326
Bitwa o polskie tabliczki trwa

Litewska Inspekcja Języka Państwowego będzie karała za polskie tabliczki na autobusach Fot. Marian Paluszkiewicz

„Nie zdejmę polskie tabliczki. Niech robią, co chcą. Do więzienia przecież za to nie wsadzą” — oświadczył wczoraj (w piątek 29 kwietnia) po wyjściu z gabinetu inspektora języka państwowego dyrektor firmy przewozowej „Irzimas” Zygmunt Marcynkiewicz. Dyrektor został upomniany przez inspektora za to, że na jego mikrobusach są umieszczone dwujęzyczne tabliczki (po litewsku i po polsku) ze wskazaniem kierunkiem trasy.

Inspekcja Języka Państwowego dała Marcynkiewiczowi czas do 5 maja br. na usunięcie polskich napisów.

— Jeśli do tego czasu nie wykona on rozporządzenia, to zostanie ukarany grzywną w wysokości od 300 do 600 litów. Jednak jeśli i wówczas po zapłaceniu tej grzywny nie usunie polskich tabliczek, to zostanie ukarany grzywną w wysokości od 600 do 1500 litów. Ma również prawo odwołać się do sądu — powiedziała „Kurierowi” starszy inspektor języka państwowego Gedrė Černiauskaitė, która prowadzi kontrowersyjną sprawę.

Dyrektor firmy „Irzimas” Zygmunt Marcynkiewicz mimo wszystko nie zdejmie polskich tabliczek ze swych autobusów Fot. Marian Paluszkiewicz

Jednak Zygmunt Marcynkiewicz nie zamierza wykonywać tego rozporządzenia.

— Objechałem niejeden raz całą Europę, wszędzie w miejscowościach, gdzie mniejszości narodowe stanowią większy odsetek mieszkańców, istnieją tabliczki również w językach mniejszości. Na Litwie to komuś przeszkadza, i to nie zważając na to, że prawo Unii Europejskiej pozwala na to — stanowczo stwierdził w rozmowie z „Kurierem”.

Z kolei Gedrė Černiauskaitė tłumaczy, że Najwyższy Sąd Administracyjny Litwy przyjął postanowienie, że w pewnych wypadkach litewskie prawo jest wyższe od unijnego i sytuacja z tabliczkami właśnie podpada pod to postanowienie sądu.

— Tabliczki muszą być wyłącznie po litewsku — podkreśla st. inspektor.  Nie potrafiła jednak udzielić konkretnej odpowiedzi, co grozi dyrektorowi „Irzimas” po tym, jak nie wykona postanowienia inspekcji po zapłaceniu najwyższej grzywny w wysokości 1500 litów.

Dyrektor firmy z kolei ma absolutną pewność, że zajął słuszną pozycję:

— Niech więcej karzą i prześladują Polaków, to takich tabliczek będzie tylko więcej i na autobusach, i na domach. Wiem, że i więcej firm teraz zamierza umieścić na swoich autobusach polskie tabliczki. Pan nie wie, ile osób mi dziękowało, gdy przed trzema miesiącami umieściłem polskie tabliczki na swoich autobusach. Nie lękajmy się!”.

Tabliczki po polsku zamieściła jeszcze jedna firma na Wileńszczyźnie — Solecznicka Zajezdnia Autobusowa. Jej dyrektor również jest prześladowany przez inspektorów języka państwowego.

326 odpowiedzi to Bitwa o polskie tabliczki trwa

  1. d mówi:

    Brawo! Tak trzymać, panie Zygmuncie!
    Głupocie – nie!
    Co komu szkodzą polskie tabliczki? Gdyby nie było litewskich, to inna sprawa. Ale jak są litewskie, to co przeszkadzają obok polskie?

  2. krzysztof mówi:

    Ten artykuł idealnie nadaje się do przedruku w polskich gazetach. Wszyscy Polacy powinni znać głupotę szowinistycznych władz litewskich.

  3. tomasz mówi:

    Padło im na łeb. Niech zatrzymują też autobusy na trasie Wilno – Warszawa.
    Kilka razy takim jechałem tablica jak byk: Warszawa – Wilno.

    Brawo dla Pana Z. Marcynkiewicza.

    A kretynom z tej komisji polecam bilbordy w Wilnie z napisem “Wrangler”.

  4. MAREK mówi:

    Brawo panie Zygmuncie polskie MIGI sa już na Litwie,napewno przyjdą z odsieczą,bedą do sierpnia to Litwini morda w kubeł.

  5. Wielkopolanin mówi:

    To jakaś paranoja po prostu. Czy ktoś może mi jakoś racjonalnie wyjaśnić dlaczego ten urząd ochrony języka tak się boi podwójnych tablic? Jak napisał(a) “d”, co innego, gdyby nie było Litewskiej wersji, ale przecież jest.
    Nesuprantu.

    P.S. Może trzeba napisać do Strasbourg’a?

  6. Znad Solczy mówi:

    Jaka Černiauskaitė, musi być po litewsku-Juodytė i dać jej czas na zmianę nazwiska, przecież jest polskie. Mandacik też by się przydał

  7. andrzej mówi:

    No to mamy swego Drzymałę , tak trzymać , panie Zygmuncie . Drzymała miał tylko jeden wóz , ale zwyciężył , pan ma więcej 😉 .

  8. Wallenrod mówi:

    faszyzm litewski boi się że straci rację bytu!!!!

  9. Bury mówi:

    Brawo Zygmunt Marcynkiewicz!

    Jeśli władze chciałyby go skroić na te 600-1000 litów, proponuję się zrzucić. Marcynkiewicz w końcu robi to, co robić powinni wszyscy Polacy czy – w szerszym kontekscie – przedstawiciele wszystkich mniejszości narodowych, podstępnie pozbawianych należnych im praw.

  10. Bury mówi:

    Nawet w Sojuzie bywały tu i ówdzie dwujęzyczne tabliczki na środkach lokomocji. Sam w 1990 roku jechałem “pekaesem” UNGVAR-MUNKACS.

  11. Bury mówi:

    Nawet w Sojuzie bywały tu i ówdzie dwujęzyczne tabliczki na środkach lokomocji. Sam latem 1990 roku jechałem “pekaesem” UNGVAR-MUNKACS.

  12. krzysztof mówi:

    Andrzej: Świetne porównanie z tym Drzymałą ! Należy rozpropagować.

  13. AK mówi:

    🙂 Pan Zygmunt wszystko powiedział. Pozdrowienia 🙂

  14. artur mówi:

    Mało kumaci ci Litwini… Historie w szkołach słabo wykładają na tej Litwie. Polaków rusyfikowano i germanizowano w niektórych reginach dłużej niż 123 lata, a że robiono to przymusem i sankcjami to Polak okoniem stawał na przekur. Żadnemu się nie udało. Niech policzą ile zajęło Niemcom germanizowanie Pomorzan i Ślazaków. Czy pół tysiaca lat czasu Litwini mają? A ta germanizacja nie była przymusowa. Mazurzy czy Słowińcy do tej pory znają język słowiański mimo to, że Polakami się nie czują. Sami Litwini nie dali się w dużej części spolonizować, zrusyfikować czy nawet zbiałoruszczyć (przed językiem polskim językiem urzedowym WKL był starobiałoruski). I nikt na nich nie naciskał. Nacisk na Polaków znaczy tylko ich jeszcze większą desperację bo Polak musi mieć wroga aby zachować wiezi narodowe. Oni tego wroga stwarzają własnym postępowaniem. Nie rozumieją tego?

