I Postanowienia ogólne
1. Niniejszy regulamin określa tryb działania Internetowej Rady Programowej przy Kurierze Wileńskim, zwanej dalej Radą.
2. Celem Rady jest:
1) Celem Rady jest wpływanie na linię programową KW, zgodnie z oczekiwaniami czytelników/internautów.
2) Opiniowanie działań podejmowanych przez KW,
3) Występowanie z inicjatywami podjęcia działań przez KW,
4)Inicjowanie i podejmowanie działań na rzecz polskiej społeczności na Litwie.
5) Reprezentowanie Czytelników i internautów Kuriera Wileńskiego wobec instytucji samorządowych, państwowych oraz Unii Europejskiej.
6) Dbałość o jakość i poziom forum KW.
II Działalność Rady.
1. Kadencja Rady trwa 12 miesięcy.
2. Kadencja może zostać skrócona decyzją członków Rady.
3. Każdy członek Rady może zostać wybrany na więcej niż jedną kadencję.
4. Radni ma obowiązek rzetelnie reprezentować internautów.
5. Radny ma prawo poddawać pod dyskusję na posiedzeniach Rady własne pomysły i inicjatywy a następnie aktynie uczestniczyć w ich realizowaniu jeśli zostaną zatwierdzone.
6. Inicjatywy jakie Rada podejmuje musza zostać przegłosowana zwyczajną większością głosów przy minimum trzech głosujących.
7. Rada liczy pięciu członków.
8. Liczebność Rady może zostać zwiększona decyzją wszystkich radnych.
9. Liczebność Rady może zostać zmniejszona na skutek odwołania lub rezygnacji któregoś z radnych.
10. Obrady Rady są jawne i odbywają się na forum KW w wyznaczonym na to miejscu. Obrady mogą też odbywać się w siedzibie Kuriera Wileńskiego lub w każdym innym miejscu zaakceptowanym przez wszystkich członków Rady.
11. Podczas obrad Rady internauci nie mogą brać w nich udziału czynnie. Możliwość taka zostanie stworzona po obradach ale przed głosowaniem.
12. Radni wybierają spośród siebie Prezesa rady większością głosów.
13. Prezes Rady ma prawo reprezentowania jej na zewnątrz przed wszystkimi osobami fizycznymi lub prawnymi:
- Prezes ma obowiązek reprezentować Radę jeśli będzie to konieczne lub wskazane, także swoimi imieniem i nazwiskiem,
- Jeśli podczas głosowania liczba głosów za i przeciw jest identyczna to głos prezesa liczy się podwójnie
- Prezes kieruje obradami rady oraz czuwa nad sprawnym ich przebiegiem , w tym celu w szczególności może ograniczyć ilość jak i czas wypowiedzi członków rady, zarządzić zakończenie dyskusji i przystąpienie do głosowania, zakreślając termin oddania głosu.
- Zwołując obrady Prezes Rady, w określa proponowany porządek obrad.
- W razie niemożności uzgodnienia terminów obrad zadowalającego dla wszystkich prezes decyzję tę podejmuje samodzielnie.
III. Wybory
1. Wybory organizuje admin forum KW.
2. Oddać głos w wyborach może każdy internauta dysponujący figurującym na liście stałych internautów „nickiem”. Możliwe są odstępstwa od tej reguły tylko za zgodą amina i wobec braku protestów kandydatów.
3. Lista internautów tworzona jest na forum KW przez internautów w dniach bezpośrednio poprzedzających wybory. Przed rozpoczęciem wyborów amin ogłasza uzgodnioną listę.
4. Na liście stałych internautów znajdują się nicki osób, które w powszechnym odczuciu są stałymi internautami. Minimum od miesiąca regularnie zamieszczają na forum swoje posty.
5. Admin ma prawo weryfikacji listy po kontroli adresów IP. Jeśli admin stwierdzi że jedna osoba posługuje się więcej niż jednym „nickiem”, ma prawo usunąć z listy wszystkie nicki ponad jeden.
6. Głosy oddawane są na podany przez admina adres e-mailowy lub na forum za zgodą admina.
7. W e-mailu konieczne jest podanie swego zarejestrowanego na liście stałych internautów „nicku”.
8. W wyborach nie może wziąć udziału nikt kto ukarany jest obowiązującym „banem” w czasie wyborów. Bez względu na to czy blokada ta okazała się skuteczna czy nie.
9. Wybory trwają od 01.05. każdego roku do 20.05. każdego roku.
10. Do wyborów jako kandydaci, mogą przystąpić tylko ci, których nicki znajdują się na liście stałych internatów.
11. Liczba kandydatów nie jest ograniczona.
12. Rada liczy pięciu członków. Wybrani zostają ci którzy uzyskali największą liczbę głosów.
14. Jeśli dwie osoby uzyskują równą ilość głosów organizowane są wybory uzupełniające. Możliwe wtedy jest także zwiększenie liczby członków rady jeśli wszyscy wybrani (oraz zainteresowani z równą liczbą głosów) wyrażą na to zgodę.
15. Jeśli wszyscy wybrani członkowie Rady wyrażą taką wolę do Rady może zostać przyjęta osoba lub osoby które brały udział w głosowaniu ale nie zakwalifikowały się do pierwszej piątki. Osoba/y ta/te muszą wyrazić na to zgodę.
16. Obrady nowo wybranej Rady zwołuje i przewodniczy im, do czasu wyboru nowego Prezesa, Prezes Rady ustępującej
IV. Odwołanie z lub rezygnacja funkcji Radnego lub Prezesa.
1. Odwołanie z funkcji następuje automatycznie, jeśli w kolejnych wyborach nie ma innych kandydatów a dotychczasowy radny nie wyraża zgody na dalsze pełnienie swojej funkcji.
2. Każdy z radnych oraz Prezes mogą w każdej chwili zrezygnować ze swych funkcji bez podania przyczyn.
3. Każdy z radnych może w ciągu kadencji wnioskować o odwołanie innego z radnych lub Prezesa.
4. Każdy wniosek o odwołanie radnego musi zostać uzasadniony. Odwołanie następuje uchwałą Rady podjętą bezwzględną większością jej regulaminowego składu.
5. Odwołanie Prezesa odbywa się tą samą drogą ale jest możliwe tylko w sposób konstruktywny czyli musi być najpierw wybrany nowy Prezes rady.
6. Po odwołaniu lub rezygnacji jednego z kandydatów Rada może kontynuować działalność w okrojonym składzie, ogłosić wybory uzupełniające, lub zaprosić do rady kolejna osobę która uzyskała największą ilość głosów z pośród kandydatów jacy do Rady się nie zakwalifikowali.
7. Wybory uzupełniające odbywają się zgodnie z zasadami zawartymi w niniejszym regulaminie w punkcie III.
8. Kadencja nowo wybranego przedstawiciela po odwołaniu poprzedniego w trakcie kadencji, trwa do wyborów.
V
1. Kwestie, nie uregulowane niniejszym regulaminem, są rozstrzygane w oparciu o zasady zdrowego rozsądku i sumienności. Wszystkie postanowienia niniejszego regulaminu mogą zostać zmienione lub uzupełnione przez członków rady poprzez wnioskowanie i głosowania.
Komentarze
270 komentarzy do “Rada Społeczna przy “Kurierze Wileńskim””
Lepiej by Rada zajela uregulowaniem tego feralnego anonsu z dzieckiem, a nie pisania niepotrzebnych i nie majacych nic wspolnego z KW listow w sprawie J.ciechanowicz i jego wypowiedzi w Angorze. Czlowiek ma swoje zdanie i jego wypowiada, a co ma do tego KW to tego ani jak nie rozumiem.
Zgłoś komentarz
Powtarzam mój post:
Zagadnienie pierwsze do dyskusji:
1. Przepływ informacji.
Moim zdaniem kwestia kluczowa.Tutaj akurat uważam że Rada zaniedbań nie ma.Nasze rozmowy, ustalenia i plany są dostępne tutaj dla każdego. Jeśli są jakieś dyskusje tylko w e-mailach to “zybedeusz” jest ich uczestnikiem a jak wiadomo miał być i jest naszym łącznikiem z redakcją.
Gorzej jest z przepływem informacji w drugą stronę. Sądzę że dobrze by było gdyby Rada była informowana o planach i zamierzeniach redakcji. Forma do ustalenia, bo faktycznie może niekoniecznie tutaj. Przecież nasze opinie i tak nie są i nie mogą być dla redakcji wiążące ale moim zdaniem warto opinii zasięgnąć. Rzecz jasna mam na myśli jakieś większe plany i zamierzenia a nie te jakie artykuły przez kogo pisane itd będą w następnym numerze.
Co o tym sądzicie?
Zgłoś komentarz
do hp: Rada wie czym ma się zajmować. Twoja sugestia będzie rozpatrzona. Co do Ciechanowicza to niestety “jego zdanie” polega czasem na podawaniu nieprawdy. Dlatego Rada zdecydowała się na sprostowanie bo MOGŁA.
Zgłoś komentarz
Bardzo sie ciesze, ze Rada wie czym ma sie zajmowac, a to na krotko mialem tego watpliwosci.
Zgłoś komentarz
tomasz: Trochę z innej beczki: był tu swego czasu taki internauta szalom. Nie orientujesz się co z nim?
Zgłoś komentarz
tomasz:
Tak właśnie uważam. Reszta zależy od właściciela i redakcji. Jestem gotowy do dyskusji.
Zgłoś komentarz
do Bodek: Tak z grubsza to wiem ale nie jestem upoważniony do udzielania takich informacji.Przykro mi.
Zgłoś komentarz
tomasz: ok
Zgłoś komentarz
do marka: Zatem zaczekajmy na zdanie innych.
Mam nadzieję że w miarę szybko.
Niebawem będę na Litwie i chciałbym umówić się na dłuższą rozmowę z właścicielem oraz redaktorem naczelnym. Najpierw jednak muszę poznać zdanie radnych w kilku kwestiach.
Zgłoś komentarz
Szanowna Społeczna Rado KW
Przypominam, iż obecnie jest czas rozliczeń podatkowych, więc KW mógłby zamieścić info o koncie dla Polaków na Litwie na które mogli by przelewać procent od podatku by wesprzeć KW, natomiast dla Polaków w Polsce należałoby podać numer Konta Stowarzyszenia Wspólnota Polska by mogli przekazać 1% podatku.
Dodatkowo dobrze by było pilnować na bieżąco sprawy związanej z TVP Wilno, bo jak cały czas będzie nacisk na nowy zarząd TVP przez polityków i opinię publiczną to może by coś zaskutkowało w tym temacie.
Pozdrawiam
Podlasiak
Zgłoś komentarz
Moje zdanie jest takie: jak właściciel będzie chciał to będzie informował Radę a jak nie będzie chciał to nie będzie. Ja na jego miejscu to bym nie chciał. A poza tym po co nam to?
Wracam natomiast do mojego dawniejszego pomysłu – wydrukować wkładkę w języku litewskim i polskim do Lietuvos Rytas (jak się zapłaci to włożą), w której polscy dziennikarze ukażą Polaków z Litwy w normalnym świetle tzn. pokażą nasze szkoły i uczniów, zespoły ludowe, stowarzyszenia itp. A wszystko w kontekście odpowiedzialności za naszą wspólną ojczyznę – Litwę.
Może Wspólnota Polska sfinansuje to?
A teraz z innej beczki czyli o kredkach:) Otóż nasz kolejny forumowicz sypnął kasą i to sporą. Kredy w mojej szkole nie zabraknie!
Zgłoś komentarz
do Podlasiak: Sprawa TVP będzie kontynuowana. Sprawa 1% (na Litwie 2%) także.
Zgłoś komentarz
do Senbuvis: Poruszasz kolejną sprawę którą chcę omówić. Na razie jednak skupmy się na tym. Skoro właściciel i redakcja popierają KW. A trudno uważać inaczej. To powinni znać także cele Rady. A jednym z głównych są właśnie sprawy KW. Trochę mnie dziwi twój post bo dobrze pamiętam że to nie kto jak właśnie ty optowałeś za tym abyśmy skupili się na sprawach gazety a nie mieszali się w inną działalność. No ale każdy może zdanie zmienić.
Co do wkładki to pomysł ciekawy. Może i warto taką próbę podjąć. Tylko że znowu wraca sprawa współpracy naszej i gazety. No bo kto niby ma tę wkładkę opracować? Nawet jak będą pieniądze a z tym może być bardzo różnie.
Brawa dla forumowicza i dla ciebie. Sprawę tego “kącika szkolnego” na forum tez chcę poruszyć podczas rozmowy. Zresztą nie po raz pierwszy.
Natomiast co do całej naszej koncepcji w sprawach szkolnych to zaczynam się zastanawiać czy to ty nie miałeś racji. W tym sensie że to co robisz (zresztą my z żoną też) jest bardziej realne. Podejmę w lutym jeszcze jedna próbę realizacji mojej koncepcji. Bo zdania nie zmieniam że jest ona lepsza z różnych względów. Tylko nie wiadomo czy wykonalna przez nas. Jeśli ta ostatnia próba się nie powiedziecie to skupimy się na twojej.
Zgłoś komentarz
Rada ma na celu KW, ale niekoniecznie KW musi mieć na celu Radę:) Właściciel rozdaje karty …
Wkładkę muszą opracować panowie z KW – może przy współpracy z dziennikarzami PL. To musi być profesjonalny wyrób. W tym zbożnym dziele możemy wspomóc KW wobec na wszelkie możliwe sposoby.
Zgłoś komentarz
Do Senbuvis: Jeśli nie będzie to działało w obie strony to Rada nie ma sensu.
A co do reszty to zgodnie z twoim tokiem rozumowania najpierw trzeba spytać właściciela czy życzy sobie aby robić cokolwiek w tej sprawie.W innych zresztą też.
Zgłoś komentarz
tomasz
Jeśli właściciel jest zdecydowany wziąć udział w dyskusji Rady, to byłoby miło, a nawet wskazane. Może w tym celu ustalić jakiś termin i sposób komunikowania.
Zgłoś komentarz
Do tomasz:
Dzięki i powodzenia
Zgłoś komentarz
do marek: Nie wydaje mi się żeby to było możliwe na forum. Choć kto wie. Raczej chcę zebrać opinie, omówić parę spraw z wami i porozmawiać w realu.Oczywiście potem zdać skrótowa relację.
Zgłoś komentarz
do Podlasiak: Ja też dziękuję.
Zgłoś komentarz
Dobra, to kolejna sprawa.
2. Przydatność Rady dla KW.
Zupełnie niewykorzystywana. Szkoda bo w końcu nie każda gazeta może pochwalić się stworzeniem warunków do powstania takiej Rady. Wyłonionej w wolnych wyborach przez czytelników/internautów. To jest atut. Warto by go wykorzystać podczas starań o pomoc finansową. Przecież możemy napisać pismo popierające czy coś w tym rodzaju.Oczywiście sprawy techniczne (np czy dyskusja przed tym tutaj czy tylko w e-mailach) jest do ustalenia.Choć uważam że PO tym jak dotacja zostanie przyznana lub nie informacja powinna pojawić się na forum.
Zresztą nie chodzi tutaj tylko o dotacje. KW ma przecież ciągle sprawę przed litewskim sądem o rzekome nawoływanie do waśni narodowościowych. Tutaj także możemy coś wykombinować.
Zgłoś komentarz
Pilnie do Rady:
Może list do WSZYSTKICH europarlamentarzystów z prośbą o poparcie(wymóg min.50% podpisów europosłów – zbiórka podpisów;Kalinowski,Wojciechowski , Czarnecki,Węgrzy). O wadze tej akcji nie muszę pisać.To olbrzymia szansa.Pozdrawiam
Zgłoś komentarz
W dzisiejszym wydaniu “Angory”,został zamieszczony list Rady,szacunek.
Zgłoś komentarz
Właśnie miałem o tym napisać.
Dzięki stefanos.
Zgłoś komentarz
Gratuluję Tomaszu artykułu w Angorze. Prosimy częściej (np.raz w tyg.), szlaki przetarte, a tematów nie zabraknie.
Zgłoś komentarz
do Kmicic: To nie artykuł ale list od Rady.
Dziękuję zatem w imieniu Rady.
Zgłoś komentarz
Brawa dla Rady
Zgłoś komentarz
Widzę że zainteresowanie Radą wśród radnych jest żadne. Choć widuję ich gdzie indziej.
Zgłoś komentarz
Zainteresowanie jest – dobre działania mają wielu ojców, więc wolę tylko patrzeć, żeby nie wyjść na takiego ojca. Ale pochwalam inicjatywność tomasza!
Zgłoś komentarz
do Senbuvis: Spokojnie. Nie pokłócimy się o “zaszczyty”.
Chodzi mi o moje propozycje z postu nr 20.
Zresztą i tak już za późno żeby omówić wszystko co chciałem. Przed moim spotkaniem. Zatem czuję się upoważniony przez Radę do przedstawienia sytuacji i propozycji tak jak je widzę. Zdam wam potem relację. Jeśli ktoś jest przeciw to proszę to wyrazić jasno. Wtedy spotkam się towarzysko i tak sobie poględzimy.
