41
Śmierć Prezydenta Polski może zweryfikować relacje z Litwą

Po śmierci Prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego, jednego z największych zwolenników polsko-litewskiego partnerstwa strategicznego, litewscy politycy nie wykluczają, że relacje polsko-litewskie mogą ulec osłabieniu, a miejsce Polski w tych relacjach może zająć Rosja.

Wynika to głównie z nieukrywanego stałego zainteresowania Rosji nie tylko Litwą, ale też całym regionem bałtyckim, jak też z osłabienia interesu polskich partnerów do wspólnych z Litwą projektów, przede wszystkim w sektorze energetycznym. Wpływa na to głównie stanowisko samej Litwy, ukierunkowywane głównie przez podejście jej władz do kwestii polskiej mniejszości narodowej.

Niemniej w Wilnie oczekuje się, że po śmierci Prezydenta Lecha Kaczyńskiego więzi miedzy Polską a Litwą nie ulegną osłabieniu, a wszelkie problemy zostaną rozstrzygnięte.

Jak wiadomo, ostatnią zagraniczną wizytę przed feralnym lotem do Smoleńska Prezydent Lech Kaczyński odbył w Wilnie, gdzie spotkał się z Prezydent Dalią Grybauskaitė. W dniu tego spotkania litewski Sejm większością głosów odrzucił przychylny polskiej mniejszości rządowy projekt ustawy o pisowni nazwisk.

Było to niemiłą niespodzianką dla polskiego Prezydenta, który jeśli i nie został osobiście urażony tym faktem, to niemniej był nim wyraźnie zmartwiony. O czym może świadczyć chociażby fakt, że po spotkaniu z Prezydent Dalią Grybauskaitė, swoje oświadczenie dla prasy Prezydent Lech Kaczyński rozpoczął właśnie od sprawy odrzucenia ustawy. Tymczasem litewska Prezydent nie wspomniała o niemiłym „zaskoczeniu”, jakie spotkało wtedy w Wilnie polskiego Prezydenta.

Tym bardziej nie przeprosiła go za polityczny policzek, jaki Kaczyńskiemu wymierzył litewski Sejm podczas jego ostatniej zagranicznej wizyty w Wilnie i w ogóle w jego życiu, aczkolwiek sprawa pisowni nazwisk była dla Kaczyńskiego daleko nie najważniejszą w relacjach polsko-litewskich, ale ważną przynajmniej w budowaniu wzajemnych stosunków i zaufania do partnera.

Podczas licznych swoich wizyt na Litwie Kaczyński nigdy nie wypomniał, że litewska strona od lat zwodzi go obietnicami załatwienia sprawy pisowni nazwisk. Rozumiejąc delikatność tej kwestii zarówno dla Polaków, jak i Litwinów jedynie powtarzał, że prawo, jakiego domagają się dla siebie litewscy Polacy, jest normalnością w zjednoczonej Europie.

Dziś, niespełna tydzień po spotkaniu prezydentów Polski i Litwy, zarówno Dalia Grybauskaitė, jak też premier Andrius Kubilius ubolewają, że Litwa niegodnie pożegnała się z polskim prezydentem.

Również Prezydent Grybauskaitė wyraża dziś żal z powodu decyzji w sprawie nazwisk i ma nadzieję, że Sejm znajdzie sposób na zweryfikowanie swojej wcześniejszej decyzji.

Takie podejście do relacji polsko-litewskich najwyższych urzędników państwowych odzwierciedla jedynie pojawiające się w Wilnie zrozumienie, że Polska dla Litwy jest ważniejszym partnerem niż Litwa dla Polski, bez której wsparcia kraj z łatwością przejdzie pod wpływy interesów Rosji.

— Wiele mówimy o partnerstwie strategicznym, ale tak naprawdę wiele rzeczy nie pasuje do takiego partnerstwa — mówi nam poseł na Sejm z partii konserwatystów Egidijus Vareikis. Jak wyjaśnia, kwestia ta nie dotyczy jedynie pisowni nazwisk, czy podwójnych nazw ulic.

