie sienkiewiczowskimi, literackimi „Polakami”. Do kabaretu z waszymi petycjami nadajecie się, bo taka polskośc jaką prezentujecie to tylko na papierze istnieje, a wy w nia uwierzyliście, naiwniaki.
Zgłoś komentarz
z Polski,
raczej z Dupiszek koło Szawli. I tam jest twoje miejsce na wieki wieków.
Zgłoś komentarz
Powoli kamyczki lawiny sprawiedliwości dla Polaków na Litwie ruszają nie zatrzyma jej żaden „starzec”.
http://www.polskatimes.pl/aktualnosci/200226,w-europarlamencie-powstala-grupa-ds-mniejszosci-narodowych,id,t.html
Zgłoś komentarz
Zamiast innych wyzywać czasem warto spojrzeć samemu w lustro i poprawić czapeczkę z dzwoneczkiem.
Zgłoś komentarz
Jan,
no właśnie, spójrz na siebie, uderz się w swoje piersi, a nei w cudze.
Zgłoś komentarz
@ OLENISZKI
Bardzo dobra wiadomość, szkoda tylko, że serwisy nie podały pełnego składu grupy. Może na dniach pojawi się na stronie Europarlamentu. Z oficjalnego biogramu Kingi Gal
http://www.europarl.europa.eu/members/expert/committees/view.do?language=PL&id=28150
wynika, że zna się i działa w tym obszarze od dawna.
Zgłoś komentarz
Do piotra: niby mądry i inteligentny – a wogóle to było do ciebie?Czytaj dwa razy.
Zgłoś komentarz
Intergrupa do spraw mniejszości narodowych- Wojciechowski blog. Dobrze ,że przewodniczącą jest Węgierka, lepiej zorientowana we „wschodnich” realiach i nie naiwna . A poza tym „Polak, Węgier – dwa bratanki”;-D
Zgłoś komentarz
Politycy polscy i litewscy powinni ramie w ramie walczyć o wydźwignięcie Wileńszczyzny z cywilizacyjnej zapaści , która jest efektem zaniedbań rządów litewskich na przestrzeni ostatnich 20 lat.
W interesie państwa litewskiego, Polaków i Litwinów jest powstanie autonomii na terenach zamieszkanych przez ludność polską, co pozwoliłoby na szybszy napływ kapitału ludzkiego i finansowego i większe zaangażowanie Polski w rozwoju tego regionu.
Zgłoś komentarz
do Czesiek: dosc tych prowolacji,
Zgłoś komentarz
Czesiek: W ramach państwa litewskiego normalnym będzie tworzenie różnych autonomii,szczególnie autonomii kulturalnych. W Unii Europejskiej nie jest to zakazane. Myślę, że na LT najszybciej dojdzie do autonomii Żmudzinów.
Zgłoś komentarz
Myślę,że największy sens ma autonomia Polaków i Wileńszczyzny patrząc na na tradycję ,język, historię, autonomia ma również sens z powodu braku zainteresowania Litwinów w rozwoju tego regionu, Polacy muszą wziąć sprawy we własne ręce, również w interesie LR
Zgłoś komentarz
Do Marius
To nie są prowokacje, to jest moja osobista opinia
Zgłoś komentarz
Czesiek 72 : Tu masz rację, władze litewskie na Wileńszczyżnie dbają tylko o Litwinów zaniedbując totalnie obywateli narodowości polskiej. Polakami interesują się wyłącznie pod jednym kątem, jak zrobić z nich Litwinów ?
Zgłoś komentarz
Wracamy do 2 Fazy: coś na kształt Szwajcarii, pierwszą jest Anschluss. To i tak łagodna forma, ale czy do przyjęcia dla litewskich szkopyrtoków – wątpię!
Zgłoś komentarz
Szef senackiej komisji do spraw emigracji i łączności z PolakamiAndrzej Person poinformował, że w tym roku senacka komisja do spraw łączności z Polakami na pomoc dla rodaków wydała 75 milionów złotych. Najwięcej środków zostało wysłanych Polakom na Litwie i na Ukrainie. Pieniądze zostały przeznaczone między innymi na programy edukacyjne i inwestycyjne.
