89
Ažubalis: „Prawa mniejszości narodowych na Litwie należy wyjaśniać szerzej

W wywiadzie dla BNS minister spraw zagranicznych Litwy Audronius Ažubalis powiedział, że jest dumny z możliwości stworzonych mniejszościom narodowym Litwy, stwierdzając jednocześnie, że niektóre wyłączne prawa nie sprzyjają ich integracji ze społeczeństwem Litwy.


BNS: W Polsce już są znani podstawowi kandydaci na stanowisko prezydenta. Czy zmiana polskiej elity politycznej wpłynie na stosunki z Litwą?
.

Ažubalis: Żywotne interesy Polski jako państwa, polityczne poglądy polskich liderów na rolę Polski w regionie, w moim przekonaniu, nie powinny znacznie się zmienić niezależnie od tego, kto zajmie najwyższe stanowiska. Mogą być detale, większe lub mniejsze kroki, rytuały, których jedna bądź druga strona może sobie życzyć. Ale sedno pozostanie.

BNS: Jaki wpływ na dwustronne stosunki litewsko-polskie wywierają poruszane kwestie sytuacji mniejszości narodowych?

Ažubalis: Uważam, że w każdym państwie kwestia mniejszości narodowych jest uzależniona od tradycji, historii, od ówczesnych działaczy politycznych, znajdujących się na arenie politycznej. Nie może to być bez wpływu i jest nieuniknione — w Europie nie brak podobnych przypadków.
Jestem dumny z tego, że nasze mniejszości narodowe mają prawo do nauki we własnym języku. W gruncie rzeczy jest to sprawa unikalna. I sądzę nawet, że ta unikalność wyrządza swego rodzaju niedźwiedzią przysługę. Nie sprzyja dostatecznej integracji ze społecznością. Na przykład młodzieniec, który przyjdzie z gimnazjum mniejszości narodowych, powinien dołożyć więcej starań, aby dorównać młodzieńcowi litewskiemu, który się uczył w gimnazjum litewskim.
Aczkolwiek jestem dumny, nie jest to w porządku wobec tego młodzieńca z mniejszości narodowej. Może trzeba spróbować jakoś to objaśnić. Sami oni powinni zrozumieć i zaaprobować, żeby na przykład geografia i historia były wykładane w języku litewskim. Przy tym język litewski byłby wykładany na takim samym poziomie jak i w szkołach litewskich. Nie sądzę, aby łatwo było trafić do przekonania w tej sprawie. Potrzebna jest praca wyjaśniająca. Swoją drogą, jeśli ludzie uczą się w szkole narodowej w tym języku, to być może zamierzają wyjechać.

BNS: Czy uważa Pan za słuszne zarzuty z powodu sytuacji mniejszości narodowych, wypowiedziane przez najwyższej rangi polityków polskich, włączając Pańskiego kolegę ministra spraw zagranicznych Sikorskiego?

Ažubalis: Na ostatnim spotkaniu z kolegą proponowałem właśnie, aby nie komentować wzajemnych wypowiedzi czy innych spraw. Odpowiedź była życzliwa, aczkolwiek powiedział, że mimo wszystko jesteśmy słyszani. Można spróbować odpowiedzieć jak najdyplomatyczniej. Jeśli są pytania, można podnieść słuchawkę i zatelefonować. Uważam, że taki kontakt jest racjonalniejszy niż komentowanie, co sądzę o jego poglądach, czy co on sądzi o moich.
Wszyscy dorastaliśmy we własnym określonym środowisku, które nieuchronnie wywierało wpływ na poglądy i przekonania Sikorskiego czy Ažubalisa. Nie byłoby mądrym uciekanie od tego. Niemądrym byłoby też uznawanie tego za barierę w rozwoju dwustronnych stosunków.

BNS: Mówiąc o środowisku, ma Pan na uwadze odmienne traktowanie historii?

Ažubalis: Jak najbardziej. Nasza przeszłość jest i związana, i różna. Historyk filozof mógłby wiele powiedzieć, napisać i objaśnić, poczynając późnym przyjęciem chrześcijaństwa i kończąc stanowiskiem wobec Wileńszczyzny. Historia niekiedy umieszcza sąsiada na takich półeczkach, że potrzeba wiele czasu na zbliżenie poglądów.
Mimo to nie brak mi zdrowego optymizmu, gdyż widzę, jak jest w Norwegii i Szwecji, czy w Szwecji i Finlandii. I tam było różnie.
Niektórzy sugerują, że polityk powinien być liderem i wskazywać drogę, podejmować wiążące decyzje. Jestem nieco innego zdania. Uważam, że zasięgnięcie opinii narodu, opinii partii — ponieważ wierzę w polityczny system partyjny — zawsze jest pomocne. Gdy się stwierdzi brak poparcia politycznego, należy dołożyć sporo wysiłku, aby przekonać do swojej idei bądź propozycji. Nie jest to łatwe. Idea warta jest tyle, ile się pracy w nią włoży. Jeśli wysiłku włożysz mało — jakoś dojdziemy, przegłosujemy — może sam nie bardzo wierzysz, może idea jest nieco sztuczna.

BNS: A czy sam Pan wierzy w ideę uprawomocnienia pisowni nazwisk nie tylko po litewsku, lecz i według innych zasad łacińskiego pisma?

Ažubalis: Dostrzegam w tym racjonalne ziarno, ale widzę też inną stronę. Widzę językoznawców, którzy mówią inaczej. Nie mogę pominąć patriarchy Zigmasa Zinkevičiusa. Uważam, że należy sprawę rozstrzygać powoli, dokładnie wyjaśnić, co chcemy osiągnąć. Argumentów zarówno z jednej, jak i drugiej strony jest wiele. Sugerują mnie, że jestem wytworem jakiegoś systemu. Być może. Ale w takim razie wszyscy w znacznym stopniu jesteśmy wytworem.
Należy wierzyć w to, za czym się głosuje. Nie widzę poparcia swoich wyborców. Nie sądzę, aby rozsądny polityk miał zamykać oczy przed wyborcami. Uważam, że do tej sprawy przywiązuje się niewspółmierną wagę.

89 odpowiedzi to Ažubalis: „Prawa mniejszości narodowych na Litwie należy wyjaśniać szerzej

  1. Senbuvis mówi:

    Bardzo mądry jest pan minister. Ja też jestem za tym, aby we wszystkich szkołach na Litwie nauka odbywała się w języku litewskim. Wszystkie nazwy żeby były w języku litewskim. Język litewskim powinien być jedyny na Litwie – inne języki powinny być używane tylko w domu (dotyczy również turystów – z Polski). Nazwiska i imiona też powinny być pisane po litewsku. Jak już do tego dorośnie tzw. mniejszość polska (czyli tutejsi z językiem nie-wiadomo-jakim) to przestaniemy się pytać o narodowość, tak jak w Polsce. No i dzięki temu znikną wszelkie problemy narodowościowe na Litwie a AWPL ulegnie samorozwiązaniu w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku załatwienia wszystkich spraw po myśli społeczeństwa marzącego o asymilacji z braćmi Litwinami. Takiego ministra to i w Polsce chcieliby pewnie mieć:)

  2. bobrowniczy mówi:

    Każdy orze jak może.I jak sobie pościele tak sie wyśpi.

