192
Polscy europosłowie zaniepokojeni naciskami na lidera AWPL


Grupa polskich europosłów w liście do przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Jerzego Buzka wyraziła zaniepokojenie z powodu wszczętego przez Główną Komisję Etyki Służbowej (GKES) dochodzenia w sprawie lidera Akcji Wyborczej Polaków na Litwie europosła Waldemara Tomaszewskiego.

GKES, w odpowiedzi na apel posła konserwatysty Rytasa Kupčinskasa, wyjaśnia, czy Tomaszewski, mówiąc o sytuacji Polaków na Litwie, nie naruszył kodeksu postępowania polityków państwowych.

To dochodzenie ostatnio wzbudziło również zainteresowanie mediów w Polsce.

Dziewięciu europosłów polskich w liście, opublikowanym wczoraj w mediach, wyraziło swe zaniepokojenie, traktując domniemane żądania jako próbę wpływu na działalność europosła.

„Te żądania traktujemy jako niedozwoloną i nieuzasadnioną ingerencję organu państwa członkowskiego w działalność wewnętrzną Parlamentu Europejskiego oraz próbę wpływu na wypowiedzi, oraz działalność członków Parlamentu Europejskiego. Jest to zamach na niezależność mandatu członka PE, godzący w główną zasadę swobody wypowiedzi na Forum Parlamentu Europejskiego. Prosimy Pana przewodniczącego o zgłębienie tej sprawy i ochronę praw członków PE” — powiedziane jest w liście.

Polscy europosłowie dążą do „ochrony niezawisłości członków Parlamentu Europejskiego i położenia kresu naciskowi Głównej Komisji Etyki Służbowej, podwładnej Sejmowi Republiki Litewskiej oraz próbom ingerencji w działalność wewnętrzną Parlamentu Europejskiego”.

Większość polityków polskich, którzy podpisali ten list, należy do frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów.

Za pretekst do rozpoczęcia przez stróży prawa dochodzenia posłużył apel rozpowszechniony w imieniu litewskiego Sąjūdisu, podpisany przez Kupčinskasa. Podpadły mu wypowiedzi Tomaszewskiego podczas spotkania z przewodniczącym Komisji Europejskiej Josse Manuelem Barrosem jak też list europosłów polskich do szefa Parlamentu Europejskiego Jerzego Buzka.

GKES w ubiegłym miesiącu listownie poinformowała Tomaszewskiego o wszczęciu dochodzenia „w sprawie zgodności postępowania polityka z założeniami kodeksu postępowania polityków państwowych”.

„Śmiech mnie ogarnia. To świadczy o braku kompetencji tej instytucji” — tak rozpoczęte w tym miesiącu dochodzenie skomentował Tomaszewski, zaznaczając, że nie może być prześladowań za wypowiedzi w Parlamencie Europejskim.

Waldemar Tomaszewski, we wrześniu poskarżył się Barrosowi z powodu używania języka mniejszości narodowych, twierdząc, że mniejszość polska na Litwie jest dyskryminowana.

Nieco później we wrześniu biuro lidera AWPL opublikowało list 10 europarlamentarzystów polskich do Jerzego Buzka z prośbą o obronę łamanych praw polskiej mniejszości narodowej na Litwie. Waldemar Tomaszewski powiedział wówczas, że tego listu nie pisał, ale go aprobuje.

W końcu października podpisana przez Kupčinskasa odezwa, zaadresowana do GKES, głosi, że „litewski Sąjūdis nie zgadza się z publicznymi wypowiedziami Tomaszewskiego w Parlamencie Europejskim o rzekomo złej sytuacji mniejszości narodowych na Litwie”.

W donosie Kupčinskasa do GKES cytuje się sondaż Agencji Podstawowych Praw Unii Europejskiej, wskazujący na to, że dyskryminacja z powodu pochodzenia etnicznego na Litwie jest najmniejsza w UE, jak też sugestie Departamentu Mniejszości Narodowych i Wychodźstwa, że Polacy na Litwie mają więcej praw i przywilejów niż Litwini w Polsce.

„Litewski Sąjūdis, nie mogąc ignorować i bezczynnie obserwować prowadzone już na szczeblu europejskim coraz aktywniejsze oczernianie Litwy przez wybranego na Litwie europarlamentarzystę Tomaszewskiego, wzywa społeczeństwo obywatelskie i urzędy władzy do wykazania swego stanowiska i złożenia wniosków w tej sprawie” — mówi litewski Sąjūdis.

Oświadczenie zawiera prośbę o zbadanie, czy Tomaszewski nie naruszył zasad postępowania polityka państwowego (szacunek wobec człowieka i państwa, sprawiedliwość, bezinteresowność, uczciwość i in.).

Przedstawiciel GKES Gediminas Sakalauskas potwierdził, że dochodzenie trwa, ale odmówił szerszych komentarzy.

BNS

192 odpowiedzi to Polscy europosłowie zaniepokojeni naciskami na lidera AWPL

  1. Jan mówi:

    Martwi mnie jedno – list podpisało 10 polskich europosłów,a gdzie pozostałych 40 ? Jak zwykle głowy w piasek? Cóż mamy elity polityczne jakie mamy.Widocznie “ciemnogród” na lepsze nie zasłużył.

  2. Czesiek mówi:

    Może warto upublicznić nazwiska posłów, którzy nie chcieli podpisać?