Zgłoś komentarz
http://wyborcza.pl/1,76842,7346890,Nie_bedzie_Litwin_czolgal_sie.html
Zgłoś komentarz
@Andrzej – ciekawy artykuł
Zgłoś komentarz
Na Delfi Anatolijus Lapinskas mózgowej sraczki dostał z powodu tego raportu, no a w komentarzach to Litwini krwią dryszczą…
Zgłoś komentarz
Prawda oczy kole…
Zgłoś komentarz
Kto ty jestes? – Polak maly,
jaki znak twoj? – Orzel bialy.
Zgłoś komentarz
Lapinskas, a co to za kreatura językowa, pewnie szkopyrtok.
Zgłoś komentarz
psv: Kiedy Lapinskas pisal miesac temu w obronie prawa Polakow do nazwisk po polsku, to nie mial „mozgowej sraczki”? Wina czlowieka jest taka, ze po prostu stwierdzil oczywisty fakt – ze Wspolnota Polska nie napisala ANI SLOWKA na korzysc Litwy. To mimo tego, ze Litwa jedynym krajem gdzie jest rozlegla siec szkol polskich, ze dzialaja polskie organizacje, wybierasie deputowanych. Ale gdzie tam, wam zawsze malo. I jestescie gotowi ukasic nawet czlowieka, ktory was bronil miesiac temu. Nic dziwnego, ze nikt Polakow w Europie nie lubi
Zgłoś komentarz
To Vidoq
Pyskówka dwóch koczkodanów (Lapinskas i Vaiškūnas) – to miała być obrona Polaków? Chyba obrona po litewsku, po vidoq’owsku…
„Tų ženkliukų virš n, s ar z praktiškai niekam nereikia… Tegauna tas būrys lenkiškos autentikos gerbėjų naujų pavardžių pasus, juk už tai patys sumokės… taigi lenkų pavardės įgaus… kinišką skambėjimą…”
Ciesz się że sam jesteś lubiany, szczególnie tu, na tym forum. A kąsać takich jak Lapinskas i ty – to już za wiele. Koprofagii nam nie zarzucaj.
Zgłoś komentarz
[...] Polskie zwarte obszary gwarowe powstały według H. Turskiej w wyniku masowej polonizacji litewskiej ludności chłopskiej w pierwszych dziesiątkach lat drugiej połowy XIX w. Polonizacja stanowiła dalszy ciąg procesu slawizacji chłopów litewskich, którzy najpierw na początku XIX w. przejmowali język białoruski, służący im w kontaktach z ludnością słowiańską: białoruską, polską, rosyjską, a następnie w drugiej połowie XIX w. przejmowali już język polski. [...] Za językiem polskim poszło polskie poczucie narodowe, utrzymywane konsekwentnie nie tylko w okresie międzywojennym, ale i po II wojnie światowej w Republice Litewskiej. Już badania H. Turskiej pokazały jak zanikała w spolonizowanych rodzinach chłopskich pamięć o litewskiej przeszłości. W latach 1934-1935 badacz notowała, że tylko starcy 80-90 letni przypominali sobie język litewski, którym mówili w dzieciństwie. Pokolenia następne wskazywały dziadków jako tych w rodzinie, którzy jeszcze umieli po litewsku. Dziś Polacy mieszkający na Litwie nie tylko nie pamiętają języka litewskiego w tradycji rodzinnej, ale w ogóle wypierają się litewskiej przeszłości, tworząc na użytek własny swoją czysto polską genealogię.
Zgłoś komentarz
ooo, teraz to „nuomonė”. pisz, o jakie terytoria chodzi. bo ja mam inne dane i wiedzę, bardzo się rozniące.
Zgłoś komentarz
Skoro nie wiesz kim jest Halina Turska, to nie mamy o czym dyskutować…
Zgłoś komentarz
Nie ma jak niezastąpiony google, tylko do czego zmierzasz ? Co Twoim zdaniem ten tekst ma udowodnić ?
