49
Laudańczycy w żałobie

Mszę celebrowało pięciu księży

Mszę celebrowało pięciu księży

Łącząc się w żałobie Rodaków z powodu tragicznej śmierci Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego z Małżonką oraz wszystkich ofiar katastrofy lotniczej w Smoleńsku, 13 kwietnia Laudańczycy uczestniczyli w Mszy św. żałobnej w kościele św. Józefa w Kiejdanach. Msze celebrowało pięciu księży, zaproszonych z parafii rejonu kiejdańskiego przez dziekana proboszcza ks. Gintarasa Purasa. W Mszy św. uczestniczyła mer rejonu kiejdańskiego Nijolė Naujokienė z innymi przedstawicielami władz samorządu, Polacy z Szawel, Kowna, Wandziagoły, rejonu kiejdańskiego i Kiejdan. Po wspólnej modlitwie ustawiła się kolejka, by przy zdjęciu ofiar zapalić znicze i uczcić pamięć ofiar tragedii chwilą milczenia.

Po Mszy św. w serdecznej atmosferze odbyło się spotkanie na plebanii, podczas którego mer w imieniu samorządu przekazała serdeczne współczucie dla Narodu Polskiego.

Później rodacy spotkali się w siedzibie ZPL.

Inf. wł.

49 odpowiedzi to Laudańczycy w żałobie

  1. Kmicic: mówi:

    Czy msza była w języku polskim?
    I jeżeli nie,to kto tego zabronił i dlaczego?

  2. DTP mówi:

    @ Kmicic
    Rozumiem domaganie się słusznych praw dla mniejszości polskiej na Litwie ale, wybacz u ciebie to obsesja. :/

  3. Cenzor Carski Walter mówi:

    Szkoda, że tak mało nas zostało na Kowieńszczyźnie. Lauda to przecież też błękitna krew.

  4. DTP mówi:

    Mało bo część polskojęzycznych Litwinów (umyślnie używam tego określenia bo Litwini mówiący po polsku też są Litwinami, może w innym sensie niż chciałby tego p. Garšva ale jednak Litwinami) uciekła z Litwy kowieskiej na wileńską za czasów I LR, w tym część mojej rodziny.

  5. marek mówi:

    Wędziagoła, a nie Wandziagoła.

  6. Kmicic: mówi:

    litewski prowokatorek DTP:
    Dopóki prawa Polaków na Litwie nie będą porównywalne z tymi z jakich korzystają Litwini w Puńsku i Polacy na Zaolziu, to będzie mój główny temat wszystkich postów. Jakby tą moją konsekwencję nie nazywali różni litewscy etatowcy tego i innych forum, ich zdanie mam w nosie.
    Z bezprawiem nie wolno się godzić, im szybciej litwa znormalnieje tym lepiej dla niej i narodów ją zamieszkujących.
    p.s:
    kto jest kim , to może pozostaw im samym.Ja i wielu moich przyjaciół(jak wiesz) jestesmy Polakami na Litwie, tak jak Szwedzi na Alandach czy Tyrolczycy we Włoszech, a Ty Litwinem na Litwie.Z tą różnicą , że tobie nie zabrano ziemi i nazwiska(a propos, a babcia i dziadziuś jakim posługiwali się językiem i nazwiskami?) I tyle.

  7. Kmicic: mówi:

    Arcybiskup Wilna kardynał Audrys Juozas Bačkis powiedział po polsku: “w imieniu całej Litwy, wszystkich wiernych ślę stąd, znad grobu św. Kazimierza, kondolencje i wyrazy otuchy, składam wyrazy współczucia narodowi polskiemu, szczególnie też ubolewając nad śmiercią polskich biskupów i kapłanów, którzy zginęli w tej katastrofie” a jednocześnie w tym samym czasie Polakom z Laudy odmawia możliwości odprawienia mszy żałobnej po polsku w kościele św. Józefa w Kiejdanach w intencji tragicznie zmarłego Prezydenta RP.
    Cóż znaczą gesty , jeśli nie idą za nimi czyny?

    Pytanie do Laudańczyków, czy to prawda?

