18
Sieć szkół mają uzupełnić progimnazja

Po zatwierdzeniu poprawki do Ustawy o oświacie po trzech latach na Litwie ma zostać zreorganizowany tradycyjny system placówek ogólnokształcących. Na Litwie nie pozostanie szkół średnich. Mają zostać przekształcone w szkoły początkowe, progimnazja oraz gimnazja. Dla wielu szkół polskich, zwłaszcza rejonowych, taka reorganizacja nie oznaczałaby nic innego jak likwidację.

W myśl ustawy do klasy ósmej dzieci miałyby pobierać naukę w progimnazjach, następnie kontynuować ją w gimnazjach czy szkołach zawodowych.

Zdaniem Lilii Andruszkiewicz, kierownik wydziału oświaty rejonu wileńskiego, taka reorganizacja godzi przede wszystkim w szkoły rejonowe z małym kompletem klas, w szczególności polskie.

— Dla tak dużego rejonu jak wileński taka reforma nie przyniesie nic dobrego. W rzeczywistości oznacza likwidację wielu polskich szkół średnich. Pozostanie zaledwie kilka gimnazjów, reszta — progimnazja. Jako że szkoły są porozrzucane na rozległym terytorium, w niektórych miejscowościach nie pozostanie wcale szkół, które umożliwiałyby zdobycie wykształcenia średniego. Wielu uczniów będzie musiało pokonywać duże odległości, by dotrzeć do szkoły. W ten sposób znacznie się utrudni dla nich zdobycie wykształcenia średniego — skomentowała w rozmowie z „Kurierem” zamiary zreformowania szkół kierownik rejonowego wydziału oświaty.

Zdaniem wiceministra oświaty Vaidasa Bacysa, sieć placówek oświatowych zostanie zreorganizowana w ten sposób, że uczniowie po ukończeniu progimnazjów będą mogli decydować, gdzie kontynuować naukę — w zawodówce czy gimnazjum.

— Nie powstanie problemów, jeśli chodzi o kontynuowanie i dostępność dla wszystkich nauki — utrzymuje Bacys.

Dziś w rejonie wileńskim jest 5 gimnazjów. Obecnie o ten status ubiega się również Szkoła Średnia im. św. Rafała Kalinowskiego w Niemieżu. Lilia Andruszkiewicz przypuszcza, że w wyniku reformy w rejonie status gimnazjum otrzymałoby jeszcze zaledwie około 5 szkół.

Kierownik wydziału oświaty rejonu liczy jednak na to, że szkoły w miejscowościach wiejskich zostaną potraktowane na warunkach ulgowych.

— Do 2012 roku mamy trochę czasu. Jeszcze wiele się może zmienić. Mam nadzieję, że szkoły średnie mimo wszystko nie zostaną ostatecznie zlikwidowane. Na razie czekają nas spotkania ze społecznościami poszczególnych szkół, podczas których będziemy omawiali kwestie reorganizacji. W tej kwestii największy problem stanowi dowóz do odległych szkół — powiedziała kierownik rejonowego wydziału oświaty.

Zdaniem posła na Sejm Jarosława Narkiewicza, największy problem polega na tym, że obecne władze nie chcą stosować innych kryteriów wobec szkół w mniejszych miejscowościach.

— Szkopuł w tym, że wymogi dotyczące gimnazjów nie są dostosowane do miejscowości wiejskich. Dlatego wiele szkół średnich nie może otrzymać tego statusu. Wciąż walczymy o to, by w stosunku do szkół w mniejszych miejscowościach stosowane były ulgi — powiedział „Kurierowi” Narkiewicz.

Reformę sieci szkół ogólnokształcących na Litwie rozpoczęto przed pięcioma latami, dyskusje na ten temat trwały od dziewięciu lat. Poprawki dotyczące utworzenia progimnazjów są obecnie na etapie przekazania do rządu.

Samorząd wileński do 31 marca br. ma sporządzić plan reorganizacji szkół. W najbliższym czasie zostanie utworzona grupa robocza, która przedstawi projekt reorganizacji na lata 2010-2012. Już w styczniu i lutym odbędą się dyskusje na ten temat ze społecznościami szkół.

18 odpowiedzi to Sieć szkół mają uzupełnić progimnazja

  1. Czytelnik mówi:

    Dzisiaj wiecej ludzi mieszka w osiedlach,inni dojerzdzaja i teraz tak ze wielkiego problemu nie powinno byc,do tego transport jest bardzo rozwiniety,wiekszosc do pracy w miescie codziennie jezdzi swym samochodem.

