26
Apel do instytucji europejskich, społeczności międzynarodowej i wszystkich ludzi dobrej woli

My, członkowie i sympatycy brzeskiego oddziału Związku Polaków na Białorusi (ZPB) wyrażamy głęboki niepokój w związku z ostatnimi represjami władz Białorusi podjętymi przeciw naszemu Związkowi.

Przykład ZPB wpisuje się w pasmo naruszeń fundamentalnych praw człowieka i obywatela:

– od 2005 r. nasz Związek nie jest uznawany przez władze Białorusi, które jednostronnie unieważniły wyniki VI zjazdu ZPB (decyzja ta jest sprzeczna z Art.5, 6 Ustawy RB „O stowarzyszeniach” z dnia 4 października 1994 r., Nr 3254-XII) i powołały metodami nacisku całkowicie zależną od siebie strukturę, która przywłaszczyła sobie nazwę i korzysta z mienia związkowego nie reprezentując w istocie rzeczy nikogo,

– w lutym 2010 r. odebrano siłą współpracujący z naszym Związkiem „Dom Polski” w małej miejscowości Iwieniec k. Mińska, zatrzymano przy tym kilkadziesiąt osób,

– obłożono po farsie procesów sądowych ogromnymi grzywnami firmę „Polonika”, reprezentującą środowiska ZPB, którą oskarżano m.in. o „nielegalną pomoc humanitarną”.

Pomoc humanitarna, która w wielu krajach wywołuje uczucia wdzięczności u nas staje się pretekstem do zamknięcia firmy ją świadczącej… To wszystko dzieje się w geograficznym centrum Europy, we kraju sąsiadującym z Unią i deklarującym gotowość do rozwijania z nią partnerskich stosunków. Czy rzeczywiście takie stosunki mogą rozwijać się kosztem nas, obywateli Białorusi polskiego pochodzenia? Czy mamy stać się zakładnikami, których los staje się obojętny i nie ma żadnego znaczenia? Czy pozostawienie samej sobie zasłużonej organizacji polskiej mniejszości może stać się rzeczywistym początkiem nowego rozdziału w stosunkach Białorusi z Polską i UE?

Wszyscy żyjemy na jednym kontynencie. Jest początek XXI wieku. Dwadzieścia lat temu rozpadł się Związek Radziecki. Europa, przy ogromnym udziale Polski – Kraju naszych przodków dokonuje wielkiego dzieła jednoczenia się i tworzenia stabilizacji wynikającej z poszanowania kanonu podstawowych praw człowieka i obywatela. Może w wielu krajach starej Europy trudno sobie wyobrazić, że to, o czym piszemy, ma naprawdę miejsce. Nie mamy swobody działania, musimy liczyć się z narzucaniem nam takich rozwiązań organizacyjnych, które są nie do przyjęcia. Nawet współpraca z polskim Konsulatem budzi tu zastrzeżenia i powoduje negatywny odzew ze strony władz. Jesteśmy obywatelami drugiej kategorii w swoim własnym, niepodległym państwie, z którym wiąże nas i historia i dzień współczesny.

Jako Oddział ZPB w Brześciu apelujemy i prosimy o pomoc:

– nie pozwólmy na dalsze łamanie praw człowieka w odniesieniu do naszej, tak boleśnie doświadczonej już przez historie, społeczności,

– protestujmy głośno przeciw łamaniu na Białorusi obowiązujących norm międzynarodowych,

– nie zgódźmy się na opłacanie poczucia spokoju ludzkim nieszczęściem, przymykaniem oczu na niszczenie podmiotowości społecznej i na ubezwłasnowolnienie organizacji o pięknej przeszłości i wielkim dorobku .

Chcemy wierzyć, że w trudnej sytuacji nie jesteśmy sami. Liczymy na Wasz głos, na głos Waszego sprzeciwu wobec faktów nieposzanowania praw człowieka. Mamy prawo do normalnej działalności służącej w naszym najgłębszym przekonaniu i społeczeństwu białoruskiemu i Polakom w obwodzie brzeskim.

