215
List Rady Społecznej „Kuriera Wileńskiego” do posłów Parlamentu Europejskiego

Szanowna/y Pani/Panie Poseł/Pośle

Rada Społeczna przy Kurierze Wileńskim, jedynej na Litwie gazecie codziennej w języku polskim, zwraca się z apelem o złożenie podpisu pod inicjatywą polskich i węgierskich europosłów, dotyczącą dyskryminacji autochtonicznej mniejszości polskiej przez władze Republiki Litewskiej. Z przejawami tej dyskryminacji mniejszość polska spotyka się na różnych poziomach. Dotyka ją nierównoprawne traktowanie przy zwrocie znacjonalizowanej ziemi, uniemożliwia się jej używanie w obszarach zwartego zamieszkania języka polskiego, jako pomocniczego, a próby umieszczania przez nią napisów w języku polskim, obok napisów w języku państwowym, są ścigane na drodze administracyjnej. Projektowana reforma szkolnictwa, zagraża istnieniu wielu polskich szkół, albowiem nie są wobec nich stosowane w dostatecznym stopniu preferencje, jakie standardowo stosuje się do szkół mniejszościowych. Bolesną sprawą, jest uniemożliwianie osobom należącym do mniejszości polskiej pisowni nazwisk w języku ojczystym. Dowodnym przykładem takiego działania, jest odrzucenie w dniu 08.04.2010 roku przez litewski parlament projektu ustawy, dopuszczającego pisownię nazwisk w języku mniejszości.
Tego typu działania, oceniamy jako daleko odbiegające od obowiązujących standardów w Unii Europejskiej, której członkiem Republika Litewska jest już od 5 lat. Standardów, które w wielu państwach, np. w Finlandii, Włoszech, czy w Republice Czeskiej się sprawdziły.
Naszym zdaniem działania władz litewskich naruszają szereg aktów prawnych w szczególności Konwencję Ramową o Ochronie Mniejszości Narodowych. Naruszają też zawarte przez Republikę Litewską traktaty dwustronne. Na marginesie należy dodać, że działania te, stały także w sprzeczności z prawem wewnętrznym, w tym nie obowiązującą już ustawą o mniejszościach narodowych.
Lekceważenie przez władze litewskie standardów ochrony praw mniejszości narodowych nie da się wytłumaczyć, ani względami ekonomicznymi, ani społecznymi. Jedynym racjonalnym wytłumaczeniem, jest dążenie niektórych wpływowych środowisk w Republice Litewskiej, do wynarodowienia prawie 300 tysięcznej polskiej mniejszości od wieków zamieszkującej na tych terenach.
Wyrażamy nadzieję, że dzięki udzielonemu przez Panią/ Pana poparciu, ta kwestia będzie mogła stać się przedmiotem oceny Parlamentu Europejskiego. jednocześnie informujemy, ze termin zbierania podpisów upływa w dniu 10 maja br.
Z wyrazami szacunku:
w imieniu Rady:

Prezes – Marek Panek

215 odpowiedzi to List Rady Społecznej „Kuriera Wileńskiego” do posłów Parlamentu Europejskiego

  1. pozdrawiam funkcjonariuszy sluzb polskiego powstania mówi:

    Vilnius to kolebką państwa litewskiego i krawędź narodu litewskiego. To litewskie etnograficzne ziemi i Vilnius – stolica dawnej Litwy. Swą nazwę Vilnius wzięł od nazwy rzeki Vilnia. Nazwa tej dość bystrej rzeki pochodzi prawdopodobnie od słowa „fala“ — w języku litewskim „vilnis“.Litwini mówią własnym językiem. Przodkowie dzisiejszych Litwinów były prawowici właściciele Vilniusa. Jeżeli więc jeszcze w w. XVIII okolice Vilniusa były litewskie, to tembardziej musiały one być takiemi w wieku poprzednim. Ludność litewska zajmowała całe powiaty. Tak zwana Ruś Czarna, obejmująca późniejsze województwo Nowogródzkie oraz powiat Grodzieński jest krainą etnograficznie litewską. Osadnictwo litewskie sięgało w czasach przedhistorycznych daleko po za granice teraźniejszej Litwy etnograficznej, na to mamy dowody w nazwach rzek i jezior. Litwa etnograficzna była niewątpliwie najważniejszą dzielnicą państwa; tam się znajdowały oba grody stołeczne—Vilnius i Trakai. Przypuszczając nawet, że w Wielkim Księstwie Litewskim powiaty litewskie były silniej pociągane do służby wojskowej, niż ruskie, uwzględniając dalej tę okoliczność, iż włoście naddnieprzańskie miały słabo rozwiniętą własność bojarską, a więc dostarczały mniej żołnierza, niż rdzennie litewskie, wreszcie przypuszczając pewien naddatek ludności ruskiej z powodu znajdowania się w części ruskiej dwu księstw dzielnicowych – Słuckiego i Mscisławskiego, których kontyngensy nie są objęte naszym rachunkiem – będziemy musieli jednak przyznać, że ludność litewska była liczniejszą w ściślejszem wielkiem księstwie, niż ruska. Wynik ten, tak różny od dotychczasowych poglądów na skład etniczny ludności wielkiego księstwa, czyni zrozumiałą przewagę polityczną żywiołu litewskiego nad ruskim, zaznaczającą się wyraźnie w dziejach litewskich. Zgodnie ze źródłami za Litwę ściślejszą w XV – XVI wieku należy więc przyjąć: dwa ‚województwa etnicznie litewskie — wileńskie i trockie, Brasław, Mińsk, Nowogródek z tzw. Rusią Czarną (Wołkowysk, Słonim, Kamieniec) i Grodno. Granice „Lithuania Propria”, dające się określić na podstawie źródeł z XV – XVII wieku, odpowiadają niewątpliwie granicom państwa litewskiego (ustalonym za Mendoga), które stało się jądrem przyszłego Wielkiego Księstwa Litewskiego. Proces polonizaicji szczególnie przybrał na sile w XIX wieku, po utracie przez Litwę niepodległości (w 1795 r.). Polonizacja Litwinów na kresach litewskiego terytorium etnograficznego, a także w głębi rdzennej ziemi litewskiej, prowadzona była głównie poprzez katolickie duchowieństwo (w większości polskiego pochodzenia) a także rodzimą szlachtę, która najwcześniej (XVII – XVIII w.) uległa polskim wzorcom kulturalnym. W toku wielowiekowego procesu rutenizacji i polonizacji litewskość na swoich wschodnich kresach poniosła straty ogromne i właściwie w dużej mierze nieodwracalne. Litewskie odrodzenie narodowe (około 1880 – 1938) nie zdołało zahamować polonizacji, jednak wywołało ono zjawisko postępującego narodowego samookreślenia się ludności (nawet nastrojów nacjonalistycznych), zwłaszcza ludu, dotąd uważającego się za „tutejszych”. Pod koniec 1920 doszło do konfliktu polsko-litewskiego, następnie Polska rozpoczyna okupację Litwy i gen. Lucjan Żeligowski wkracza na Litwę i zajmuje Vilnius. Rozpoczęła się polska kolonizacja i Rozpoczęła się powtórna polonizacja. Dzisiaj, Akcja Wyborcza Polaków na Litwie prowadzi kampanie propagandowe za polonizację Litwy Wschodniej i wymierzone w Litwę i jej historię.