— Z jednej strony mówimy o tym w kontekście partnerstwa strategicznego i na pewno trzeba dążyć do rozstrzygania tych problemów. Ale z drugiej strony Litwa czuje się odosobniona w Unii Europejskiej. Polsko-litewska granica jest najwęższym „gardłem” w całej Unii Europejskiej. Więc jeśli jesteśmy w Unii, w moim zrozumieniu przez to gardło muszą biec linie energetyczne, rurociągi i inne komunikacje łączące kraje bałtyckie z pozostałą Unią. A tymczasem, w tym kontekście pogranicze polsko-litewskie wygląda podobnie jak wyglądało przed 20 laty — wyjaśnia poseł Vareikis.

Poseł nie ukrywa, że we wzajemnych relacjach brakuje wzajemnego zrozumienia, z czego niewątpliwie korzysta Rosja.

— W historii zawsze tak było, że gdy Polska i Litwa były razem, to obydwa kraje miały dobrze, a gdy te relacje psuły się, to dobrze miała Rosja — mówi nam poseł i przekonuje, że dzisiejsze zachwycanie się zmianami Rosji w kontekście tragedii pod Smoleńskiem jest przedwczesne, gdyż mimo wszystko strategiczne interesy Rosji pozostają niezmienne. A jakie są?

— Najlepiej je obrazują słowa Władimira Putina, który jeszcze niedawno oświadczył, że rozpad Związku Radzieckiego był największą tragedią dla rosyjskiego narodu — odpowiada poseł Vareikis. Jego też zdaniem, słowa te zawierają dążenia współczesnej Rosji zarówno w aspekcie politycznym, jak i gospodarczym.

— Mimo tego, w ciągu 20 lat naszej niepodległości udało się nam skreślić nasz kraj z listy byłych republik radzieckich i stać się pełnoprawnym członkiem Unii, NATO i innych organizacji. Możemy w tym się utwierdzać jedynie we współpracy partnerskiej z Polską — uważa poseł Vareikis.

Wyraża też nadzieję, że zmiany personalne na polskiej scenie politycznej wymuszone tragicznym wydarzeniem minionej soboty nie wpłyną zasadniczo na charakter relacji polsko-litewskich.

— Tragedie zazwyczaj zbliżają narody — mówi poseł, lecz zaraz dodaje, że historia dowodzi, iż to zbliżenie czasami bywa krótkotrwałym.

41 odpowiedzi to Śmierć Prezydenta Polski może zweryfikować relacje z Litwą

  1. tomasz mówi:

    Ano pewnie “zweryfikuje” te kontakty. I dalibóg, trudno tu doszukiwać się winy Polski.

  2. DTP mówi:

    To miłe, że autor artykułu podziela moje zdanie co do możliwości zmiany polskiej polityki zagranicznej wobec Litwy które wyraziłem o 14:22 w poście pod artykułem o ulicy im. L. Kaczyńskiego. 😉

  3. maur mówi:

    …”relacje polsko-litewskie mogą ulec osłabieniu, a miejsce Polski w tych relacjach może zająć Rosja”. …
    Trochę późno Litwini zaczynają myśleć o konsekwencjach swoich wcześnieszych działań. Obawiam się, że nawet radykalna zmiana w podejściu do zobowiązań z traktatu 1994 może nie wystarczyć. Polska jest ponad 10x większa od Liwty. (ludn.). Rosja ze 40x. Nie sądzę aby Rosja była skłonna do jakiegoś strategicznego sojuszu z Litwą. Putin ma świadomość z bezsensowności takiego kroku. Szczególnie teraz. Gdy relacje Rosji z Polską mogą zyskać nowy wymiar. Korzystny dla Rosji, Polski, Europy i Swiata. Jakiekolwiek sprzymierzanie się z Litwą, nie szanującą prawa międzynarodowego, nie wykonującą postanowień traktatu z Polską z 1994 roku, gnębiącą Polaków -swoją największą mniejszość narodową- materialnie i moralnie, byłoby ze szkodą dla interesów Rosji. A NA PEWNO zakłócałoby proces normalizacji stosunków z Polską. Litwie pozostaje tylko “ucieczka do przodu”. Inaczej nie tylko nic nowego nie zyska ale może i stracić to co uważa za swoje osiągnięcia.
    “Ot konie kują a tu żaba wpycha się bez kolejki i swoją łapkę podstawia”…

  4. PiS mówi:

    Komentarz usunięty.