  3. Wera Raksztelis mówi:

    @ Czesiek: celna propozycja

  4. Jan mówi:

    Do Cześka i Wery :Łatwiej będzie wydrukować list i podpisy.Reszta sama wyjdzie.Obok podać listę 50 polskich europosłów i będzie z “górki”

  5. Kmicic mówi:

    do Rady: Czy poproszono wszystkich polskich europosłów o podpis? Jeżeli tak i odmówili, to należy upublicznić ich nazwiska. Jeżeli nie poproszono, to należy to jak najszybciej zrobić wysyłając zapytania do biur eurodeputowanych i publikując ich odpowiedzi- Pilne zadanie dla Rady (wysłanie 50 emaili tej samej treści to drobiazg). a może Rodacy z Korony zapytają się (na piśmie)eurodeputowanych ze swoich rejonów. Może ktoś zajął by się koordynacją takiej akcji?

  6. Ale mówi:

    Ale wy moje kochanienkie i glupoty piszecie i to wszyscy,analfabetami politycznymi jestescie i nic nie rozumiecie,a Tomaszewski,za swoje wypowiedzi poniesie konsekwencję,zasluzyl jak nikt inny z politykow mniejszosciowych.

  7. Albert mówi:

    do Ale: poproszę jeszcze raz, ale bez emocji. chodzi o konkrety. za jakie wypowiedzi, co nimi zlamal, jakie konsekwencje? konserwatysci będą się mscic, podejmując decyzje polityczne? stosowali odpowiedzialnosc zbiorową?

  8. Do Ale mówi:

    Tak, koniecznie polityków mniejszościowych ukarać , szczególnie Tomaszewskiego, a polityków większościowych, zostawić w spokoju, przecież oni tylko dziećmi się interesują.

  9. Kmicic mówi:

    Polski eurodeputowany Janusz Wojciechowski wiceprzewodniczacym Intergrupy do Spraw Mniejszości Narodowych 🙂 Wojciechowski blog “Trzecia funkcja w Europarlamencie”

  10. Jacek G. mówi:

    W Parlamencie Europejskim są frakcje, pan poseł Tomaszewski należy do Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (do której należą też posłowie z PIS).

    Moim zdaniem powinno się raczej podać nazwiska posłów, którzy list podpisali.

    Wydaje mi się też, że takie inicjatywy powinny być bardziej konsultowane wśród polskich europarlamentarzystów (aby miały większą rangę i były wspólnym głosem polskich posłów z różnych frakcji, a nie tylko Europejskich Konserwatystów i Reformatorów). W końcu nie tylko ww frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów są europosłowie, którym nie jest obojętny los rodaków którzy znaleźli się poza granicami dzisiejszej RP.

  11. józef mówi:

    Kupczyński i Sokołowski.

  12. marek mówi:

    Sprawa Tomaszewskiego, jest pożytecznym posunięciem władz litewskich. Kupčinskas naprawdę wykonuje dobrą robotę. Bardzo mi się podoba. Powiem, chciałbym jeszcze więcej takich akcji.
    Teraz tylko nie zmarnować wysiłku tego Pana. I nie dzielić na zasadach partyjnych europarlamentarzystów.

  13. Kmicic mówi:

    Nie oszukujmy się, kto z Polaków zgadza się (a milczenie jest zgodą) na tak bezczelne łamanie praw mniejszości narodowych ( w tym polskiej) nie zasługuje na miano Polaka. Jest to kwestia honoru,solidarności z Rodakami, polskiej racji stanu, i niegodzenia lub godzenia się jawną na kpinę ze standardów europejskich i cywilizacyjnych. Jest to również kwestia zwykłej ludzkiej przyzwoitości. Polscy europarlamentarzyści powinni się jednoznacznie określić.

  14. Dominik mówi:

    @ Kmicic

    Lepiej nie stosować wielkich kwantyfikatorów. To nie jest tzw. “sprawa narodowa”. W obronie Tomaszewskiego powinni stanąć nie polscy eurodeputowani, ale eurodeputowani w ogóle.

  15. Senas mówi:

    To bardzo ciekawe. Może “KW’ opublikowałaby nazwiska tych deputowanych. Oczywiście znalezienie ich nie jest problemem, jednakowoż publikacja w “KW” podniosłaby rangę tych nazwisk. I nie ma się co wstydzić, że są to deputowani z narodowosocjalistycznej partii PiS.

  16. Kmicic mówi:

    do Dominik: Tu nie chodzi tylko o Tomaszewskiego. Chodzi o całe chuliganstwo prawne i polityczne powszechne na Litwie. Jest to sprawa Litwy jako członka UE, ponadpartyjna i ogólnonarodowa wszystkich Polaków ,dotyczy regionu i całej Unii Europejskiej.

  17. Czesiek mówi:

    Tomaszewski idzie w dobrym kierunku, sprawę prześladowań Polaków na Wileńszczyźnie należy umiędzynarodowić, uzyskać poparcie innych europosłów, może węgierskich, łotewskich?

  18. Kmicic mówi:

    Czesiek: Węgrzy już popierają. Ważne jest zaangażować PO i już niebawem ta partia mająca największe wpływy zacznie się konkretnie odzywać. A Litwini sami bardzo nam pomagają. Dobrej nocy..

  19. Dominik mówi:

    @ Czesiek

    Pełna zgoda + Korsykanie, Katalończycy, Baskowie, Tyrolczycy = wszyscy ci, którzy mogą się podzielić z Polakami doświadczeniem w staraniach o egzekwowanie swoich praw

  20. piotr mówi:

    Senas,
    w świetle swojej wypowiedzi o PIS zasługujesz w zupełności na miano szowinistycznej świni. Coś ci pobyt w Polsce wyraźnei odbbił się na szarych komórkach. Wracaj już lepiej do swego kurnika i tam głoś swoje chore poglądy.

  21. Połaniec mówi:

    Lietuvińskie ręce won od Tomaszewskiego!!!!

  22. Jan mówi:

    Dominik:Zapomniałeś dopisać jeszcze Oseti a twój “wyostrzony dowcip” byłby spełniony.

