54
Justyna Hajdukiewicz — Dziewczyna »Kuriera Wileńskiego« — Miss Polka Litwy 2010

„Dziewczyna »Kuriera Wileńskiego« — Miss Polka Litwy 2009” Agnieszka Mozyro zgodnie z tradycją przekazała koronę tegorocznej zwyciężczyni konkursu piękności Justynie Hajdukiewicz Fot. Marian Paluszkiewicz

21-letnia studentka prawa na Uniwersytecie im. Michała Romera Justyna Hajdukiewicz zdobyła tytuł „Dziewczyna »Kuriera Wileńskiego« — Miss Polka Litwy 2010”. Nie często to się zdarza, ale tegoroczna opinia jury konkursu zbiegła się z opinią publiczności, która przyznała Justynie nie mniej zaszczytny tytuł „Miss Publiczności”.

Świeżo upieczona miss piękności wyznała „Kurierowi”, że nudzi ją rutyna codzienności, dlatego stale poszukuje mocnych wrażeń i samorealizacji w różnych przejawach. Dlatego też zdecydowała się na udział w konkursie „Dziewczyna »Kuriera Wileńskiego« — Miss Polka Litwy 2010”.

— Jeszcze w szkole myślałam o udziale w tym konkursie, ale nie była do końca zdecydowana, były też inne sprawy. W tym roku zaś miałam więcej wolnego czasu. Mama również poradziła mi wziąć udział. Więc zdecydowałam się, aczkolwiek nie spodziewałam się zwycięstwa. Wśród uczestniczek miałam swoją faworytkę i byłam przekonana, że to ona otrzyma tytuł, więc wynik konkursu był dla mnie naprawdę zaskoczeniem. Na szczęście moja faworytka zdobyła również zaszczytny tytuł — powiedziała zaraz po koronacji miss piękności 2010 roku.

Justyna Hajdukiewicz rozgrzała nieco zziębniętą w chłodnawej sali Pałacu MSW publiczność tańcem latynoamerykańskim Fot. Marian Paluszkiewicz

Justyna wyznała nam, że nieoczekiwane zwycięstwo w konkursie nie zmieni jej planów zawodowych i życiowych.

— To zwycięstwo doda mi doświadczenia oraz nowego spojrzenia na niektóre sprawy. W życiu jednak jestem zdecydowana na zawód adwokata i zwycięstwo w konkursie piękności nie zmieni tych planów. A to, że pani adwokat może być ładna, to może być dodatkową jej zaletą — powiedziała z kokieterią Justyna Hajdukiewicz.

Miss Polka Litwy 2010 pochodzi z Wilna. Lubi muzykę i taniec. Podziwia też piękno architektury. W ludziach zaś ceni dobre wychowanie i inteligencję. Pasjonują ją problemy nauki i kultury, dlatego też lubi ciekawą dyskusję z ciekawymi ludźmi. Uczucia swe wyraża w tańcu latynoamerykańskim, a w życiu kieruje się głównie rozsądkiem. Marzy o dużej rodzinie — kochającym mężu i trzech córeczkach. Po konkursie Justyna zdradziła, że jej serce wciąż czeka na to wielkie uczucie.

„Dziewczyna »Kuriera Wileńskiego« — Miss Polka Litwy 2010” w towarzystwie finalistek konkursu piękności Fot. Marian Paluszkiewicz

I wicemiss konkursu „Kuriera Wileńskiego” została Beata Zinkiewicz z Wilna. W sumie Beata zdobyła aż cztery nominacje, bo oprócz zaszczytnego tytułu I wicemiss przyznano jej tytuły „Miss TV”, „Miss Foto” oraz „Miss Podium”. Jak powiedziała nam Beta, wszystkie tytuły są dla niej bardzo ważne, ale ten — I wicemiss — jest najbardziej cenny, bo nie spodziewała się, że zdobędzie tak wysoki tytuł.

Chyba ten tytuł jest dla mnie najważniejszy, bo nie oczekiwałam tego zwycięstwa — powiedziała Beata. W konkursie postanowiła uczestniczyć za namową przyjaciół. Ale decyzję podjęła samodzielnie, bo stale chce udowadniać sobie i innym, że nawet najskrytsze marzenia spełniają się, jeśli człowiek wierzy w siebie i konsekwentnie do dąży do celu.

Słynny przebój „Waterloo” tym razem w wykonaniu duetu Barbary Kuziniewicz (Dziewczyna »Kuriera Wileńskiego« 2002) i Moniki Bogdziewicz (Dziewczyna »Kuriera Wileńskiego« 2005, Miss Publiczności, Miss Telewizji, Miss Foto) Fot. Marian Paluszkiewicz

W rozmowie z „Kurierem” Beata przyznała się jednak, że wiary w siebie nie zawsze wystarcza, bo potrzebny jest wysiłek i praca. Dlatego zapytana, jaką dałaby radę dla uczestniczek przyszłych konkursów piękności, Beata odpowiedziała, że należy nie tylko wierzyć w siebie, ale też ciężko pracować.

Na co dzień I wicemiss jest uczennicą maturalnej klasy Szkoły Średniej im. Władysława Syrokomli w Wilnie. Fascynuje się piosenką, dlatego w wolnych od przygotowań do matury czasie lubi śpiewać. Zaśpiewała również podczas konkursu talentów, który jest wizytówką, a zarazem cechą wyróżniającą konkurs „Dziewczyna »Kuriera Wileńskiego« — Miss Polka Litwy” spośród tradycyjnych konkursów piękności.