Jak się ma do przewodniej myśli artykułu ? Bo Twoje wystąpienie tak troszkę, przepraszam, „jak Filip z konopi”
Zgłoś komentarz
do „Nuomonė”
co chcesz tym udowodnic? Uzasadnic, ze nie mozemy pisac po polsku swego nazwiska, ulic, zabrac ziemie, pozamykac szkoly, zlikwidowac msze. Bo kiedys moi przodkowie byli Litwinami. Prosze pamietac tez, ze wszyscy pochodzimy od Adama i Ewy:-) Nie wazne, czy moi przodkowie byli Litwinami, Zydami czy Rosjanami, ale ja jestem Polakiem.
Zgłoś komentarz
Nu, Ejszyszki
Niech tylko (nie kresowi) Polacy z Polski dowiedzą się, że ich „rodacy” z Litwy to rodowici Litwini i Rusini.
Zgłoś komentarz
Broń Boże, w żadnym wypadku nie chcę i nawet nie próbuję zaprzeczać czyjejś narodowości, bo to jest jest jedynie sprawa człowieka. Jednak nie rozumiem, jak można tak uparcie negować swoje pochodzenie. Czytam różne raporty, a szczególnie komentarze w internecie i dziwię się. Kurde, jaka to różnica kim była np. babka, Litwinką, Białorusinką, czy też jeszcze kimś? A gdzie te msze zostały zlikwidowane? Jeśli chodzi o zamykanie szkół, to badź co bądź ze względów finansowych w Polsce w ostatnich latach zlikwidowano połowę szkół litewskim, a żadnej nowej nie otwarto. Nie sądzę, że na Litwie powinno utrzymywać się szkoły z kilkoma uczniami. Jeśli chodzi o nazwiska, to jestem za na całym świecie przyjętym rozwiązaniem, gdy nazwiska i imiona są pisane alfabetem łacińskim bez znaków narodowych. Tak samo też robi Polonia TV w czołówkach, np. nawet Bolka i Lolka. Nie sądzę, że ma sens na siłę wprowadzanie włsnych pisowni dla każdej mniejszości, skoro nawet w Polsce nie potrafi się tej kwestii normalnie rozwiązać, bo rzeczywiście nie da się tego rozwiązać po ludzku.
Zgłoś komentarz
I najważniejsze: w pierwszej kolejności więcej zrozumienia z obu strony, szukania tego, co łączy, a nie dzieli. Nie sądzę, że robienie z igły widły coś w ogóle da. Jak można żyć, gdy tylko w życiu szuka się tego, co było źle?
Zgłoś komentarz
Naumonė
Polskiego pochodzenia od polskiej kropli krwi nie można wykluczyć u żadnego mieszkańca Litwy, nawet zatwardziałego Litwina. Bo z braku polskiego osadnictwa na Litwie, litewscy Polacy powołują się na setki tysięcy jeńców z Polski, przede wszystkim z Mazowsza i od tych brańców wywodzą swe polskie pochodzenie. Takim samym „Polakiem” może więc być każdy Litwin, nawet współczesny, który tylko później przyjął „polską” narodowość od swoich dawnych przodków, jeńców z Polski.
Zgłoś komentarz
Nuomoniewidomo:
1. nie wiadomo, po co się wmawia na siłę litewską fikcyjną volkslistę, jak ktoś ma praprapra litewkę, podobnie jak polską to ma się wypierać tego czy owego, czasy dekretowania volkslisty, zwłaszcza z fusów, już dawno minęły
2. niech każdy finansuje swoje i będzie git, na prawdę, gdzie logika utrzymywać szkołę dla 10 uczniów litewskich w Polsce, jeśli chcą proszę bardzo, ale za swoje…
3. tylko oryginał, dzisiaj to łatwe…
Zgłoś komentarz
Ty z Polski musi jakis fetysz masz z tym pochodzeniem. Jak hiszpanska inkwizycja, ktora liczyla, w ilu procentach ktos byl Zydem, a ktorej wzorem pozniej nazisci liczyli, kto jest Zyd a kto aryjczyk, i czy mozna takiemu sluzyc w wojsku.
Ty nie boj sie, my Polacy to nie taki durny narod, zeby wierzyc w twoje nazistowskie opowiastki.
Zgłoś komentarz
do remake – a jaki sens utrzymywac szkole dla 10 uczniow na Wilenszczyznie?
