44
Kolejne głosy w obronie praw polskiej mniejszości na Litwie

Posłowie do Parlamentu Europejskiego Joanna Skrzydlewska, Elżbieta Łukacijewska oraz Artur Zasada wystosowali pisemne zapytanie do Komisji Europejskiej w sprawie dyskryminacji polskiej mniejszości na Litwie. Jest to kolejny głos na forum Parlamentu Europejskiego w obronie praw litewskich Polaków.

„Skargi polskiej mniejszości narodowej mieszkającej na Litwie na łamanie ich praw są coraz bardziej niepokojące. Około 300 tysięcy Polaków, mieszkających w rejonie solecznickim i wileńskim stanowi odpowiednio ponad 80 proc. i ponad 60 proc. ludności na tych terenach. Nie mają oni jednak prawa, mimo że faktycznie znajdują się w większości, do publicznego posługiwania się językiem polskim jako językiem pomocniczym. Nakazem sądowym ludność tych terenów jest zmuszana do zdejmowania dwujęzycznych tablic z nazwami ulic. Co więcej, nazwiska Polaków są lituanizowane, są oni dyskryminowani przy zwrocie ziemi, a uchwała rządu litewskiego z 26.08.2009 o zwiększeniu w szkołach mniejszości narodowych minimalnej liczby uczniów w klasach, spowoduje likwidację ponad 100 klas z mniejszościowym językiem nauczania” — czytamy w zapytaniu posłów do Komisji.

Toteż posłowie Platformy Obywatelskiej pytają, „czy Komisja Europejska podejmie jakieś działania w kwestii łamania przez Litwę zakazu dyskryminacji Polaków ze względu na pochodzenie etniczne?”.

Jedna z autorek zapytania, posłanka Joanna Skrzydlewska poinformowała „Kurier”, że problemowi dyskryminacji polskiej mniejszości narodowej na Litwie poświęciła również swoje wystąpienie w dniu 24 lutego na sesji plenarnej PE. W ocenie Joanny Skrzydlewskiej, Litwa — członek Unii Europejskiej — nie może dopuszczać się łamania praw mniejszości narodowych, które zamieszkują na jej terenie. Pani poseł zaznaczyła, że pomimo tego, że w niektórych rejonach Litwy Polacy stanowią nawet większość mieszkańców, to ich prawa do zachowania i kultywowania polskiej kultury są od lat zdecydowanie ograniczane i — co więcej — litewskie władze w zasadzie nie robią nic, by to zmienić.

— Bardzo realnym problemem, wpływającym na codzienne życie i sytuację polskiej mniejszości, jest ograniczanie polskim dzieciom możliwości do pobierania nauki w języku polskim, który skreślany jest z listy przedmiotów maturalnych. Na mocy uchwały litewskiego rządu może dojść do likwidacji bardzo wielu klas z mniejszościowym językiem polskim. Polacy zmuszani są nakazami sądowymi do zdejmowania dwujęzycznych tablic z nazwami ulic. Nie mogą się posługiwać językiem polskim jako językiem pomocniczym, choć prawo do tego wynika z polsko-litewskiego traktatu o przyjaznych stosunkach i dobrosąsiedzkiej współpracy. Lituanizowane są polskie nazwy i nazwiska. Z Litwy docierają też sygnały, że ze względu na pochodzenie etniczne nasi rodacy są dyskryminowani przez litewskie władze przy zwrocie ziemi — mówi posłanka Joanna Skrzydlewska. Jej zdaniem, obowiązkiem nie tylko polskich władz, ale również posłów jest zdecydowane wyrażanie sprzeciwu wobec takich praktyk.

Problem polskiej mniejszości na Litwie był również poruszony podczas niedzielnej debaty kandydatów na kandydata Platformy Obywatelskiej na prezydenta. Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski odpowiadając na pytanie moderatorów debaty, dokąd udałby się z pierwszą wizytą w roli prezydenta, powiedział, że wybrałby się do Brukseli albo do Wilna.

