19
Znaleziono zwłoki walczącego z pedofilią

image-12817

Pikietujący w środę przed prokuraturą apelowali do mediów, żeby „nie wierzyli w bajki prokuratury” Fot. Marian Paluszkiewicz

Prokuratura oficjalnie wciąż nie potwierdza, że znalezione w sobotę w okolicach Kowna zwłoki mężczyzny, to Drąsius Kedys, poszukiwany od października 2009 r. w sprawie zabójstwa w Kownie sędziego Jonasa Furmanavičiusa. Jednak rodzina nie wątpi — znaleziono zwłoki właśnie Drąsiusa Kedysa.

— Jako prywatna osoba mogę powiedzieć, że jest to Drąsius Kedys, lecz zanim nie mam przed sobą wniosku ekspertów, tego na pewno stwierdzić nie mogę — powiedział w środę wieczorem Raimondas Petrauskas, pełniący obowiązki prokuratora generalnego. Zwołał on w środę niezapowiadaną wcześniej konferencję prasową po tym, jak przed gmachem jego urzędu zorganizowano spontaniczną pikietę. „Prokuratura, czy urząd kilerów?”. „Prezydencie, zniszcz urząd kilerów!” — z takimi plakatami kilkuosobowa grupa pikietujących apelowała do prezydent Dali Grybauskaitė oraz do dziennikarzy, żeby nie pozwolili zatuszować sprawę Kedysa.

Uczestniczący w pikiecie były poseł na Sejm Algimantas Matulevičius zaznaczył, że już nie chodzi wyłącznie o sprawę Kedysa, lecz o szereg innych głośnych spraw dotyczących, między innymi, zabójstwa dyrektora litewskiej rafinerii czy też tragicznej śmierci na Białorusi Vytautasa Pociunasa z urzędu bezpieczeństwa.

— Wiele innych spraw nie zostało wyjaśnionych do końca. Świadczy to o nasiąkniętym korupcją systemie sprawiedliwości — mówił były poseł i szef sejmowego Komitetu Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Algimantas Matulevičius.

Pikietujący zapowiedzieli, że czynią starania organizacyjne, żeby w najbliższych dniach zorganizować wiec protestacyjny przeciwko działaniom prokuratorskim, które, zdaniem zebranych, chronią „klan pedofilski”, który rządzi krajem.
Sprawa Kedysa stała się głośna po podwójnym zabójstwie w październiku ubiegłego roku w Kownie.

Wcześniej Kedys oskarżał zamordowanego sędziego Jonasa Furmanavičiusa o molestowanie seksualne i o gwałt swojej 4-letniej córeczki. Kedysowi przypisywano też zabójstwo ciotki dziewczynki (siostry konkubiny Kedysa), którą oskarżał z kolei o stręczycielstwo. Głównym podejrzanym w tej sprawie był Kedys, którego poszukiwano w kraju i za granicą. Ostatnio mówiono, że widziano go w Hiszpanii. Tymczasem jego ciało znaleziono w ubiegłą sobotę pod Kownem.
Prokuratura Okręgowa w Kownie stwierdziła wstępnie, że na znalezionym ciele nie ma objawów przemocy. Tymczasem rodzina Drąsiusa Kedysa, która zidentyfikowała zwłoki, twierdzi, że znaki przemocy na ciele są wyraźne.

„Ma posiniaczoną szyje oraz zakrwawioną głowę” — przekonują dziennikarzy krewni Drąsiusa Kedysa. Jego ciało zostało przewiezione z Kowna do Wilna, gdzie biegli mają ustalić przyczynę zgonu oraz ostatecznie potwierdzić, czy jest to ciało Drąsiusa Kedysa.

W środę Raimondas Petrauskas twierdził jednak, że wstępne oględziny nie potwierdzają przypuszczeń rodziny. Zaznaczył jednak, że ostatecznie przyczynę śmierci ustalą eksperci. Według prokuratora Petrauskasa, do ekspertyzy została powołana 5-osobowa grupa biegłych, którzy przeprowadzili tomografię ciała i głowy zmarłego. Są też prowadzone badania daktyloskopijne oraz DNA.

— Dopiero po zakończeniu tych badań będzie można powiedzieć dokładnie o przyczynach śmierci — powiedział Petrauskas. Zaznaczył przy tym, że badania są prowadzone w zakresie niespotykanym dotąd w skali kraju. Poinformował też, że sprawę Kedysa objęła nadzorem Prokuratura Generalna.

