77
Garšva & Co. znowu atakują Polaków

Prezes „Vilniji”, Kazimieras Garšva (po prawej) apeluje do władz Sejmu o odebrania polskim samorządom Wileńszczyzny kompetencji w zakresie szkolnictwa i przekazaniu ich „lojalnej wobec władz” administracji naczelnika powiatu wileńskiego Fot. Marian Paluszkiewicz

„Proponujemy stworzyć warunki dla emigrantów do powrotu do Ojczyzny poprzez tworzenie miejsc pracy i umożliwienie im dzierżawienia ziemi na Wileńszczyźnie; uchwalić narodowy program integracji okupowanej w ciągu 20 lat Litwy Wschodniej (Wileńszczyzny — przyp. red.) oraz podpisać porozumienie partii parlamentarnych w sprawie realizacji tego programu“ — znany z antypolskich poglądów Kazimieras Garšva, prezes stowarzyszenia „Vilnija“, wespół z kilkoma przedstawicielami innych prawicowych organizacji znowu uderza w prawa polskiej mniejszości narodowej oraz wzywa władze Litwy do kolonizacji Wileńszczyzny przez zachęcanych do powrotu do kraju litewskich emigrantów.

Te oraz szereg podobnych postulatów zawiera rezolucja Konferencji kowieńskiego oddziału „Vilniji“, którą oprócz członków stowarzyszenia z prezesem na czele podpisało jeszcze kilka osób, w tym przedstawiciele Zrzeszenia Walczących o Wolność Litwy (Lietuvos laisvės kovotojų sąjunga) oraz Liga Młodych Konserwatystów, parapolitycznej przybudówki rządzącej partii konserwatystów Związku Ojczyzny – Litewscy Chrześcijańscy Demokraci.

List z postulatami konferencji zatytułowany „Obchodząc 20-lecie odrodzenia Republiki Litewskiej” został przekazany przewodniczącej Sejmu Irenie Degutienė z partii konserwatywnej. Do tego listu został dołączony drugi list, również na temat „likwidacji szkód okupacji Litwy południowo-wschodniej”, ale znacznie obszerniejszy w swojej treści, niż list podpisany przez grupę uczestników Konferencji. W imieniu Konferencji kowieńskiego oddziału list został podpisany i asygnowany jedynie przez prezesa „Vilniji”. Aneks Garšvy do rezolucji Konferencji jest również zaadresowany do przewodniczącej Sejmu i zawiera 20 punktów, w których prezes „Vilniji” apeluje do Degutienė: „Z okazji obchodów rocznicowych umowy suwalskiej, 90. rocznicy bitew pod Giedrojciami i Szyrwintami żądamy usunąć skutki 20-letniej okupacji Wileńszczyzny dokonanej przez Polskę oraz wbrew Konstytucji Republiki Litewskiej i aktom prawnym nie tworzyć w Litwie południowo-wschodniej autonomii terytorialnej”.

Aneks też zawiera wskazówki dla Sejmu, w jaki sposób ma „usuwać skutki” okupacji oraz „jak ma nie dopuścić do powstania autonomii terytorialnej” na Wileńszczyźnie. W liście proponuje się nie dopuścić do uprawomocnienia języka polskiego na Wileńszczyźnie oraz w pisowni nazwisk; „za przykładem demokratycznych krajów” ujednolicić egzamin z języka państwowego, poddać atestacji dyrektorów szkół, nauczycieli historii i geografii, większość przedmiotów nauczać w języku litewskim; odebrać samorządom na Wileńszczyźnie funkcje w zakresie szkolnictwa i przekazać je Ministerstwu Oświaty i Nauki. List podpisany przez Garšvę zawiera też propozycję wprowadzenia 7-procentowego progu wyborczego; zachować na Wileńszczyźnie administrację naczelnika powiatu, która zdaniem autorów aneksu, jest lojalna wobec władz państwa litewskiego, przeciwnie niż „nie całkiem lojalne” administracje samorządów lokalnych w rejonie wileńskim i solecznickim.

Na koniec Garšva & Co. proponuje przewodniczącej Sejmu zwołać międzynarodową konferencję parlamentarzystów Litwy, Łotwy, Białorusi i Ukrainy, której celem byłaby „ocena skutków polskiej okupacji” ich krajów w 1920 roku.

Tymczasem, jak nam udało się dowiedzieć, niektórzy z sygnatariuszy rezolucji Konferencji nic nie wiedzieli o dołączonym przez Garšvę aneksie.

— Podpisałem ten list raczej jako osoba prywatna na prośbę znajomych spośród organizatorów spotkania. Nie wgłębiałem się w treść pisma. Byłem zaproszony na tę konferencję jako gość, ale to wyglądało na tyle niepoważnie, że nie myślałem, że ten list ma jakiekolwiek znaczenie, jak też nie wiedziałem o jakimkolwiek załączniku do listu — tłumaczy się prezes kowieńskiego oddziału Ligi Młodych Konserwatystów Egidijus Bagdonas. Dodaje też, że dziś na pewno nie podpisałby tego listu, gdyż jego treść wprowadza destrukcję w relacjach polsko-litewskich.

— Mieliśmy dyskusję w naszym gronie na temat relacji polsko-litewskich. Jesteśmy przekonani, że jakiekolwiek sprzeczności w tych relacjach godzą w interesy obydwu naszych państw, a wszystko na korzyść wschodniego sąsiada. Przecież kilka stuleci mieliśmy wspólną historię i nie było większych sporów między naszymi narodami. Dziś nad polskimi relacjami ciąży niestety pogląd rodem z krótkiej historii dwudziestolecia międzywojennego, który jest bliski starszemu pokoleniu „smetonowskiemu”. A przecież nie mamy o co sprzeczać się z Polakami, nawet o pisownię nazwisk, gdyż zarówno polski, jak i litewski alfabet jest oparty o alfabet łaciński, tylko mamy inne „kruczki”, jak mówi nasz kolega poseł Mantas Adomėnas — tłumaczy nam Egidijus Bagdonas. Zgadza się z opinią, że wiele problemów w relacjach wynika właśnie z braku relacji.

— Tu w Kownie nie mamy dużo przedstawicieli mniejszości narodowych, więc niewiele mamy kontaktów z nimi. Być może byłoby dobrze zainicjować takie spotkania. Ale przede wszystkim chyba najpierw sobie musimy uświadomić, o jakie relacje nam chodzi i na jakim podłożu chcemy je budować — czy na poglądach „smetonowców”, czy w oparciu o współczesne wartości — powiedział nam młody konserwatysta.

