6
Zaaprobowano reorganizację szkół

Edyta Zubel, dyrektor „Piątki”, podała wiele poważnych argumentów, przemawiających za zachowaniem szkoły w obecnym budynku Fot. Marian Paluszkiewicz

Komitet Oświaty i Nauki Samorządu Wileńskiego obradował w kwestii reorganizacji wileńskich szkół. Mimo sprzeciwu społeczności reorganizowanych szkół zaaprobował plan reformy przed tygodniem przedstawiony przez władze stołeczne.

— Głosy się rozłożyły równo — cztery za planem reorganizacji, cztery — przeciwko. Jednak komitet ostatecznie zaaprobował plan reorganizacji w takiej wersji, w jakiej trafił pod obrady, ponieważ przewodniczący komitetu ma prawo decydującego głosu — poinformował „Kurier” radny miasta Wilna Józef Kwiatkowski.

Komitet przychylnie ocenił forsowaną przez władze Wilna reorganizację mimo sprzeciwu społeczności reformowanych placówek. Przybyli do samorządu przedstawicieli społeczności poszczególnych szkół, nieakceptujący takiego planu reorganizacji mieli możliwość w kilku zdaniach przedstawić swoje argumenty. Wszyscy byli zgodni, że władze stołeczne planują wdrożenie nieobmyślanej reformy bez prowadzenia dialogu z mieszkańcami, wręcz poprzez wywieranie nacisków na administracje szkół. Uczniów tymczasem traktują wyłącznie przedmiotowo.

Edyta Zubel, dyrektor Szkoły Średniej im. J. Lelewela, apelowała do członków komitetu, by wzięli pod uwagę położenie geograficzne szkoły.

— Nasza szkoła ma zostać połączona ze szkołą Wiwulskiego, znajdującą się w starostwie żyrmuńskim. Szkoła znajduje się w pobliżu starostwa śnipiskiego, w którym mieści się Szkoła Średnia im. Wł. Syrokomli. O wiele bardziej logiczne byłoby więc przeniesienie placówki z Żyrmun do nas, czyli do starostwa antokolskiego — argumentowała dyrektor „Piątki”.

Jak podkreśliła, niewątpliwie kolejnym argumentem przemawiającym za tym są idealne warunki lokalowe placówki oraz potencjał budynku, w którym się mieści.

— Może tu naukę pobierać 802 uczniów. Moglibyśmy więc przyjąć wszystkich uczniów z Wiwulskiego i zaproponować świetne warunki. Niedawno budynek szkoły został poddany poważnej renowacji — przekonywała Edyta Zubel.

Dyrektor dodała również, że szkoła ma pięcioletnie zobowiązania wobec Unii Europejskiej. Nie może brać udziału w żadnej reorganizacji, jako że w ubiegłym roku rozpoczęto jej renowację z funduszy UE i samorząd w przypadku reformy musiałby pokryć milionowe koszta.

Mimo poważnych argumentów społeczności szkół komitet zaaprobował reformę w jej pierwotnej postaci. Jak nas poinformował radny Kwiatkowski, podczas obrad wniósł propozycję, by reorganizację szkół mniejszości narodowych odłożyć na rok.

— Obecnie w Ministerstwie Oświaty i Nauki pracuje grupa robocza, do której również należę, która ma przedstawić argumenty przemawiające za zmianą kryteriów dla szkół mniejszości. Będą dotyczyły kompletowania klas oraz trybu powołania gimnazjów, oraz progimnazjów — poinformował „Kurier” radny Józef Kwiatkowski. Jak powiedział, będzie również mowa o zwiększeniu koszyczka ucznia.

— To są na razie jedynie propozycje. Nie znaczy, że zostaną zatwierdzone w rządzie. Wiąże się to również z odpowiednią kwotą pieniędzy — ponieważ musiałby zostać zwiększony koszyczek ucznia dla szkół mniejszości. Ale to, że ministerstwo przyznało, iż rzeczywiście wobec szkół mniejszości narodowych i w ogóle Wileńszczyzny powinny być stosowane inne kryteria, to już jest dobrze. Ministerstwo przyznało to, o czym od dawna wiemy — że wymogi powinny być inne niż wobec szkół w rejonach, w których uczniowie pobierają naukę wyłącznie w jednym języku litewskim — podkreślił Kwiatkowski.