Niespodzianka jubileuszowej imprezy — laureatki poprzednich konkursów „Dziewczyna »Kuriera Wileńskiego« — Miss Polka Litwy” Fot. Marian Paluszkiewicz

Jubileuszowy — już XV — konkurs „Kuriera Wileńskiego” odbył się w dniu św. Walentego — tradycyjnie już od kilku lat na scenie Pałacu Kultury Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Impreza ta od kilkunastu lat nie jest tylko konkursem piękności, ale jest też dla polskiej społeczności wyjątkową okazją do spotkania się, która na stałe jest wpisana do kalendarium imprez wielu polskich rodzin na Wileńszczyźnie.

— W tym roku zbiegło się tak, że mamy dziś i imprezy walentynkowe, i zapustowe, ale co roku chodzimy na konkurs „Kuriera”, dlatego i w tym roku jesteśmy tu. Ale nie tylko dlatego, że stało się to już tradycją naszej rodziny, czy też dlatego, że jest to konkurs jubileuszowy. Po prostu jest to bardzo ciekawa impreza, gdyż za każdym razem możemy podziwiać tu nie tylko inne uczestniczki, ale sama impreza jest co roku inna, za każdym razem coraz ciekawsza – powiedziała „Kurierowi” wilnianka Czesława Apanowicz, która z mężem oraz kilkunastoletnimi synem i córką przyszli na konkurs. Już po imprezie zauważyli, że i tym razem nie zawiedli się na organizatorach konkursu, bo chociaż jest to już 15 z rzędu konkurs piękności i 8, którą rodzina Apanowiczów obejrzała, mimo to impreza nie traci na świeżości i zawsze zaskakuje czymś wyjątkowym.

Zaczęło się wszystko groźnie, bo pojawiły się „piratki”. Sympatyczne, aczkolwiek uzbrojone po zęby były żądne największego skarbu tego wieczoru — korony „Miss Polka Litwy” Fot. Marian Paluszkiewicz

Rzeczywiście, tegoroczna impreza miała kilka miłych niespodzianek.

A zaczęło się wszystko groźnie, bo na scenie najpierw pojawili się piraci, a raczej „piratki”. Sympatyczne, aczkolwiek uzbrojone po zęby były żądne skarbów. Toteż na scenie zawirowało, bo największym skarbem tego wieczoru była korona „Miss Polka Litwy”. Niebawem wszystko uspokoiło się, gdy na scenę wyszli prowadzący ten konkurs Agnieszka Skinder i Stanisław Michalkiewicz. Poinformowali oni publiczność, że nie ma obaw, że koroną piękności zawładnie którakolwiek z „piratek”, bo są to uczestniczki jubileuszowego konkursu „Dziewczyna »Kuriera Wileńskiego« — Miss Polka Litwy 2010”, które za sprawą reżyserów konkursu — kierownika artystycznego Renaty Brasel i choreografa Teresy Andruszkiewicz — wcieliły się na scenie w postacie piratów. Ale w rzeczywistości dziewczyny będą musiały „walczyć” ze sobą, a zwyciężczyni rywalizacji zdobędzie właśnie koronę piękności oraz zaszczytny tytuł — Miss Polka Litwy 2010.

A pierwszą i chyba najważniejszą rywalizacją konkursu piękności jest tradycyjnie konkurs talentu. Założenia konkursu „Dziewczyna »Kuriera Wileńskiego« — Miss Polka Litwy” przewidują bowiem, że uczestniczki konkursu muszą wykazać się nie tylko aparycją i inteligencją, ale również talentem. Dlatego też pierwsza rywalizacja konkursu piękności „Kuriera Wileńskiego” tradycyjnie przypomina finał konkursów „Mam Talent”. Tak było również i w tym roku, ponieważ każda z 10 finalistek konkursu potrafiła oczarować publiczność swoją pasją — tańcem, śpiewem, malarstwem…

II wicemiss konkursu Elana Browko pasjonuje się tańcem już od 10 lat, a na co dzień tańczy w dwóch zespołach „Gelmė” oraz „Wiza” Fot. Marian Paluszkiewicz

Justyna Hajdukiewicz z koleżankami rozgrzała nieco zziębniętą w chłodnawej sali Pałacu MSW publiczność tańcem latynoamerykańskim, zaś Beata Zinkiewicz wprowadziła ją w romantyczny nastrój śpiewając piosenkę Natalii Kukulskiej „Zakochani”. Taniec i piosenkę uczestniczki konkursu biorą najczęściej na warsztat w rywalizacji o tytuł „Miss Talentu”. Jednak rzadko się zdarza, żeby wystąpienia uczestniczek konkursu byłyby podobne do siebie, bo jak różny jest talent dziewczyn, tak oryginalny jest taniec, piosenka… Jeśli bowiem Justyna Hajdukiewicz porwała publiczność rytmem samby, to uczestniczka pod numerem 4. Czesława Gerfolweden z Mickun zaprezentowała tradycyjnego kujawiaka. Tradycyjny, ale walc zatańczyła z kolei Diana Krupowies z Ejszyszek, z kolei Agnieszka Babrowska w tańcu współczesnym przedstawiła szekspirowską historię o miłości.