Zgłoś komentarz
do Tomasz 20:

środki można zdobyć z trzech zródeł
1* litewskiego, nierealne, ale odp. warto opublikować
2* polskiego, realne, wystarczy przerzucić środki marnotrawione na Ausrę
3* unijnego, realne, wystarczy przedstawić porównawczy bilans wspierania mniejszościowych mediów po obydwu stronach granicy. UE przeznacza olbrzymie kwoty na mniejszości narodowe, a Lt staje się “popularna”
Zgłoś komentarz
tomasz:
Ja jednak zwołałbym Radę na konkretny termin, tak żeby wszyscy byli obecni i omówili ustalone tematy.
Zgłoś komentarz
do marek:Faktycznie chyba trzeba będzie do tego wrócić. Sądziłem że tak będzie każdemu wygodniej, tymczasem okazało się że tylko się rozlazło.
Zgłoś komentarz
do marek: Pewnie trzeba będzie do tego wrócić.Chciałem zeby wszystkim było wygodniej. Okazało się że tylko się rozlazło.
Zgłoś komentarz
Witam!
Kto mi podpowie, jak znaleźć rodzinę z Wilna, z którą stracilem kontakt wiele lat temu? Dziękuję!
Zgłoś komentarz
do Lech: Ja na twoim miejscu zacząłbym od dania ogłoszeń w polskich mediach na Litwie.
Zgłoś komentarz
@Lech.
Njlepiej jest pojechać pod ostatni adres.Można też zadzwonić na informację telefoniczną stacjonarną i zapytać o nazwisko- moze akurat trafisz na rodzinę.
Zgłoś komentarz
@tomasz.
Mam nadzieję, ze masz świadomosć popełnionego błędu?
60016714387281269112. I jeszcze wciągasz w to innych ludzi.Zastanów się nad konsekwencjami swego postępowania.
Zgłoś komentarz
Od pewnego czasu nie przechodzą moje posty z komentarzami do artykułów,
mój nick Jurgis i adres meilowy jest
znany redakcji proszę o wiadomość
dla czego tak się dzieje
Zgłoś komentarz
do bobrowniczy: Nie mam pojęcia o jakim błędzie mówisz. Wszystko dokładnie sobie przemyślałem.I nie życze sobie więcej wyzwisk pod moim adresem. I to naprawdę radzę sobie przemyśleć tylko że tobie.
Zgłoś komentarz
Do radnych: Propnuję posiedzenie Rady na piątek na godz 19.00 czasu polskiego.
Zagadnienia:
- Napisanie listu do ambasady białoruskiej w Wilnie w sprawie traktowania mniejszości polskiej.
- Zwrócenie się z apelem o zajęcie się sprawą szykan wobec polskiej mniejszości na Białorusi do europosła W.Tomaszewskiego.
- Napisanie listu do Prezydent RL oraz MSWiA w sprawie finasowania polskich mediów na Litwie oraz Litewskich w Polsce.
- Omówienie spraw poruszanych podczas mojej rozmowy z prezesem Zygmuntem Klonowskim.
Może ktoś ma jeszcze jakieś inne propozycje tematów obrad?
Zgłoś komentarz
OK. Dorzuciłbym jeszcze omówienie stanu realizacji inicjatyw, które były przyjęte na poprzednich posiedzeniach Rady, w szczególności współpracy ze szkołami.
Zgłoś komentarz
w piątek mam pogrzeb w bliskiej rodzinie – przepraszam, ale tym razem w posiedzeniu Rady uczestniczyć nie mogę. Oczywiście ustalenia przeczytam, jak najszybciej to będzie możliwe.
Zgłoś komentarz
do marek: Ok.
do Wera: Wyrazy współczucia w imieniu swoim i kolegów z Rady.
Liczyłem na ciebie w sprawie napisania listów. Mam sygnał od zybedeusza że dla niego termin piątkowy też nie jest najlepszy. Zależałoby mi aby byli wszyscy. Z drugiej strony chciałbym jak najszybciej ustalić pewne sprawy. Może w sobotę o tej samej godzinie?
Zgłoś komentarz
sobota – tyz piyknie.
Zgłoś komentarz
To czekamy na pozostałych.
Zgłoś komentarz
w sobotę mnie z kolei nie będzie – ale rano w niedzielę poczytam i jak trzeba będzie to dam swój głos:)
Zgłoś komentarz
No to kicha.
Musimy ustalić jakiś termin dogodny dla wszystkich. To dwa kolejne. Niedziela wieczór lub poniedziałek wieczór.
Zgłoś komentarz
Niedziela i poniedziałek – będę.
Zgłoś komentarz
niedziela- nie
poniedziałek- tak
Zgłoś komentarz
poniedziałek tak
Zgłoś komentarz
Nie wypowiedział się jeszcze zybedeusz ale ustalam termin posiedzenia Rady na poniedziałek na godz.19.00 czasu polskiego.
Mam nadzieję że termin ten dla zybedeusza też będzie odpowiedni.
Zgłoś komentarz
Jestem
Zgłoś komentarz
jestem
Zgłoś komentarz
jestem też
Zgłoś komentarz
No to jest większość.
Pierwsza spraw która jak sądzę zostanie gładko przyjęta.
Sądzę że powinniśmy umieścić na łamach KW apel o przeznaczenie 2% podatku na rzecz KW oraz 1% na rzecz Wspólnoty Polskiej lub może Fundacji pomoc Polakom na wschodzie.
Czy ktoś jest przeciw?
Zgłoś komentarz
OK
Zgłoś komentarz
Jeśli ktoś będzie przeciw to proszę to napisać. Na razie uważam sprawę za przyjętą.
Następna sprawa.
Napisanie listu do ambasady białoruskiej w Wilnie w sprawie traktowania mniejszości polskiej.
Sadzę że taki list w stanowczy tonie powinien zostać wystosowany.Nie unikałbym tutaj wyrazów typu “kradzież w świetle prawa”. List miałby formę protestu.
Zgłoś komentarz
55 – ok
57 – ok
Zgłoś komentarz
Czekam na kolejne głosy aby przejść do następnego punktu.
Zgłoś komentarz
Apel o przekazanie 2% zostanie zamieszczony niezależnie od Rady.
Co się tyczy przekazania 1% podatku w Polsce — należy zaznaczyć, iż pieniądze te nie zostaną bezpośrednio przekazane “Kurierowi”. Proponuję tę kwestię odłożyć do głębszej analizy — powinniśmy wiedzieć, ile dokładnie w ciągu lat poprzednich Fundacja i Wspólnota zebrały ze składek z 1% podatku, jak to zostało rozporządzone etc. Proponowałbym tę kwestię rozważyć z innej strony — może stosowniejsze byłoby sporządzenie krótkiej listy organizacji, zajmujących się Polakami na Litwie/Kresach.
Z ww. powodów wstrzymuję się od głosu.
W sprawie listu do ambasady Białorusi — jestem za.
Zgłoś komentarz
57 Protest tak, ale wyważony, słowo kradzież, jest mało dyplomatyczne.
Zgłoś komentarz
Czyli obie kwestie są przegłosowane pozytywnie.
O napisanie listu do ambasady proszę Werę. Jak tekst będzie gotowy to go przegłosujemy.
Kolejny list w tej samej sprawie moim zdaniem powinniśmy wystosować do Waldemara Tomaszewskiego. Jest on przecież wice przewodniczącym delegacji parlamentu UE na spraw kontaktów z Białorusią. Tutaj oczywiście nie ma mowy o proteście a raczej o planowanych działaniach oraz stanowisku.
Zgłoś komentarz
Głosuję za napisaniem listu do Waldemara Tomaszewskiego.
Zgłoś komentarz
do marek: Protest ma to siebie że używa się języka stanowczego. A w tym przypadku także adekwatnego.
Zgłoś komentarz
piszemy do p. Waldemara!
Zgłoś komentarz
Czyli kolejna kwestia przegłosowana. Ten list ja napiszę i tak jak w poprzednim przypadku wróci on pod głosowanie.
Kolejne dwa listy:
Napisanie listu do Prezydent RL oraz MSWiA w sprawie finansowania polskich mediów na Litwie oraz Litewskich w Polsce.
Tutaj chodzi raczej o kwestię informacyjną oraz zwrócenie uwagi że właśnie takie sytuacje między innymi, powodują zadrażnienia oraz konflikty miedzy naszymi narodami.
Zgłoś komentarz
muszę zniknąć na ok. godzinkę – pisanie listów do ww. akceptuję.
Zgłoś komentarz
tomasz:
Stanowczość nie oznacza jarmarczności. Jak będziemy się posługiwać wyrażeniami jarmarcznymi, to nasza akcja będzie wyglądać, na działania niepoważnych frustratów.
Zgłoś komentarz
Jestem za napisaniem listu do Prezydent RL.
Natomiast jestem przeciwny pisaniu w tej kwestii listu do MSWiA RP. Jako Rada powinniśmy się zajmować walką o prawa naszej mniejszości, a nie skarżeniem na inne.
Zgłoś komentarz
do senbuvis: Szkoda. Zagłosujesz nad innymi kwestiami później.
do marek: Mam inne zdanie ale wrócimy do kwestii przy głosowaniu tekstu.
Zgłoś komentarz
do zybedeusz: Nie uważam aby przedstawienie decydentom pełnej informacji było skarżeniem.
Zgłoś komentarz
przepraszam za spóźnienie – jestem dopiero teraz
Zgłoś komentarz
Tomasz: uważam, że informowanie o tym właśnie decydentów (a nie, na przykład, MSZ), jest nie fair i może zostać wykorzystane przeciw nam. Jeśli w następnym roku mniejszość litewska otrzyma mniejsze finansowanie (niech z powodu kryzysu czy jakiejś nieprzewidzianej katastrofy), podniosą się głosy, że to właśnie przez naszą informację.
Zgłoś komentarz
do zybedeusz: Mam zatem nadzieję że nic złego nie stanie się więcej polskiej mniejszości na Białorusi bo to też może być przez nasz protest.
Nie zgadzam sie z tobą no ale od tego jest głosowanie.
Zgłoś komentarz
mam jedną uwagę: jestem stanowczo przeciw polityce władz RP w stosunku do Białorusi, która to polityka przejawi się w bezrefleksyjnym popieraniu białoruskiej, nacjonalistycznej i skrajnie antypolskiej opozycji.
Podobnie – przeciw instrumentalnemu traktowaniu spraw Polaków na Białorusi, co się tylko może skończyć dla tamtejszych polaków źle.
Wiele razy o tym pisałam – nie czas tu i miejsce powtarzać te argumenty, poza jednym: Łukaszence realnie niewiele można zrobić – za dobre interesy wielkie kraje UE z nim robią.
Dlatego listu do ambasady w Wilnie wolałabym nie pisać , bo uważam (wiem, wiem – niesłusznie), że większą szkodę Polakom mogą wyrządzić białoruscy nacjonaliści, niż Łuka.
Zgłoś komentarz
66 Bardzo ważny temat. Mieści się w zadaniach Rady. trzeba przedyskutować do kogo piszemy, co piszemy oraz czy tematu nie nagłośnić.
Temat doskonale wpisuje się w toczącą się już dyskusję.
http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20100222&id=po51.txt
Zgłoś komentarz
do Wera: Jak oni będą rządzić to wtedy będziemy się martwić. Choć generalnie się zgadzam ale chodzi o reakcję na wydarzenia obecne.
Zgłoś komentarz
Proszę o głos w sprawie dwóch listów od marka i Wery.
Zgłoś komentarz
w takim razie ton napisanego przeze mnie listu będzie wyważony, a w kwestii “Jak oni będą rządzić to wtedy będziemy się martwić” – to już przerabialiśmy na Wileńszczyźnie z Sajudisem i skutek wiadomy.
Zgłoś komentarz
Wera
Dużo będzie zależało, jaka będzie treść protestu.
Zgłoś komentarz
do Wera: No i nie ma sprawy.
Owszem przerabialiśmy ale nie widzę sensu już teraz się martwić jakie będą przyszłe rządy na Białorusi bo na razie ich szanse na rządu są takie jak moje na baletmistrza.
Zgłoś komentarz
zgadzam się z Tomaszem w sprawie napisanie listów i do Prezydent RL i do MSWiA w sprawie finansowania polskich mediów na Litwie oraz Litewskich w Polsce.
Zgłoś komentarz
Słuchajcie nie zajmujmy się może tym co już i tak jest przegłosowane. Do rozmów na temat samych tekstów będzie okazja jak one zostaną przedstawione.
Zgłoś komentarz
Czyli i dwa listy także przegłosowane. List do prezydent RL proszę aby napisał marek. List do MSWiA napiszę ja. Zybedeusz będzie potrzebny do tłumaczeń na język litewski.
Zgłoś komentarz
Kolejna sprawa:
Omówienie spraw poruszanych podczas mojej rozmowy z prezesem Zygmuntem Klonowskim.
Czy tutaj ktoś ma jakieś luźne refleksje i uwagi?
Bo zaraz będę chciał poddać pod głosowanie konkretną kwestię jaka wynikła podczas tej rozmowy.
Zgłoś komentarz
Jeśli mam pisać projekt listu do Pana Prezydenta RL, to muszę mieć pewne wyjściowe informacje, na co kładziemy nacisk. Łatwiej byłoby mi napisać do naszego MSWiA.
Zgłoś komentarz
do marek: Do PANI prezydent.
W liście moim zdaniem należy wskazać na nierówności w finansowaniu przez władze RL polskich mediów na Litwie w stosunku do finansowania mediów litewskich w Polsce. Dane jak chcesz to ci prześlę.
Należy też wyrazić zatroskanie że takie właśnie sytuacje powodują zadrażnienia i konflikty. Zapytać także czy Pani prezydent nie widzi możliwości nieco bardziej przychylnego traktowania mediów polskich w zakresie ich finansowania przez budżet RL.
Zgłoś komentarz
Oczywiście, do Pani Prezydent. Dane są niezbędne.
Zgłoś komentarz
do marek: Prześlę ci jutro.
Zgłoś komentarz
Czyżby nie było żadnych refleksji co do mojej rozmowy z prezesem Klonowskim? Zaczekam jeszcze parę minut.
Zgłoś komentarz
ad rozmowa z Panem Klonowskim:
ja mam tak naprawdę ciągle tą samą uwagę/ pomysł: zwiększenie multimedialności Kuriera (w czym jednak zanotowaliśmy od czasu zgłoszenia tego postulatu do Zybedeusza postęp – możemy gdy trzeba, obejrzeć rozmowę z Wydawcą
.
I skoro radio Znad Wilii nieskore do współpracy, warto rozważyć projekt o roboczej nazwie “radio internetowe KW”. Na świecie takie radia znalazły swoją niszę, są tanie w realizacji i świetnie by uzupełniły ofertę KW.
Zgłoś komentarz
do Wera: Obawiam się że na ten pomysł nie ma w tej chwili najmniejszych szans.
Zgłoś komentarz
Jeśli rzeczywiście Radio “Znad Wilii” zerwało z wymienionego powodu współpracę, jest to dosyć zastanawiające. Szkoda także, iż nie omówiono przyczyn braku współpracy między “Kurierem” a innymi polskimi mediami na Litwie.
Zgłoś komentarz
No dobra to konkretna kwestia.
Czy Rada upoważnia mnie do złożenia propozycji wymiany banerów na stronach internetowych.Wymiany pomiędzy KW, Tyg.Wilem, Mag. Wilem, oraz Radiem z nad Wilii?
Zgłoś komentarz
No dobra to konkretna kwestia.
Czy Rada upoważnia mnie do złożenia propozycji wymiany banerów na stronach internetowych.Wymiany pomiędzy KW, Tyg.Wilem, Mag. Wilem, oraz Radiem znad Wilii?
Zgłoś komentarz
do zybedeusz: Wtedy to nagranie musiałoby trwać dwie godziny i być poświęcone tylko temu tematowi.
Zgłoś komentarz
wymiana banerów – za
Zgłoś komentarz
Refleksje były różne. Ale skoncentruję się na jednym. W czym tkwi główny problem Kuriera? Co Rada może zrobić dla Kuriera? Czego od nas oczekuje właściciel?
Podzielam zdanie Pana Klonowskiego, że KW, to nie tylko gazeta, ale to instytucja. Dlatego samo jej istnienie, jest wartością. Choć nie chodzi o istnienie,za wszelką cenę.
Moja wstępna diagnoza jest taka, że KW z jakichś powodów,na trudnym rynku prasowym (kryzys dotyka w zasadzie wszystkich) ma problemy ze znalezieniem swojej niszy rynkowej. KW musi walczyć o czytelnika. Pytanie, na jakiego czytelnika można liczyć. Czy Rada może coś tu doradzić?
Zgłoś komentarz
do marek: Właściciel dość wyraźnie wskazał że np chodzi mu o pomoc przy pozyskiwaniu sponsorów pod konkretne projekty. Tutaj trzeba jeszcze będzie sprawę dogadać i ustalić jakie to mają być projekty.