  23. Wera Raksztelis mówi:

    ooo…widzę, że “dyżurni” ubliżają polskim partiom politycznym od “nazi” : nawet nie chce mi się zastanawiać , ile litewskich partii przystaje do takiego określenia – zapewne żadna 🙂

  24. Bronislaw mówi:

    dyskryminacija proszę i jest,bo Tomaszewski jest polak a tym bardziej eurodeputatem od nas,znaczy i nas wszystkich,ježeli wierzyc wartosciam europejskim to musi byc przyznane za dyskryminaciję w UE,ježeli nie to tych wartosci nigdy nie bylo i niema,ježeli fakty są ignorowane,tu nawet nie wyksztalcony možy widziec.w UE za nie przyznanie dyskryminacji polakow na Litwie to zanczy Anarchija w UE.

  25. Kmicic mówi:

    Bronisław : masz rację , niewyegzekwowanie od LT praw polskiej mniejszości to chaos i zakłamanie kompromitujące ideę powstania UE. Żeby wymagać od innych, trzeba na początku zrobić porządek na własnym podwórku.

  26. Dominik mówi:

    @ Jan

    Gdzie tu dowcip? I co do tego ma Osetia?

  27. Jan mówi:

    Dominik :Przykłady :Korsykanie to:(FLNC)Narodowy Front Wyzwolenia Korsyki oraz Armata Corsa(Armia Korsykańska).Coż – Baskowie.Najbardziej znana to ETA.Nie chciałbym aby AWPL wzorowała się na tych organizacjach,oraz prowadziła z nimi rozmowy,dlatego do tej grupy dołożyłem Osetię.Kawałek Gruzji oderwany przez popleczników Moskwy.
    Tyrolczycy już od 1970r.mają swój region w północnych Włoszech Bolzano/Bozen który posiada status prowincji autonomicznej z j.urzędowym włoskim i niemieckim.Również oba te języki równolegle są nauczane w szkołach.Cały ten proces + przygotowanie prawne obu stron trwało niecały rok przy wzajemnym zrozumieniu obu stron w/w mniejszości.Katalończycy nie chcieli oderwania tego kraju od Hiszpanii tak jak Baskowie więc od 2006r.w ramach/granicach/Hiszpanii są autonomiczną prowincją.Najpierw było referendum gdzie za wypowiedziało się prawie 94% głosujących a potem Parlament w Madrycie to “klepnął”i po sprawie.Porównywanie demokracji w/w państwach,kultury politycznej oraz postawy moralnej do niektórych posłów i polityków litewskich mija się z celem.Ci ostatni bardziej pasują ze swoimi poglądami do rosyjskiej Dumy niż do demokratycznego parlamentu.Uważam że nasi politycy powinni w bardzo zdecydowany sposób pomóc zarówno p.Tomaszewskiemu i naszym rodakom na Litwie.Jak to zrobią,to ich sprawa.Byleby dobrze i skutecznie.Liczy się wynik,nie gadanie i pisanie raportów.

  28. Dominik mówi:

    @ Jan

    Skąd wniosek, że sugeruję wzorowanie się AWPL na ETA? Mówiąc o Baskach miałem na myśli odpowiedzialnych polityków regionalnych, a nie terrorystów, którzy już dawno stracili poparcie własnego narodu. To, co napisałeś o Tyrolu i Katalonii potwierdza tylko moją tezę, że przedstawiciele litewskich Polaków powinni nawiązać ścisłą współpracę z działaczami mniejszości narodowych i etnicznych w krajach Europy Zachodniej. Bagaż niedemokratycznych doświadczeń też ma swoje znaczenie, biorąc pod uwagę, że demokratyzacja w Hiszpanii zaczęła się nieco ponad 30 lat temu. Jeśli nie umiędzynarodowi się problemu Polaków na Litwie, to społeczność europejska będzie go odbierać jako starcie dwóch anachronicznych nacjonalizmów, którym nie warto zawracać sobie głowy.

  29. Jan mówi:

    Dominik: Europa nie chce nacjonalizmu,a ten w wydaniu litewskim jest niebezpieczny ponieważ wywołują go politycy,więc europa będzie musiała się tym zająć o ile polscy politycy będą w tej kwesti nieudolni jak do tej pory.

  30. remake mówi:

    Kupczyński i Sokołowski, są najgorsi, niech lepiej wrócą do swoich prawdziwych nazwisk, Ślązacy mówią na takich szkopyrtocy, czyli Litwa szuka guza!!!

  31. Wera Raksztelis mówi:

    tak, to prawda – szkopyrtok, to słowo b. często używane na Zaolziu w stosunku do “nawróconych” na czeską narodowość

  32. Bronislaw mówi:

    nareszcie doszlo do zrozumienia že system polityczny Litwy i ich politycy ložą na ustawy i umowy w UE i z Polską,broniono i že my sami cos možemy tu na miejscu cos robic jak nawet w UE deputowany nasz jest przysladowany za wypowiedzi sprawiedliwe,a co mowic o prostym czlowieku albo ignorowano go albo nastyrnego zrobiliby durniem,nagonka polityczna na polakow jak idzie to wszędzie się odczowa w przychodni,ręta ježeli pobiera się w banku czy gdzie indziej,w ogule wszędzie bo sam to zauwažylem,puki nie przejdzie ta propaganda potem trocho uspakaja się,my jak wrzud im na dup.. takim sposobem spokojnie zamyka się nam gęba,ile juž mowią niech litwini idą na protesty,odcina się nas od swego poglądu,czyli integrowanie w spolecznosc litewską,spokojnie po Europejsku,tam juž powiedziano dužo že polacy litewskie mają najlepiej i powiežono papierkam ježeli byli u niekturych deputowanych litewskich w UE,poprostu niechcą zgodzic się že trzeba wypelniac nie tylko w Awganistanie albo gdzie indziej misyja Europejskie i ustawy,umowy,bo za tymi tylko się ukrywa nie demakratyczne poglądy polityczne do inych narodowosci.