77 odpowiedzi to Garšva & Co. znowu atakują Polaków

  1. pierwszy mówi:

    sredniowieczny idiota

  2. piotr mówi:

    ALEŻ ŚMIERDZIEL; najsmutniejsze, że to zero jest przyjmowane na litewskich salonach, a poiwnien co najwyżej czyścić buty.

  3. pšv mówi:

    Garšva_ praždzižy Litwin. A Bagdonas- typowy!

  4. Jan mówi:

    Skoro można było uznać za “persona non grata” Łukaszenkę i jego współpracowników i konkretnie nie wpuszczać tych idiotów na obszar RP,dlaczego nie można tego samego zrobić z takim debilem jak Garswa?Nagłośnić taką sprawę i zrobić z nim porządek jak się należy.Niestety brak jajec u naszych polityków,to już nie wyjątek,to zaczyna dotyczyć wszystkich.Mam nadzieję że kiedyś się zachłyśnie swą nienawiścią i zdechnie.

  5. Wera Raksztelis mówi:

    Jan: nie można – niestety, nie można.

    Prezydent Kaczyński, Marszałek Komorowski, Premier Tusk, Minister Sikorski i wieeeeeeeeeelu innych im podobnych, nie pozwolą – bo “strategiczne partnerstwo” jest dla tych (…) NAJWAŻNIEJSZE.

    Chyba, że w wyborach w RP, naród to całe towarzystwo pogoni – kto wie?

  6. Jan mówi:

    Do Wery:Nie mogę zrozumieć jak takiego idiotę można tolerować i jego chamskie zagrywki.Jaki to strategiczny partner?Ani armii,ani floty,ani lotnictwa nie wspominając już o mniejszości litewskiej która jest do Polaków wrogo nastawiona.Cóż najpierw Putin “połknie” Białoruś,a potem pribałtikę.Przecież w nowej strategii Rosji do 2020r.jest powiedziane:”Odbudowanie swej pozycji w Europie,a w szczególności w byłych Radzieckich Republikach”.Litwa jest już energetycznie na rosyjskiej łasce,a Białoruś po sprzedaży rurociągów też może Rosjanom “nafikać”.

  7. wilniuk mówi:

    Niestety,sęk w tym, że Garszwa głośno mówi to, co elity rządzące myślą, ale ze “strategicznych” powodów nie artykułują tych swoich myśli. Inaczej nie hołubiliby tego nacjonalistę, a może po prostu psychicznie chorego.

  8. faszyzm mówi:

    gsrsva przewodzi organizacji faszystowskiej. Za to powinien byc scigany, a jednak on wladza rzadzi. Na Litwie nie ma nic poza faszyzmem?

  9. karykatura mówi:

    dlaczego Litwa pozwala sobie na dzialalnosc karykaturalna. Glupek grafoman zostaje mianowany akademikiem, drugi zboczeniec akademik tez, zamiast cos robic dla chorych, jezdzil po kosciolach Wilenszcyzny i jak pies podsluchiwal w jakim jezyku ludzie sie modla, wprost z sali dla chorych do Sejmu zostal zaproszony zlosliwy psychopata…

  10. maur mówi:

    Uffffff! Atmosfera gęstnieje… z każdym wejściem do KW…
    Nie wiem czy właściwe służby LR (prezydent, sejm, prokurator) zdają sobie sprawę, że oto została poważnie naruszona RACJA STANU LR. Albo natychmiast załatwią tę sprawę albo zostaną zmuszeni.
    Jutro pomyślę nad wnioskiem do MSZ RP o wszczęcie procedury nałożenia sankcji gospodarczych na RL -wzorem USA- za nieprzestrzeganie praw człowieka.
    Kopię tego wniosku zamieszczę poniżej.

    Zainteresowanym podaję poniżej adres MSZ RP, na który można składać wnioski i skargi mailem. Proszę pamiętać o podpisaniu imieniem i nazwiskiem i podaniu adresu.

    skargi.wnioski@msz.gov.pl

  11. maur mówi:

    Kopia ze strony MSZ RP dotycząca skarg i wniosków

    SKARGI I WNIOSKI MOŻNA SKŁADAĆ W NASTĘPUJĄCY SPOSÓB:

    1. pisemnie:
    Biuro Kontroli i Audytu
    MINISTERSTWO SPRAW ZAGRANICZNYCH
    Al. J. Ch. Szucha 23
    00-580 Warszawa

    2. faksem na numer + 48 22 523 83 72

    3. za pośrednictwem Elektronicznej Skrzynki Podawczej MSZ (wymaga to posiadania przez skarżącego bezpiecznego podpisu elektronicznego weryfikowanego za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu)

    4. za pośrednictwem poczty elektronicznej na adres skargi.wnioski@msz.gov.pl
    Skargi i wnioski nadsyłane drogą elektroniczną zawierać powinny imię i nazwisko oraz adres wnoszącego skargę lub wniosek.

    5. ustnie do protokołu
    Interesanci zgłaszający się w sprawach skarg i wniosków do Ministerstwa Spraw Zagranicznych przyjmowani są:
    – w poniedziałki w godzinach 16:00 – 18:00
    – we wtorki – czwartki w godzinach 14:00 – 16:00,
    po uprzednim ustaleniu terminu spotkania drogą telefoniczną (tel. 523 94 46).

  12. alex mówi:

    Kryzys gospodarczy oraz niezadowolenie społeczne w każdym państwie stwarza idealne warunki dla politycznych skrajności. Czy to prawicowych czy lewicowych. Litwa w tym przypadku nie jest wyjątkiem,a takim pseudopolitykom zależy tylko na rozgłosie medialnym.

  13. krzysztof mówi:

    Wydaje mi się, że “w tym szaleństwie jest metoda”. Polskie ośrodki coraz wyraźniej i coraz silniej naciskają na władze Litwy, by zrealizowały podstawowe postulaty polskiej mniejszości. Litwinom trudno jest argumentować otwarcie, dlaczego nie chcą zrealizować postanowień traktatu polsko-litewskiego z roku 1994 oraz zapisów europejskiej ramowej konwencji mniejszości narodowych. Wobec tego wypuszcza się przed szereg parszywca Garszwę, aby później powiedzieć : Nie możemy zrealizować waszych postulatów, bo nasi obywatele są temu przeciwni. My i tak jesteśmy hipertolerancyjni wobec Polaków, bo przecież nie realizujemy postulatów “Vilniji”.
    Innymi słowy jest to taka litewska zabawa w dobrego i złego policjanta. Dobrym policjantem jest Kubilius, złym policjantem Garszwa.