  3. tomasz mówi:

    Tłumaczę i objaśniam słowa “zdrowego nacjonalisty”:

    – “Żywotne interesy Polski jako państwa, polityczne poglądy polskich liderów na rolę Polski w regionie, w moim przekonaniu…”- Jezu! Żeby tylko nie zorientowali się że ich robimy w wała!

    – “Uważam, że w każdym państwie kwestia mniejszości narodowych jest uzależniona od tradycji, historii,…” – Cieszcie się że nie żyjecie w Turcji. Oni potrafią sobie lepiej niż my, radzić z tego typu hołotą.

    – “Jestem dumny z tego, że nasze mniejszości narodowe mają prawo do nauki we własnym języku. W gruncie rzeczy jest to sprawa unikalna.” A co tam może nikt nie zauważy że łgam.

    – “I sądzę nawet, że ta unikalność wyrządza swego rodzaju niedźwiedzią przysługę….” Nie bójcie się jednak Polacy my wam wyświadczymy prawdziwą przysługę i wam te szkoły pozamykany dla waszego dobra. Integracji czyli. Bo tak bardzo chcemy być w porządku wobec “młodzieńca Polaka”.

    – “Sami oni powinni zrozumieć i zaaprobować,…” Bo jak nie to…

    – “Potrzebna jest praca wyjaśniająca.” Będą baty.

    – “Swoją drogą, jeśli ludzie uczą się w szkole narodowej w tym języku, to być może zamierzają wyjechać.” Może się Bóg zlituje i tak się stanie. Będę się o to modlił.

    – “Na ostatnim spotkaniu z kolegą proponowałem właśnie, aby nie komentować wzajemnych wypowiedzi czy innych spraw.” Prosiłem. Nie bij!

    – “Odpowiedź była życzliwa, aczkolwiek powiedział, że mimo wszystko jesteśmy słyszani.” Powiedział żebym spadał na drzewo gdzie moje miejsce.

    – “Historyk filozof mógłby wiele powiedzieć…” Cholera wie co to za dziwo ale jak ładnie brzmi.

    – “Mimo to nie brak mi zdrowego optymizmu, gdyż widzę, jak jest w Norwegii i Szwecji, czy w Szwecji i Finlandii.” Bo ja w ogóle jestem zdrowy. Nawet zdrowy nacjonalista. Oczy też mam zdrowe i wiem kiedy je zamknąć. W Finlandii na przykład.

    – “Niektórzy sugerują, że polityk powinien być liderem i wskazywać drogę, podejmować wiążące decyzje.” Bzdura. Polityk jest od tego żeby kasę kosić.

    – Uważam, że zasięgnięcie opinii narodu, opinii partii — ponieważ wierzę w polityczny system partyjny — zawsze jest pomocne.” Tylko trzeba wiedzieć kiedy. Nie jak chodzi o jakieś tam duperele typu podatki tylko wtedy kiedy chodzi o te polską dzicz.

    – “Dostrzegam w tym racjonalne ziarno,” W końcu jak mnie przezywają “Ażurowski” to mi gula skacze.

    – “…ale widzę też inną stronę. Widzę językoznawców, którzy mówią inaczej.”. Co Garsvie mam podskoczyć?! Zresztą on ma rację.

    – “Uważam, że należy sprawę rozstrzygać powoli, …” Czekajcie se barany kolejne 20 lat.

    – “…dokładnie wyjaśnić, co chcemy osiągnąć.” My to wiemy a polaczkom się to wbije w pały.

    – “Sugerują mnie, że jestem wytworem jakiegoś systemu. Być może. Ale w takim razie wszyscy w znacznym stopniu jesteśmy wytworem.” Z tym że ja tego słusznego i słusznym wytworem.

    – “Należy wierzyć w to, za czym się głosuje. Nie widzę poparcia swoich wyborców.” Głosujcie na mnie. Ja wiem kiedy zamknąć oczy i nie widzieć.

    – “Nie sądzę, aby rozsądny polityk miał zamykać oczy przed wyborcami.” A ja jestem rozsądny i wiem że Polacy to nie są wyborcy tylko….swołocz.

    – “Uważam, że do tej sprawy przywiązuje się niewspółmierną wagę.” Zamknijcie się bo w dziub.

    Inaczej tego wywiadu skomentować nie potrafię. Litwa to jakiś bantustan skoro ktoś taki jest ministrem spraw zagranicznych.

  4. pšv mówi:

    Typowy lingwoprawicowy Litwin

  5. pšv mówi:

    …czyli gnida!

  6. piotr mówi:

    a moze ty szowinisto i przybłędo w jednej osobie wyjedziesz z Litwy i przestaniesz sugerować wyjazd z Litwy prawowitym mieszkańcom?

  7. pšv mówi:

    A władze Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polski będą nadal dupę Litwinom całować, gnidzie Zabłockiemu przy pierwszej lepszej okazji powieszą jak nie Orła Białego- to oficerską Polonia Restituta czy tam jakiej Zasługi krzyż…

  8. Wera Raksztelis mówi:

    Niebezpieczny typ.

  9. tomasz mówi:

    do Wera Raksztelis: Mylisz się. Człowiek o tak mizernej konstrukcji umysłowej jest właśnie najmniej niebezpieczny. Co nie znaczy że nie należy reagować.

    Dlatego właśnie zachęcam wszystkich aby ten wywiad rozkolportować jak najszerzej we wszelkich dostępnych polskich mediach. Media uwielbiają takie kompromitujące bredzenie.

  10. andrzej mówi:

    W zupełności zgadzam się z panem ministrem , bo oczywiście to jest pewne , że w ramach wymiany doświadczeń , na przykład w dziedzinie medycyny , profesor z innego kraju będzie trochę głupszy od szeregowego lekarza na Litwie , bo bez znajomości języka państwowego ( litewskiego ) nie może być mowy o postępie , rozwoju , kulturze , doświadczeniu itd. Język panstwowy ponad wszystko ! I nie przejmujcie się tym , jeżeli jeszcze tego nie doceniacie , nasze kochane władze o to się zatroszczą . Najważniejsza jest integracja , asymilacja nie ma znaczenia , cel uświęca środki .

  11. tomasz mówi:

    Przy okazji przepraszam za błąd ortograficzny w moim poście nr 3. – “dziub”. 🙂

  12. ciekawe mówi:

    I teraz będzie przy każdej okazji przykrywać się opiniją narodu-opiniją parti-opiniją językoznawców…żałosne.

  13. Kmicic mówi:

    Komentarz usunięty.

  14. tomasz mówi:

    do Kmicic: Link dawaj!

  15. Ale mówi:

    ale przyznajcie się,ze Polacy nie integrują się w spoleczenstwo litewskie,moze istnieją jakies przyklady tej integracji i to napewno jest,ale szezenie szowinizmu polskiego ze strony AWPLu nie powinno byc,wlasnie dmuchanie tego balonu ze strony AWPLu jest nam Polakom nie kozystne w stosukach polsko-litewskich,precz z dyktaturą AWPLu.

  16. Kmicic mówi:

    litewski prowokatorek Ale:
    Skoro Ty nie walczysz o prawa Polaków na Lt, to pozwól to robić AWPL.
    Ta partia jst zresztą jedyną siłą polityczną w Republice Litewskiej, która autentycznie broni mniejszości narodowe przed przymusowym WYNARODOWIENIM i nie kompromituje Litwy.
    a może wreszcie Polacy na Litwie jak Litwini w Polsce, normalnie, wg. międzynarodowych zobowiązań, bez wstydu dla Litwy i Litwinów,bez krzywdy i dyskryminacji dla Polaków?
    Przecież to jest jedyne wyjście, faktom nikt nie może zaprzeczyć.