  33. Czesiek mówi:

    Tak ,zgadzam się z Bronisławem, Polacy są prześladowani na Wileńszczyźnie na każdym poziomie: w urzędzie , przychodni…., dlatego tak ważne jest uzyskanie autonomii , żeby nieznających języka polskiego urzędników, lekarzy w Wilnie i na Wileńszczyźnie można było przenosić na tereny monoetniczne, gdzie z pewnością lepiej sobie będą radzić.

  34. Wera Raksztelis mówi:

    @Czesiek – słuszna koncepcja 🙂

  35. Czesiek mówi:

    Bronek!, myślę ,że już niedługo w urzędzie na słowa “nežinau lenkų kalba”, będziesz mógł odpowiedzieć: jak nie znasz polskiego , to ty się chłopie tu nie nadajesz!

  36. Dominik mówi:

    @ Czesiek

    Popieram pomysł autonomii językowej i kulturowej, ale tworzenie jakichkolwiek obszarów “monoetnicznych” to XIX-wieczny atawizm. Jeśliby kiedykolwiek powstała polska autonomia na terenie Wileńszczyzny to stosunki społeczne powinny być zbudowane tam na poziomie umożliwiającym normalną, zdrową koegzystencję i Polakom, i Litwinom, a nawet i Rosjanom, Białorusinom, Afgańczykom, Hiszpanom, Somalijczykom czy Australijczykom – jeśli tacy zechcą tam się osiedlić. Oczywiście pod warunkiem obopólnej zgody na kulturową integrację.

  37. Albert mówi:

    niech Tomaszewski zaskarzy GKES do prokuratury – o zastraszenie i probę wywierania nacisku. a samej GKES niech wysle statut Parlamentu Europejskiego z podkreslonym punktem, ze na poslow do PE nie mogą byc wywierane zadne naciski i nie mogą oni byc przesladowani za swą dzialalnosc parlamentarną.
    na delfi są dwa nowe tematy, bardzo wdzięczne do antypolskich komentarzy – premier Kubilius jest zaniepojony zacofaniem Wilenszczyzny, a drugi – przewodnicząca Litwinow w Polsce Gasperavičienė wylewa zale na prezydent Warszawy, ze kaze placic czynsz za udzielony spolecznosci litewskiej lokal, a Polacy w Wilnie za komunalny lokal czynszu nie placą. dziennikarz litewski nie raczyl się zglębic, dlaczego HGW zaządala placenia czynszu.

  38. Jan mówi:

    Dominik: Przypomnij sobie swój post nr.19 i hasło”Tyrolczycy” dot.autonomii w/w regionu,j.urzędowych,szkolnictwa oraz adm.regionu.

  39. Dominik mówi:

    @ Jan

    i?

  40. Wilno i Kmicic mówi:

    do Albert 37:Tak, Tomaszewski powinien pozwać do sądu wiadomą komisję i mocno zaakcentować w PE niedopuszczalne próby zastraszania eurodeputowanego. I zażądać od Litwy oficjalnych przeprosin i napiętnowania winnych tej skandalicznej sytuacji. A co na to Polski MSZ, czy nie należy zareagować oficjalną notą dyplomatyczną?

  41. Dominik mówi:

    @ Wilno i Kmicic

    Jeśli chodzi o reakcję MSZ – inicjatywa Komisji Etyki to oczywiste bezprecedensowe kuriozum, ale jednak Tomaszewski nie jest obywatelem polskim

  42. Kmicic mówi:

    Tomaszewski jest liderem polskiej mniejszości na Litwie , a to już upoważnia MSZ do oficjalnej , odpowiednio sformuowanej noty.

  43. Dominik mówi:

    @ Kmicic

    Raczej przewodniczącym jednej z litewskich partii. Chociaż do pewnego stopnia masz pewnie rację, ale do kogo taka nota miałaby być skierowana?

  44. Kmicic mówi:

    @ Dominik :Do władz litewskich drogi(-a) Dominiku(-o), z prośbą o oficjalne ustosunkowanie się do zaitniałej , kuriozalnej sytuacji.

  45. Dominik mówi:

    @ Kmicic

    MSZ nie może zwracać się do enigmatycznych “władz litewskich”, tylko do konkretnej instytucji.

    Chciałem jeszcze zadać pytanie formalne, bo może będę musiał wycofać co wcześniej powiedziałem. Jak wygląda prowadzenie spraw przez Komisję Etyki? Czy w takich sytuacjach jest zobowiązana do podjęcia postępowania z mocy prawa? Bo jeśli tak wynika z odpowiedniej ustawy, to po prostu Komisja nie miała innego wyjścia jak podjąć postępowanie.

    Z pytaniem tym wiąże się też sprawa potencjalnej noty MSZ. Trzeba pamiętać, że decyzje Komisji Etyki to działania organu władzy suwerennego państwa, zatem polski MSZ musi zachowywać się odpowiednio delikatnie, aby nie spotkać się z zarzutem ingerowania w wewnętrzne sprawy innego państwa.

    Co nie zmienia mojej opinii, że donos posła Kupcinskasa ma charakter antypolskiej nagonki.

  46. niech liachy dosiorba... mówi:

    dosc tych hysterijow – co otrzymali, to otrzymali (i tak juz tych praw za duzo po buntow KGB’istko-solecznickich). W zakresie praw mniejsosci bede tak, jak z teką poslkiego eurokomisarza:

    POLACY BEDA ZMUSZENI DOSIORBAC TO, CO LITWINOM OBRZYDLO.