  8. DTP mówi:

    @ Kmicic
    Żal mi ciebie. Nie jestem litewskim prowokatorem, jako członek Rady pewnie możesz sprawdzić mój IP, co proponuję.
    A ty nie jesteś Polakiem z Wileńszczyzny, czy Litwy do czego sam się kiedyś przyznałeś, tak samo jak do tego, że jęz. litewskiego nie znasz i nie zamierzasz znać.
    Wiec pozwól, że ja mieszkając co prawda na głębokim południu Polski ale mając większe związki z Litwą niż ty zachowam swoje prawo do wypowiadania się na temat stosunków polsko litewskich.
    Co do nazwiska jakim posługiwali się jak to byłeś nazwać “babcia i dziadziuś” proponuję zajrzeć pod ten adres tam moje nazwisko jest http://www.mm.pl/~wwmkiewicz/ws/biblioteka/gub_wil_87/wyb_szl_1834.html i tak dla wyjaśnienia nie byli pierwszym pokoleniem na tej ziemi. szukałbym w powiecie Wiłkomirskim.
    Ale to ty jesteś jedynym prawdziwym Polakiem. 😀

  9. Kmicic: mówi:

    DTP:
    Czyli uważasz, że Polakom na Litwie nie należą się( teraz) te same prawa jakie są już dawno w Puńsku normalnością.
    I ziemia ojców też im się nie należy. To sobie uważaj.
    Ale nie mów mi, że jesteś Polakiem, w to nie uwierzę 😀

  10. wilniuk mówi:

    Do DTP:
    A jednak jest Pan prowokatorem. Inaczej nie nazywałby Pan nas polskojęzycznymi Litwinami, a nie Polakami.
    Pańskim celem jest wyprowadzenie ludzi z równowagi, by, obrażeni przez Pana, nie panowali nad emocjami. I to jest właśnie prowokatorska robota. A może to tylko złośliwość złego człowieka, który czerpie przyjemność z dokuczania innym?

  11. Czesiek mówi:

    Cenzor Carski Walter
    “Szkoda, że tak mało nas zostało na Kowieńszczyźnie. Lauda to przecież też błękitna krew.”
    Polemizowałbym z tobą
    Bywam na Kowieńszczyźnie, rozmawiam , spotykam się i jedna refleksja mi się nasuwa, zwykli ludzie są zmęczeni obecnym układem politycznym i sukces wyborczy AWPL na Kowieńszczyźnie nie jest wcale mrzonką.
    Ostatnio usłyszałem po polsku w miejscowości nad Niemnem 40 km od Kowna od młodego mężczyzny: “bo my tu są Polacy…

  12. DTP mówi:

    @Kmicic post nr9
    twoja spiskowa teoria bywa śmieszna ale czasem jest żenująca.
    “Czyli uważasz, że Polakom na Litwie nie należą się( teraz) te same prawa…” A na podstawie czego taki wniosek wyciągnąłeś geniuszu?

    @wilniuk post nr 10
    Wynika z tego, że jest pan potomkiem Polaków dość późno osiadłych na Litwie. Nawet Marszałek określał siebie jako Litwina, mogę jeszcze wymienić Wańkowicza i wielu innych którzy określali siebie jako polskojęzycznych Litwinów co wcale nie przekreślało ich jako polskich patriotów. Ale skoro pan tego nie rozumie, trudno nie mam zamiaru tego tłumaczyć

  13. DTP mówi:

    @ wilniuk
    Jednak pozwolę sobie panu wyjaśnić bo widzę, że z niektórymi trzeba jak z dziećmi w przedszkolu.
    Skoro moja rodzina była na tych ziemiach dużo wcześniej niż narodziła się myśl o Unii to niewątpliwie jesteśmy Litwinami to, że mówimy po polsku wynika z procesów historycznych niezależnych od nas. Jednak jesteśmy Litwinami czy się to panu Garšvie podoba czy nie i mamy takie samo prawo do tej ziemi jak Litwini litewskojęzyczni.
    Teraz Jasne!?

  14. wilniuk mówi:

    Do DTP:
    Nie, nie jasne!
    Jeśli Pan czuje się Litwinem, to Pana sprawa, niech się Pan i dalej tak czuje, nikt Panu tego nie broni. Ale Pan napisał w liczbie mnogiej o nas, że jesteśmy polskojęzycznymi Litwinami, a nie Polakami.Nie rozumiem, dlaczego, żeby mieć prawo do tej ziemi, musimy czuć się Litwinami. Jako Polacy i litewscy obywatele też mamy prawo do tej ziemi.
    Moi potomkowie mieszkają tu od wieków i o ile wiem z przekazów rodzinnych, zawsze czuli się Polakami i tylko Polakami.
    Tak więc obraził mnie Pan osobiście i czekam na przeprosiny.
    Pańskie “Teraz Jasne?” przeadresowuję z powrotem.

  15. Tautietis mówi:

    Tu, na Wileńszczyżnie mieszkają i Litwini, i Polacy, i polskojęzyczni Litwini (np. – ja) itd. A o przynależności do tych czy tamtych postanawia każdy osobiście, czyż nie tak?