Co do niszy to KW już ją ma. Są to Polacy na Litwie czyli właśnie nisza na rynku wydawniczym Litwy. Jest inna kwestia. Jak ich zainteresować na tyle aby większa ich liczba zdecydowała się na czytanie KW?
Zgłoś komentarz
Myślę,że banery, to jest punkt wyjścia do niezbędnej współpracy.
Zgłoś komentarz
99; jak ich zainteresować? Tak, jak KW to robi, tylko i więcej i bardziej.
Takie “nie ściśle gazetowe”, a bardziej społeczne akcje/ inicjatywy w rodzaju Dziewczyna Kuriera.
A w kwestii radia internetowego: to jest sposób na młodych czytelników, a raczej UZYTKOWNIKÓW (i szansa, na przyciągniecie do współpracy z KW młodych fanów technologii multimedialnych)
Zgłoś komentarz
Mija czas jaki mogłem dzisiaj poświęcić. Zostało jeszcze kilka drobniejszy kwestii do omówienia. Wrzucę je jutro i zrobimy tak jak dotąd. Jak ktoś będzie miał czas (oby jak najszybciej) to się na te tematy wypowie.
Projekty listów także proszę jak najszybciej przedstawiać tutaj pod ewentualną korektę i głosowanie. Będziemy to załatwiać po koleji w miarę jak będą napływać.
Zgłoś komentarz
Zatem sprawa banerów przegłosowana.
do marek: Też tak sądzę.Jak wyjdzie zobaczymy.Od czegoś trzeba zacząć.
Zgłoś komentarz
tomasz
Sponsorzy tym chętniej się znajdą, im większa będzie popularność gazety.
Co do niszy, to nie jest tak dobrze. Polska społeczność jest zróżnicowana i ma różne oczekiwania co do gazety. To bardzo dobrze widać też na forum.
Zgłoś komentarz
do marek: Tyż prawda.
Może to co powiem będzie kontrowersyjne ale faktem jest że bardzo wielu Polaków czyta prasę rosyjską. Przeglądałem sobie te gazety. Mają coś czego w KW nie ma wcale. No prawie wcale. Plotki o gwiazdach. Jakieś tam tematy obyczajowe.Słowem nie wiem czy nie dobrze by było… i teraz…ufff….obniżyć trochę poziom. Przynajmniej w jakimś zakresie. Dopasować się do poziomu czytelnika a dopiero potem ciągnąć w górę.
A skoro już to napisałem to napisze jeszcze coś jeszcze. Zastanawiałem się czy nie warto by było pomyśleć o wersji rosyjskojęzycznej oraz litewskojęzycznej. Jako tłumaczenia wersji polskojęzycznej.
Zgłoś komentarz
Na dzisiaj dość.
Dobranoc.
Zgłoś komentarz
tomasz
Na koniec.Oczywiście, chciałbym żeby KW był gazetą inteligencką, ale jak się nie może ukształtować czytelnika, to się do niego trzeba dostosować. Przynajmniej po to, zeby czytał. Jak nie czyta to nie ma w ogóle na niego wpływu.
Dlatego trzeba poznać rynek, zbadać gusta czytelnicze.
Dużo racji ma Wera pisząc o akcjach społecznych, gazeta powinna żywo reagować na problemy Wileńszczyzny, powinna reklamować się jako patron medialny imprez.
Natomiast byłbym bardzo ostrożny w odchodzeniu od języka polskiego, to może być broń obosieczna.
Zgłoś komentarz
Takie ostre decyzje Rady KW na pewno na dlugo spedza sen z oczu Lukaszence, nie zajzdroszcze mu. Tylko ciekawie czy Lukaszenka wie co za potega medialna jest KW??
))
Zgłoś komentarz
do ciekawski: Wiem że dla ciebie “argument” to jest przylanie pałą. A wysłuchiwać warto tylko tego kto te pałę ma.
Zgłoś komentarz
do Tomasz:
“Jak ich zainteresować na tyle aby większa ich liczba zdecydowała się na czytanie KW?”
Jest prosty sposób, pisałem o tym kiedyś na forum KW, ale nie wiem, czy kogoś to później zainteresowało. Otóż trzeba przeprowadzić wśród Polaków zamieszkujących Wileńszczyznę badania marketingowe i zapytać ich o wiek, poglądy, zainteresowania, o to czy czytają jakieś gazety, a jeśli tak to jakie i dlaczego akurat te, a nie inne oraz o to, czego oczekują od polskiej prasy. Później trzeba te informacje przeanalizować i wykorzystać je przy redagowaniu gazety. W ten sposób KW może zbliżyć się do czytelników. Oczywiście przeprowadzenie takiego sondażu to wydatek, ale warto czasem zainwestować, zwłaszcza, że jeśli redakcja zrealizuje ( przynajmniej częściowo ) propozycje potencjalnych czytelników, to inwestycja ta może okazać się strzałem w dziesiątkę. Wprawdzie można powiedzieć, że przecież “wszyscy wiedzą” jacy są wileńscy Polacy i jakie mają oczekiwania, ale opieranie się na tym, co “wiedzą” “wszyscy”, to często opieranie się na pozorach, a pozory mylą. W każdym razie uważam, że badania to dobry pomysł i jeśli mogę coś Wam zasugerować, drodzy Radni, to proponuję byście zastanowili się nad tym pomysłem na którymś z posiedzeń.
Zgłoś komentarz
“Ja” ma rację – może i wyniki będą zaskakujące/ rozczarowujące, ale przynajmniej KW uzyska jakieś w miarę “twarde” dane.
Zgłoś komentarz
do Wera Raksztelis: dokładnie, cieszę się, że się zgadzamy. Nie da się zdobyć nowego czytelnika jeśli nie wie się DOKŁADNIE kim ten potencjalny czytelnik jest, czym się interesuje i czy chce w ogóle czytać jakąś prasę. Trzeba zdobyć te informacje jeśli chce się wiedzieć na czym się stoi.
Zgłoś komentarz
do Ja i Wera: Kilkakrotnie ten pomysł podsuwałem redakcji. Odpowiedź zawsze była ta sama – nie ma pieniędzy.Odpowiedź która mnie nie przekonuje muszę dodać. Bo gdyby to zrobić w formie jakiegoś konkursu z nagrodą to pewnie by wypaliło.
do Ja: Mam do ciebie prośbę. Czy mógłbyś mnie skontaktować z adminem waszych “kontrowersji”? Chciałbym z nim porozmawiać na temat technicznych środków ochrony forum przed różnymi cymbałami. Jak choćby funkcja “ignor” i inne.
Zgłoś komentarz
1* Pamietajcie w badaniach uwzględnić Polaków zamieszkałych w Wilnie,(110tys) to 2/3 całej populacji. A szczególnie zwrócić uwagę na wileńską młodzież, która jest dosyć zoobojętniała na polski patriotyzm
2* tylko język polski, kto chce i tak go rozumie
3* W KW i TW program radia Znadwilii, codziennie i w wydaniu magazynowym.
3* plotki tak, ale na poziomie(o ile to możliwe)
4* kolor i promocja, po prostu w wielu miejscach KW jest niedostępny
5* prawa Polaków jako mniejszosci narodowej , tak po trzykroć. Tylko w atrakcyjnej , dynamicznej formie.
6* zdobyć środki unijne(jest ich dużo na te cele), haseł argumentów mnóstwo,media mn.narodowych, wielokulturowość, regionalizm itd.
Zgłoś komentarz
do marek:e-maila ci wysłałem.
Zgłoś komentarz
Redaktor Żdanowicz z Tygodnika Wileńszczyzny jest za wymianą banerów z linkami pomiędzy Kurierem Wileńskim oraz Tygodnikiem Wileńszczyzny.
Zgłoś komentarz
z uporem powtórzę:
program radia Znadwilii w każdym Kw i TW
Zgłoś komentarz
ad badania: tak, socjologiczne badania kosztują, ale: UwB ma studentów, jest coś takiego,jak PRAKTYKI, w ramach których można takie badania zrobić – jakie świetne prace magisterskie, doktorskie mogą powstać!
Trzeba poprzez Filię UwB do Uczelni-Matki się zwrócić. Może wyrażą zainteresowanie?
Zgłoś komentarz
do Tomasz: jeśli chcesz spytać się jak działa “ignor”, to spróbuj pod tym linkiem:
http://www.kontrowersje.net/contact
Zgłoś komentarz
Wera
świetny pomysł
Zgłoś komentarz
nareszcie wypowiedż w PE przedstawicilki PO. Europoseł Joanny Skrzydlewskiej
Zgłoś komentarz
Kmicic:
Kasina Wielka zdobyła złoty medal i nadal czeka na odzew z Mościszek.
Zgłoś komentarz
To nie Kasina Wielka zdobyła medal a Justyna Kowalczyk:P
I mój odzew jest taki: w czerwcu, jak już wszyscy o niej zapomną, dostanie bukiet kwiatów, polnych polskich kwiatów, od mojej rodziny, za niezapomniane chwile wspaniałego biegu finiszu w sobotni deszczowy wieczór!
Zgłoś komentarz
Senbuvis:
Jasne,ze Justyna, ale było to pisane w innym kontekście.
Zresztą w Kasinie i okolicach, takich narciarek, jak Justyna może być więcej.
Zgłoś komentarz
Faktycznie to był świetny wieczór.
Warto by jednak poświecić nieco czasu także na prace Rady.
Zgłoś komentarz
Propozycja listu do posła Tomaszewskiego.
Szanowny Panie pośle.
Z zadowoleniem obserwujemy Pana działalność na forum Parlamentu Europejskiego. Działalność ukierunkowaną na obronę praw polskiej mniejszości na Litwie. Pragniemy także przekazać wyrazy poparcia wobec działań niektórych litewskich instytucji oraz posłów, noszących wręcz znamiona nagonki. Cieszymy się że nie ulega Pan próbom cenzurowania prawa do wypowiedzi przysługującej każdemu posłowi wybranemu w drodze demokratycznych wyborów.
Zwracamy się jednak z prośbą o manifestację solidarności z Polakami zamieszkującymi Białoruś. Jest Pan wiceprzewodniczącym parlamentarnej grupy posłów ds. kontaktów z Białorusią. Czy ciało to ma zamiar zająć jakieś stanowisko w sprawie ostatnich wydarzeń na Białorusi? W kraju tym łamane są nie tylko prawa polskiej mniejszości. Są łamane prawa człowieka. Sądzimy że wyraz takiego poparcia ze strony jedynego polskiego posła w Parlamencie Europejskim wywodzącego się z poza Polski, będzie niezwykle cenny. Zademonstruje on jedność Polaków żyjących poza granicami Rzeczpospolitej Polskiej.
Z poważaniem.
Zgłoś komentarz
ad; RADA. Cała i wspaniała.
Kilka słów.
1.Pomysł z badaniem, post 110 i późniejsze m.i Wery. Można rozważyć w postaci ankiety wydrukowanej zarówno w wersji papierowej jak i elektronicznej. KW też zależy na wzroście liczby czytelników. Przy tym byłoby to badanie praktycznie bezkosztowe. Sądzę, że do zrealizowania we współpracy RADA-Redakcja KW.
2. RADA ma już parę osiągnięć. Ale ich nie widać (?). Mogą umknąć niesystematycznym czytelnikom. Dokładnie – mam na myśli takie miejsce w elektronicznym wydaniu KW, w którym znjadą się wszystkie efekty uchwał podjętych przez RADĘ wraz z autorami. Admin musiałby tak przeredagować link RADA aby najpierw wyświetlały się chronologicznie wstecz efekty. Tu również mógłby być link podrzędny do obrad RADY.
Tymczasem pozdrawiam wszystkich
Zgłoś komentarz
do maur: Propozycje są ciekawe. Pewnie że można by coś w tym kierunku zrobić ale…wszystko po koleji. Najpierw to co zostało postanowione w poniedziałek a potem następne propozycje.
Pozdrawiam.
Zgłoś komentarz
ad. tomasz; Prezes jak widzę z ręką na pulsie.;) Oczywiście, że po kolei. Zaglądam raz na kilka dni. Z e-prnumeraty najczęściej czytam dowcipy, czasem jakiś artykuł. Przedruki z prasy krajowej -już nieaktualne.
RADA pod Twoim kierownictwem działa dość dynamicznie. I bardzo dobrze. Ja jestem na bieżąco (no może prawie na bieżąco). Widzę wiele nowych nick`ów internautów. Widzę, że wielu już zniknęło. Niedzielna refleksja podpowiedziała mi poprzednie sugestie. Jakiejś kotwicy wszelkim nowym internautom i przypomnienie “weteranom” o pożyteczności powstania i działania RADY. Minęło juz pół roku. Podsumowanie efektów na rocznicę też wielu może nie zauważyć…
Dzięki za pozdrowienia i odwzajemniam
Zgłoś komentarz
do maur: Nie może być inaczej.
A moim zdaniem Rada mogłaby działać znacznie bardziej dynamicznie.Tutaj się różnimy.
Mnie także cieszą nowi internauci. Ci naprawdę nowi. Nie za wszystkimi których już nie ma tęsknię.
Czas podsumowań nadejdzie niebawem. W maju wybory…
Zgłoś komentarz
Marek:
), na Wileńszczyznę, spotka się z naszymi biegaczami i Rodakami na Litwie, którzy tak ją dopingowali i tak są z niej dumni?
byłem trochę poza, już się kontaktuję z Mościszkami( wreszcie odebrali przesyłkę i dzisiaj – jutro odezwą się .Może wspaniała , taka polska,Justyna wpadnie ( w wolnej chwili
Zgłoś komentarz
do Maur: OK, ale gdzie taką ankietę zamieścić? W “Kurierze Wileńskim”? To by się mijało z celem, bo wtedy wypełniliby ją tylko ci, którzy już teraz czytają KW, a ankieta powinna powiedzieć przede wszystkim coś o tych, którzy jeszcze tego nie robią, a mogą potencjalnie zostać nowymi czytelnikami.
Zgłoś komentarz
Kmicic:
Możemy zrobić zawody w biegach narciarskich Kasina Wielka -Mościszki.
Zgłoś komentarz
Marek:
Jak będziesz miał odzew (wreszcie )z Mościszek, daj znać
Kto wie, kto na Wileńszczyznie wyrasta, jeżeli młodzi wygrywają zawody rangi mistrzowskiej , i to z jedną parą nart , bez Łotyszy i Wieretelnego , a ich rodzice w lotach balonem zdobywają mistrzostwo Polski
Zgłoś komentarz
Kmicic:
Estończycy, nie Łotysze
Swoją drogą, sport to kolejna, obok kultury i szkolnictwa płaszczyzna współpracy. Tylko, ze musi być odzew z drugiej strony.
Dzięki Justynie Kasina ma szanse otrzymać duże centrum narciarstwa biegowego. Wtedy faktycznie można byłoby zrobić zawody, np. młodzieży, albo i oficjeli z obu miejscowości.
Zgłoś komentarz
Po rozmowie z dyr. Radia znad Wilii ustaliliśmy że musimy wystosować pismo do niego. W odpowiedzi na nie będzie zawarte stanowisko dyrekcji Radia.
Przygotuję takie pismo i wyślę.
Zgłoś komentarz
Bialorus nie jest czlonkiem Unii i nie ma potrzeby zawracac Tomaszewskiemu glowy z nia, tym bardziej z ta Borys tez do konca nie jest jasno.
Zgłoś komentarz
do hp: Dziękuję za uwagę. Rada już to przegłosowała.
Zgłoś komentarz
To jeszcze gorzej, ze przeglosowala. W takich sprawach to pospiech nie jest najlepszym przyjacielem.
Zgłoś komentarz
Pan Sławomir Subotowicz – wydawca Magazynu Wileńskiego, zgadza się na wymianę banerów/linków z KW.
Zgłoś komentarz
do hp: Trudno jakoś to przeżyjemy.
Zgłoś komentarz
Jakos to sobie metnie wyobrazam, aby ta pisanina roznorodnych liscikow zwiekszala naklad i zainteresowanie KW.
Zgłoś komentarz
do hp: Nie mam wpływu na twoje “mętne wyobrażenia”.
Zgłoś komentarz
Witam !
przedstawiam wypracowaną przez większość Radnych, propozycję stanowiska Rady w kwestii listu do ambasady białoruskiej w Wilnie.
Proszę wszystkich Radnych o zagłosowanie na Forum, w celu dopełnienia wszelkich formalności.
Poniżej tekst listu:
“NAGŁÓWEK
Szanowni Państwo,
Z żalem i niepokojem przyjęliśmy informacje o ostatnich wydarzeniach, których obiektem stali się Polacy – obywatele Republiki Białoruś.
Zatrzymania, aresztowania członków Związku Polaków na Białorusi, popierających Andżelikę Borys oraz siłowe odebranie dotychczasowej administracji, Domu Polskiego w Iwieńcu, przypominają najgorsze doświadczenia z lat ZSRS.
Ludność polska, za czasów sowieckiej Białorusi, stała się obiektem wynaradawiania na wielką skalę, toteż dzisiaj w warunkach suwerennej Białorusi, jest zainteresowana możliwościami obcowania z językiem polskim, polską kulturą i sztuką.