„ (…)Zawsze sobie myślałem, że może to być Wilno jako przypomnienie naszej polskiej roli w budowaniu Europy przekraczającej granice narodów, religii, kultur” — powiedział Komorowski. Tymczasem jego rywal, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski oświadczył, że do Wilna nie pojedzie dopóty, dopóki Litwa nie wywiąże się ze swoich obietnic w kwestii praw polskiej mniejszości.

„Do Wilna bym pojechał tylko wtedy, gdy strona litewska wypełni obietnice zawarte w traktacie polsko-litewskim. Dotyczy to polskiej pisowni nazwisk, zwrotu ziemi i innych kwestii, które bolą naszych rodaków na Litwie” — oznajmił Radosław Sikorski

44 odpowiedzi to Kolejne głosy w obronie praw polskiej mniejszości na Litwie

  1. Walter mówi:

    Mam takie podejrzenie, a rzadko się mylę gdy próbuję się wczuć w naszą “elitę”, że “coś” niedawno przeciw nas za kurtyną zaknuli, gdzieś niedługo po ostro skrytykowanym władzą Litewską wystąpieniu Tomaszewskiego w PE.
    Otóż nie trzeba być bardzo wykształconym, by zrozumieć jak myśli nasza władza. Wręcz przeciwnie, jest zupełnie jak się i podejrzewa.
    Elita Litewska nigdy nie była znana z “inowacji” zakulisowych, zazwyczaj kopiowała w sposób prymitywny wszystko od państw zachodnich. Ten sam Smetona ze swoim “szczerym” przewrotem sejmu – “diktatoriaus vardu”, i wsio. Żadnych Hitlerowskich/Buszowskich manipulacji powolnego odbierania praw człowieka, żadnych konspiracji, po prostu “diktatoriaus vardu”. Takim “Diktatoriaus vardu” nas i próbują teraz wycisnąć – szczerze, otwarcie. Zachowują się jak Naziści przed końcem wojny – Sowieci już przy drzwiach, ale Żydów starannie truli dalej.
    Będą się tak zachowywać póki ich ktoś nie wyrzuci. Nic ich nie zmieni, to są zbyt fanatyczni ludzie.

  2. Czesiek mówi:

    Walter!, to nic innego jak zbierająca się burza z piorunami, a władze litewskie jeszcze spokojnie i radośnie się opalają.Za chwilę problem nie będzie to, że nie mają “zadaszenia” w temacie ochrony praw mniejszości, ani choćby parasola, ale to,że pioruny za moment ich pozabijają.

  3. Polak ze Śląska mówi:

    “Radosław Sikorski oświadczył, że do Wilna nie pojedzie dopóty, dopóki Litwa nie wywiąże się ze swoich obietnic w kwestii praw polskiej mniejszości.”
    Panie PREZYDENCIE Sikorski-mam rozumieć,że pan tam nie pojedzie dosłownie? Czyli choćby tam Polaków zarzynali to pan nie zada sobie trudu,żeby sie tym zainteresować.Jak zatem zamierza pan się troszczyc o los Polaków na Litwie,mając to jednocześnie gdzieś skoro woli pan czekać z wizytą aż sprawy SAME się załatwią.
    No przecież jakies kontakty trzeba utrzymywać.Nawet hitlerowska Rzesza gadała z Aliantami(poprzez Szwecję i Szwajcarię,ale jednak).
    Przez telefon?? Czy w ogóle???
    Panie Sikorski-to może ja panu cos wytłumaczę.siedzenie na du…. jeszcze niczego nie załatwiło.Jak ma pan zamiar czekać az Litwa zrobi cokolwiek to uprzejmie informuję,że nie odwiedzi pan Litwy ani razu w ciągu pana PREZYDENTURY.Niestety-czasem trzeba wziąć tyłek w troki i wziąść sie do roboty.Prezydent powinien odwiedzić Wilno(aczkolwiek nie upieram się czy przed czy po Brukseli-moze być po,bo co się odwlecze….),co wiecej jesli nie zostanie zaproszony powinien sie tego wręcz domagać,po czym jechać i opier…
    A facet będzie czekał aż Litwa zrobi porządek.Na to Polacy czekają z 15,20 lat i za kolejne 20 sie nie doczekają.
    Litwa ma zamiar całkowicie wynarodowic Polaków i koniec,mało tego -rżą z radosci,że Sikorski nie pojedzie.Bardzo dobrze,najlepiej gdyby siedział cicho i w ogóle sie nie odzywał,i dał Litwinom spokój oni mają duzo do zrobienia.Minęło z 15 lat a nadal nie ma Litwy tylko dla Litwinów,gdzie te 100% Litwinów na Wileńszczyźnie.wynarodowienie postepuje za wolno!!
    A tu jeszcze bedzie sie jakis prezydent z butami pchał i przeszkadzał.Na szczęście Sikorski nie będzie.Ufff.