  2. a propos mówi:

    zgadzam sie z Czytelnikiem. jakie to olbrzymie odleglosci uczen ma pokonac w rejonie wilenskim? dwa-piec kilometrow? Mysle ze dla rodzicow i dzieci przede wszystkim liczy sie jakosc nauczania, a te gimnazjum zapewni na lepszym poziomie niz szkola srednia.

  3. tak mówi:

    Dobry system W Polsce jest podobnie.

  4. Senbuivs mówi:

    tak – w Polsce system jest zupełnie inny, po co piszesz, jak nie wiesz?

  5. RB mówi:

    W Polsce jest:

    podstawówka (6 lat) + gimnazjum (3 lata) + liceum (3 lata) albo technikum (4 lata) albo zawodówka (2 lata).

  6. Wilno mówi:

    O czym my mówimy? Przecież to kolejna zamaskowana próba likwidacji polskich placówek oświatowych w polskich rejonach…

  7. zybedeusz mówi:

    Czytelnik, a propos: mielibyście rację, gdyby nie pewien szkopuł. W rejonie wileńskim na miejsce zamkniętej szkoły polskiej otwierana jest szkoła litewska — na którą państwo jakimś cudem znajduje spore pieniądze, których nie było dla szkoły polskiej, i której już dziwnym trafem nie obowiązują wymogi, dotyczące wielkości klas i inne.

  8. Kmicic: mówi:

    powinna zostać dokonana błyskawiczna analiza zmiany pod katem ROZWOJU szkolnictwa polskojęzycznego i zaproponować zmiany korzystne dla polskich szkół, inaczej znowu będą narzekania po fakcie. Należy PRZECIWDZIAŁAĆ zapędom dyskryminacyjnym i przejąć inicjatywę. Proponowane zmiany należy wykorzystać do powiększenia stanu posiadania, a nie tylko bronić się i narzekać.

  9. Broda mówi:

    zgadzam sie z Kmicic 8. jakby w jakimkolwiek z krajów UE miała miejsce taka celowa dyskryminacja i przymusowa Lituanizacja to dawno skończyło by sie to w trybunale w Strasburgu. To wstyd la Litwy takie prześladowanie mniejszości rodem z XIX wieku. Nie wiem na co jeszcze czekacie ja bym już dawno złożył pozew zanim przerodzi się to w jawny nacjonalizm.Zaraz karzą wam nosić opaski z litera „P”

  10. a propos mówi:

    do zybedeusz: po pierwsze, nie wiemy jak bedzie, jesli szkoly litewskie nie bedzie obowiazywal ten wymog (posiadania stopnia gimnazjum) – to w takim razie mozemy mowic o dyskryminacji, jesli bedzie – to za duzo tych litewskich szkol w miejsce polskich tez nie powstanie. w kazdym badz razie rejon wilenski to nie Syberia i do najblizszego polskiego gimnazjum nawet po reformei bedzie z piec kilometrow. ja kiedys do szkoly sredniej dojezdzalem o wiele dalej. ale jak chcialem sie uczyc w szkole jakosciwoej, a nie takiej gdzie stopnie sie stawia za ladne oczy, jak to czesto w wiejskich srednich sie zdarza – musialem.
    do kmicica: zgadzam sie calkowicie. kazde zmiany (oczywiscie poza tymi wymierzonymi bezposrednio w polskosc) mozna wykorzystac na nasza korzysc: stworzyc prezna siec progimnazjow i gimnazjow, zapewnic dojazd uczniom, i wygramy z Litwinami nawet wbrew nim.

  11. Kmicic: mówi:

    Litwini zrobią wszystko aby kolejną reorganizację wykorzystać do likwidacji kolejnych szkół polskich. Trzeba wystąpić z konkretnymi i uargumentowanymi propozycjami, aby je póżniej bronić na LT,PL i w PE.Potrzeby polskojęzycznego szkolnictwa na Wileńszczyżnie są znacznie większe niż litewskojęzycznego i na zmianach trzeba proporcjonalnie skorzystać.Promowane i wspierane powinno być przede wszystkim szkolnictwo mniejszości narodowych.Takie są standardy europejskie.

  12. Žemutinės Silezijas mówi:

    @ BRODA- Bury to Ty?

  13. Broda mówi:

    12 z kto to „Bury” ?

  14. Žemutinės Silezijas mówi:

    Bury z brodą

  15. m mówi:

    Na ten temat musiałaby wypowiedzieć się macierz szkolna.

  16. cierp duszo... mówi:

    To cicha,subtelna,wyrafinowana,konsekwentna WOJNA z Polskoscia,poniewaz jestesmy najwierniejszym narodem dla Swietego Rzymsko Katolickiego Kosciola.To Zly duch ich inspieruje.

  17. porada mówi:

    Potrzebne jest wsparcie Polski. Inaczej polska oswiata bedzie zdruzgotana.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.