2
V Festiwal Młodzieży Szkolnej „Folklor łączy nas”

Zespół „100 Uśmiechów” jak zwykle zaprezentował wysoki poziom kunsztu tanecznego Fot. Marian Paluszkiewicz

Już po raz piąty Szkoła Podstawowa im. Jana Pawła II w Wilnie w celu uczczenia pamięci papieża zorganizowała Festiwal Młodzieży Szkolnej „Folklor łączy nas”. Tegoroczne  święto odbywało się w dniach 24–25 marca, zgromadziło rekordową liczbę uczniów z 11 wileńskich szkół i przedszkoli polskich.

— Nasz festiwal nie jest konkursem, tu nie ma zwycięzców i zwyciężonych. Chodzi o to, by szkolne zespoły ludowe mogły zaprezentować swój dorobek. Dzięki takim corocznym spotkaniom rozwija się współpraca między zespołami, kierownicy wymieniają się doświadczeniem — powiedziała „Kurierowi” pomysłodawca oraz organizator Festiwalu Alina Judycka, nauczyciel metodyk muzyki  Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II. W samej szkole działają 3 zespoły i 1 chór.

Festiwal jest organizowany przy wsparciu finansowym samorządu stołecznego. Przedstawiciele samorządu co roku są obecni na imprezie. Swą obecnością w tym roku święto folkloru polskiego zaszczycił radni Samorządu Wileńskiego Jarosław Kamiński, Artur Ludkowski oraz Danuta Narkevičienė, starszy specjalista wydziału oświaty samorządu.

W poprzednim roku Festiwal gromadził przedstawicieli różnych mniejszości narodowych. Na scenie szkoły im. Jana Pawła II występowały zespoły białoruskie, rosyjskie, żydowskie, tatarskie. Tak też będzie w roku następnym. Tymczasem w tym roku swój dorobek prezentują wyłącznie zespoły z polskich szkół.

„Ad Astra” z wielką werwą zaśpiewał dynamiczną ukraińską „Czeremszynkę” Fot. Marian Paluszkiewicz

— Mamy bardzo dużo polskich zespołów. Powinniśmy dać szansę wszystkim się zaprezentować. Takie występy — to bez wątpienia nie tylko prezentacja talentów i pracy uczniów, ale również wyników pracy nauczycieli, żmudnej i niestety słabo opłacalnej. Jestem pełna podziwu dla tych ludzi — przecież trzeba włożyć tyle wysiłku, by stworzyć prawdziwe widowisko. To dzięki nim polskość nie zanika. Te występy bardzo nas łączą, są nam bardzo potrzebne. Zależy nam na tym, by dzieci pielęgnowały tradycje w rodzinach — powiedziała „Kurierowi” dyrektor szkoły Janina Wysocka.

W tym roku w Festiwalu udział wzięła rekordowa liczba uczestników — 321. Swoje talenty zaprezentowało 14 zespołów z 11 szkół. Festiwal odbył się w ramach projektu „Jan Paweł II — Papież Wolności”. Dlatego ze sceny padały jakże prawdziwe i ciągle aktualne słowa, wypowiedziane przez Jana Pawła II. „Wolny jest ten, który nie oddał się w niewolę samemu sobie” — cytowały słowa papieża prowadzące. — „Nauczał nas być wolnymi — w światopoglądzie, od nałogów”.
Jak co roku nad zorganizowaniem święta czuwali nauczyciele oraz administracja szkoły.

Grupa taneczna „Wilenki” zaprezentowała Suitę Kurpiowską i Rzeszowską Fot. Marian Paluszkiewicz

— Nad tym, jak będzie wyglądało święto folkloru w naszej szkole, zaczynamy się zastanawiać już latem. W organizację włącza się wielu nauczycieli. Jestem im bardzo wdzięczna za włożony trud, poświęcony czas, bezinteresowność — podkreśliła dyrektor.
Skoczne polki, stateczne polonezy i raźne krakowiaki w wykonaniu uczestników zarówno młodszych jak i starszych gorąco oklaskiwała licznie przybyła publiczność.

Starsi uczestnicy wykazali się wyrobionym przez lata kunsztem, młodsi — niewiele im ustępowali. Poza tym sympatię publiczności zdobywali niepowtarzalnym dziecięcym urokiem i szczerością. Występ każdego zespołu był inny i niepowtarzalny, tak jak folklor polski. Co prawda tym razem — nieco rozcieńczony przez ukraiński. A to za sprawą zespołu wokalnego „Ad Astra” z Gimnazjum im. Jana Pawła II, który po refleksyjnej „Lipce” zaśpiewał z wielką werwą dynamiczną ukraińską „Czeremszynkę”.