Tymczasem sztukę przedstawioną przez Elanę Browko z Podbrodzia trudno zakwalifikować do tradycyjnego pojęcia tańca, ponieważ „Marionetkowe wariacje” w wykonaniu Elany, to połączenie tańca współczesnego, baletu, pantomimy, a nawet akrobacji. Elana pasjonuje się tańcem już od 10 lat. Na co dzień tańczy w dwóch zespołach „Gelmė” oraz „Wiza”. Ukończyła też szkołę muzyczną, a na dodatek — oprócz talentów — jest miłą i sympatyczną dziewczyną, co w sumie zaowocowało przyznaniem jej tytułu II wicemiss tegorocznego konkursu „Dziewczyna »Kuriera Wileńskiego« — Miss Polka Litwy”.

„Miss Elegancji” Katarzyna Wiereszko we własnoręcznie uszytej sukni z kwiatów Fot. Marian Paluszkiewicz

Połączeniem w nietradycyjny sposób dwóch tradycyjnych impresji — tańca i florystyki wykazała się z kolei Katarzyna Wiereszko. Kasia lubi bowiem taniec, ale przepada też za kwiatami. Mieszka w Wilnie i studiuje ekonomikę na Wileńskim Uniwersytecie Pedagogicznym. Pochodzi jednak z Matujz w rejonie solecznickim. Lubi więc wracać do rodzinnego domu, gdzie jest ogród pełen kwiatów. Pielęgnuje je od dzieciństwa, więc i dziś często lubi pomagać rodzicom przy hodowli kwiatów. W wolnym zaś czasie tworzy różnorodne wiązanki i dekoracje. W konkursie talentu wystąpiła w sukni uszytej z żywych kwiatów. Wykonała ją własnoręcznie. Trudno byłoby też o inny strój do „Walca Kwiatów” Piotra Czajkowskiego, który wykonała Katarzyna Wiereszko, więc tytuł „Miss Elegancja” trafił chyba do odpowiedniej osoby.

Alona Błaszkiewicz z rejonu wileńskiego pasjonuje się sztuką teatralną w technice tzw. czarnego teatru Fot. Marian Paluszkiewicz

Pozostałe uczestniczki zaprezentowały śpiew oraz swoje zdolności aktorskie. Alona Błaszkiewicz z rejonu wileńskiego pasjonuje się sztuką teatralną. Ostatnio specjalizuje się w technice tzw. czarnego teatru. Z przyjaciółmi, właśnie w tej technice, przedstawiła publiczności rewię mody. Tymczasem Agnieszka Mackojć z Wilna jest zafascynowana rysunkiem, toteż na osąd publiczności przedstawiła swoje grafiki oraz wykazała się w trudnej sztuce recytatorskiej, przedstawiając wiersz A. Asnyka „Ja ciebie kocham”.

Po tak różnorodnej rywalizacji jury miało bardzo trudny wybór, gdyż każda z uczestniczek konkursu naprawdę zauroczyła swoim talentem. Nie mniej tytuł „Miss Talentu” przyznano Ewelinie Nedołtowskiej z Wilna. Jej wyjątkowo mocny i wielobarwny głos zauroczył nie tylko jury konkursu, ale też całą publiczność. „My heart will go on” w wykonaniu Eweliny chyba nie pozostawiłoby obojętną samą Celine Dion, z której repertuaru Ewelina wykonała utwór.

Agnieszka Babrowska w tańcu współczesnym przedstawiła szekspirowską historię o miłości Fot. Marian Paluszkiewicz

Po konkursie talentu finalistki „Miss Polka Litwy” miały kolejne, nie mniej trudne rywalizacje. W konkursie dziennikarskim musiały wcielić się w rolę dziennikarek „Kuriera Wileńskiego i przeprowadzić wywiad. Tradycyjnie na rozmówców wybierano widzów z sali. Ale ponieważ ten konkurs był jubileuszowym, to i rozmówcy, a raczej rozmówczynie były wyjątkowe — laureatki poprzednich konkursów „Dziewczyna »Kuriera Wileńskiego« — Miss Polka Litwy”. Tegoroczne uczestniczki konkursu mogły więc nie tylko wykazać się talentem dziennikarskim, ale też zasięgnąć rady, co jest najbardziej pomocne do zdobycia korony piękności. A odpowiedź brzmiała najczęściej: „Być sobą i wierzyć w siebie”.

Piękne dziewczyny i futra są mieszanką wybuchową pełną gracji, urody i czaru Fot. Marian Paluszkiewicz

Być sobą nie tylko w życiu, ale też na scenie — tę lekcję tegoroczne finalistki poznały bardzo szybko, dlatego show piękności emanowało autentycznością. Dziewczyny były sobą zarówno podczas konkursu talentu, jak też konkursu dziennikarskiego oraz podczas prezentacji futer. I to jest kolejną cechą wyróżniającą konkurs piękności „Kuriera Wileńskiego”. A wszystko to dzięki współpracy — już od kilku lat — z salonem „Karališkas Tigras”, który użycza konkursowi wspaniałych futer. Właściciel salonu Mieczysław Subel zauważył, że tegoroczna prezentacja kolekcji futer jest wyjątkowa, bo zbiegła się w czasie a początkiem Roku Tygrysa.

Organizatorzy konkursu „Kuriera Wileńskiego” zrezygnowali z tradycyjnego dla konkursów piękności prezentowania się finalistek w bikini. Okazuje się jednak, że piękne dziewczyny i futra są mieszanką wybuchową pełną gracji, urody i czaru. Toteż prezentacja kolekcji futer w wykonaniu uczestniczek konkursu tradycyjnie już cieszy się dużym aplauzem zarówno męskiej, jak i damskiej części publiczności.