Osobiście radny nie oczekuje, że w planie reorganizacji mogą zajść wielkie zmiany.

— Na pewno wokół ustawy będą debaty. Jest jeszcze bardzo wiele w niej niejasności. Wielu posłów negatywnie się na jej temat wypowiedziało, ale jak już nieraz się przekonaliśmy — niezadowolenie niezadowoleniem, ale kiedy dochodzi do głosowania, uwzględniane są interesy polityczne — jest przekonany radny.

Kwestia reorganizacji była już rozpatrywana w Komitecie ds. Łączności ze Społeczeństwem Samorządu Wileńskiego. Członkowie tego komitetu przegłosowali przeciwko jego realizacji. Decyzja komitetów nie ma jednak znaczenia wiążącego, ma tylko charakter doradczy. Losy szkół już wkrótce będą omawiane na posiedzeniu Rady samorządu.

Jak nas poinformował radny Kwiatkowski, posiedzenie Rady odbędzie się za tydzień lub po dwóch tygodniach.

Ostateczna decyzja w sprawie przyszłości wileńskich szkół ma zapaść do 1 maja.


PLAN REORGANIZACJI SZKÓŁ WILEŃSKICH

Zgodnie z przedstawionym przez władze stołecznym planem reorganizacji w Wilnie ma zostać zreorganizowanych ogółem 46 szkół średnich. Z polskich szkół w Wilnie w 2011 r. mają pozostać zaledwie 2 gimnazja, 10 szkół podstawowych oraz 3 początkowe. Wszystkie szkoły średnie z polskim językiem nauczania mają więc zostać przekształcone w podstawówki, ewentualnie progimnazja. Takie są główne założenia planu reorganizacji placówek oświatowych.

W myśl reformy od września br. nie byłyby kompletowane klasy piąte w Gimnazjum im. A. Mickiewicza, polskie klasy pierwsze oraz piąte — w Szkole Średniej w Jerozolimce. Szkoła początkowa „Jaskółeczka” w Zaścianku zostanie dołączona do szkoły-przedszkola „Źródełko”. Szkoła Średnia im. Lelewela ma zostać połączona ze Szkołą Podstawową im. A. Wiwulskiego. Od 1 września 2011 r. szkoły średnie — im. Wł. Syrokomli, im. S. Konarskiego, im. J. I. Kraszewskiego oraz w Grygiszkach i Lazdynai mają zostać jedynie szkołami podstawowymi, ewentualnie progimnazjami.
Obecnie w stolicy działa 19 szkół ogólnokształcących z polskim językiem nauczania — 2 gimnazja, 6 szkół średnich, 7 podstawowych, 4 początkowe.


6 odpowiedzi to Zaaprobowano reorganizację szkół

  1. pšv mówi:

    Litwinem być – hańba!

  2. Adam81w mówi:

    Tajne komplety pozostały!

  3. rodzic mówi:

    Szkoła Syrokomli jest przepełniona i ma poziom nauczania nie gorszy niż wiele stołecznych gimnazjów. Nierozumiem dlaczego ma zostać szkołą podstawową a nie trzecim polskim gimnazjum?

  4. Kmicic mówi:

    Zaaprobowano nie reorganizacje tylko zamkniecie 2/3 polskich szkol i zmuszenie polskich dzieci do uczenia w szkolach litewskich. Nazywajmy rzeczy po imieniu,zaaprobowano likwidacje wiekszosci szkol mniejszosci narodowych. Zamiast chronic, ulatwiac, usuwac wszelkie przeszkody na drodze rozwoju oswiaty szkol polskojezycznych.

  5. wow mówi:

    No tak, przy konserwach nastapila totalna pedalizacja panstwa

  6. alex mówi:

    kiedy byly Ruscy w Litwie,to byly szkoly ruskie ,polskie a nawet co nie dziwne litewskie.finansacja byla rowna.a teraz co robisie ,ja i jak wiele placimy podatki do panstwa litewskiego,i jakby to jest dobrze,a ze nasze dzieci mosza uczyc sie piorun wie gdzie i jak .to tez ze wzgledu panstwa jest dobrze.tak wywnioskujac mozna twierdzic.ze litwin jest gorshym akupantem jak ruski.bo przy ruskich bylo wszystko,i podrecznik i dobry poziom nauczania,a nie terzniejsze testy litewskie historii

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.