18
Wydłużenie wieku emerytalnego grozi degradacją społeczeństwa

Wydłużenie wieku emerytalnego może spowodować wzrost bezrobocia Fot. Marian Paluszkiewicz

Reforma systemu emerytalnego, która zakłada wydłużenie wieku emerytalnego od 2011 r.: dla mężczyzn zamiast 62,5 lat — od 65 lat, a dla kobiet zamiast 60 lat — od 65 lat, zdaniem ekspertów, może spowodować wzrost bezrobocia, emigrację młodzieży oraz dalsze zubożenie społeczeństwa.

— Naszym zdaniem (związków zawodowych — przyp. red.), teraz gdy w czasie kryzysu gospodarczego wielu ludzi jest bez pracy, a pozostali z trudem utrzymują się z wynagrodzenia lub lichej emerytury, o wydłużeniu wieku emerytalnego nie ma żadnej mowy — stanowczo powiedział „Kurierowi” Artūras Černiauskas, przewodniczący Konfederacji Związków Zawodowych Litwy (KZZ).

Černiauskas twierdzi, że związki zawodowe podczas negocjacji z rządem opowiadają się za alternatywnym modelem emerytalnym — tzw. skandynawskim. Zdaniem związkowca, taki system emerytalny, który odejście na emeryturę łączy ze zdolnością pracy w zawodzie lub też utratą tej zdolności, byłby najbardziej odpowiedni dla naszego kraju.

Pracownik, który np. nie byłby już w stanie wykonywać swoich obowiązków zawodowych, mógłby wcześniej odejść na emeryturę. Pracownicy, którzy doczekali się wieku emerytalnego, mogliby wybierać — czy pracują dalej i otrzymują wynagrodzenie, czy rezygnują z pracy i odchodzą na emeryturę — powiedział Černiauskas. Mówił i o tym, czego związkowcy się spodziewają po reformie systemy emerytalnego. Tymczasem wygląda na to, że oczekiwania związkowców się nie spełnią, ponieważ rząd wszelkimi sposobami próbuje zaoszczędzić pieniądze, aby zmniejszyć deficyt budżetowy „SoDry”, który w roku bieżącym wyniesie ponad 2,3 mld litów, czyli 2,8 proc. produktu krajowego (PKB).

Autorzy reformy szacują, że już w pierwszym roku wejścia jej w życie, po wydłużeniu wieku emerytalnego oszczędności wyniosą około 10 mln litów.

Minister opieki socjalnej i pracy proponuje również zmienić tryb wypłacania zasiłków macierzyńskich. Od 2012 r. po wyjściu na urlop macierzyński można będzie wybierać: zasiłek w wysokości 100 proc. wynagrodzenia w ciągu jednego roku lub zasiłek w wysokości 60 proc. wynagrodzenia w pierwszym roku urlopu oraz 40 proc. wynagrodzenia w drugim roku urlopu. Z kolei niezależni eksperci wskazują na, ich zdaniem, możliwe ujemne skutki reformy.

— Po wydłużeniu wieku emerytalnego, problemem będzie wzrost bezrobocia wśród młodzieży, ponieważ większość miejsc pracy będzie obsadzona przez ludzi w starszym wieku, którzy będą kurczowo trzymać się swoich etatów, aby doczekać się emerytury — powiedział Povilas Gylis, profesor ekonomii na Uniwersytecie Wileńskim. Natomiast Saulius Grybkauskas, ekspert z Instytutu Badań Socjalno-Ekonomicznych wskazuje na to, że ludzie w wieku przedemerytalnym po wydłużeniu terminu odejścia na emeryturę znajdą się pod presją ze strony pracodawców, którzy bardziej są skłonni do zatrudniania młodych i energicznych pracowników niż osoby w wieku 60 lat.

— Rząd znowu chce przełożyć swoje problemy na barki wszystkich pracujących, zapominając o tym, jak boleśnie odbija się to na mieszkańcach kraju — podsumował Černiauskas.

18 odpowiedzi to Wydłużenie wieku emerytalnego grozi degradacją społeczeństwa

  1. Walter mówi:

    Podobają mi się zdjęcia Mariana Paluszkiewicza.

