17
Nieoczekiwana wizyta ambasadora Wielkiej Brytanii w rejonie solecznickim

Na zakończenie swojej wizyty w polskiej szkole ambasador zaśpiewał razem z uczniami „Ogniska już dogasa blask” Fot. Marian Paluszkiewicz

W środę z oficjalną wizytą do rejonu solecznickiego przybył Simon Butt, Jego Ekscelencja Ambasador Nadzwyczajny i Pełnomocny Wielkiej Brytanii na Litwie.

— Cieszę się z naszego spotkania. Kocham ten region i wracam do niego często, prywatnie bądź z przyjaciółmi. Zwiedzam różne części tego regionu. W tej części kraju czuję się naprawdę międzynarodowo, ponieważ jestem w polskiej szkole, mówię do was po angielsku, a tak naprawdę jesteśmy na Litwie — powiedział ambasador Simon Butt, dziękując za tak ciepłe powitanie podczas spotkania z młodzieżą w gimnazjum im. Jana Śniadeckiego w Soleczniczkach.

Jak się okazało, nie jest to pierwsza wizyta ambasadora Simona Butta w tych okolicach. Po raz pierwszy przyjechał tutaj przed dwoma laty wraz z delegacją ambasadorów w sprawie poszerzenia granicy strefy Schengen. Spotkanie zorganizowane przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych Litwy miało wówczas cel, aby zapoznać delegację z problemami strefy przygranicznej. Od tamtego czasu ambasadora, jak się okazuje, bardzo interesuje historia naszego regionu. Zwiedza okolice i zabytki, był prywatnie w Jaszunach, Turgielach, Norwiliszkach… Bardzo go fascynuje nasza wielokulturowość, co jak podkreślił podczas spotkania z młodzieżą, czyni ją bogatszą i otwartą na świat.

Zdzisław Palewicz, mer rejonu solecznickiego, cieszy się z przyjazdu przedstawiciela Wielkiej Brytanii do rejonu, który został zorganizowany z inicjatywy samego Simona Butta. W przekonaniu mera, ta wizyta jest dobrą promocją regionu. Jak zaznaczył, jest bardzo istotne, aby wiadomość o regionie rozchodziła się poza granice państwa, co jest niezmiernie ważne w nawiązywaniu dobrych kontaktów partnerskich z innymi państwami.

— Ambasador jest także dobrze zorientowany w problematyce mniejszości narodowych. Zna sprawę dwujęzycznych napisów na tablicach, jak również naświetlony został mu problem szkolnictwa. Na pewno wyrobił i ma swoje zdanie na ten temat. Celem tej wizyty zapewne jest też zrozumienie naszej pozycji — powiedział Zdzisław Palewicz.

Dyrektor Szkoły Sztuk Pięknych, Władysław Bogdanowicz, oprowadził zacnego gościa po pałacyku Wagnerów w Solecznikach Fot. Marian Paluszkiewicz

Spotkanie młodzieży z gimnazjum im. Śniadeckiego w Solecznikach minęło w bardzo miłej i przyjaznej atmosferze. Przywitano go piosenką oraz tańcem szkockim. Każdy też miał możliwość zadać ambasadorowi najrozmaitsze pytania, na które on bardzo chętnie odpowiadał. Gość naprawdę był mile zaskoczony bardzo dobrą znajomością języka, którą wykazali się uczniowie. A najmłodsi, a mianowicie uczniowie 4 klasy, którzy już od dwóch lat uczą się języka angielskiego, byli bardzo uradowani wizytą tak zacnego gościa w murach swojej szkoły, co też na pewno przyczyni się do ich ambitnego wchłaniania wiedzy na temat Wielkiej Brytanii jak również stanie się dużym bodźcem do nauki języka.

W ciągu całodniowej wizyty ambasador Simon Butt odwiedził starostwo w Jaszunach, pałac Balińskich — i był niemile zdziwiony faktem, że finansowanie renowacji pałacu zostało wstrzymane — polskie gimnazjum im. Jana Śniadeckiego, Szkołę Sztuk Pięknych im. Stanisława Moniuszko w Solecznikach, jak również litewskie gimnazjum im. Stanislovasa Rapolionisa w Ejszyszkach.

