65
Polska pożegnała Prezydenta i Pierwszą Damę

Polska i Polski Naród pożegnali Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego Małżonkę Marię Fot. EPA-ELTA

Usłana kwiatami droga konduktu pogrzebowego na Wawel, ostatnia modlitwa w obecności rodziny i najbliższych przyjaciół… Trumny z ciałami Lecha i Marii Kaczyńskich wniesiono do przedsionka krypty pod Wieżą Srebrnych Dzwonów, gdzie Prezydent Polski i jego Małżonka spoczęli na wieki. Obwieściło o tym 21 salw armatnich i rozdzierające żałobną ciszę nad Krakowem bicie Dzwonu Zygmuntowskiego.

W minioną niedzielę, 8 dni po tragedii lotniczej pod Smoleńskiem, Polska i Polacy w kraju i na świecie pożegnali parę prezydencką, ale jeszcze cały kolejny tydzień w całym kraju będą obywały się pogrzeby ofiar katastrofy samolotu prezydenckiego, w której oprócz pary prezydenckiej zginęło jeszcze 94 osoby. Ciał 20 z nich wciąż nie udaje się zidentyfikować.

Na pogrzeb pary prezydenckiej w Krakowie przybyło ponad 100 tys. osób Fot. EPA-ELTA

Pogrzeb Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego Małżonki Marii był też hołdem wobec wszystkich tragicznie zmarłych w katastrofie pod Smoleńskiem. Ich nazwiska zostaną wyryte na płycie, która zostanie umieszczona na Wawelu w miejscu spoczynku pary prezydenckiej.

Uroczystości pogrzebowe pary prezydenckiej rozpoczęły się w sobotę w Warszawie na Placu Józefa Piłsudskiego. W ceremonii uczestniczyło ponad 100 tys. osób z Warszawy i całej Polski, którzy w tym dniu czuli potrzebę być razem.

Po uroczystościach pożegnalnych i nabożeństwie odprawionym na Placu Piłsudskiego trumny z ciałami Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego Żony Marii zostały przewiezione z Pałacu Prezydenckiego do warszawskiej archikatedry św. Jana, gdzie pozostawały do niedzielnego poranka.

W niedzielę rano Warszawa po raz ostatni pożegnała parę prezydencką. Kondukt żałobny przejechał obok Ratusza oraz Muzeum Powstania Warszawskiego, które powstało dzięki wyłącznym staraniom Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

W godzinach porannych wojskowa CASA z trumnami pary prezydenckiej na pokładzie wystartowała z wojskowego lotniska na Okęciu w kierunku Krakowa. Wzbijając się w powietrze samolot machał skrzydłami — tym symbolicznym gestem żegnając Warszawę.

Po około dwóch godzinach samolot wylądował na lotnisku w podkrakowskich Balicach. Stąd, najpierw autostradą, później ulicami Krakowa kondukt żałobny przewiózł trumny z ciałami Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego Żony Marii do bazyliki Mariackiej. Na trasie przejazdu Lecha i Marię Kaczyńskich żegnały tłumy pielgrzymów, którzy przybyli na pogrzeb z różnych zakątków kraju i z zagranicy.

Przed krakowską świątynią parę prezydencką przywitał ks. kardynał Stanisław Dziwisz, który w hołdzie tragicznie zmarłym ucałował trumny.

— Z wielkim wzruszeniem stajemy przy ciałach prof. Lecha Kaczyńskiego i jego Małżonki Marii. Dziękujemy dobremu Bogu za wszelkie dobro, jakiego udzielił naszemu narodowi przez ich wierną służbę, przez postawę pełną miłości, uczciwości i dobroci — mówił metropolita krakowski.

Trumny z ciałami pary prezydenckiej wniesiono do bazyliki, gdzie umieszczono je na katafalkach przed głównym ołtarzem Wita Stwosza. Przy trumnach stanęła warta honorowa i rozpoczęło się kilkugodzinne czuwanie modlitewne.

A tymczasem na płycie podkrakowskiego lotniska lądowały samoloty zagranicznych delegacji, ale tylko tych, którym udało się obejść zagrożenie, jakie dla lotów stwarzała unosząca się od kilku dni nad Europą chmura pyłu wulkanicznego znad Islandii. Z powodu tego zagrożenia, z prawie 100 zapowiedzianych zagranicznych delegacji, do Krakowa dotarło nieco ponad 40 przedstawicielstw państw zagranicznych. Na pogrzeb pary prezydenckiej nie przylecieli przywódcy Stanów Zjednoczonych, Niemiec, Francji, Włoch, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii oraz wielu innych krajów europejskich, jak też Korei Południowej, Japonii, Indii, Australii, czy Nowej Zelandii.

W dniu pogrzebu Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego Małżonki Marii, prezydent USA Barack Obama przysłał wiązankę kwiatów do polskiego kościoła Matki Boskiej Królowej Polski w Silver Spring na przedmieściach Waszyngtonu. Wiązanka białych i czerwonych róż w kształcie kuli była opatrzona wstęgą i listem z kondolencjami dla Polski od prezydenta USA i jego żony Michelle.

Uczestnicząca w pogrzebie litewska prezydent Dalia Grybauskaitė nie kryła żalu, że w osobie prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego Litwa straciła wiernego przyjaciela Fot. EPA-ELTA

Najwięksi jednak desperaci, w tym prezydent Litwy Dalia Grybauskaitė i były prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko oraz delegacje Łotwy, Węgier i kilku innych krajów na czas dotarli do Krakowa pokonując drogę samochodem. Tymczasem prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili, mimo kłopotów w podróży, dotarł na pogrzeb Prezydenta Lecha Kaczyńskiego aż z kontynentu amerykańskiego z międzylądowaniem między innymi w Portugalii, Włoszech i Rumunii. Jeden z najbliższych zagranicznych przyjaciół polskiego prezydenta dołączył do żałobnej uroczystości w ostatniej chwili, w katedrze na Wawelu.
Mimo zagrożenia, jakie stanowi chmura pyłu wulkanicznego nad Europą, do Krakowa przyleciał prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew. Oddał on hołd tragicznie zmarłej parze prezydenckiej najpierw przed spontanicznie powstałym memoriale przed bazyliką Mariacką, później uczestnicząc w nabożeństwie żałobnym. Przed uroczystościami pogrzebowymi prezydent Rosji spotkał się z premierem Donaldem Tuskiem i pełniącym obowiązki prezydenta marszałkiem Sejmu Bronisławem Komorowskim.