  2. Ja mówi:

    Moim zdaniem najlepszy jest system emerytalny istniejący w Nowej Zelandii: każdy obywatel, który po ukończeniu pewnego wieku zgłosi w odpowiednim urzędzie brak środków do życia, otrzymuje niską, socjalną emeryturę, bez względu na to czy, gdzie i kiedy pracował. Jest ona wypłacana z bieżących dochodów podatkowych państwa. Każdy, kto chce czegoś więcej może oszczędzać samodzielnie, w jednym z pracowniczych programów emerytalnych lub w państwowym funduszu Kiwi Saver. Do tego funduszu zapisywany jest każdy Nowozelandczyk, który rozpoczyna pracę, ale w ciągu kilku pierwszych tygodni jej wykonywania można się wypisać i oszczędzać na własną rękę, bądź nie oszczędzać wcale ( zdecydowania większość ludzi wybiera oszczędzanie ). W Kiwi Saver każdy może wybrać wysokość składki, jaką chce płacić ( o ile dobrze pamiętam jest to 2, 4 lub 6% ), a w wyjątkowych przypadkach ( budowa lub kupno pierwszego domu/mieszkania, ciężka choroba, bankructwo, emigracja ) można wyjąć zaoszczędzone pieniądze z konta.

  3. Ja mówi:

    “Twój komentarz czeka na akceptację”

    Czyją? Ja już go akceptuję.

  4. adsenior mówi:

    Jedno jest pewne, że na przedłużeniu wieku emerytalnego, zarobią gruba kasę różnej maści otwarte fundusze emerytalne! /przypuszczam, że takowe są również na Litwie/. Przekonany jestem również, że to parcie “wadzy”, na przedłużenie wieku emerytalnego, napędzane jest koralikami, które “wadza” otrzymuje od beneficjentów takiego rozwiazania.

  5. jez mówi:

    No niestety kapitalizm pokazuje swoje prawdziwe oblicze.
    Przy komunie byla dyktatura proletariatu,teraz mamy dyktature pieniadza.Obywateli sa zarazeni wirusem chciwosci,zajzdrosci i posiadania dobr doczesnych.
    Emeryci stoja na przeszkodzie ,sa balastem dla panstwa,a wiec trzeba zlikwidowac ich jak klase,ustanawiajac wiek emerytalny 80 lat.

  6. a propos mówi:

    do Ja: owszem system jest dobry, ale czym sie wlasciwie rozni od naszego (tj polskiego lub litewskiego – tez mamy panstwowego ubezpieczyciela (ZUS albo SoDRE), ktory gwarantuje minimalna emeryture, a nastepnie mozesz sie ubezpieczac na czesc dodatkowa w prywatnym funduszu emerytalnym). Poza tym tekst jest o wydluzaniu wieku emerytalnego, w NZ – to wlasnie 65 lat (czyli dokladnie tyle ile sie proponuje na LT).

  7. bobrowniczy mówi:

    do Ja.
    W Nowej Zelandi nie ma zimy i z tak niskim zasiłkiem można mieszkać nawet w kartonie po telewizorze.

  8. Alka mówi:

    nie mająP z czego płacić emerytur ludziom, wszystko rozkradli to chcą wiek emerytalny wydlużyć ale to i tak nic nie da.

  9. Jan mówi:

    Do bobrowniczy:Nowa Zelandia ma Alpy Południowe które są większe niż Alpy Austriackie,Szwajcarskie i Francuskie razem wzięte.Temperatura w zimie to normalka -15st.Karton odpada.

  10. do Alka mówi:

    kotus rozkradli – oczywiscie, ale chodzi generalnie o tym, ze pracujacyh ubywa, a emerytow przybywa. jestes gotowa placic po 2000 litow miesiecznie na utzrymanie swoich rodzicow? jesli tak – voila likwidujemy SoDreod jutra i kazdy utrzymuje swoich starych na wlasna reke. jesli nie – a niestety nie wielu z nas na to stac – wowczas trzeba szukac innych rozwiazan, np. importowac setki tysiecy chinczykow, by bylo komu placic skladki, albo zwiekszac wiek emerytalny. z pustego i salomon nie naleje

  11. bobrowniczy mówi:

    do Ja.
    Komu by sie chciało schodzić z gór po takie niskie zasiłki?Z socjologicznego punktu widzenia człowiek leniwy zaspakaja swoje potrzeby blisko od zródła ciepła.