  15. piotr mówi:

    Brawo panie Zygmuncie,
    jak będzie trzeba, to złoze sie na mandat, gdyby czasem te szowinistyczne kalakutasy posunęły się aż doc takiego miejsca. A tak wogóle, to trzeba zainteresować tę sprawą Radę
    Europy.
    Kolejny raz pytam, co w tej sytuacji robi ZPL ni AwPl? Dzielny Kmicic apelu8je ciągle do RP, a ja uważam, że panowie liderzy powinni wreszcie coś zacząć robić w obronie dzielnych Polaków na Litwie. Czy tylko Waldemar Tomaszewski ma na tyle odwagi?

  16. Kmicic mówi:

    Artykuł poszedł w świat.
    Szczególnie interesujące jest stwierdzenie , że w niektórych przypadkach prawo unijne jest niższe od lokalnego(sic).
    Czyli litewski sąd może sobie dowolnie interpretować prawo unijne. Ciekawa koncepcja, czyli prawo unijne na Litwie obowiązuje wybiórczo w zależności od tego co sobie litewskie władze ustalą i jak im wygodnie.
    Czyli powiedzmy wprost, prawo unijne na Litwie nie obowiązuje.
    I przejawiana jest w tej materii zdecydowanie zła wola litewskich instytucji państwowych.
    Zobaczymy co na to powie PE i Strasburg?
    Panie Zygmuncie, niech Pan i Pana pracownicy zbierają dokumentację , żądać wszystkiego na papierze a ustne próby zastraszania nagrywać (komórki). To co się dzieje, to nic innego jak próby zastraszania mniejszości narodowych i w wielu punktach łamanie ratyfikowanych na Litwie umów międzynarodowych.
    Urzędnicy litewscy, imiennie, będą musieli się tłumaczyć w ponad litewskich instytucjach.
    Nasi kandydaci na urząd prezydenta też otrzymają pytania z żądaniem podjęcia jednoznacznych działań w celu przerwania dyskryminacji ludności polskiej.
    Uczestnicy zjazdu Midas otrzymają materiały na ten temat.
    Niestety, kolejna kompromitacja państwa litewskiego.

  17. Kmicic mówi:

    Czy Pani Czerniowska i inni “językoznawcy” to samo będą powtarzali dziennikarzom zachodnim i w Radzie Europy ?

  18. Czesiek mówi:

    Panie Zygmuncie!
    W przypadku otrzymaniu kary finansowej proszę o przesłanie nakazu, chętnie zapłacę.
    Wątpię,że będę mógł wrzucić to w koszty swojej działalności ale wpłatę nagłośnię jako pomoc Rodakom na Wileńszczyźnie prześladowanym przez państwo litewskie.
    lars.rudy@wp.pl

  19. pruss mówi:

    od wyrokow sadowych litewskich zawsze mozna odwolac sie do Unijnego Sadu w Strassburgu i …sie wygra

  20. Dżowanni mówi:

    Ciekawe… Kiedy byłem w Wilnie, to na hotelach obok napisów Viešbutis wisiały również napisy Hotel i wątpię że właściciele hoteli są z tego powodu prześladowani przez litewską policję językową. Tak samo z reklamami, na kowieńskim dworcu autobusowym widziałem billboard z reklamą Coca-Coli i slogan był w języku angielskim, tylko na samym dole tego billboardu był ów slogan małymi literami przetłumaczony na litewski. Jeżeli sprawa trafi do sądu, to pan Marcynkiewicz może zwrócić uwagę sędziów również na ten fakt i żądać, że jak na swoich autobusach nie może zamieszczać napisó dwujęzycznych, to właściciele hoteli też muszą zdjąć napis “hotel” i zostawić tylko “viešbutis”… Ciekawe jak wpłynęło by to na ruch turystyczny i czy ktoś w ógóle chciałby na Litwę przyjechać, skoro nie byłoby tam hoteli 🙂

  21. artur mówi:

    A na litewskich Taxi jest napis taxi czy coś innego? To nie jest zdaje sie litewskie słowo?

  22. piast mówi:

    Ta komisja językowa co coś w rodzaju HAKATY tylko jej dzialanie jest kpiną w prawa Unii Europejskiej, poniewaz nacjonalisci Litewscy w sposób bezsczelny arogancki w celu ponizenia i dokuczenia swojej mniejszości narodowej jaką są Polacy na Litwie terroryzuja mniejszośc zamieszkała zwarcie na terenach Wileńszczyzny. Ale nie nalezy sie poddawać temu terrorowi.Trzeba pisac skargo do instytucji europejskich, naświetlac ta sprawę. A może nowowybrany Prezydent RP podejmie wobeb tych działan odpowiednie kroki dyplomatyczne

  23. Wilno nasze mówi:

    prosze napisac i po rusku bo Wilno nie tylko polskie ale i ruskie miasto, a poczekaj, to i zydowskie miasto, i ukrainskie, i.. to dla czego pisze tylko po Polsku???

  24. Broda mówi:

    rodzacy sie w krgach rzadowych faszyzm na Litwie moze miec znaczenie w skali miedzynarodowej. Dziwie sie ze organy miedzynarodowe walczace z faszyzmem nie interwenjuja. Co robia media na litwie ?

  25. andrzej mówi:

    Dżowanni , oni mają na to wykręt , podobno na “nazwę firmową” : Coca Cola , Царское Село itd. , ich komisja językowa zezwala , prawda nie wiem słowo Hotel , to też jakaś nazwa firmowa , czy nie , ale i tak oni znajdą jakiś wykręt , bo nienawiść do wszystkiego , co polskie , na Litwie jest w dobrym tonie .

  26. artur mówi:

    Rosjanie są ludnością napływową. Tez pewnie maja problem z nacjonalizmem litewskim. Jak oni sobie radzą? Ktoś wie?

  27. andrzej mówi:

    23 , Rosjanie na Litwie są przybyszami , proszę nie mylić z Białorusinami , to samo Ukraińcy , Żydzi w większości na całym świecie używają języków miejscowych , ale jak jakaś mniejszość będzie w odpowiedniej ilości i zarząda swoich praw , to będziecie musieli spełnić je bez łaski .

  28. Introligator mówi:

    Działając konsekwentnie, litewskie władze niedługo będą ścigały napisy polskie na współczesnych nagrobkach – myślę, że w tej sprawie Inspekcja Języka Państwowego mogże powołać dwie komisje:

    1. Komisja ds. pociągnięcia do odpowiedzialności żywych (co wystawili pomnik z polskim napisem)
    2. Komisja ds. pociągnięcia do odpowiedzialności zmarłych (co leżą pod pomnikiem z polskim napisem)

    Obie komisje muszą oczywiście przesłuchać WSZYSTKICH podejrzanych (tych „z góry” i tych „z dołu”), no i oczywiście w efekcie wlepić wszystkim kary. Szczególnie interesujące będą przesłuchania zmarłych – myślę, że bez seansów spirytystycznych tutaj się nie obejdzie. Dodatkowo, zmarli zapewne nie wyrażą chęci poddania się karze (bo zapewne nic nie wyrażą), a więc komisja będzie musiała naliczać odsetki lub zastosować wobec nich areszt (czyli zamknięcie w małym, ciasnym pomieszczeniu).

    To straszne, gdy obłęd staje się normą.

  29. Kmicic mówi:

    Artur:
    Rosjanom brak, z reguły, korzeni kulturowych związanych z tymi ziemiami, są też rozproszeni.
    W związku z tym łatwo się lituanizują. I dalej , w związku z tym władze litewskie po cichu sprzyjają postępującej rusyfikacji rdzennej i odpornej na litewskie argumenty mniejszości polskiej. Stąd wszechobecność mediów rosyjskich i powszechność języka rosyjskiego.

  30. Adam81w mówi:

    Oszaleli?