  14. bez mówi:

    chca obrabowac Litwe z historii. Najpierw stypendysta carski (pozniej agent) ivan bassan(avicius) tworzy panstwo Litewskie dla ciemnych, zlosliwych wiesniakow, russkij litovec ivan jablonskij, protoplasta rodziny landsbergisow, tworzy tym wiesniakom specyficzny, prymitywny antyeuropejski jezyk, potem rodza sie tego jezyka nibyakademicy, w istocie faszysci…

  15. przechodzień mówi:

    Jeżeli kiedyś spotkam Garszę na ulicy to plunę w jego stronę.

  16. Jan mówi:

    Do krzysztof: Od tego mamy zdolnych,pracowitych i mądrych polityków w RP która nie bacząc na kryzys płaci im godne uposażenie w postaci biletów Narodowego Banku Polskiego regularnie co miesiąc.Uważam dalej że te nasze matoły z różnych opcji politycznych,oprócz pobierania pensji nic więcej dla swego kraju potrafić nie umieją.Gdyby jeden matoł z drugim,zamiast prawyborów w trakcie swego urzędowania/a jest to sprzeczne z wykonywaniem obowiązków/powiedział parę zdań co myśli o takim idiocie jak Garswa,więcej by zyskał wśród wyborców niż opowiadanie pierdół gdzie się wybierze jako prezydent.Najpierw niech nim zostanie.Bylejakość i brak reakcji ze strony naszych polityków dodaje animuszu takim idiotom jak Garswa.

  17. Znad Solczy mówi:

    Garszwa ma wszystkich Polaków w dupie, zreszta jak i cała elita polityczna Litwy. Ciągle ględzą o rzekomej okupacji Wilna.Niestety, nikt nie może jak Piłsudski zapytać “Wojna czy pokój”? Boją się Rosji.I tak wykiwa

  18. Piast mówi:

    Ten Garsva to ten wnuczek którego dziadek mył gary w Warszawie???

  19. Piast mówi:

    To byl żart ale takiego nacjonalisty jak ten Pan Garsva nie nalezy lekcewazyć. działa on na szkodę interesu Litwy. Polska sobie bez sojuszu z Litvą poradzi a Litva raczej nie. Tym Panem powinna sie zająć Prokuratura za szerzenie waśni narodowosciowych.

  20. Jan z Czech mówi:

    Kiedy nareszcie ktoś zaskarży tego Garszwę i Vilniję do sądu za szerzenie waśni narodowościowych? Czy naprawde jego wybryki są Polakom Wileńszczyzny obojętne? Wszyscy tylko gadu gadu a nikt nic nie robi.

  21. AK mówi:

    Mam już dosyć tych bzdur. Niech wraca do swego 1939 roku. Wizyta do psychiatry byłaby bardziej przydatna, niż do p. I. Degutienė. A chociaż szanowna pani Irena z zawodu sama jest lekarzem…

  22. room mówi:

    to Jan z Czech: problem polega na tym, że Garszwa nagłaśnia postulaty wielu szanownych polityków litewskich, którym otwarcie tak gadać nie wypada, no bo demokracja, tolerancja i takie tam. Co gorsza w sądach siedzą nacjonaliści nie mniejszego pokroju niż Garszwa, więc wyrok były wiadomy z góry: “obywatel Garszwa głosi swoja opinię, co ze względu na zasadę wolność słowa nie może być karana”… taka jest Lietuva, tu prawo jest stosowane w zależności od sytuacji, osoby i potrzeby władz.

  23. karykatura mówi:

    moczem cuchnacy madrala z szajki zinkevic’a to chodzaca karykatura, i jezeli taki odzwierciedla pozycje wladzy, to chyba wladzy songaily, kupcinskasa, masiulisa…

  24. ted mówi:

    dlaczego do listy,persona non grata,gdzie sa juz Zyrynowski,Lukaszenka nie dopisac paru innych,litewskich szkodnikow- oszolomow?Jakis problem.

  25. Polak ze Śląska mówi:

    Dopisać można.Można im zakazać wstępu i tranzytu,ale oszołomy siedzą tam czasem naprawdę wysoko.A jak siedzisz wysoko to masz wysoką pensję.Jak masz wysoką pensję to stać cie na samolot do określonego kraju np. w Alpy na narty.Moglibyśmy samolot z takim Garsvą bez problemu sprowadzić do parteru(czyli na ziemię),ale zestrzelenie maszyny np. Lufthansy w oficjalnym korytarzu powietrznym spowoduje małą zadymę.
    No chyba,żeby Garsvę podciągnąć pod zagrożenie terrorystyczne(co w sumie nie jest aż takie idiotyczne,bo wszyscy wiedzą,że on terroryzuje całą mniejszość polską 🙂 ),wtedy można go zdjąć,ale też by musiał sam lecieć sam bo:

    “Trybunał Konstytucyjny uchylił przepis pozwalający na zestrzelenie porwanego samolotu, który może być użyty do ataku terrorystycznego. Według TK, zapis jest nie do pogodzenia z konstytucyjnymi zasadami ochrony życia oraz godności człowieka, które uznano za priorytetowe. ”

    “Reprezentujący przed TK I prezesa SN Włodzimierz Wróbel zwrócił uwagę, że obrona konieczna pozwala na atak na agresora, ale nie na jego ofiarę, a w stanie wyższej konieczności można poświęcić tylko dobro niższe niż ratowane. Według niego, ratowanie większej liczby osób przy poświęceniu mniejszej liczby osób jest niedopuszczalne.

    – Stwierdzenie, że pasażerowie porwanego samolotu za chwilę zginą jest o tyle niezasadne, że nigdy nie wiemy co się dzieje w takim samolocie – podkreślił. Dodał, że nie kwestionuje zestrzelenia samolotu bezzałogowego lub takiego, w którym są tylko terroryści.”

    No więc mamy problem.Na chwile obecną terroryści mający choćby jednego zakładnika w zasadzie mogą wszystko.Walnąć Boeingiem w przedszkole i dzieci pozabijać.

  26. Polak ze Śląska mówi:

    Jak ktoś debilizm sędziów skomentował:
    “zawsze bierzcie chocby jednego zakladnika, wszak nie o ilosc chodzi.
    zycie jednego jest tak samo cenne jak tysiaca. jesli nie udalo sie
    znalesc zakladnika, w zaparte twierdzcie, ze taki jest na pokladzie.
    dopoki jestescie w powietrzu nic wam nie zrobia. ”

    I ma chłop rację,a Euro za pasem.Zaczynam kopać ziemiankę,bo mam skrzyżowanie korytarzy nad głowa i ciągle coś mi nad głowa lata.

  27. Polak ze Śląska mówi:

    Chociaz porwanie polskiego samolotu skończyłoby sie dla porywaczy gorzej niz w tym co przeczytacie poniżej:
    Realacja z porwania:

    “Poniedziałek
    Porwaliśmy samolot na lotnisku w Moskwie, pasażerowie jako zakładnicy.
    Żądamy miliona dolarów i lotu do Meksyku.