  2. Broda mówi:

    pozdrawiam funkcjonariuszy sluzb polskiego powstania, Maj 2, 2010 at 00:55 –

    sluzby specjalne litwy do zwalczania mniejszosci narodowych jak widac czuwaja.

    juz ci napisalem wczesniej ze jestescie smieszni teraz dopisze jestescie zalosni przesladujac mniejsoci.

    przestaje sie dziwic ludziom (choc to potepiam) mowiacym zebyscie wzieli co wasze czyli te wierze Gedymina do Kowna
    i przestali ich przesladowac.

  3. Astoria mówi:

    Bardzo słabo napisany tekst niestety. Na poziomie podstawówki, powiedziałbym, sądząc po po przecinkach w najdziwniejszych miejscach i takich kuriozach, jak „ściąganie prób”. Może warto to napisać po polsku zanim się wyśle do Europy?

  4. Astoria mówi:

    *po

  5. Adam81w mówi:

    No i brawo Rado, że działacie! Pozdrawiam i życzę wytrwałości w walce!

  6. Marek mówi:

    wynarodowienia prawie 300 tysięcznej polskiej mniejszości na ruskich

  7. Zapewniamy najciekawsze informacje mówi:

    Rada Społeczna przy Kurierze Wileńskim artystycznie wyłapuje momenty, w których się znajdujemy. Jej teksty na temat napisów w języku polskim są niesamowicie poetyckie i nagle zdajemy sobie sprawę, że naprawdę słuchamy.

    Bilety na drugą edycję Polsko-Litewski Festival „Wilno Nasze” są już w sprzedaży. Będzie można się bawić

  8. piotr mówi:

    Pozdrawiam funkcjonariusz litewskich służ monituorujących forum „KW” tudzież szowinistycznych lietuvisów pałętających się tu od czasu do czasu. Z prawdziwą przykrościa muszę stwierdzić, że jesteście bardzo transparentni. Wasza polszczyzna zdradza was od pierwszego zdania. Pokazuje to jak niski jest poziom służb specjalnych na Litwie, i jak marnują one publiczne pieniadze.

  9. krzysztof mówi:

    No i znowu standardowe zachowania .
    Jeden funkcjonariusz litewskiej bezpieki ( post 1) pisze duży tekst historiozoficzny, żeby uzasadnić nie respektownie przez RL prawa międzynarodowego.
    Drugi funkcjonariusz (Astoria) wypełnia tradycyjnie inne zadania. Ocenia kazdą inicjatywę „Kuriera” niczym krytyk literacki. Cokolwiek by nie napisali,zawsze będzie źle.
    Wszystko to oznacza, że Rada podjęła słuszną decyzję.
    Panie Marku, czynić tak dalej !

  10. Czesław57 mówi:

    No patrzcie, funkcjonariusz Saugmy (post 3) chce uczyć Polaków jak pisać po polsku . Tekst jest zwięzły, poprawny jęzkowo i merytorycznie. Brawo dla Rady!

  11. piotr mówi:

    kRZYSZTOF,
    NIESTETY muszę się z Astorią zgodzić. Poszczyzna oświadczenai Rady mogłaby być lepsza. Dwa przykłady błędów:

    Dowodnym przykładem takiego działania …..

