11
Walec bezrobocia nabiera rozpędu

Fot. Marian Paluszkiewicz

Na Litwie obecnie 284 tys. mieszkańców, czyli 13,2 proc. całej ludności aktywnej trafiło pod walec bezrobocia, który nabiera coraz większego rozpędu. Prognozy ekspertów rządowych i analityków niezależnych są bezlitosne — rok 2010 może przejść do historii jako czas największego, 20–procentowego bezrobocia. Co piąty mieszkaniec kraju będzie bez pracy.

Jedynie w ciągu pierwszych dwóch tygodni stycznia roku 2010 na Litewskiej Giełdzie Pracy zarejestrowało się 16,6 tys. bezrobotnych, co stanowi trzy razy więcej niż wynosi liczba ludności w podwileńskim Niemenczynie.

Stolarz Mieczysław z Niemenczyna jeszcze ubiegłego lata z powodu redukcji etatów stracił pracę. Od pewnego czasu jedynym źródłem dochodów jego czteroosobowej rodziny są zasiłki macierzyńskie, które po urodzeniu synka otrzymuje jego żona.

— Od razu zarejestrowałem się na Giełdzie Pracy. Przez pierwsze kilka miesięcy otrzymywałem około tysiąca litów. Teraz natomiast żyjemy jedynie z zasiłków macierzyńskich, tych 1200 litów, które otrzymuje żona. Oprócz niezbędnych rachunków za usługi komunalne musimy też dużą część naszych dochodów oddać na spłatę długu dla banku. Próbowaliśmy nawet swoje codzienne drobne wydatki zmniejszyć do 10 litów na tydzień. Jednak jak powiedzieć dziecku, że nie stać nas na słodki serek lub pomarańczę? Próbowałem szukać pracy tu, na miejscu, w Niemenczynie, Wilnie, ale nic. Teraz rozglądam się za pracą za granicą. Nie mam wyjścia. Z wielkim bólem, jednak, jeżeli znajdę odpowiednią ofertę, będę musiał zostawić rodzinę i udać się „za chlebem”. Litwa jeszcze przez pewien czas będzie na dnie, które osiągnęła, a my musimy żyć dzisiaj — mówił z oburzeniem dla „Kuriera” Mieczysław z Niemenczyna.

W pierwszym tygodniu stycznia do Litewskiej Giełdy Pracy zgłosiła się rekordowa liczba bezrobotnych, bo aż 8,8 tys. W następnym tygodniu nieco mniejsza — 7,8 tys. Nasz rozmówca jest jednym z 284 tys. osób, które mają obecnie status bezrobotnego. Litewska Giełda Pracy w swojej ofercie tego dnia miała zaledwie 1279 wolnych miejsc. Jeżeli 1 stycznia stopa bezrobocia wynosiła 12,5 — to do 21 stycznia wyrosła o 0,7 proc. i obecnie wynosi ona 13,2 proc.
Analitycy przewidują, że jest to tylko początek. Przedstawiciele Ministerstwa Finansów, banków „Danske Bank” i „SEB” prognozują, że w tym roku bez pracy będzie co piąty mieszkaniec kraju.

— Doświadczenie innych krajów wskazuje, że nawet w czasie ożywienia gospodarki stopa bezrobocia przez pewien czas nadal będzie rosnąć. Podobno nawet po osiągnięciu początkowego stadium wzrostu gospodarczego, to przedsiębiorcy będą się nadal obawiali, że w razie powtórki regresu ekonomicznego będą musieli pokryć wydatki dotyczące zwolnienia, więc ostrożnie zatrudniają nowych pracowników — mówi Gitanas Nausėda, doradca prezesa banku „SEB”.

Podczas jednego z wywiadów, prognozując wzrost bezrobocia do 20 proc., prezydent Dalia Grybauskaitė powiedziała, że przed 10 lat podczas kryzysu w Rosji liczby te były podobne. Zdaniem prezydent, podstawowym sposobem, który mógłby zwalczyć bezrobocie, jest tworzenie nowych miejsc pracy związanych z ożywieniem drobnego i średniego przedsiębiorstwa.

— Państwo powinno wspierać i zachęcać początkujących przedsiębiorców, stworzyć dogodne warunki osobom, które chcą stworzyć swój rodzinny biznes, uprościć procedurę zakładania swojego interesu — powiedziała prezydent.

Zdaniem przedstawicieli Litewskiego Instytutu Wolnego Rynku, olbrzymie i rosnące bezrobocie jest problemem, które niesie za sobą bardzo ujemne konsekwencje. Bezrobocie zmniejsza dochody, podupada gospodarka kraju, pogarsza się sytuacja finansowa państwa, jest przyczyną wielu problemów psychologicznych i społecznych.

W liście, który Instytut skierował do władz litewskich, przedstawiona jest sytuacja kraju i możliwe sposoby zwalczenia tego zjawiska. Przedstawiciele Litewskiego Instytutu Wolnego Rynku proponują zmniejszyć minimalne miesięczne wynagrodzenie, polepszyć warunki prowadzenia działalności indywidualnej, uprościć procedurę zawierania i zerwania umowy o pracy.

Z kolei Konfederacja Przemysłowców Litwy proponuje jeszcze bardziej liberalizować relacje w pracy: skrócić tydzień pracy do 4 dni, przy tym zmniejszyć wynagrodzenie o 20 proc. i zmniejszyć odprawę przy zwolnieniu.