    Wtorek
    Czekamy na reakcję władz. Napiliśmy się z pilotami. Pasażerowie wyciągnęli
    zapasy. Napiliśmy się z pasażerami. Piloci napili się z pasażerami.

    Środa
    Przyjechał mediator. Przywiózł wódkę. Napiliśmy się z mediatorem, pilotami i
    pasażerami. Mediator prosił, żebyśmy wypuścili połowę pasażerów.
    Wypuściliśmy, a co tam.

    Czwartek
    Pasażerowie wrocili z zapasami wodki. Balanga do rana. Wypuściliśmy drugą
    połowę pasażerów i pilotów.

    Piątek
    Druga połowa pasażerów i piloci wrócili z gorzałą. Przyprowadzili masę
    znajomych. Impreza do rana.

    Sobota
    Do samolotu wpadł specnaz. Z wódką. Balanga do poniedziałku.

    Poniedziałek
    Do samolotu pakują się coraz to nowi ludzie z gorzałą. Jest milicja, są
    desantowcy, strażacy, nawet jacyś marynarze.

    Wtorek
    Nie mamy sił. Chcemy się poddać i uwolnić samolot. Specnaz się nie zgadza.
    Do pilotów przyleciała na imprezę rodzina z Władywostoku. Z wódką.

    Środa
    Pertraktujemy. Pasażerowie zgadzają się nas wypuścić, jeśli załatwimy wódkę.

  28. Kmicic mówi:

    Jak Prezydent i sejm nie zamkną tej całej “vilniji” to będzie oznaczało ciche wspieranie takich wypowiedzi i działań. Milczenie (i rządowe dotacje)są przyzwoleniem i akceptacją na faszystowski wizerunek Republiki Litewskiej.
    Świetny materiał , jako lektura dla Europosłów i dla dziennikarzy. A światła Pani Prezydent milczy 😀

  29. a co ? mówi:

    a co tu Puliaczkie nepodobasie – 1/3 tak zwanej Rzopo-Szpolity jest skolonizowano doszczetnie

    wewnetrzna kolonizacija jednej cezsczi Litwy drugą czeszczą Litwy – to przepraszam nie kolonizacja Schlessena niemytymi-niebrytymi…

  30. Pollen auf Schlessen ? mówi:

    Otkudowo tam Pollen w Schlessen ?

  31. Jan mówi:

    Eine frage:Was ist Schllesen?

  32. Astoria mówi:

    W ubiegłym roku Słowacja uznała prezydenta Węgier za osobę niepożądaną i nie wpuściła do siebie. Sens miało to wątpliwy, ale było zgodne z prawem międzynarodowym.

    Każdy kraj ma listy osób niepożądanych, w tym Polska, i nic nie stoi na przeszkodzie, żeby Garszwa z kolegami się na niej znaleźli.

    Dziwi, że reakcje polskich władz są szybkie i mocne w stosunku do Niemców postrzeganych jako szkodzących interesowi Polski, i to Niemców nawet nie szowinistycznie antypolskich, jak Steinbach. A takiej patologicznie antypolskiej organizacji, jak “Vilnija”, uchodzi to płazem.

    Zakazać Garszwie wjazdu i tranzytu przez Polskę, niech w drodze na konferencję w Niemczech płynie statkiem, albo leci przez Turcję.

  33. sensor mówi:

    jak poczytam teksty KW oraz wasze komentarze, coraz częściej dochodzę do wniosku, że te rezolucje sa sluszne i że sami się na nie napraszacie

  34. Polak ze Śląska mówi:

    Do 30
    Jedna prośba.Jesli już musisz udawać,że w ogóle wiesz o czym piszesz to staraj się udawac dobrze.Gratuluję nauczenia sie jednego zdania po niemiecku-rób tak dalej a znajdziesz zatrudnienie w niemieckiej firmie na Litwie. 🙂 Jak poprawisz byki w pisowni.
    Po drugie mieszasz języki,albo ci słownictwa brakuje,albo to ma cos oznaczać i byc aluzja do czegoś.Wybacz-nie zakumałem.
    Po trzecie-moze sie zdziwisz ,ale tu gdzie mieszkam jest wprawdzie duża mniejszość niemiecka(wieksza niz gdzie indziej w Polsce),ale języka niemieckiego de facto nie usłyszysz.Chyba,że od turystów.Mówie o samym miescie,na wsi usłyszysz charakterystyczna gwarę,ale też wtedy gdy jestes stąd.Obcemu odpowiedzą całkowicie normalnie.Moze i tu i Śląsk ,ale nie Niemcy.W swoim liceum mimo,że byli tam ludzie ze wszytskich środowisk nie słyszało sie niemieckiego.Nawet po akcencie.A ludzie ze wsi tez uczęszczali do niego.Jakbyś u nas ze swoim tokiem myslenia wyszedł na ulicę i zaczął do wszystkich gadać po niemiecku,bo przeciez tu są sami Niemcy to zrobisz z siebie idiotę 🙂
    No chyba,ze cię wezma za turystę.

  35. Polak ze Śląska mówi:

    “Eine frage:Was ist Schllesen?”
    A też nie wiem. 😛
    Z tłumacza Google tez trzeba umiec skopiować. 🙂

  36. Kmicic mówi:

    Czy Polską rządzą inwalidzi, głusi i ślepi ?!
    Przecież tylko z Litwą chroniącą polska mniejszość przed wynarodowieniem można szczerze i poważnie współpracować.

  37. Szymon mówi:

    w reakcji na Garszwę kupiłem sobie na Allegro krzyż zasługi wojsk Litwy Środkowej. Jak miło, jak serdecznie jest gdy głupi z głupim ma sprawę

  38. piotr mówi:

    sensor,
    diabli cie nadali, czy garszwiuk?

  39. quinto mówi:

    Nie dyskutujcie z głupkiem Garszwą i jemu podobnymi. Niech dalej kompromitują Lietuwę i Lietiwusów. trzeba ich tylko ciągle pokazywać jako dziecko dziwolągu, które się nazywa “litewskim patriotyzmem”. Normalni Litwini chyba się wstydzą tych kuriozów.

  40. Izydor mówi:

    “Garšva & Co. proponuje…”
    Panie dziennikarzu, rozumiem, ze zachowanie sie p. Garszwy jest glupie i chamskie, ale zachowaj pan poziom dziennikarski i nie uzywaj takich form, bo skad czytelnik bedzie wiedzial co znaczy to “& Co.”? Szanuj jezyk polski i nie rob z Kuriera jakiegos brukowca.

  41. marek mówi:

    Uwzięliście się na tego Garšvę. A on naprawdę robi dużo dobrego.