  17. piotr mówi:

    coś jest dziwnego w wypowiedzi andrzeja; jest za i jednocześnie przeciw; może to “ale” w “przebraniu”;z całą pewnością szowinistom i rożnym przybłędom nie podoba się, że ktokolwiek ośmiela sie krytykować ministra, a kwestia jezyka nei jest tu najważniejsza.

  18. Kmicic mówi:

    Przypomnijmy, że jakakolwiek dyskryminacja wynikająca z przynależności do mniejszości narodowej jest zabroniona przez Konwencję Ramową o Ochronie Praw Mniejszości Narodowych, którą Litwa ratyfikowała jeszcze w roku 2000.

  19. psh psh mówi:

    Komentarz usunięty.

  20. Kmicic mówi:

    Przypomnijmy, że asymilacja wbrew woli mniejszosci narodowej jest zabroniona przez Konwencję Ramową o Ochronie Praw Mniejszości Narodowych, którą Litwa ratyfikowała jeszcze w roku 2000.

  21. Czytelnik mówi:

    Komentarz usunięty.

  22. piotr mówi:

    Czytelnik,
    to tylko zapyziały przybłęda z Jeziorosów, który udaje Greka, czyli wilnianina. Zauważam pewien postep umyslowy. Nauczył sie wymawiać pozdrowienia. Nadal jednak poziom jego rozwoju jest bardzo niski. nie rozróznia języków. Moze w przyszłym stuleciu będzie lepiej.

  23. Kmicic mówi:

    “zaklęty krąg reorganizacji szkół” wilnoteka.lt
    a może wreszcie projekt o statusie placówek mniejszości narodowych? walczmy o swoje.Litwini w Pl już to mają.
    A radzie miasta może zaproponujmy budowę kilkunastu polskich szkól polskojęzycznych w związku z dorastajacym wyżem demograficznym ? Przecież to rozwój szkolnictwa mniejszości narodowych powinien być priorytetem dla szanownych radnych. Niech odrzucą projekt, ale będzie się na co powołać w Parlamencie Europejskim.
    P.s.
    coś nie mogą pozwolić , aby Polacy sami decydowali o polskim szkolnictwie.
    Co im do naszych dzieci?

  24. maur mówi:

    …”najdyplomatyczniej”…(in minus) – do Ażubalis.
    Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.Nie znasz tego pojęcia ze szkoły? Właśnie dajesz przykład poglądu gorszego od faszyzmu. W tym kontekście jesteś niebezpiecznym człowiekiem. Niebezpiecznym dla wszystkiego co zmierza ku poszanowaniu praw człowieka doby współczesnej cywilizacji. Niebezpiecznym zagrożeniem dla normalizacji stosunków z mniejszościami narodowymi i sąsiednimi państwami.
    Wiedz więc, że w trakcie kampanii wyborczej, każdy z 3 głównych kandydatów na prezydenta RP dostanie ode mnie proste pytanie.
    Jak zamierza wyegzekwować od władz Republiki Litwy wywiązanie się z zobowiązań traktatu zawartego z RP w 1994 roku w kontekście pełnej realizacji postanowień tego traktatu przez RP??? Do tego pytania zostanie załączona lista zignorowanych postanowień traktatowych przez Litwę.
    Będą to publiczne spotkania więc i odpowiedź będzie publiczna. No i pewnie transmitowana przez TV regionalną.
    ad, Wera Raksztelis, masz rację – niebezpieczny człowiek.
    ad, tomasz; świtnie zpuentowałeś “gościa”. Ale nie masz racji, że Wera nie ma racji. 😉

  25. pšv mówi:

    to Piotr
    Postęp umysłowy? U takich??? Czyżbyś bredził?

  26. tomasz mówi:

    do maur: Nie ma sensu się kłócić ale właśnie to co piszesz w swoim poście najlepiej pokazuje że mam rację. Trzeba go tylko umiejętnie “zażyć” a będzie z tego korzyść. Pomysł pytań do kandydatów na prezydenta RP popieram. 😉

    ps. Dzięki

  27. Kmicic mówi:

    Maur:
    Brawo!!!!!!!!!!
    “Wyjąłes mi z ust” pytania do kandydatów na Przezydenta RP.
    To pytanie powinno stać się obligatoryjnym w czasie całej kampanii wyborczej.
    I unikanie jednoznacznej odpowiedzi powinno eliminować kandydata jako reprezentanta Polaków.
    Proponuję ten słuszny projekt rozpropagować po całej Rzeczypospoliteji Polonii, w mediach, na forach internetowych, w partiach, akademikach, we wszystkich środowiskach.
    Zacznijmy już dzisiaj, od własnej rodziny i znajomych.
    W końcu wybieramy nie byle kogo tylko Prezydenta Polaka.
    Drodzy Internauci , do dzieła 😀

  28. maur mówi:

    ad 26, tomasz: Żadnej kłotni. Tu zgoda.
    Mówiąc, że to niebezpieczny człowiek -mam na mysli, przede wszystkim, jego ignorancję.
    Zreszta doskonale to pokazałeś w punktach. Mam tylko nadzieję, że facet czyta również posty w wydaniu internetowym KW. Albo chociaż przeczyta posty pod swoim wywiadem.

    A z tym pytaniem do kandydatów na prezydenta – to w moim mieście zadam je sam. Muszę jeszcze zaplanować kto to może zrobić w sąsiednich siedzibach powiatów i województwie.
    Dziś zbierałem podpisy na ulicy. No i trafiło kilka osób urodzonych w …”powiat -ZSRR”… Jak się domyślasz -takie sformułowania były w poprzednich dowodach osobistych u ludzi urodzonych na kresach.

  29. Kmicic mówi:

    maur:
    proponuję, aby bardziej szczegółowe pytania padały nie tylko z Twoich ust. Wiesz o co chodzi , o uświadomienie kandydatom, że bez stanowczości w sprawie praw Polaków na Lt , ani rusz.
    I niech media to powszechnie podchwycą.
    To obligatoryjny warunek patriotyzmu i elementarnego poczucia sprawiedliwości dla każdego kto czuje się Polakiem i światłym obywatelem zjednoczonej Europy….

  30. tomasz mówi:

    do maur: No właśnie.Ja natomiast uważam że ignorancja jest najgroźniejsza dla samego ignoranta. Szczególnie jeśli trafi na inteligentnego przeciwnika. No ale zastawmy już to.

  31. tomasz mówi:

    Co nieco już zrobiłem. Wpis na blogu. Wystarczy kliknąć na mój nick. Mam całkiem niezłą, dzienną ilość odsłon.

  32. piast mówi:

    Ale nacjonalista ten “Pan” i bezszczelny do tego – ja bym mu reki nie podal ,chyba ze zmieni poglądy i uszanuje mniejszośc narodowa we wlasnym państwie. AS jak chce wyjechac z litwy to może/ np do Irlandii gdzie wielu rodakow wyjechalo za praca bo w RL bieda piszczy i bezrobocie rosnie.

  33. andrzej mówi:

    Getto tworzą nam Garsva , Landsbergis , Songaila , Azubalis i im podobni , bo nie odróżniają integracji od asymilacji i to przymusowej .