Stąd tak wielka popularność polskich szkół, domów polskich, zespołów ludowych.
Ingerencja siłowa w – jak twierdzą przedstawiciele władz Białorusi – wewnętrzny konflikt pomiędzy odłamami Związku Polaków na Białorusi jest nie do przyjęcia i budzi nasz największy niepokój.
Używanie milicji, czy służby bezpieczeństwa jest nadużyciem prowadzącym tylko do zaostrzenia sporu.
Nękanie polskich działaczy nieuznawanego przez władze Białorusi odłamu ZPB, poprzez powtarzane kontrole milicyjne, zatrzymania pod pozorem wybryków chuligańskich, karanie grzywnami i aresztem, przynosi na myśl najgorsze skojarzenia, z nieodległej, sowieckiej przeszłości, kiedy to resorty siłowe używane były do pacyfikowania społeczeństwa.
Rozstrzyganie takich sporów winno być domeną samych organizacji społecznych, w oparciu o ich statuty. W ostateczności rozstrzygnięcia powinny należeć do niezawisłych sądów cywilnych.
W naszej ocenie Związek Polaków na Białorusi z uwagi na jego cele statutowe nie powinien być traktowany, jako strona w konflikcie pomiędzy władzami Republiki Białoruś i nacjonalistyczną opozycją.
Pragniemy przypomnieć, że po obu stronach granicy pomiędzy Republiką Białoruś i Republiką Litewską zwarcie zamieszkuje ludność polska. Granica przecina wioski, miasteczka, dzieli rodziny.
To oczywiste, że jako obywatele Litwy polskiej narodowości jesteśmy zainteresowani jak najlepszymi stosunkami pomiędzy naszymi państwami mając na względzie sytuację swoich rodaków czy wręcz krewnych.
Rządy przemijają, ludność zostaje – czasy stalinowskich represji wszyscy mamy szczęśliwie za sobą i w interesie także władz Białorusi, leży budowa dobrych relacji ze swoimi sąsiadami, w tym z Polakami po drugiej stronie białorusko-litewskiej granicy.
Liczymy na zrozumienie naszej troski o jak najlepsze, sąsiedzkie stosunki pomiędzy Republiką Litewską i Republiką Białoruś i o los naszych Rodaków w Republice Białoruś.
Z wyrazami szacunku….
Zgłoś komentarz
dopełniam formalność: za:)
Zgłoś komentarz
ja także za
Zgłoś komentarz
Przeciw.
Ten fragment nie oddaje rzeczywistości: “To oczywiste, że jako obywatele Litwy polskiej narodowości…”
Nie jestem obywatelem Litwy.
Zgłoś komentarz
Aj! Chochlik drukarski zadziałał
Oczywiście powinno być “obywatele Polski i Litwy polskiej narodowości” – wypadło mi podczas kolejnych poprawek i sejwowań – brawa dla Tomasza za spostrzegawczość!
Rozumiem, że teraz już jest OK ?
Zgłoś komentarz
Nie. Nie jest OK. My reprezentujemy siebie w drugiej kolejności. W pierwszej reprezentujemy naszych wyborców. Czyli internautów forum KW. W związku z tym nie uważam aby to zdanie miało sens i odpowiadało rzeczywistości. Bo po prostu nie wiem jakie jest obywatelstwo tych którzy na nas głosowali i szerzej, tych którzy są internautami tego forum. Zaraz przedstawię swoją wersję.Zanim to, to jeszcze inna sprawa.
Chodzi o to zdanie:
“W naszej ocenie Związek Polaków na Białorusi z uwagi na jego cele statutowe nie powinien być traktowany, jako strona w konflikcie pomiędzy władzami Republiki Białoruś i nacjonalistyczną opozycją.”
Nie wiem czy opozycja białoruska jest nacjonalistyczna a już na pewno czy jest takową w całości.Tutaj też przedstawię inną propozycję.
Zgłoś komentarz
Zamiast tego:
“To oczywiste, że jako obywatele Litwy polskiej narodowości jesteśmy zainteresowani jak najlepszymi stosunkami pomiędzy naszymi państwami mając na względzie sytuację swoich rodaków czy wręcz krewnych.”
To: “To oczywiste, że jesteśmy zainteresowani jak najlepszymi stosunkami pomiędzy państwami sąsiadującymi z Republiką Białorusi”.
Zamiast tego: “W naszej ocenie Związek Polaków na Białorusi z uwagi na jego cele statutowe nie powinien być traktowany, jako strona w konflikcie pomiędzy władzami Republiki Białoruś i nacjonalistyczną opozycją.”
To:
“W naszej ocenie oba Związki Polaków na Białorusi zarówno ten reprezentowany przez A.Borys jak i ten uznawany przez władze białoruskie, z uwagi na ich cele statutowe nie powinny być traktowane, jako strony w konflikcie politycznym.”
Zgłoś komentarz
Bardzo nie podoba mi się “ODŁAMU ZPB” nie chciałbym należeć do żadnego “odłamu”. pozostałe ok. gratulacje dla Wery
Zgłoś komentarz
Jestem za, z pierwszą poprawką Tomasza.
Co do drugiej poprawki, jestem przeciw, póki co nie ma dwóch związków. Jest jeden w którym są osoby uznające, że p. Borys jest prezesem, są tacy, którzy za prezesa uznają p.Siemaszkę i wreszcie są tacy, którzy do końca nie opowiadają się za żadną z tych osób.
Zgłoś komentarz
do marek: Czyli de facto są dwa związki. Jeden uznający za prezes Borys i uznawany przez władze RP. Drugi uznający za prezesa Siemaszkę i uznawany prze władze Białorusi.
W drugie poprawce bardziej jednak chodziło mi o pominięcie określenia opozycji – “nacjonalistyczna opozycja”. Naprawdę nie jestem w stanie tego stwierdzić. Nie uważam aby przy okazji tego listu warto było wplatać i taki wątek. Bo w sumie to po co?
Może zaproponuj swoją wersję drugiego zdania albo można je po prostu usunąć bez szkody dla treści i wymowy listu.
Zgłoś komentarz
I jeszcze jeden drobiazg:
Zamiast tego:
“Pragniemy przypomnieć, że po obu stronach granicy pomiędzy Republiką Białoruś i Republiką Litewską zwarcie zamieszkuje ludność polska. Granica przecina wioski, miasteczka, dzieli rodziny.”
to:
“Pragniemy przypomnieć, że po obu stronach granic dzielących terytoria Republiki Białoruskiej, Republiki Litewskiej i Rzeczpospolitej Polskiej; zwarcie zamieszkuje ludność polska. Granica przecina wioski, miasteczka, dzieli rodziny.”
I dalej konsekwentnie. Zamiast tego:
“…w tym z Polakami po drugiej stronie białorusko-litewskiej granicy.”
to:
“…w tym z Polakami po drugiej stronie białoruskich granic.”
oraz zamiast tego:
“Liczymy na zrozumienie naszej troski o jak najlepsze, sąsiedzkie stosunki pomiędzy Republiką Litewską i Republiką Białoruś i o los naszych Rodaków w Republice Białoruś.”
to:
“Liczymy na zrozumienie naszej troski o jak najlepsze, sąsiedzkie stosunki pomiędzy Republiką Białoruś i jej sąsiadami z uwzględnieniem losu naszych Rodaków na Białorusi.”
Zgłoś komentarz
Na podstawie p. IV.2 zgłaszam rezygnację z funkcji radnego RS. Pozostałym członkom RS dziękuję za miłą i owocną współpracę.
Zgłoś komentarz
Jestem za przyjęciem listu i poprawek, proponowanych przez Tomasza.
Nie wiemy, czy całość opozycji jest nacjonalistyczna (nie można wykluczyć, że istnieje też opozycja prorosyjska, dla której Łukaszenko jest zbyt “miękki”), ani też, czy konflikt o ZPB jest konfliktem właśnie z opozycją. Natomiast wplatanie tego wątku (zupełnie w tym momencie niepotrzebnego) w piśmie bądź co bądź publicznym, w pewien sposób dyskwalifikuje opozycję z ewentualnych z nią kontaktów, nas samych czyniąc częścią konfliktu.
Zgłoś komentarz
#155: Madra decyzja. Kto nastepny?
Zgłoś komentarz
do Senbuvis: Rozumiem że twoja decyzja jest nieodwołalna. Szkoda.
Ja także ci dziękuję za wkład pracy.
Zgłoś komentarz
W takiej sytuacji proponuję najpierw dokończyć sprawę listu. Przedstawię swoją wersję listu po uwzględnieniu poprawek.A następnie ustosunkować się do konsekwencji związanych z decyzją Senbuvisa.
Zgłoś komentarz
Szanowni Państwo,
Z żalem i niepokojem przyjęliśmy informacje o ostatnich wydarzeniach, których obiektem stali się Polacy – obywatele Republiki Białoruś.
Zatrzymania, aresztowania członków Związku Polaków na Białorusi, popierających Andżelikę Borys oraz siłowe odebranie dotychczasowej administracji, Domu Polskiego w Iwieńcu, przypominają najgorsze doświadczenia z lat ZSRS.
Ludność polska, za czasów sowieckiej Białorusi, stała się obiektem wynaradawiania na wielką skalę, toteż dzisiaj w warunkach suwerennej Białorusi, jest zainteresowana możliwościami obcowania z językiem polskim, polską kulturą i sztuką.
Stąd tak wielka popularność polskich szkół, domów polskich, zespołów ludowych.
Ingerencja siłowa w – jak twierdzą przedstawiciele władz Białorusi – wewnętrzny konflikt pomiędzy odłamami Związku Polaków na Białorusi jest nie do przyjęcia i budzi nasz największy niepokój.
Używanie milicji, czy służby bezpieczeństwa jest nadużyciem prowadzącym tylko do zaostrzenia sporu.
Nękanie polskich działaczy nieuznawanego przez władze Białorusi odłamu ZPB, poprzez powtarzane kontrole milicyjne, zatrzymania pod pozorem wybryków chuligańskich, karanie grzywnami i aresztem, przynosi na myśl najgorsze skojarzenia, z nieodległej, sowieckiej przeszłości, kiedy to resorty siłowe używane były do pacyfikowania społeczeństwa.
Rozstrzyganie takich sporów winno być domeną samych organizacji społecznych, w oparciu o ich statuty. W ostateczności rozstrzygnięcia powinny należeć do niezawisłych sądów cywilnych.
Pragniemy przypomnieć, że po obu stronach granic dzielących terytoria Republiki Białoruskiej, Republiki Litewskiej i Rzeczpospolitej Polskiej; zwarcie zamieszkuje ludność polska. Granica przecina wioski, miasteczka, dzieli rodziny.
To oczywiste, że jesteśmy zainteresowani jak najlepszymi stosunkami pomiędzy państwami sąsiadującymi z Republiką Białorusi.
Rządy przemijają, ludność zostaje – czasy stalinowskich represji wszyscy mamy szczęśliwie za sobą i w interesie także władz Białorusi, leży budowa dobrych relacji ze swoimi sąsiadami, w tym z Polakami po drugiej stronie białoruskich granic.
Liczymy na zrozumienie naszej troski o jak najlepsze stosunki pomiędzy Republiką Białoruś i jej sąsiadami z uwzględnieniem losu naszych Rodaków na Białorusi.
Z wyrazami szacunku….
Zgłoś komentarz
Poddaję tę wersję listu pod głosowanie.
Jestem za.
Zgłoś komentarz
Upieracie się przy “odłamach”. To tak jakby na Litwie ZPL nazwano “odłamem” czegoś tam , co popierają władze litewskie. Gdybym należał do ZPB ( drugi “zpb” jest tworem na wzór rządu Bieruta), to obraził bym się na takie sformuowania. Może: “dwoma związkami, uznanawanym i nieuznawanym przez białoruskie władze” ? Może drobna korekta?
Zgłoś komentarz
Na podstawie p. IV.2 zgłaszam rezygnację z funkcji radnego RS. Pozostałym członkom RS dziękuję za miłą i owocną współpracę.
Zgłoś komentarz
Do Wera Raksztelis: Rozumiem że twoja decyzja jest nieodwołalna. Szkoda.
Ja także ci dziękuję za wkład pracy.
Zgłoś komentarz
Kto wie czy nie trzeba będzie zrobić wyborów.
Zgłoś komentarz
Myślę, że Wera z pewnością zasługuje na to by Tomasz się z Nią porozumiał..
Zgłoś komentarz
do Kmicic: Myślę że “tomasz” zasługuje na to aby Wera się z nim porozumiała.
A tak poważniej to nie widzę problemu. Jeśli to ja jestem przyczyną rezygnacji Wery to zachęcam ją do dyskusji. Tylko tak można się porozumieć.
Zgłoś komentarz
No i mamy kolejna osobe, ktora porzuca te (tom)Rade. Gratulacje slusznej decyzji. No i sakramentalne: kto bedzie nastepnym?
Zgłoś komentarz
Najważniejsze jest , aby drobne konflikty personalne nie miały żadnego wpływu na ciagłość działania Rady. Internauci liczą na konkrety, a potyczki personalne zostawcie sobie . Zadzwoń, po prostu, jako mężczyzna, do Wery i pogadajcie sobie szczerze. Jakie kolejne plany i działania ?
Zgłoś komentarz
do Kmicic:Jakie konflikty? Jeśli któryś z członków Rady ma jakieś zastrzeżenia to tutaj jest miejsce na ich wyjaśnienie.
Nie mogę do Wery zadzwonić choćby dlatego że nie mam numeru telefonu a po drugie to nie wiem w jakiej sprawie.Ani Senbuvis ani Wera przyczyny odejścia nie podają i mają do tego prawo.
Zgłoś komentarz
Tomasz:
OK! to dalej samo się wyjaśni. Jakie dalsze plany Rady? – Mówię o listach, petycjach i innych akcjach.
Zgłoś komentarz
do Kmicic: Nie wiem.To trzeba ustalić.
Zgłoś komentarz
W związku z odejściem dwóch członków Rady zwracam się do pozostałych dwóch z pytaniem:
Czy najpierw dokańczamy w trójkę to co zastało postanowione do realizacji?
Czy może najpierw zajmujemy się rozmową na temat dalszej organizacji Rady?
Moja propozycja jest taka aby najpierw jednak dokończyć w trójkę to co zostało postanowione do realizacji. Potem ustalić co robimy dalej wobec odejścia dwóch członków Rady bo są różne możliwości.
I naprawdę proszę “marka” i “zybedeusza” o aktywność (w miarę możliwości rzecz jasna) bo mamy trudną sytuację.
Zgłoś komentarz
W takim razie wam doradze. Rada bedzie dzialac tylko w dwoch przypadkach:
)
1. jedynym czlonkiem i prezesem w jednej osobie jest tomasz, wszystkie decyzje sa przyjmowane jednoglosnie.:))
2. tomasz nie jest ani czlonkiem rady ani prezesem. wtedy tez rada ma szanse na przetrwanie.
Zgłoś komentarz
do hp: Dzięki za radę. Rozumiem że to jest rada dla internautów.
1. Wtedy to nie będzie Rada.
2. Skłoń/zmuś zatem wyborów aby na “tomasza” nie głosowali. W czym problem?
Zgłoś komentarz
kontynuować działalność Rady, to najważniejsze. Problemy wewnętrzne Rady nie obchodza Polaków na Litwie.
Zgłoś komentarz
“170 tomasz, Marzec 3, 2010 at 20:52 do Kmicic: Jakie konflikty? Jeśli któryś z członków Rady ma jakieś zastrzeżenia to tutaj jest miejsce na ich wyjaśnienie.
Nie mogę do Wery zadzwonić choćby dlatego że nie mam numeru telefonu a po drugie to nie wiem w jakiej sprawie.Ani Senbuvis ani Wera przyczyny odejścia nie podają i mają do tego prawo”.
No dobrze, skoro Tomaszu twierdzisz, że tu jest miejsce na wyjaśnienie zastrzeżeń – to niniejszym to czynię.
Nie chcę, żeby moje odejście zostało odebrane przez Czytelników, jako emocjonalna reakcja starszej osoby. Nie, moje odejście jest racjonalnym wyborem, spowodowanym innym poglądem na właściwy sposób organizacji pracy Rady.
Wiesz Tomaszu doskonale, że moje (i Senbuvisa) odejście, było poprzedzone 5 dniową wymianą korespondencji mejlowej pomiędzy Radnymi.
Pracowaliśmy nad moją propozycją listu do Ambasady Bialoruskiej, wysłaną do wszystkich 25 lutego.
Dla mnie, oraz dwójki pozostałych radnych, taka forma procedowania była oczywiście rozsądniejszą, dająca w efekcie lepszą jakość finalnego efektu, niż zgłoszenie przeze mnie „surowej” zupełnie propozycji na Forum, bez przedstawienia jej do konsultacji innym Radnym. Tak zresztą pracowaliśmy już przy poprzednich, pisanych przeze mnie listach.