  4. tomasz mówi:

    do Polak ze Śląska: E tam. Oglądałem te debatę i wcale Sikorski tego tak “zero-jedynkowo” nie ujął jak to przedstawia PAP.

  5. Polak ze Śląska mówi:

    Tyle,ze mnie pocieszyłeś.Ale,tylko trochę. 🙂
    Ja mu nie wierze za grosz,to nie jest typ,co by walnął pięścia w stół.
    BTW:Znaczy,ze cytat był zmyślony??
    Bo jak nie to oznacza dokładnie to co mówię,czyli to,ze Sikorskiego wnuki nie doczekają rozwiązania problemu przez Litwę.
    Sikorski najpierw nie pojedzie dopóki Litwa nie rozwiąże problemu,problem w tym,ze gdy Litwa to wreszcie zrobi(po swojemu) to nie będzie do kogo jechać.(bo Polaków nie bedzie).

  6. tomasz mówi:

    do Polak ze Śląska: Tu się z tobą zgadzam. Ja tam też Sikorskiemu nie wierzę.

    Nie tyle zmyślony co raczej “zinterpretowany”. Było to raczej coś takiego w stylu że “wolałbym tam jechać jak będą załatwione itd..”
    W każdym razie o ile Komorowski do tego się nie odniósł tylko coś tam o historii, to Sikorski faktycznie powiedział o współczesnych i realnych problemach. Jednak nie tak stanowczo w stylu “albo-albo” jak to jest teraz przedstawiane.

  7. Kot mówi:

    Nie trzeba odwracac kota ogonem, Sikorski pierwszy z wielkich politykow w Polsce, ktory wyartykulowal sprawe Polakow na Litwie. Do niego byla sama sielanka i nikt przez prawie 20 lat nie zwracal uwagi na rozpaczliwe wolanie Polakow na Litwie…
    Ludzie kochani, podtrzymajcie Sikorskiego, jezeli naprawde jestescie przeciwko calkowitemu wynarodowieniu Polakow na Litwie. N

  8. tomasz mówi:

    do Kot: Bzdura. Tak jak on “wyartykułował” to już było wielu poprzedników.I co? I nic.
    Ja tam sobie zaczekam na konkrety. Szczególnie że jest przecież szefem MSZ (Prezydentem RP nie będzie) kto mu broni zająć się tym na poważnie a nie tylko w czasie sztywnawej i nudnej debaty?

  9. Soplica mówi:

    Wybory w Polsce napewno wygra twardziel Sikorski. Pozdrawiam.

  10. quinto mówi:

    Wszyscy w Koronie mówią, ze wygrywają nogi Muchy.

  11. nachalstwo mówi:

    faszystowskie nachalstwo trzymajacych wladze na Litwie wywodzi sie wprost z potrzeby carow i kaizerow niedopuszczenia do odrodzenia mocnej Rzeczypospolitej Obojga Narodow. Stypendysta carski ivan bassan(avicius)wraz z wyznaczonym dla Litwy krolem von Urach wyznaczyl slepy zaulek dla okrojonej Litwy i do wladzy wprowadzil agentow (czasami podwojnych) oraz zlosliwa ciemnote wiejska, ktora ani jak maiala sie do porzadnej historii Litwy. Do dzisiaj wladza jest w rekach spadkobiercow antylitewskich. Nie ma znaczenia sa to otwarci chorzy faszysci, komunisci czy cyniczni przywodcy ruchu niepodleglosciowego

  12. nick-t mówi:

    W WP (Wirtualna Polska) przeczytałem dzisiaj że w Wilnie wybuchł skandal. A mianowicie znowu ukazały się pocztówki przyrównujące Piłsudzkiego do Hitlera i stalina. Armia Krajowa przedstawiona jest jako organizująca czystki etniczne. Natomiast europoseł Tomaszewski jako donosiciel na swój kraj. Czy to prowokacja ze strony oszołomów nacjonalistycznych, czy też może akcja rosjan w rocznicę mordu katyńskiego.