Kujawiak z Oberkiem w wykonaniu Elżbiety Klukowskiej, czyli Dziewczyny „Kuriera Wileńskiego” 2001, Dziewczyny Publiczności 2001, Dziewczyny Czytelników 2001 Fot. Marian Paluszkiewicz

Tradycyjnie konkurs „Dziewczyna »Kuriera Wileńskiego« — Miss Polka Litwy” to również bogaty program artystyczny, któremu poświęcona była cała II część jubileuszowej imprezy. I tu na publiczność czekała kolejna niespodzianka. Bo w tym jubileuszowym dla konkursu roku organizatorzy postanowili zaprosić do występu laureatki poprzednich konkursów. Toteż publiczność, szczególnie ta część, która stale uczestniczy w tej imprezie, mogła jeszcze raz przeżyć poprzednie konkursy, podziwiając na scenie Elżbietę Klukowską (Dziewczyna »Kuriera Wileńskiego« 2001, Dziewczyna Publiczności 2001, Dziewczyna Czytelników 2001); Renatę Slipiko (I wicemiss konkursu Dziewczyna »Kuriera Wileńskiego« 2003, Dziewczyna Talentu 2003); Elżbietę Orszewską („Dziewczyna »Kuriera Wileńskiego« — Miss Polka Litwy 2008” oraz Miss Publiczności, Miss Foto i Miss Internetu); Barbarę Kuziniewicz (Dziewczyna »Kuriera Wileńskiego« 2002); Monikę Bogdziewicz (Dziewczyna »Kuriera Wileńskiego« 2005, Miss Publiczności, Miss Telewizji, Miss Foto) oraz Bożenę Wojcinowicz-Godlewską, laureatkę konkursu z 2002 roku. Ich występy podczas jubileuszowego konkursu piękności „Kuriera Wileńskiego” w sposób szczególny nawiązywały do wieloletniej tradycji pielęgnowanej przez polski dziennik.

Beata Zinkiewicz z Wilna zdobyła aż cztery tytuły — I wicemiss oraz „Miss Telewizji”, „Miss Foto” oraz „Miss Podium” Fot. Marian Paluszkiewicz

Tegoroczny jubileuszowy konkurs miał też pomniejsze jubileusze.

Już od 10 lat nad organizowaniem konkursu zajmuje się Zbigniew Markowicz, kierownik działu promocji „Kuriera Wileńskiego”. Niestrudzenie dba nie tylko o terminarz konkursu, który faktycznie rozpoczyna się kilka miesięcy przed finałem, ale też jest jednym z głównych autorów scenariuszy i reżyserem imprezy.

— Cieszy to, że już przez 10 lat jesteśmy razem, ale największą zasługą w organizowaniu konkursu jest uczestnictwo dziewcząt oraz wiernej publiczności, bo wszystko, co robimy, to robimy właśnie dla naszego Czytelnika — powiedział po konkursie Zbigniew Markowicz.

Również od 10 lat są konferansjerami tego konkursu Agnieszka Skinder i Stanisław Michalkiewicz.

— Chociaż prowadzimy tę imprezę już 10 lat, to trudno wpaść w rutynę, bo co roku konkurs jest inny oraz z każdym rokiem wymaga więcej poświęcenia — powiedziała nam Agnieszka Skinder. Dodała jednak, że pracę ułatwia dobra organizacja, zgrany zespół praz wzajemne wspieranie się prowadzących.

— Mamy już za sobą 10 lat „małżeństwa” scenicznego, więc rozumiemy się bez słów — żartuje Stanisław Michalkiewicz. — A na poważnie, doświadczenie wiele nam pomaga, bo zawsze możemy liczyć na siebie, nawet w trudnych sytuacjach.
A te są nieodzowną częścią tak dużych organizacyjnie imprez, którą niewątpliwie jest „Dziewczyna »Kuriera Wileńskiego« — Miss Polka Litwy 2010”.

Show tańca wschodniego „Klan żmij” w wykonaniu grupy tanecznej „Venus” tego wieczoru było najbardziej oklaskiwanym przedstawieniem Fot. Marian Paluszkiewicz

Pamięta się jednak nie te, najtrudniejsze momenty, lecz najbardziej niewiarygodne i śmieszne, jak, na przykład, w tym roku w czasie imprezy zawieruszyły się klucze od garderoby z kolekcją futer. Na szczęście klucze znalazły się i dziewczyny przed demonstracją kolekcji zdążyły włożyć piękne futra.

Kłopoty ze strojami mieli również konferansjerzy. Stanisław wspomina, jak podczas jednego z konkursów, podczas przerwy musiał zmienić frak z czarnego na biały.

Jednak podczas przebierania się białe spodnie spadły pod scenę i pobrudziły się w jakimś smarze. Nie mieliśmy czasu na czyszczenie spodni, bo zaraz musieliśmy wracać na scenę. Wyszedłem więc w białej marynarce oraz czarnych spodniach — wspomina Stanisław Michalkiewicz.

Ale nic nie potrafi zakłócić przebiegu imprezy „Dziewczyna »Kuriera Wileńskiego« — Miss Polka Litwy”, a tym bardziej zepsuć finału imprezy. Tak było również i tym razem.