Chór „Wilenki” zaśpiewał „Niedaleko od Krakowa” Fot. Marian Paluszkiewicz

— Folklor — to nasze korzenie. Bardzo się cieszę, że szkoła daje nam możliwość się wykazać. Jesteśmy zespołem estradowym, ale chętnie też próbujemy się odnaleźć w folklorze. Młodzież jest zdolna i dlatego można ukierunkować ją w różne strony wokalne — cieszyła się w rozmowie z nami kierownik tego zespołu Katarzyna Niemyćko.

Na pytanie, jak się udaje utrzymać tak wysoki poziom wykonania, bez chwili namysłu odpowiada, że wszystko zależy od dziecka — jak się ustosunkowuje do nadmiaru pracy. Na próby trzeba poświęcić dużo czasu. Dodała, że jest wdzięczna podstawówce, że wychowuje dla gimnazjum takie talenty. Jak mówi, uczniowie ze szkoły podstawowej wynoszą spory zasób muzyczny.

Jak co roku wszystkie zespoły oraz ich kierownicy zostali obdarowani dyplomami i upominkami.


UCZESTNICY V FESTIWALU MŁODZIEŻY SZKOLNEJ

Zespół tańca ludowego „Perełka” ze Szkoły Podstawowej na Lipówce, kierownik — Bożena Ustianiwska

Zespół wokalny „Tęcza” ze Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II, kierownik — Alina Judycka

Zespół ludowy pieśni i tańca „Wilenka” ze Szkoły Średniej im. Wł. Syrokomli, chórmistrz — Janina Łabul, choreograf — Justyna Gryszun, kapelmistrz — Rajmund Burińskij

Zespół wokalny „Ad Astra”, kierownik — Katarzyna Niemyćko, kapelmistrz — Zbigniew Makowski

Zespół pieśni i tańca „100 Uśmiechów”: grupy — Amorki, Buziaki, Całuski, kierownik — Marzena Grydź

Zespól wokalny „Nastolatki” ze Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II, kierownik — Alina Judycka

Dziecięca grupa taneczna zespołu artystycznego pieśni i tańca „Wilia”, kierownik artystyczny — Renata Brasel, choreograf — Marzena Suchocka

Grupa wokalna „Gwiazdki” ze szkoły-przedszkola „Źródełko”, kierownik — Ludwika Bulkiewicz;
Zespół ludowy pieśni i tańca „Świtezianka” ze Szkoły Średniej im. Sz. Konarskiego, kierowniczki — Krystyna Bogdanowicz, Anna Michajłowska, choreograf — Krystyna Bogdanowicz

Zespół wokalny „Tęcza” ze Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II, kierownik — Alina Judycka

Zespół pieśni i tańca „Strumyk” ze Szkoły Podstawowej w Kolonii Wileńskiej, kierownik — Jadwiga Szlachtowicz, choreograf — Lidia Wojtkiewicz, chórmistrz — Irena Szejbak

Zespół wokalny ze szkoły-przedszkola „Wilia”, kierownik — Renata Brasel


2 odpowiedzi to V Festiwal Młodzieży Szkolnej „Folklor łączy nas”

  1. Podbipięta mówi:

    Bardzo dobry artykul,gratulacje Pani Edycie-caluje raczki,jak i kierowniczkom Festiwalu. Wlasnie tutaj jest ostoja polskosci- poki beda,dzialaly polskie zespoly,teatr,zwiazki intelektualno-kulturowe to i bedzie tu polskosc-tancem i piosenkom wiecej zrobisz niz ognistym slowem i lepsze skutki-piosenka przez lata pojdzie z ust do ust,a nieudana replika,nietylko bedzie narzedziem oponetow i gwiazd jednego dnia ale i popsuje i tak nienajlepsze stosunki,choc moje stosunki z Litwinami abroz dobre.Wlasnie przetrwa to,ta injekcja zachowania polskosci, a tow szystko zaczyna sie od polskiej szkoly -tu musi byc priorytet AWPL’owcow i dzialaczy ZPL starania sie neitylko o zachowanie polskich szkol,ale zeby ich poziomu i liczby nie zmniejszac.POPRZEZ KULTURE,ZACZYNAJAC OD SZKOLNICTWA PRZETRWA POLSKA MNIEJSZOSC.

  2. józef III mówi:

    Wspaniałe dzieciaki, piękna młodzież. W Polsce takie zespoły to zupełna rzadkość. Nasza zdenacjonalizowana młodzież wstydzi sie folkloru. Woli muzykę dla debili.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.