  13. jeing mówi:

    (@Walter post 1)Pan chyba za dużo ogląda putinowskiej telewizji skoro porównuje Hitlera do Bush’a.

  14. krzysztof mówi:

    Do 12 : Być może jest to prowokacja ze strony służb rosyjskich. Nie można tego wykluczyć. Niemniej, prowokacja padła na podatny grunt w postaci litewskiej polonofobii. Gdyby Litwini inaczej postrzegali Piłsudskiego, AK i Tomaszewskiego, nie kolportowaliby takich pocztówek, lecz wszczęliby prokuratorskie śledztwo w tej sprawie i wyłapali prowokatorów.
    Założę się jednak, że tak się nie stanie.

  15. tomasz mówi:

    do Soplica9: A ząłożysz się że nie? O butelkę Soplicy na przykład?

    do quinto 10: Tę “debatę” wygrały na pewno. 🙂

    A co do tych kartek. Niech się szowiniści Litewscy ośmieszają. A my …róbmy swoje. Nagłaśniajmy – pokazujmy.

  16. Czesiek mówi:

    Tomasz, Krzysztof
    Z logicznego punktu wiedzenia władzom LR konflikt z Polską jest potrzebny jak dziura w moście.
    Myślę,że we władzach też znajdują się ludzie o chłodniejszych głowach i z bamlauskasowskim spojrzeniem na postać J. Piłsudskiego.
    Paradoksalnie , karty pocztowe będą testem dla litewskich elit.

  17. tomasz mówi:

    do Czesiek: Będą testem którego władze litewskie zapewne nie zdadzą.
    A od szowinistów wymagać logiki to tak samo jak od krowy latania. 🙂

  18. Kmicic: mówi:

    koperty już zniknęły. Do nastepnego razu.

  19. ZAGŁOBA mówi:

    Polskości zawsze i wszędzie bronić trzeba bo to jest nasza Ojcowizna. W jedności siła. Nie dajmy się tylko rozbić przez agentów litewskich służb. Są jak wilki w owczej skórze.

  20. ZAGŁOBA mówi:

    Polskości zawsze i wszędzie bronić trzeba bo to jest nasza Ojcowizna. Nie dajmy się tylko rozbić przez litewską bezpiekę. Są jak wilki w owczej skórze.

  21. tomasz mówi:

    do Kmicic: No to jestem zaskoczony. Szybko. Ale to właśnie najlepiej pokazuje że jak się dobrze nagłośni i dotrze to gdzie trzeba to i na Litwie da się parę spraw załatwić SZYBKO. 😉

  22. europa mówi:

    Slyszalem w radiu ZW, ze to poszlo na cala Europe

  23. Ja mówi:

    do Tomasz:
    “Prezydentem RP nie będzie”
    A Ty co, prorok?

    do Quinto: zgadzam się 🙂

  24. Czesiek mówi:

    Kmicic
    ja mam głęboko w tyle ,czy kartki zginęły po 5 godzinach czy po 5′, ja domagam się prawdziwego śledztwa i ukarania winnych obrażania Polaków i siania nienawiści.
    Daję jeden dzień na wdrożenie poważnego śledztwa przez wileńską prokuraturę, pojutrze idę do Pałacu Prezydenckiego z interpelacją,dlaczego Prezydent RP pozwala na hańbiące działania “strategicznego partnera”, a jeśli nie będzie działań ze strony litewskiej, to w przyszłym tygodniu będę się domagał przeprosin jako obywatel RP od Prezydent LR.