  34. andrzej mówi:

    Piotrze (17) , jak to kwestia języka nie jest najważniejsza ? Przecież od lat na wszelkie możliwe sposoby władze liteskie starają się wycieśnić język polski z polskich szkół , tłumacząc ,że to dla naszego “dobra” , z tego wynika , że nie przedmioty nauczane są ważne , a tylko język państwowy , który już i tak współczesna młodzież zna , a kiedy upieramy się , że mamy prawo na naukę w języku ojczystym , to nam coś tam bredzą o gettcie .

  35. Astoria mówi:

    To człowiek Grybauskaite. Mówi to, co ona myśli.

  36. andrzej mówi:

    Polacy nie integrują się w społeczeństwo litewskie . Co to oznacza ? Czy nie pracujemy i nie płacimy podatki na Litwie ? Nie słuchamy litewskiego radia , nie oglądamy TV , nie znamy języka (po za wyjątkiem ludzi starszych) , nie chodzimy na koncerty , nie kibicujemy litewskiej koszykówce , nie mamy przyjaciół Litwinów ? Owszem jest pewien dystans , ale to tylko dla tego , że nam zbyt często publicznie pluje się w twarz .

  37. Wallenrod mówi:

    Ażubowicz – czas się zintegrować z nami!!!!

  38. krzysztof mówi:

    Astoria : Grybauskaite przynajmniej tak głupio nie gada.
    Zresztą niedługo nastanie czas, że oni wszyscy z tym swoim tępym nacjonalizmem obudzą się z ręką w nocniku. Polska da sobie w końcu spokój z tym niepoważnym “partnerstwem strategicznym”, a Niemcy i Francuzi są teraz najlepszymi rzecznikami Rosji w Europie (interesy, interesy). Pozostaną USA, ale chcąc utrzymać przy sobie państwa bałtyckie będą musiały albo bezpośrednio zaangażować się w ich obronę albo wpłynąć na zmianę polityki Litwy wobec Polaków, tak by Polska nadal miała ochotę na to “partnerstwo”.

  39. Zagłoba mówi:

    Brednie wygadywane przez ministra są większe niż Himalaje.
    Zgodnie ze swoją pokrętną logiką mógłby zaproponować, że rząd RL podstawi pociągi, by niewygodni obywatele wyjechali. Ale co będzie, gdy nikt nie zostanie w tym kraju wszelkiej szczęśliwości, praworządności i dobrobytu?

  40. czarek mówi:

    Nie bede polemizowal z p ministrem .Po co zapewne i tak bym go nie przekonal. Zamiast tego wysle ten wywiad do kilku czasopism europejskich ,niech sami zaopiniuja co o tym sadzic .Jedynie co podkresle to data wywiadu “kwiecien 2010”
    Poprzeczytani artykulu myslalem ze to byl wywiad z Pete Bootha ,prezydentem Republiki Polodniowej Afriki z lat 70 zeszlego stulecia.Tego nie napisze niech oni sami na to wpadna . A moze beda mieli inne skojarzenia?

  41. Rozmowa Polaka z Litwinem 1564 mówi:

    Tylko piętnaście procent polskojęzycznej ludności na Litwie zna język litewski. I istnieje opór przeciwko uczeniu się tego języka, języka państwowego. Polacy posyłali swoje dzieci do szkoły rosyjskiej, mogąc oczywiście posyłać do polskiej. Potęga Związku Sowieckiego kusiła i istniałą zawsze tendencja do przeskakiwania ponad głowami Litwinów. Co tam Litwini, prawda?
    I to jest konflikt dwóch kultur, to znaczy stereotyp kultury szlacheckiej na poziomie robotnika kołchozu, który uważa się za Polaka, dlatego że jest katolikiem, ale nawet nie umie po polsku, tylko po rosyjsku.

    W 1564 Litwin przekonywał Polaka, ze istniejacy system
    w Polsce to anarchia, która prowadzi do zguby panstwa. Szlachta,według Litwina, nie była zdolna do podejmowania zadnych rozsadnych decyzji, ani myslenia w kategoriach panstwa, Bałagan i brak
    osrodka decyzyjnego w Polsce sprawił, ze Litwa nie doczekała sie
    pomocy, gdy Moskale w 1563 r. zdobywali Połock. Przesłanie tej rozmowy było takie, ze dla Litwy unia ze zanarchizowana Polska była
    bardziej niebezpieczna niz wojna z Moskwa.

    Polacy nie integrują się w społeczeństwo litewskie i dzisiaj…i to jest żałosne

  42. piotr mówi:

    Następny bajkopisarz litewski się znalazł. Zapewne dowiedział sie o tym podczas seansu spirytystycznego.
    Gdyby nei znienawidzona Polska, podzielilibyście zappewne los Prusów.
    Coś krótką masz pamięć chłopczyku. Przecież to litwin Paleckis błagał Sowietów o włączenie do Rosji Sowieckiej.
    Na twoim miejscu bardziej się martwił o litewskie “pogłowie”. polacy poradzą sobie mimo kłód stawianych przez szowinistyczne państwo litewskie. Przeżylismy potop szwedzki, to i litewski przeżyjemy.
    Tragedią dzisiejszej Litwy są nie tyle tacy osobnicy jaK TEN OSTATNI INTERNAUTA, co fakt, iż ministrem spraw zagranicznych jest zaściankowy sszowinista. Za tę skandaliczna wypowiedźś, za podłe sugestie, powinien zostać uznany persona non grata na terytorium RP.

  43. pšv mówi:

    to 41
    Integrować się w społeczeństwo tolerujące ažubalisów i powierzające im funkcje państwowe – wstyd i hańba, zboczenie i zwyrodnienie!

  44. andrzej mówi:

    Człowieku , o czym ty bredzisz (41) ? Na Litwie w dobie obecnej są łamane Prawa Człowieka , państwo nie chce nam zapewnić tego , co nam się według prawa należy , mało tego są robione poczynania odebrać nam to , co mamy . Twoje ostatnie zdanie jest bez sensu , bo nie podałeś żadnego przykładu , aby potwierdzić , że Polacy się nie integrują . Co chodzi o czasy sowieckie , to prawda jest taka , że tu gdzie są największe skupiska Polaków , wtedy Litwinów prawie nie było , rosyjski język w odróżnieniu od litewskiego był zrozumiały , byliśmy odcięci od ojczystej i światowej kultury , więc nic dziwnego , że część społeczeństwa rusyfikowała się .
    Wiem , że nie odpowiesz na ten post , znajdziesz wykręt , albo będziesz powtarzał w kółko to samo . Twierdzisz ,że nie chcemy się zintegrować , ale być może przy osobistym spotkaniu nie poznał byś nawet ,że nie jestem Litwinem , może nawet lepiej od ciebie znam język litewski i litewską kulturę .

  45. krzysztof mówi:

    Do 41 : Za Zygmunta Augusta w obozie pod Witebskiem uchwalono “Prośbę ku królowi J.M. Panu naszemu Miłościwemu od wszystkich obywatelów i wszystkiego rycerstwa wszelakiego stanu Wielkiego Księstwa Litewskiego “.
    Czytamy tam : ” Najpierwej aby Król J.M. złożyć raczył sejm wspólny z Pany Polaki i Unia aby była w jedności. Najwięcej dla dwóch przyczyn, to jest dla obierania jednego Pana, jednej a wspólnej obrony, abyśmy wspólnie sejmowali, praw i wolności z nami zarówno jednakich używali, przy której pokojowej prośbie stojeć mamy”.
    Tak to , drogi kolego, wyglądała Polska w oczach Litwinów w II połowie XVI wieku. Gdyby nie pomoc militarna i wsparcie cywilizacyjne Polski, jeszcze za panowania tegoż Zygmunta Augusta Moskale zajęliby Wilno i byłoby po sprawie. Dzisiaj wypisywałbyś swoje banialuki cyrylicą, w ramach domeny internetowej “ru”.