  42. mecenas1 mówi:

    na stronie zpl.lt z prawj strony jest mapka graficzna na ktorej w dosc delikatny ale widoczny sposob widzimy mape II RP. Dla mnie to jak najberdziej odpowiada ale dla Litwinow… Nie myslicie ze moze jak zauwaza – bedzie zawierucha na portlach takich jak delfi czy lrytas? Dla nich to wyglada jak prowokacja mysle

  43. Julian mówi:

    Dobrze, ze KW reaguje i publikuje relacje o Vilnija i Garsve. Litewskie elity w Wilnie demokratyczni na zewnątrz a pro-faszystowskie w sercu i tak wychowuje dzieci w domu. Każdego roku widzimy ich dzieci profaszystowskie parady w centrum miasta. Nie ma tu woli pohamować przykre wybryki Vilnii przeciwko mniejszości, przeciwdziałać przeciwko prześladowaniu Polaków. Garsva to litewski wariant Karadcica, prowadzący kraj kudo przepaści. Jeżeli samounicestwienia na skalę nie uniknęła o wiele bogatsze i rozwinięte Serbia i Kroacja, to jak tego uniknie biedna Litwa? Przykro, kiedy Państwo nie ma woli i roztropności aby robić sprawiedliwość dla swoich obywateli.

  44. abc mówi:

    Garszva szuka guza!!!

  45. piotr mówi:

    mecenas1
    nie uważamy; nie boimy się nienawiści propagowanej przez szowinistyczne litewskie portale; nei boimy się też Garszwy i garszwoidów, jak również domorosłych prowokatorów, udających Polaków na forum KW.

  46. Broda mówi:

    na takich faszystow jak Kazimieras Garšva

    sa tylko 2 sposoby albo ich potepic ale do tego musi byc w miare normalny rzad i media a te niestety na litwie ocieraja sie o faszyzm. albo inne rozwiazanie ..wysmiac ich.

    proponuje zorganizowac akcje wysylania na adres biura poselskiego tego faszyzujacego posla papieru toaletowego. z haslem “faszyzm spuszczamy do klozetu historii”

    -powinno zadzialac otrzezwiajaco

  47. abc mówi:

    TAk, tylko że w przmarszy litewskich faszystów brali udział posłowie na sejm rl wiadomej proweniencji…czas już chyba najwyższy zastanowić się nad autonomią i podwójnym obywatelstwem!!!

  48. połaniec mówi:

    Lista litewskich nacjonalistów – cz I

    1. Witold Landsbergis,
    2. Kazimierz Garsva
    3. Kazimieras Uoka szef frakcji konserwatystów-chrześcijańskich tzw. demokratów
    4. Romualdas Ozolas litewski (łotewski) działacz polityczny i społeczny, filozof, znany nam ze swych antypolskich fobii.
    cdn.

  49. Malgorzatka mówi:

    Niech te bolszewickie sługi wspomnią dziękując komu pojawili się na Wileńszczyźnie, komu lizali tyłki żeby objawić się tutaj po drugiej wojnie światowej. Ich gospodarze wyszli -pora i im wyjść.

    A Rząd RP pwinien przyznać Wileńszczyznę w okupacji, bo my wiemy kiedy okupacja zaczęła się (w 1939 1 września), ale kiedy skończy się jeszcze nikt nie odpowiedział. Dosyć patrzeć na Rosję, pora dusić innych psów którzy są bliżej.

  50. swieta mówi:

    dobry nam prezent obrazkowy na Swieta zamiast pocztowki okolicznosciowej przygotowali bracia Litwini z tym cuchnacym “filologiem” na zdjeciu.

  51. Jaro z Roztocza mówi:

    No cóż można powiedziec o tym indywiduom:

    – albo zwykły czub ?
    – albo przebiegły prowokator na usługach pewnego mocarstwa ?

    Mam nadzieję że to tylko czub !

  52. russkij mówi:

    a kotory eto Garshava na snimke, etot sprava ili sleva?

  53. Astoria mówi:

    Kontrowersyjny szwedzki film o Garszwie – bohaterze kuli ziemskiej:

    http://en.tackfilm.se/?id=1269904373631RA78

  54. Imię i Nazwisko mówi:

    A niech i tak zrobią. Minie rok, drugi i z szowinistycznej Lietuvy nie pozostanie kamień na kamieniu. Pamiętacie Haidera z Austrii? Na salonach Europy nikt nie podawał mu ręki. Może tym ludziom tutaj chodzi o to samo? A może chcą się obrazić na Europę i wstąpić z powrotem do Związku radzieckiego? tylko pozornie wygląda to absurdalnie, tylko pozornie…
    A w nawiązaniu do sąsiedniego artykułu: Polacy, więcej miłości! rozmnażajcie się, a to tych śmiesznacjonalistów czapkami zarzucimy. Z przyjemnością cielesną i duchową, a nawet bez pomocy Unii Europejskiej.

  55. ferdydurke mówi:

    do 54
    Haider versus Garsva?

  56. Imię i Nazwisko mówi:

    Do Ferdydurke (55)
    Szanowny, ja jestem prosty chłopak ze wsi, nie rozumiem, Proszę rozwiąc pytanie.

  57. bobrowniczy mówi:

    @Imię i Nazwisko
    ferdydurke jest na haju, znaczy się jarała zioło i jest teraz Jej wesoło.

  58. Imię i Nazwisko mówi:

    Szanowny Bobrowniczy,
    To ja rozumiem F.
    Sugeruję jednak seks zamiast zioła a co najmniej obok zioła. A w efekcie, powtarzam, czapkami tych…

  59. Cenzor Carski Walter mówi:

    “Ty cuo! Litwini wyjeżdżają, wraz Pulakom cały kraj pusty zostawią! Wracajcie!” – Myśl tego człowieka.

  60. Piotr mówi:

    Brawo Garswa i garszwiści!

    Nareszcie ktoś z kręgów oficjalnej władzy ustawodawczej Litwy wyraził publicznie co niektórym Litwinom chodzi po głowach.

    Kowieńska Vilnija – tam przecież większość działaczy to pociotkowie tych, którzy od 1918 roku eksterminowali kowieńskich Polaków (patrz tekst – “Na Laudzie wśród rodaków z Kowieńszczyzny” prof. Juliana Winnickiego).

    Zresztą w ogóle patrz na teksty prof Juliana Winnickiego – bada zjawiska nacjonalizmu litewskiego, białoruskiego i ukraińskiego – wykształcone, inspirowane i wspierane przez (ZSRR) Rosję.