  25. A CO TO: mówi:

    Czy Polacy na Litwie są narodem wybranym?czy Tomaszewski to wszystko specjalnie rozdmuchuje?gdzie milosc do blizniego swego?czy Polacy litewscy-to kozly odpuszczenia?Tomaszewski z AWPLem kieruje się tezą-dziel i rządz i sklucaj Litwina z Polakiem?bij swego Polaka,zeby Litwin się bal?niszcz konkurentow swoich i prawdę mowiących?szowinizm polski powinien byc wyzej litewskiego?zaskarzaj zawsze pierwszym blizniego swego?zbieraj plotki,donosy,krytykę,spontaniczne wypowiedzi,do wladzy samorządowej tylko bardzo zaufanych tutejszych niby Polakow,ktore wczesniej stawili się przed wodzem Tomaszewskim,a potem niby ogloszony konkurs i masz zalatwioną pracę od wodza?nie ma zadnej roznicy między zlodziejem polskim i litewskim,kazdy z nich kradnie te same dusze i ludzką sumiennosc,ale roznica w tym,ze oni tego nie widzą i juz nic nie rozrozniają,to jest normą?

  26. krzysztof mówi:

    Do 26 : Fajny to “naród wybrany”, którego przedstawiciele nie mogą nawet własnych nazwisk w urzędowych dokumentach pisać w poprawnej formie. To ci się udało !

  27. Czesiek mówi:

    Krzysztof
    Nie zrozumiałeś postu 26.
    Naród wybrany do eksterminacji, chyba o to chodziło “A CO TO”

  28. ZAGŁOBA mówi:

    Do A CO TO.
    Znowu sie agentura odezwała. Uderz w stół a nożyce się edezwą, mówi przysłowie. Znowu atakujecie Tomaszewskiego, on ma przynajmniej odwagę bronić praw mniejszości narodowych. A tobie A CO TO płacą za opluwanie porządnych ludzi? Nie dajmy się tylko rozbić przez litewską bezpiekę. Są jak wilki w owczej skórze.

  29. Kmicic mówi:

    Komentując pojawienie się na Poczcie Głównej w Wilnie antypolskich pocztówek, wiceprzewodniczący litewskiego Sejmasu Czeslovas Jurszenas podkreślił, że ta “prowokacja” jest “wstydem” i zagraża dobrym stosunkom obu krajów.

    – Takie prowokacje są wstydem dla Litwy i na pewno nie przyczynią się do polepszenia stosunków z Polską – powiedział we wczorajszej rozmowie z rozgłośnią Radio znad Wilii wiceprzewodniczący litewskiego Sejmasu Czeslovas Jurszenas. Zaznaczył ponadto, że sprawą powinny się jak najszybciej zająć odpowiednie instytucje państwowe, które wyjaśnią wszystkie okoliczności ponownego pojawienia się w sprzedaży szkalujących pocztówek, i wreszcie skutecznie ukrócą stosowanie tego typu procederów. – Mamy demokrację, wolność, ale z tej wolności trzeba umiejętnie korzystać – cytuje słowa wiceprzewodniczącego PAP.
    Po zaledwie dwóch latach od podobnej prowokacji Poczta Główna w Wilnie ponownie wprowadziła do sprzedaży antypolskie pocztówki i koperty, na których przyrównuje się Józefa Piłsudskiego do Stalina i Hitlera oraz określa posła AWPL Waldemara Tomaszewskiego “donosicielem na własny kraj”. Autor tych żenujących pocztówek nie omieszkał wspomnieć w swojej “twórczości” także Armii Krajowej, określając ją mianem organizatora czystek etnicznych w Wilnie.
    Tymczasem, jak zauważa w rozmowie z “Naszym Dziennikiem” poseł AWPL Michał Mackiewicz, pojawienie się po raz kolejny kart tej treści może mieć swoje drugie dno, a mianowicie – odciągnięcie uwagi Polaków od ważniejszych spraw. – Trudno jest się do tego wszystkiego ustosunkować, gdyż im dalej, tym tych problemów pojawia się więcej. Starsze problemy nie są jeszcze rozstrzygnięte, a już pojawiają się kolejne – podkreśla Mackiewicz. Poseł przypomina, że w tym tygodniu litewski Sejmas miał zająć się m.in. sprawą pisowni polskich nazwisk, co zostało nagle zdjęte z porządku ubiegłotygodniowych obrad. – Teraz znów pojawia się sprawa antypolskich kopert i uwaga zostaje odwrócona od pozostałych istotnych spraw. Tymczasem w tym tygodniu na wokandę miała ponownie trafić kwestia pisowni nazwisk i dzięki nowemu problemowi poprzednia sprawa zostaje nagle pominięta – zauważa poseł, podkreślając, że obawia się, iż problem pisowni będzie teraz odwlekany przez kolejne miesiące. – Kiedy zapytaliśmy wczoraj o tę ustawę, usłyszeliśmy, że nie jest ona jeszcze przygotowana. Jestem więc coraz bardziej przekonany, że koperty są tzw. tematem zastępczym, aby tymczasowo zepchnąć tematy od lat dręczące Polaków na Litwie – dodaje nasz rozmówca. – Chodzi o to, żebyśmy teraz wszyscy pobiegli na pocztę i odwrócili naszą uwagę od pisowni nazwisk, oświaty, spraw związanych ze zwrotem ziemi i pozostałych tego typu kwestii – mówi. Poseł podkreśla, że konieczna jest zdecydowana reakcja ze strony polskich władz, gdyż to Polska i Polacy są szkalowani.
    MBZ