    Pytanie co my możemy przeciw takiej głupocie zrobić? Jak pomóc? No bo jak np. byśmy zebrali tą kasę dla rodaków z Litwy to lietuwaskie urzędniki mogą nałożyć wyższe kary i tak w koło Macieju. Mimo wszystko apeluję by nie tracić ducha.

  31. artur mówi:

    dziwne, bo polskie źródła twierdzą, że rosjanie na Litwie mieszkają w Wilnie i Kłajpedzie, wiec gdzie tu rozproszenie?

  32. artur mówi:

    Do Kmicic – naprawdę jest taka wielka powszechność języka rosyjskiego na Litwie?

  33. artur mówi:

    Adam81w – jak to co zrobić… najechać jak za starych dobrych czasów :).

  34. czarek mówi:

    A mnie sie te tabliczki nie podobaja.W ten sposob jaki widnieja na zdjeciu .Dlaczego informacja po polsku jest napisane mniejszymi literami niz po litewsku. W gdzie istnieje demokracja napisy zawsze sa tej samej wielkosci.Prosze popatrzec na Wikipedia “znaki drogowe wielojezyczne ” Roznica w napisie VINIUS – wilno sugeruje ze pierwszy napis jes wazniejszyniz ten drugi,sugeruje ze jeden jest nadrzedny nad drugim,sugeruje ze ci pod spodem to obywatele drugiej kategori. Nie dyskryminujmy sie sami.

  35. Jurgis mówi:

    ad 18 Czesiek
    Panie Czesławie zwracam się z prośba i apelem ,proszę o podanie konta na które można by wpłacać składki solidarnościowe na karę którą zapłaci Zygmunt Marcynkiewicz
    To powinny być liczne wpłaty o niewielkiej kwocie jednak pokrywające kwotę grzywny.Ewentualna nadwyżka powinna być przeznaczona na kompensatę za takie same “wykroczenia”
    Trzeba byłoby tylko sprawdzić jak to załatwić żeby zbiórka taka była legalna dla obywatela Litwy.

  36. Lutos mówi:

    Czołem wszystkim! Na wstępie winszuję patriotycznej postawy bohaterowi artykułu (kłaniam się nizutko panie Marcynkiewicz).
    Prośba do KW i członków Rady: czuwajcie nad sprawą i informujcie na bieżąco w artykułach jak sprawa się toczy, jakich represji doznaje nasz bohater, w razie gdyby otrzymał karę pieniężną niech założy specjalny numer konta a KW niech go opublikuje – by można było wpłacać na niego pieniądze. Sprawa druga, niech KW sprzeda tego newsa do największych polskich portali internetowych: interia, onet i wirtualna polska.
    i na koniec apel do wszystkich litewskich polaków: zamieszczajcie polskie napisy gdziekolwiek tylko się da, niech cała Wileńszczyzna okryje się całunem polskich słów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Sława Wileńszczyźnie!

  37. Spoko mówi:

    Swą nazwę Vilnius wzięło od nazwy rzeki Vilnia. Nazwa tej dość bystrej rzeki pochodzi prawdopodobnie od słowa „fala“ — w języku litewskim „vilnis“. I co teraz polak nie moze przeczytac Vilnius, to gubi jego polska dusze? Mieskasz w Litewskim panstwie!

    Post 33 sugeruje: Adam81w – jak to co zrobić… najechać jak za starych dobrych czasów 🙂 .

    “najechać jak za starych dobrych czasów” ??? kto tu proponuje faszyzm? Na pewno nie Litwini

    bardzo zalostne, to jest proponowanie destrukcji i chaosa pod przikryciu “walki o prawa”.

    Vilnius nie bendzie rozmawial po polsku i nie bendzie nalezal do Polski.

    Posluchajce co mowicie:

    1.faszyzm na Litwie
    obywatele drugiej kategori

    2.Rosjanie są ludnością napływową

    3.Wszyscy Polacy powinni znać głupotę szowinistycznych władz litewskich.

    4.A kretynom z tej komisji polecam bilbordy w Wilnie z napisem “Wrangler”

    5.polskie MIGI sa już na Litwie,napewno przyjdą z odsieczą,bedą do sierpnia to Litwini morda w kubeł.

    6.faszyzm litewski boi się że straci rację bytu!!!!

    7.te szowinistyczne kalakutasy

    8.bo Polak musi mieć wroga aby zachować wiezi narodowe.

    i tak dalej, s “panstwom” nie mozliwe diskutowac bo jest to samo jak krzycząc na wiatr.

    Chcecie oddzielic Vilnius od Litwy, tak i trzeba powiedziec bo wasz plan jasny:

    1.pisanie nazwisk
    2.Polski jezyk oficialny
    3.Vilnius nazywa sie Wilno
    4.Polonczenie z Polska

    Te ziemie tylko 20 lad byli zokupowanie Polska i jest ziemie Litewskie, tutaj jest Litwa, wszyskie nazwy rzek i jeziorow i miast jest Litewskie.

    co wy robicie?

  38. Wyborcza mówi:

    Polska jest nudnym, biednym, zacofanym krajem bez perspektyw na rozwój inny niż dostarczanie taniej siły roboczej krajom Zachodu. Szkolnictwo wyższe to tylko nakręcone propagandą wielkie szyldy za którymi stoi bardzo niewiele. Kultura tego kraju jest nudna i pozbawiona obcych wpływów na taką skalę jak to ma miejsce w innych krajach Europy. Wygląd miast jest tylko dowodem braku demokracji już na szczeblu lokalnym. Ludność w tym kraju tkwi tutaj zapewne tylko dlatego że jest niedoinformowana o tym że w innych krajach za swoją pracę może otrzymać kilkakrotnie więcej tudzież nie zna języków obcych.

    Polska propaganda szowinizmu narodowego odnosi sukces

  39. Broda mówi:

    @Spoko, Kwiecień 30, 2010 at 01:55 –

    @Wyborcza, Kwiecień 30, 2010 at 02:12

    pozdrawiam funkcjonariuszy sluzb litewskich. Ciezkie macie zycie chlopcy nawet w nocy musicie sie meczyc z tymi “polskimi swiniami” jak ich zapewne nazywacie siedzac o tej porze w swej sluzbowej kanciapie i monitorujac forum dla mniejszosci na litwie

    szkoda ze Litwa upadnie jak kazdy kraj ktorego rzady zaczynaja sie ocierac o faszyzm i prowadza takie wlasnie akcje jak wy.

  40. pozdrawiam funkcjonariuszy sluzb polskiego powstania mówi:

    do Broda

    nie na Litwie mieszkam u mnie jest rano:)

    u pana paranoja

    s tym i pozdrawiam

  41. Broda mówi:

    pozdrawiam funkcjonariuszy sluzb polskiego powstania, Kwiecień 30, 2010 at 03:06 –

    do Broda

    u pana paranoja

    s tym i pozdrawiam

    —————————

    drogi funkcjonariuszu po polsku powinien pan napisac:

    “Ma Pan paranoje z tym” (tyle ze nie wwiadomo z “czym”) lub “cierpi pan na paranoje”

    na ktory wydzial mam wystawic rachunek za nauke jezyka polskiego ?

  42. Broda mówi:

    p.s.chlopcy z litewskich spec sluzb do walki z mniejszosciami na Litwie. Na dobranoc dedykuje wam te oto piosenke:

    http://www.youtube.com/watch?v=FNsaNdCt89g

    😉

  43. d mówi:

    20 Dżowanni

    Słusznie! Napisy typu “Hotel” – nie przeszkadzają… a inne – stają ością w litewskim gardle… co za obłuda!

    Należałoby zwrócić się do tego urzędu z oficjalnym zapytaniem, jak mają bronić interesów Litwy w walce ze znajdującymi się na Litwie hotelami?