  5. DTP mówi:

    @ do oszołoma post 4

    Trzeba było zapoznać się z aktualnymi wypowiedziami Górskiego z których przepraszał Rosję za swoje wcześniejsze wypowiedzi i tłumaczył je szokiem

  6. Kmicic: mówi:

    do PIS 4;
    to juz nieaktualne, Poseł Górski już dawno przeprosił Rosję.

  7. Kmicic: mówi:

    Odpowiedz na postawione pytanie musi nadejść ze strony władz litewskich.
    I naprawdę nie chodzi tylko o symboliczne nazwiska, ale o cały “pakiet” obciążający Litwę w stosunkach z mniejszością polską. Czas na radykalne zmiany, Puńsk i Zaolzie niech staną się wzorcami. Tak będzie sprawiedliwie i NORMALNIE.
    Litwini , nie obawiajcie się Polski..

  8. DTP mówi:

    @maur
    Wpadanie w zachwyt nad tym o ile większa jest Polska czy Rosja od Litwy, moim zdaniem nie ma sensu.
    Istotne jest natomiast to, że faktycznie polska polityka wobec Rosji ma szansę zmienić się z emocjonalnej na realną i tu Litwa traci. Gdyby wcześniej zrealizowali umowy traktatowe dotyczące mniejszości nie byłoby generalnie większego problemu. Lecz w obecnej sytuacji polski MSZ będzie jeździł na nich jak na łysej kobyle a w mediach może znaleźć się obok Białorusi. Perspektywa mało zachęcająca nawet dla największego polakożercy. Prawda niestety jest taka, że ocieplenie stosunków z Rosją nie będzie mogło być wytłumaczone przyzwoitym zachowaniem po katastrofie smoleńskiej. Kogoś będą musieli rzucić na pożarcie tzw. opinii publicznej, Łukaszenka się przejadł a Litwa ze swoją zaciętością w sprawie polskiej mniejszości nadaje się idealnie. Zwłaszcza, że tu o sukces dość łatwo. Wystarczy determinacja władz polskich w Brukseli w sprawie realizacji zobowiązań traktatowych i unijnych standardów przez Litwę.

  9. DTP mówi:

    Właśnie przeczytałem na Omlecie, że ceny noclegów w Krakówku są niebotyczne. Mam chałupkę w Zabierzowie 20 min w dzień do centrum Krakowa, no dobra do Alej. Jedyny problem w tym, że oficjele będą jechać tą samą drogą. Ale tanio wynajmę. 😉

  10. d mówi:

    jak Rosja robi interes z Niemcami, pomijając Polskę – NORD TREAM, tak Rosja może robić interes z Polską, pomijając Litwę… Litwa sobie dryfuje w stronę “północy europy” (Grybauskaite Litwę w swoich wypowiedziach określa nie inaczej jak tylko kraj z grupy krajów północnoeuropejskich…), a Polska przez Białoruś sobie z Rosją interesy prowadzi…
    scenariusz bardziej niz realny…

  11. DTP mówi:

    @ maur
    Piszę to ponownie bo “coś” blokuje moje posty na ten temat. 😉

    Nie ma się co podniecać przewagą ludności Polski i Rosji nad Litwą, to są rzeczy oczywiste.
    Władze Litewskie po śmierci L. Kaczyńskiego zorientowały się, że są w doopce. Już nikt nie będzie im odpuszczał uchybień w realizacji traktatu czy łamania unijnych standardów w imię wspólnej antyrosyjskiej krucjaty.
    Teraz tylko od determinacji polskiego MZS-u zależy czy Litwa zostanie uznana za Białoruś UE czy nie. A biorąc pod uwagę możliwość ocieplenia stosunków z Rosją kogoś na pożarcie tzw. opinii publicznej trzeba będzie rzucić. A tu ze swoim buraczano-słomianym ( to Rimvydas Valatka) szowinizmem Litwa jest doskonałym celem.

  12. marek mówi:

    Mysle ze teraz sprawa lamania przez Litwe praw miedzynarowodych powinna byc rzucona na forum UE i napietnowana . Koniec z poblarzaniem !

  13. Anna mówi:

    Myślę, że relacje te osłabną. Zresztą, tzw. strategiczne partnerstwo nigdy nie było partnerstwem ze strony Litwy, nawet w sferze gestów.