Zgłoś komentarz
Nuomonė, Grudzień 22, 2009 at 20:46 – Zgłoś komentarz
[...] Polskie zwarte obszary gwarowe powstały według H. Turskiej w wyniku masowej polonizacji
- „masowej polonizacji” w XIX wieku jak Polska byla pod zaborem Rosyjskim???
ciekawa hipoteza tyle ze wybacz idiotyczna dla myslacego czlowieka
Zgłoś komentarz
józef, nas na to stać!
Zgłoś komentarz
Nuomonė to kolejny ideolog parsiuków. A zwróćcie uwagę na jego polszczyznę:)
Zachęcam, zamiast powoływać się na wyniki badań H. Turskiej, do odwiedzin parafii podwileńskich. W księgach parafialnych można przekonać, jakie nawiska dominowały na tym obszarze od XV wieku. Był na ten temat cykl artykułów w Tygodniku Wileńszczyzny parę lat temu – może watyo do tego tematu wrócić na łamach KW?
Zgłoś komentarz
errata: watyo = warto
Zgłoś komentarz
nuomonė: sluchaj, na Wilenszczyznie są litewskie szkoly dla kilku uczni.
Wilenszczyzna polonizowala się w niejednolity sposob. nie wiem o jakich terenach pisze Turska, ale na pewno nie o Wilenszczyznie. wystarczy trochę poczytac o Mickiewiczu, Uniwersytecie Wilenskim, filomatach, filaretach, Akademii Medycznej w Wilnie (pierwsza polowa XIX wieku).
Zgłoś komentarz
do Nuomone
„w żadnym wypadku nie chcę i nawet nie próbuję zaprzeczać czyjejś narodowości”
Tylko ciagle,w mediach itd. wmawiace, ze jestesmy „ciemni” i nie rozumiemy, ze jestesmy „spolonizowanymi Litwinami”. W jakim celu to robicie, skoro nie ma to znaczenia?
„A gdzie te msze zostały zlikwidowane?”
Patrz watek w Kurierze Wilenskim
„Jeśli chodzi o nazwiska, to jestem za na całym świecie przyjętym rozwiązaniem, gdy nazwiska i imiona są pisane alfabetem łacińskim bez znaków narodowych”
Nie oto mi chodzi. Prosty przyklad koncowki-sielewicz zmuszacie pisac – selevic.
Zgłoś komentarz
Adam bez Ewy:
[...] Polskie zwarte obszary gwarowe powstały według H. Turskiej w wyniku masowej polonizacji
- “masowej polonizacji” w XIX wieku jak Polska byla pod zaborem Rosyjskim???
ciekawa hipoteza tyle ze wybacz idiotyczna dla myslacego czlowieka.
Adamie, dla czego nie czytasz polskiej patryotycznej literatury.
Oto fragment z książeczki pod tytułem „Żywioł polski na ziemiach litewskich”, wydanej w 1917 roku:
„Zasilona pierwiastkami nowymi współczesna dusza polska sięgnęła najwyższych swych szczytów na Litwie. Tu w ofiarnem całopaleniu oddała narodowi swe serce największe, co za miliony konało – i tu zdołała się ostać zwycięsko przeciwko piekłu, któremu równego nie przeszła zbiorowość polska nigdzie na całej swej rozłegłej przestrzeni.
Tendencya jednak pięcia się wzwyż duszy polskiej na Litwie najstraszniejszemi represyami złamana została. Zagaszono ogniska światła i wiedzy, zakazano mowy polskiej, równano wsie z ziemią, masowo wywożono na Sybir, starano się wymazać nawet wspomnienia jej imienia.
Lecz wtenczas, nie mogąć się na powierzchni utrzymać, żeszła tu polskość w głąb.
Jak drzewo, któremu gdy ścięto koronę, zaczyna z dolu puszczać nowe odrośle, tak i polskość, zahamowana w swym pędzie ku gorze, zaczęła rozlewać się wszerz, kiełkując w masach ludowych runią świeżą a mocną. Prześladowana razem z kościołem katolickim z nim się coraz ściślej zespałać zaczynai, nabierając cech religijnych, staje się nieomał wyznaniem religijnym mas. Dlatego też nigdzie na ziemiach polskich pojęcie patryotyzmu nie zawiera w sobie tyle pierwiastków ekstazy mistycznej, co tutaj.