  46. krzysztof mówi:

    W uzupełnieniu : Zarzucasz Polakom, że nie pomogli Litwinom w roku 1563 pod Połockiem. W porządku. Odpowiedz mi tylko na pytanie, dlaczego Litwini sami nie byli w stanie obronić Połocka ? Skoro nie chcieli mieć żadnych związków z rzekomo anarchiczną Polską, to dlaczego wysuwają takie pretensje ? Gdzie tu logika ?

  47. tomasz mówi:

    do czarek 40: Tak trzymać. O to chodzi. Trzeba informować i pokazywać takie “egzemplarze”.

  48. cierp duszo... mówi:

    Przežylismy Stalina,przežyjemy i Litwina.

  49. Bronislaw mówi:

    jak wygląda ciekawe,raduje się že my možemy uczyc języka swego,pytanie w jakim roku powstala nowa szkola Polska tak zwana PIĄTKA,nikt nierobil žadnej integracij,w ogule jest ružnica między Litwą Radziecką a Litwą Republiką,nap.szkolnicstwo,stosunek względem ludzkim,wychowanie w duchu ludzkim mlodziežy itd.niema žadnej moralnosci poco integracjia jak žądzi pieniądz,za tymi jego slowami lžywosc bo služy systemowi partyjnemu a nie ludziom i spoleczenstwu w uwažaniu czlek czleka,filosofija a gdzie demokracjia,sprawiedliwosc tak mocno rospowszechniana na Europejskie wartosci,znaczy fikcija,jak wiežy mocno w partyjne to zajadly bylby w tamte czasy partyjniak,znaczy wierny režimu a jakiemu to nie wažne bo oni takie ludzie pszemaluwują się,.

  50. Czesiek mówi:

    Należy koniecznie zapytać Ažubalisa czy dzisiejsza Republika Litewska bierze pełną odpowiedzialność za grabieżcze napaści Litwinów na Polskę w XIV wieku, jeśli tak, to czy chce Polskę przeprosić i czy przewiduje rekompensatę, za te zło uczynione Polakom i Polsce?

  51. Elle mówi:

    w mojej głowie to się jakośnie układa -jak taki człowiek mógł zostać ministrem spraw zagranicznych? to tak jakby rzeźnik został prezesem organizacji PETA

  52. AK mówi:

    No właśnie, pan minister po prostu przeżywa za młodych Polaków. Ktoś tam płacze, że Polacy nie są integrowani do społeczeństwa litewskiego. Cóż mogę powiedzieć na te łzy krokodylowe. Jestem po wszystkich naukach w języku litewskim, począwszy od przedszkola aż po studia wyższe na uniwersytecie. Co to mi dało? Otóż prawie nic, ale na własnej skórze doświadczyłem niebezpieczeństwo asymilacji. W szkole, szczególnie na lekcjach historii, często mnie opowiadano, że “Polaków na Litwie nie ma”. Kręcąc się w środowisku litewskim pewnego dnia nawet wstydziłem się swojej polskości, “wiedziałem” że Jagiełło jest wrogiem i zdrajcą, a Witold, choć trzy razy pisemnie zdradził Żmudź, jest bohaterem narodowym, że Polska za sprawą Unii Lubelskiej okradła Litwę i spolszczyła jej szlachtę itd. Słowem tylko Opatrzność sprawiła, że jestem kim jestem, że kocham swój język i jestem dumny ze swojej narodowości.

    Pan minister może mówić co chce, ale radziłbym nie wspominać Z. Zinkeviciusa. Bardzo dobrze wiemy jakich poglądów jest ten działacz i dobrze pamiętamy, co on powiedział, gdy obejmował stanowisko ministra oświaty. Ten, który od podstaw uznaje tylko “spolonizowanych Litwinów”, nie może mówić o zdrowej integracji, lecz tylko o “przywróceniu na łono litewskości zbłąkanych owiec”, to znaczy… nas?

  53. Leon mówi:

    a tak po prawdzie na co nam stosunki “strategiczne” z światowym mocarstwem Litwą. Może to strach przed najazdem 1-dno milionowej społeczności litewskiej.

  54. Lustereczko Polskie w Wilnie mówi:

    W rzecziwystosci prawda jest taka ze ziemia Wilenszczyzny sa etniczne ziemie litewskie, wszystkie nazwy rzek i jeziorow i miast jest litewskie. Jerzely polacy tu przybyli ile tam lat temu to nierobi to mejsce polskim. Te ziemie zawsze byli w Wielkim Ksestwie Litewskim (was posluchac to WLK to tez dolezy do Polski) a Vilnius byl stolica WLK. Drodzi Polacy, po co tutaj walczycie? Zeby Litwa przyjela polskie pisanie w panstwowych dokumentach co i jest paszport? A potem zeby Vilnius nazywal sie Wilno? Zeby polski stal drugi jezyk na Litwie? Ze Wilno bylo w koncu by dolonczono do Polski “bo to korzenie Polskie zemia”?? Tutaj jest Litwa, wasza “dyskusja” jest anti-litewska i anti-panstwowa i do czego to wszystko doprowadzi? Do rozbioru Litwy? Musi powiedziec ze tu jest Litwa i tylko 3 miliona Litwinow a Polakow jest ponad 40 milionow i wy kazecie ze jestecie “mienszynstwo” i kazecie Litwie co robic, najpierw Moskwa chcela nas znisczycz teraz Polacy chca przewrocicz Litwe w Polska. I kto tu nacionalista?
    Zobaczycie jesce jak przyjeda tu setki i tysionca chynczikow, arabow i murzynow, bedziecie chodzili do synagoga i ulicy bed e napisane po arabsku bo bedzie “wiekszosc narodowa” na Wilensczyznie

    Powodzenia w walce z “dzikimi ” Litwinami (np Swedcy nie nazywacie dzikimi ze kiedysz byli wikingami, ale juz kazdy wie ze Polak to swiety aniol i obraz kultury dla calego siata)

  55. Piotrek Trybunalski mówi:

    “Sami oni powinni zrozumieć i zaaprobować, żeby na przykład geografia i historia były wykładane w języku litewskim”- zwłaszcza historię chcieliby po litewsku wykładać
    “Przy tym język litewski byłby wykładany na takim samym poziomie jak i w szkołach litewskich”- a co teraz stoi na przeszkodzie żeby język litewski był nauczany na takim samym poziomie jak w szkołach litewskich?
    “Swoją drogą, jeśli ludzie uczą się w szkole narodowej w tym języku, to być może zamierzają wyjechać”- nie mieści się panu ministrowi w głowie, że ludzie tak po prostu chcą znać swój język i niekoniecznie od razu wyjeżdżać.
    “Uważam, że należy sprawę rozstrzygać powoli, dokładnie wyjaśnić, co chcemy osiągnąć”- tylko, że on doskonale wie co chce osiągnąć i liczy chyba, że takie przeciąganie w czasie sprawi, że wszyscy zapomną o co w tym wszystkim chodziło

  56. tomasz mówi:

    do Lustereczko Polskie w Wilnie:
    Jasne. Cały Świat jest etnicznie litewski. 🙂

    http://www.youtube.com/watch?v=suZLNUDtvLM

    Zgodnie z twoją “logiką” nie ma żadnej Litwy tylko jest ziemia wędrownych nomadów.