  47. romuald mówi:

    Polak, Litwin, Rosjanin, Ukrainiec etc.- zawsze z duzej litery w jęz.polskim.
    W jęz.litewskim- z malej.
    Nagroda temu, kto najtrafniej okresli, dlaczego takie są tradycje językowe w kulturze obojga narodow.
    Serdeczne pozdrowienia
    Romuald

  48. duren mówi:

    w zalozeniu niejakiego ivana bassan’oviciusa i krola Litwy von Uracha Litwe powinna zniszczyc zlosliwa ciemnota z zapadlych wiosek. Ona teraz trzyma wladze

  49. Albert mówi:

    romuald: dobre pytanie. w jęz. rosyjskim narodowosc tez się pisze z malej litery. robię wniosek, czy to wplyw języka rosyjskiego.
    poprzez pisanie narodowci z duzej litery, wyraza się do szacunek do wszystkich narodowosci. w Rosji carskiej (a i chyba obecnie), jak i wsros “etnicznych” Litwinow, nigdy nie bylo szacunku dla innych. raz na delfi na pisalem, ze nieszczęsciem Litwy jest to, ze budowalo swoje panstwo na polskich kompleksach. nikt nie moze byc szczęsliwy, jezeli swoje wartosci opiera na nienawisci do innych grup spolecznych czy narodowosci.

  50. Senas mówi:

    @ Czesiek – 33

    “…ważne jest uzyskanie autonomii…” jest to tak samo realne jak żądania RAŚ dotyczące autonomii Śląska.
    “…żeby nieznających języka polskiego urzędników, lekarzy w Wilnie i na Wileńszczyźnie można było przenosić na tereny monoetniczne…”!? Czyżby fascynacja tow. Stalinem i jego skutecznymi metodami likwidacji narodów!? A może innego, równie sławnego mordercy, zwolennika terenów/państw monoetnicznych!?
    Większość zwolenników tych idei jest już w podeszłym wieku, więc na jakąś żywszą współpracę z ich strony liczyć raczej nie możesz ale, jak sądzę trochę młodych, zaślepionych nienawiścią jednak znajdziesz.

  51. Czesiek mówi:

    Senas! sugerowanie mi, fascynacji Stalinem jest niegrzeczne, jeśli nie obraźliwe.
    Ja tylko wyraziłem opinie,że jednym z warunków przyjęcia do pracy urzędnika państwowego pracującego na terenach zamieszkanych przez obywateli innych narodowości, powinna być znajomość języka większości.Urzędnik , który nie zna w Wilnie na Wileńszczyźnie języka polskiego i nie chce się nauczyć powinien mieć możliwość otrzymania pracy w Szawlach, bądź otrzymać stanowisko, które nie łączy się z bezpośrednią obsługą obywateli.
    Nie jestem zwolennikiem monoetnicznego państwa, ale jestem na pewno zwolennikiem przyjaznego współistnienia obywateli różnych narodowości opartego na szacunku, a autonomia wydaje się jedynym sensownym rozwiązaniem, tego “zaklętego kręgu” w którym Polacy czują się prześladowani i poniżani przez napływową ludność.

  52. piotr mówi:

    Senas,
    ty na wszystkim się znasz, to niewiarygodne. Musiałeś przejść solidne szkolenie.
    Twój podstawowy problem, moim zdaniem, polega na tym, iż słoma na odległość wyłazi ci z butów.
    Jesteś typowym nieokrzesanym przedstawicielem swej nacji, który dorobił się prawdopodobnie na krzywdzie rodzimych mieszkańców tej ziemi, a teraz udaje Greka, usiłując jeszcze udzielać lekcji i pouczeń.

  53. Vidoq mówi:

    Czesiek: idioto, Litwini stanowia wiekszosc w Wilnie, to wg twej logiki mamy deportowac wszystkich Polakow, ktorzy nie wlodaja litewskim do Polski????

  54. Czytelnik mówi:

    Do Widog: Ta wiekszasc wyraza sie tylko mozliwie w dwoch procentach.do tego trzeba odminusowac tych,ktorzy wyjechali za granice i tu nie zyja oraz wiekszosc nie wroci.Trzeba takrze odminusowac tych tych,ktorzy zapisani sa Litwinami,a ktorych nawet nazwiska wydaja jak Jampolskis, Ozechauskas i t.d.

  55. piotr mówi:

    Vidoq,
    ciebie trzeba jeszcze dzisiaj odtransportować do zakładu psychiatrycznego, skąd uciekłeś.

  56. remake mówi:

    Vidoq to “litewski szkopyrtok”, najlepiej mu będzie na Żmudzi, zresztą jest was coraz mniej, to tylko a question of time. Jak policzym tych co mają przedwojenne dowody osobiste zameldowania w Wilnie oraz ich potomków to jesteście w mniejszości!

  57. Czesiek mówi:

    Vidoq!, dlaczego mnie obrażasz?
    Nie rób problemu, ty się nauczyłeś po polsku , ja po litewsku, więc nie myśl,że i inni się nie nauczą.

  58. marek mówi:

    Zagadka:

    OSTATNIA KOLONIA W EUROPIE.
    To nie Gibraltar jest ostatnim terytorium kolonialnym w Europie. Taka kolonia znajduje się w jednym z krajów UE. Jest to niewątpliwie ostatni obszar kolonialny w klasycznym rozumieniu tego słowa. Z tą tylko różnicą, że nie znajduje się gdzieś za morzem, tylko zaraz za rogatkami stolicy. A może nawet także w niej samej. Natomiast reszta się zgadza: kolonialny rabunek dóbr(ziemia), niedoinwestowanie, kolonizacja elementem napływowym z “metropolii”, zacieranie śladów bogatej wieloetnicznej przeszłości, próba zniszczenia języka, kultury i szkolnictwa ludności autochtonicznej. Klasyczna też jest pogarda okazywana, przez niektórych przedstawicieli władz metropolitarnych, do ludności autochtonicznej, nazywanej “tutejszymi”.
    A teraz pytanie, gdzie leży ta kolonia i jak się nazywa?