Podczas eucharystii, przewodniczący jej kardynał Dziwisz skierował do Rosjan słowa: „70 lat temu Katyń oddalił dwa narody, a ukrywanie prawdy o niewinnie przelanej krwi nie pozwalało zabliźnić się bolesnym ranom. Tragedia sprzed ośmiu dni wyzwoliła wiele pokładów dobra tkwiących w osobach i narodach, współczucie i pomoc, jakich doświadczyliśmy w tych dniach od braci Rosjan, ożywia nadzieję na zbliżenie i pojednanie naszych dwóch słowiańskich narodów”.

Przed opuszczeniem Krakowa i Polski Dmitrij Miedwiediew raz jeszcze potępił „Stalina i jego popleczników”, których obarczył winą za Zbrodnię Katyńską. Zapewnił też otwartość strony rosyjskiej wobec kwestii ostatecznego wyjaśnienia sprawy katyńskiej, o co walczył tragicznie zmarły Prezydent Lech Kaczyński.

Do Krakowa na pogrzeb pary prezydenckiej przyjechały również tysiące osób z całej Polski. Na krakowskim Rynku i w jego okolicach w ceremonii pogrzebowej uczestniczyło około 45 tys. osób. Ponad 100 tys. zgromadziło się też na Błoniach oraz przy Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach, gdzie na telebimach był wyprowadzany obraz z uroczystości w bazylice.

Lech i Maria Kaczyńscy zostali pochowani razem w przedsionku krypty pod Wieżą Srebrnych Dzwonów Fot. EPA-ELTA

Po zakończeniu ceremonii pogrzebowej na wawelskim dziedzińcu wyrazy współczucia przyjmowali brat prezydenta Jarosław Kaczyński, córka Lecha i Marii Kaczyńskich Marta i wnuczka Ewa. Kondolencje składali przybyli na uroczystość prezydenci oraz przedstawiciele korpusu dyplomatycznego.

Sobotnie i niedzielnie uroczystości pogrzebowe pary prezydenckiej w Warszawie i Krakowie uważnie śledził cały świat. Do Polski przyjechało około 3 tys. dziennikarzy reprezentujących największe media światowe, które obszernie relacjonowały przebieg ceremonii pogrzebowej.

W niedzielę po pogrzebie telewizje kilku krajów, w tym litewska, wyświetliły film Andrzeja Wajdy „Katyń”. Film o polskiej tragedii pod Katyniem nadała też białoruska telewizja.

Kilka państw, w tym Litwa, Czechy, Słowacja, Chorwacja, w dniu pogrzebu pary prezydenckiej ogłosiły żałobę narodową. Podczas pogrzebu Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego Żony Marii, we wszystkich kościołach na Litwie zabiły dzwony.

Opr. S. T.

65 odpowiedzi to Polska pożegnała Prezydenta i Pierwszą Damę

  1. maur mówi:

    Uroczystość wspaniała. Nie wiem czy nie najbardziej- w historii Polski. Pani Dalia Grabauskaite – Prezydent Litwy – zachowywała się wzorowo. Litwini mogą być z niej dumni. Co nie oznacza, że inni zachowywali się mniej wzorowo. Po prostu ją obserwowałem szczególnie wnikliwie.

  2. Kmicic: mówi:

    Niestety pozory demokracji, a w międzyczasie jej minister MSZ całkowicie niszczy ten dobry wizerunek.
    Maur ,zrozum, ja nie czepiam się, po prostu widzę te pozory i obłudę juz od 20lat.To samo robił Lansberg, Adamskus i inni.
    “Europejska” Pani Prezydent ani razu nie wypowiedziała się jednoznacznie i mocno w obronie polskiej części obywateli, których również reprezentuje.
    Nie wypowiedziała się również przeciwko demonstracji nazi w centrum starówki itd. , itd.

  3. Jola mówi:

    Część narodu składała hołd zmarłym w tragicznym wypadku co uczyniły również delegacje innych krajów.
    Dziwi mnie tylko ,że brat zmarłego tragicznie Prezydenta
    nie podziękował uczestnikom i tym co w tak krótkim czasie zorganizowali tak wspaniałe pożegnanie.
    To nie był król do którego należą wszyscy obywatele i wszystko mu się należy tylko wybrany przez część narodu przedstawiciel.
    Zasady dobrego wychowania wymaga złożenia oficjalnego podziękowania ze strony rodziny.
    A była do tego okazja .

  4. luter mówi:

    do Jola
    (moim zdaniem)on to wszytko robil z ukrycia 😉
    teraz moze startowac w prezydenta z czystej karty 😉
    ludzie sa podzieleni, i beda bardziej ze Wawel, czy on w tym palce maczal 😉

  5. Juziuk mówi:

    Z Joli nadspodziewanie bystra dziewczyna! Warta niejednego buziaka.

  6. Juziuk mówi:

    Z Joli nadspodziewanie bystra dziewczyna! Warta nie jednego buziaka.

  7. quinto mówi:

    Odczepcie się od Jarka, zdruzgotanego tragicznym losem brata.
    P. S. Pani Prezydent Grzybowska jednak pasowała do Wawlu i majestatu Najjasniejszej Rzeczypospolitej. Być może Litwini się opamietaja i zrozumieją, ze uczynili Lechowi afront tuż przed śmiercią, głosując w dniu jego wizyty w Wilnie przeciwko oryginalnej pisowni nazwisk.

  8. gosc mówi:

    Placza nad ostatnim dla nich litosciwym prezydentem.

  9. jez mówi:

    Co bylo przyczyna katastrofy?
    Czy czasem bohater nie okaze sie sprawca nieszczescia?

  10. Margo mówi:

    W dniu pogrzebu w litewskich wiadomościach Stanisław Dziwisz i Bronisław Komorowski byli napisane po polsku. To już coś. Potrafią kiedy chcą.

  11. ViP mówi:

    Do Margo
    W ficjalne “newsach – info” z Prezydentury lt, przy pisaniu nazwisk polskich używa się w nawiasach polkiej pisowni. Może faktycznie to już mały sukces?

  12. hp mówi:

    do jez: Kontrolerzy mogli zamknac lotnisko z powodu duzego tumanu, ale sie pobali, bo wiedzieli, ze to bedzie ogromny skandal. Piloci tez sie bali na ladowanie na zapasowych lotniskach w Witebsku czy Minsku, gdyz tez wiedzieli, ze to grozi skandalem i utrata pracy. Chyba nie trudno sie domyslic kto by mogl byc autorem tych skandali. I tak sie zlozylo, ze skandali nie bylo. Zginal takze i ich domniemany autor.