  44. Ale mówi:

    tą politykę z napisami po polsku robi przez swoich partyjniakow Tomaszewski z AWPLem,no i zle,ze jego sluchają,kosa trafi na kamien,nic z tego nie będzie,tym wybrykiem AWPLowskie partyjniaki zrobią tylko zle,prawo jest prawem,a widziemisie-widziemisiem,czy nie ma aktualniejszych spraw dla miejscowych Polakow na Litwie?np:co Tomaszewski i AWPL robi zeby bezrobocia nie bylo,biedoty,pianstwa,kradziezy,sam uciekl do Europarlamentu i z tamtąd krzycze smiesznie,tylko na to i nadaje się Tomaszewski,sam on tu na Litwie nic nie robil,tylko zmuszal robic innych,pod przymusem wypędzali ludzi na pikiety,groząc utratą pracy i.t.d.nawet pisal teksty co czlowiek ma powiedziec,kogo krytykowac,i.t.d. niewygodnych ludzi usunąl z pracy,a przyjąl poslusznych i to z takim sumieniem on walczy o sprawiedliwosc dla Polakow?

  45. andrzej mówi:

    Widocznie Waldemar Tomaszewski skutecznie potrafi bronić naszych praw , skoro agenci Garsv , Songailów wylewają tu na niego tyle jadu , ale wiadomo psy szczekają , a karawana idzie 🙂 .

  46. andrzej mówi:

    No i nic nowego , stara taktyka litewska :unikanie niewygodnych pytań ( spoko 37 ) , tyle ponapisywałeś , ale dla czego milczysz na ten temat , że na Litwie językiami państwowymi byli wyłacznie słowiańskie , to po raz kolejny pytam jakim prawem teraz jest litewski ? To że Słowianie pozwalali litewskim plemionom koczować , nadawać nazwy miejscowościom znaczy jedynie o ich tolerancji , nie chcieli krzywdzić małego narodu , który jednak później okazał się niewdzięczny , bo po przez kolaborację z różnej maści okupantami dorwali się do władzy , a teraz plują w twarz swoim współbraciom .

  47. Pepeł mówi:

    Jak kilkadziesiąt lat temu tylko Lucjana Żeligowskiego wejście w postaci Jego następców porządek przywróci.

  48. Czesiek mówi:

    Jurgis (35)
    Twój pomysł z założeniem konta na którym gromadzone byłby środki przez społeczność polską na ewentualne kary nałożone przez państwo litewskie za używanie języka polskiego uważam za bardzo dobry, jednakże uważam,że pieniądze powinny być gromadzone i kontrolowane przez np Radę Społeczną przy KW.

  49. Fakt mówi:

    Litwini to super

  50. Znad Solczy mówi:

    >>>>Swą nazwę Vilnius wzięło od nazwy rzeki Vilnia. Nazwa tej dość bystrej rzeki pochodzi prawdopodobnie od słowa „fala“ — w języku litewskim „vilnis“

    Lietuvisom bardzo zależy na udowodnieniu,że wszystkie hidronimy i toponimy są litewskiego pochodzenia,a tak nie jest. Nawet Wilia-Wilja pochodzi od słowiańskiego wilati, wilnuti, czyli wywijać, wykręcać,i taką akurat Wilia jest, a o jakich falach tu mowa? Rzeka nie jest morzem. Tym bardziej, że odpowiednikiem fali bardziej jest banga.
    >>>Te ziemie tylko 20 lad byli zokupowanie Polska i jest ziemie Litewskie, tutaj jest Litwa, wszyskie nazwy rzek i jeziorow i miast jest Litewskie
    Przytłaczająca większość obecnych nazw litewskich jest wyssana z palca. Pabradė -nie znaczy nic po litewsku, a Podbrodzie -prawdziwe wytumaczenie, przecież tam jest Wilia i jest bród, Pabarė-nie znaczy nic po litewsku, a wieś znajduje się obok boru, a do dziś dnia ludzie las obok nazywają Borkami. Sorok Tatar w czasach polskich nazywały się Sorok Tatary, a lietuvisy wymyślili Keturiasdešimt Totorių, czyli czterdzieści tatarów, nie wiedząc, zaślepieni swoją mitomanią, że sorok po tatarsku oznacza daninę i jest to nazwa tatarska. Nawet u Rosjan, jako u jedynego słowiańskiego narodu 40 ma inny wydżwięk, ponieważ zapożyczyli słowo u Tatarów, gdyż czterdzieście futerek było jednostką płatniczą za czsów Batu chana. Fakty możemy mnożyć, ale trzeba pamiętać, że tutaj są wieloetniczne nazwy,nie tylko litewskie.Warto pamiętać o jaćwingach i ich nazwach. Jaćwingowie nie upoważniali Litwinów do przywłaszczenie swoich hidronimów i toponimów, a do tego warto pamiętać o odwiecznym zamieszkaniu Słowian na Wileńszczyźnie. lietuvisy muszą pojść do Katedry i przetrzeć swoje ślepia, a ujrzą ORŁA obik Pogoni na tablicy ze strony pomnika Gedyminowi, ujrzą ORŁA u każdego rogu grobu patrona LITWY-Kazimierza. Ale bałwanom nie dochodzi,że nawet Dionizy Poszka, wielki patriota Litwy i mający wiele pretensji do Polski, pisał -Lenkų kalba Lietuvoje prigimta yra. Lietuvisy nie rozumieją, że nie wolno traktować rdzenną ludność Wileńszczyzny jak bydlaków i ignorować ich dążeń do zachowania języka polskiego. Argumenty o wątpliwej poprawności języka niech wsuną sobie gdzieś, gdyż po 123 latach rusyfikacji carskiej, 45 latach rusyfikacji sowieckiej i ponad 20 latach lituanizacji i tak trzeba uklonić się przed ludem. Nota bene, rdzenni Litwini Wileńszczyzny również nie rozmawiają poprawnie, ale są lubiani przez innych Litwinów, którzy widzą w nich jak najbardziej autentycznych Litwinów. Chcecie przykładu mowy RDZENNYCH Litwinów spod Wilna.”Pora adzinų žaludkas sopa, Janukas mocnaj stukcelėjo”(Kilka godzin boli żołądek,Janek mocno uderzył),”Dzekuj užu abiedų,snidanę,večerą(dziękuję za obiad,śniadanie, kolację)””Prauda tokia paliokų utarka man mocnai naravijasi kai jie dudena”(Zaprawdę taka polska mowa mnie się podoba, gdy oni rozmawiają). Ale nikt do nich się nie czepia, a całanienawiść jest skierowana na ludzi chcących być Polakami. Litwini już nawet ubzdurali,że Polacy, rzekomo, chcą oderwać Wileńszczyznę od Litwy. Rada Lietuvisom jest taka-traktujcie godnie swoich współobywateli, więcej szacunku i Polacy będą większymi patriotami Litwy, niż sami Litwini. Ale chyba to głos wołającego na pustyni

  51. zozen mówi:

    Zgadza się, w Wilnie i okolicy sporo nazw ma pochodzenie litewskie. Ale to jak w USA tam dużo nazw ma pochodzenie indiańskie (Mississippi, Yosemite, Potomac), choć Indian już tam dawno nie ma.
    A obserwując poczynania naszych władz, można dojść do wniosku, że Litwinów też czeka los Indian.

  52. Grzesiek mówi:

    U mnie w województwie opolskim wygląda to tak. Mamy na przykład w okolicy Góry Św. Anny wieś o nazwie Poręba, która ma tabliczkę z niemiecką nazwą, która brzmi Poremba.