  16. wilniuk mówi:

    Do Tautietis:
    Podzielam Pańskie zdanie, choć
    osobiście nie spotkałem polskojęzycznych Litwinów, ale prawdopodobnie są również tacy, na przykład pan DTP.
    Najważniejsze, żeby ludzie szanując własną tożsamość narodową, szanowali tożsamość innych.

  17. andrzej mówi:

    Ja mogę być nazywany polskojęzycznym Litwinem i wcale mnie to nie razi , oczywiście nigdy nie zgodzę się aby miał zapisane Litwin w dowodzie , w dowodzie jestem Polakiem , bo gdy by było inaczej , to Garsva i jemu podobni zaraz by nas tu wszystkich wydusili . Podoba mi się określenie Litwin , mogę nim być (tym polskojęzycznym ) , i dla tego mogę bardziej stanowczo wymagać oświaty , pisowni i innych potrzeb obywatelskich w ojczystym polskim języku , czyli jeden naród-dwa języki , dla czego któryś z nich ma wszystko , a ten drugi musi o wszystko błagać ? Litwin polskiego pochodzenia , to określenie uważam za zwrot czysto retoryczny , który używany umiejętnie mógł by przynieść więcej korzyści .

  18. andrzej mówi:

    Być może wyraziłem się nie precyzyjnie z tym zapisem w dowodzie , miałem na myśli to , że jeżeli zapiszemy się w dokumentach nie jako Polacy , a inaczej , to nasi “przyjaciele Garsva & company ” zaraz pozamykają nam wszystkie placówki oświatowe , może nawet zakażą nabożeństw w kościołach w języku polskim itd. Nawet w ankietach nigdy nie zapisałbym się inaczej niż Polak , bo szowiniści litewscy prowadzą taktykę nieuczciwą , wykorzystali każdy sposób , aby nas zniszczyć , takie coś pozwoliło by wyciągnąć taki argument ,że Polaków tak jest mało , to im się nic nie należy . Ale jak już mówiłem , że czysto retoryczne określenie polskojęzyczny Litwin wcale mnie nie razi .

  19. Kmicic: mówi:

    DTP 12; Jeżeli według Ciebie jednak Polakom na Litwie wspomniane prawa (9)należą się (teraz) to zapraszam do współpracy, zaczynamy ? 😀
    Chyba , że nie należą się (teraz).
    Konstruktywnie proszę, albo wcale. Nie mam czasu na jałowe, przygłupie potyczki.
    😀
    ps. poznaję starego litewskiego znajomego internautę pod innym nickiem 😀

  20. Kmicic: mówi:

    Możę ktoś jednak wie, czy?, kto? i dlaczego? zabronił laudańskim Polakom mszy żałobnej w ich ojczystym języku?

  21. andrzej mówi:

    Przepraszam , powyżej napisałem nie na temat artykułu .
    Dla czego powstało pytanie w jakim języku była odprawiana msza ? Może była jakaś skarga od jej uczestników , bo jak nie , to nie wypada nawet poruszać takiego tematu , tu trzeba tylko powiedzieć : Bóg zapłać , za wspólne modły . Nie doszukujmy się wszędzie podtekstów .

  22. Kmicic: mówi:

    Andrzej;
    Laudańczyli poprosili o odprawienie mszy po polsku i nie dostali zezwolenia. Tak na tym forum pisze Laudanczyk .
    A sytuacja jest bardzo prawdopodobnma.

  23. andrzej mówi:

    Skąd takie wiadomości , czy coś przeoczyłem ?

  24. wilniuk mówi:

    Poprawka
    W ferworze polemiki przejęzyczyłem się w 14 poście pisząc “moi potomkowie mieszkają tu od wieków”. Wyszło ąbsurdalnie. Miało być, oczywiście – przodkowie. Sorry.

  25. Czesiek mówi:

    Identyfikacja narodowa jest bardzo osobistą sprawą, można nawet powiedzieć intymną. Żadna władz w państwie demokratycznym nie może w administracyjny sposób zmuszać obywateli do deklaracji przynależności narodowej niezgodnej z odczuciem obywatela. Niestety, przez ostatnie 20 lat w “wolnej” Litwie, to się zdarzało, owocem tej nacjonalistycznej polityki jest to,że polscy mieszkańcy Litwy nie chcą, aby ich nazywać Litwinami, a nawet niektórzy traktują to jak obelgę.
    Obowiązkiem państwa i współobywateli jest przyjąć do wiadomości,że część mieszkańców Litwy chce aby nazywać ich i traktować jako Polaków na Litwie i nie stosować szykan za fakt opowiedzenia się za przynależnością do Narodu Polskiego.