Synonimem stały się tu na znacznych przestrzeniach pojęcia polskości i katolicyzmu. To też obserwujemy na obszarach Litwy ciekawe zjawisko, że w ciągu stulecia niewoli, bez aparatu państwowego, bez wszelkich atrybutów władzy, prześladowana i tępiona polskość szerzy się żywiołowo, i kraj staje się w masach bardziej polskim, niż był za czasów Rzeczypospolitej niepodłegłej.”
Zgłoś komentarz
Warto poczytać:
http://www.igipz.pan.pl/zpz/kowalski/wilensczczyzna_PG_218.pdf
Zgłoś komentarz
104: wlasnie, poczytaj szowinisto. Napisano dosyc wyraznie, ze nie bylo ani „osadnikow”, ani „jencow”. Polonizacja ludnosci miejscowej nastapila dopiero w 19 wieku. Aj-jaj-jaj, jaka bajke zepsuli!
Zgłoś komentarz
Ten „nuomone” – to kolejne wcielenie Senasa. Ależ stary ma ciężką harówkę! Ani dnia spokoju. Służba nie drużba.
Zgłoś komentarz
105
Po raz kolejny przypominam Szanownemu Panu: nie widzę jakiegokolwiek racjonalnego, ani nawet moralnego wytłumaczenia do prowadzenia z Panem rozmowy.
Zgłoś komentarz
Kamyczki lawiny sprawiedliwości dla Polaków na Litwie dotarły na salony UE.
Powoli, powoli…a świat pozna prawdę
http://www.polskatimes.pl/aktualnosci/201754,litewskie-msz-prawa-polskiej-mniejszosci-wieksze-niz-w-ue,id,t.html#form-komentarz
Zgłoś komentarz
Vidoq, czytaj uwaznie – w drugiej polowie XIX zakonczyl się proces polonizacji, a nie „nastąpil”. proces polonizacji trwal od czasow Unii w Krewie. np. okolice Dukszt (okolice Mejszagoly) staly się polskie w drugiej polowie XVIII wieku, gdy „morowe powietrze” usmiercilo 75 proc. autochtonow. ich miejsce zajęla ludnosc naplywowa, juz polska, pod jej wplywem spolonizowaly się resztki Baltow.
i co najwazniejsze, o narodowosci decyduje poczucie tozsamosci narodowosci. jestem dumny, ze jestem Polakiem, nawet wilenskim.
Zgłoś komentarz
Albert:
Litewscy szowiniści próbują wmawiać Polakom wileńskim, że są „gorszymi Polakami” od tych co mieszkają w Koronie, bo mają „niepolskie pochodzenie”. Sprawa jest śmieszna, bowiem, po pierwsze nie jest tak do końca, ludność miast, część szlachty była napływowa z Polski, po drugie i w Koronie dużo Polaków ma niepolskie pochodzenie: niemieckie, bałkańskie, ruskie,żydowskie, tatarskie, czy ormiańskie. I nic z tego nie wynika, bo wszyscy i tak pochodzimy od Adama i Ewy (niektórzy sądzą, że od małpy). Liczy się nasza świadomość. Jesteśmy Polakami i chcemy nimi być. Nie ma lepszych i gorszych Polaków,a już bez znaczenia jest po której stronie linii Curzona żyją.
Artykuł którego link podałem, wskazuje na oczywistą prawdę, która szowinistom litewskim jest wyjątkowo nie na rękę. Mianowicie, że dostała im się prawem kaduka, część obszaru zwarcie zamieszkałego przez Polaków. Obszaru, który mógłby,jak mówi artykuł stanowić odrębne państwo. Obszaru, na którym pomimo mordów, wysiedleń, rusyfikacji i lituanizacji przetrwało pół miliona zwarcie zamieszkującej ludności polskiej, przeciętej całkowicie sztuczną granicą.