  13. maur mówi:

    ad 2, Kmicic; Myśli o dobrej grze aktorskiej też mi przeszły przez głowę. Co do reszty -zgoda.
    Tu jednak było zachowanie stosowne do okoliczności. Zwróciłem uwage na końcowy fragment uroczystości. Reprezentacja RP już ustawiona do przyjmowania kondolencji a rodziny jeszcze nie było. Prezydent LT jako jedna z pierwszych złożyła kondolencje “służbowe”. Chwilę odczekała w kolejce na wpis do księgi. To był końcowy punkt uroczystości. Dalia Grybauskaite widząc, że pojawiła się rodzina -wróciła do kolejki do rodziny. Składając kondolencje Marcie, Ewie i Jarosławowi mówiła po polsku. Właśnie jej zachowanie w tamtej chwili świadczy o autentyczności jej zachowania.

    ad 3, Jola;
    1. To nie była prywatna uroczystość pogrzebowa. To była uroczystość pogrzebu Prezydenta RP. Jedyna w swojej okazałości i wydźwięku jaką miał okazję widziec każdy Polak i większość ludzi na ziemi. Ja widziałem jak rodzina zmarłego, w tym brat, dziękowali uczestnikom uroczystości. Pogrzeb organizowało PAŃSTWO i w nim uczestniczyło. Nie rozumiem więc czego Ci tu brakuje.
    2.To był demokratycznie wybrany Prezydent RP. Wolą większości. Moją też. I nie ważne czy i na ile podobała mi się jego polityka.Został wybrany na 5-letnią kadencję. Do reprezentowania Polski, w upamiętnieniu zbodni katyńskiej przed 70 laty, wybrał reprezentantów różnych opcji politycznych i światopoglądowych. Zginął, wraz z innymi, w czasie służby. I tu PAŃSTWO i NARÓD zachowały się właściwie w oddaniu im należnego hołdu.
    Jakiekolwiek kontestowanie w takiej sytuacji wywołuje niesmak.

  14. Kmicic: mówi:

    Maur:
    A widziałes jak długo i ciepło Grzybowska rozmawiała z Komorowskim, a jak zdawkowo z Sikorskim?
    Czy nie dlatego , że Sikorski już przejrzał i zaczął żądać od Litwy konkretów, a Komorowski jeszcze do tego nie dojrzał i chyba nigdy nie dojrzeje?
    Trzeba przyznać, że G świetnie się ustawiała i poprawnie zachowywała, ale za jej wizerunkiem (na pokaz) nie poszły żadne czyny przyjazne Polakom na Litwie – czyli wszystkim Polakom.

  15. krzysztof mówi:

    Typowo kobieca małostkowość przemówiła ustami Joli. Dla niej najważniejsze było to, czy Jarosław podziękuje w imieniu rodziny. Zupełnie jak na pogrzebie prywatnej osoby.
    Z drugiej strony patrząc, skoro dla Joli najważniejsze są takie błahostki, to nie rozumiem dlaczego czepia się Jarosława, a nie córki Marty. To przecież Marta jest najbliższą krewną oraz spadkobierczynią małżonków Lecha i Marii Kaczyńskich.

  16. maur mówi:

    ad 14, Kmicic; widziałem. Zwróć uwagę na rangę rozmówców. Równi -rozmawiali z sobą dłużej. Nierówni -tylko zdawkowo i dla kurtuazji. Działało to w obie strony.
    Z Sikorskim i Komorowskim masz rację.
    Co do G. w roli Prezydenta RL -to zgadzam się, że minister zepsuł ile się dało. Nie mniej dla oceny jej osoby musiałbym znać uwarunkowania prawno-polityczne tego urzędu.
    Uważam natomiast, że władze RP nic nie robią dla wyegzekwowania od LT postanowień zawartego w 1994r traktatu. Przynajmniej nic efektywnego.Również Sikorski.

  17. DTP mówi:

    Dla mnie najdziwniejsze jest to, że nikt nie chce przyznać się do autorstwa pomysłu pochówku Pary Prezydenckiej na Wawelu. Dziwsz twierdzi, że była to inicjatywa rodziny, rząd, że przedstawicieli kościoła i rodziny, osoby zbliżone do Jara, np. Bielan, że rodzina absolutnie nie miała z tym nic wspólnego i zostało jej to w pewnym sensie narzucone bo oni chcieli w W-wie. Znaczy się, że decyzję podjął Duch Św. i należałoby to chyba uszanować. Jest jednak jedno “ale”, jak wiadomo sukces ma wielu ojców więc jeżeli ta decyzja była tak słuszna i niepodlegająca dyskusji to autorów tej decyzji byłoby kilka tuzinów. Niestety klęska jest wyrodną matką a skoro jest tak mało chętnych do wzięcia na swoje barki ciężaru tej decyzji to znaczy, że sukcesem nie była raczej.

  18. andrzej mówi:

    (3) Jarosław Kaczyński stracił bliskich , stracił brata , brata bliźnika i jeszcze nie czas na kurtuazje , dla wielu osób to była osobista tragedia , a nie tylko oglądanie telewizji , pani Joliu . Twój post brzmi jak gdy by oglądałaś jakiś spektakl ( wspaniałe pożegnanie ) , w tym kontekscie , to brzmi cynicznie .

  19. Kmicic: mówi:

    maur:
    uwarunkowania urzędowo-polityczne Pani G nie mają większego znaczenia. Z jej opinią liczą się wszyscy. I albo zwyczajnie boi się narazić wpływowym kręgom, albo akceptuje łagodniejsza formę dyskryminacji Polaków.
    Myślę, że obie przytoczone teorie łaczą się w całość jej “antymniejszościowego” milczenia.
    Natomiast jej wypowiedż “prawa mniejszości narodowych na Litwie nie są łamane” ma już zupełnie nie tak łagodne znaczenie.
    Widzieliśmy przez 20 lat różnych Lansbergisów,Adamskusów i innych(i ich grę na fortepianie Chopina, gładkie słowa i “rycerskie ” obietnice).
    I nauczyliśmy się kompletnie nie wierzyć w litewskie gesty.
    Tylko czyny liczą się, a te są takie jakie znamy od 20 lat, antypolskie..
    Fakty…

  20. Jola mówi:

    ad (Maur)Ma Pan rację,że pogrzeb organizowało Państwo ale to Państwo tworzą obywatele,którzy żeby je utrzymać przy życiu wkładają wiele własnej pracy.Państwo to nie tylko organizacje Państwowe to również
    prosty człowiek,który jest ogniwem tych organizacji i również był pogrążony w żałobie.
    2.To było medialne widowisko. Siedzibą Prezydenta jest Pałac Prezydenci w Stolicy Kraju a nie siedziba królów polskich-Wawel.
    Co pokazała narodowi rodzina Prezydenta Komorowskiego.