Twój argument, że regulamin stanowi, iż obrady Rady są jawne, jest, stosowany przez Ciebie w wersji, mówiąc najdelikatniej, „reductio ad absurdum” .
Każdy rozsądny człowiek przyzna, że regulamin nie zabrania uzgadniania ze sobą mejlowo, czy telefonicznie, czy nawet osobiście w kawiarni w Wilnie czy w Krakowie, roboczych projektów, zamierzeń, planów.
Przecież nikt przytomny nie zaprzeczy, że lepsze efekty osiąga się pracując kilka dni spokojnie, przy własnym komputerze, wymieniając się opiniami z innymi Radnymi, kiedy można poświęcić projektowi wystarczającą ilość czasu i skupienia, niż w ciągu jednego dnia na Forum, będąc w pracy, czy z laptopem w podróży, kiedy trzeba myśleć o innych sprawach.
Przecież Marek wytłumaczył Ci, że takie, uzgodnione wewnętrznie stanowisko, pokazujemy na Forum i jeśli ktoś z Czytelników będzie miał sensowną poprawkę/ uzupełnienie i zyska ona poparcie choćby jednego Radnego, to weźmiemy to pod uwagę – już na Forum.
Regulamin jest dla ludzi, a nie ludzie dla regulaminu – no, chyba, że wzorujemy się na sowieckiej armii, ale to nie moje wzory.
Jest jeszcze oczywiście kwestia tego, że w każdym zespole, gdy współpracuje się z różnymi ludźmi, bywają różnice zdań, co wymaga chęci brania pod uwagę cudzych opinii, a nie tylko forsowania swoich.
I dlatego dla mnie, wyrażona dosłownie odmowa brania udziału w uzgadnianiu treści listu drogą mejlową, pomimo konstruktywnego podejścia pozostałych trojga kolegów, to postawa nie do przyjęcia.
Mój ostatni mejl kończył się prośbą do Ciebie, o chwilę refleksji nad Twoim postępowaniem – najwyraźniej bezskuteczną.
Jest takie polskie powiedzenie, że nie należy kopać się z koniem i ja stosuję się do niego w praktyce.
Bo lubić się nie musimy, ale szanować – bezwzględnie tak.
Odchodzę z Rady bez złych emocji, ale – szczerze mówiąc – bez nadziei, że Senbuvisa i moja rezygnacja coś zmieni. Mówiąc wprost – nie wierzę w zmianę.
Ale ktoś, kto w młodości tak, jak ja, czytał Czerwony Sztandar, nie przestanie czytać Kuriera Wileńskiego, bez względu na to, kto jest prezesem Rady. Bo – parafrazując wątek z mojej propozycji listu do Ambasady Białorusi – prezesi odchodzą – ludzie pozostają.
Do widzenia,
Wera
Zgłoś komentarz
No to i ja muszę się ustosunkować.
1. Prawdą jest że już wcześniej były prowadzone uzgodnienia pomiędzy radnymi drogą e-mailową. Od początku budziło to moje mieszane uczucia. Owszem są takie sytuacje o których lepiej mimo wszystko nie debatować publicznie.Uważam jednak że to powinno być wyjątkiem a nie regułą. Z pewnością do takich wyjątkowych sytuacji nie należy zaliczać uzgodnień treści listu.Podsumowując, w moim odczuciu debaty rady w coraz większym stopniu przenosiły się poza forum. W związku z tym postanowiłem jasno wyrazić swój pogląd na tę kwestię.
2. Kilka dni po obradach rady otrzymałem e-maila od Wery z propozycją listu. Ustosunkowałem się do treści i zapytałem czemu nie wrzuca go na forum. Otrzymałem wyjaśnienie absolutnie mnie nie przekonujące co zresztą wyraziłem. Nawiasem mówiąc wyjaśnienie inne niż to podawane teraz na forum. Wera dalej chciała zbierać uwagi drogą emailową. W związku z tym odmówiłem mojego dalszego udziału w tych e-mailowych pracach.
3. Co było dalej nie do końca jestem pewien bo nie wiem czy wszystko do mnie docierało. W każdym razie Wera twierdzi że odbyło się e-mailowe głosowanie i uzyskała ona większość. A także że treść listu została uzgodniona i zaakceptowana przez większość.W każdym razie napisałem też e-mail w którym podałem stosowny punkt regulaminu wypowiadający się na temat miejsca obrad i głosowań.
4. Wtedy list ten pojawił się na forum z informacją iż został uzgodniony przez większosć i aby formalności stało się zadość trzeba głosować.
5. Jak każdy widział zagłosowałem i zgłosiłem swoje uwagi do listu. Jedną z nich poparł “marek” inne zybedeusz. Jak się okazało trzech radnych ma jednak pewne uwagi.
6. Rezygnacja Senbuvisa bez podania przyczyny.
7. Rezygnacja Wery bez podania przyczyny.
Muszę jeszcze dodać że sytuacja jaka powstała jest dla mnie niezrozumiała. Do tej pory jeśli w jakiejś sprawie mieliśmy odmienne zdanie to tutaj na forum prowadziliśmy dyskusję i staraliśmy się nawzajem przekonać. Pamiętam że zdarzało sie iż na początku rozmowy miałem inne zdanie ale argumentacja moich oponentów mnie przekonywała. Wreszcie decydowało głosowanie. I tutaj także nie zawsze byłem po stronie “wygranej”. Jak choćby ostatnio podczas uzgadniania listu do Angory. Zwyciężyła koncepcja “marka”. I nie ma sprawy. Podpisałem ją wysłałem i koniec.
Zadaję zatem pytanie. Skoro w tej sprawie była niezgoda to czemu nie przedstwiono tego na forum i nie poddano głosowaniu? Oczywiście najpierw należałoby poddać pod głosowanie taką zmianę w regulaminie.Dlaczego tak się nie stało i co ma do tego “koń”?
Powiem więcej. Regulamin jasno wskazuje na możliwość odwołania prezesa. Taka próba również nie została podjęta. Dlaczego?
Zgłoś komentarz
do Wera Raksztelis: Miałem ochotę odpowiedzieć wprost na twój post.Po namyśle zrezygnowałem z tego. Po prostu nie wiem czy jestem w stanie tak odpowiedzieć aby nie spowodować zadrażnień. Szczególnie że niektóre fragmenty twego postu zawierają sugestie które mnie….dotykają.Nie wiem czy potrafię tak odpowiedzieć aby się do nich odpowiednio nie odnieść. Dlatego właśnie w ramach wzajemnego SZCUNKU do zdania i postanowień innych; postanowiłem poprzestać na tym co w poście 178.
Dodam tylko że jeśli ty i Senbuvis (bo jak zrozumiałem wyrażasz wasze zdanie) po namyśle zdecydujecie się zmienić waszą decyzję to z pewnością nie będę się temu przeciwstawiał.
Zgłoś komentarz
tomasz:
Skoro pełnisz funkcję Prezesa Rady, to chyba wypadałoby ustosunkować się przede wszystkim do meritum problemu, który Wera dobitnie wyraziła zdaniem: “jest jeszcze oczywiście kwestia tego, że w każdym zespole, gdy współpracuje się z różnymi ludźmi, bywają różnice zdań, co wymaga chęci brania pod uwagę cudzych opinii, a nie tylko forsowania swoich”.
Nie można chyba udawać, że się nic nie stało, kiedy dwóch spośród pięciu członków Rady składa rezygnację, a jeden z nich dodatkowo swoją decyzję konkretnie uzasadnia.
Przypomnę, że radni nie pochodzą z nominacji Prezesa, tylko zostali wybrani przez ogół społeczności internetowej. Jak sądzę, są na tym forum internauci, którzy chcieliby dowiedzieć się, co takiego się stało w podmiocie, który, że pozwolę zacytować regulamin “reprezentuje Czytelników i internautów Kuriera Wileńskiego”.
Dlatego oczekuję, jako radny i internauta jasnej analizy zaistniałej sytuacji i wskazania dróg wyjścia ze szczególnym uwzględnieniem zmiany stylu kierowania Radą.
Zgłoś komentarz
do marek: W takim razie odnoszę się do tego zdania: “jest jeszcze oczywiście kwestia tego, że w każdym zespole, gdy współpracuje się z różnymi ludźmi, bywają różnice zdań, co wymaga chęci brania pod uwagę cudzych opinii, a nie tylko forsowania swoich”
Delkaruję chęć współpracy. Nie uważam że oznacza to iż mam akceptować zdanie innych z którym się nie zgadzam ponieważ: “…w każdym zespole, gdy współpracuje się z różnymi ludźmi, bywają różnice zdań,…”
Jeśli komuś uda się mnie przekonać to zdanie zmienię. Jeśli nie to można głosować.
Co do forsowania swojego zdania. Owszem forsuję swoje zdanie. A czyje niby miałbym forsować?
Tak na marginesie przypomina mi się anegdotka:
Do pokoju Napoleona wchodzi jeden z generałów i zasteje go czyszczącego buty.
- To wasza wysokość czysci swoje buty?
- Tak. A pan czyje buty czyści?
Do rzeczy:
A czy ja coś udaję? Wręcz przeciwnie zachęcałem i ciebie i zybedeusza do odniesienia się do tej sprawy.
To przypomnienie nie jest potrzebne. Owszem także uważam że internauci mają prawo poznać motywy decyzji. Tylko że chyba nie ja je mam wyjaśniać. Skoro powołali się na ten punkt i nie podali przyczyny to nikomu (w tym i mnie) nic do tego. Teraz kiedy Wera podaje przyczyny to się odnoszę. W czym problem?
Analizę sytaucji już przedstwiłem w poście nr 178.
Ja również jako radny i prezes oczekuję wskazania dróg wyjścia oraz propozycji zmiany stylu kierowania radą. Nie wiem o co ci chodzi. Mam wam nakazać jak mamy pracować ale tak żeby się wam to podobało?
Zgłoś komentarz
Wyraz dobrej woli.
Moja propozycja wyjścia z sytuacji. Jasna przejrzysta i nie budząca wątpliwości formalnych.
1. Wera i Senbuvis proszą o ponowne przyjęcie do Rady. Tego w regulaminie nie ma ale jest punkt V.
2. Członkowie Rady głosują nad ich propozycją. Od razu mówię że będę za.
3. Ja składam konstruktywny wniosek (tak jak w regulaminie) o zmianę prezesa. Kierując się wynikami wyborów wskazuję na swoje miejsce Senbuvisa.Choć nie wykluczam przyjęcia innej kandydatury. Od razu informuję że zagłosuję za każdą inną kandydaturą.
I sprawa rozwiązana. Styl zarządzania jak sądzę się zmieni a drogę wyjścia niniejszym wskazuję. I można to było zrobić wcześniej. Nie rozumiem czemu taka inicjatywa musiała wyjść ode mnie ale niech będzie.
Jeśli ktoś z radnych ma inny pomysł proszę go przedstawić.
Zgłoś komentarz
o i tu namieszal, rozwala wszystko, dzialacz
Słyszałem że nie chcesz ze mną rozmawiać. Zatem co tu robisz?
Zgłoś komentarz
/Czy ten wasz tomasz-prezesik wreszcie skonczy z pisaniem glupich smsek na moja komorke. Oto jeszcze jedna perelka z jego wypocin:
))”
“Widze ze korzenny mieszkaniec wilenszczyzny znowu szuka zwady. Szukajcie a znajdziecie
Nie rozumiem czego on w koncu ode mnie chce i ciagle stara sie polaczyc sprawy z forum i zycia prywatnego.
tomasz
Jestem skłonny zaakceptować Twoją propozycję, ale i tak wszystko zależy teraz od Wery i Senbuvisa.
Jestem skłonny, ale z dwoma istotnymi wyjątkami. Po pierwsze nie wiem kogo Wera i Senbuvis mieliby prosić o przyjęcie do Rady, chyba nie pozostałych trzech radnych? No i co to znaczy prosić? Ja w każdym razie nie czuję się kompetentny rozpatrywać takie prośby, ani też w ogóle nie widzę potrzeby ich składania.
Jeśli już, to widzę po prostu możliwość cofnięcia przez nich rezygnacji. Z jednoczesnym złożeniem rezygnacji przez Ciebie, z funkcji Prezesa.
Po drugie nie ma potrzeby składania konstruktywnego wniosku, bowiem ta sytuacja dotyczyłaby rezygnacji, a nie odwołania Prezesa. Zwołujesz Radę w trybie pilnym, Wera i Senbuvis cofają rezygnację, Ty składasz ją jako Prezes, zgłaszając na swoje miejsce Senbuvisa. Głosujemy.
Taką widzę szansę uratowania Rady w składzie wybranym w sierpniu.
PS.
Wytłumaczę Ci czemu taka inicjatywa musiała wyjść od Ciebie. Dlatego, że dopóki sam nie zrozumiałeś w kim i w czym tkwi problem, nie było sensu szukać rozwiązania.
Zgłoś komentarz
Zgadza się wszystko zależy od Wery i Senbuvisa.
Jeśli się występuje a potem chce sie ponownie zostać przyjętym to się tak to robi. Nie widzę co jest złego w tym jednym słowie “prosić”. Jeśli jednak to ma być problemem, to oczywiście że można zgodzić się na “cofnięcie rezygnacji”, “ponowne zgłoszenie akcesu” i ….pewnie jeszcze bym coś wymyślił. Tylko po co?
Moja rezygnacja moze byc albo taka na jka zdecydowała się Weta i Senbuvis. Czyli odchodzę i już – róbta co chceta. Tego nie chcę.
Albo konstruktywnie czyli najpierw ktoś na moje miejsce.Innej możliwości nie ma.Dobrze jest to uregulowane w regulaminie bo nie stwarza możliwosci że prezes rezygnuje a nikt inny nie chce nim być.
Opisałem to już po koleji w poście 182.
ps: To kolejna sprawa sporna. Równie dobrze mogę stwierdzić że problem tkwi w Tobie albo w Werze albo w Senbuvisie albo w zybedeuszu.I nie sadzę aby rozmowa tym językiem miała sens.
Regulamin stwarza możliwości i proszę albo z nich skorzystac albo czas kończyć tę rozmowę.
Zgłoś komentarz
do prezesa: Oszczedz wsydu, wasc, jezeli masz chociaz odrobine honoru odejdz i nie czekaj az cie pogonia jak psa.
Zgłoś komentarz
do hp: Nie ty mnie honoru będziesz uczył.
Zgłoś komentarz
tomasz:
Żadnej polemiki nie będzie, co miałem do powiedzenia w tej sprawie zawarłem w postach 180 i 186. Reszta zależy od Ciebie. Mam nadzieję, że wiesz co powinieneś zrobić.
Zgłoś komentarz
do marek: Wiem.
Proponuję kwestię listu do Ambasady Białoruskiej odłożyć. W związku z tym podobnie wygląda sytuacja z listem do posła Tomaszewskiego. Za długo to trwało i temat się nam zdezaktualizował.
Pozostałay dwa listy do Prezydent oraz do MSWiA. Swoją propozycję listu do MSWiA przedstawię najpóźniej do poniedziałku.
Zgłoś komentarz
Zgłaszam kandydaturę “marka” na prezesa Rady Społecznej przy KW.
do marek: Czy wyrażasz zgodę na pełnienie funkcji prezesa?
Zgłoś komentarz
tomasz:
W pierwszej kolejności trzeba zapytać o coś Werę i Senbuvisa. Jak nam się wyjaśni skład Rady, a może też i inne bardziej prozaiczne rzeczy, to wtedy będziemy decydować wszyscy, nie w okrojonym składzie, o prezesie.
Zgłoś komentarz
To zapytaj. Dla mnie informacja jaką przekazali jest jasna. Chyba jaśniej nie można.
Do ciebie też mam jasne pytanie.
Czego chcesz?
Zgłoś komentarz
na prośbę marka: moja decyzja jest ostateczna – a dla jasności: niczego nie uzgadniałem z Werą. Za taką formę odejścia przepraszam pozostałych członków Rady.
Będę nadal aktywny – ale w tym, co potrafię najlepiej!
ps. marku – jesteś nieustająco zaproszony w moje niskie progi – wchodź w ciemno:)
Zgłoś komentarz
do Senbuvis: Jeśli o mnie chodzi to nie mam żalu.Twoją decyzję szanuję.
I jak rozumiem – bez urazy.Twoich rad już teraz jako internauty, słuchał będę z uwagą.
W każdym razie z mojej strony – szacun.
Zgłoś komentarz
tomasz:
“Czego chcesz?” Dobre pytanie.
1)ustabilizowania składu Rady,
2)kolegialności podejmowania decyzji,
3)szacunku do współpracowników,
4)konsekwentnego kończenia tych spraw, które się rozpoczęło.
To nie jest krytykowanie kogokolwiek. Czuję odpowiedzialność za działania Rady, na równi z innymi jej członkami.
Nie przeceniam znaczenia Rady. Ale w mikroskali można zawsze zrobić coś lepiej. Są jeszcze 3 miesiące kadencji, żeby się przekonać, czy ta idea ma w ogóle sens.
Jednakże bez zmiany stylu działania, tego się nie da osiągnąć.