To dla nas najważniejsze. Wierzymy głęboko, że w tym przekonaniu nie pozostawicie nas samych…!

Związek Polaków na Białorusi – Oddział Brześć

26 odpowiedzi to Apel do instytucji europejskich, społeczności międzynarodowej i wszystkich ludzi dobrej woli

  1. Chłodna Twarz mówi:

    Chłodna historia bracia

  2. z Polski mówi:

    Поляки на Беларуси. Крик о помощи…

    tinyurl.com/yg2snp6

  3. Bronislaw mówi:

    Mmiej trzeba grac w polityke i odejsc od t.z. opozycji,ktora niema zadnych szans zrobic kolorowej rewolucji. Sami winni i nikt wam nie pomoze.Apel ten jak psu piata noga.

  4. Wiesław Kresowy mówi:

    Polacy w Polsce nie mogą pozostać obojętni na sprawy Polaków na Białorusi. Nie czekajmy, aż władze
    POLSKI coś zrobią Sami pomagajmy Rodakom. Wysyłajmy listy,petycje, pomoc, odwiedzajmy naszych ziomków,
    zapraszajmy ich do Polski.

  5. wrocławianin mówi:

    Chciałem wyrazić krótko solidarność z szykanowanymi Polakami z Białorusi. Mam głęboki szacunek dla tych ludzi, którzy w totalitarnym kraju jakim jest Białoruś, organizują się i pielęgnują polskość.

  6. Czytelnik mówi:

    Do Bronislaw:Jak tak mozna pisac,hanba!!!

  7. Wagit mówi:

    Szczegolowo niewiem sytuacji w jakiej sa rodacy na Bialorusi, ale zgadzam sie z Bronislawem, ze polityka prowadzona przez ZPB jest jawnie prowokujaca.A takze mysle, ze rozni sie od polityki ZPL-u znajdujacej sie w naszym panstwie (demokratycznym). Chociaz musiala by byc praktycznie taka sama. Po prostu mowiac ma inne cele z wysoka narzucone przez wyzsze organy wladzy.

  8. wrocławianin mówi:

    Wagit 7:
    Jeśli “szczegolowo” nie wiesz to po co piszesz te brednie. Jawnie prowokujące jest to co piszesz TY rzekomo “szczegolowo” nie doinformowany no chyba, że ktoś “z wysoka” kazał Ci je pisać.

  9. Jan mówi:

    Do Bronisława: Używasz takiego nicka jak inny Bronisław,tylko jego literki wyświetlają się na czarno.Po wpisach poznać że to dwie różne osoby.Tamten Bronisław był chyba wcześniej.
    Wagit-wrocławianin ma rację.