    Co to za słowo – dowodnym?

    Projektowana reforma szkolnictwa, zagraża

    interpunkcja

    Bolesną sprawą, jest uniemożliwianie
    interpunkcja

  12. Znad Solczy mówi:

    >>>Przodkowie dzisiejszych Litwinów były prawowici właściciele Vilniusa.

    Czy może ktoś kompetentny wyjaśnić gdzie się znajdowało miasto Vilnius i czy w ogóle istniało? Jak dotychczas żadnego dowodu na istnienie takiego miasta w przeszłości nie ma. Żadnego potwierdzenia w żadnym historycznym dokumencie!!!!!Zawsze było Wilno lub Vilna. A Vilnius-późniejszy wynalazek mitomanów. Ludzie budujące Litwę w przeszłości i walczące o nią-to szlachta litewska, a ona jednoznacznie określiła się w tym temacie i jej potomkowie o nazwisku Tyszkiewicz,Chodkiewicz,Radziwiłł etc byli Litwinami w polityczno-historycznym pojęciu, etnicznie i kulturowo, szczególnie po Unii Lubelskiej zaczęli określać się jako Polacy i Litwini jednocześnie.
    A oto słowa Adama Mickiewicza „Alboż kłóci się Litwin z Polakiem o granice Niemna, i o Grodno, i o Białystok? Litwin i Mazur bracia są; czyż kłócą się bracia o to, iż jednemu na imię Władysław, drugiemu Witowt? Nazwisko ich jedne jest: nazwisko Polaków.” Dla lepszego zrozumienia jest tlumazcenie”Lietuvis ir mozuras broliai yra; ar kali kivirčytis broliai dėl to, kad vieno vardas Vladislovas, o kito-Vytautas? Jų pavardėviena,LENKŲ pavardė”. I co? Chcielibyście i Mickiewicza wyrzucić? Zapamiętajcie, ograniczeni w rozumowaniu problemu, my nigdy się nie wyrzekniemy naszych WIELOWIEKOWYCH przekonań!!! Wasze mrzonki o monoetniczności powodują osłabienie dzisiejszej Litwy i stymulują odśrodkowe chęci. Bałamucicie PRZECIWKO SOBIE, osłabiacie państwo, tworząc problemy tam, gdzie ich nie musi być.Polacy na Litwie mają prawo do Wileńszczyzny w nie mniejszym stopniu, niż wy. Presja etniczna zje Litwę jak rdza. Nie warto bujać naszego wspólnego domu dla naszego wspólnego dobra.

  13. Magma mówi:

    Vilnius jest tak samo autentyczny i historyczny jak Kaliningrad.

  14. andrzej mówi:

    Litwini historii uczą się z legend , bo to , co jest w poście nr 1 , po prostu nielogiczne , większa terytorialnie i wysoko rozwinięta Litwa etniczna ( bo tak twierdzą Litwini ) , daje Polsce dynastię królów , ale to jakoś Polacy polonizują potężne litewskie rody . A w wieku XIX Polska będąć pod zaborem rosyjskim , sama będąc prześladowana , potrafiła polonizować Litwinów . Gdzie tu sens . Półprawda i tylko .

  15. Broda mówi:

    krzysztof, Maj 2, 2010 at 08:48 –

    No i znowu standardowe zachowania .
    Jeden funkcjonariusz litewskiej bezpieki ( post 1) pisze duży tekst historiozoficzny.

    ———————–

    @krzysztof a mozesz mi podac co post nr. ma wspolnego z historia ? – chyba ze historia historii alternatywnej III rzeszy.

    – user nr 1 twierdzi ze Polska zabierze Wilno „bo w XIV wieku Jagiello oddal Litwe Koronie Polskiej „po wsze czasy”. Albo dlatego ze spora czesc panstwa litewskiego byla dluzej pod polska korona niz w litwie. Ten user zatrzymal sie gdzies w czasach „mysli politycznej hitlera” o „czystosci rasy”

    facet nie potrafi docenic wlasnej historii bo nie akceptuje mniejszosci ktora zbudowala Wilno od czasow kiedy stalo tam pare drewnianych chalp otoczonych walem drewwniano-ziemnym

    jemu sie ciagle wydaje ze jest na wojnie ? – co on robi w UE ?

  16. andrzej mówi:

    Jak byłem dzieckiem , to uczyłem się polskiej historii z książek , gdzie Rzeczpospolita była Najjaśniejszą , tylko „brzydcy” Niemcy ,( wel Krzyżacy , hitlerowcy ),którzy nawet nie byli bardziej rozwinięci ani kulturowo , ani technicznie , tylko poprzez przekorę i fałsz zdobywali polskie ziemie , tak samo Rusini , Tatarzy , teraz wiem , że to były tylko legendy , wiem , że żart : nie warto było wygrywać bitwy pod Grunwaldem , ma głębszy sens . To bajka o złych Krzyżakach i szlachetnym rycerstwie polskim , na prawdę nie było tak romantycznie i nie czyję się poniżony tym , że Ziemie Zachodnie , niby wrogowie Germańcy byli już wtedy wyżej rozwinięci niż Słowianie , Litwini chyba nadal wolą legendy , gdzie jest zły , podstępny Polak i nieskazitelny bohater Litwin .