— Zrobiono to nie dlatego, że nie dowierzamy kowieńskiej prokuraturze, lecz po to, żeby było jak najmniej spekulacji wokół tej sprawy — powiedział Petrauskas. Poinformował też, że ciało Kedysa zidentyfikowała jego rodzina. Tymczasem nie mógł odpowiedzieć, dlaczego rodzina przez kilka dni nie była informowana o znalezionych zwłokach, zaś śledczy niemalże natychmiast poinformowali o znalezisku byłą konkubinę Kedysa.

Pierwszą identyfikację przeprowadziła prokuratura kowieńska. Gazety kowieńskie podały, że na oględziny prokuratorzy zaprosili byłą konkubinę Kedysa Laimę Stankunaitė, z którą Kedys był w konflikcie i zarzucał jej stręczycielstwo wobec ich 4-letniej córeczki. Stankunaitė rzekomo nie zidentyfikowała ciała Kedysa, toteż mógł on być pochowany, jako osoba nierozpoznana. Zapobiegła temu rodzina Kedysa, która o znalezionych zwłokach mężczyzny dowiedziała się z prasy i natychmiast udała się do kostnicy. Krewni nie mają wątpliwości, że znalezione w sobotę nad brzegiem rzeki zwłoki, to Drąsius Kedys.

W środę Prokuratura Okręgowa w Kownie miała przeprowadzić konferencje prasową, na której prokuratorzy mieli zweryfikować wszystkie informacje dotyczące znalezionych zwłok. W końcu ograniczono się jedynie do krótkiego oświadczenia, w którym poinformowano, że są prowadzone działania w kierunku identyfikacji zwłok. Prokuratorzy potwierdzili natomiast, że również w środę zwłoki pokazano Stankunaitė, która potwierdziła, że jest to ciało Drąsiusa Kedysa.

Rodzina chciała, żeby przy ustalaniu przyczyny śmierci litewskim ekspertom towarzyszyli niezależni specjaliści zagraniczni. Szwagier Kedysa, Aidas Venckus poinformował w środę media, że litewscy biegli nie pozwolili na obecność niezależnych ekspertów przy sekcji zwłok.

Przy zwłokach Drąsiusa Kedysa znaleziono pistolet „Baikal IŻ 79-8” z nabojami. Prawdopodobnie z tej broni został zastrzelony sędzia Furmanavičius.

W tej sprawie zatrzymany został kolega Kedysa, Albertas Žilius. Prokurator Petrauskas w środę jeszcze nie mógł powiedzieć, jakie są stawiane zarzuty zatrzymanemu. Powiedział tylko, że wcześniej nie można było zatrzymać podejrzanego, gdyż przebywał on w Hiszpanii. Tymczasem okazuje się, że Žilius wrócił do kraju mniej więcej w tym samym czasie, kiedy zginął Kedys.

Pikietujący w środę przed prokuraturą apelowali do mediów, żeby „nie wierzyli w te bajki”. Ich zdaniem, prowadzący śledztwo kowieńscy prokuratorzy kryją prawdziwych zabójców sędziego i Kedysa oraz chcą zrzucić całą winę na Žiliusa.

19 odpowiedzi to Znaleziono zwłoki walczącego z pedofilią

  1. Wera Raksztelis mówi:

    …i w ten sposób – nie ma już żadnej sprawy.
    Żal człowieka.

  2. pšv mówi:

    A tym czasem w Sejmie szykuje się kolejne podejście do Ustawy o Oświacie… Liberasta (skrót od (liberalcentrysta) Čaplikas proponuje wrócić do sformułowania o konieczności przedmiotów w języku państwowym, a nawet, o ile w małej miejscowości są n.p. nieliczne szkoły polska i litewska, to w klasach 11-12 uczyć tylko i wyłącznie po litewsku.
    http://www3.lrs.lt/pls/inter3/dokpaieska.showdoc_l?p_id=369460&p_query=&p_tr2=

    Na liście zgłoszonych uwag i pomysłów do projektu ustawy brak czegokolwiek od trójki polskich posłów. Co wcale nie dziwi…

  3. Kmicic mówi:

    Wera..
    A prokuratorsko-polityczna szajka pedofilii nigdy nie istniała i nie istnieje teraz.
    A wujek A to wymysł chorej niegwałconej dziewczynki.
    Rodzina Kedysa może zażądać ponownej sekcji przeprowadzonej przez międzynarodowych ekspertów.
    Ma takie prawo, natychmiast powinna to zgłosić. A o nie powiadomieniu na czas powiadomić media i oskarżyć prokuraturę o mataczenia . Co na to Pani Prezydent? czy naprawdę wierzy prokuratorom?