  10. Albert mówi:

    Jeszcze raz powtorzę się. Wiara, ze Lukaszenkę mozna marchewką przerobic na demokratę, to jest marzenie sciętej glowy, utopia. Lukaszenka mentalnie nigdy nie wyrosl z ZSRR i nie wyniosl się ponad sowchoz. Kieruje panstwem jak najlepszy kierownik sowchozu za czasow BSRR. czyli, m.in., musi na wszystkim trzymac rękę i osobiscie dopatrywac porządku, bo innym nie mozna dowierzac, nawet premierowi, nie mowiąc o ministrach. dzisiaj na pytanie redaktora w Jedynce, czy prezydent Lukaszenka wie o represjach wobec Związku A. Borys, szef Biura Bezpieczenstwa Narodowego p. Stasiak nie potrafil odpowiedziec. Otoz go wyręczam – wie, bo to on osobiscie kazal “zrobic” porządek z niepokornym Związkiem. Chcialem powiedziec, ze Lukaszenka jest niereformowalny. Niech pozory nie mylą.
    O cenzurze w bialoruskiej TV juz nie mowię. Jak za dobrych czasow Suslowa i Brezniewa w ZSRR. Chociazby przyklad z wizytą ministra Martynowa w Warszawie. Polska to spotkanie sprowadzila do rozmow o problemach polskiej mniejszosci na Bialorusi. Szkoda bylo tego starszego pana, jak się wybranial, tzn., udawal greka. A bialoruska telewizja w tym czasie trąbila o sukcesie wizyty ministra Martynowa, bo byly rozmowy o wspolnych projektach energetycznych, tranzycie rosyjskiej ropy. zas o podpisanej umowie o bezwizowym ruchu przygranicznym bardzo ostroznie, bo “mogą powstac duze kolejki, co będzie bardzo uciązliwe dla obywateli”. taka zapowiedz, ze ratyfikacja tej umowy na Bialorusi moze byc wstrzymana ze względu na “troskę obywateli”. A o tym, ze strona polska zglaszala pretensje do zachowan wladz bialoruskich odnosnie Związku A.Borys, ani slowa.
    Szkoda mi Bialorusinow, tylko problem w tym, ze oni sami nie uswiadamiają, w jakich warunkach oni zyją. Po prostu nie wyobrazają, ze mozna zyc inaczej.

  11. wrocławianin mówi:

    Do Bronisław 3:
    Jesteś człowiekiem małej wiary. Nie znasz mocy słowa. Ja w ciągu półrocznej obecności na forum KW przewartościowałem swoje poglądy na temat Kresów, choć rodzinnie nie mam żadnych powiązań z nimi. Przewartościowałem je późno, ale lepiej późno niż wcale. Wiesz co zrobię. W wyborach w Polsce (do Sejmu, Senatu, PE)zagłosuję tylko na tych ludzi których sytuacja Polaków na Wschodzie rzeczywiście interesuje, którzy chcą ją bronić i wspierać. Politycy muszą czuć presje wyborców. Razem ze mną zagłosuje tak kilku moich najbliższych, a może w sercu jeszcze kilkunastu, czy kilkudziesięciu innych, zdołam zasiać ziarno prawdy o tym, że polskość nie kończy się na linii Curzona. Zobacz, to wszystko tylko pod wpływem słowa, pisanego.
    Bronisławie, jak “psu piąta noga” jest potrzebny zatem Twój apel.

  12. wrocławianin mówi:

    Albert 10:
    Wynika z tego, że Polacy na Białorusi winni trzymać się jak najdalej od polityki. Baćko z Mińska nie odda dobrowolnie władzy. Nie ma sensu narażania się dla Białorusinów (choć możemy im współczuć), którzy nie potrafią zaryzykować i stworzyć masowej, jednolitej opozycji na wzór Solidarności. Polacy nie wywalczą demokracji dla całej Białorusi i dla wszystkich jej mieszkańców. Baćko jeśli będzie chciał to rozjedzie ich jak walec drogowy. Ważniejsze zatem od tego jest powstrzymanie szykan wobec ZPB Borys; stworzenie gwarancji pielęgnowania polskości, kultury i języka przez każdą organizację tworzoną Polaków (a nie tylko Pana Siemiaszki). Nawet za cenę zrezygnowania z oficjalnego politycznego i finansowego wsparcia przez władze RP, projektów budowania społeczeństwa obywatelskiego na Białorusi takich jak np. telewizja Biełsat (notabene z budżetu wydaliśmy na ten projekt już 53 mln zł).

  13. kresowianin mówi:

    Do wrocławianin:
    Dziękuje.

  14. Ja mówi:

    do Bronisław: a kto w ZPB “gra w politykę”? Z tego co wiem pani Borys, obejmując kierownictwo Związku, nie deklarowała, że jest zwolenniczką opozycji, czy przeciwniczką Łukaszenki, za to podkreślała, że nie chce mieszać Związku do polityki.

    do Wagit: to samo. A przy okazji: może “szczegółowo” przejrzysz wraz z Bronisławem słownik języka polskiego?