Nie zabrakło też sponsorów konkursu, których w tym roku zebrała się dobra pięćdziesiątka. Toteż każda z 10 finalistek tegorocznego konkursu oraz zwyciężczyni w poszczególnych nominacjach zostały hojnie obdarowane. Zestawy kosmetyków, bilety do kina, książki, zakupy w butikach, fryzury w salonach, a nawet konsultacje prawne — to tylko część prezentów, które otrzymały finalistki konkursu piękności oraz zwyciężczyni konkursu, ponieważ oprócz nominacji miss i wicemiss, nagrody wręczono również w nominacjach „Miss Publiczności”, „Miss Foto”, „Miss Telewizji”, „Miss Talentu”, „Miss Podium”, „Miss Elegancja”.

Natomiast czytelnicy „Kuriera Wileńskiego” mogli wybierać „Miss Czytelników” oraz „Miss Internetu”. Obydwie nominacje przyznano Agnieszce Mackojć. Z kolei same uczestniczki wybierały spośród siebie „Miss Osobowość”. Tytuł ten zdobyła Ewelina Nedołtowska.

Organizatorzy imprezy dziękują również dla jury konkursu, które od lat jest prawie w niezmiennym składzie, a stanowią je główni sponsorzy konkursu.


Jury

Tadeusz Podworski, generalny dyrektor spółki ubezpieczeniowej „BTA draudimas”;
Jerzy Michał Borkowski
, dyrektor spółki „Olkusjana”;
Arūnas Dirvinskas,
generalny dyrektor spółki „Posukis” Gariūnai Verslo Parkas;
Lucyna Kałtan
, dyrektor firmy „Lisenas”;
Zofia Matarewicz, dyrektor firmy „Sofina”;
Roma Perepiečkienė, czasopismo „Cosmopolitan”;
Vida Ramaškienė, dyrektor festiwalu „Kino pavasaris — 10”;
Mieczysław Subiel, właściciel salonu „Karališkas Tigras”;
Michał Rudnicki, „Orlen Lietuva”;
Zbigniew Markowicz, kierownik działu promocji „Kuriera Wileńskiego”, reżyser imprezy;
Robert Mickiewicz, redaktor naczelny „Kuriera Wileńskiego”, przewodniczący jury.


Pozdrowienia z Polski

Konkurs „Miss Polka Litwy” ma długą tradycję i jest w Polsce bardzo ceniony. Dowodem na to może być m. in. fakt udziału jego laureatek corocznie od kilku edycji w konkursie Miss Polonia. Tym bardziej czuję się dumna i zaszczycona faktem, że to właśnie mnie przypadła możliwość ukoronowania i pogratulowania sukcesu nowej Miss.

Niestety, warunki jakie panują na polskich jak i litewskich drogach, odebrały mi przyjemność goszczenia w Wilnie na tej wspaniałej imprezie. Mam nadzieję, że mi to Państwo wybaczycie.

Nowej Miss życzę dużo radości z noszenia korony i pełnienia obowiązków najpiękniejszej Polki Litwy oraz sukcesów w konkursie „Miss Polonia 2010”.

Pozdrawiam serdecznie całą Polonię litewską, organizatorów i uczestniczki Konkursu, a szczególnie nową Miss Polka Litwy.

Beata Polakowska — Miss Polonia Internautów 2009




54 odpowiedzi to Justyna Hajdukiewicz — Dziewczyna »Kuriera Wileńskiego« — Miss Polka Litwy 2010

  1. cherry mówi:

    po oglądaniu tych video co jest to tylko powstaje pytanie, jak wybiera się miss TV to trzebabyło wszystko przeczytać? i nawet niesłuchać co się odpowiada..
    tytuły musiały zdobyć te dziewczyny które siebie wolno czuły na scenie, a nie bękali, strach wasz był naprawdę widoczny.
    a samej Justynie życzę powodzenia na miss polonii 😉

  2. Ewa mówi:

    Nie moge sie polapac – kto zostal miss kuriera – dotychczas byla Gajdukiewicz, od dzisiaj Hajdukiewicz czy zaszlo jakies nieporozumienie?

  3. Krycha mówi:

    Dziewczyna kuriera – to nie jest konkurs na miss Polke Litwy. Nie nalezy mylic czytelnikow. Gajdukiewicz nie reprezentuje rzesze naprawde pieknych Polek Litwy. Przecietna dziewczyna o przecietnej inteligencji, a tym bardziej POLSZCZYZNIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  4. Edyta mówi:

    Prawdziwa Polka nie moglaby przyjac szarfy z napisem Polka mala litera. HANBA!

  5. Agata mówi:

    Ciwekawie -Beata Zinkiewicz zdobyla az 4 tytuly – a miss zostala Gajdukiewicz a od dzisiaj Hajdukiewicz, cos tu nie gra.

  6. Pani N. mówi:

    Glaczego raz przez G , a raz przez H? Drogie panienki, wyraznie macie problemy z historia naszego kraju. Historaia-to zrodlo wiedzy i tam, drogie panie Agaty czy Ewy znajdziecie odpowiedz na tak silnie dreczowce pytanie na temat nazwiska 🙂

  7. Polak mówi:

    Gratulacje Justyno! Justyna reprezentuje dziewczyne z Wilna, bo trafila do finalu z 54 chetnych panienek…mogla kandydowac kazda i moglo ich byc 545 :). Odwaga to jedna z cech kazdej Miss.

  8. Do Zazdrosnych mówi:

    Miss Publika- Justyna, to jak ta sama publika na czele z jury nie mogli jej dac korony? Wszystko gra:) Gracja, postawa, maniery,usmiech, inteligencja, gust,sylwetka i najwazniejsze poprawna polszcyzna- to sa niezbede cechy w drodze za uznaniem. Powodzenia na Miss Polonia 2010!Bedziemy trzymali kciuki:)

  9. Magda mówi:

    Gratulaje Justynie beda sie nalezaly wtedy, gdy sie okresli, jakie ma nazwisko i czy zostanie zauwazona jako Polka przez duze “P” w Polsce.