  4. Kmicic mówi:

    pśv:
    co na to polscy posłowie i nasz Europarlamentarzysta?
    Chcą nas zmusić do strajku okupacyjnego?

  5. DTP mówi:

    Prokuratura generalna objęła nadzór nad śledztwem chyba tylko po to żeby utrzymać wersję, że były to porachunki mafijne. Odnoszę niestety wrażenie, że pedofile są lepiej zorganizowani niż Al Kaida i Międzynarodówka Komunistyczna

  6. Tyberiusz mówi:

    Komentarz usunięty.

  7. Astoria mówi:

    A czy sprawa nie ma drugiego dna, o którym pisze „Rzeczpospolita”? –

    http://www.rp.pl/artykul/465071_Mord_na_lowcy_pedofilow_.html

    Bo redaktor Tarasiewicz to czasem wsiądzie na ślepego konia i jedzie na nim, jedzie i jedzie, aż spadnie w przepaść razem z nim.

  8. Margo mówi:

    Do Astoria
    Jedna rzecz zkompromitować, a zupełnie druga zabić. To dla etetu trzeba było zabić aż dwie osoby? I po co wtędy zabijać Kedysa?

  9. krzysztof mówi:

    Astoria : Nie zauważyłeś, kto jest autorem wklejonego przez Ciebie artykułu w „Rzepie” ? Wszak to sam Robert Mickiewicz, naczelny „Kuriera Wileńskiego”, a tym samym przełożony redaktora Tarasiewicza. Gdyby wersja Tarasiewicza była zasadniczo sprzeczna z wersją Mickiewicza, należałoby przypuszczać, że artykuł Tarasiewicza w tym kształcie nie ukazałby się na łamach „KW”.

  10. VILKAS mówi:

    To Astoria post7 Artyku w rzeczpospolitej wyszedł spod pióra naczelnego „Kuriera Wileńskiego”

  11. Margo mówi:

    Do Astoria
    Po za tym, w arykule napisano, że tak uważa część litewskich dziennikarzy, a nie „Rzp”

  12. krzysztof mówi:

    Do 10 i 11 : Przypuszczam, że Astoria przyjął na siebie „misję” polegająca na dyskredytowaniu „Kuriera Wileńskiego” jako jedynego dziennika polskojęzyzcnego na Litwie. Krtytykuje „Kurier” przy każdej okazji. Teraz jednak zagalopował się i wyszedł na tym głupio.

  13. Anna mówi:

    Śmiech przez łzy. Oficjalna wersja jest tak żałosna, że aż trudno uwierzyć zarówno w śmierć Kedysa, jak i kompetencje prokuratury 🙂
    Daleko mi do spiskowych teorii, ale tutaj aż same cisną się na klawiaturę!

  14. Kmicic mówi:

    I nie dopuszczają międzynarodowych ekspertów.

  15. DTP mówi:

    Swoją drogą ciekawa jest w tym wszystkim postawa „Lietuvos Rytas” który dopuszcza różne scenariusze oprócz pedofilskiego. No, ale „Lietuvos Rytas” to taka litewska GW która zawzięcie broniła niejakiego Samsona Andrzeja.

  16. Astoria mówi:

    Artykuł w „Rzepie” jest lepszy od artykułu w „Kurierze”. Pierwszy stara się obiektywnie opisać sprawę, przedstawiając różne jej oceny w prasie litewskiej. Drugi zakłada i narzuca jedyną słuszną interpretację sprawy pedofilskiej.

    Zastanawia, dlaczego przełożony Tarasiewicza pisze swoje wyważone artykuły raczej dla „Rzepy”, niż dla „Kuriera”. Większość opiniotwórczych artykułów Tarasiewicza nie miałyby szans w polskiej prasie ze względu na ich przesadnie propagandowy i konspiracyjny charakter. Widać są wystarczająco dobre dla „Kuriera”, zdaniem redaktora naczelnego, który sam woli pisać inaczej i gdzie indziej.

  17. Kmicic mówi:

    Astoria;
    to może sama chwyć za pióro?
    oczywiście w naszej słusznej obronie praw Polaków na Litwie 😀 Kiedy coś przeczytamy?

  18. Astoria mówi:

    Kmicić, przecież chwyciłem za pióro, komentując, i czytasz to.

  19. krzysztof mówi:

    Tak czy owak artykuł w „Rzepie” napisał Mickiewicz, czego Astoria pierwotnie nie zauważył.
    Jeśli zaś chodzi o trop związany ze zmianą wydziału sądowego przez siostrę Kedysa, jest on tak idiotyczny w swej istocie, że nawet nie warto o tym pisać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.