9
Przez Litwę idzie fala powodzi

Wody Wilenki prawie odcięły mieszkańców ulicy Kojelavičiaus od reszty miasta Fot. Marian Paluszkiewicz

Powodzie zatopiły w ciągu ostatnich dni praktycznie całą środkową i północno-wschodnią część naszego kraju.

Najgorsza sytuacja utrzymuje się w Kownie i rejonie kowieńskim, ponieważ te miejsca położone są nad brzegami trzech rzek: Niemna, Wilii i Niewiaży. W rejonie wileńskim oraz solecznickim, zdaniem ratowników, większego zagrożenia powodziowego nie ma. Natomiast w Wilnie, w dzielnicy Nowa Wilejka wezbrała rzeka Wilenka, na skutek czego został podtopiony prawie stumetrowy odcinek ulicy Kojelavičiaus.

Pracownicy służb komunalnych bosakami próbują rozbić krę, która zatamowała tamę Fot. Marian Paluszkiewicz

— Z powodu wiosennych roztopów najbardziej skomplikowana sytuacja jest w poniewieskim rejonie. Woda podtapia domy i budynki gospodarcze. Nasi pracownicy dokładają wszelkich starań, aby ratować przed powodzią mienie i zdrowie tych ludzi, którym zagraża powódź — powiedział „Kurierowi” Donatas Gurevičius, p. o. kierownika biura prasowego litewskiego Departamentu Ochrony Przeciwpożarowej i Ratownictwa. Mimo iż powódź coraz bardziej daje się we znaki mieszkańcom naszego kraju, strażacy i ratownicy jeszcze nie korzystali z amfibii specjalnie przygotowywanych do misji ratunkowych podczas powodzi.

Jak wynika z informacji Departamentu Ochrony Przeciwpożarowej i Ratownictwa, powodzie w naszym kraju ogarnęły w ciągu minionych dni praktycznie całą środkową i północno-wschodnią część kraju. Z okolic Kowna ewakuowano około 70 osób. W miejscowości Joniškės na północy kraju około 20 bloków mieszkalnych zostało pozbawionych na dłuższy okres ogrzewania i  gorącej wody. Co prawda, jak nas zapewnił Gurevičius, przedstawiciel Departamentu Ochrony Przeciwpożarowej i Ratownictwa, ogrzewanie i dopływ gorącej wody do mieszkalnych bloków w Joniškės już wznowiono. Najgorsza sytuacja utrzymywała się we wsiach Kleboniškiai i Radikiai. Tam woda w Wilii wezbrała do 6-7 metrów. Ratownicy i strażacy pełnili w tych wsiach dyżury, aby w razie zagrożenia przystąpić do akcji ratowniczej. Władze zapewniają, że sytuację na rzekach monitoruje specjalnie powołana komisja. Nie wyklucza się możliwości wysadzania w powietrze zatorów lodowych, ponieważ to właśnie one przy silnie zalodzonych rzekach powodują zagrożenie powodziowe. Na Litwie metodę wysadzania w powietrze zatorów lodowych po raz ostatni wykorzystano w roku 1996.

Wody rzeki Wilenki niebezpiecznie zbliżyły się do położonych na jej brzegu prywatnych gospodarstw Fot. Marian Paluszkiewicz

— W Wilnie zagrożenia powodziowego raczej nie ma, ale i tak czynimy wszystko, co w naszej mocy, aby w razie czego odpowiednio zareagować. Co prawda, niestety, nie zawsze jesteśmy w stanie zapobiec wszystkim ciosom żywiołu — powiedział „Kurierowi”Antanas Mikalauskas, zastępca dyrektora departamentu usług komunalnych ze stołecznego samorządu.

Na razie żywioł, który rozpętał się w rejonie poniewieskim oraz w okolicach Kowna — Wilno prawie oszczędził.

Rzeka Wilenka, wychodząc z brzegów w nocy z poniedziałku na wtorek na skutek zablokowania tamy przez krę lodową i bryły zmarzniętej ziemi, podtopiła na szczęście tylko stumetrowy odcinek ulicy Kojelavičiaus w Nowej Wilejce. Spowodowało to jednak zagrożenie dla pobliskiego schroniska dla bezdomnych.
Ostatni raz wielka powódź, zatapiając centrum miasta i podziemia katedry, przetoczyła się przez Wilno w roku 1931.

9 odpowiedzi to Przez Litwę idzie fala powodzi

  1. Qip mówi:

    Oj mokro, na tej Litwie :), idzie na dno jak ten Titanik

  2. Połaniec mówi:

    ulicy Kojelavičiaus. może Kojałowicza!!!!!

  3. obywatel mówi:

    Ranej ta ulica nazywała się Wileńską, Litwini po 1991 roku nazwali Kojelaviciaus.

  4. Jagoda mówi:

    Do Połaniec: Nazwa w jęzuku litewskim ma takie brzmienie g. Kojelavičiaus, więc KW dobrze robi, że nie tłumaczy tego na język polski. Ulice muszą w prasie mieć oryginalną nazwę.

  5. MAŁAGOSIA mówi:

    Na zdjęciu są prywatne gospodarstwa.Jeśli w takich “domach” mieszkają Litwini to wcale się nie dziwię,że pałają nienawiścią do Polaków. W końcu jak się czegoś nie ma to zawsze można ubliżać innym i w ten sposób poprawić sobie humor.

  6. Kmicic mówi:

    Malagosia:
    W Nowej Wilejce mieszkaja prawie sami Polacy i Bialorusini.
    Ps.
    I zeby w wyborach do sejmasu nie wygral polski kandydat Tadeusz Andrzejewski , w ostatniej chwili przed wyborami, odgornie dolaczono licznie zamieszkala przez naplywowych Litwinow dzielnice Dworczany. I w ten sposob kilkuset glosami wygral kandydat litewski.Tak tutaj jest.

  7. Czesiek mówi:

    A może Polska w ramach pomocy LR wysłałaby F-16 w celu zbombardowania zatorów lodowych?

  8. Patrycja. mówi:

    No, mokrutko ale u nas teraz i tak nie jest weselej. 🙁

Leave a Reply

Your email address will not be published.