  10. mecenas1 mówi:

    Markowicz = analfabeta

  11. Znawca mówi:

    Sliczna, elegancka blondyna.Marzenie kazdego mezczyzny,zwlaszcza, jesli jest tak inteligentna,jak tegoroczna Miss.

  12. Znawca mówi:

    Ladna dziewczyna!

  13. ViP mówi:

    Ujęła widownię, jury, dziennikarzy. Coś musi mieć w sobie skoro takie gremium poparło tę Panią. Dodać należy, że to Dziewczyna Kuriera, a nie rangi państwowej. Nam Polakom wystarczy.
    Brawo Zbyszek Markowicz. Kawał roboty, jak przy każdej imprezie Kuriera!!!

  14. ViP mówi:

    Do red. Mariana Paluszkiewicza:
    Maniek, coś się napatrzył, napodziwiał, to Twoje. Szczerze zazdroszczę! Zostaw coś na wspomnienia. Chętnie posłucham !

  15. Tomek mówi:

    Wielkie brawa dla wszystkich dziewczat ! 🙂

  16. alerz mowilem mówi:

    mowilem, ze ta wilienszczyzna jakas polnocna Gagauzja. Odwieczno polskich “atrakcjow” niewiele:

    1) “kuosciuol” z spiewaniem;
    2) mis-konkursantki w zielonych czerawikach ;
    3) i jednopartyjne wewnetrzne “rozborki” miejscowych bandytow-politykierow

  17. Ktosiek mówi:

    Chcialbym podziękowac ubieglorocznej Miss Agnieszce Mozyro. Za to, ze tak fantastycznie reprezentowala naszą spolecznosc w Polsce, szkoa, ze nie moglismy oddac swych glosuw na jej kandydature podczas konkursu.Miala wszelkie szanse, by otrzymac jakies podium, bo to wyjątkowa dziewczyna. Dowiedzialem sie, ze specjalnie przyjechala z Polski na jeden dzien, wracala przez calą noc samochodem, by zdąnrzyc na wyklady. SZkoda, ze na scenie nie dostala zadnego kwiatka na podziekowane.
    Agnieszko jestes naj

  18. Anna mówi:

    Strach …..

  19. Vip Znad Solczy mówi:

    *swietna zabawa. Zalosc, ze moja corka nie walczyla. Wygralaby! Recze na partie…

  20. kujawiak mówi:

    do Ktosiek nr 17

    Następnym razem to niech Wilniuki podjadą do Suwałk albo do Sejn i niech głosują SMSami na wileńską dziewczynę w konkursie Miss Polonia 2010 😉

  21. Byla Miss Polka Litwy mówi:

    kochani,
    poco tak zazdrosnie piszecie?? przeciez kazda miala taka mozliwosc, zdobyc korone.. jezeli jestescie takie piekne, inteligetne i ladne, co przeszkadza w udziale takiego konkursu???? przyjdzcie i pokazcie nareszcie jaka waszym zdaniem ma byc Miss Polka Litwy…?
    wstydzic sie musicie takich komentarzy, bo zazdrosc do dobrego niedoprowadza. Jestem pewna, ze niejestecie nawet warte na uczestniczeniu w tym konkursie, dlatego uspokujcie sie. a ja moge was upewnic, ze WY napeno niebedzie na Justyny miejscu, bo takich jak wy, organizatorzy po prostu niebiora nawet do finalu…!!!!
    a ty Justyno, niezwracaj na wszystkie te glupoty uwagi, patrz na to z zaszczytem, ze jestes najpiekniejsza i najbardziej warta tego tytulu…

  22. Kmicic mówi:

    Dużą blondynę nazwać Polką przez małe “p”? oj, organizatorzy?!-kompromitacja ! Wszystkie Polki,nie tylko blondynki, oczekują oficjalnych przeprosin >:-<

  23. Kmicic mówi:

    Gratulacje dla Justyny. Ciekawe , że to imię święci triumfy również w sporcie. Pozdrowienia dla Agnieszki,z klasą reprezentuje Polki na Litwie.

  24. sw.Walenty mówi:

    Ta, ktorej przypadla nagroda publicznosci i jury wyroznila sie z calego grona nie tylko urodą, ale i ogolną postawą, inteligencja, a w tym konkursie to niezwykle wazne.Powodzenia na Miss Polonia!

  25. Ktosiek mówi:

    Mam tez prosbę do naszych mediuw(telewizji,radia) od roku czekam na jakis wywiad, reportaz z Agnieszką Mozyro(wykorzystac jej spore mozliwosci medialne, wygląd, inteligencję, pasje). Studiuje w tag mlodym wieku na doktoranturze i wyklada na uniwersytecie, zna piec jezykuw, swietnie tanczy. Chcialoby sie, bysmy potrafili promowac rodzime talenty, a nie tylko narzekac na naszą mlodziez, a potem się dziwic, ze ucieka za granicę, bo czasami tylko tam dają jej rozwinąc skrzydla, a szkoda, ze tak trudno to idzie we wlasnym kraju.