    Poręba po polsku oznacza “obszar, na którym wycięto drzewa w lesie”, po niemiecku Poremba nie oznacza nic, bo nazwa jest pochodzenia słowianskiego. Leśnica oznacza miejsce otoczone lasami, po niemiecku Leschnitz nic nie znaczy bo nazwa jest pochodzenia słowiańskiego, Dolna oznacza wieś położoną w dole w obniżeniu terenu, Dollna po niemiecku nic nie oznacza, bo jest to nazwa pochodzenia słowiańskiego. W czasach Hitlera prowadzono na tych terenach akcję “Fort mit der polnischen fasade” – precz z polską fasadą, która spowodowała germanizację starych nazw miejscowości tworząc nowe, niemieckie oderwane od miejscowej tradycji, na przykład Sczedrzik został nazwany Hitlersee.

    Dzisiaj, 65 lat po wojnie, mniejszość niemiecka pomimo całej tej podłej historii związanej z wojną ma prawo do stosowania swoich nazw z epoki przed Hitlerem, bo taka jest europejska norma. Kto kontestuje takie rozwiązania jest anormalny.

  53. tomasz mówi:

    do Introligator 28: Świetne. 🙂

    do Lutos 36: Pierwsze działania już podjęte a będą następne.

    do Spoko 37: Co WY robicie?!

    do Wyborcza 38: Póki co ten “nudny i zacofany kraj” stanowi HIMALAJE dla Litwy i pod względem gospodarczym i poszanowania praw mniejszości narodowych.

  54. obywatel mówi:

    Zuch panie Zygmuncie – ma Pan cakowitą rację, w podwileńskich miejscowościach ludzie potrzebują nadpisów nazw i w ich własnym języku tak jak było od stuleci, a nie tylko narzuconych i poprzekręcanych nazw miejscowości za ostatnie dziesięciolecia.

  55. Senbuivs mówi:

    Zgodnie z teorią tzw. naukowców litewskich to tam gdzie nazwa miejscowości litewska tam jest Litwa i nieważne, że od kilkuset lat nikt w niej o Litwinach nie słyszał – ważna jest nazwa. Ktoś, kto jest dobrze obeznany z tematem, ten mi przyzna, że oni nawet Warszawę uznają za osadę litewską. Dla nich procesy przemieszczania się ludności, zasiedlania pustkowia przez ludy z sąsiednich ziem nie mają żadnego znaczenia. Mejszagoła to spolszczona nazwa litewska, która po polsku nie oznacza nic – ale to dowód, że tu była Litwa i dlatego Mejszagoła, pomimo czysto polskiego charakteru, była okupowana przez Polskę. Nowogródek to oczywiście również miasto, które powinno należeć do Litwy, bo tam do tej pory mieszka jedna rodzina litewska. Słowem – jacy naukowcy tacy politycy i taka komisja językowa.

  56. Dżowanni mówi:

    43 d: No właśnie!

    W Wilnie oprócz tego istnieją też napisy dwujęzyczne dla turystów:
    http://img1.photographersdirect.com/img/8895/wm/pd718575.jpg

    http://torontoist.com/attachments/toronto_roxanneb/frankui_zappai.jpg

    http://www.enjoy-europe.com/hte/chap23/P1190172-VilniusAmberShop.jpg

    http://3.bp.blogspot.com/_ss28rhxj8oo/SJ8lHgnPDVI/AAAAAAAABx4/-Nup_C4Ry8w/s400/P6220135.JPG

    Dlaczego nikt nie żąda ich usunięcią? Czemu litewska policja językowa się tym jeszcze nie zajęła? Ktoś powinien niezwłocznie zaskarżyć do sądu tych, którzy te napisy umieścili na miejsca publiczne, bo te napisy przecież nie są w języku państwowym! Mówię poważnie, Polacy na Litwie powinni zorganizować zrzutkę i zaskarżyć do sądu tych, którzy pozwolili sobie na umieśczenie napisów w języku angielskim. Turyści przestaliby jeździć na Litwę bo Litwa to żaden “pępek świata” i język litewski jest w świecie znany przez niewielu (łagodnie mówiąc).

  57. krzysztof mówi:

    Ta komisja językowa powinna przejrzeć również jadłospisy w restauracjach. Jakim prawem na Litwie opisuje się potrawy w języku angielskim ?

  58. obywatel mówi:

    Broda: Dzięki za piosenkę. Dobry pomysł, fajnie by było, aby inni internauci również dedykowali polskie piosenki dla nas miejscowych Polaków pod Wilnem. Może Kurier Wileński w przyszłości wpadnie rownież na ten pomysł.

  59. obywatel mówi:

    Senbuvis: Mejszagoła według mnie to coś żydowsko/polskiego, a nie litewskiego.

  60. ted mówi:

    brawo Panie Zygmuncie!-a i w Polsce panska postawa,powinna byc wzorem.Nie tylko na Litwie.Tak trzymac!

  61. krzysztof mówi:

    Fajny jest zarzut funkcjonariusza saugumy ( Wyborcza), że polska kultura jest nudna i uwaga -POZBAWIONA OBCYCH WPŁYWÓW (!).
    I to ma być post polemiczny pod artykułem na temat eliminowania obcych czyli nielitewskich wpływów kulturowych na Litwie.
    Głupi jest ten funkcjonariusz bez dwóch zdań. Niemniej, językiem polskim włada bardzo dobrze.
    I tutaj rodzi się pytanie : Ilu bezpieczniaków litewskich, zajmujących się inwigilacją polskiej mniejszości, jest po polskich szkołach ? Prawdopodobnie zdecydowana większość. A zatem są to z pochodzenia Polacy. Wielce smutna rzeczywistość !
    Myślę, że wielu mieszkanców Wileńszczyzny zna takich osobników z imienia i nazwiska. Z niektórymi chodzili do tej samej, polskiej szkoły. Warto byłoby przyjrzeć się im baczniej, poustalać personalia, prześledzić życiorysy. Następnie podać to do publicznej wiadomości, niekoniecznie na tym forum.

  62. pšv mówi:

    to Senbuivs
    Według najbardziej typowych marazmatyków to i Francja z Hiszpanią są pełne litewskich toponimów…
    “Jak drużyny (draugonės) króla Allarycha (Eilarikio Vyties) w paradowych mundurach i z dźwięczną pieśnią wstąpili do Rzymu, srebrem i drogimi kamieniami wysadzane pochwy mieczów, siodła, tręzle, pasy, tarcze z herbami wywarły na Rzymianach tak duże wrażenie, że mimo że oni mieli się za nację cywilizowaną, o wyrafinym guście i wyszukanej sztuce, miejscowi “arbiter elegantiarum” zaczęli naśladować aksamitne stroje, złote i srebrne hafty, długie spodnie, a najbardziej futra sobole, bobrze, kunie. Histeria mody gotyckiej zapoczątkowała nową stronę w historii strojów europejskich. Odeszły w zapomnienie greckie i rzymskie togi, tuniki i peplumy. Możni Zachodu ubrali się w stroje „średniowieczne“, a lud ew Włoszech, Hiszpanii, Francji w „stroje ludowe“, które bardzo mało się różnią od naszych, bo są kopiuami naszych strojów. Chcąc wyobrazić jak się stroili bałtyckie pułki pogromców Rzymu, wystarczy pójść na hiszpańską arenę bojów byków i popatrzeć na pochód “paseo” przy otwarciu korridy. Mundury matadorów i ich kwadrylii są srogo tradycyjne, zadbane jak największa świętość. Przetrwaly bez zmian, jak i stroje duchowieństwa rzymskiego, tysiąc lat…”

    Sorry, dalej nie mogę, po tłumaczeniu ciągnie na wymioty…

  63. Introligator mówi:

    krzysztof:

    Piszesz:

    “I tutaj rodzi się pytanie : Ilu bezpieczniaków litewskich, zajmujących się inwigilacją polskiej mniejszości, jest po polskich szkołach ? Prawdopodobnie zdecydowana większość. A zatem są to z pochodzenia Polacy. Wielce smutna rzeczywistość !”