  17. andrzej mówi:

    Mój poprzedni komentarz trochę chaotyczny , miałem na myśli tylko to , że litewska propaganda zbytnio idealizuje własny naród i demonizuje Polaków . Miałem na myśli tylko to , że obecnie Polacy nie wstydzą się tego i przyznają otwarcie , że np. Krzyżacy mimo swych wad byli jednak na wyższym poziomie rozwoju , tak jak i większość Zachodniej Europy . Upraszczając sprawę można zażartować , że pod Grunwaldem walczyliśmy przeciwko siłom postępu , chodzi mi o to , że obecnie nie czujemy się poniżeni , że ktoś tam był lepszy od nas , lubimy legendy , jesteśmy dumni , że złoiliśmy skórę tym , co mieli lepsze „technologie” 😉 , to normalne , ale kto zdrowy na umyśle wypominał by obenie Niemcom dawne dzieje ? Te ich brednie o polonizacji Litwy nie mają sensu , bo jak można było ich polonizować , skoro , jak to oni twierdzą , byli równi nam rozwojem ? Za najmniejszą wzmiankę o tym , że oświata z Polski szła na Litwę , czują się obrażeni , to jest śmieszne , bo ja , jako Polak przyznaję , że Europa Zachodnia przodowała w rozwoju , co tam Zachód , Starożytny Rzym , Grecja , Egipt , Bliskii i Daleki Wschód , te cywilizacje istniały , kiedy nawet nie było takiego pojęcia : Polak , Słowianin i wcale nie czuję się przez to gorszy . Litwin czuje się obrażony , kiedy mówi się o tym , że polonizacja nie była z przymusu , tylko z dążenia do postępu . Fakt , polonizacja była , tylko , że to był czynnik postępu , mogli zasięgać nauk , ale nikt im nie kazał zapomnieć mowy ojczystej . Mogli być krytykowani , że znając tylko język litewski są odcięnci od świata , ale nikt im nie kazał wyżec się własnej tożsamości . Nie jest ważne , jak to się kiedyś odbywało , na dzień dzisiejszy jest fakt , że ponad 200 tysięcy obywateli poczuwa się Polakami , a oni nie chcą tego uszanować , zachowóją się tak , jak gdybyśmy jeszcze w porzednim pokoleniu byli Litwinami i wybraliśmy polskość jedynie ze względów konformizmu w okresie sprzed Drugiej Wojny . Zachowują się tak , jak gdy by Polacy stosowali taki terror na Litwinach , jak Turcy w Armenii , czy na Bałkanach , jak hitlerowcy w Europie , czy bolszewicy na podległych sobie terenach .

  18. Podlasiak mówi:

    Brawo Rada. Tak trzymać. Ten list to rozumiem że dobry początek w waszej działalności. Rozumiem że go przetłumaczyliście i rozesłaliście do wszystkich europarlamentarzystów. Po tym liście pokazaliście że możecie odłożyć wszelkie spory i dokonać wspólnie wielu rzeczy, tym bardziej duży ukłon w waszą stronę. A wichrzycielami buszującymi na tej stronie się nieprzejmujcie taka ich rola internetowych trolli. Pozdrawiam i powodzenia

  19. Senbuvis mówi:

    A ja skoncentruję się tylko ne jednej dziedzinie. Szkolnictwie czyli oświacie. Politycznie byłoby dobrze, tak przynajmniej uważam, napisać, że tak rozbudowanej sieci szkół mniejszościowych (polskich i rosyjskich) jak na Litwie nie ma w calej Europie, a szczególnie tam, gdzie polska mniejszość stanowi znaczący procent ogółu mieszkańców jak np. na Łotwie, Białorusi czy Ukrainie. Polskie dzieci mają możliwość nauki w języtku ojczystym od przedszkola do studiów wyższych (z czego ok. połowa rodzin polskich nie chce korzystać). Do tego dochodzi nauczanie wszystkich przedmiotów w języku ojczystym. Za taki system oświaty winni jesteśmy władzom Litwy szacunek i słowa podziękowania. Natomiast próby ograniczenia czy też nawet podejmowane próby likwidacji, jak w przypadku samorządu Wilna, budzą nasz stanowczy sprzeciw.
    Czy tak sformułowane stwierdzenia nie przyniosłyby więcej pożytku?

  20. Broda mówi:

    andrzej, Maj 2, 2010 at 20:30 –

    jedna uwaga. Krzyzacy w XIII i XIV wieku czyli po wyprawach krzyzowych gdzie zetkneli sie z jakby to ladnie ujac wiekszosci cywilizacji swiata. Stali na poziomie wyzszym od wszystkich krajow poza Chinami.