  26. bywalec mówi:

    Do ,,ktoska”: Wywiad z nia byl w gazecie przed najwyzej 2 miesiacami.Ale tego malo oczywiscie. Zgadzam sie, ze nalezy promowac wlasne talenty, a nie ,,zjadac sie” nawzajem z zazdrosci.Warto cieszyc sie i dopingowac naszą mlodziez do podobnych wyczynow.Miss zycze dalszych sukcesow i nie tylko na scenie.

  27. Magda mówi:

    “Wizie” chyba zabraklo pieniazek kupic coreczce tytul Miss Polki Litwy, wystarczylo tylko na II wice mis
    :DDDD

  28. Sowa63 mówi:

    Generalnie – ŻENADA! Głównym i bezwzględnie egzekwowanym kryterium podczas eliminacji powinna być dobra znajomość języka POLSKIEGO, by podczas finałów uszy widzom (Polakom) nie więdły i wstydliwe rumieńce policzków nie spalały… Ale jak widać – organizatorów mało to obchodzi… Byle twarzyczka jaka taka i nie za wiele kantów na okrągłościach… O sławetnej wstędze Miss już nie wspomnę… I wogóle – parafrazując Piaseckiego z Rewińskim – SZKOOOOOODA GADAĆ!…….

  29. Anonymous mówi:

    Magda , a ty rozumiesz ze nazwiska czasem potarzaja sie ? i nie obowiazkowo to musi byc rodzina, najpierw wyjasnij, a potem mow cos 😉

  30. Anonymous mówi:

    oj magdo, sorry , myslalam ze mowisz o I vice miss ;DD

  31. Wilniuk mówi:

    Jesli chodzi o poprawna polszczyzne wlasnie Miss miala czym sie poszczycic.Jej monologi byly na poziomie a wiadomo jak to moze byc w tak niecodziennej sytuacji. Ona dzielnie poradzila rowniez jesli chodzi o tresc. A i inne dziewczyny wypadly calkiem dobrze ,,jezykowo”.

  32. Na sowy mówi:

    Zenada jest miec takich rodakow jak ,,sowa63″, to z powodu takiej wielkopanskosci czujemy sie obco w swej Ojczyznie-Litwie.To tobie, sovo,musza plonac policzki. A szarfa, coz,widocznie robil ja nie-Polak.Winy Miss tu nie ma.

  33. Wilniuk mówi:

    Zabawa byla na 102, wszyscy sie swietnie bawili. A zazdrosni zawsze sa. GENERALNIE – LUX!

  34. Widz mówi:

    Zgadzam sie ,zabawana 102.Organizatorze postarali sie.Ale te II vice mogli cos innego dac ,jezeli tak spodobal sie jej taniec.Mnie ten taniec nie spodobal sie,to samo przez to samo,zanudnie. Dziewczyna poprostu brzytka.

  35. Sowa63 mówi:

    Do “na sowy” – nie wdając się w zbędne i jałowe dyskusje – dla gumofilców i buraków “wsio ryba”, czyli jak jest tak i dobrze… I wcale nie mówiłem, że Justyna źle mówiła, owszem, wyróżniała się na tle innych pretendentek i oczywiście to nie jej wina, że została przepasana taką właśnie wstęgą. Odniosłem wrażenie, że jestem postrzegany jako rodak z Kraju… Nic z tego – jestem tutejszy!:-)

  36. do Widza 34 mówi:

    co z ciebie za dżentelmen, że się tak wypowiadasz o dziewczynie?

  37. lenkas mówi:

    do 36:
    a ja sie zgadzam musi miec chociaz wlosy ladne aby byc II wice miss a to 5 wlosow na glowie ma i juz jakby ladna

  38. Kamrat mówi:

    No nie wszystkim Bozia dala ladne wlosy, za to nie poskapila np. gietkich ruchow. Dar natury, kiedy wszystko- wyglad i madrosc ida w parze to rzecz nieczesta. Jednak mysle, ze tegoroczna Miss moze dziekowac Bogu za przymioty otrzymane od Boga. Powodzenia na Miss Polonia.

  39. XXX mówi:

    Oczewiscie,tegorocznia miss ma prawdziwą polską urodę.Piekne wlosy,mily usmiech,ledziutka w tancu i t.d.Žycza dla niej powodzenia. A ta II vice nie warta tego tytulu.

  40. aaa mówi:

    Tyle zazdrosnych ludzi, az strasznie… I tak od was nic nie zalezy.. Myslice, ze swoimi brudami cos zmienice? Napewno nie, bo juz wszystko postanowione ;p A takze obrazacie dziewczat..
    Super, ze jest taki konkurs, ale nie kazda dziewczyna moze isc na jego, po pierwsze moze bac sie sceny, a takze przezywac za takie rozmowy tutaj w internecie.
    Kochani, to jest strasznie!
    Ktos mowil, ze Agnieszka wygra.. Czy wygrala? No nie…
    Takze, wasze zdanie jest wszystkim obojetne, robicie sobie zle, ze pokazujecie jakie polacy na Litwie sa ludzie, ktore wogole nie podobna na polakow z Polski.
    Dziekuje za uwage

  41. ja mówi:

    Polak i Polacy pisze sie DUZA LITERA

  42. Magda mówi:

    2 Wice Miss Elana wogole, nie warta swojego tytulu, smiesznie, twarzyczka jak szczurki,wloski jak slomka,figura jak u gruszki, tylko, ze tanczy ladnie i tatus gra w zespole.

  43. obserwator mówi:

    Drodzy Państwo!

    takie opinie bardzo żle świadczą o Was samych. Tak bezpodstawnie krytykując Panią Ekanę Browko narażacie się na posądzenie Was o zupełny brak gustu, dobrago smaku i wyczucia estetycznego!