    No i nawet ci w WKL nazywali Wilno “Vilnius”. 🙂 A to by się wtedy ludzie zdiwili. Cóż to za dialekt zamorski?

    Podziwiam twoją wojowniczość i odmowę prawa do walki dla Polaków. Czujesz że przegracie że tak się trzęsiesz?

    Zgodnie z twoją “logiką” to Turcy w Bułagrii też nie są żadną mniejszością tylko większością. Bo Turcja jest większa od Bułgarii. 🙂 🙂 🙂
    Ty aby na pewno zdrowy jesteś? Ach rozumiem. Jesteś zdrowy-nacjonalista. 🙂

    Rozumiem też, że jak ktoś w Niemeczynie będzie miał wpisane w paszporcie nazwisko Szebrzeszyński to atomatycznie ciebie zniszczy i staniesz się Polakiem. Współczuję.

    Szczególnie mocno jak czytam że jesteś przekonany że Chińczycy i Arabowie nakazują innym chodzić do synagogi. 🙂 🙂 🙂

    Dużo wydajesz na leki?

  57. Rapper mówi:

    http://www.youtube.com/watch?v=suZLNUDtvLM

    nie masz sensu humora, kazdy powie ze to jest smieszne, i to moze byc piosenka Polska albo Fynska nie ma ruznicy

    don’t let hatred blind you:)

  58. tomasz mówi:

    No fakt “sensu humora” nie mam. Nawet nie wiem co takiego.

    جمهوريّة مصر العربيّة

  59. co powiedzial mówi:

    Komentarz usunięty.

  60. piotr mówi:

    Lustereczko,
    jak Kali zabić krowę to dobrze, jak Kalemu zabić krowę, to źle. Moralność Kalego, to moralność Azubalisa, twoja i całej rzeszy zaplutuych szowinistów litewskich, których dziadkowie napłynęli do Wilna z różnych pipidówek, a teraz rżna wielkich panówm, choc sloma im z butów wychodzi i czuć na odległość.

  61. tomasz mówi:

    do co powiedzial:
    A mi powidział że KW prowadzi działalność dywersyjną bo bierze pieniądze od obcego państwa – Polski.
    Na pytanie dlaczego on przez tyle lat taką samą działalność prowadził – odparł że…teraz to zrozumiał iż źle robił ale już nie będzie. 🙂 🙂 🙂

  62. tomasz mówi:

    Dodam jeszcze że mu wierzę bo jest to człowiek o stałych poglądach i głęboko podziwiam prezentowany przez owego antykomunizm.

    R.M. – ….Od 1973 do 1991 członek Komunistycznej Partii Litwy i KPZR oraz jej instruktor/lektor w rejonie Soleczniki….

  63. krzysztof mówi:

    Lustereczko : Kotku drogi, masz stuprocentowa rację. W takich USA, przykładowo, niemal wszyscy obywatele są mieszkańcami z nieprawego łoża. Kto to widział, żeby językiem urzędowym był tam angielski, skoro jest to etniczna ziemia indiańska. Tylko Indianie powinni mieszkać w Ameryce, a reszta – wraz ze swoją kulturą, cywilizacją i językiem – won do Europy lub do Afryki. Jakiś porządek na tym świecie musi być.
    Twoje pomysły należy nadto zastosować w innych państwach europejskich, w tym w Polsce. Jak Niemcy mogą być w Polsce mniejszością narodową, skoro jest to naród liczniejszy niż Polacy ? Odebrać im prawa mniejszościowe i tyle. We Włoszech ( Górna Adyga) powinni zrobić z nimi to samo. Są liczniejszym narodem niż Włosi. Z Finlandii natomiast należy przegonić mniejszość szwedzką. Z tych samych powodów.
    Ogólnie zaś pozdrawiam i życzę powrotu do zdrowia !
    I nie bój się synagogi. Jezus był Żydem.

  64. AK mówi:

    Z takimi jak Lustereczko nie ma o czym rozmawiać. Ten sam wrzask i zgiełk. Niech najpierw sam sobie odpowie na pytanie, ile było ukaranych osób, które w portalu Delfi otwarcie prosto z mostu piszą o “przekach”, “tutejszych”, “spolonizowanych Litwinach”, co zresztą odbieram jako obelgę. Jakie prawo pozwala decydować o tożsamości tego lub owego człowieka? Albo jakie działania podjęło Sauguma w związku z działalnością grupy osób, co na Facebook’u założyli grupę “Ne nelietuviškom raidėm”? Co tam dopiero się dzieje? Proszę, Lustereczko, zobaczyć na wypowiedzi swoich Rodaków. Co tam? Czym wieje? Nazwijmy wszystko po imieniu. Co naczy wypowiedź: Nekenčiu lenkų, visi lenkai lauk iš Lietuvos? Ludzie nie ukrywają ani swego imienia, ani twarzy na zdjęciu. Niech pan czy pani poczyta na wieczór. Nazwijmy to zadaniem domowym.

  65. AK mówi:

    Strona na Facebooku, i której pisałem, nazywa się: Sakau Ne lenkiškoms raidėms.

  66. andrzej mówi:

    Lustereczko , skoro wspominasz Wielkie Księstwo Litewskie , to może wiesz i o tym , że język litewski w tym państwie nigdy nie był państwowym , a polski był , teraz nie mamy nawet prawa na ograniczone użycie swego języka , chociaż to właśnie polski musiał być językiem państwowym na całej Litwie 🙂 . Język polski był ojczystym językiem wszystkich litewskich magnatów , skoro nawet potężni Radziwiłłowie im się posługiwali , to lepiej nie pisał byś bzdur , kto tu do czego ma większe prawo .
    My niczego zdrożnego nie wymagamy , tylko pozwólcie nam mieć to , do czego mamy pełne prawo . Tylko chory na umyśle może powiedzieć , że zechcemy oderwać kawałek Litwy dla Polski , jeżeli teraz tego nikt nie rząda , kiedy jesteśmy dyskryminowani w swoim domu , to tym bardziej nie będzie powodu , kiedy Państwo Litewskie pójdzie nam na rekę i zapanuje zgoda . Cała magnateria litewska , większość szlachty używali polskiego jako ojczystego , niech już tam jako drugiego ojczystego i co zawsze byli zgodni z Koroną , nie dbali o interesy Litwy ? Puknijcie się w czoło , może przejrzycie i zrozumiecie kto tu jest w końcu szowinistą .

  67. paweł z polski mówi:

    Jest szczery.Wyborcy Litewscy nie zgadzają się.Czyli nie dorośli jeszcze do norm cywilizacyjnych UE.Przyjecie ich do unii było pochopne.

  68. pruss mówi:

    zenujace,ale ma sie takiego ministra na jakiego sie zasluzylo a jego”wyjatkowa” dbalosc o wyborcow oczywiscie nie dotyczy spraw finansowych(brak 1mld litow jakie Unia dala na likwidacje skutkow zamkniecia Ignaliny),nie dotyczy bezrobocia,nie dotyczy krytycznej sytuacji gospodarczej Litwy i wszechogarniajacej biedy tegoz spoleczenstwa w nagrode za wspanialy wybor tak inteligentnych
    wybrancow narodu

  69. Kmicic mówi:

    czarek 40:
    “Nie bede polemizowal z p ministrem .Po co zapewne i tak bym go nie przekonal.
    Zamiast tego wyślę ten wywiad do kilku czasopism europejskich ,niech sami zaopiniuja co o tym sądzic .Jedynie co podkreslę to data wywiadu “kwiecien 2010″ ”
    To jedyna czarku rozsądna reakcja.