    Senbuvis, Maj 2, 2010 at 23:53 –

    nie odpowiem ci bo nigdy w zyciu na litwie nie bylem. Ale z tego co slysze i czytam tez w litewskich mediach (litewskiego nie znam wiec pozostaje wersja .de , .ang .pl ) to ograniczanie im te szkoly mocno. Nabraniacie im wpisywac nazwiska jak chca. Zbraniacie im zapisywac nazwy ulic w swoim jezyku choc zadnej laski nie robicie takie jest prawo UE. Chcecie doic kase z UE to przestrzegajcie jej praw a jak sie nie podoba i chcecie sobie robic skansen faszystowski droga wolna.Ja widze jakas nagonke medialna, polityczna i biurokratyczna na mniejszosci narodowe. Nie wspominam juz o falszowaniu historii bo to wasz problem choc to zalosne ze na bzdurach (do tego faszyzujacych) budujecie wlasna tozsamosc

  21. IX-X mówi:

    Piotruś nie był dzisiaj w szkole
    Antek zrobił dziurę w stole,
    Wanda obrus poplamiła
    Zosia szyi nie umyła
    Jurek zgubił klucz, a Wacek
    Zjadł ze stołu cały placek…

  22. Senbuvis mówi:

    Broda – to wspaniałe, że nigdy na Litwie nie byłeś a tyle masz na jej temat do powiedzenia. I tak wzorcowo operujesz faktami. Brawo! Podpowiem ci jeszcze, że na Wileńszczyźnie Polacy muszą nosić na plecach taką dużą literę P, chodzą tylko lewą stroną jezdni przy chodniku a w sklepie ustawiają się przy drzwiach i czekają aż sprzedawca się zlituje i im sprzeda to co chcą. Do pracy Polaków nie przyjmują tylko im każą za łyżkę strawy zamiatać ulice. Nie wolno też Polakom kupować alkoholu ani denaturatu, co jest już chyba najgorszym objawem dyskryminacji. No i na końcu – po polsku wolno rozmwaiwać tylko w domu i to szeptem i najlepiej tylko do samego siebie, chociaż już sprytne Litwiny wymyśliły takiego czipa, któy wyje jak syrena alarmowa na dźwięk polskiego słowa – mają je wszczepiać tym wszystkim co noszą literę P – ale zaczną od posiadaczy Karty Polaka!

  23. Senbuvis mówi:

    Cytat z listu „Projektowana reforma szkolnictwa, zagraża istnieniu wielu polskich szkół, albowiem nie są wobec nich stosowane w dostatecznym stopniu preferencje, jakie standardowo stosuje się do szkół mniejszościowych.”
    Poza niedbałą interpunkcją to zdanie jest nielogiczne. Projektowana reforma, czyli coś co ma dopiero być, zagraża istnieniu polskich szkół. I uzasadnia się to stwierdzenie („albowiem”) tym, że nie są stosowane preferencje. Teraz nie są stosowane czy w projekcie reformy?
    Poza tym użycie słowa „preferencje” jest nieprawidłowe bo nie mogą być „preferencje do szkół”. Inaczej „priorytety do szkół”. Czy to nie brzmi dziwnie? I nie po polsku.

  24. Margo mówi:

    Do ‚znawcy’ historii post 1
    1.Wilia to postac z mitologii staroslowianskiej, to duch wodny plci zenskiej czyli syrena.2. Odpowiednikiem nazwy rzeki Wilia w jezyku litewskim jest Neris, a wiec nazwa Wilno w zadnym wypadku nie moze byc litewska. Na przyszlosc radze najperw choc troche poczytac encyklopedie

  25. andrzej mówi:

    Margo , skąd takie wiadomości ?

  26. RB mówi:

    o to to, Wilia to niby Vilnia po litewsku, a trolejbus o przystanku przy moście mówi „Neris”. Coś tu nie gra. 😉

  27. Broda mówi:

    Senbuvis, Maj 3, 2010 at 06:47 –

    rozmowa z toba pozwolila mi docenic glebie ponizszych slow:

    „Nigdy nie dyskutuj z idiota bo najpierw sprowadzi Cie na swoj poziom, a potem zabije doswiadczeniem””

  28. Broda mówi:

    Margo, Maj 3, 2010 at 12:32 –

    andrzej, Maj 3, 2010 at 14:02 –

    Panowie powszechnie znanym faktem jest to ze miasto wzielo swoja nazwe od rzeki.Nazwa rzeki byla notowana w czasach kiedy plemiona litewskie zyly na tzw. ziemiach „litwy etnicznej” – dzis w okolicach Zmudzi.

  29. RB mówi:

    ale nie nazwy litewskiej, tylko ruskiej 😉

  30. Wera Raksztelis mówi:

    do Piotr 11:

    już spieszę z wyjaśnieniem: DOWODNY /A/E to jest i polskie i bardzo piękne słowo. Polecam używanie go i w mowie i w piśmie!

  31. piotr mówi:

    Pani Wero,
    sprawdzałem w Słowniku języka polskiego. Jest tam owszem słowo dowodnie, w znaczeniu niewątpliwie. Od strony słowotwórczej taki przymiotnik jest oczywiście możliwy, ale, czy jest używany? Nie słyszałem takiego wyrazu ani w olsce, ani na Wileńszczyźnie. Proszę o przekonujące wyjaśnienie.

  32. artur mówi:

    Też takiego słowa nie słyszałem. Może wyszło z użycia już dawno. Przynajmniej w Polsce.

  33. Łukasz mówi:

    Witam wszystkich nie rozumiem dlaczego nie ogłosicie sami niepodległości ,autonomii dla terenów w których mieszka was większosć macie duże szanse stworzyć coś w rodzaju własnego np. sołecznickiego państwa na codzień mieszkam poza polską nie na litwie i wiem doskonale jak trudno jest życz na obczyznie z tym ze ja dokonałem wyboru i sam dobrowolnie wyemigrowałem za chlebem a wy jestescie przeciesz na swoich ziemiach od stuleci radził bym upomnieć się onie zanim bedzie za puzno Pozdrawiam. Łukasz

  34. stasys mówi:

    „Dotyka ją nierównoprawne traktowanie przy zwrocie znacjonalizowanej ziemi”

    Dlaczego samorządy, rządzone przez działaczy AWPL, w odróżnieniu od samorządów, rządzonych przez Litwinów, nie wywiązały się ze swoich ustawowych obowiązków i wyborczych obietnic w sprawie zwrotu ziemi i zabezpieczenia interesu ludności?