    ps.bedzie duzo roznych prowokacji, bo Europa juz dojrzewa do konkretnych decyzji. Europoslowie omawiajacy decyzje litewskiej komisji etyki w sprawie ujawniania prawdy o dyskryminacji polskiej mniejszosci na Litwie, byli prawdziwie oburzeni na takie proby zastraszania europosla.
    Teraz wladze litewskie musza miec swiadomosc, ze jakakolwiek decyzja atakujaca polska mniejszosc jeszcze tego samego dnia ,przetlumaczona, znajdzie sie w Brukseli i tam bedzie ogladana jako swoista ciekawostka “zoologiczno prawna”
    😀

  30. Kmicic mówi:

    Najwazniejsze w tej chwili to
    1* status jezyka polskiego jako pomocniczego-urzedowego wszedzie gdzie Polacy stanowia 10% ludnosci(Zaolzie i dyrektywy unijne)
    2* ochrona kazdego kompletu klasowego i kazdej polskojezycznej szkoly.Oraz pilne(w czasie obecnych zmian) przyznanie statusu placowek mniejszoszci narodowych dla polskich szkol i przedszkoli(jak szkoly litewskie w Polsce)
    3* kazdy wolny metr ziemi w Wilnie i w okolicach stolicy, w pierwszej kolejnosci dla kilkutysiecznej rzeszy poszkodowanych Polakow oczekujacych na zwrot ojcowizny. Oraz przyznanie administracji samorzadowej prawa do podejmowania decyzji w sprawie zwrotu ziemi i innych nieruchomosci.
    4* Powazna debata calego Europarlamentu na temat antyeuropejskiej polityki wladz litewskich w kontekscie sytucji autochtonicznych mniejszosci narodowychna Litwie.

  31. Kmicic mówi:

    Na Litwie łamane jest unijne prawo
    Wraca sprawa dyskryminacji Polaków
    Autor: Karolina Woźniak Wyślij znajomemu zamknij [x]
    Wiadomość została wysłana.

    E-mail odbiorcy*Imię nadawcyE-mail nadawcy*Wiadomość Kod z obrazkaPola oznaczone * są wymagane. drukujAAA
    13:2423.03.2010
    Europosłowie Platformy Obywatelskiej przyłączają się do akcji konserwatystów w sprawie łamania praw polskiej mniejszości na Litwie. Wystosowali interpelację do Komisji Europejskiej, by ta przyjrzała się działaniom wobec Polaków – dowiedział się serwis internetowy tvp.info.