  59. Senbuvis mówi:

    do Czesiek – Vidoq nie uczył się języka polskiego! On go wyssał z mlekiem matki – a to istotna różnica!:)

  60. Senbuvis mówi:

    marek – moja odpowiedź brzmi: Lauda. Co wygrałem?

  61. Anonim mówi:

    Senbuvis
    A nienawiść do polskości to skąd on wyssał?

  62. "kolonializm" i debilizm (1) mówi:

    “…Natomiast reszta się zgadza: kolonialny rabunek dóbr(ziemia), niedoinwestowanie…”

    ……………..

    a co tu inwestowac – na tej ziemi, osadzonej przez ND’kowskich, NKVD’owskich i Chruszczowskich osadnikow-debilow, ktore w calym rejone Šalčininkai nezdolny byli przez 20 lat wybodowac ANI JEDNEGO – TOTAL ZERO – tartaka, i to w samym lesistym rejonie Litwy.

    I to co – nie debyli ?

    Te same carsko-sowieckie debili zyje na okupowanej czesci Litwy Wschodniej pod Lukszenką. Naprzyklad: podpalili Wielki Oltarz w Katedrze Grodzienskiej (zreszta zbudowana przez litwinow), a kiedy juz spalili, to teraz zoprasili litwinow, zeby oni im to wszystka odbudowali i odrestaurowali. Inter alium, Polakow juz niezaprasza, bo juz syty polska “restauracja”

  63. Kris mówi:

    Drodzy dyskutanci i oponenci.
    Zauważam pewną analogię pomiędzy zachowaniem naszego etatowego trola o nazwie Vidoq, a osobnikiem jakim był Adolf H. Otóż – ów znany wszystkim z historii dyktator próbował za wszelką cenę unicestwić naród z którego sam się wywodził. Nienawidził swoich korzeni tak bardzo że posunął się do czynów haniebnych częściowo eksterminując swoich ziomków.
    Nigdy nie został aryjczykiem bo w jego żyłach płynęła krew “skażona” i dlatego mścił się na nich w okrutny sposób.
    Nasz Vidoq być może dotknięty jest podobną przypadłością ale nie może działać na skalę opisanego dyktatora bo nie ma ku temu warunków ani możliwości. Być może kiedyś, kiedy się takowe pojawią będzie działał w podobny sposób. A może jestem dla niego zbyt okrutny, może on jest na etapie poszukiwań – rozdarty emocjami nie wie kim jest naprawdę ?
    Pomóżmy mu ! Niech zajrzy w swoje wnętrze a może znajdzie tam kogoś zupełnie innego.
    Z przyjacielskim pozdrowieniem – Kris.

  64. "kolonializm" i debilizm (2) mówi:

    “…kolonizacja elementem napływowym z “metropolii”… ”

    ………………..

    bardzo slusznie zrobil ten “Marek”, ze napisal tak, jak napisal i nazwal implicytnie Litwe “metropolia” w cudzyslowach – bo tylko te cudzyslowy i wydaje realnosc – kto na tych ziemiach byly (ale, o-oooo Madona, juz niemoge byc) REALINI KOLONISTY z realnym SLAWNYM SLOWIANSKIM ZLOBIZMEM, SZAPKO-ZAKIDATCTWOM I KOLONISTYCZNA-SZOWINISTYCZNA LOGIKA – i kto z tych ziem, tysciaceciami litewskich i ich populacji zrobil te, jak ten “Maryk” napisal, “autochtonow”-zulusow, bez narodowosci, bez jezyka, bez kultury.

    I dla czego na drugiej stronie granicy okupacijnej (na Litewskiej stronie) zyje pracowici litwini, a nie “pulaki”, i nie niespelnosprawne mankurty.

  65. do kris mówi:

    a cziekawe, nieczytal Kris wspomnien z Maidankow i podobnych insitutcji – tam wlasciwie zwierze byli niemcy z polskimi nazwiskami. A w swoich memuarach Balys Sruoga wspomina z Sztutchowa o polskich intelygentach z Krakowa, ktore klące “tak zwanych polakow z Kresow, ktore manjaki polskosci, bo niejest polakami” – tak tedy wlasciwe polaki juz przejeli sie tymi “kresowiakami”.

  66. Do Marka mówi:

    Tak, wkroczenie Litwinów do Wilna można przyrównać do wdarcia się plemion barbarzyńskich do Rzymu.

  67. Kris mówi:

    Nie masz racji ale nie będę cię przekonywał bo to nie m sensu.
    Pozdrawiam.

  68. Kris mówi:

    Post 67 był odpowiedzią na 65.

  69. Jan mówi:

    Do 62:Brak tartaku?To jest pomysł na zielone płuca matki ziemi.Ekologia ci przeszkadza.Poczytaj dane z litewskiego min.rol.i leśnictwa.W ciągu ostatnich 20 lat zasoby litewskich lasów skurczyły się o ponad połowę.Nazwanie tego sukcesem,bo postawiono ileś tartaków to dopiero……debilizm.Ten ostatni mało przyzwoity wyraz zaczerpnąłem z Nicka 62.Na marginesie: Kto cię do niego zmusił?

  70. OLENISZKI mówi:

    Przepraszam, że nie na temat ale mam pytanie

    Jak będzie zapisane po litewsku nazwisko pisane po polsku ??**jło
    ?? polski dwuznak?
    Mężczyzny?
    Mężątki?
    Panny?

  71. OLENISZKI mówi:

    Swoją drogą przydałoby się wyjaśnienie Polakom w Polsce
    a nawet Europejczykom na czym polega przymuszanie do pisowni polskich nazwisk po litewsku.

    Kika artykułów w prasie polskiej i europejskiej a świat śmiechem załatwiłby tą paranoję władz litewskich.