  35. Wera Raksztelis mówi:

    34. ale prowokacja – no szkoła sowiecka po prostu 🙂

  36. Senbuvis mówi:

    Broda – zobaczyć siebie takim, jakim się jest to duży skuces – gratuluję i pozostaję pod wrażeniem twojej samooceny!:)

  37. pšv mówi:

    Stasys (Anatolijus), wracaj na Delfi!

  38. krzysztof mówi:

    Do 33 : Na przyszłość, zanim zdecydujesz się na pisanie podobnych prowokatorskich epistoł, naucz się zasad polskiej ortografii i unikaj lituanizmów (np. „życz” na obczyźnie).

  39. Cenzor Carski Walter mówi:

    do post nr 2:

    I dwie stodoły, które były tu przed Polakami.

  40. Cenzor Carski Walter mówi:

    Chciałbym tak się dowiedzieć jak naprawdę powstało Wilno. Legenda też mogła być stworzona dla swych korzyści.

  41. stasys mówi:

    „Mówienie o tym, że poprzez popieranie działań Akcji Wyborczej, W. Tomaszewskiego i jego otoczenia, chce się do końca skompromitować wszystkich Polaków litewskich – jest raczej mało wiarygodne, bo są to obywatele Litwy. Co prawda póki będzie istniała Akcja Wyborcza, faktem jest, że litewscy Polacy nie będą mieli szans na robienie żadnej kariery na Litwie”. (R.M.)

  42. krzysztof mówi:

    Maciejkianiec będzie wyjątkiem. On zrobi karierę.

  43. piotr mówi:

    stasek,
    dopóki w polityce litewskiej i u weładzy będą szowiniści, to rzeczywiście nie ma mowy o porozumieniu. Zresztą, czy można sie dogadywać z szowinistami? Do dobrefgo towarzystweas nie powinno się np. zapraszać ludzi pokroju Azubalisa.

  44. piotr mówi:

    Instruktor partyjny Maciejkaniec, nic już nie potrzebuje od Rzeczpospolitej. Dzieci ustawione, no to i na plucie może sobie pozwolić w komunistycznym stylu oczywiście.

  45. AUTOCHTONI mówi:

    Sprawa w tym, ze polskojezyczni obywatele Litwy to autochtoni, i zaden zinkevic, garsva, kupcinskas, ozolas, lansberg… nic tu nie ma do powiedzenia.

  46. stasys mówi:

    Komentarz usunięty.

  47. vsd mówi:

    Komentarz usunięty.

  48. pšv mówi:

    Komentarz usunięty.

  49. krzysztof mówi:

    Do 46 : Podpowiem Maciejkiańcowi.
    Jest taki kraj w Europie. Belgia się nazywa.

  50. Vilnius mówi:

    Komentarz usunięŧy.

  51. pshe pshe mówi:

    Komentarz usunięty.

  52. Jakem Lach,Puliak,Pszek mówi:

    pozdrawiam funkcjonariuszy sluzb polskiego powstania, Maj 2, 2010 at 00:55 –
    … Polonizacja Litwinów na kresach litewskiego terytorium etnograficznego, a także w głębi rdzennej ziemi litewskiej, prowadzona była głównie poprzez katolickie duchowieństwo (w większości polskiego pochodzenia) a także rodzimą szlachtę, która najwcześniej (XVII – XVIII w.) uległa polskim wzorcom kulturalnym. W toku wielowiekowego procesu rutenizacji i polonizacji litewskość na swoich wschodnich kresach poniosła straty ogromne i właściwie w dużej mierze nieodwracalne. Litewskie odrodzenie narodowe (około 1880 – 1938) nie zdołało zahamować polonizacji, jednak wywołało ono zjawisko postępującego narodowego samookreślenia się ludności (nawet nastrojów nacjonalistycznych), zwłaszcza ludu, dotąd uważającego się za „tutejszych”.

    O jakiej Pan kulturze pisze?Nie ma czegoś takiego jak kultura litewska w okresie przez Pana opisywanym.O jakim odrodzeniu narodowym Pan pisze?W okresie przez Pana opisywanym nie było żadnego odrodzenia litewskiego.Wszyscy byli poddani Carowi Rosji i wszystko się wokół tego kręciło.Ci przez Pana nazwani „tutejsi” budowali i tworzyli to z czego teraz Pan korzysta.Ciekawe dlaczego woleli określać sie Polakami a nie Litwinami?