PS. Gdybym faktycznie miał cel zostać prezesem, to pewnie dałoby się to już wcześniej zrobić.
Zgłoś komentarz
zwracam sie do tych komu jeszcze obchodzi los KW ,wszelkie sprzeczki, wszelkie zamieszania na forum, mieszanie odmiennych zdan i spraw prywatnych(po przeczytaniu postu Rebusa), nieumiejetnosc obcowania i brak szacunku do forumowiczow, a sprawa tkwi tylko w jednej osobie, kiedy wreszcie to sie skonczy i wogole jak rada i nawet KW odniosl sie to tych wypisywan na komorke? Nie bylo okazji zapoznac sie z Rebusem, bo imie i nazwisko bylo tu ujawnione, ale znam ta rodzine , a i umysl rebusa, jego komentarze mowia o tym.
…nie badz obludnikiem wobec ludzi i zwroc uwage na swoje wargi. Nie wywyzszaj siebie, abys nie upadl i nie sprowadzil hanby swoja dusze…
Zgłoś komentarz
do marek:
1. Ustabilizuj.
2. Myślałem ze decyzję są podejmowane większością głosów. Tak nie jest?
3. Nie szanujesz kogoś z rady?
4. Kończmy. Jak tam prace nad listem do Pani Prezydent?
To zmień styl działania. Masz szanse zrobić to jako prezes. Chcesz?
ps. Może trzeba było? A skoro się nie chce to się lubi co się ma.
Zgłoś komentarz
do beata z albatrosa: Byłem przed lustrem. Zwróciłem uwagę na swoje wargi.

O moją duszę się nie martw bo nie twoja sprawa.
Zgłoś komentarz
Prawidlowo prezesiku. Nie siedz zbytt dlugo w rozgladaniu swoich warg.Glownie to jeraz jest jak z honorem, ktory jak powiadasz posiadasz, stad odejsc.Chociaz juz mam watpliwosci, ze z honorem sie uda.
)
Zgłoś komentarz
do hp: Prawidłowo packardziku. Jak zawsze masz do powiedzenia tylko jedno.
Zgłoś komentarz
Jakie to mile, “PACKARDZIKU”
))). Rozczulilem sie.:-)
Zgłoś komentarz
Sz. P. Jerzy Miller
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji
Szanowny Panie ministrze.
Kierujemy na Pana ręce niniejszy list aby poinformować Pana o sposobach finansowania mediów mniejszości narodowych w Republice Litewskiej. Z zadowoleniem przyjmujemy informacje o finansowaniu litewskich mediów przez MSWiA. W tym roku dwutygodnik „Ausra” zostanie dofinansowany kwotą ponad 260 tys. złotych. Takie posunięcia z pewnością pomagają tworzyć klimat porozumienia między narodami polskim i litewskim. Nie da się jednak takiego klimatu osiągnąć jeśli działania będą jednostronne. Z przykrością informujemy Pana że ze strony litewskiej pomoc finansowa dla mediów mniejszości polskiej na Litwie pozostawia wiele do życzenia. W tym roku z kwoty 7,5 miliona litów na polskie media przyznano jedynie 40 tys. litów. Kwotą tą zasilony będzie budżet kwartalnika poetyckiego „Znad Wilii”. Warto wspomnieć że mniejszość polska na Litwie to około 6% ogółu mieszkańców kraju. Trudno zatem mówić o choćby przybliżonym uwzględnieniu tego faktu przy przydzielaniu środków. Niestety oddaje to klimat jaki panuje wobec polskich mediów na Litwie. Na przykład Kurier Wileński ciągle boryka się z procesem wytoczonym mu prze Litewską Komisję Etyki Mediów. Dziennik ten jest oskarżony o podżeganie do niesnasek narodowościowych. Powodem tego oskarżenia jest przedruk wystąpienia polskiego naukowca wygłoszonego na wspólnej konferencji naukowców polskich i litewskich. Wystąpienie to dotyczyło stereotypowego postrzegania Polaków przez Litwinów i Litwinów przez Polaków na początku XX wieku. W Polsce pismo wydawane w znacznej mierze przy wsparciu z pieniędzy polskiego podatnika swobodnie zamieszcza informacje o „okupacji Wilna” przez Polskę w dwudziestoleciu międzywojennym. Naszym zdaniem taki dysonans w traktowaniu mediów mniejszości narodowych nie pomaga w porozumieniu naszych narodów. Wręcz przeciwnie może zniechęcać obywateli polskich do wywiązywania się z powinności jakie mają wobec mniejszości narodowych zamieszkujących Rzeczpospolitą Polską. Prosimy zatem aby zainteresował Pan odpowiednie czynniki rządowe w Polsce tym trudnym problemem aby unikać tym razem realnych a nie wydumanych, niesnasek na tle narodowościowym pomiędzy dwoma narodami.
Z poważaniem
Zgłoś komentarz
W powyższym poście propozycja listu do MSWiA.
Zgłoś komentarz
do hp: Nudzisz mnie już. Nie będę więcej odpowiadał na twoje posty. Zreszta chyba nie tylko na twoje.
Zgłoś komentarz
kolejny list, nu prosto cyrk..
Do Tomasz:czyzby sie zwrocilam zwrocilam do Ciebie w poscie 198? zadnego imienia nie bylo, ale co, rozpoznales siebie? Zauwaz, ze to Ty sam o sobie tak myslisz…
Zgłoś komentarz
Przynajmniej myśli, a to już coś. Nie o każdym można powiedzieć to samo.
Zgłoś komentarz
do beata z albatrosa: Stanie się zgodnie z twoim życzeniem. Olewka. Zadowolony?
Zgłoś komentarz
tomasz 199
Przepraszam, ale nie mam zamiaru wchodzić z Tobą w jałową dyskusję. Przedstawiłem Ci jasno podstawowe problemy Rady, które doprowadziły, do jej dekompozycji. Gdyby wszystko było OK, nie byłoby rezygnacji 2 osób. Na marginesie, doceniam klasę z jaką to zrobili.
Skoro to do Ciebie nie dociera, to nic na to nie mogę poradzić.
Najprawdopodobniej nie jesteś gotowy, ani do obiektywnej oceny sytuacji, ani też do podjęcia rozsądnych decyzji. Dlatego niebawem podejmę je sam. Dla dobra internautów i KW.
Zgłoś komentarz
Nie jestem w radzie i nie chcę wkładać kija w mrowisko ale pozwolę sobie dodać trzy grosze. “Gdyby wszystko było OK, nie byłoby rezygnacji 2 osób. Na marginesie, doceniam klasę z jaką to zrobili” Dla mnie to działanie w stylu “na złość mamie odmrożę sobie uszy” Rada to również te dwie osoby i problemy rady są ich problemami. Problemy jak są to trzeba je rozwiązywać, a nie zabierać zabawki, bo w radzie się jest nie dla Tomasza czy kogoś innego tylko dla wspierania kuriera i mniejszości polskiej. Radę można samemu zmieniać i prezesa różnież można starać się zmienić jeśli w rozumieniu kogoś jest on przeszkodą. Takie odejście to pójście na łatwiznę a nie klasa.
Zgłoś komentarz
Z tą Radą to doprawdy jest sytuacja patowa. Gorzej, że nie wszyscy tego mogą dostrzec.
Zgłoś komentarz
do Bodek: zgadzam się. Też przyglądam się tej sytuacji z boku i nie mam pojęcia o co chodzi. O to, że Tomasz źle zarządza Radą? Jeśli tak, to wystarczy go odwołać. Większość by się pewnie znalazła, zresztą on sam stwierdził, że może ustąpić, więc w czym problem i na czym polega ta niby patowa sytuacja, o której pisze Thorius?
do Tomasz: na Twoim miejscu nie zawracałbym sobie głowy “rozłamem”, tylko zwołał “posiedzenie” Rady ( na które zaprosiłbym też Werę i Senbuvisa – jeśli się nie odezwą, znaczy, że ich decyzja jest ostateczna ) w sprawie wyboru nowego przewodniczącego. Jeśli pojawiłby się kandydat ustąpiłbym i dał mu pole do popisu. Jeśli nie, robiłbym dalej swoje.
Zgłoś komentarz
Przyglądałem się od czasu do czasu pracom Rady, i jest dla mnie dosyć przykre, że pokłóciły się osoby, na które głosowałem.
Jak udało mi się zrozumieć z wpisów Wery i Tomasza, kością niezgody stała się komunikacja e-mailowa pomiędzy Radnymi. Być może będę w swojej opinii odosobniony, gdyż stawanie w obronie Tomasza staje się na tym forum zajęciem wysoce niepopularnym, ale inaczej się zachować nie mogę – zawsze najważniejsze jest pozostanie wiernemu sobie.
W zupełności zgadzam się z Tomaszem, iż obrady Rady i wszystko, co z nią związane, powinny być jawne. Owszem, Radni mogą się porozumiewać między sobą poza forum, ale głosowania czy prace Rady powinny się odbywać wyłącznie jawnie. Dlatego, że, po pierwsze, jako wyborca mam prawo wiedzieć, w jaki sposób pracują moi reprezentancji. A po drugie, po to, by uniknąć wszelkich oskarżeń o “niedopuszczanie cudzych”, jakie ostatnio pod adresem Rady w innym miejscu padały.
Jako jego wyborca, proszę też Senbuvisa o wyjaśnienie, choćby krótkie, powodów odejścia z Rady. Uważam, że tyle jest ludziom, których reprezentuje, winien. Sądzę, że wypowiedzieć się też powinien Zybedeusz.
Wstyd mi natomiast za beatę, hp i resztę towarzystwa, które się tu ostatnio pojawiło, by sobie kosztem Rady poużywać. Uważam, że administracja forum powinna coś w tej sprawie zrobić – może ograniczyć możliwość komentowania w dziale Rady? Na posiedzenia Parlamentu może wejść prawie każdy po kilku formalnościach, ale chamów, przeszkadzających pracować, się z stamtąd wyrzuca.
Zgłoś komentarz
do Brat Marcin: “popularność” Tomasza wcale nie jest tak wielka jak się wydaje. Z tego co widzę “kocha” go tylko parę osób, które robią dużo szumu i to wszystko. Inna sprawa, że Tomasz jest po części sam winien temu szumowi wokół siebie, bo w przeszłości zbyt często wdawał się w dyskusje z Rebusem, czy Pniem i przywiązywał zbyt dużą wagę do tego co piszą na jego temat. Moim zdaniem trzeba było dać sobie spokój, nie rozmawiać z nimi ( bo o czym? ), nie próbować ich przekonywać ( bo do czego? ) i co najwyżej zgłaszać adminowi te ich komentarze, które najmocniej łamały regulamin. Po pewnym czasie albo przekroczyliby limit i zostali zabanowani, albo po prostu by się znudzili.
Zgłoś komentarz
No naprawde was posluchawszy to tomasz rzeczywiscie jest chodzaca niewinnoscia. I za co czlowiek musi tyle cierpiec. I ten rozlam w Radzie to na pewno winien jest ktos ze strony, a nie nieomylny tomasz.
Zgłoś komentarz
do marek: Proszę zatem o podanie czasu kiedy podejmiesz decyzję bo blokujesz dalsze działania Rady.
Zgłoś komentarz
do Ja: W większości zgadzam się z tym co w poście 215. Tylko co do tego szumu mam wątpliwości. Robiłem doświadczenia i nie reagowałem. Było tak samo. Może za krótko to robiłem? Nie wiem. W każdym razie moim zdaniem moja “popularność” tutaj polega na tym że ośmieliłem się wychylić. A musi być jak po przejeździe walca. Równo
Już tam nie będę analizował poglądów moich “sympatyków” na inne sprawy np polityczne; choć wnioski z tego mogłyby być bardzo ciekawe.
Tak jak już napisałem w kilku miejscach, mnie już to tak znudziło że przestaję odpowiadać Rebusom, pniom i makaronom.
Zgłoś komentarz
Prace Rady to blokuje prezesik i nie trzeba tego skladac na cudze plecy.
Zgłoś komentarz
do admina: To zdanie: “…gdyż stawanie w obronie Tomasza staje się na tym forum zajęciem wysoce niepopularnym,…”
Mnie ono bardzo niepokoji. Choć bardziej jest to kamyczek (by nie powiedziec głaz) do ogródka admina. Jeśli choć jeden internauta pisząc post bierze coś takiego pod uwagę. To znaczy że jest źle. I naprawdę nie chodzi tu o mnie. Dzisiaj ja jutro ktoś inny. Chodzi o metodę.
Jest tu jeszcze kilka osób na forum których staż jest kilkuletni. Sądzę że zgodzą się ze mną iż poziom rozmów bardzo się obniżył. Kiedyś praktycznie wszędzie była ciekawa rozmowa. Teraz jest odwrotnie. Takie rozmowy są wyjątkiem. Natomiast liczba postów liczona ogólnie, jest praktycznie taka sama. Czyli nastąpiła wymiana internautów.
Wielokrotnie już optowałem za wprowadzeniem innych regulacji. Jak choćby rejestracja forumowiczów. Moim zdaniem zdecydowana większość się na to zgodzi. Można to robić stopniowo. Wyznaczyć termin od kiedy ta regulacja wejdzie i już teraz tym którzy się o to zwrócą przesyłać hasła wstępu które będą działać jak forum stanie się “rejestrowane”. Jasnym jest że będą próby oszustw. Jasnym też jest że będzie łamany regulamin i admin i tak będzie musiał interweniować. Choć moim zdaniem nie tak często jak teraz powininen (bo nie zawsze robi) by to robić. Można jednak tę rejestrację połączyć z funkcją “ignora”. Wtedy admin interweniowałby tylko w przypadkach kiedy internauta ewidentnie łamie prawo. W pozostałych przypadkach niech ta osoba której posty innej się nie podobają albo uważa że łamią regulamin – zastosuje funkcję ignor. I po sprawie.
Coś jednak zrobić trzeba. Forum KW dzięki wytrwałej pracy niektórych forumowiczów dryfuje w kierunku Delfi czy Onetu.
Teraz o moich osobistych odczuciach.I nie chcę aby było to traktowane jako szantaż. Raczej jako informacja. Od kilkumiesięcy często się zdarza że biorę udział w tym forum bardziej z obowiązku niż dla przyjemności. Wiem już że praktycznie każdy mój post spotka się z chamskimi komentarzami osób które są tu bezkarne. Nie chce mi się już.Ileż można znosić opluwanie nie tylko siebie ale także i swoich najbliższych? Mam wersję “awaryjną” i ją zastosuję w odpowiednim czasie. Ostatecznie aby próbować robić coś pożytecznego zastowanie forum KW nie jest konieczne.Jest wygodne i pożyteczne ale nie konieczne.
Zgłoś komentarz
Mamy kolejne wskazowki dla admina, zrob to, zrob owo, bo tak sie podoba dla tomasza, jest najbardziej krzywdzona osoba na tym forum i stad tylewrzasku.
Zgłoś komentarz
hp: Ciebie gosciu to powinno się na wieki zabanować. Nie zauważyłem jakiegokolwiek konstruktywnego aspektu twojej działalności tutaj. Cała ta działalność nastawiona jest wyłącznie na destrukcję. Wymowny jest post 168, który mówi wszystko. Najwięcej radości temu internaucie dałoby rozwiązanie się rady i skłócenie wszystkich ze wszystkimi. Żałosne indywiduum.
Zgłoś komentarz
do Bodek: Jakos zapomnialem u ciebie spytac co mam pisac. Sorry.
Zgłoś komentarz
do Rady 204:
moim zdaniem,treść listu może być. Ja bym użył kilka bardziej wyrazistych i mocniejszych ,( ale dyplomatycznych” określeń w rodzaju: “rażące dysproporcje”, “pilnie spotkać się ze strona litewską i ,w razie braku porozumienia, wycofać się z niektórych dotacji przeznaczając zaoszczędzone środki na polskojęzyczne media” itd.
Ważne , żeby list poszedł…
Zgłoś komentarz
do Kmicic:Z ostanim zdaniem się zgadzam w całej rociągłości.
Zgłoś komentarz
Jest jeszcze jedna sprawa.Od kilku dni się wachałem czy napisać na forum jak argumentowano to żeby obrady rady były na e-mailach. Napisałem już że argumenty przedstawione tutaj były inne niż ten przedstawiony mi w e-mailu.
Uważam jednak że powinienem przytoczyć ten argument bo dobrze on koresponduje z tym co omawiam w poście 220 a do czego “natchnął” mnie brat marcin. A poza tym pokazuje praprzyczynę problemów tego forum. Przyczynę która zaczyna wpływać już i na samą Radę.
Argumentem aby obrady nie toczyły się na forum była właśnie działaność hp(pnia) i innych jemu podobnych.
Jako zwykły internauta “tomasz” mogę podjąć dezyzję czy forum w takiej formie mi odpowiada czy nie. Moim zdaniem wielu internautów już taką dezyję podjęło i trudno się z tego cieszyć.
Jednak jako radny i prezes Rady nie będę się chował w e-mailach przed tego rodzaju osobnikami i jak tylko będę mógł będę się przeciwstawiał takim tendencjom w Radzie.