  14. tomasz mówi:

    Teraz rozumiem czemu ten link (z postu nr 4) pozytywnie przechodzi przez “czekanie na akceptację”. Skoro na łamach papierowego KW są przedrukowywane te bzdury. Bzdury za które (jak słusznie zauważa Kmicic) nawet ich autor już przeprosił.
    To że rozumiem nie znaczy że akceptuję. Na ale “nie mój cyrk, nie moje małpy”. Warto tylko czasem puknąć się w głowę. 🙂

  15. Szymon mówi:

    Ja mam z lekka dosyć rozważania fikcji partnerstwa, 20 lat wali o ulice, nazwiska i ziemię. Litwa ma dla Polski znaczenie historyczno-narodowe. Reszta Lietuvy możet idti w… Wschód. Może nawet wtedy Polakom na Litwie bedzie lepiej. Może jak sobie uscielą sowiecką kołderkę z żelaza to słowianie słowian zrozumieją. Wiem… to przewrotne ale wiem też, że mój wielki sentyment do Litwy Litwinów przepada. Mali ludzie, których już nie lubię.

  16. Szymon mówi:

    A co to za partnerstwo co zależy od jednego człowieka. Prezydent Kaczyński jest dla mnie wzorem cnót ale nie pokryje to braku cnót tych, którzy ich nie mają

  17. Zbyszko mówi:

    Jest takie ruskie powiedzenie – dowieriaj, no powieriaj. Wazne także w polityce.

  18. Szymon mówi:

    A co do tytułu w nawiązaniu do tego co napisałem ciu wcześniej: I niech zweryfikuje!

  19. Czesiek mówi:

    Paradoksalnie śmierć Prezydenta RP stwarza Litwie możliwość z narastającego konfliktu polsko-litewskiego z twarzą.
    Temat litewski wróci ze zdwojoną siłą od przyszłego tygodnia , bo jest wiele spraw, które należy natychmiast rozwiązać( most energetyczny,łącza gazowe, sprawa Orlenu…)
    Na obecnym etapie gesty i słowa nie wystarczą i jeśli Litovcy nie otworzą nowego rozdziału w stosunkach bilateralnych, to z pewnością Lech Kaczyński zostanie w historiografii litewskiej jedynym przykładem przyjaciela LR.

  20. Polak z Warszawy mówi:

    UPRZEJMIĘ PROSZĘ O OPUBLIKOWANIE TEGO LISTU KTÓRY OTRZYMAŁEM Z SERBII ! My condolences My condolences Brothers, my condolences for the death of the presidential family and high officials of your country. President Kaczynski was a great friend of Serbia. We appreciate it and we will not forget. Tomorrow, on Thursday, is a day of mourning in Serbia.
    Let all died rest in peace.

    Your brother, Zvonko

  21. Polak z Warszawy mówi:

    Czesiu On taki był nie zapominał o mikim. O Polakach na Litwie i skrzywdzonym przez los ,lub inne przyczyny człowieku ! Wzbudzał szacunek u ludzi, a kanalie doprowadzał do szału.

  22. maur mówi:

    ad 8+11, DTP. Proszę nie mylić …”wpadania w zachwyt”…z prostą konstatacją faktu mającego uświadomić Litwinom ich “wielkość”.
    Pozostałe wnioski jak najbardziej szłuszne. Niewątpliwie bardziej realne niż Litwini sobie wyobrażają….

  23. bobrowniczy mówi:

    Tak tak Polaku z Warsiawy i mówił też spiepszaj dziadu i pozwalał by gwizdali nad grobami.Kazdy święty ma swoje przekręty.

  24. Andrzej Prof. mówi:

    Ostrzegałem,że antypolska polityka Litwinów powoli będzie prowadzić do izolacji Litwy w każdym wymiarze.To już się powoli dzieje.Szkoda.

  25. Zagłoba mówi:

    Mówienie o partnerstwie strategicznym Polski i Litwy jest niepoważne. W polityce międzynarodowej obowiązuje zasada wzajemności. Litwa łamie zarówno traktat z Polską, jak i normy międzynarodowe. Polska przestrzega swoich zobowiązań wobec mniejszości, także litewskiej. Przestrzeganie zasad tylko przez jedną stronę to ZAPRZECZENIE PARTNERSTWA. Taką drogę wybrała Litwa. A czy coś się zmieni, czas pokaże…

  26. Jan mówi:

    Żadne pokrętne kalkulacje kto z kim – Litwa z Polską cz z Rosją – nie wytłumaczą decyzji Sejmu litewskiego w sprawie pisowni polskich nazwisk. Dlatego nasuwa się pytanie; czy Litwa jest jeszcze członkiem UE ????????