  53. pšv mówi:

    to Stasys, Pshe i każdy Litwin

  54. no com mówi:

    Władze nowoczesnej Litwy wybrały sobie drogę polityczną niszczącą polskość na Wileńszczyźnie (nie warto marnować czas wyliczając krzywdy). To jest świadomy wybór i wola, chociaż błędna i prowadząca do konfrontacji od samego początku. Do tego, tak na oficialnym szczeblu nikt się nie przyznaje, ale fakt pozostaje faktem i nie jeden polak doświadczył na sobie owoce takiego, tradycyjnego zachowania się. Zdajemy sobie sprawę aby nie marnować czasu, i jesteśmy non stop zmuszani dążyć do samodzielności. Jak inaczej możemy zachować identytet, rozwój swojej kultury, języka i tradycji na swojej od wieków dla nas należącej ziemi? Dokąd będziemy chodzić z pokłonem to do jednej, to do drugiej strony nic się nie zmieni, nadal będą ignorowane nasze prawa, nadal będzie okradana nasza kultura i zabytki histroyczne. Litewskie państwo buduje się na fundamencie zakłamań i inscenuacji. Komu to odpowiada wiemy, ale czy nam po drodze z tymi siłami politycznymi… To jest moje, osobiste zdanie, mam nadzieję, że te zdanie rozdziela przynajmniej część polityków polskich działających na Litwie.
    Co raz to czściej (po przeczytaniu niektórych artykółów w prasie litewskiej) nabieram się pewności, że mieszkamy w państwie totalitarnym, i polak ma tylko dwie drogi – do macieży i do samodzielności. Trzecią drogę – życia w zgodzie pod jednym dachem z litewską mniejszością na Wileńszyźnie, reżym odżucił jeszcze w 1991 roku. W dowolnym wypadku, popieram list Rady społecznej jak najbardziej, Musimy przypominać Europie co się dzieje w kraju nazywającym siebie „państwem demokratycznym”.

  55. albin mówi:

    Komentarz usunięty.

  56. Czesiek mówi:

    Początek lat 90-tych ubiegłego wieku to nie jest odzyskanie niepodległości LR a przechwycenie i zawłaszczenie władzy przez litovskich nacjonalistów, których jedynym pomysłem na państwo jest mnożenie, urzędów, komisji, różnej maści grup darmozjadów, którzy w zamian za prerogatywy i solidne uposażenie gotowi są udowodnić,że 2+2=5, wydrapać każdą polską literę na cmentarnym nagrobku i tłumaczyć do upadłego,że Polaków na Litwie nie było i nie ma.
    Te „towarzystwo” niczego nie buduje, próbuje jedynie zmieniać szyldy,zawłaszczać, swoją „prawdę” buduje na zakłamaniu i oszustwie.
    Na szczęście czas prestigitatorów i kuglarzy mija,kurtyna opadła i ludzie wcześniej czy później zobaczą,że to tylko sztuczki.

  57. albin mówi:

    Komentarz usunięty.

  58. piotr mówi:

    Ryszard Maciejkaniec komunistyczny instruktor, narodowy zaprzaniec. I tyle w zasadzie o tym biednym cz lowieku, który musi się podlizywać litewskim szowinistom, aby zaistnieć, o nikt poważny w Polsce i na litwie sie nim nie interesuje.

  59. piotr mówi:

    aLBIN,
    DOSTAŁEŚ ROZUMIEM ZLECENIE. To bardzo dobrze, że podajesz tekst Maciejkańca. Dzięki temu również osoby nie znające litewskiego mogą poznać tego faryzeusza.

  60. Czesiek mówi:

    Nawet w kręgu Jezusa znalazł zaprzedaniec gotowy Go sprzedać za 30 srebrników, więc nie należy się dziwić ,że i w środowisku Polaków na Litwie, trafił się Judasz który gotowy jest sprawić sobie sznur za honorarium za plucie na rodaków.

  61. pš pš mówi:

    Komentarz usunięty.

  62. vsd mówi:

    sveikas

  63. piast mówi:

    Zinkievic to przeciecz Zienkiewicz a co gorsza Sienkiewicz, Garsva to Garszawski, Kupcinskas to Kupciński Ozolas to Ozolaski, Lansberg to Lancberski Ładnie sie przechrzcili-prawda????????

  64. Cenzor Carski Walter mówi:

    do piast:

    Nie piascie, Landsberg to Landsberg…. 😀 .

  65. Lutos mówi:

    Szanowny mój stary znajomy Senbuvis w poście 19 umieścił bardzo celną uwagę, wartą rozpatrzenia i uwzględnienia…Trzeba formułować postulaty w sposób wyważony i umiejętny a nieze skrajnie roszczeniowej pozycji

  66. Pol mówi:

    Sprawa Litwy bardzo przypomina mi sprawę Macedonii kraju który przywłaszczył sobie historyczną nazwę państwa Greckiego. Tutaj zaś Zmudzini i niedobitki bałtyckich Prusów rozbudzeni przez Niemcow zaczęli określać siebie mianem Litwinów, pozniej wspierał ich Związek Sowiecki chyba tylko po to aby łatwiej siać zamęt i osłąbiać Rzeczypospolitą, ten naród powstał jako wynik walki Rzeczypospolitą moze stąd ta nienawiść, a ze nie mieli włąsnej historii i przeszłosći dlatego wpadli na pomysł aby przejąc kulturę, ziemie i cały dorobek Wielkiego Ksiestwa Litewskiego ktore w zasadzie nigdy nie było państwem Bałtów. Bo przecież zarówno Witold jak i Jagiełło nie znali litewskiego mowili niby po starorusku chociaz zapewne wtedy Polak, Czech i Rus rozprawiali w tak podobnych jezykach ze róznice były kosmetyczne podział wyznaczała jedynie polityka

  67. Jurgis mówi:

    ad 1
    „Pozdrawiam funkcjonariuszy służb polskiego powstania”

    To śliczna i pachnąca deklaracja ideowo-programowa ludzi którzy są aktualnie popularni na Litwie.