  21. Senbuvis mówi:

    Jola – filozof to ktoś, kto mówi na trzeźwo to co inni mówią po pijanemu. Jaka będzie definicja człowieka, który mówi jak pijany filozof?

  22. Jola mówi:

    Masz rację w ostatnim zdaniu chodziło mi o rodzinę byłego Prezydenta RP na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego.
    Nie mogę sobie wytłumaczyć dlaczego wpisałam nazwisko pełniącego aktualnie funkcję Prezydenta.
    Chyba dlatego ,że chciałabym aby był następnym.A punkt drugi był skierowany do komentarza Andrzeja(18)
    Na komentarz Krzysztofa mogę tylko powiedzieć ,że córka Marta nie miała w tym przypadku nic do powiedzenia decydował Jarosław to było widoczne w potraktowaniu jej małżonka na końcu pogrzebu.Jak widać był nie godny przyjmowania kondolencji.

  23. andrzej mówi:

    Psy szczekają , a karawana idzie , Joliu . Tłumy żegnających pokazali jak myśli naród , a tych kilku protestujących , to może należeli do zboczeńców , którzy uwielbiają intymne sprawy demonstrować publicznie , na ulicy , po “europejsku” . Na Wawelu spoczywają nietylko królowie , widocznie brakuje ci informacji , ale o czym tu z tobą gadać , skoro dla ciebie relacje i reportarze były jedynie widowiskiem ?

  24. Jola mówi:

    Wydaje mi się,że mogę więcej powiedzieć na temat osób zasłużonych pochowanych na Wawelu .A. Mickiewicz J.Słowacki i Marszałka Piłsudski to wielcy Polacy.Na Wawelu jest urna z ziemią z Grobu Norwida i tablica pamiątkowa uwieczniająca jego zasługi.
    Te tłumy widać było na Błoniach Krakowskich i po otwarciu grobowca.
    Ludzie ,którzy nie mają racji często innych obrażają .

  25. andrzej mówi:

    No właśnie , tylko , że to ty obrażasz pamięć prezydenta , którego żegnał naród . Cieszysz się , że na Błoniach nie padł rekord obecności , a tych , co stali na trasie , nie liczysz , dla ciebie tragedia , to tylko widowisko , nie mam zamiaru z tobą dyskutować .

  26. Jola mówi:

    Chciałabym tylko podkreślić ,że w tym tragicznym wypadku zginęły 94 osoby w okół których nie tworzy się mitów.To byli również wspaniali Polacy którzy pozostawili po sobie wiele sierot,wdowców i wdowy,które do tej pory zadają sobie pytanie dlaczego doszło do tej tragedii.
    W żadnym komentarzu nie obraziłam Prezydenta tylko zachowanie jego rodziny,która sama swoim zachowaniem to sprowokowała.

  27. quinto mówi:

    Jola 23. Skąd to jest koteczku?

  28. jez mówi:

    Czarne skrzynki juz sa odczytane.Dlaczego nie ujawniaja Zawartych w nich informacji i rozmow pilotow?

  29. krzysztof mówi:

    Jolu ! Widzę, że świetnie znasz stosunki w rodzinie Kaczyńskich, skoro tak autorytatywnie twierdzisz, że Marta nie miała tam nic do powiedzenia, a o wszystkim decydował Jarosław. Zdradź nam sekret i powiedz, kto z nich i kiedy mówił Ci o tym. Opowiedz też o tym dlaczego Marta wyszła za syna komucha i Jarosław jakoś temu nie przeszkodził, a teraz potulnie uległa stryjkowi i odprawiła swojego komuszka na stronę.
    W sumie, jak widzę, wszystkiemu winien Jarosław, jakkolwiek by z tym nie było. Gdyby bowiem podziękował na Wawelu w imieniu rodziny, zapytałabyś dlaczego on, a nie Marta.
    A tak na marginesie dopowiem, że na Twoim przykładzie widać jak łatwo można przejrzeć rzeczywiste sympatie polityczne dyskutanta. Zaczęło się niby niewinnie, od zwrócenia uwagi na drobnostkę, a zakończyło na zakwestionowaniu prawa Lecha i Marii Kaczyńskich do spoczywania na Wawelu. No i ta mimowolna agitacja na rzecz Komorowskiego !

  30. krzysztof mówi:

    Jolciu : Jeszcze w uzupełnieniu : Właśnie dowiedziałem się od Ciebie, że w Polsce do króla “należeli wszyscy obywatele” ( post numer 3). To dla mnie jakieś absolutne novum z tym prawem własności w stosunku do ludzi. A może chodziło Ci o Wielkie Księstwo Moskiewskie ?
    Tak a propos wyboru prezydenta przez “część narodu”. Czy chodzi Ci o to, aby przy wyborze prezydenta RP obowiązywała jednomyślność wraz z usankcjonowaniem liberum veto ? A czy słyszałaś coś na temat królów wybieranych w ramach wolnej elekcji ? Czy oni nie spoczywają na Wawelu ?

  31. jez mówi:

    Dane z czarnych skrzynek sa odczytane,dlaczego nie sa ogloszone?

  32. krzysztof mówi:

    Jeż : Według oficjalnych enuncjacji polskich prokuratorów (konferencja prasowa z udziałem Prokuratora Generalnego) gospodarzem śledztwa jest Rosja i tylko od zgody władz rosyjskich (prokuratorskich) zależy to, czy dowody zostaną upublicznione oraz w jakim zakresie.

  33. Bury mówi:

    Co by JAREK nie zrobił – dla niektórych byłoby źle.