  26. tomasz mówi:

    do Czesiek: Słowem gdzieś ktoś popełnił błąd. O co łatwo kiedy się stąpa po tak intymnym gruncie. Co nie znaczy żeby nie wyciągnąć z tego błędu wniosków.

  27. Czesiek mówi:

    Tak, Tomaszu, problem identyfikacji narodowej może rozpalić chore emocje w rodzinie a co dopiero w państwie, mieście czy na wspólnej ulicy, dlatego uważam,że obowiązkiem władz, większości jest stąpanie bardzo uważnie z dużą wrażliwością po tym cienkim lodzie, tak aby uwzględniać wrażliwość i potrzeby mniejszości, słabszych, aby nie czuli się oszukiwani, wykorzystywani i tłamszeni, bo jeśli chce się rozwiązać problemy wbrew oczekiwaniom i interesom społecznym, to budzi to upiory zarówno po jednej jak i po drugiej stronie.

  28. wilniuk mówi:

    Do DTP:
    Nieporozumienie z określeniem Litwin wynika czasem z traktowania tego określenia w sensie dzisiejszym, etnicznym, a nie geograficznym. Wańkowicz, Mickiewicz nazywali siebie Litwinami w sensie “mieszkańcy Litwy”, ale zawsze deklarowali się jako Polacy w sensie narodowościowym.

  29. tomasz mówi:

    do Czesiek:Tak to jest.

  30. maur mówi:

    … nam Polakom, którzy 6 wieków temu przynieśliśmy wiarę chrześciajńską na te ziemie, dziś zabrania się wyznawania jej w języku naszych ojców….

    Mogłaby to byc myśl przewodnia pisma RADY do Watykanu. Przy okazji by sie rypło, że hierarchowie kościelni litewsty łamia postanowienia Soboru II, itd…

  31. andrzej mówi:

    Pokażcie mi wreszcie , gdzie tu piszą o zakazie odprawienia mszy po polsku ? Bo w artykule tego nie ma . Kto tu wnosi zamęt ? Czy to ja jestem ślepy ? Być może na dzisiejszej Laudzie ludzie wolą mówić i modlić się po litewsku , może to ich warto zapytać o zdanie ? Jestem za polskością , ale nikogo nie mam zamiaru uszczęśliwiać na siłę , bo upodobnimy się do władz litewskich .

  32. tomasz mówi:

    do andrzej: Dla mnie to też jakieś dziwne.

  33. Tautietis mówi:

    Propaganda postu nr.7

  34. RB mówi:

    Najlepiej chyba zapytać w oddziale ZPL “Lauda”, to się wyjaśni, a nie plotkom wierzyć.

  35. Kmicic: mówi:

    7
    Tak wypowiadał się Laudańczyk na tym forum i szczerze mówiąc jest to bardzo prawdopodobne. Przy okazji sprawdzę na miejscu.

  36. Czesiek mówi:

    Tautietis
    Niestety, nie masz racji.
    Zainteresowałem się tematem, popytałem tu i ówdzie, niestety, to prawda, władze kościelne nie dały pozwolenia na mszę w kościele św.Jacka w Kiejdanach w intencji Prezydenta RP w języku polskim.

  37. Tautietis mówi:

    Nie to mialem na mysli. Wlasnie ow autor napisal w poscie nr.7. o czym i jest dyskusja. Jedynie nie podal zrodla informacji. Przepraszam za nieporozumienie i niewlasciwe uzycie slowa – propaganda.

  38. Kmicic mówi:

    jest fikcja literacka, w takim stopniu jest i ego poznanie historii. Mysle, ze Adam Mickiewicz czul sie Litwinem i Polakem. Formula XIX w. – gente lituanus, natione polonus…

  39. wilniuk mówi:

    Gente lituanus, natione polonus…
    A więc: pochodzenie – Litwin, narodowość – Polak. Właśnie o tym mówimy, o narodowości,która w relacji z pochodzeniem jest wartością nadrzędną.

  40. Kmicic: mówi:

    do admina.
    post 38 nie jest ode mnie!!!!!! proszę o właściwą reakcję. Znowu się zaczyna.