    Może KW przeprowadziłby taka akcję.
    Mogłyby być to artykuły sponsorowane za środki zebrane społecznie.

  72. Kmicic mówi:

    Na forum atmosfera prawdziwie “przedświąteczna”

  73. Senas mówi:

    @ Czesiek – 51

    “…powinien mieć możliwość otrzymania pracy w Szawlach (…) Nie jestem zwolennikiem monoetnicznego państwa, ale jestem na pewno zwolennikiem przyjaznego współistnienia obywateli różnych narodowości…”

    “…można było przenosić na tereny monoetniczne…”

    Jestem tylko głupim Litwinem ale według mnie powyższe cytaty raczej nie wyrażają tego samego.

    Przenosili komuniści i naziści. Obecnie każdy może swobodnie wybrać sobie miejsce zamieszkania a i o tereny monoetniczne w europie raczej trudno. Twoje marzenia raczej się nie spełnią.
    No, chyba, że ostatni cytat nie jest z Twojego postu i znaczy co innego niż znaczy.

  74. Kmicic mówi:

    Kiedy te “komisje” i inni przeproszą Tomaszewskiego i społeczność polską za tak skandaliczne zachowania ?

  75. Anonim mówi:

    Senas
    Ok, Senas masz racje, zbyt skomplikowane i nie jednoznaczne.Lepiej zapisać:
    Urzędnik państwowy pracujący na terenach, na których mniejszość stanowi…., ma obowiązek znać język zamieszkującej tam mniejszości.

  76. Czesiek mówi:

    Post 75 jest mój.

  77. Albert mówi:

    w litewskich mediach ciągle jest podkreslane, ze mimo iz litewscy Polacy skarzą się, ze są dyskryminowani, zadna międzynarodowa organizacja nie zarzucila Litwie dyskryminację, ba, wręcz odwrotnie, chwalą Litwę za dzialania w zakresie ochrony praw mniejszosci narodowych.

  78. Czesiek mówi:

    Albert
    Jeśli zaczną międzynarodowe organizacje zaczną pisać o dyskryminacji, to władze litewskie będą dumnie obwieszczać ,że problem dyskryminacji Polaków na Wileńszczyźnie jest zupełnie nieznany w Urugwaju, a Kamczatsaja Prawda tylko raz poruszała, ten mało istotny problem. w ostatnim okresie.

  79. Czesiek mówi:

    a Senas będzie radośnie obwieszczał, że nie problemu prześladowań Polaków na Wileńszczyźnie , bo zupełnie nie słychać ,żeby Niemcy rozmawiali przy piwie o problemach szkolnictwa polskiego na Litwie, więc go z pewnością nie ma.

  80. marek mówi:

    senbuvis 60:
    Prawie dobrze, tylko o kilkadziesiąt kilometrów, za bardzo na zachód.
    Zasługujesz na nagrodę pocieszenia, myślę że produkt regionalny z Łącka.
    Główną nagrodę wygrał anonimowy osobnik posty nr 62 i 64, który bezbłędnie wskazał, gdzie się ta ostatnia kolonia znajduje.
    A sam przyznasz, ze nie było to łatwe zadanie. Niemniej jednak anonim ów, z detalami uzasadnił swój wybór:
    1)”kolonializm” i debilizm”,
    2)”a co tu inwestowac – na tej ziemi, osadzonej przez ND’kowskich, NKVD’owskich i Chruszczowskich osadnikow-debilow”,
    3)”Te same carsko-sowieckie debili”,
    4)”ich populacji zrobil te, jak ten “Maryk” napisal, “autochtonow”-zulusow, bez narodowosci, bez jezyka, bez kultury.”
    5)”zyje pracowici litwini, a nie “pulaki”, i nie niespelnosprawne mankurty.”

    Dlatego stwierdzam, ze w moim konkursie zwycięzcą okazał się ten oto bystry analityk, pozbawiony kompleksów politycznej poprawności, celnie pokazujący rzeczywistość Wileńszczyzny.

    Zaiste zasłuzył na nagrodę, jak poda swój adres, to wyślę mu w wersji oryginalnej wspomnienia niejakiego Justasa Paleckisa: “Dviejuose pasauliuose”, równie zasłużonego w sprawach kolonialnych.

  81. Senas mówi:

    @ 75

    Anonimom zwykle nie odpowiadam. Jednak czasem odstępuję od tej zasady.
    Nie sądzę żeby istniał potrzeba znajomości języka mniejszości narodowych przez wszystkich urzędników, wystarczy, że będzie go znała część wystarczająca do obsługi tej mniejszości. A propos, w Polsce dotyczy to jednostek samorządu terenowego i ich urzędników, więc nie państwowych a samorządowych ale mniejsza o to.

    Według mnie taki zapis powinien powinien brzmieć tak jak w polskiej ustawie o mniejszościach narodowych.

    @ Czesiek – 79

    Pewnie, że taki problem wg Polaków jest i dlatego postulują wywożenie Litwinów nieznających jęz. polskiego na tereny monoetniczne. Jak na razie nie znam takich postulatów litewskich dotyczących Polaków nieznających jęz. litewskiego.

  82. Albert mówi:

    Oleniszki, 70:
    **aila
    **ailienė
    **ailytė

  83. Grzesiek mówi:

    Kolejny raz Senas produkuje się jako kłamczuszek, falsyfikator, tudzież nędzny oszczerca.

  84. Czesiek mówi:

    Do Senas 81
    Problem można szybko rozwiązać, praktycznie od dzisiaj, wprowadzając “tłumaczy państwowych” dla mieszkańców, którzy nie znają litewskiego, na początek w sądach.