  34. maur mówi:

    ad 17, DTP; no to masz wreszcie winnego 😉
    Przyznaję się do rzucenia mysli o pochówku Prezydenta na Wawelu. Nie miałem pjęcia, że chłopaki tak szybko myśl podchwycą. Resztę już znasz. Para musiała byc pochowana razem -taka była Ich wola.
    No i wyszło całkiem okazale….

    ad Jola; Zginęło 96 osób. Pozostali pochowani na Wawelu to historia -poza moim pobytem na ziemi. Czy Przezydent
    RP jest godny pochówku na Wawelu? A
    dleczego by i nie? Jeśli nie on to kto? Szczególnie, że zginął reprezentując Polskę. Naród właśnie. Dlatego, że “GW” tak napisała?”GW” już dawno straciła monopol na “rząd dusz” -tylko jeszcze o tym nie wie.
    Tu historia zadziała się na naszych oczach. Byliśmy jej świadkami w niespotykanym rozmiarze w dziejach RP. Czy Mickiewicz lub Słowacki lub jakiś król -z nieznanych epok, pochowani na Wawelu- automatycznie zamykali możliwość pochówku innym? Ilu Polaków zna Słowackiego, Mickiewicza czy potrafi wymienić królów Polski? Zna, znaczy -nie tylko słyszał o takim nazwisku. Ja mam nawet w rodzinie takie nazwiska.
    Moje watpliwości znikły po odpowiedzeniu sobie na powyższe pytania.

  35. maur mówi:

    ad 19, Kmicic; -właśnie. Wpływowe kręgi. I ta, nie tak dawno podana informacja, że Litwę infiltruje 3000 agentów FSB.

    A może zaczniemy pisać po nazwisku? Mam na myśli wszelkie osoby publiczne Litwy. Np. Grzybowska (Grybauskaite) – prezydent Litwy, Nowicki (Navickas) -mer Wilna, no i kto tam jeszcze się nawinie…

  36. Kmicic mówi:

    Maur35;
    Nie chciałem drażnić litewsich polityków podczas żałoby. Też jestem za powrotem do Jurkiewicza, grzybowskie, Zabłockiego. Niech wiedzą jak my się czujemy.

  37. ted mówi:

    na temat katastrofy,jest cale mnostwo pytan.Wszystkie te pytania bedziemy kierowac do Rosjan,jak oni zadekretuja przyczyne,to jakies dowody przekaza naszym prokuratorom.Tylko te,ktore uznaja za stosowne.

    Dzis znany polityk rosyjski,wyrazil zdziwienie,ze my Polacy nie pytamy Anglikow,o przyczyne katastrofy gibraltarskiej,przeciez Rosja i tak wiele odtajnila.Anglicy wcale.A tu w Polsce np.Olbrychski i inni naiwni chca pojednania”od zaraz”z Rosja,i nie widza tej zimnej gry.

  38. Jola mówi:

    ad.29 Zapomniałeś Krzysztofie ,że
    rodzice a przede wszystkim matka zawsze sanie po stronie swojego dziecka.A Marta została sierotom.
    ad.34 Jeżeli Polacy nie znają Mickiewicza ,Słowackiego,Norwida to pozostaje nam tylko płakać nad poziomem wykształcenia naszej młodzieży.

  39. józef III mówi:

    Panu “maurowi” – dzięki za post nr. 13. !

  40. piotr mówi:

    Do Jarosława Kaczyńskiego – Nowy wiersz Jarosława Marka Rymkiewicza

    Ojczyzna jest w potrzebie – to znaczy: łajdacy
    Znów wzięli się do swojej odwiecznej tu pracy

    Polska – mówią – i owszem to nawet rzecz miła
    Ale wprzód niech przeprosi tych których skrzywdziła

    Polska – mówią – wspaniale lecz trzeba po trochu
    Ją ucywilizować – niech klęczy na grochu

    Niech zmądrzeje niech zmieni swoje obyczaje
    Bo z tymi moherami to się żyć nie daje

    I znowu są dwie Polski – są dwa jej oblicza
    Jakub Jasiński wstaje z książki Mickiewicza

    Polska go nie pytała czy ma chęć umierać
    A on wiedział – że tego nie wolno wybierać

    Dwie Polski – ta o której wiedzieli prorocy
    I ta którą w objęcia bierze car północy

    Dwie Polski – jedna chce się podobać na świecie
    I ta druga – ta którą wiozą na lawecie

    Ta w naszą krew jak w sztandar królewski ubrana
    Naszych najświętszych przodków tajemnicza rana

    Powiedzą że to patos – tu trzeba patosu
    Ja tu mówię o sprawie odwiecznego losu

    Co zrobicie? – pytają nas teraz przodkowie
    I nikt na to pytanie za nas nie odpowie

    To co nas podzieliło – to się już nie sklei
    Nie można oddać Polski w ręce jej złodziei

    Którzy chcą ją nam ukraść i odsprzedać światu
    Jarosławie! Pan jeszcze coś jest winien Bratu!

    Dokąd idziecie? Z Polską co się będzie działo?
    O to nas teraz pyta to spalone ciało

    I jest tak że Pan musi coś zrobić w tej sprawie
    Niech się Pan trzyma – Drogi Panie Jarosławie

    Milanówek, 19 kwietnia 2010 roku

    Jarosław Marek Rymkiewicz

  41. krzysztof mówi:

    Jolciu ( 38 ) : Nie kombinuj. Albo znasz Kaczyńskich i rozmawiałaś z nimi na ten temat albo nic konkretnego nie wiesz i tylko spekulujesz. Jestem przekonany, że w grę wchodzi wyłącznie drugi człon tej alternatywy. Owa sierota ma zresztą 30 lat i sama jest matką dwóch córek.

  42. krzysztof mówi:

    W uzupełnieniu , co do ” stanu wykształcenia naszej młodzieży ” : Nie “sierotom” jak piszesz, gdyż nie chodzi tutaj o liczbę mnogą, lecz “sierotą” ( jedna Marta Kaczyńska, zatem liczba pojedyncza).

  43. marek mówi:

    Tak się składa, że byłem na pogrzebie. To była przede wszystkim wielka manifestacja patriotyzmu, okazja do pokazania Polski, której się raczej w mediach nie uświadczy. Było to też godne pożegnanie Prezydenta RP. Mojego Prezydenta, chociaż z wieloma jego działaniami, np. polityką wschodnią się nie zgadzałem.
    Uważam, za małostkowe deliberowanie, czy był godny pochówku na Wawelu, bo tak naprawdę nie ma w tym zakresie jasnych reguł. Decyzja została podjęta i należałoby ją uszanować. Zwłaszcza, że ten konflikt jest naprawdę mało znaczący w kontekście tego co tak na prawdę się stało. Polska straciła wielu prawdziwych fachowców, których wbrew pozorom tak łatwo zastąpić nie będzie.