  41. DTP mówi:

    @ wilniuk

    Chodziło mi właśnie o to, że można czuć się Litwinem z pochodzenia a być związanym z językiem, kulturą i narodem polskim. Nie znaczy to, że jest się od razu etnicznym Polakiem ale również nie implikuje bycia złym polskim patriotą. Taka historia, większość to jednak spolonizowani Litwini i Rusini, temu nie da się zaprzeczyć. Nie da się udowodnić polskich korzeni większości starych rodów litewskich ale nie da się również zaprzeczyć ich polskiemu patriotyzmowi.
    Dlatego uważam za idiotyczne próby relituanizacji (w sensie odcięcia się od kultury i języka polskiego) polskojęzycznych Litwinów jak i udowadnianie, że są etnicznymi Polakami.
    Moim skromnym zdaniem, należałby przyjąć stan faktyczny. Istnieją na tym świecie Litwini których językiem naturalnym jest język polski a kulturowo identyfikują się bardziej z Polską niż Litwą. I to nie jest złe, to dowodzi wielokulturowości tych ziem. Bo wbrew pozorom podział nie przebiega wg linii Polacy/Litwini.
    Dla tych którzy nie wiedzą info. – Brat pierwszego Prezydenta RP Gabriela Narutowicza – Stanisław był obywatelem Republiki Litewskiej (Kowieńskiej), sygnatariuszem Aktu Niepodległości w brzmieniu “Narutowicz”, zresztą Polacy w “Republice Kowieńskiej” mieli te prawa których nie mają w obecnej republice, mogli zapisywać swoje nazwiska w brzemieniu oryginalnym i język litewski na tym jakoś nie ucierpiał, świadomość narodowa innych obywateli też uszczerbku nie poniosła.

  42. Białostoczanin mówi:

    DTP
    Dzisiaj Polacy na Litwie nie chcą byc utożsamiani z litewskością, która jest wroga w stosunku do mniejszości polskiej, a za chwilę przy obecnej polityce wewnętrznej, nie będą identyfikowali się z państwem litewskim w odpowiedzi na wrogie traktowanie. Biernośc,apatia, emigracja wewnętrzna i zewnętrzna, brak wiary w państwo, brak poczucia przynależności, to tylko niektóre niebezpieczeństwa, które czekają Litwę w najbliższej przyszłości.

  43. RB mówi:

    Panie DTP. I cóż z Pana bajki wynika? Nic, bo i tak jest inaczej… 😉

  44. wilniuk mówi:

    Do DTP:
    Nie kumam – jak się dziś mówi – o co Panu chodzi. Odniosłem wrażenie, że sprawy naszej narodowości bardzo Pana interesują. Dlaczego? Jest Pan Polakiem? Litwinem? Oczywiście, jeśli tego pytania nie uzna Pan za niedelikatne. Choć, prawdę mówiąc, zbytkiem delikatności Pan również nie grzeszył odmawiając nam ( a więc i mnie)prawa do narodowości polskiej.
    O ile wiem, Krzysztof Penderecki miał jakichś przodków Ormian, a także Niemców. Anna Dymna też ma jakieś orientalne powiązania. Według Pana, nie są oni Polakami?

  45. Kmicic mówi:

    Po badaniach genetycznych i zbadaniu rodowodu większość tzw. Litwinów załamała by się ..
    Po prostu , tak jak Wam nikt nie wmawia kim jesteście, pozwólcie Nam być tymi, którymi jesteśmy.

  46. Czesiek mówi:

    Administracyjne próby narzucenia przynależności narodowej przez administrację państwowa i podpieranie się psudonaukowymi dowodami historycznymi ma delikatnie mówiąc zabarwienie nazistowskie i nie prawa funkcjonować w demokratycznym państwie, a chyba Litwa chce być jako takie państwo postrzegana.
    Jednym z podstawowych praw jest prawo do wolności religijnej, prawo do własności, do języka, do nazwiska, do przynależności narodowej, historii,…
    Próby odebrania tego w majestacie prawa uważam za ohydne barbarzyństwo na które nigdy nie będzie zgody ludzi, którym wartości demokracji są bliskie.
    Na szczęście mieszkam w Polsce i nikt nie zagląda mi do genealogii i nie mówi mi,że nie mogę być, ani czuć się Polakiem, bo wśród przodków mam Niemców, Rusinów, Żmudzinów, Ewangelików, Prawosławnych i Unitów.

  47. RB mówi:

    A kogo zdanie Pana DTP obchodzi? Był i się zmył. Jednorazówka. 😉

  48. Kmicic mówi:

    Czesiek:
    2-go jesteś o 12-ej na Rossie? A póżniej spacerkiem do Ostrej Bramy na 13-tą..

  49. Czesiek mówi:

    Kmicic
    Mieliśmy zamiar przyjechać na pochód do Wilna, ale jak nie ma, to “imprezę”robimy nad brzegiem Niemna, na Białorusi.:)

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.