  70. Adam81w mówi:

    No śmiałbym się z tego gdybym nie wiedział, że on tak na poważnie. Polacy na Litwie muszą się asymilować???? Przecież wyrażenie asymilować się odnosi się do grupy przybyszy, która na danym terenie jest obca. Tymczasem Polacy na tych terenach nie są obcy i nie są przybyszami.

    PS Tomasz w chyba 2 poście świetnie objechał wypowiedzi tego pana. Dziękuję. Bardzo celnie.

  71. Lutos mówi:

    Litwa, Lietuva, coraz bardziej w śmierdzące tautinnickim gównem bajoro się obsuwa…..

  72. zozen mówi:

    zajrzałem na tę stronę na Facebooku. No i co widać – ludzie są wściekli na polskie literki a sami często piszą bez litewskich ogonków i kropek i z błędami. Czyli po prostu nie szanują własnego języka. I o dziwo literka “w” w nazwach angielskich (a takich w Wilnie jest niemało) nikogo nie oburza.
    Paranoja narodu sięga głęboko. Może warto przeprowadzać w TV masowe seanse psychiatryczne – przydałby się nowy Kaszpirowski.

  73. tomasz mówi:

    do 70.Adam81w: Prosze bardzo i to ja dziękuję. 🙂

  74. Kmicic mówi:

    Jeden z emaili , które do mnie docierają:

    > Serdeczne podziękowania za wspaniały material. Muszę stwierdzić, że
    > Minister Spraw Zagranicznych Litwy jest tak na niskim poziomie
    > intelektualnym. Wstyd !!!. Ja ten wywiad ogloszę w naszej
    > polonijnej prasie. Wysłałem szereg e-maili z tym wywiadem i wszyscy
    > odbiorcy sa zażenowani jakością i kwalifikacjami jego odpowiedzi.
    > Przesyłam moje serdeczności wszystkim moim ukochanym krajanom.
    > Będę gościł TV Trwam z Polski w lipcu. Nagramy Polski Ogólniak
    > w New Jersey w miescie CLARK. Tu uczy się po Polsku ponad 950 uczniów i
    > nie ma problemów. Państwo nasze wspiera inicjatywę Polską.
    > Ten program będzie wyemitowany w TV TRWAM i pokazany na cały świat
    > Można będzie go pokazać litewskiemu Ministrowi i szowinistom Litwy.
    > Z Bogiem
    > Jan Milun We wrzesniu będę w Polsce i dotrę do Wilna

  75. Zagłoba mówi:

    Jeśli minister wierzy w to co mówi, to należy mu szczerze współczuć… Ale chyba po prostu tylko bredzi. Jak zresztą wielu innych litewskich “dostojników”.

  76. Kmicic mówi:

    adam81w 70:
    Rzeczywiście , to nieładnie jeżeli napływowi chcą zmusić autochtonów do asymilowania się z przybyszami. A skąd pochodzi Pan Zabłocki(Ażubalis), czyżby z Wileńszczyzny?

  77. ABC mówi:

    Komentarz usunięty.

  78. pšv mówi:

    Komentarz usunięty.

  79. ABC mówi:

    Komentarz usunięty.

  80. Kmicic mówi:

    ABC:
    prosimy po polsku, na tym portalu wyłącznie po polsku 😀

  81. ABC mówi:

    Komentarz usunięty.

    Od admina: przed napisaniem komentarza, proszę o zapoznanie się z Regulaminem w dziale admina.

  82. Znad Solczy mówi:

    Do lustereczka. Jeżeli Pan ma chociaż minimalne rozeznanie i raczył kiedykolwiek wyjść spoza swojej narodowościowej zagrody na zewnątrz, to musiałby wiedzieć, że najbardziej podobna sytuacja przed wieki była u Szwedów i Finów. Była Szwecja, a Finlandia stanowiła część Szwecji, państwowym językiem był wyłącznie język szwedski. Gdy Finowie wybili się na niezależność, w Finlandii zostało 5% mniejszośi szwedskiej. I teraz panie Lustereczko, proszę przyjrzeć się co mają Szwedzi w Finlandii:
    1.Nikt im nie wbija do głowy o fińskiej etniczności, czyli o tym, że oni są zeszwedzionymi Finami
    2.Mają autonomię ze swoimi znaczkami pocztowymi, kwotami na przybycie do nich Finów
    3.Dwujęzyczność oficjalną w CAŁEJ Finlandii
    4.Swój Uniwersytet w Abo
    5.Partię Swedzką i ulgi w wyborach
    Moja bardzo szczera i życzliwa rada-nie trzeba jątrzyć stosunków narodowościowych, nie wolno pogarszać sytuacji mniejszości i unikać spełnienia zobowiązań według standartów europejskich, Litwa nie ma potencjału, by wymądrzać się zbytnio. Jeżeli Litwa będzie upierdliwą, to zamiast integrować Polaków,przestrzegając ich prawa i będąc dla nich matką, nie macochą-wariatką, otrzyma destabilizację, która nie jest potrzebna a ni Litwie, a ni Polsce. Najważniejszy bląd, to nagminna choroba-przekonanie Litwinów, że Polacy na Wileńszczyźnie-gości, nie gospodarze,co denerwuje Polaków, pamiętających,że ich dziadkowie,pradziadkowie byli Polakami. I nie jest to przekonanie wyłącznie jakichś zacofanych kmiotków, ale także wykształconych przedstawicieli i potomków litewskich rodzin arystokratycznych.Wielkie Księstwo Litewskie i dzisiejsza Litwa etniczna-absolutnie różne pojęcia. Dopóki Litwini-Lietuvisy tego,dopóty będziecie mieli problem. I nie warto się łudzić,że sie da pomału zasymilować Polaków,najwyżej co potraficie osiągnąć-przekabacicie najmniej świadomą, najmniej kulturalną, najbardzie konformistyczną warstwę Polaków. A to może być nawet pożytecznem, ponieważ balast czasem jest uciążliwy. Radziłbym, jednak, pomyśleć o tem, że mamy nie mniejsz przyrodzone prawo mieć ludzkie prawa, przodkowie nasi pod sztandarami Pogoni i Orła Białego krwawili się nie po to, by sprzedać wartości, za które nawet umierali, umierali z miłością do Litwy, marząc o świetnej przyszłości dla tak drogiej i miłej dla nas i dla was, ziemi

  83. Broda mówi:

    a ja mam pytanie czy Litwini naprawde nie znaja swojej historii jak ow “Lustereczko”

    on naprawde nigdy sie nie uczyl ze juz w koncu XIV wieku mniejszosc grodka o nazwie Wilno stanowili naplywowi mieszkancy mazowsza i malopolski ?

    pierwsze prawo litewskie pisane w drugiej polowie XV wieku opracowywali rektorzy z Akademii Krakowskiej ?