  44. Zenek mówi:

    Wracajac do “podzieńkowań za uroczystości pogrzebowe’ przez pana Jarosława- to mam pytanie takie;
    kiedy Pan Tusk przeprosi narod za to ,że z mównicy sejmowej wykrzykiwal iż PIS wyginie jak dinozaury, kiedy Komorowski przeprosi za słowa “trzeba wyrżnąć tę watachę” a Sikorski za slowa”będę strzelał jak do Kaczek” ,kiedy TVN i jego dziennikarze uderzą sie w piersi że tak żle przedstawiali postać Lecha i jego żony, dlaczego pan Sianecki na anteniś smial sie ,że Lech do swojej zony mówi “maluszku”, dlaczego ciagle wysmiewany byl patriotyzm Polaków jako przejaw wsteczności cywilizacyjnej, dlaczego ciagle prali nam mózg ,że bycie europejczykiem to jest teraz wlaściwy dla nas sposób postrzegania naszego zycia, dlaczego po tej tragicznej śmierci naszej pary prezydenckiej we wszystkich gazetach, kolorowych tygodnikach pojawily się wczesniej niegdzie nie publikowane zdjęcia kochających sie ludzi,kochajacych życie rodzinne, swoich pupilów jak psy i koty, dlaczego teraz Pani Maria jest jedyna kobietą imieniej ,której Holendrzy nazwali gatunek pieknych żoltych tulipanów, pytam się DLACZEGO!!!!????? dopiero teraz zobaczyłem wspaniałych ludzi,którzy byli POLAKAMI…

  45. Waldi mówi:

    Zenek ( 44) : Wymieniony redaktor TVN Sianecki jest synem esbeka. Siostra redaktora też wyszła za mąż za esbeka. Szwagier redaktora nie tylko sam był esbekiem, ale jest nadto synem oraz szwagrem esbeka. Wszystko to opisała swego czasu “Gazeta Polska”. Sianecki nie zareagował ani słowem.
    Co w tym dziwnego, że wyśmiewa się z Kaczyńskich ? Szanowny tatuś po obniżce emerytury cieńko teraz śpiewa.

  46. Bury mówi:

    @ Zenek 44
    Przecież sam znasz odpowiedź na te pytania.

  47. wilniuk mówi:

    Do Waldi(45):
    A ciotka szwagra Sianeckiego miała zeza, a jeden jego sąsiad nie zapłacił szewcowi za podzelowanie butów. A drugi bekał przy stole, a trzeci…

  48. Waldi mówi:

    Wilniuk ( 47) : A wszyscy oni byli esbekami. Nic na to nie poradzę.

  49. Jola mówi:

    Krzysiu (42)dziękuję za wyjaśnienie .

  50. Jola mówi:

    Jez(31)to samo pytanie też sobie zadaję.Przecież taśmę można odegrać bez wycinania słów niecenzuralnych( jak twierdzą osoby ,które ją badają).
    Każdy z nas jest w stanie zrozumieć,że w obliczu śmierci na pewno człowiek nie kontroluje swojego zachowania.
    Nie przypuszczam,że w trakcie lotu piloci opowiadają sobie sprośne historie wiedząc o tym ,że każda rozmowa jest nagrywana a oni lecą nie turystycznymi liniami tylko mają na pokładzie Prezydenta i są kontrolowani przez ochronę.

    Krzysiu(42) dziękuję za wyjaśnienie.

  51. adi mówi:

    Polecam wysłuchanie piosenki:

  52. krzysztof mówi:

    Jola : Nie ma za co. Niemniej ucz się dziewczyno, ucz.

  53. krzysztof mówi:

    Jola : Nie ma za co. Niemniej, ucz się dziewczyno, ucz.

  54. piotr mówi:

    Coraz więcej pytań, coraz bardziej pokrętne odpowiedzi. Znalazłem w internecie następującą wiadomość. Można wierzyć lub nie, ale wątpliwości są uzasadnione.