Zgłoś komentarz
Przemyśl to. Ty poproś Werę aby cofneła swoją rezygnację. Uwzględnij jej postulaty. Przedyskutujcie w pozostałym składzie Rady temat: jak ma wyglądać Wasza współpraca.Nie narzucaj swojej wizji. Zobacz co możesz wymoderować z propozycji. I dobierzcie kogoś na miejsce Senbuvisa. To trzeba koniecznie zrobić bo Radzie grozi pat. Ku uciesze gawiedzi…
Zgłoś komentarz
do Maur: z tego co zauważyłem “narzucenie wizji” polegało na tym, że Tomasz zgłosił poprawki, a Marek i Zybedeusz je poparli ( Marek pierwszą, Zybedeusz wszystkie ). Zadecydowała większość, a nie jedna osoba. Co do załatwiania “technicznych” spraw przez e-maile, to chyba dobry pomysł. Nie sądzę, żeby każdy na forum był zainteresowany tym jak wygląda “surowy” projekt, który i tak zostanie dwadzieścia razy zmieniony, ani ile naniesiono poprawek, kto je naniósł, które poprawki poparto, a które odrzucono, itd.
Zgłoś komentarz
do maur: Właśnie gruntownie to przemyślałem i zdania nie zmieniam. Obrady Rady powinny być tak jawne jak to tylko możliwe.
Nie rozumiem dlaczego mam prosić kogoś o zmianę decyzji? I to też nie wynika z jakiś moich ambicji. Gdybym ja podjął jakąś decyzję to wolałbym żeby nikt nie próbował nawet prosząc, wpływać na jej zmianę. Skoro ją podjąłem to znaczy ze przemyślałem. Skoro przemyślałem to czas zweryfikować jej słuszność bądź nie oczekując na jej konsekwencje. Pisałem już ale widzę że muszę powtórzyć. Uwzględnić czyjeś propozycje można w dwóch przypadkach.W pierwszym jeśli samemu nie jest się pewnym czy ma się rację.
A po wysłuchaniu argumentów dochodzi się do wniosku że warto spróbować jednak czego innego. To nie wchodzi w grę bo w tym przypadku jestem absolutnie przekonany że tak jak się wypowiadam powinno być. W drugim przypadku jest zostanie przegłosowanym. Wtedy zgodnie z zasadami uznaje się decyzję większości i gra się zgodnie z tą decyzją. Niestety zabrakło tego elementu u moich oponentów. I dlatego za krzywdzące uważam że “narzucam komuś swoją wizję”. Jak ktoś nie chce bo nie i nawet nie próbuje w drodze głosowania potwierdzić swoich przekonań to trudno oczekiwać że ktoś kto się z nim nie zgadza nagle zacznie je forsować. W końcu do diaska może by wreszcie uznać że ja także mam prawo do swego zdania?
A co do powrotu Wery i Senbuvisa do Rady to już napisałem że nie mam nic przeciwko temu. Inicjatywa jednak musi wypłynąć od nich bo to od nich wypłynęła decyzja o odejściu. Dla mnie to jasne jak słońce.
Dodam jeszcze jedno. Może się mylę ale mam wrażenie że nikt nie chce być z prezesem Rady z uwagi na obowiązki i inne takie niezbyt przyjemne sprawy. Natomiast jest wymóg żeby prezes robił tak jak JA chcę bo jak nie to…..
No to informuję że jedynie w bardzo wyjątkowym przypadku mój głos liczy się podwójnie. Generalnie ma taka samą wagę jak głos każdego z internautów i nie mam zamiaru ze swego głosu rezygnować.
Zgłoś komentarz
do Ja: A właśnie że to także internauci moim zdaniem mają prawo znać.Bo dlaczego nie? W końcu przyjdzie czas kiedy znowu poprosi się ich o głosy. Muszą widzieć jak wygląda praca każdego z osobna.
Zgłoś komentarz
do Tomasz: od samej pracy ważniejsze są jej efekty. Ale trochę racji masz. Ostatecznie to jak funkcjonuje Rada powinno zależeć jednak od jej członków i od tego jak sami, większością głosów, zdecydują pracować. W każdym razie nie rozumiem dlaczego “techniczne” szczegóły prac Rady rozdmuchano do rozmiarów wielkiego problemu.
Zgłoś komentarz
ad tomasz; przeczytałem Twoje posty uważnie. Stanowisko zająłeś jeszcze przed moimi sugestiami. Powtórzyłeś je jeszcze raz. Ok. Rozumiem. Uwierz mi jednak, że dobro Rady jako całości jak i każdego z jej członków leży mi na “sercu”. Ty masz pracy więcej niż pozostali (statystycznie). Sukces każdego z członków Rady to też Twój sukces. Sukces Rady to tym bardziej Twój sukces. Tu z drobnej sprawy technicznej zrobił się problem egzystencjonalny Rady. 2 osoby złożyły rezygnację. Trzecia “pobrzękuje szabelką”. Wybieraliśmy 5 osobowy skład Rady. Z tego wnioskuję, że nie wszystko ułożyło się jak należy.
Obserwuję Wasze prace. Tu staram się nie być intruzem i nie zabierać “głosu” jak nie mam nic sensownego do powiedzenia. Przypuszczam, że inni postępują podobnie.Dzis widzę jednak zaniepokojenie i innych internautów.(Nie licząc harcowników).
Widziałem np. treść jakiegoś wystąpienia przygotowanego przez Werę.Trafia jako projekt. Później następują cięcia, modyfikacje, etc. Końcowa wersja niby to samo a nie to samo. I nawet nie ma jak porównać. Nie mówiąc już o autorstwie. Co najmniej kilka razy pomyślałem, że na miejscu Wery nie czuł bym się dobrze -bedąc autorem tak “pochlastanych” publicznie tekstów. Szef powinien znać pojecie “empatii.” W przypadku współpracy z kobietami -szczególnie. Jestem daleki od krzywdzących sformułowań pod Twoim adresem. Próbuję tylko przekazać trochę sugestii zdobytych wieloletnim doświadczeniem. Może warto dać sobie dzień czasu na przemyślenie tematu?
Zgłoś komentarz
do Ja: Otóż to właśnie.Przyjdzie kiedyś czas zagłosować na poszczególnych członków Rady.Nie wiem jak ty ale będąc w końcu także wyborcą, chciałbym jednak wiedzieć czyj wkład pracy ograniczył się do “jestem za” lub “jestem przeciw”. A kto wykonał robotę. Kto wnosił poprawki i jakie. Kto co proponował a kto był temu przeciw.Moim zdaniem to ważne aby wyrobić sobie zdanie.
Bo dla Rady jest kilka różnych zagrożeń. Omawianie wszystkich wymagałoby długiego elaboratu. Na razie jedno z nich. Skostnienie. Wydaje mi się że Rada tak generalnie jako całość zostałaby oceniona pozytywnie. Zatem bez pełnej wiedzy można głosować za wszystkimi dotychczasowymi radnymi. Nie neguję prawa do takiego głosu ale z czasem to się może stać problemem. Jeśli zaś opinia będzie negatywna to tak samo – wszyscy precz. Moim zdaniem powinna być płynna wymiana dobieranie nowych z nową wizją i pomysłami i podziękowanie tym razem tym, którzy zdaniem wyborców tak nie za bardzo się sprawdzili. Słowem – ruch – życie – ferment.
Mnie na przykład bardzo drażni postawa że rada to “tomasz”. Choć w sumie to akurat nie mnie powinno drażnić. A dlaczego tak jest? Ano widać to nawet teraz i bardzo celnie ujął to Bodek: “Problemy jak są to trzeba je rozwiązywać, a nie zabierać zabawki, bo w radzie się jest nie dla Tomasza czy kogoś innego tylko dla wspierania kuriera i mniejszości polskiej. Radę można samemu zmieniać i prezesa różnież można starać się zmienić jeśli w rozumieniu kogoś jest on przeszkodą.”
Ja także nie rozumiem dlaczego taką sprawę zdecydowano się załatwić właśnie tak. Podczas gdy są przewidziane w naszym regulaminie formy pozwalające załatwić to inaczej. Na ale pomimo tego co się czasem tutaj ode mnie wymaga nie mam wpływu na suwerenne decyzje innych członków Rady. Muszę je po prostu przyjąć do wiadomości. I tak robię…
Zgłoś komentarz
do maur: Apelujesz do mnie o refleksję. Już to zrobiłem bo podobnie jak tobie mnie także zależy na tym aby Rada działała sprawnie, PRZERZYŚCIE i szybko.
sytuacja obecnie jest taka że dwie osoby zrezygnowały. Jedna “pobrzękuje szabelką”. A jeszcze innej po prostu nie ma. I na dodatek jeszcze są sugestie że to ja (czyli jedna osoba z jednym głosem) coś komuś narzucam.
Mam jednak do ciebie kilka pytań.
Dlaczego twoim zdaniem nikt nie próbował rozwiązania sporu odnośnie miejsca obrad, formalnie w drodze głosowania?
Dlaczego nikt nie próbował i nie próbuje zmienić prezesa? A właściwie próbuje jeden z Radnych – tomasz.
Dlaczego projekt listu przedstawiony jako uzgodniony (w emailach) przez większość własnie przez tę większosć poddawany jest poprawkom (na forum)?
Argument za obradami na forum.
Dlaczego Wera wyjaśniając powody swego odejścia wypowiada się też w imieniu Senbuvisa? Podczas gdy za chwilę Senbuvis informuje że nic nie uzgdaniał z nią.Czyż to nie jest kolejny argument za obradami na forum?
Czy byłbyś zadowolony gdybym po prostu KAZAŁ rozwiązać tę sytuację tak jak wydaje mi się że będzie słusznie?
Kazać po prostu nie mogę. Wskazałem możliwości. Złożyłem pewne deklaracje. Nic więcej zrobić nie mogę tylko czekać na decyzję marka i głos zybedeusza. Nawet o tym : “2. Kadencja może zostać skrócona decyzją członków Rady.” sam zadecydować nie mogę.
To może nie do mnie te sugestie o refleksję i zastanowienie się?
Zgłoś komentarz
Jest wysoce prawdopodobne, że mój IP został zablokowany, a zatem i ten post pewnie nie przejdzie. Mimo to po raz kolejny spróbuję przedstawić swoje stanowisko.
Po pierwsze mój wczorajszy post, który z jakichś względów nie przeszedł.
maur 226:
Dziękuję za dokładne przestudiowanie problemu i wyciągniecie, jak najbardziej słusznych wniosków.
ja 227:
Po prostu mało zauważyłeś. Co jest może zresztą zrozumiałe, bo staramy się nie pogarszać i tak trudnej sytuacji, wywlekaniem pewnych spraw.
brat marcin 214:
Spór nie idzie o jawność obrad, bo ta była bezdyskusyjna. To co Rada wypracowała i tak miało być przedmiotem obrad. Nawet nie chodzi o słynne maile, chociaż ta sprawa ostatecznie doprowadziła do spięcia, ale przede wszystkim z powodu formy jej załatwiania. Trzeba mieć po prostu trochę szacunku dla osób z którymi się współpracuje.
Natomiast co do maili Maur słusznie zauważył sensowność “zakulisowych prac”. Nie będę się rozpisywał, kto ma rozum i dobrą wolę zrozumie. Kiedy się chce pisać do prezydentów, ministrów, posłów, czy ambasadorów, to trzeba ważyć każde słowo i nie dać drugiej stronie pretekstów do ataków na gazetę. Koroniarze oczywiście nie mają nic do stracenia, ale osoby czy instytucje na Litwie już tak.
Zgłoś komentarz
do marek: Mam nadzieję że twoje sugestie odnośnie blokady to jedynie problem techniczny. W przeciwnym przypadku byłby to duży skandal.
A co do reszty to stawiam i tobie pytanie:
Dlaczego twoim zdaniem nikt nie próbował rozwiązania sporu odnośnie miejsca obrad, formalnie w drodze głosowania?
I po raz kolejny stwierdzam że wyrażanie własnej opinii nie ma nic do wzajemnego szacunku. Czyżbym wobec kogoś użył wyzwisk lub zwrócił się niegrzecznie? Co najwyżej kwestionowanie prawa kogoś do jej wyrażania. Lub sugestie o metodach rodem z Armii Czerwonej.
Zgłoś komentarz
do radnych: Mam zaproszenie na debatę na temat polityki wschodniej UE i jej wyzwań podczas polskiej prezydencji.
Jednym z prelegentów będzie M.Dowgielewicz minister ds europejskich RP oraz Pirrka Tapiola z Sekretariatu Generalnego Rady UE.
Czy mam waszą zgodę na zabranie głosu jako prezes Rady Społecznej? Czy może są jakieś sugestie na temat tego na jaki temat powinienem się wypowiedzieć?
Zgłoś komentarz
do marek: Czy mam oczekiwać jeszcze jakiś twoich decyzji w sprawie obecnej sytuacji w Radzie? Jeśli tak to kiedy one nastąpią?
Zgłoś komentarz
I jeszcze jedno do radnych: Udało mi się uzyskać dostęp do “prasówki” z mediów białoruskich – przygotowywanej po polsku – jeśli ktoś jest zainteresowany to chętnie się podzielę.
Zgłoś komentarz
Teraz do szanownego pana prezesa.
Panie prezesie, zamiast opisywać swoje wrażenia i głębokie przemyślenia oraz zamiast epatować internautów swoją rekonstrukcją wydarzeń, odbiegajaca od prawdy, zamiast rozważać, co chciała Wera, a co Senbuvis, proszę uprzejmie, co następuje:
Wnoszę o zwołanie posiedzenia Rady w celu omówienia zaistnialej sytuacji i podjęcia konkretnych działań. Zwracam w szczególności uwagę, na treść cz. IV pkt 6. Regulaminu Rady, który brzmi: “Po odwołaniu lub rezygnacji JEDNEGO z kandydatów Rada może kontynuować działalność w okrojonym składzie, ogłosić wybory uzupełniające, lub zaprosić do rady kolejna osobę która uzyskała największą ilość głosów z pośród kandydatów jacy do Rady się nie zakwalifikowali”.
Tymczasem z Rady zrezygnowały już DWIE osoby, a zatem w świetle tego zapisu nie może działać w okrojonym składzie. Jeśli tak, to pańskie pozorowane ruchy w postaci zgłaszania mnie na prezesa, czy też nawoływanie do głosowania nad kolejnymi listami są sprzeczne z tym zapisem.
Radę trzeba uzupełnić, albo rozwiązać. Ja przypuszczam, że Szanownemu Panu nie przeszkadzałoby, aby Rada działała w składzie dwu, a może nawet i jednoosobowym, ale bądźmy poważni wobec internautów, którzy głosowali i z Radą wiązali jakies nadzieje. Odeszły dwie osoby, które naprawdę mialy wkład w ppracę Rady i trzeba rozwazyć co dalej.
Tak więc apeluję do szanownego prezesa
po pierwsze o przystąpienie do wypełnienia swoich prerogatyw, jakimi jest, m.in. zwoływanie posiedzeń Rady. Część II pkt 13 tiret 4 regulaminu
Po drugie proszę o nie imputowanie mi “blokowania prac Rady”, bo w swietle panskiego zachowania brzmi to niepoważnie.
do admina
Wielce szanowny panie adminie mam nadzieje, ze wczorajsza blokada mojego IP wyniknęła wyłącznie z przyczyn technicznych i nie była przez szanownego pana zamierzona. Jeżeli jednak było inaczej, to prosze to uczciwie zakomunikować, że nie jestem mile widziany na tym forum, wtedy bedę miał jasność.
Pozostaję z szacunkiem.
od admina: nikt nigdy nie bywa blokowany ot tak sobie. Dlatego też ewentualna blokada Pana adresu IP mogła wyniknąć najwyżej z powodu usterki technicznej. Serdecznie za tę przykrość przepraszam i dołożę starań, by takie usterki po naszej stronie nie miały miejsca.
Zgłoś komentarz
ad tomasz; Spróbuję odpowiedzieć na Twoje pytania.
1.Miejsce głosowania. Przyczyn może być wiele.Ale jedna z zasad demokracji mówi, że jeżeli choć jedna osoba widzi uzasadnionę potrzebę niejawnego działania -należy to uszanować. W wielu przypadkach wystarczy ŻĄDANIE choć jednej osoby. Sam z tego korzystałem i korzystam. Jeżeli regulamin mówi inaczej -należy dostosować regulamin. Zwróć uwagę, że to nowatorski projekt.
2.Po co zmieniać Prezesa? To ostateczność. Człowiek ambitny zostaje prezesem, którego wszyscy chcą kochać a nie zmieniać.
3. Tu masz właśnie wzorcowy przykład, że coś nie działa waściwie. I znowu przyczyn może być wiele.
Tu dygresja.Więc potrzebna kolejna poprawka do regulaminu. Rada obraduje na swoim forum do czasu uzyskania consensusu w sprawie projektu. Zaznaczam CONSENSUS jako pożądane stanowisko Rady.Kto głosował za danym projektem -nie powinien ingerować po jego upublicznieniu. Tak samo ten kto wstrzymał się od głosu. Inaczej z głosującymi przeciw. W tym przypadku przyzwoitość nakazuje albo uzasadnienie stanowiska albo zaproponowanie własnego projektu -innego niż propzycja większości.