To litewskich szowinistów boli najbardziej, stąd ten strach pasera, stąd konsekwentne próby lituanizacji tej ludności.
Niech się szowiniści pienią ze złości, ale dzisiaj casusu Kowieńszczyzny,już nie powtórzą. Im później to zrozumieją, tym gorzej dla nich.
Wesołych i spokojnych Świąt.
Zgłoś komentarz
marek: dobrze napisales.
Zgłoś komentarz
VIDOCZNE ZERO KORZYSTA Z PODRĘCZNIKÓW LITEWSKIEJ HISTERII
Zgłoś komentarz
prawdziwi Polacy z Polski muszą dowiedzieć się, jakiego pochodzenia są ich tzw. „rodacy” z Kresów. I na pewno nie uwierzą w bajki o jeńcach i osadnikach. Litwin, rusin, żyd , cygan – nie mogze być prawdziwym Polakiem. A jak tak tego bardzo chce, to ma w tym jakiś podejrzany interes.
Zgłoś komentarz
do „z Polski”
Takich „prawdziwych Polaków w Polsce” jest kilka procent reszta to
„Litwin, rusin, żyd , cygan – nie mogze być prawdziwym Polakiem” i jeszcze Kaszub, Ślązak, Ukrainiec, Białorusin, Niemiec
Jaki z tego morał
„Prawdziwi Polacy w Polsce” to mniejszość narodowa i powinni mieć prawa mniejszości.
Zgłoś komentarz
Dobrze mówisz, Oleniszki. Dzisiejsza Polska to nienormalny stwór Stalina, nie może ostać się taki bękart.
Zgłoś komentarz
A Ty niby „z Polski” czemu szukasz zaczepki ? U nas Boże Narodzenie , u Was za dwa tygodnie – wtedy poświętujesz i odpuścisz ? Postaram się nie zapomnieć złożyć Ci życzeń.
Zgłoś komentarz
z Polski: napisz list bylemu premierowi Polski, Leszkowi Millerowi, ze nie jest Polakiem, bo ma niemieckie nazwisko, napisz tez Landsbergisowi, koszykarzom Macijauskowi, Šiškauskasowi i komu chcesz jeszcze, ze nie są Litwinami, bo mają polskie szlacheckie nazwiska… moze ci ulzy?
Zgłoś komentarz
Bardzo dobrze się stało, że polskie MSZ ten raport opublikowało.
Jajogłowi urzędnicy z litewskiego MSZ, jak zwykle nie mają nic rzeczowego w odpowiedzi, poza kłamstwami. Ale, na złodzieju czapka gore.
Zgłoś komentarz
Albert
Miller sam mówił o swoim niemieckim pochodzeniu. A ta wasza litewska „polska” szlachta ma takie same pochodzenie jak i chłopstwo.
Franek
Żryjcie i pijcie na umór w te odwieczne, jeszcze przedchrześcijańskie święta.
Zgłoś komentarz
do niby „z Polski” @119
Ani żremy, ani nie pijemy na umór – za to ty uparłeś się pokazać światową klasę i ogładę. No – prosty cham. Żal mi cię, a ten twój jad bardzo smrodliwy.
Zgłoś komentarz
Franek
A moi nowi sąsiedzi w Polsce nażarliby się i upili pewnie na umór, gdyby ich ktoś wreszcie nie uspokoił i nie rozgonił. Poszli hulać gdzie indziej.
Zgłoś komentarz
@121
Zmień adres, jedyne wyjście.
Mieszkasz w fatalnym miejscu, wypada tylko współczuć, ale jakoś nie mogę
Zgłoś komentarz
Franek
Tu u mnie w Polsce pełno takich miejsc. Za dużo burzliwej czy chamskiej polskiej krwi zdaje się.
Zgłoś komentarz
Pozostaje wyjazd na Litwę – tam spokojniutko i cichutko.
Zgłoś komentarz
Franek
Ty też z Polski? Bo piszesz o Litwie „tam”.
Zgłoś komentarz
No to pa – jutro też dzień, zachowaj resztki formy na jutro, służba nie drużba.
Zgłoś komentarz
z Polski ma jakiś kompleks!!!!