  27. Do jana mówi:

    Juz nie. Na wniosek Kmicica, i wielu internautów Kuriera Wileńskiego, na wspólnym posiedzeniu Rady, Komisji oraz Parlamentu Europejskiego Litwa została wykluczona z Unii Europejskiej

  28. Kmicic: mówi:

    Jeżeli nazwisko prezydenta zostanie zlitewszczone , bedzie to wygladało jak nieudany żart- ‘powiedział ambasador Polski na Litwie Janusz Skolimowski”. – Inaczej Polska tego nie zrozumie- dodał ambasador. Litwa od ponad 15 lat obiecuje Polsce, że zgodnie z traktatem polsko-litewskim, nazwiska polskie i litewskie można będzie pisac po polsku.

    Natomiast Szef kancelarii urzędu premiera Litwy Deividas Matulionis wyraził w srode opinię,że nazwisko Kaczyńskiego ma byc zapisane wformie orginalnej

  29. Kmicic: mówi:

    28:
    Polskiekresy.info

  30. Kmicic: mówi:

    27:Skąd ta przypinana mi na siłę łatka radykała ? 😀
    Jestem za mocną , światłą i promieniującą madrą tolerancją Republika Litewską.
    Całkowicie jestem za Litwa w strukturach europejskich.
    Przecież, to czym się zajmujemy na tym forum, to tak naprawdę działalność propaństwowa, prolitewska i proeuropejska.
    Tylko Litwa przestrzegająca standardy europejskie i normy międzynarodowe będzie pełnoprawnym członkiem wspólnoty europejskiej. A polityka wobec mniejszości narodowych (szczególnie autochtonicznych) jest zawsze papierkiem lakmusowym poziomu demokracji w danym kraju. Puńsk, Zaolzie, Południowy Tyrol, Szwedzi na finskich Alandach to normalność i wzorce dla Litwy.
    Litwa ,jak na razie, żyje, karmi się i rozwija państwową antypolską(Polacy na Litwie) patologię. Prawa mniejszości narodowych to nie nacjonalizm, to norma. Patologicznym nacjonalizmem jest budowa litewskości kosztem rdzennych mniejszości narodowych.
    Tylko nie skonfliktowana narodowościowo Litwa będzie państwem stabilnym i wiarygodnym.

  31. Jan mówi:

    Post 26 nie jest mój.

  32. Kmicic: mówi:

    do Jan 31:.
    litewskich etatowców 26, 27 żałoba nie obowiązuje.

  33. Kmicic: mówi:

    13-04-2010

    10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154 w Smoleńsku zginęło 96 osób, w tym członkowie oficjalnej polskiej delegacji na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej, z prezydentem RP Lechem Kaczyńskim na czele. Wśród ofiar tej niewyobrażalnej tragedii jest także Maciej Płażyński, poseł na Sejm RP i prezes Stowarzyszenia “Wspólnota Polska”.

    Księga kondolencyjna wyłożona jest w Biurze Poselskim w Gdańsku przy ul. Szerokiej 80/81 w godz. 12-16. Osoby, które nie mogą osobiście złożyć kondolencji, mogą przekazać je poprzez adres e-mailowy biuro@plazynski.pl . Wszystkie listy zostaną wydrukowane i dołączone do księgi kondolencyjnej.
    http://www.gogle.pl Płażyński Maciej

  34. wilniuk mówi:

    Do Kmicic:
    Dzięki za podanie adresu, dokąd wysłać kondolencje z powodu śmierci Macieja Płażyńskiego.
    Wysłałem e-maila od naszej rodziny.

  35. Kmicic: mówi:

    15-04-2010

    W czwartek wieczorem trumna z ciałem śp. Macieja Płażyńskiego zostanie wystawiona w Domu Polonii w Warszawie, przy ul. Krakowskie Przedmieście 64. Hołd tragicznie zmarłemu w kastrofie pod Smoleńskiem prezesowi Stowarzyszenia “Wspólnota Polska” będzie można oddawać:

    – w piątek w godz. 9.00-21.00,

    – w sobotę w godz. 9.00-11.00,

    – w niedzielę w godz. 9.00-12.00.