    Europarlament wraca do sprawy dyskryminacji Polaków na Litwie (fot. PAP/R.Pietruszka)
    Czytaj takżePiłsudski ludobójcą jak Hitler i Stalin Europosłowie PO postanowili działać, bo skarg ze strony Polaków na Litwie jest coraz więcej. – Mamy coraz więcej sygnałów i przykładów dyskryminacji – mówi tvp.info Joanna Skrzydlewska, europosłanka Platformy, jedna z inicjatorek interpelacji.

    – Około 300 tysięcy Polaków, mieszkających w rejonie solecznickim i wileńskim stanowi odpowiednio ponad 80 proc. i ponad 60 proc. ludności w tych terenach. Nie mają oni jednak prawa, mimo, że faktycznie znajdują się w większości, do publicznego posługiwania się językiem polskim jako pomocniczym – czytamy w dokumencie. W interpelacji zwrócono też uwagę, że nakazem sądowym zdecydowano o zdjęciu na tym terenie dwujęzycznych tablic z nazwami ulic. – Co więcej, nazwiska Polaków są lituanizowane, są oni dyskryminowani przy zwrocie ziemi, a przyjęte ostatnio prawo spowoduje likwidację ponad 100 klas z językiem polskim – argumentują europosłowie.

    Deputowani chcą by sprawą zajęła się Komisja Europejska. – Bo przecież dyskryminacja mniejszości narodowych to łamanie unijnego prawa – przypomina Skrzydlewska. – Skoro Komisja zajmuje się prawami mniejszości w krajach, które nie są w UE, np. w Białorusi, to tym bardziej powinna się przyjrzeć sytuacji wewnątrz wspólnoty – dodaje europosłanka.

    Skrzydlewska zaznacza, że podpisała się także pod deklaracją pisemną przygotowaną przez m.in. polskich deputowanych z PiS na podobny temat. – To dobrze, że to problem ponadpartyjny. Pod deklaracją podpisało się wielu moich kolegów z PO. Mam nadzieję, że małymi kroczkami uda nam się coś osiągnąć – mówi Skrzydlewska. Europosłowie PiS mają trzy miesiące by pod deklaracją zebrać podpisy połowy deputowanych. Wtedy dokument stanie się oficjalnym stanowiskiem PE. W grudniu skierowali też w sprawie dyskryminacji Polaków na Litwie swoją interpelację do Komisji. Usłyszeli wtedy, że Komisja przyjrzy się sytuacji.
    tvp.info

  32. Podbipięta mówi:

    http://www.delfi.lt/news/ringas/lit/akazlauskas-del-lenkisku-raidziu.d?id=30367415
    Prosze poczytac. O jak niektorzy Litwini ujmuja sprawe Polski i Litwy.

  33. Kmicic mówi:

    Podbipieta:
    podawaj od razu polskojezyczna pelna wersje, wtedy znacznie wiecej osob przejrzy na oczy. Nasze posty przegladane sa rowniez w polskim MSZ i polskiej prasie.

  34. Podbipięta mówi:

    Kmicic: jak znajde to wstawie koniecznie,wczoraj znalazlem tyko taki
    P.S. a sa tlumaczone artykuly z delfi na jezyk polski?

  35. Czesiek mówi:

    Kmicic
    Nie wiem czy nasze posty są czytane przez MSZ :),ale sytuacja jest z pewnością analizowana przez pracowników Ośrodek Studiów Wschodnich.

  36. Czesiek mówi:

    a analitycy zajmujący się Litwą, nie mają problemów ze zrozumieniem , nawet tych bredni z delfi

  37. Podbipięta mówi:

    Czesiek, niech Pan poczyta ten artykul i tylko wtedy powie czy to sa brednie czy nie. Autor artykulu nie widzi problemu w pisowni polskich liter,gdyz i litewskie litery sa zapozyczone od Czech,analizuje stosunki polsko-litewskie,komu na reke polsko-liteksie klotnie i kto na tym zyska.Do Polakow autor nastawiony po rpzyjacielsku i akcentuje ze co trzecie litewskie nazwisko na pochodzenie polskie.