Zgłoś komentarz
Nie rozumiem, dlaczego admin nie wytnie polakożerczych postów pisanych przez internautę, podobno z Polski i nie zablokuje na wieki wieków tej kreatury.
Zgłoś komentarz
Pewnie dla tego, dlaczego toleruje twa patalogiczna nienawisc do Litwinow, Witku
Zgłoś komentarz
Coś mi się zdaje, że już minęła Wigilia, a to przecież w ten dzień zwierzęta mówią ludzkim głosem.
Zgłoś komentarz
Trzeba polikwidować te wszystkie niepotrzebne polskojęzyczne pisma, bo tylko rozsiewają nienawiść między narodami.
Zgłoś komentarz
Kanoniewiczius odejdź może choć w święta od komputera, bo najwyraźniej zaciemnia ci resztki inteligencji.
Zgłoś komentarz
moim zdaniem polski rząd raczej powinien się wstydzić siebie i swoich zaniechań zarówno względem Polaków poza granicami jak i Polonii. patrząc z poskiej perspektywy turysty i bywalca na Litwie… stan polskich spraw na Litwie hańba dla POLSKI
Zgłoś komentarz
Kanonievicz: i ciebie w pierwszej kolejności, za s….nie!
Zgłoś komentarz
Remake: zgoda, ja poświęcę się dla pokoju między narodami i sam zlikwiduję się. Ale czy wy na pewno polikwidujecie te nienawistne polskie pisma, szerzące niezgodę wszędzie, gdzie tylko ukazują się?
Zgłoś komentarz
kANONIEWICZIUS,
CZY TWOJA CHOROBA JEST NIEULECZALNA?
Zgłoś komentarz
dr Freud pytał się o ciebie?
Zgłoś komentarz
20.10.2009. Wywiad Edyty Lechwar z ambasadorem J.Skolimowskim.
Co powinniśmy zrobić dla Litwinów, by nasze relacje były jeszcze lepsze?
Jego Ekscelencja:
Na to pytanie można by było odpowiedzieć jednym słowem – „nie przeszkadzać”. Historia, szczególnie ostatnich pięciu lat, mówi sama za siebie. Praktycznie wszyscy obserwatorzy zarówno litewskiej, jak i polskiej sceny politycznej, są zgodni w ocenach, że dziś nasze obecne relacje we wszystkich płaszczyznach można uznać za „wzorowe” czy „na możliwie najwyższym poziomie”.
Zgłoś komentarz
papier jest cierpliwy, wszystko przyjmie…
Zgłoś komentarz
do Kanonievicz: nawet nie piszesz „polskie” tylko „polskojęzyczne” pisma, żeby tylko nikt nie pomyślał, że jacyś Polacy są na Litwie… Tak, polikwidować „te pisma”, niech zostanie sama litewska prasa, pałająca wielką miłością do mniejszości polskiej i nie zapomnijmy o „dobrodusznym” portalu delfi, który wyjątkowo dba o dobre relacje litewsko-polskie
Zgłoś komentarz
do Oleniszki:
„”Litwin, rusin, żyd , cygan – nie mogze być prawdziwym Polakiem” i jeszcze Kaszub, Ślązak, Ukrainiec, Białorusin, Niemiec”
Jestem Słowianinem, Polakiem i Ślązakiem, i debilu zarówno ty jak i ten drugi kretyn, nie życzę sobie abyście pajacowali i określali moją przynależność narodową. Mnie Wasza przynależność narodowa zwisa kalafiorem. Bez Żmudzinów i tak jesteście tylko nacją kanapową Eastern Europe, nacją nadętych pchlarzy. (Ostatnio w Czechach widziałem takiego bufona, który kłócił się na zamku o folder po angielsku -_europejczyk za hależa – i robił z siebie idiotę udając z kolei, że nie zna rosyjskiego). Wy zaś nie możecie przeżyć, że nie liżecie pociotkom swojego idola Stalina d…? Cóż, to już wasz problem. Swoje frustracje wyładowujcie gdzie indziej. Wara wam do Nas!