    Przecież prezentacja Pani Elany przedstawiała największą wartość artystyczną ze wszystkich pozostałych występów! II wice Miss prezentowała swoją osobą prawdziwe piękno! ma Ona nie tylko Wielki Talent, ale także wspaniałą postawę, śliczne klasyczne rysy twarzy, smukłą i zarazem bardzo kobiecą figurę oraz ogromny wdzięk osobisty.

    Wracając zaś do wystąpienia Pani Elany – to wrowadzało ono w zachwyt i uniesienie duchowe! Taniec Jej charakteryzował się niesamowitą wrażliwością artystyczną, wyczuciem scenicznym oraz świadomością ruchu. Co w połączeniu ze świetnie dobraną muzyką tworzyło harmonijną całość. Prezentacja Pani Elany była pieknie opowiedzianą historią budzącą głębokie emocje.

    II wice Miss przez cały czas pozaostawania na scenie była prawdziwa w tym co robi. Ma Ona w swojej postawie autentyczne dotojeństwo, które jest niezbędne dla Miss! prezentowała sobą Piękno z wyższej półki, ale niestety kicz dość często się pojawiał na scenie tego wieczoru, a nawet zajął bardzo wysokie miejsce, co wskazuje tylko na to, że społeczność nasza – my wszyscy, potrzebujemy jeszcze pożądnej edukacji w dziedzinie ESTETYKI.

    Pozdrawiam Panią Elanę i życzę dalszych sukcesów artystycznych a nam wszystkim życzę: oby więcej takich Miss w przyszłości!

  44. wasz mówi:

    Dobrze, gdy czlowiek sam potrafi cos wywalczyc dla siebie.Wlasna praca, starannoscia i dbaniem o wlasny wyglad zewnetrzny.Slyszalem,ze tegoroczna Miss pochodzi ze skromnej inteligenckiej rodziny.To dowod na to, ze najwazniejsza jest sama osoba kandydatki.

  45. lenkas mówi:

    do 43:
    to jezeli wystep tak spodobalsei czebabylo dac jeszcze tytul miss talentu.
    ktory rok pod rzad talent to tylko spiew….

  46. do 43 mówi:

    Talent zostal wyrozniony tytulem. W wyborach (konkursach) tego typu liczy sie wszystko, czyli suma-sumarum plusow: usmiech ,,na temat”,wczucie sie w sytuaje i odpowiednie zachowanie sie, nie mowiac o walorach urody.Stad werdykt bardzo sluszny.Widownia i ziuri mialy racje.

  47. w ogole mówi:

    Dobrze ze zwyciezyla dziewczyna, ktora ma naturalna urode, a nie tak jak inne mieli na konkursie podoczepiane wlosy,podoklejane paznokcie, i powiekszony biust za pomocą waty…to bylo cos okropnego do ogladania…
    Gratulacje dla NATURALNEJ ZWYCIĘZCZYNI!!!

  48. lenkas mówi:

    do 47 :
    a jak ty zobaczyl ten uwiekszony biust za pomoca waty? :DDDDDDD

  49. Xa mówi:

    do lenkas
    trzeba bylo przyjsc i zobaczyc:D
    zeby wyszli w bikini to zadna nie wygralaby, bo nie mieliby co pokazac…:D

  50. XXX mówi:

    Szczesliwa ta II Vice,ze ma takiego obroncu pod Nr.43.Mozecie oisac i mowic za nia bardzo duzo,ale my zostaniemy swego zdania na katu Elany. P.S. lepiej by dla niej doczepili trocho pieknej urody 🙂

  51. beata z albatrosa mówi:

    i czym sie tak niektorym nie podoba Elana Browko?Bo ja nie znacie. Oceniano nie tylko urode, nie mierzono ani talii, ani wzrostu ani ilosc wlosow na glowie, ato co w glowie oceniano.dziewczynka bardzo mila, usmiechnieta, uprzejma,skromna utalentowana, ma niezwykla urode, nie kazdemu stac to zauwazyc, a wlasnie te wszystkie kryteria i byly oceniane.rozumiem, ze zazdrosc ma wielka sile, niszczy swiat duchowy, trudno, zal, ale tak musi juz byc..czyz wam szkoda ze dziewczynka zostala II wicemiss.
    …jezeli znasz sie na rzeczy, odpowiedz blizniemu, a jesli nie, reke twa poloz na ustach…

  52. anna mówi:

    popelnianie bledow w kazdym artykukle juz przekracza wszelkie granice , raz Beata drugi raz Beta……..raz Hajdukiewicz inny Gajdukiiewicz …..moze pora juz zadbac o to…

  53. xxx mówi:

    Do ,,anny”.Najwazniejsze, ze Polacy pisza, mysla, dyskutuja po polsku. Nie wszyscy pobierali nauki w dobrych szkolach, wychowali sie we wzorowo polskich rodzinach.Stad tez pozostalosc G zamiast H. Niesiemy na sobie slad historii, niestety.Gorzej jak nam kazą zapisac ,,Griškevčiūte” zamiast Gryszkiewicz.Musimy zadbac o nasz jezyk w dowolny sposob.

  54. wawr mówi:

    Dobrze, ze wybory Miss wywolaly taki rezonans.To swiadczy o aktywnosci Polakow.A to juz niemalo.
    Powodzenia pieknej Miss w Polsce! Liczymy na sukces Justyny.

Leave a Reply

Your email address will not be published.