    W niedzielę wieczorem trumna z ciałem zostanie przewieziona do Bazyliki Mariackiej w Gdańsku. Tam będzie można oddać hołd Zmarłemu od poniedziałkowych godzin porannych do pogrzebu, który odbędzie się w środę 21 kwietnia o godz. 12.00. Maciej Płażyński zostanie pochowany w murach Bazyliki Mariackiej.

  36. krzysztof mówi:

    Kmicic ( 32) : Masz rację. Litewskich etatowców żałoba nie obowiązuje. Biorąc to pod uwagę nie wierzę w żadną istotną poprawę stosunków polsko-litewskich na Wileńszczyźnie. Po zakończeniu żałoby wszystko będzie się toczyło starym torem. Zbyt rozbieżne interesy reprezentują obydwie nacje, by można było wierzyć w jakąś cudowną przemianę mentalności. Litwini są małym narodem, okolonym z trzech stron słowiańskim morzem i drżą jak osika ze strachu przed wymarciem. Żadne słowa uspokojenia, żadne obietnice lub zaklęcia ze strony Polaków ( a w tle także Rosjan) nie zmienią tej psychologii.
    Sam chciałbym, by było inaczej, by coś się zmieniło, ale racjonalnie analizując ten problem, na zmianę nie ma szans. W związku z tym smutną koniecznością jest kontynuowanie walki o przetrwanie, ale nie Litwinów lecz litewskich Polaków.

  37. Kmicic: mówi:

    Krzysztof:
    zauważyłes,że na takiej pasożytującej na innych ochronie litewskości coraz więcej tracą. Zamiast przyciągać, odpychają.

  38. Czesiek mówi:

    Krzysztof (36)
    Pozwolę sobie się z tobą nie zgodzić.
    Patrząc w perspektywie kilkudziesięciu lat, to nie tylko Polacy na Wileńszczyźnie będą zmuszeni do walki o przetrwanie, ale i Litwini. Narastająca depopulacja zmusi władze litewskie do zmiany dotychczasowej polityki względem mniejszości.Dzisiaj władze LR zdają sobie sprawę,że asymilacji mniejszości polskiej można dokonać teraz, albo nigdy, stąd, ta determinacja i nacjonalistyczna polityka.

  39. Polak z Warszawy mówi:

    Do 23 -a kto jest idealny ,może Ty ? Było parę obciachów no i co z tego.

  40. krzysztof mówi:

    Czesiek ( 38): Być może masz rację. Oby tak było. Moim zdaniem tutaj istnieje jeszcze tzw. drugie dno. Otóż mniejszość polska na Litwie nie jest zbyt duża, gdyż historyczna Wileńszczyzna została sztucznie rozdzielona, jeszcze za Stalina, na część litewską i część białoruską. Gdyby te części połączono, Polaków mieszkających w jednym organizmie państwowym byłoby pewnie dwa razy więcej. Dzisiaj są to oczywiście mrzonki. Jutro jednakże może być inaczej.
    Tragedia pod Smoleńskiem stwarza pewne przesłanki do pojednania polsko-rosyjskiego. W każdym razie do ocieplenia wzajemnych stosunków. Łukaszenko jest uzależniony od Rosji, de facto jest jej wasalem. Dobrze byłoby wykorzystać tę chwilę na poszerzenie praw mniejszości polskiej na Białorusi. Na wzór litewski chociażby. Po obu stronach granicy litewsko – białoruskiej mieszkają Polacy i stanowią tam ( na dużym odcinku) większość.

  41. Jurgis mówi:

    Co do meritum praw mniejszości polskiej na Litwie jesteśmy wszyscy jako dyskutanci zasadniczo zgodni.Mnie trochę rażą wypowiedzi na forum KW jak gdyby z pozycji siły państwa polskiego. Uważam ,że jest to złe akcentowanie i błędne argumentowanie swoich racji.Mniejszy i słabszy kraj jakim jest Litwa powinien być traktowany po partnersku.co nie oznacza akceptowania dążeń do marginalizowania Polaków na Litwie i ograniczania ich praw.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.