    Ks. Jan
    opracowanie na podstawie telewizyjnych i internetowych informacji zebranych w dniach 10-18 kwietnia 2010 Jako wprowadzenie do niniejszego scenariusza proponuję najpierw przeczytać artykuł pt.: Dla Putina dodatkowa nawigacja, dla Kaczyńskiego – nie? http://www.tvn24.pl/-1,1652272,0,1,dla-putina-dodatkowa-nawigacja-dla-k aczynskiego-_-nie,wiadomosc.html bo właśnie ten artykuł spowodował, że wpadłem na pomysł poniższego scenariusza.
    Z tą “dodatkową nawigacją” mogło być tak: 7-go kwietnia przylatuje do Smoleńska jakiś ważniak więc jest pretekst żeby pojawiły się w Smoleńsku dwie samojezdne/mobilne/przenośne radiolatarnie (patrz: link do zdjęcia* – na samym dole), które niby są teraz bardzo potrzebne, bo wiadomo: ważniak to ważniak. Po ich “wykorzystaniu” znikają z lotniska, ale nie tak znowu zupełnie, bo zostają zainstalowane w pobliskim lesie lub zagajniku. Od 7-go do 10-go mamy więc 3 dni na takie ich ustawienie i skalibrowanie w pobliżu lotniska (krzaki-zagajnik-las) żeby po wyłączeniu radiolatarni stacjonarnych i włączeniu tych samojezdnych, nowy-wirtualny pas do lądowania, był przesunięty 70metrów w lewo i około 1000 metrów “do przodu” co akurat wspaniale się składa : bo wówczas początek płyty wirtualnego lotniska znajduje się kilkanaście metrów poniżej wierzchołka zalesionego wzniesienia, bezpośrednio nad pustą doliną. Dolina ma głębokość 60 m i rozpiętość około kilometra. Ciche i ustronne miejsce. Wprost wymarzone na taką inscenizację: polski samolot jak nic – uderzy prosto w trawiate zbocze (tuż poniżej wierzchołka lub prosto w sam czubek wzniesienia). W najgorszym razie, jak pilot okaże się asem, to i tak walnie w drzewa, które rosną na górze (patrz: opracowanie trajektorii lotu wg Siergieja Amielina* – tylko to prawdziwe – bo w sieci jest już masa imitacji – cenzura ma różne oblicza).
    10-go kwietnia, gdy polska załoga melduje, że zbliża się do lotniska, kontroler lotów podaje im odpowiednio “skorygowane” ciśnienie atmosferyczne zmierzone na poziomie płyty lotniska. Tak skorygowane, żeby wskazania barometrycznego wysokościomierza TU-154 w połączeniu z obrazem wirtualnego lotniska, spowodowały przyziemienie samolotu w porządanym miejscu. Jednocześnie wieża informuje, że zalecane jest lądowanie w Moskwie żeby pilot nie miał wątpliwości co do gęstości mgły (o mgle będzie za chwilę) oraz był od razu nastawiony na kierowanie samolotem, tylko i wyłącznie na podstawie sygnałów z podstawionych radiolatarni i wskazań oszukanego wysokościomierza. Radiolatarnie wyznaczają dwie rzeczy: potrzebny kierunek lotu oraz umiejscowienie początku i końca lotniska w przestrzeni.
    Wszystko poszłoby zgodnie z planem gdyby nie jeden drobiazg : czynnik ludzki – pilot był fachowcem wyższej klasy niż zakładali organizatorzy. W ostatniej chwili zorientował się w sytuacji i gwałtownie poderwał samolot. Udało mu się nawet przelecieć nad całym zalesionym wzgórzem ścinając jedynie gałęzie wierzchołków drzew. Niestety TU-154 to maszyna, która nie est zprojektowana do tego typu manewrów w czasie podchodzenia do lądowania (z opuszczonym podwoziem i otwartymi klapami). Po paruset metrach “lotu koszącego” samolot opada nieznacznie w dół silnie uderzając lewym skrzydłem w duże drzewo.
    Uderzenie w lewe skrzydło zmieniło trajektorię lotu oraz uruchomiło zapalniki specjalnych bomb zainstalowanych w samolocie. Detonacja nastąpiła w powietrzu, dlatego na zdjęciu satelitarnym (patrz: zdjęcie z 12-04-20101px=50cm*) katastrofa nie wygląda przekonująco: samolot rozsypał się po okolicy jakby ktoś rzucił garść klocków lego na dywan. Miało być inaczej : ładunki miały odpalić mniej-więcej pół sekundy po zetknięciu z ziemią. Wówczas ew. świadkowie opowiadaliby: samolot leciał nad doliną, pilot nie zauważył wzniesienia bo była mgła, uderzył prosto w zbocze/wierzchołek/drzewa a potem nastąpił wybuch. Dokładnie tak jak to robiąsamoloty na filmach amerykańskich gdy się zderzają z akąś górą.
    Taki scenariusz tłumaczy wiele innych dziwnych zjawisk:
    1. krwawą jatkę i zmasakrowane zwłoki zamiast trupów i rannych;
    2. śmiertelność 100% – przy zaplanowanej operacji świadkowie są niemile widziani (przy prawdziwych wypadkach jest odwrotnie);
    3. dziwny manewr następnego samolotu, który podchodził do lądowania – wieża podała mu już prawidłowe ciśnienie więc wysokość miał ok ale nie zdążyli jeszcze przełączyć radiolatarni z tych lewych-mobilnych na prawidłowe-stacjonarne;
    4. cztery strzały na amatorskim filmie nakręconym parę minut po katastrofie (patrz: filmik zrobiony komórką 1min 24sek*) – po co te strzały? – rannych pasażerów/członków załogi, którzy cudem ocaleli, trzeba było.. niestety.. dobić;
    5. informację o tym, że 3 osoby przeżyły katastrofę – ta informacja szybko została odwołana, jak się pojawiła? np. tak: dwóch pracowników lotniska albo przypadkowych świadków przybiegło na miejsce zdarzenia jeden z nich wyjął telefon z kieszeni i zadzwonił na numer alarmowy 112 żeby wezwać pomoc, może potem zdążył zrobić jeszcze jeden telefon np. do znajomego dziennikarza ? – informacja wydostała się na zewnątrz i potem trzeba było ją odkręcać;
    6. informację o dwóch nadliczbowych i niezidentyfikowanych ciałach, do których nie pasuje żaden kod DNA z listy ofiar tragedii, jak to możliwe? a może było tak: tych dwóch przypadkowych świadków (patrz: punkt
    nr 5) trzeba było natychmiast zlikwidować, warunki nie
    > pozwalały na inne rozwiązanie niż zabicie ich,
    > zmasakrowanie zwłok i wymieszanie ze szczątkami pasażerów;
    > 7. zeznanie montażysty tvp – mówił, że polski samolot krążył 2 godziny nad lotniskiem zanim wylądował – to nie był polski samolot lecz jakiś inny, no dobrze ale po co tak długo krążył? – produkował mgłę a dokładnie: niską chmurę deszczową (patrz :wikipedia i dwa hasła: jodek srebra, zasiewanie chmur);
    8. natychmiastowe aresztowanie kontrolera lotów – bardzo dziwne posunięcie, skoro od razu było wiadomo, że wypadek to wina pilota i złej pogody; wszystko wskazuje na to, że to nie było żadne aresztowanie tylko np.: usunięcie “kontrolera” ze strefy publicznej, po to żeby go nikt nie nękał pytaniami;
    9. sugerowanie, że pilot słabo znał j. rosyjski a już zupełnie “nie kumał” rosyjskich cyferek – po co to było ? a no po to, żeby przygotować grunt na wypadek odkrycia przez polskich techników lotniczych/prokuratorów, że wysokościomierz w samolocie miał źle wprowadzoną wartość ciśnienia atmosferycznego;
    10. przedziwna informacja w Polsat News (patrz :link na dole*), o tym, że Wiktor Bater wiedział o katastrofie 16 minut przed katastrofą ! Jak to możliwe ? – najwidoczniej akcja czyszczenia miejsca katastrofy trwała 16 minut, a informator Pana Batera mógł dostać sms-a lub telefon od kogoś z trójki ocalałych. Gdy jeszcze żyli. Natomiast pan korespondent, ze zwykłej reporterskiej ekscytacji, zbyt szybko się tym newsem pochwalił. Na koniec: ten scenariusz tłumaczy również wszystkie niby-wpadki organizacyjne, czyli:
    a) organizatorzy nie byli pierwsi na miejscu upadku samolotu i nie obstawili terenu, jak to wytłumaczyć ? – trochę czasu zajął im dojazd z pierwotnego miejsca zasadzki;
    b) niezgodna z “protokołem” likwidacja świadków, tych (prawdopodobnie było ich dwóch), którzy byli pierwsi na miejscu katastrofy – organizatorzy musieli działać szybko, nie było czasu na ceregiele, zwłoki zawlec do samochodu? – za daleko a teren podmokły i błotnisty;
    c) jak to możliwe, że ktoś nagrywa tam film i potem go wrzuca na youtube ?! to już jest skandal nie lada ! – nie było czasu na obstawienie terenu, były dużo pilniejsze sprawy, takie jak likwidacja świadków i dobijanie pasażerów/załogi;
    d) dlaczego strzelano (niepotrzebny hałas) zamiast ich np. udusić – no niestety czas naglił, liczyła się każda sekunda, trzeba było zaryzykować, że ktoś usłyszy;
    e) dziwny manewr następnego samolotu – tutaj znów
    zabrakło czasu, tym razem na przełączenie mobilnej radiolatarni na radiolatarnię stacjonarną;
    f) miejsce upadku samolotu – tuż obok zabudowań, lotniska, w podmokłym terenie, obok głównej drogi, to wszystko wskazuje na wypadek lub jakąś amatorszczyznę, de facto – był to wypadek przy pracy – “wina” pilota.
    Na razie, tak mi się wydaje, otwartym zagadnieniem pozostaje odpowiedź na pytanie : kto tą egzekucję zaplanował, kto zlecił, kto ją wykonał, kto był współorganizatorem ? Kto ?