17 odpowiedzi to Nieoczekiwana wizyta ambasadora Wielkiej Brytanii w rejonie solecznickim

  1. Czesiek mówi:

    Nie ma nieoczekiwanych wizyt, Wielka Brytania jest zaniepokojona sytuacją społeczno-polityczną na Litwie. Z pewnością w krótkim czasie dowiemy się stanowiska brytyjskiego w sprawie ratowania litewskiej gospodarki rękami Polski.

  2. Cenzor Carski Walter mówi:

    Na drugim zdjęciu widać i słychać, jak szanowny p. Władysław biegle używając Szekspirowską angielszczyznę tłumaczy zacnemu gościu o dostojnościach pałacyku Wagnerów. 😉

  3. Cenzor Carski Walter mówi:

    “Patrzaj un tam, do góry!” 😀

  4. Wojtek mówi:

    BRAWO Polacy. O Waszej sytuacji na Litwie juz mowi sie w Europie. Mysle ze Parlament Europejski wyda oswiadczenie w tej sprawie.

  5. kk mówi:

    Cenzorowi…

    Ambasador Jej Królewskiej Mości rozmawiał w języku rosyjskim. Miał także ze sobą tłumaczkę litewsko-angielską.

  6. jest mówi:

    a czy byl trazem faszysta garsva?

  7. jest mówi:

    Moze i grafoman herszt faszystow zinkevic bedzie wyrzucony na zasluzone wysypisko, a co z lansbergiem jako spadkobierca i kontynuatorem “dziela” ivana jabloskij’a?

  8. Kmicic mówi:

    Powinnismy stworzyc miedzynarodowy klub naszych przyjaciol, ktorzy chetnie zajeli by sie obrona naszych praw.

  9. ktos mówi:

    Zenujace komentarze…zreszta jak wiekszasc na tej stronie. Czym sobie Kurier na to zasluzyl?/

  10. Cenzor Carski Walter mówi:

    Dziękuję kk, ale podobnie myślałem. To był po prostu żart ;).

  11. Cenzor Carski Walter mówi:

    Oczywiście miło jest widzieć takie osoby na Wileńszczyźnie.

  12. Staszek Polska mówi:

    JA tam uwazam ze niech Komorowski bedzi eprezydentem a za kilka lat Sikorski premierem. W jednym klubie z przyszlym premierem W.Brytanii Cameronem i merem Londynu n astudiach, swietne kontakty i obycie. Szkoda go na prezydenta ktory nic nie moze. A tak zadzoni gdzie trzeba, jest traktowany powaznie. Tez mysle ze ni ema przypadkowych wizyt, i jesli Angli ama zajac jakies stanowisko to wysyla czlowieka na “nieoczekowana wizyte”

    pozdrawiam
    udanych Swiat

  13. redwhite mówi:

    Ludzie, jaka nieoczekiwana wizyta!!! Wladze rejonu mieli plan wizyty kilka dni przed przyjazdem. Mass media rejonu solecznickiego wiedzieli co do godziny o planach ambasadora. 🙂

  14. gramatyka mówi:

    do redwhite
    wladze mialy plan, a media wiadzialy, panie Zdzisiu… 😉

  15. gramatyka mówi:

    Szkola im. Moniuszki (nie Moniuszko)… oj, oj, oj

  16. Czesiek mówi:

    Ty gramatyka, czep się woza, my tak mówim, tu na tej Ziemi.

  17. wilniuk mówi:

    Dom Czesiek
    Nie, nie wszyscy “tak mówim”. Niektórzy potrafią odróżnić gwarę od języka ogólnopolskiego.Choć prawdę mówiąc w tym wypadku nie o gwarę chodzi, tylko o najzwyklejszy błąd językowy. Niektórzy wiedzą, że po polsku mówi się ( a tym bardziej pisze) “szkoła imienia Moniuszki”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.