Dla ludzi zwolnionych i zwalnianych w przyszłości zostaje tylko wierzyć w słowa Andriusa Kubiliusa, że priorytetem roku 2010 jest walka z bezrobociem i tworzenie nowych miejsc pracy. Czy rządowi uda się te plany wcielić w życie pokaże bieg już najbliższych miesięcy. a więc czy władze naszego kraju skorzystają z tych propozycji i czy uda się im chociaż symbolicznie zmniejszyć bezrobocie, to jeszcze się okaże.


SMUTNA STATYSTYKA

W dniu 21 stycznia, w kraju pracę poszukiwało 284 tys. osób, mających statut bezrobotnego. Według danych Litewskiej Giełdy Pracy, 2,4 tys. wszystkich zarejestrowanych w ciągu ostatniego tygodnia osób pracę straciło w ciągu ostatnich 6 miesięcy. W ciągu tygodnia zarejestrowano 1,2 tys. wolnych miejsc pracy. Niepokojąca jest tendencja wzrostu liczby osób, które zrezygnowały z pracy „na własne życzenie”. W roku 2009 Państwowa Inspekcja Pracy otrzymała 1621 skarg dotyczących łamania porządku zwolnienia pracowników.

11 odpowiedzi to Walec bezrobocia nabiera rozpędu

  1. ViP mówi:

    Z całą sympatią dla Litwinów, ale te 13 procent to dopiero początek hiper kryzysu. Do końca roku przewiduję podwojenie bezrovbocia, także upadek gospodarki litewskiej. Załamanie rynku wynika z niedouczenia, pazerności, nepotyzmu, chciejstwa tak zwanych elit politycznych, obecnych i tych z poprzednich “ekip”.
    Litwo wróć do Boga, do wartości nadrzędnych. Łatwiej zniesiesz swój blichtr i negatywny odbiór w Europie.

  2. Anonymous mówi:

    wrócić do boga ostatni lit oddać na podatki dla kościoła

  3. Jan mówi:

    Pani Prezydent widzi zmniejszenie bezrobocia stworzeniem nowych miejsc pracy przez drobnych i nowych przedsiębiorców.Pani Prezydent zapewne zapomniała że to poprzedni,a przedewszystkim obecny rząd swoim bezmyślnym postępowaniem dobił litewskich przedsiębiorców,a dalszych zniechęcił do jakiegokolwiek pozytywnego działania.Pani Prezydent zapomniała też że będąc unijną komisarz do spraw finansowych gorąco zachwalała litewską gospodarkę w UE jako “jedną z najbardziej dynamicznie się rozwijających”.Dobry finansista nie powinien zapominać że kredyty kiedyś czas przyjdzie spłacać,oraz że hossa w gospodarce nie jest wieczna.Również chciałbym przypomnieć Pani Prezydent że jak dziecko cieszyła się z sukcesu przystąpienia Litwy do RM2.Wyprzedzając nawet Polskę.Cóż zarówno Panią Prezydent jak i obecny rząd powinny uratować…….wiosenne polowe prace sezonowe i sprzątanie po srogiej zimie.Oczywiście o ile i tego się nie spieprzy,co przy obecnych rządowych “specjalistach” jest możliwe.Tylko ludzi żal.

  4. nick-t mówi:

    To ze jest zle, wszyscy widza, procz osob odpowiedzialnych w rzadzie. Zapomnieli ze sa slugami tych, ktorzy ich wybrali. Ale tak to juz jest, niestety ze o najprostrzych sprawach sie zapomina gdy sie dorwie do wladzy. Zapomnieli tez, ze lud dal i ze lud wezmie. Szkoda tylko ze lud musi na wlasnej skorze doswiadczac niekompetencji tzw. politykow. Brak fachowcow. A showmeni nic nie potrafia. Zabawa sie skonczyla. Czas na rozliczenia.

  5. ViP mówi:

    do @ 4
    Ten “serial” pt. Lietuvos darbu skandalas” musi sie skończyć. Daj Boże ob nie kosztem obywateli Republiki Litewskiej.
    Widzę ogromny potencjał gosodarczy w Litwie – trzeba jednak chcieć się schylić, do poziomu WYBORCÓW!

  6. Żemutines Silezijas mówi:

    do VIP.
    A jakiż to potencjał gospodarczy widzisz w Litwie? Żwir?Drewno?Ryby z jezior? Daj spokój przecież Litwa to wielka hurtownia towarów Made in CHina.A moze jest jakiś przemysł o którym nie słyszałem?

  7. historyk mówi:

    do Anonima: “wrócić do boga ostatni lit oddać na podatki dla kościoła” a moze lepiej placic na tzw odbudowe Afganistanu?

  8. WAWA mówi:

    Czas ruszac na poszukiwanie pracy do Polski, gdzie to kraj kwitnie, a pracy nie brakuje…

  9. Eurostat mówi:

    Wedlug EUROSTAT stopa bezrobocia juz przekracza 16%.

  10. Pomorze mówi:

    Litwa powinna przyjąć Złotówkę jako walutę… Zaoszczędzili by na Wymianie…

  11. Rom Zombie mówi:

    W Polsce juz 12,8%

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.