  12. zozen mówi:

    ano siedzę sobie na takim Caradhrasie czy Orodruinie, pierścionki wykuwam, to i nie potrzebuję schodzić po zasiłki

  13. Ja mówi:

    do A Propos: różnica między systemem polskim i nowozelandzkim jest bardzo duża. Po pierwsze w Polsce ( konkretnie w systemie ZUSowskim ) jest utrzymywane sztuczne powiązanie między wysokością zapłaconych składek, a wysokością przyszłej emerytury. Piszę “sztuczne”, bo składki, które płacimy dzisiaj w I filarze są od razu wydawane na świadczenia dla dzisiejszych emerytów. W rzeczywistości składka emerytalna w swej części ZUSowskiej jest więc zwyczajnym podatkiem celowym, którego obecna wysokość nie ma nic wspólnego z naszymi przyszłymi emeryturami. Składamy się bowiem na emerytury naszych rodziców i dziadków, nie na nasze własne. Na nasze emerytury będą się składać nasze dzieci i wnuki i tylko od nich zależy jak wysokie one będą i czy w ogóle będą. Związek między wysokością dzisiejszych składek i przyszłej emerytury z ZUS jest więc całkowicie sztuczny. W Nowej Zelandii on nie istnieje. Nie istnieje tam też osobny podatek emerytalny, a emerytury socjalne są wypłacane z budżetu państwa. Są równe dla wszystkich i podobnie jak w Polsce ich wysokość jest uzależniona od tego na co stać państwo. Druga różnica polega na oszczędzaniu dodatkowym, w ramach funduszy inwestycyjnych, czy kont emerytalnych. W Polsce to oszczędzanie jest obowiązkowe, przy czym musimy oszczędzać w jednym z kilkunastu OFE. Nie możemy wybierać np. pomiędzy OFE a Indywidualnym Kontem Emerytalnym ( na IKE możemy co najwyżej oszczędzać dodatkowo, w tzw. III filarze ). Tymczasem w Nowej Zelandii oszczędzanie jest dobrowolne ( mimo to zdecydowana większość pracowników oszczędza, bo chyba nikogo nie zadowala niska emerytura z budżetu ). Można wybrać jego formę ( państwowy fundusz Kiwi Saver, pracowniczy program emerytalny, itp. ) i wysokość składki. W tym systemie ludzie mają zatem znacznie większy wybór niż w naszym, jest on też stabilniejszy.

    do Bobrowniczy: poziom życia w Nowej Zelandii jest wyższy niż w Polsce, czy na Litwie i nie słyszałem, by ludzie masowo wyprowadzali się tam na starość do kartonów po telewizorach. Z tego co mi wiadomo nie umierają tam również z głodu na ulicach. I to pomimo braku instytucji typu ZUS, czy SoDra. Ciekawe jak oni to robią?

  14. do 10 mówi:

    moi “starzy” na siebie przez całe zycie zapracowali i wplacili do SODRY która ich okradła i okrada do tej pory nas wszystkich! smarowanie o tym czego sie nie zna to głupota. uciać leb i SODRZE i wszystkim innym złodziejom na Litwie to może pozwoli zachować jeszcze to co może zostało.

  15. Alka mówi:

    dopóki będziemy wplacać, dopóty bedą nas doić i dobrze sobie zyć i SODRA i seim gdzie zeruja takie okazy jak Karalius oraz inne pajace. Ludzie trzeba walczyć o swoje a nie byc zarzynanymi baranami. Garstka pajacow i klownów rządzi Litwą, to śmieszne i żenujące.

  16. bobrowniczy mówi:

    do Ja.
    By nie umrzeć zgłodu nalezy pracować.A w Nowej Zelandii jedzenie leży na ulicy taki to tam mają dobrobyt.Papuasi też nie mają ZUSu i też nie umierają z głodu.

  17. Anonymous mówi:

    Dzisiejszy emeryt patrzy dzisiaj żeby emerytury mu płaciły dzieci sąsiada, on kiedyś uważał że nie stać go na dzieci i że wydatki związane z dziećmi przerastają go. Problem w tym ,że dzisiaj już brakuje dzieci sąsiada a jutro nie będzie ich.
    Rodziców nie stać na dzieci i na zapewnienie godnego życia emerytom.

  18. Jola mówi:

    komentarz do Alka,licze ze mamy zbyt duzo darmozjadow z sejmu iwszelkich panstwowych instancji

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.