    I znowu wnioski Krzysztofa wzięte „z sufitu”. Skąd pewność, że „zdecydowana większość”? I skąd wiesz, że „z pochodzenia Polacy”? Robiłeś jakieś badania? To może poproszę dane statystyczne i źródło.

    Otóż informuję cię, że bardzo wielu Litwinów zna polski język z TV, bo nauczyła się go w l. 80-tych, kiedy TVP docierała na Litwę i była jedynym (choć PRL-owskim ale jednak) oknem na świat i zachód. Litwini śledzili przemiany polityczno-społeczne zachodzące w Polsce, a mogli je śledzić jedynie przez TVP.

    Dodatkowo jest spora grupa etnicznych Litwinów, która uczyła się języka polskiego lub doskonaliła go z prozaicznej przyczyny – np. bardzo dużo materiałów historycznych, geograficznych, różnego rodzaju archiwaliów na temat ziem obecnej Litwy jest po polsku i chcąc poznać historię (np. dawne prace naukowe, dokumentację dotyczącą obiektów historycznych) ich kraju i w ogóle czegoś się dowiedzieć (chociażby na temat Wileńszczyzny), musieli się polskiego nauczyć.

    Dlatego nie rozumiem twojego autorytatywnego wskazywania na Polaków, jako na „bezpieczników litewskich”.
    Poza tym, skąd wiesz, że to „bezpieczniacy litewscy” a nie np. białoruscy czy rosyjscy? Na tym forum byli chyba już wszyscy wymienieni.

    Nie bądź pochopnie wskazującym złodzieja, jeśli nie masz dowodów na jego kradzież, bo możesz tylko krzywdę ludziom wyrządzić. To właśnie nazywam działaniem „słonia w składzie porcelany”.

  64. tomasz mówi:

    do psv: Nawet nie myślałem że takie brednie są możliwe. 🙂

  65. Introligator mówi:

    tomasz – do postu nr 53:

    mam nadzieję, że mój post nr 28 pozostanie w sferze fikcji, ale jak PKB Litwy dalej będzie spadać, to możemy oczekiwać kolejnych działań władz, zmierzających do „zamydlenia oczu” litewskiemu społeczeństwu i odwrócenia uwagi od katastrofalnego stanu litewskiej gospodarki. Dziwię się tylko, że społeczeństwo to „kupuje”. Bo fakt, że ludzie jeszcze masowo nie wyszli na ulice, tłumaczyć tylko można wrodzoną litewską cierpliwością. Na tym „jadą” politycy i np. po kolejnym cięciu emerytur, natychmiast zaczynają nagonkę na wyimaginowanego wroga – wcześniej były polskie szkoły, potem nazwy ulic, teraz są to tabliczki na autobusach – jutro mogą być nagrobki – ważne, że „wróg publiczny” czy „zagrożenie” są zdefiniowane. Pytanie tylko, jak długo takie działania będą spotykały się ze społecznym przyzwoleniem.

  66. Magma mówi:

    Piszę spoza Litwy. Kiedyś nauczyłem się nawet trochę litewskiego z ciekawości i sympatii dla tego małego kraju. Teraz jednak postępowanie Sejmu Litewskiego, części społeczeństwa, a zwłaszcza wpisy niektórych internautów na delfi.lt napawa mnie obrzydzeniem. Wiadomo, że chodzi o wynarodowienie Polaków tak jak na Kowieńszczyźnie przed 1939r. Ci specjaliści zapominają, że czasy dzikiego nacjonalizmu minął, a odbieranie Polakom na Wileńszczyźnie praw mniejszości obowiązujących w cywilizowanym świecie może wywołać bardzo negatywną tendencję w Polsce. Już zaczyna wywoływać.Co to będzie oznaczać dla Litwy nie trudno się domyślić. Kraju wciśniętego pomiędzy Rosję (Kaliningrad) i Białoruś. Jeśli zabraknie polskiej sympatii, to Litwie nic nie pomoże. Obłudne porównywanie Polaków z Wileńszczyzny (gdzie mieszkają od wieków i nawet jeśli część z korzeniami litewsko-białoruskimi zdecydowanie dłużej niż przybysze spoza Wileńszczyzny)do Rosjan, Polaków w USA czy UK to wyraz wyjątkowo bezczelnej obłudy.

    Litwa wpadła w pułapkę narodu filologicznego. Obok Polaków byli przecież na Litwie polskojęzyczni Litwini. Odrzucając ich odcięła się od swojej historii, która w dużej mierze pisana była po polsku. A dzisiaj? A dzisiaj prowadzi do tego, że zamiast koncentrować się na modernizacji społeczeństwa, gospodarce, ludzie zaczadzenii filologicznym nacjonalizmem zajmują się literą “w” i napisami po polsku które są zawsze podawane jako drugie, a nie jako JEDYNE. Więc o co chodzi?
    Obawiam się, że Litwa przegrywa właśnie własną przyszłość kraju europejskiego i na trwale pozostanie na Wschodzie. Dla mnie już jest Wschodem.

  67. Senbuivs mówi:

    Introligator – wg mojej oceny informacja o tym, jakoby Litwini w Kownie nauczyli się języka polskiego z polskiej telewizji to jeszcze jeden mit, podawany przez polonofobów. Spis ludności, przeprowadzony podczas I Wojny Światowej przez Niemców wykazał, że aż 80 % mieszkańców Kowna podało język polski za swój język ojczysty. W sumie na Litwie kowieńskiej mieszkało ponad 200 tysięcy Polaków, zwłaszcza w Kownie i na Laudzie. Faszystowskie rządy Smetony, jawne tępienie polskości, doprowadziły do tego, że prawie wszyscy Polacy nagle przestali nimi być. Bo groziła im utrata pracy, ziemi, prześladowania policji, wyrzucenie dziecka ze szkoły itp. Ale oni przecież się nie rozpłynęli. Czytałem niedawno wspomnienia z lat okupacji niemieckiej – autor był zaskoczony ilością Polaków mieszkających w Kownie. A nie miał powodu zmyślać. Reasumując – mieszkańcy Kowna znają język polski od dziadków i rodziców – bo to ich język ojczysty. Polska telewizja tylko im ulepszała ten język.
    A teraz z innej beczki – naucz się litewskiego oglądając tylko telewizję:)

  68. tomasz mówi:

    do Introligator i Magma: Cóż tu jeszcze można dodać? Chyba nic tylko się zgodzić. Co niniejszym czynię. 🙂

  69. krzysztof mówi:

    Introligaror : Jesteś beznadziejnym oportunistą. Na dodatek bardzo agresywnym. Komu mianowicie wyrządzam krzywdę i na czym ta krzywda miałaby polegać ?
    Na tym, że jakiemuś zapamiętałemu obrońcy litewskości przypisuję domniemaną przynależności do litewskich służb specjalnych ? Myślisz, że ten internauta zwalcza te służby, jest ich zapamiętałym wrogiem ?
    Nadal jeszcze na portalu “KW” wisi artykuł na temat oficjalnej ingerencji Departamentu Bezpieczeństwa Litwy w nasze forum. Przeczytaj to sobie jeszcze raz, bo może zapomniałeś. Jest tam zamieszczona fotokopia dokumentu, czyli tzw. twardy dowód na to, że sauguma monitoruje nasze forum. Co jeszcze więcej trzeba ? Aby przy każdym poscie zaznaczali, że autorem jest funkcjonariusz DBT ? Nie rób ze mnie durnia. Trochę na tym świecie żyję, z niejedną taką sytuacją zetknąłem się osobiście. Wierz mi, że akurat w tej sprawie mam trochę doświadczeń osobistych.
    Co do tej telewizji jako źródła nauki poprawnej polszczyzny : Część występujących tutaj internautów robi błędy językowe i ci być może douczali się polskiego z telewizji. Inaczej jednak wygląda sytuacja w przypadku operowania polszczyzną całkowicie poprawną, zarówno pod względem składniowym, gramatycznym jak i ortograficznym. Tego telewizja już nie nauczy. Moim zdaniem w takich przypadkach istnieją dwie realne możliwości : Albo ktoś kończył polską szkołę albo studiował w Polsce. Pozostają jeszcze naukowcy, głównie historycy. Sam pamiętam, że na tym forum kilkakrotnie tacy się pojawiali (np.w dyskusji na temat narodowości Wawrzyńca Gucewicza, jak również na temat okoliczności wprowadzenia przez sejm elekcyjny w roku 1697 języka polskiego jako języka urzedowego WKL). Ci ludzie (przedstawiali się jako ludzie nauki)pisali po polsku w miarę poprawnie, ale sami przyznawali, że ich znajomość jest niedoskonała, gdyż nabyta w późniejszym wieku, w związku z pracą naukową.
    A na koniec powiem tak : Nawet studiując prace historyków IPN dowiesz się z łatwością, że kluczem do inwigilacji środowisk mniejszościowych przez służby specjalne jest zatrudnianie tam agentów wywodzących się właśnie z inwigilowanych środowisk. Polecam chociażby pracę Igora Hałagirdy “Prowokacja “Zenona””- Warszawa 2005. Rzecz dotyczy rozpracowaywania aktywnych politycznie środowisk byłych członkow OUN w Polsce w latach 1947 – 1956. Są tam wymienieni z imienia i nazwiska współpracownicy UB narodowości ukraińskiej. Zresztą kto zamordował Banderę ?

  70. Znad Solczy mówi:

    Skoro wyrzuciliście mój niewinny tekst, a zamieszczacie polakożerców,prenumeraty,zamierzam zrezygnować z prenumeraty KW i jeszcze pociągnę kilka osób. Wystarczy przeglądania waszego “demokratycznego” pisma. W liście nie było żadnego nieetycznego stwierdzenia, żadnego nawołującego do niezgody.Totalne rozczarowanie.

  71. Introligator mówi:

    krzysztof:

    Nie rozumiesz – skąd możesz wiedzieć, że np. wywiad rosyjski, czy białoruski nie podszywa się teraz pod „bezpieczniaków litewskich”? To, że niedawno była afera z Departamentem Bezpieczeństwa Litwy, ingerującym w KW nie znaczy jeszcze, że np. dzisiaj udzielają się „bezpieczniacy litewscy”. Nikt z nas tego nie może wiedzieć na pewno, bo to forum jest w kręgu zainteresowania także innych służb. Zastanów się np. komu by zależało na mąceniu na Wileńszczyźnie – czy aby tylko litewskim służbom specjalnym? Dlatego powtarzam, dziwią mnie takie autorytatywne stwierdzenia zwykłego internauty, który nawet nie jest w stanie sprawdzić numerów IP prowokatorów i ich lokalizacji. Jeszcze bardziej dziwi mnie obarczanie odpowiedzialnością miejscowych Polaków – nie masz dowodów – nie krzycz głupot.
    Pamiętaj, nigdy nie wiadomo, kto siedzi „po drugiej stronie kabla” – anonimowość stwarza duże możliwości.

    Jeszcze w sprawie nauki polskiego z TV – sam spotkałem Litwinów, którzy twierdzili, że nauczyli się polskiego z TV właśnie w l. 80-tych – wierz mi bądź nie, ale ich polski był bardzo poprawny – dobry akcent i prawie żadnych błędów.
    I nie wymachuj mi tu książką IPN na temat UPA, bo to nie na temat.

    Sorry, ale dla mnie to ty jesteś beznadziejnym „specjalistą ds. litewskich”.

  72. JJ mówi:

    Do Spoko:
    Swoją drogą to daje do myślenia, że taki patriota nie na Litwie mieszka…

  73. JJ mówi:

    Panie Zygmuncie, bardzo mnie podniosła na duchu Pana postawa.Dziękuję serdecznie. I bardzo proszę o podanie w Kurierze numeru konta, na które możemy się zrzucić na ewentualne kary, usługi prawnika, itp. Nie zostawimy Pana samego we wspólnej słusznej sprawie!

  74. tomasz mówi:

    do znad Solczy: Możesz mi opisać o co chodzi? W e-mailu aby tutaj nie zaśmiecać. lesmaa@interia.eu

  75. tomasz mówi:

    Tak to niestety jest jak to opisuje “krzysztof” w poście nr 67.
    Żadne to arkana.

  76. andrzej mówi:

    Dziasiaj na własne oczy widziałem Kartę Stałego Pobytu wydaną przez litewskich urzędników , gdzie było napisane Alexandras , mimo , że facet chciał Aleksander , pomijam już tą konsówkę -as , ale nie wiedziałem ,że w litewskim alfabecie jest literka Xx , ale to chyba wyjątek , bo np. taki Xawery Dunikowski nie potrafił by udowodnić , że ma prawo pisać się przez X , a nie przez Ks .

  77. tomasz mówi:

    do znad Solczy: Przepraszam podałem zły adres.
    Teraz dobry: lesmas@interia.eu

  78. tomasz mówi:

    do andrzej:Ze mną też próbowano czegoś takiego. Bo podobno system komputerowy nie był w stanie zapisać imienia “Tomasz”. 🙂
    Tylko że miałem w ręku dokument wyższej instancji z zapisanym nazwiskiem i imieniem prawidłowo.Powiedziałem że skoro tak to niech się skontaktują z tą wyższą instancją i zapytają jak im się udało to zapisać poprawnie. System się naprawił. 🙂

  79. andrzej mówi:

    Tomaszu , ale tu przecież zupełnie co innego , “wpakowali” facetowi na siłę literkę , której nie ma w litewskim alfabecie , przecież to nadaje się do kabaretu :).

  80. Introligator mówi:

    ADMIN:

    O godzinie 13:00 czasu litewskiego napisałem odpowiedź do postu krzysztofa – wciąż czeka na akceptację. Wczoraj było podobnie.
    Tymczasem wszystkie posty Krzysztofa, czy innych internautów w tej dyskusji od razu wskakują bez akceptacji.
    W przypadku moich komentarzy większość z nich czeka na akceptację i zostaje zatwierdzana przez Admina.
    W związku z tym mam pytanie – dlaczego tylko moje komentarze są traktowane jako „niepewne”? W przypadku tej dyskusji komentarz oczekujący na akceptację nie zawiera linków, ani nie jest specjalnie „ekstrawagancki”, czy „wywrotowy”.

    Jeśli nie chcecie Państwo, abym zamieszczał swoje komentarze na forum KW, prosiłbym Admina o krótką informację na ten temat. Wtedy zrezygnuję. Z góry dziękuję za odpowiedź.

    Od admina: program antyspamowy czasem zatrzymuje komentarze, które mogą mu się wydać podejrzane. Niestety, jest to tylko program, i to wyłapywanie bywa czasem dosyć losowe. W wypadku zatrzymania komentarza do akceptacji, administrator (czyli człowiek), musi dany komentarz zaakceptować. W odróżnieniu od programu, człowiek nie funkcjonuje na forum non-stop 😉 Stąd też czasem opóźnienia.
    Zatrzymywane są do akceptacji także komentarze, zawierające odnośniki — domyślnie, jeśli jest ich więcej, niż trzy.
    Oczywiście, można by filtr wyłączyć. Zaznaczyć jednak należy, iż wyłapuje on codziennie po kilkadziesiąt (obecnie — 70-100) komentarzy stricte spamowych, których pojawianie się na forum i późniejsze usuwanie wprowadziłoby o wiele większy chaos.
    W wypadku zatrzymania komentarza do akceptacji, należy po prostu zaczekać. Wpisanie ponownie tego samego komentarza po prostu wprawia filtr w błąd, i wtedy kwalifikuje oba komentarze jako spam — a jako iż filtr się “uczy” rozpoznawać niepożądane komentarze, to w takim wypadku się go po prostu uczy usuwać komentarze, które usunięte być nie powinny. Dlatego jedynym wyjściem jest zaczekanie, a z czasem uda się “wytresować” program wystarczająco dobre, żeby takie pomyłki się nie zdarzały.