    Garswa i ten jego popaprany dokument – sprawa zostanie wyciszona, ale my (myślę koroniarze) możemy o tym nie wiedzieć i może póki nie bedzie oficjalnych przeprosin i delegalizacji Vilniji – ogłośmy w związku z tym listem

    np. rok 2010 rokiem wsparcia EKONOMICZNEGO dla Polaków na Litwie:
    – kupujemy tylko w sklepach Polaków;
    – nocujemy tylko u Polaków świadczących takie usługi (lub w hotelach będących ich (współ)własnością)
    – pamiątki z Litwy kupujemy tylko od Polaków itd itp.
    Kapitalizm działa.

    Że to uderzy również w normalnych Litwinów?
    No trudno – wszyscy muszą odczuć, że tak postępować z Polakami na Litwie nie wolno.
    Przecież ktoś musiał na Garswę głosować! Nie wystarczyli by sami nacjonaliści.

    Nawet, jeśli jest to tylko zwykła “zadyma medialna” dla odwrócenia uwagi opinii publicznej od problemów rządu i innych skandali (min. Ostra Brama – kolejny krok w wielkim programie usuwania polskości z Wilna, sformułowany na Litwie – Garszwiści biegali wtedy z czerwonymi chustami na szyi i studiowali życiorys Pafki Morozowa – jeszcze w latach 60 ub.w.)

    Czytaj również
    dzisiaj
    http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100331&typ=sw&id=sw02.txt

    a od jutra w dziale Archiwum.

  61. Czesiek mówi:

    W każdym społeczeństwie , w każdym kraju znajdziemy przysłowiowego “głupka”, zawsze był, jest i będzie.
    Niebezpieczne jest to ,że głupek jest tolerowany a nawet finansowany przez władze Litwy.
    Jako czytelnik KW życzyłbym sobie przeczytać na łamach KW wywiadu z Kazimierasem Garšvawą w jaki sposób widzi on kolonizację Wileńszczyzny?, co z dotychczasowymi mieszkańcami?, czy chce ich fizycznie eksterminować?, czy też może przymusowo wysiedlić?
    To są pytania fundamentalne i bardzo ważne , do polityka przyjmowanego na “salonach władzy” LR

  62. Piotr mówi:

    I ja zgadzam się w tej sprawie z Cześkiem i Go w tym popieram:

    nie ma co robić “polskiego ghetta” na Litwie – czytelnicy Kuriera Wileńskiego – obok zacnych imprez typu “Polak Roku” mogli by robić również plebiscyt “Polityk roku” z kategorią “open”.
    Niechby i litewscy politycy mieli okazję zapoznać się z tym swego rodzaju sondażem społeczności Polskiej na Litwie.

    Natomiast co do oceny, że Garswa to głupek – nie zgadzam się.

    To przebiegły podstępny antypolak – i każdy jego ruch winien być obserwowany i ujawniany aż do całkowitej politycznej kompromitacji.

    Tutaj jest zadania dla partii politycznych na Litwie.

    Mówiąc “głupek” doprowadzamy do zbagatelizowania sprawy – i … garszwistów przybywa.

    Tym różnie się od Cześka

    A co zrobi Mr. Sikorski? Pewnie leczy doła i nie ma czasu.

  63. Kmicic mówi:

    Garšva kolonizuje Wileńszczyznę środa, 31 marca 2010 06:46 oe

    Zdaniem części litewskich nacjonalistów, na czele z Kazimierasem Garšvą, kolonizacja Wileńszczyzny jest najlepszym sposobem na pozbycie się Polaków i problemu zwrotu im ziem

    Znany ze swojego skrajnie antypolskiego nastawienia prezes stowarzyszenia “Vilnija” Kazimieras Garšva przedstawił w Sejmasie program… kolonizacji Wileńszczyzny i uchwalenia narodowego programu jej integracji z Litwą.