  85. Czesiek mówi:

    Do Albert
    widzę ,że jesteś “biegły” w temacie.
    Powiedz, proszę jak w/g litewskich przepisów językowych zlitewszczane są nazwiska posiadające arystokratyczny przedrostek “de” “von” albo np. Korwin-Piotrowski

  86. Senbuvis mówi:

    do marka – gdzie i kiedy mam się zgłosić po odbiór nagrody, choćby i pocieszenia:)
    do Anonima (61) – nienawiść to oni wyssali z kłamstw tzw. parsiuków. Ponieważ są niezwykle prostymi ludźmi to dla nich to co twierdzą parsiuki np. to, że decydująca bitwa w wojnie polsko-litewskiej 1919 roku pod Szyrwintami mogła zadecydować o zajęciu Wilna przez wojska litewskie, ale interwencja Ligii Narodów spowodowała, że Litwini byli zmuszeni powtrzymać swój zwycięski marsz na Wilno. Te i podobne kłamstwa z dziejów współczesnych i z odległej przeszłości zieją nienawiścią do Polski od prawie stu lat a przechrzty w to wierzą tak jak i w to, że im będą bardziej antypolscy tym bardziej będą litewscy – nie wiedzą biedacy co czynią:)

  87. OLENISZKI mówi:

    82 Serdecznie dziękuję
    Moja dobra znajoma uznała, ze po ojcu jest Litwinką i oficjalnie zmieniła swoje nazwisko pozbywając się polskich dwuznaków i “j” i “ł”no i nazywa się obecnie
    **aila
    Oczywiście polskie władze “dowodowe” żadnego problemu nie robiły.
    Jest panną
    Czy nie powinna zmienić nazwiska na
    **ailytė

  88. Wera Raksztelis mówi:

    marek: zajrzyj proszę do skrzynki mejlowej 🙂

  89. Albert mówi:

    OLENISZKI: moim zdaniem, panska znajoma nie jest w zgodzie z litewską gramatyką. to tak, jakby Polka się nazwala Kowalski lub Kaminski.
    posluguję się wzorem Songajlo – Songaila. panna bylaby Songailytė. mozliwa tez jest koncowka -ė – to jest neutralna zenska koncowka, ukrywająca, czy się jest męzatką czy panną (Songailė). nazwiska z koncowką -ė (zamiast form -ienė, ytė (utė, aitė) są bardzo rzadkie, taką mozliwosc Komisja Języka Litewskiego dopuscila bodajze przed czteroma laty).
    Czesiek: Korwin-Piotrowski gdyby zechcial przyjąc litewskie obywatelstwo, to by byl Korvin-Piotrovski, a gdyby zechcial calkowicie się odciąc od polskich korzeni, to by zostal Karvinas-Petrauskas.
    sądzę, ze na Litwie nie ma obywateli, mających nazwisko z przyrostkiem von lub de. przynajmniej nigdy z takimi się nie zetknąlem. w prasie takie przyrostki są przytaczane wprost.

  90. Wera Raksztelis mówi:

    marek: sprawdź proszę skrzynkę mejlową 🙂

  91. Adam81w mówi:

    Musimy się jako naród trzymać razem. Też nie rozumiem jak można nie podpisać takiego listu w obronie łamanych praw polskiej wspólnoty narodowej na Litwie. Upublicznić nazwiska tych co nie podpisali listu. Chcę wiedzieć na kogo nie głosować.

  92. Kris mówi:

    Do Wilniuków.
    Postanowiłem wraz z rodziną że podczas tej przerwy świątecznej zawiozę ich do Wilna. Chcę przyjechać 26 grudnia wieczorem i zostać kilka dni. Problem polega na tym że jest to wyjazd nie planowany – zupełnie spontaniczny więc nie rezerwowałem nawet żadnego hotelu czy kwatery. Może znacie jakieś miejsce gdzie można się zatrzymać – preferuję oczywiście biznes polski i nie musi być w samym mieście, mogę dojechać gdzieś poza Wilno na nocleg. Jest mi to obojętne, ostatnim razem mieszkałem w hotelu Martialis i wspominam ten pobyt z niesmakiem bo obsługa udawała że nie rozumie po polsku a po angielsku to lepiej od nich mówił mój dziewięcioletni synek.
    Czekam na waszą pomoc.
    kziolko1@wp.pl

  93. Senas mówi:

    @ Kris – 92

    Polecam hotel “Vilnoja” w Sudervi http://www.stoneart.lt/lt/viesbutis/vilnoja.html standard nienajwyższy ale ładnie położony i łatwy dojazd do Wilna.

  94. hej mówi:

    Tomaszewski ma rację. Potrzebna nam jest pomoc UE.

  95. remake mówi:

    proponuję, aby Polacy z Wileńszczyzny prowadzili czarny PR tych firm (szczególnie barów i hoteli) z których usług nie należy korzystać, zobaczymy jak długo wytrzymają!!! Będąc w Wilnie sam to sprawdzę!

  96. Vidoq mówi:

    Kris: oczywiscie kiedy jakis cham-Polak rzada za granica obslugi po polsku, to zaloga go nie rozumie tylko i wylacznie dla tego, ze “udaje, ze nie umie po polsku”. Typowo myslenie polskiego szowinisty-megalomana

  97. Vidoq mówi:

    Oleniszki: Albert wprowadza cie w blad. Jezeli meskie nazwisko jest na -aila, to panna ma nazwisko -ailaitė. -ailytė jest mozliwe tylko od meskiego nazwiska na -ailis.

  98. Wera Raksztelis mówi:

    franek: i bardzo dobrze,że się dzieje – czas najwyższy 🙂

  99. remake mówi:

    vidoczne zero: Tak, zażąda zwłaszcza w Burkina Faso, tam znają wszyscy polski język, a w polskim Wilnie nie ma prawa odezwać się w rodzimym języku, bo to przecież Burkina Faso….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.