    Zapewniam, iż komentarze Introligatora w żaden sposób nam nie podpadły, a szczególna uwaga, jaką obdarza je program antyspamowy, jest dziełem przypadku. Przepraszam za ewentualne kłopoty i dziękuję za wyrozumiałość.

  81. bobrowniczy mówi:

    Proszę bardzo,choć jeden Marcinkiewicz zrozumiał, ze aby się postawić nalezy mieć prócz odwagi rozum i pieniądze.Gdyby mniejszość Polska była bardziej zasobniejsza materialnie moze by łatwiej było Litwie iść na kompromis.

  82. bobrowniczy mówi:

    Komentarz usunięty.

  83. wiktor mówi:

    tez jestem za tym, zeby Pan Czesio podal numer konta, na ktore wliczylibysmy mu pieniadze, by zaplacil te kare.

  84. wiktor mówi:

    Przepraszam, oczywiscie, ze Pan Zygmunt a nie Czesio 🙂

  85. Czesiek mówi:

    Introligator
    Jeśli to ciebie pocieszy, to moje komentarze również często czekają na akceptacje.

  86. Czesiek mówi:

    Introligator
    Mój komentarz czeka od godz.9,22

  87. Introligator mówi:

    Czesiek:

    W takim razie coś jest nie tak – dyskusja na forum z takimi mechanizmami sprawdzania i selekcji komentarzy nie ma sensu, bo jeśli moja odpowiedź wpada po kilku godzinach, to jest na straconej pozycji – mało kto już ją przeczyta, bo dyskusja potoczy się dalej i uwaga czytających skupi się na innej jej części – innym wątku. Obecna sytuacja premiuje za to prowokatorów, których, jak często obserwuję, posty wpadają bez problemów i bez akceptacji Admina.

    Tłumaczenie, że „automat antyspamowy” tak działa jest dla mnie niezbyt przekonujące – ten automat musi być inteligentną maszyną, bo zatrzymuje posty nie na zasadzie przypadkowości, lecz celowości.

  88. Kmicic mówi:

    “Inspekcja Językowa twierdzi, że zgodnie z litewskim ustawodawstwem nazwy na tablicach muszą być pisane wyłącznie w języku litewskim.

    Natomiast lider Akcji Wyborczej Polaków, eurodeputowany Waldemar Tomaszewski przypomniał, że używanie podwójnych napisów w skupiskach zwarcie zamieszkałych przez mniejszość narodową przewiduje Konwencja Ramowa (Rady Europy) o Ochronnie Mniejszości Narodowych. Tomaszwewski zaznaczył, że europejskie ustawodawstwo ma wyższość nad ustawodawstwem krajowym i dodaje, że “Litwa będzie musiała się do tego dostosować”.”
    za onet.pl

  89. Artur mówi:

    W UE jest różnie z mniejszościami… np we Francji z tego co mi wiadomo nie ma szkół z lokalnymi językami czy językami mniejszości (nie wiem jak to się ma do dyrektyw UE i czy jest to zgodne) za to bez problemu stawia się dwujęzyczne tablice w językach prowansalskim, franko-prowansalskim czy bretońskim. Za to na edukacji w tych językach można zapomnieć… sam bym chciał się dowiedzieć jak to jest naprawdę z tymi dyrektywami…

  90. Broda mówi:

    obywatel, Kwiecień 30, 2010 at 11:17 –

    nie ma sprawy mimo ze dedykowalem te piosenke chlopakom z listewskich spec sluzb co siedzieli o 2 w nocy na forum i ze strasznymi bykami stylistycznymi wypisywali glupoty 😉

    a do tematu:

    czy Litwini zdaja sobie sprawe jak bardzo sie osmieszaja w europie prowadzac wojne z mniejszosciami a to o tabliczki z nazaw miejscowosci a to o pisanie nazwisk a to kradnac jej szkoly albo probujac mniejszosci osmieszac ?

    Moi znajomi Litwini po niedlugim czasie pobytu na zachodzie sa zazenowani tym co sie na Litwie wyprawia. Czasem im tlumacze na ang. artykuly z tego forum to im wstyd za to co sie tu wyprawia.
    To srediowiecze.Zacofanie.Wstyd!

    a co do muzyki to na dzis dedykuje moze (wszystkim) cos “starego ale z klasa”:

    http://www.youtube.com/watch?v=EX4FZAY6UJE&feature=related

    a da Wileniukow specjalnie:):

    http://www.youtube.com/watch?v=DSWsR_1iYzE

    trzymajcie sie i faszyzujacym oszolomom nie dawajcie sie. To sie musi zmienic i Litwa musi sie ucywilizowac albo skonczy jako skansen obok Bialorusi

  91. Broda mówi:

    p.s.

    Artur, Kwiecień 30, 2010 at 14:53 –

    we Francji szkoly w dwoma jezykami maja te mniejszosci ktore o nie wystapia lub automatycznie po przekroczeniu 5% populacji w danym obszarze adm.

    pozdrawia:)

  92. Artur mówi:

    Ale co znaczy z dwoma językami? Sam w technikum miałem 3 języki ale tylko polski był wykładowym. Czy we Francji są szkoły w wykładowym powiedzmy prowansalskim? Bo nie uwierzę, że są szkoły z wykładowym arabskim (10% populacji Francji to Arabowie). Muszę poszukac o edukacji we Francji na necie w wolnej chwili.

  93. tomasz mówi:

    do Introligator: Moje posty też czasem czekają na akceptację. Nie tragizuj.

  94. Czesiek mówi:

    Introligator
    Zgadzam się z tobą , filtr nie może hamować tempa dyskusji, bo inaczej traci ona sens.

  95. Broda mówi:

    94. Artur, Kwiecień 30, 2010 at 15:03 –

    tak jak ci napisalem.Co do arabskiego to istnieje cala masa muzelmanskich szkol we Francji nauczania poczatkowego i sredniego jak i mozesz rowniesz konczyc studnia w tym jezyku. Muzelmanie we Francji maja szczegolne przywileje do tego stopnia ze np. na mocno oblegane kierunki studiow obowiazuje parytet. Podobnie jest w Niemczech tyle ze nie mam wiedzy odnosnie parytetow na studia – sadze w w Niemczech ich nie ma a pozatym podobnie jak we Francji.

  96. Introligator mówi:

    ADMIN:

    Dziękuję za wyjaśnienia.

    tomasz:

    nie tragizuję, tylko prosiłem o informacje – ty czasami też oczekujesz wyjaśnień od Admina, a także od dyskutantów (twoje groźby dotyczące twojego odejścia z forum też już słyszałem) – wtedy zapewne nie traktujesz tego w kategorii tragizowania, a tylko chęci uzyskania dodatkowych informacji, nieprawdaż? 😉

  97. tomasz mówi:

    do Introligator: No to może wreszcie zaczniemy się lepiej rozumieć. 🙂
    Nic tak dobrze nie wpływa na empatię jak znalezienie się w tej samej sytuacji. 😉

  98. Broda mówi:

    co nikt nie komentuje dedykowanych utworow w poscie 92. Sami jacys “nie muzykalni” dzisiaj 😉 ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.