    Program zakłada zachęcanie do powrotu do kraju litewskich emigrantów, dzięki którym Wileńszczyzna zostanie odebrana mieszkającym tam Polakom. Jak wynika z przedstawionego przez Gar˘svę programu, powracający do kraju Litwini powinni otrzymywać w dzierżawę ziemie, o których zwrot od lat bezskutecznie ubiegają się mieszkający tam nasi rodacy, będący prawowitymi właścicielami tych terenów. – Proponujemy stworzyć dla emigrantów warunki do powrotu do ojczyzny poprzez tworzenie miejsc pracy i umożliwienie im dzierżawienia ziemi na Wileńszczyźnie; proponujemy uchwalić narodowy program integracji okupowanej w ciągu 20 lat Litwy Wschodniej [Wileńszczyzny – przyp. red.] oraz podpisać porozumienie partii parlamentarnych w sprawie realizacji tego programu – podkreślił podczas konferencji kowieńskiego oddziału “Vilnii” Kazimieras Gar˘sva, którego cytuje “Kurier Wileński”.
    Postulaty Gar˘svy zostały także poparte przez obecnych na konferencji przedstawicieli Zrzeszenia Walczących o Wolność Litwy oraz Ligi Młodych Konserwatystów, która jest parapolityczną przybudówką rządzącej partii konserwatystów Związku Ojczyzny – Litewscy Chrześcijańscy Demokraci. Następnie uczestnicy zebrania spisali swoje żądania w liście zatytułowanym “Obchodząc 20-lecie odrodzenia Republiki Litewskiej”, który w ubiegłym tygodniu został przekazany na ręce przewodniczącej litewskiego Sejmu Ireny Degutiene z partii konserwatywnej. Do listu dołączony został również aneks podejmujący temat “likwidacji szkód okupacji Litwy południowo-wschodniej”, jednak tym razem w sposób bardziej obszerny, w którym zawarto co bardziej absurdalne postulaty i wskazówki ich realizacji. Tymczasem z informacji zdobytych przez “Kurier Wileński” wynika, że część sygnatariuszy listu nic nie wiedziała o dołączonym później do niego załączniku. – Podpisałem ten list raczej jako osoba prywatna, na prośbę znajomych spośród organizatorów spotkania. Nie wgłębiałem się w treść pisma. Byłem zaproszony na tę konferencję jako gość, ale to wyglądało na tyle niepoważnie, że nie myślałem, że ten list ma jakiekolwiek znaczenie, jak też nie wiedziałem o jakimkolwiek załączniku do listu – podkreśla prezes kowieńskiego oddziału Ligii Młodych Konserwatystów Egidijus Bagdonas. Zapewnia on także, że dziś, gdy już zna całą treść owego listu, z pewnością by go nie podpisał, gdyż “wprowadza on destrukcję w relacjach polsko-litewskich”, które przez kilka stuleci oparte były na wspólnej historii.
    W aneksie kładzie się głównie nacisk na sposoby “usuwania skutków” okupacji, a także instruuje, jak nie dopuścić do “powstania autonomii terytorialnej” na Wileńszczyźnie – pisze wspomniany “Kurier Wileński”. W sumie w dokumentach znalazło się łącznie 20 punktów, których realizacji domagają się jego sygnatariusze. – “Z okazji obchodów rocznicowych umowy suwalskiej, 90. rocznicy bitew pod Giedrojciami i Szyrwintami żądamy usunięcia skutków 20-letniej okupacji Wileńszczyzny dokonanej przez Polskę oraz aby wbrew Konstytucji Republiki Litewskiej i aktom prawnym nie tworzyć w Litwie południowo-wschodniej autonomii terytorialnej” – czytamy. W ramach realizacji tych postulatów Gar˘sva proponuje m.in., by: ściągnąć na teren Wileńszczyzny litewskich emigrantów, którym następnie powinno się ułatwiać dzierżawę tamtejszych ziem; nie dopuszczać do uprawomocnienia języka polskiego oraz polskiej pisowni ulic i nazwisk; ujednolicić egzamin z języka państwowego; poddać ocenie dyrektorów szkół, nauczycieli historii i geografii; zagwarantować nauczanie większości przedmiotów w języku litewskim; odebrać samorządom na Wileńszczyźnie ich prawa w zakresie szkolnictwa i wprowadzić 7-proc. próg wyborczy, dzięki czemu będzie można wyeliminować Akcję Wyborczą Polaków na Litwie (AWPL), która z każdym rokiem ma coraz więcej zwolenników, również wśród samych Litwinów. W kolejnych punktach Gar˘sva postuluje także, by zachować na Wileńszczyźnie administrację naczelnika powiatu, która byłaby lojalna wobec władz państwa litewskiego. To z kolei jest ewidentną próbą uderzenia w administrację samorządów lokalnych w rejonie wileńskim i solecznickim, w których władzę sprawują demokratycznie wybrani Polacy, a które absurdalnie oskarża się o “nie całkiem lojalne” działania wobec państwa litewskiego. Na koniec prezes “Vilnii” proponuje przewodniczącej Degutiene również zwołanie międzynarodowej konferencji parlamentarzystów z Litwy, Łotwy, Białorusi i Ukrainy, której zadaniem miałaby być “ocena skutków polskiej okupacji” części ich krajów w 1920 roku. Tymczasem, jak zauważa w rozmowie z “Naszym Dziennikiem” poseł Michał Mackiewicz z AWPL, jest to absurdalny pomysł, który może zaszkodzić zwłaszcza Litwie. – Żeby teraz sąsiedzi Polski mieli się zebrać i mówić o wyrządzonych przez Polskę szkodach, to należy najpierw usiąść i zobaczyć, jak to naprawdę było. Czyli sprawdzić, kto komu i jakie szkody wyrządził i ile tych szkód było. Jeżeli więc zaczniemy interpretować masową współpracę kolaborantów z hitlerowcami i rozstrzelania setki tysięcy samych Żydów, wówczas może się okazać, że naród litewski w ogóle nie ma prawa do istnienia za wszystkie swoje grzechy i krzywdy, które wyrządził innym. Myślę, że rozsądek i w tym przypadku zwycięży i że głosy osób pragnących skłócić nasze narody ze sobą wreszcie znikną – podkreśla. Odnosząc się z kolei do postulatu mówiącego o kolonizacji Wileńszczyzny, poseł Mackiewicz zaznacza, że w ten sposób Gar˘sva chce oddać Litwinom ziemie, o których zwrot od lat bezskutecznie zabiegają mieszkający na Litwie Polacy, ich prawowici właściciele. – W praktyce nie ma takiej ustawy, ale państwo taką politykę realizuje. Dzięki niej powracający m.in. z Syberii Litwini mają bezwzględnie pierwszeństwo w kolejce do otrzymania tej ziemi, nawet jeśli ona do nich nigdy nie należała – mówi. – Wystarczy, że złożą wniosek o przeniesienie swojej ziemi z jakiegoś innego terenu na Litwie na Wileńszczyznę i mają pierwszeństwo jej uzyskania. Były właściciel tej ziemi jest dopiero trzeci w kolejce – zauważa Mackiewicz, podkreślając absurd tej sytuacji.
    Komentując te postulaty, eurodeputowany AWPL Waldemar Tomaszewski w rozmowie z “Naszym Dziennikiem” podkreśla, że nie są to jakieś nowatorskie pomysły. – Podobnych apeli było niemało, chociażby ten sprzed trzech lat, kiedy to Vytautas Landsbergis zaapelował o rejestrowanie się Litwinów w rejonie wileńskim i “osiągnięcie historycznego zwycięstwa nad Polakami”. Jeszcze przyjęta w 1991 roku litewska ustawa – wprowadzona przez rządzącą ekipę Landsbergisa – przewidywała tzw. przenoszenie ziemi. To jest do dziś realizowane i Gar˘sva jedynie to powtórzył – podkreśla poseł Tomaszewski. Zauważa również, że wysuwane przez przewodniczącego “Vilnii” postulaty i działania władz dotyczące przenoszenia ziemi w żadnym razie “nie mieszczą się w ramach prawa międzynarodowego”. – To jest sprzeczne z prawem międzynarodowym i wszystkimi konwencjami, które mówią, że nie może być sztucznych działań władz rozrzedzających dane skupisko ludności. Zresztą to jest sprzeczne także z traktatem polsko-litewskim z 1994 roku, który w punkcie 15. mówi, że “obie strony powstrzymają się od działań, które doprowadziłyby do sztucznych zmian narodowościowych na terenach zwartych skupisk mniejszości narodowych” – dodaje. Odnosząc się do postulatu dotyczącego wyeliminowania AWPL, Tomaszewski podkreśla, że jest to kolejny atak na tę partię, która cieszy się coraz większym poparciem ogółu obywateli. Poseł zaznacza także, iż wierzy, że nawet jeśli partia będzie musiała przekroczyć ten próg, to i tak się jej to uda. – Obywatele widzą, że działamy uczciwie i nie mamy na swoim koncie – w przeciwieństwie do pozostałych partii – żadnych skandali itp. – dodaje.
    Organizacja “Vilnija” została założona w 1988 roku. Od samego też początku miała silnie antypolski charakter, zarzucając Polakom na Litwie m.in. dążenie do polonizacji tego kraju i oderwanie od niego Wileńszczyzny. Stowarzyszenie domaga się m.in. zakazu działalności na Litwie polskich szkół oraz Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, prowadzi kampanie propagandowe wymierzone w Polskę i jej historię, m.in. oskarża Armię Krajową o ludobójstwo Litwinów.