Zgłoś komentarz
Ale wy tu wszyscy marnie piszecie… cos udawadniacie, klocicie sie, narzekacie, pokazujecie wlasna „madrosc”… lepiej byscie ta „madrosc” wykorzystali i zrobili cos praktycznego, bo pisanina ta nic nie jest warta…
Natomiast dla Polakow z Polski radze wogole nie pisac na tym forum, bo potraficie tylko wlasna wyzszosc pokazac nad innymi… i nie jest wazne czy pochodzicie spod Wilna, czy macie tu krewnych – po prostu dzieje Wilenszczyzny i tak od was nie beda zalezaly…
Zgłoś komentarz
do Odważny: od Polaków z Korony, i ich preferencji wyborczych, zależą działania polskich władz a to może mieć bardzo duży wpływ na przyszłość Polaków na Litwie.
Zgłoś komentarz
)dważny,
swoje rady wsadx w cztery litery. Coś u was krucho w centrali, że nawet z polskimi literami jest kłopot.
Zgłoś komentarz
Na Litwie władze są nieprzychylne Polakom, ale za to w Czechach Polacy są brani w obronę przez czeskie władze w sprawie tablic.
Czechy jednak nie były częścią CCCP.
Czeski minister potępia niszczenie polskich tablic.
http://wyborcza.pl/1,75248,7413561,Czeski_minister_potepia_niszczenie_polskich_tablic.html
Zgłoś komentarz
Kmicic: Raport jest sygnałem, że sprawa Polaków na Litwie Środkowej już stanowi przedmiot zainteresowania politycznego w Polsce. Wydaje się, że zaciekłe ataki szowinistów litewskich są inicjowane przez te kręgi polityczne, którym zależy na izolacji Litwy od Zachodu a poza Polską nie ma kraju który byłby zainteresowany zbliżaniem Litwy do zachodniej części Europy. Proszę zwrócić uwagę na analogię z Małopolską Wschodnią, gdzie Ukraińcom wyciągają na parady nawet mundury SS Galizien …
Zgłoś komentarz
SN:
wiadomo , że różni radykalni litewscy pseudonacjonaliści mają powiązania z Kremlem i wiele czynią aby skłócić Polskę z Litwą. Litwa aby mogła w być wiarygodnym partnerem i prawomocnym członkiem UE musi przestrzegać zobowiązań miedzynarodowych. A przestrzeganie standardów europejskich dotyczących mniejszości narodowych jest zawsze papierkiem lakmusowym poziomu demokracji danego kraju. Im szybciej Litwa zacznie w pełni przestrzegać przyjęte na siebie zobowiazania tym lepiej dla tego państwa i dla współpracy PL-Lt i LT-Pl-UE. Z zamkniecia ,o czasie ,elektrowni w Ignalinie LT musiała się wywiązać,teraz czas na mniejszości narodowe, w tym Polków na Litwie.- to tez jest warunkiem członkowstwa w UE. A przestrzeganie prawa i nie konfliktowanie społeczeństwa może tylko przynieść wszechstronne korzyści dla Litwy.
Zgłoś komentarz
147:
oczywiście : Polaków na Litwie
Zgłoś komentarz
148:
oczywiście tzw. „Polaków” w Litwie
Zgłoś komentarz
148:
oczywiście POLAKÓW na Litwie, wbrew temu jak próbują Nas obrażać niektórzy ” etatowi Litwini” nie mający żadnych korzeni kulturowych na Wileńszczyżnie.
Zgłoś komentarz
http://www.tvn24.pl/0,1637081,0,1,polacy-na-litwie-z-wlasnym-nazwiskiem,wiadomosc.html
Zgłoś komentarz
151:
klasyczne medialne wprowadzanie w błąd czytelników. Nic nie ustalono ,czy w ogóle i na jakich zasadach? Nazwiska zreszta nic nie załatwiają. Najważniejszy jest język pomocniczy(w urzędach państwowych ,również tablice)szczere i efektywne wspieranie ROZWOJU oświaty polskiej i zwrot ziemi.Dopiero wtedy bedzie można powiedzieć ,że „coś” pozytywnego zaczyna się dziać.I naczelna zasada : NIC O NAS BEZ NAS.
Zgłoś komentarz
Kmicic 150
a co to „parsiuki”?
Zgłoś komentarz