  55. jez mówi:

    Spisek wykonany przez Putina i Tuska.

  56. wilniuk mówi:

    Do 55
    Durniów nie sieją. Sami rosną.

  57. Bury mówi:

    @ jez 55
    Chyba nie. PO jest na to za cienka.

  58. wilniuk mówi:

    Do Bury 57:
    A gdyby była “gruba”, to by mogła zamordować 96 niewinnych ludzi?
    Nie pierwszy raz piszesz głupoty, ale tym razem przesadziłeś. To jest cyniczne i podłe i ublioża tej wielkiej tragedii, jaka dotknęła Polskę i wszystkich Polaków.

  59. Bury mówi:

    @ wilniuk
    Ty natomiast nie po raz pierwszy masz kłopoty ze zrozumieniem języka polskiego. Nie, to nie jest zarzut wobec ciebie, mieszkając poza Polską masz pełne prawo gorzej znać język polski. Ale nie masz prawa insynuować czegoś, co jest dokładnie przeciwne czyjejś intencji, a co w tym przypadku czynisz wobec mnie.

    Widać, że słabo znasz język polski, skoro uważasz mnie za przeciwnika Kaczyńskich. Byłem i jestem zwolennikiem ich linii politycznej, choć oczywiście nie ze wszystkim się zgadzam (zwłaszcza w polityce zagranicznej).

  60. krzysztof mówi:

    Bury : Przepraszam, że się wtrącam do waszej polemiki, ale Wilniuk przecież nie zarzuca Ci, że jesteś przeciwnikiem polityki Kaczyńskich. Wręcz przeciwnie – on jest sympatykiem PO i zabiera głos jako obrońca tej partii, którą nazwałeś “cieńką”.

  61. Bury mówi:

    @ krzysztof
    Mam wrażenie, że wilniuk czepia się mnie jak pijany płotu. Rzadko kiedy mogę być na sto procent pewny, o co mu w postach kierowanych do mnie tak naprawdę chodzi.

    —-
    [A gdyby była “gruba”, to by mogła zamordować 96 niewinnych ludzi?]

    Sądzę, że niektórzy jej politycy byliby nawet do tego zdolni (teraz jasne?).

  62. wilniuk mówi:

    Do Krzysztof:
    Pozwlę sobie udokładnić niektóre rzeczy. Otóż ja tak naprawdę wcale nie jestem zwolennikiem PO. Być może wskutek wychowania w ZSRR przekonania mam lewicowe. Jednak polska lewica i jej przywódcy – to nie taka, czego by się chciało. Jak mi się zdaje, nie potrafiliby rządzić krajem. Platformę jednak uważam za mniejsze zło niż partię Kaczyńskich. Nawet uczciwie mówiąc, wiele założeń programu PIS uważam za dobre, zgodne z moimi poglądami.Ale program to jedno (przy tym niekoniecznie bywa realizowany), a rządzi tą partią kilka osób chorobliwie, niebezpiecznie żądnych władzy. I to jest straszne.
    I jeszcze jedno. Mnie nie chodziło o to, że Bury nazwał PO “cienką” partią, a o to, że posądzał innych o świadomą tak straszną zbrodnię. Gdyby ktoś napisał, że to spisek PIS, moja reakcja byłaby taka sama. Prawdę mówiąc, dziwi mnie, że inni internauci nie zaprotestowali przeciwko takim wpisom, jak post 55 i 57. Bo są podłe.
    Do Bury:
    W poście 55 jez zasugerował, że katastrofa lotnicza to spisek Putina i Tuska.
    Twoja odpowiedź
    (post 57): ” Chyba nie. PO jest na to za cienka”.
    Moje oburzenie na taką ocenę tej tragedii kwitujesz, że mam trudności ze zrozumieniem języka polskiego.
    Jeśli mam jakieś trudności to ze zrozumieniem takiego cynizmu. Jeżeli to miała być ironia, to zupełnie nieczytelna. Poza tym nie na miejscu. Jako że mam trudności z językiem polskim, posłużę się tu bardzo dobrym rosyjskim określeniem: “zuboskalstwo”.
    Zresztą Twój post 61 nie pozostawia żadnych wątpliwości , że to nie był jakiś makabryczny żart i że mówiłeś poważnie językiem nienawiści. I nic tu nie ma do rzeczy moja nieznajomość języka polskiego.

  63. Bury mówi:

    @ wilniuk
    Wyluzuj człowieku 🙂 Kto za katastrofą smoleńską stał nigdy się nie dowiemy (zakładając że nie był to wypadek, na co też niektóre rzeczy mogą wskazywać).

    Co do lewicy. SLD i jej pochodne żadną lewicą nie jest. Owo ugrupowanie, czy może raczej – specyficzne środowisko, nosi tylko taką nazwę. Prawdziwa lewica, tzn. lewica prospołeczna (nie obyczajowa) z reguły stoi po stronie PiS. Ludzie o przekonaniach lewicowych w sensie społecznym zwykle głosują na opcje reprezentowane przez Kaczora.

  64. Bury mówi:

    @ wilniuk
    Dobra wilniuk – cofam tę “nieznajomość języka”. Znasz go dobrze, na pewno nie gorzej niż wielu młodych Polaków w Polsce. Lecz podobnie jak owi młodzi Polacy w Polsce często nie łapiesz pewnych – że tak powiem – oczywistych oczywistości, no ale to nie kwestia języka.

  65. Lady Chapel mówi:

    Kaczynski zostal pochowany na Wawelu bo Pisudski zazyczyl sobie zimnego Lecha (to taka marka piwa).

Leave a Reply

Your email address will not be published.