    Marta Ziarnik
    za Nasz Dziennik

  64. btr mówi:

    Bardzo fajny program

  65. Kmicic mówi:

    Caly czas nie rozumiem , dlaczego dotad ustawa o “przenosinach ziemi”, swoiste kuriozum prawne, nie zostala jeszcze zaskarzona przez polskie organizacje do europejskich trybunalow?!
    Same narzekania nie pomoga w odzyskaniu ziemi przez prawowitych wlascicieli , a przestepczy proceder bedzie trwal nadal..
    Wszystkie polskie sprawy powinny byc w pierwszech kolejnosci skierowane do sadow, z finalem w miedzynarodowych trybunalach.A w miedzyczasie mozna rozmawiac , dyskutowac, narzekac…Chodzi o ostateczne zalatwienie, i to jak najszybciej, a nie kolejne “wyrazanie opinii” Zabawa w kotka i myszke trwa juz 20 lat ( o 19 lat za dlugo), z jakim skutkiem , wiadomo. Nie ma juz ani dnia czasu.

  66. Cenzor Carski Walter mówi:

    Gdyby szkolnictwo przeniesiono na elektroniczne, tzn uczono się przy komputerze, nie mielibyśmy problemu z ich utrzymaniem. Ani wymagałoby to wielkiego wsparcia od rządu. Pozwoliło by to osiągnąć o wiele większy poziom nauczania niż w szkołach dzisiejszych, bo:

    1. Zazwyczaj miałoby się najlepsze podręczniki, przynajmniej obeszłoby to się o wiele taniej.
    2. Nie potrzebowało by wielkich kosztów do utrzymania szkoły (remonty itp).
    3. Najlepsi nauczyciele mogliby wykładać w jednej “szkole”.
    4. W nasze chuligańskie czasy, drastycznie zmniejszyłoby to negatywny wpływ na dziecko, które uczy się złego najczęściej w szkole a nie na ulicy (na ulicy dziecko może wybierać z kim kolegować, a tu jakby jest ciągle zmuszone obcować z kim nie chce). Dlatego teraz faktycznie w szkołach mamy epidemię amoralną.

    A także ułatwiłoby to współpracę między szkołami, w tym z Polski.

  67. Czytelnik mówi:

    Do 65:Moim zdaniem ta ustawa o przenoszeniu ziemi juz dawno niedziala,bo to bylo przyjeto na krotki czas ,a zeby dygnitarzom umozliwic ten fokus,za ktory jak mowia trzeba bylo pomyslodawcu dac Nobla.

  68. Adam81w mówi:

    “A w nawiązaniu do sąsiedniego artykułu: Polacy, więcej miłości! Rozmnażajmy się…”

    Popieram. Sam mogę pomóc! 🙂

    Aha i Polak kupuje u Polaka. Jak odwiedzę Wilno to będę kupował i wspierał swoimi pieniędzmi tylko Polaków.

  69. do Czytelnik mówi:

    Nobel, nie Nobel, a muzykant Landsbergis na tej dla siebie napisanej “ustawie” bardzo sie wzbogacil, pienieznie mozna to porownac do nagrody Nobla. Zreszta prawie wszystkie ustawy sa kontrolowane przez faszystow i na ich korzysc pisane. A potem faszysci powoluja sie na prawo, czyli swoje “prawo”

  70. Senbuvis mówi:

    Adam81w napisał: “Aha i Polak kupuje u Polaka. Jak odwiedzę Wilno to będę kupował i wspierał swoimi pieniędzmi tylko Polaków.”
    Tak, słuszna decyzja, ale dopiero wtedy mozliwa do realizacji, jak każdy Polak będzie miał na ubraniu przyszytą dużą literę P, wpisaną w białoczerwony trójkąt. W końcu jakoś się powinniśmy odróżniać od ludności napływowej, nie tylko szlachetnością spojrzenia i patriotyczną myślą.

  71. Czesiek mówi:

    Senbuvis
    …Polak będzie miał na ubraniu przyszytą dużą literę P….,
    Nie wiem czy na Twoją propozycję zgodziłyby się władze litewskie, to nie jest zgodne z Konstytucją LR, ale z pewnością naszywka na prawym przedramieniu “Lenkas” z pewnściąby przeszła.

  72. Dz mówi:

    Aš tai jumi siūlau užsidėt vištas su užrašu T-tuteišai.

    Nors gal ir nereikia- ant snukių išraižyta

  73. Anonim mówi:

    ad 72
    a ja sugeruję emblemat z prosiaczkiem z literką P (Przyjezdny)

  74. uwazam mówi:

    Uwazam, iz ten czlowiek jest chorym czlowiekiem, ktorego napewno ukąsil jakis wsciekly pies.

  75. ZAGŁOBA mówi:

    To są faszystowskie brednie. Takie wypowiedzi i działania należy zgłaszać do organizacji i Trybunałów europejskich. Tam się zajmą takimi Garsvami.

  76. Elvus mówi:

    To piękne, że już niedługo Litwa Południowo-Wschodnia zostanie wreszcie na nowo zasiedlona stęsknionymi czystej krwi Litwinami, którzy od 90 lat jęczą za możnością powrotu na ojczystą ziemię odebraną im łapskami brudnych lenkasów, szudklenkisów, czy jak tam jeszcze tych podludzi zwać. Wszak wszyscy wiedzą, że przed nadejściem Żeligauskasa (był to Litwin, który się zaprzedał polskiemu imperializmowi!), etniczni Litwini stanowili w Wilnie 99,99% ludności. Polacy jednak wypędzili ich i zasiedlili Wileńszczyznę prymitywnymi pół-diabłami z głębi Borów Tucholskich czy innej Puszczy Noteckiej, którzy zniszczyli cały litewski dorobek kulturowy Wilna i zaprowadzili swoje prymitywne rozwiązania w wielu dziedzinach życia. Co najlepsze – teraz, po latach, okazuje się, że niegdysiejsi polscy kolonizatorzy i wysłannicy piekieł posłani z szatańską misją unicestwienia litewskości, to w rzeczywistości dzicy Białorusini mówiący “po tutejszemu”! Oto dowód polskiej przewrotności i dowód sprzymierzenia Polaków z Lucyferem! Zatrważające! Ale cieszę się, że już niedługo prawdziwi Litwini położą temu kres i wszyscy będziemy mogli żyć długo i szczęśliwie – czy raczej, przepraszam najmocniej, ilgai ir laimingai.

  77. ST mówi:

    Nie czytam w zasadzie komentarzy, poniewaz wstyd mi – jako Litwinowi – za TAKICH wspolbraci Polakow. A w tych dniach taki wstyd się rozrasta. Czyzby “godne to i sprawiedliwe”? Czy warte ofiary Wielkiego Prezydenta? A tak samo i pamięci Ojca Swiętego? Czcijmy ją!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.