    Mury Wilna byly projektowane przez Adama z Brydzicy, pierwsza stala drukarnie na Litwie zalorzyli Polak (podobnie jak kolejne 😉 )Wiekszosc kamienic,fabryk, majatkow przed wojna nalezala do Polakow. A ilosc osob deklarujaca “polskie korzenie” na wilenszczyznie przekraczala 80% .

    nawet zasady jezyka litewskiego opracowywali w wiekszoaci Polacy a pierwsze “odezwy do narodu” Litewcy “rewolucjonisci” pisali ……… w jezyku polskim.

    – czy to tylko tak spec sluzby litewskie sobie jaja robia czy oni naprawde maja az tak nacjonalistycznie zwichnieta oficjalna wersje historii? 😉

    to jakies jaja rodem z III rzeszy

    czy ten biedak naprawde nie wie ze nawet zasady jezyka litewskiego

  84. Lustereczko Polskie w Wilnie mówi:

    Vilnius to kolebką państwa litewskiego i krawędź narodu litewskiego. To litewskie etnograficzne ziemi i Vilnius – stolica dawnej Litwy. Swą nazwę Vilnius wzięł od nazwy rzeki Vilnia. Nazwa tej dość bystrej rzeki pochodzi prawdopodobnie od słowa „fala“ — w języku litewskim „vilnis“.Litwini mówią własnym językiem. Przodkowie dzisiejszych Litwinów były prawowici właściciele Vilniusa. Jeżeli więc jeszcze w w. XVIII okolice Vilniusa były litewskie, to tembardziej musiały one być takiemi w wieku poprzednim. Ludność litewska zajmowała całe powiaty. Tak zwana Ruś Czarna, obejmująca późniejsze województwo Nowogródzkie oraz powiat Grodzieński jest krainą etnograficznie litewską. Osadnictwo litewskie sięgało w czasach przedhistorycznych daleko po za granice teraźniejszej Litwy etnograficznej, na to mamy dowody w nazwach rzek i jezior. Litwa etnograficzna była niewątpliwie najważniejszą dzielnicą państwa; tam się znajdowały oba grody stołeczne—Vilnius i Trakai. Przypuszczając nawet, że w Wielkim Księstwie Litewskim powiaty litewskie były silniej pociągane do służby wojskowej, niż ruskie, uwzględniając dalej tę okoliczność, iż włoście naddnieprzańskie miały słabo rozwiniętą własność bojarską, a więc dostarczały mniej żołnierza, niż rdzennie litewskie, wreszcie przypuszczając pewien naddatek ludności ruskiej z powodu znajdowania się w części ruskiej dwu księstw dzielnicowych – Słuckiego i Mscisławskiego, których kontyngensy nie są objęte naszym rachunkiem – będziemy musieli jednak przyznać, że ludność litewska była liczniejszą w ściślejszem wielkiem księstwie, niż ruska. Wynik ten, tak różny od dotychczasowych poglądów na skład etniczny ludności wielkiego księstwa, czyni zrozumiałą przewagę polityczną żywiołu litewskiego nad ruskim, zaznaczającą się wyraźnie w dziejach litewskich. Zgodnie ze źródłami za Litwę ściślejszą w XV – XVI wieku należy więc przyjąć: dwa ‘województwa etnicznie litewskie — wileńskie i trockie, Brasław, Mińsk, Nowogródek z tzw. Rusią Czarną (Wołkowysk, Słonim, Kamieniec) i Grodno. Granice „Lithuania Propria”, dające się określić na podstawie źródeł z XV – XVII wieku, odpowiadają niewątpliwie granicom państwa litewskiego (ustalonym za Mendoga), które stało się jądrem przyszłego Wielkiego Księstwa Litewskiego. Proces polonizaicji szczególnie przybrał na sile w XIX wieku, po utracie przez Litwę niepodległości (w 1795 r.). Polonizacja Litwinów na kresach litewskiego terytorium etnograficznego, a także w głębi rdzennej ziemi litewskiej, prowadzona była głównie poprzez katolickie duchowieństwo (w większości polskiego pochodzenia) a także rodzimą szlachtę, która najwcześniej (XVII – XVIII w.) uległa polskim wzorcom kulturalnym. W toku wielowiekowego procesu rutenizacji i polonizacji litewskość na swoich wschodnich kresach poniosła straty ogromne i właściwie w dużej mierze nieodwracalne. Litewskie odrodzenie narodowe (około 1880 – 1938) nie zdołało zahamować polonizacji, jednak wywołało ono zjawisko postępującego narodowego samookreślenia się ludności (nawet nastrojów nacjonalistycznych), zwłaszcza ludu, dotąd uważającego się za „tutejszych”. Pod koniec 1920 doszło do konfliktu polsko-litewskiego, następnie Polska rozpoczyna okupację Litwy i gen. Lucjan Żeligowski wkracza na Litwę i zajmuje Vilnius. Rozpoczęła się polska kolonizacja i Rozpoczęła się powtórna polonizacja. Dzisiaj, Akcja Wyborcza Polaków na Litwie prowadzi kampanie propagandowe za polonizację Litwy Wschodniej i wymierzone w Litwę i jej historię.

  85. pšv mówi:

    Jakięś niekonsekwentne to Lustereczko. I nie Veidrodėlis, i nie w Vilniusie… I województwa nie nazywa naugardukskim i gardineńskim… I Mindaugasa jakoś
    od mendy przezywa… I nie kuma, że w oficjalnej kał-bie fala to Banga…

    No a Takai – to od Трахай, bo mianowicie to lietuvisy robią z mózgiem sobie i nam(etnograficzny lietivis dźwięku “ch” nie wymawia, mówi “kleba nie ma, kata zimna, k..j nie soi”).

  86. piotr mówi:

    Lustereczko,
    powiedz przecie, kto jest najgłupszą i najbardziej fałszywą nacją na świecie?

  87. andrzej mówi:

    Ale logika , tylko nie rozumiem , jak to z tej licznej litewskiej ludności nie zostało ani śladu ? W jaki sposób okupowana przez Rosjan Polska , polonizowała Litwinów , kiedy sami Polacy mieli zakaz publicznie używać języka ? Polacy w wielu miejscacach zapomnieli języka , mam na myśli tereny obecnej Rosji , Ukrainy , Białorusi , ale została jakaś pamięć , świadomość , po Litwinach nie ma nic , a te nazwy geograficzne , to bardziej kojarzą się z koczownikami , niż z wielkim narodem , przecież nie mógł tak zniknąć bez śladu , może Polacy urządzili Litwinom jakiś Oświęcim , czy coś w tym rodzaju . Ale niech by była i ta litewska wersja , to nawet w tym wypadku , czy Polacy są winni , że kiedyś Litwini wybrali Polskość ? Gdy by przyjąć litewskie rozumowanie , to Polacy powinni teraz kląć na Francuzów , że był taki okres , kiedy język polski był językiem chamów , a tylko francuski nadawał się do salonów .

  88. Oleś_Polska mówi:

    Cały czas do Litwinów odnosiłem się z szacunkiem w związku z naszą wspólną historią. Obecnie w związku z szykanami Polaków na Litwie i niszczenie wszystkiego co polskie to dla mnie dzisiaj Litwini są tylko faszystami i tak przedstawiam ich dzisiaj moim dzieciom i wnukom.

  89. Kmicic mówi:

    Polacy na Wileńszczyżnie polonizują się i to się bardzo nie podoba wielu Litwinom , którzy chcieliby by Polacy się zlitewszczyli.
    No cóż ,niech Liwini zachęcą, a nie próbują na siłę nas wynarodowić. A jak nie będziemy chcieli , to nie mają prawa do niczego nas zmuszać.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.