  15. hp mówi:

    To niech Rada KW, na czele z niezastapionym Prezesem, wysle list do Lukaszenki i rozkaze zaprzestac przesladowac Polakow na Bialorusi. Mysle, ze po takim liscie Lukaszenko bedzie znokautowany.A jakby inaczej.

  16. tomasz mówi:

    do hp: Będę Radzie proponował napisanie listu do ambasady Białorusi w Wilnie.
    A ci którzy lekceważyli społeczne inicjatywy już się smieją baranim głosem.Galeria postaci jest naprawdę duża.

  17. Czytelnik mówi:

    Do wroclawianin:Jestem Panu wdzieczny ze Jest Pan tak przychylnie do nas nastawiony oraz gotow jest nam pomagac glosujac oraz namawiajac innych,za przychylnych dla nas kandydatow.Szkoda tylko ze tych dobrych kandydatow oraz glosujacych jest bardzo malo.Trzeba informowac spoleczenstwo oraz potrzebowac a rzeby te pieniadze(53mln.),ktore wydane zostaly na Bielsat,co nic nie dalo i nie da w dzisieszej sytuacji,poszly na ZPB,tylko w rozumny sposob a nie tak jak dotad.

  18. Jan mówi:

    Do tomasza:Nie dziw się.Niektórzy nic nie robią,a potem się dziwią jak im szybko życie zleciało.

  19. tomasz mówi:

    do Jan: Mnie już naprawdę coraz mniej dziwi. 😉

  20. Gerwazy mówi:

    Jeżeli ktoś wie, to niech napisze, czy rzeczywiście minister Martynow jest Białorusinem, bo co do tego mam wątpliwości.Mianowicie dlatego, że na konferencji prasowej
    z min. Sikorskim nie używał języka
    białoruskiego, lecz angielskiego. Wynikało to chyba z nieznajomości “ojczystego” języka.

  21. tomasz mówi:

    do Gerwazy: A co to ma do rzeczy?

  22. Wagit mówi:

    Do Wroclawianin: Uwierz, ze wiem dostatecznie aby robic takie wnioski. Jest to moja wlasna opinia i nie narzucam ja nikomu. A w komentarzu nr. 12 Sam podtwierdziles to co mialem na mysli, piszac: o stworzeniu masowej jednolitej opozycji na wzor solidarnosci. Ale w 100% zgadzam sie z Panem, ze ta organizacja musi pielegnowac jezyk, kulture, tradycje polskie, a nie zajmowac sie gra polityczna, jak slusznie zauwazyl Bronislaw.

  23. ss mówi:

    A w tym czasie mer rejonu Solecznickiego Palewicz pije wodka z konsulem beloruskim i chwali jak oni dobrze sporzontkowali polakow

  24. wrocławianin mówi:

    Wagitt:
    To co masz na myśli Bóg jeden raczy wiedzieć póki tym się nie “pochwalisz” na forum. Daleki jestem od potwierdzenia czegokolwiek co Ty wypisujesz. Jeśli jednak jest Ci z tym lepiej to możesz w tym przeświadczeniu dalej żyć. A jeśli chodzi o pielęgnowanie języka, kultury i tradycji polskiej to skradzione Polakom “domy polskie” na Białorusi miały właśnie temu służyć.

  25. Wagit mówi:

    Do Wroclawianin:
    W takim wypadku moge ci troche potlumaczyc, co w dany moment mam na mysli. Hamulcem – u nas na Wilenszczyznie, albo tak jak my mowimy (tormaz) jest nazywana osoba ,ktora dlugo mysli i nie zawsze moze zrozumiec o czym idzie mowa, po prostu mowiac matol i wlasnie dlatego nie zamierzam tracic czasu aby Panu cos jeszcze tlumaczyc.

  26. wrocławianin mówi:

    Do Wagit 24:
    To, że nie wiem Co Panu dolega to nie oznacza, że to ja mam kłopoty z inteligencją.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.