Projekt gotowy i upubliczniony winien być opatrzony równie publiczną adnotacją kto i jak głosował. Widoczny na stronie KW przez np. 3 dni byłby poddany ewentualnym sugestiom internautów.
4.Przejrzałem post Wery. Żadną miarą nie mogę doszukać się jej intencji jakoby wypowiadała się w imieniu Senbuvisa. W jego poście też nie widzę związku z Twoją sugestią.
PS. Moim zdaniem Wera i Senbuvis są na tyle wartościowymi osobami, że powinieneś zrobić wszystko co możliwe (a nawet i niemożliwe) aby spowodować cofnięcie ich rezygnacji.
Weż pod uwagę, że to i moja porażka. Wszak publicznie zachęcałem Ciebie do wzięcia spraw Rady w swoje ręce.
Zgłoś komentarz
do maur:
1. Jeśli choć jedna osoba chce inaczej to reszta ma się dostosować? Czy dobrze zrozumiałem?
A jeśli jedna osoba (czyli ja) tego nie chce to co wtedy? Szanujemy to czy już nie? Projekt faktycznie nowatorski.
Owszem regulamin można zmienić? Czy ktoś stawia przeszkody? Nie sadzę aby najwłaściwszą metodą zmiany regulaminu było odejście z Rady, domaganie się od prezesa “refleksji” lub jakiś bliżej nieokreślonych działań, tudzież milczenie.
2. Skoro są zarzuty pod adresem prezesa o niewłaściwe prowadzenie Rady a prezes nie uznaje ich za uzasadnione to jeśli ma się większość to się go zmienia.A jeśli nie to niestety akceptuje.
3. Zgadza się coś działa nie właściwie ale po pierwsze nie uważam żeby wina leżała po mojej stronie. Po drugie uważam że można to było dość łatwo rostrzygnąć.
Nie rozumiem o co chodzi z tym CONSENSUSEM.I dlaczego forma pracy na forum to wyklucza?
4.No to być może źle zrozumiałem wypowiedź Wery i Senbuvisa.
ps. Nie kwestionuję wartości Wery i Senbuvisa dla Rady. Nie wiem tylko co mam niby zrobić? Jeśli zechcą wrócić to z mojej strony przeszkód nie będzie. Nie nakazywałem im decyzji o odejściu i nie będę też nakazywał decyzji o powrocie. Wolna wola.Czyli to co możliwe jest w ich gestii.
Natomiast to co niemożliwe to chyba nie ten resort.
Zgłoś komentarz
Dlaczego został usunięty mój post skierowany do pana prezesa Rady z wnioskiem o jej zwołanie.
To już szanowni państwo w taki sposób musicie bronić pana prezesa przed niewygodnymi wnioskami?
Tak tylko pytam, bardziej dla wiedzy pozostałych internautów.
Zgłoś komentarz
Jeszcze jedno, za wyjątkową bezczelność uznaję pytanie typu: “marek: Czy mam oczekiwać jeszcze jakiś twoich decyzji w sprawie obecnej sytuacji w Radzie? Jeśli tak to kiedy one nastąpią?”
w sytuacji kasowania mojego postu z konkretnymi wnioskami dotyczącymi rady.
Pogratulować dobrego samopoczucia i uczciwości.
Zgłoś komentarz
Dla ucięcia domysłów i zbędnej polemiki wyjaśniam powody mojego odejścia:
1. Od samego początku nie czułem się dobrze w Radzie, gdyż jestem przyzwyczajony do zupełnie innych form działalności. Godząc się na wybór łudziłem się, że to się być może zmieni. Nie zmieniło się – moje pole aktywnej działalności jest zupełnie inne.
2. Obowiązki związane z pracą i pozostałą działalnością zajmują mi zdecydowanie dużo więcej czasu teraz niż pół roku temu; nie potrafię robić czegoś byle jak, a tu, w Radzie, moja działalność coraz bardziej ograniczała się do negowania lub potakiwania, bez śladu własnego wkładu. Wg lepiej w tej sytuacji zniknąć niż być figurantem.
3. Artykuł p. Edyty Szałkowskiej o “polskiej szkole w Borskunach” był tym czynnikiem, który w końcu zadecydował o rezygnacji, a stanowisko częsci członków Rady o jawnych obradach w każdym przypadku, w sytuacji, gdy na forum aż roi się od nawiedzonych rodaków lub inteligentnych inaczej kolonistów, przyśpieszyło tylko podjętą już decyzję
A na zakończenie prośba: odpieprzcie się od tomasza !!! Nie ma ludzi bez wad, nie ma też bez zalet. On przynajmniej coś bardzo pożytecznego robi, przeciwnie do wielu tu obecnych mędrków, którzy swoją walkę o zachowanie polskości na Wileńszczyźnie ograniczają do plucia na wszystko co polskie.
I na zakończenie tej przydługiej pisaniny: wierzę, że patrioci polscy i litewscy w końcu znajdą wspólny język, na pohybel oszołomom nacjonalistycznym z jednej i drugiej strony.
Zgłoś komentarz
do marek 242 i 243: A został usunięty??!!!
Wniosek twój wcale nie jest dla mnie niewygodny. Wręcz przeciwnie jest krokiem w dobrym kierunku. I proszę cię zebyś nawet nie sugerował mojego udziału w kasowaniu twoich postów.
Jeśli tak jest to jestem tym tak samo oburzony jak ty!
Choć aż mi się wierzyć nie chce żeby to było możliwe.
Tak czy siak. Jeśli tylko taki wniosek składałeś to proponuję spotkanie Rady na piątek na godz.19.00 czasu polskiego
do admina: Stanowczo proszę odnieść się do skarg “marka” !!!
Zgłoś komentarz
ad 241. Consensus omnium (z łac.) – zgoda wszystkich. Inaczej – prawdą jest to czego chcą wszyscy. Pojęcie zyskujące popularność i coraz szersze zastosowanie we wszelakich formach kolegialnego wykonywania władzy. Od polityki po przedsięwzięcia prywtne, nawet biznes. Vide -prawo veta w UE.
Co do reszty -powstrzymam się od komentarzy. “Okopujesz” się na niewłasciwej pozycji. Zalecam ponowną lekturę i analizę tego co napisałem…
Zgłoś komentarz
do Senbuvis: Dziękuję. Po prostu dziękuję. I tak jak już napisałem – szacun.
A co do artykułu to chodzi ci o te informacje których prawdziwość kwestionowałeś? Widziałem że autorka jakoś odniosła się do twoich uwag zresztą interweniowałem w tej sprawie. Czy możesz bardziej rozwinąć tę sprawę.
Zgłoś komentarz
do maur: Zgoda wszystkich….marzenie.
Wcale tak nie uważam. Prościej by było gdybyś jasno napisał czego oczekujesz.
Zgłoś komentarz
krótki test
Zgłoś komentarz
I jeszcze jeden
Zgłoś komentarz
No i ostatni
Zgłoś komentarz
Przepraszam “marka” że posłużyłem się jego nickiem w różnych wariantach. Chciałem coś sprawdzić i jak widać wszystkie trzy posty weszły.
posty nr 249,250 oraz 251 napisałem ja.
Zgłoś komentarz
jeszcze z drugiego komputera
Zgłoś komentarz
Dla pewności spróbowałem z innego komputera i też weszło.
Oczywiście post 253 też ja pisałem.
Zgłoś komentarz
Post został zamieszczony przed postem Maura nr 240, o godz. 11.45 czasu wileńskiego.
Był do odczytania na pewno, jako numer 240, nie śledziłem jak długo.
Fragment tego postu został też zamieszczony w dziale do admina i jest tam do teraz jako 956.
Zatem problem nie polegał na blokadzie, bo ta zablokowała moje posty wczoraj, ale na ściągnięciu postu, który już został zamieszczony. Ściągnięciu z naruszeniem regulaminu, po cichu bez podania przyczyny, albo chociażby znaku po wykasowanym poście.
Nie wiem, czy jest to bardziej śmieszne, czy bardziej żałosne.
Zgłoś komentarz
do marek: Zaczekajmy może jednak na wyjaśnienia admina.
A w ramach kultury odnoszenia się do współpracowników (o co apelowałeś w stosunku do mnie) proponuję abyś tak roboczo i dla odmiany przyjął że może jednak nie stoi za tym “tomasz”.
Zgłoś komentarz
Oto post, który został usunięty. Zachowałem go na pamiątkę:
Panie prezesie, zamiast opisywać swoje wrażenia i głębokie przemyślenia oraz zamiast epatować internautów swoją rekonstrukcją wydarzeń, odbiegajaca od prawdy, zamiast rozważać, co chciała Wera, a co Senbuvis, proszę uprzejmie, co następuje:
Wnoszę o zwołanie posiedzenia Rady w celu omówienia zaistnialej sytuacji i podjęcia konkretnych działań. Zwracam w szczególności uwagę, na treść cz. IV pkt 6. Regulaminu Rady, który brzmi: “Po odwołaniu lub rezygnacji JEDNEGO z kandydatów Rada może kontynuować działalność w okrojonym składzie, ogłosić wybory uzupełniające, lub zaprosić do rady kolejna osobę która uzyskała największą ilość głosów z pośród kandydatów jacy do Rady się nie zakwalifikowali”.
Tymczasem z Rady zrezygnowały już DWIE osoby, a zatem w świetle tego zapisu nie może działać w okrojonym składzie. Jeśli tak, to pańskie pozorowane ruchy w postaci zgłaszania mnie na prezesa, czy też nawoływanie do głosowania nad kolejnymi listami są sprzeczne z tym zapisem.
Radę trzeba uzupełnić, albo rozwiązać. Ja przypuszczam, że Szanownemu Panu nie przeszkadzałoby, aby Rada działała w składzie dwu, a może nawet i jednoosobowym, ale bądźmy poważni wobec internautów, którzy głosowali i z Radą wiązali jakies nadzieje. Odeszły dwie osoby, które naprawdę mialy wkład w ppracę Rady i trzeba rozwazyć co dalej.
Tak więc apeluję do szanownego prezesa
po pierwsze o przystąpienie do wypełnienia swoich prerogatyw, jakimi jest, m.in. zwoływanie posiedzeń Rady. Część II pkt 13 tiret 4 regulaminu
Po drugie proszę o nie imputowanie mi “blokowania prac Rady”, bo w swietle panskiego zachowania brzmi to niepoważnie.
do admina
Wielce szanowny panie adminie mam nadzieje, ze wczorajsza blokada mojego IP wyniknęła wyłącznie z przyczyn technicznych i nie była przez szanownego pana zamierzona. Jeżeli jednak było inaczej, to prosze to uczciwie zakomunikować, że nie jestem mile widziany na tym forum, wtedy bedę miał jasność.
Pozostaję z szacunkiem.
Ciekawe, kiedy znów zostanie usunięty?
Od admina: nie zostanie usunięty, gdyż nie ma ku temu podstaw regulaminowych. Jak już wyjaśniłem wcześniej, zaistniała zwyczajna usterka techniczna w programie filtrującym komentarze. Przepraszam za zaistniałą sytuację i dołożę starań, by się nie powtórzyła.
Zgłoś komentarz
Widać znaczący postęp, kiedyś za niewłaściwe poglądy usuwano z tego świata, a teraz usuwają tylko posty, a i to tylko z powodu “zaistnienia zwyczajnej usterki technicznej w programie filtrującym komentarze”.
Dziękuję, za wyczerpującą informację.
Zgłoś komentarz
do marek:
1. Zatem sprawę “blokowania” i mojego w tym udziału mamy chyba wyjaśnioną. Mógłbym spodzewać się pewnie jakiegoś odniesienia się do tego co w zwiazku z tym napisałęs w postach nr 243 i 244 ale jakoś nie ma na to specjalnej nadziei.
2. Twoje przypuszczenia co do moich zamierzeń mało mnie interesują.
3. Zgłosiłem już propozycję spotkania Rady na piątek na godz.19.00 czasu polskiego. Co ty na ten termin.
4. Moje zdanie na temat rozumenia regulmainu w tej kwestii sa inne.Ale to rozsztrygniemy na posiedznieu.
Zgłoś komentarz
do Marek: może faktycznie mało zauważyłem, bo nie mam pojęcia o co Ci chodzi i w czym widzisz problem ( mówię tu o Twoim konflikcie z Tomaszem ). Po co te głupie złośliwości?
Jeśli chodzi o komentarze, to chyba faktycznie są na forum jakieś problemy techniczne, bo wczoraj dwa moje komentarze pod innymi artykułami przez kilka godzin czekały na “akceptację”, choć nie łamały żadnego, nawet najdrobniejszego punktu regulaminu. Co ciekawe inne moje komentarze ukazywały się natychmiast i bez problemu. Czasem zdarza się też, że jakiś mój post nie zostaje opublikowany, a zamiast niego wyświetla się informacja, że “dodaję komentarze zbyt szybko”, choć wcześniej w tym samym dniu nie wysłałem jeszcze żadnego. Prawdopodobnie winien jest jakiś filtr antyspamowy lub coś podobnego.
Zgłoś komentarz
Chciałbym zapytać teraz tych którzy mieli wobec mnie różne wymagania,żale itp.
Czy po ostatnich postach marka (nie będę się wygłupiał z szanownym panem radnym), aby na pewno nie zmienili zdania?
Ja powiem tylko jedno:
Jak się da to wiele się da. A jak się nie da to choćby nie wiem co i tak się nie da.
Tym razem raczej się nie da.
Zgłoś komentarz
do Ja: Też mam praktycznie co dzień takie przypadki.
Z tymi “komentarzami za szybko…” to kiedyś był dramat.Znikał i koniec. Teraz jednak jak się cofnie stronę wraca się do komentarza w okienku do wysłania. I ten napisany ciągle jest. Wtedy na wszelki wypadek kopiuję i wysyłam jeszcze raz. Zazwyczaj za drugim wchodzi.
Zgłoś komentarz
do Tomasz: tak, mam dokładnie tak samo. Ale czasem jest też większy problem i komentarz, który wysłałem w ogóle się nie wyświetla. Bez żadnej informacji w stylu “dodajesz za szybko, zwolnij”, albo “czeka na akceptację”, po prostu nie ma go i już. Za to gdy parę minut później wyślę kolejny post, z “pretensjami” o to, że poprzedni się nie ukazał, to ten drugi wyświetla się natychmiast. Parę godzin później wyświetla się też pierwszy, “oryginalny”. Zdaje się, że nie tylko ja mam ten problem, bo zauważyłem, że pod niektórymi artykułami liczba komentarzy rośnie, choć nie dodano żadnego nowego – po prostu stare ukazują się z opóźnieniem. Na szczęście nie zdarza się to bardzo często, ale jest uciążliwe.
Zgłoś komentarz
Sytuacja staje sie podobna jaka przedstawilem sprzed tygodnia w swoim 174 poscie.
Zgłoś komentarz
do Ja: To nie. Akurat takiej sytuacji nie miałem. Natomiast miewam takie że napiszę komentarz, widzę go że jest i nawet odnoszę się do niego. A dopiero potem dostrzegam że pod tym komentarzem jest informacja “twój komentarz czeka na akceptację” i zdaję sobie sprawę że inni go nie widzą. Wiem czemu to ma służyć. To dramatyczna walka admina o wolny dostęp do forum a jednocześnie zablokowanie trolli. Oczywiście że kibicuję adminowi ale tak na zdrowy rozum to wydaje mi się że nie da rady wygrać. I sprawa rejestracji będzie stawać coraz bardziej oczywista. Tak przy okazji to wyjaśnię. Wcale nie pałam zbytnią miłością to tej “rejestracji” uważam to jednak coraz bardziej za konieczność. A ci którzy będą źli na to utrudnienie (niewielkie ale jednak) niech swoje żale kierują …zresztą chyba każdy na tym forum wie do kogo.
Zgłoś komentarz
A proszę nawet nie trzeba wskazywać. Sam się objawił….
Zgłoś komentarz
piątek 19.00 ok
Zgłoś komentarz
Jeszcze zybedeusz niech powie czy ten termin mu pasuje.
Zgłoś komentarz
Myślę że zybedeusz miał już dość czasu aby ustosunkować się do proponowanego terminu.
W takiej sytuacji ustalam termin spotkania Rady na dzsiaj (piątek) na godz.19.00 czasu polskiego.
I jeszcze informacje. Tak jak pisłem już wcześniej od dwóch tygodni jest zgoda Magazynu Wileńskiego i Tygodnika Wileńszczyzny na wymianę banerów. Redakcja KW została przeze mnie o tym powiadomiona.
Pismo do Radia znad Wilii wysłałem e-mailem w czwartek w zeszłym tygodniu. Z propozycją wymiany banerów/linków. Pismo to zostało przeczytane w piątek tydzień temu. Mam potwierdzenie. Do dnia dzisiejszego nie otrzymałem odpowiedzi.
Zgłoś komentarz