  38. Kmicic mówi:

    Czesiek 36:
    Z Ośrodkiem Studiów Wschodnich od dłuższego czasu jesteśmy w ścisłym kontakcie, łącznie z ubiegłoroczną wizytą w Solecznikach u (wtedy Mera) Pana Talmonta.

  39. Baltazar mówi:

    Czy tak trudno zrozumiec,ze tam jest Litwa i obowiazuje prawo litewskie.To tak jakby Polske zamieszkalo tysiace ruskich i chcieli wszedzie napisy ruskie i mowic po rusku.To by sie Polacy cieszyli.Chyba wystarczy tego polskiego warcholstwa i obludy.Zaden kraj nie lubi dzialanosci V kolumny a tak to wyglada od strony polskiej.Patrzac tez na partnerstwo tej gazety mozna dojsc do wniosku kto kieruje tym kurieremz z kim tak naprawde utrzymuje kontakt albo wykonuje polecenia

  40. Jaro z Roztocza mówi:

    Baltazar – powiedz czy ktoś ci płaci za to napuszczania Polaków i Litwinów na siebie ?
    Jeżeli aktualnie rządzącym Litwą nie odpowiadają europejskie standardy w stosunku do mniejszości narodowych to mogą przecież wystąpic z Unii Europejskiej i wypowiedziec traktat polsko-litewski ! Natomiast nazywanie mniejszości polskiej V kolumną jest zwykłym chamstwem . Polacy na Wilkeńszczyźnie są gospodarzami mieszkajacymi tam od wieków ! Jedynie w wyniku paktu Ribbentropp -Mołotow i jego następstw Wilno i Wileńszczyzna nie są obecnie w granicach państwa polskiego !!!

  41. krzysztof mówi:

    Ależ ten cały Baltazar zacofany i głupi. Zupełnie jakby przemawiał na łamach jakieś gazety w roku 1932 albo 1942. Nacja ponad wszystko i na tym koniec !
    Szkoda nawet czasu na polemizowanie z takim dinozaurem .

  42. Piast mówi:

    P Baltazar: Pana stanowisko jest conajmniej nieuczcive. Szanowny Panie radzę troche poczytać historii, a przekona się Pan że WKL było państwem wielonarodowym w ktorym mieszkali Litwini, Białorusini, Polacy, Zydzi i jeszcze 100 nacji.Ale każdy mówił że jest Litwinem bo się utożsamiał z tym Państwem. Nacjonalisci Żmudzcy stosując zasadę plemienną z niejakim Smetoną odrzucili wszystkich ktorzy byli Litvinami a nie mowili narzeczem żmudzkim, stworzyli sztuczny język z pisownią czeską, wyeliminowali cała litevską warstwę inteligencką./ Wszyscy Ci Litvini mieszkaja w Polsce np Radzivillowie. Następnie polscy przedwojenni endecy spowodowali włączenie Vilna do RP. Na ich usprawiedliwienie jest tylko to że nacjonalisci litevscy upierali się nie chcąc stworzyc kantonu litewsko-polskiego z Wileńszczyzną jako centrum. Dlatego też Szanowny Panie Polacy zamieszkujący Wileńszczyzne to b.Obywatele WKL krwi litewskiej mówiacy po polsku, ktorzy czują się dlatego Polakami, że zostali w brutalny sposób odrzuceni przez nacjanalistów żmudzkich w latach 20 u.w., w sposób pogardliwy zostali też potraktowanie w czasie II-ej wojny światowej / verte : Ponary , pobicia ludzie przed kościołami itd/likwidacja USB i tysiąca innych vileńskich instytucji / Obecnie jest wielka szansa aby te rany do konca zaleczyć ale, nie mozna sie zachowywac w stosunku do Polaków jak słoń w skladzie porcelany. Normy Europejskie i traktat Polsko-Litevski musi byc przestrzegany.Skoro ktoś mówi w języku polskim to na Litwie jest mniejszością a mniejszość musi miec zagwarantowane prawa i jest niejako probierzem demokracji w danym panstwie. Chyba to nie jest za duże wymaganie P..

  43. mantas mówi:

    Polskich na Litwie? Co ty nusisneki połowie Polska jako jedyny członek litewskiej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.