    Krótką replikę na taką ideologię dał Minister Spraw Zagranicznych RP Radosław Sikorski kiedy usłyszał o „okupacji Wilna”

  68. Kmicic mówi:

    Jurgis 67:
    Sikorski jak Poncjusz Piłat

    Wiadomość dnia nie dotyczy bynajmniej kampanii prezydenckiej – chodzi bowiem o kolejny wyrok litewskiego sądu ws. używania polskojęzycznego szyldu. Nie pierwszy i zapewne nie ostatni, niestety. A polski MSZ zachowuje wyniośle milczenie. Nie jest to milczenie owiec, raczej milczenie baranów. Czy Radek Sikorski chce być jak Poncjusz Piłat, który – jak wiadomo – w sprawach strategicznych umywał ręce?
    Czarnecki. blog

  69. artur mówi:

    Bo Radzio alergicznie reaguje tylko na reżymy o czerwonym zabarwieniu. Zabarwienie czarne kojarzy mu się widać lepiej…

  70. Zagłoba mówi:

    Widzę, że pierwszy wpis dokonały litewskie służby. Oj biedacy, czego oni was w tych szkołach razwietki nauczyli. Poczytajcie trochę historii to nie będziecie jej pisać na nowo. Wilno było i jest polskim miastem, jest perłą polskiej architektury. A powiedzcie razwietczyki, ilu Litwinów mieszkało w Wilnie i okolicy do II wojny. Na palcach jednej ręki dałoby się ich policzyć. A gdyby nie unia z Polską to litwini do dzisiaj biegaliby po lesie jak afrykańscy pigmeje. Mam nadzieję, że pigmeje nie obrażą się za to porównanie.Już niedługo Unia pokaże Litwie jej miejsce w szeregu.Koniec znęcania się nad Polakami.

  71. tomasz mówi:

    Dzisiaj ostatnie e-maile wysłałem. Wszyscy europosłowie otrzymali ten list w wersji angielskiej.

  72. Melania mówi:

    Niektórzy z dyskutanów obrali przykrą formę wyrażania swoich, nieraz bardzo dziwacznych, myśli.
    A wystarczy przejść się po cmentarzach w różnych miejscowościach Wileńszczyzny, aby się przekonać, jak pisano na nagrobkach. To mogiły tych mieszkańców świadczą kim oni byli.

  73. piast mówi:

    Do 64 :Jak go zwał tago zwał ale jego rodzice i dziadkowie mowili po polsku. Gdyby pan Lansbergis chcial wrócic do korzeni to powinien przyjąc język swoich przodków czyli niemiecki, a on załapał sie na litewski. Nic nie mam do tego, ale niech nie dokucza swoim zachowaniem Polakom, niech bedzie dżentelmenem, niech nie opiera sie na skrajnych nacjonalistach. Nacjonlizm mieliśmy w XiX i XX wieku aprzecież mamy Unię i XXI wiek ale to nie dotarlo do niektorych Panów na Litwę. Myslą ze wolno im pomiatać współobywatelimi.Już odpedzili od Narodu Litewskiego polskojęzycznych Litwinów w myśl nacjonalistycznej zasady : mówisz po polsku to nie jesteś Litwinem- jak sie nauczysz i zapomnisz jezyka polskiego to jesteś Nasz.

  74. piast mówi:

    a propo Kościuszko pisał często o sobie że jest Litwinem, tak samo Piłsudzki / Żmudzin z pochodzenia / ktoremu Litwini i Polacy zawdzięczają 20 lat niepodległości i unikniecie totalnej rusyfikacji i wywózki na Sybir ,a może glodu takiego jak na Ukrainie. To że zajął Vilno to moze byl ,ale to że Litwini nie zgodzili sie na konfederacje z RP to był jeszcze wiekszy błąd

  75. Albrecht mówi:

    mieszkaja na Litwie Polacy i maja wszystkie prawa jakie maja drugie mnejszosci panstwa. To przeciez jest teritorium Litwy i zawsze takim bendzie. Ten kto chce rozbioru panstwa Litewskiego jest zupelnim krecinem bo to jest myslenie neandartalskie. Czlowiek jest wolny odjechacz. Czeka na Polakow Niemcy i Wielka Brytania. Jest nowy czas, neandartalow juz nie ma. Dla czego Polacy zawsze chca byc lepej niz drugie narodowosci, nie jestescie lepej od ukraincow albo bielorussinow albo ruskich, dajcie spokoj, sami wygliadacie jak faszista

  76. piotr mówi:

    Albrecht, jawohl Volkswagen spazieren gegangen, a włqaśnie my być lepsze, bo my być tutaj od kilkuset lat, a wy najechać i niszczyć naszą ziemię.

  77. pšv mówi:

    to Albrecht
    Jak to „neandertalow juz nie ma”? A Ty???
    Czy może jesteś „wolnym odjechaczem” i piszesz zdaleka? 🙂

  78. stasys mówi:

    piotr:
    A w Breslau jestescie tez kilkuset lat?

  79. krzysztof mówi:

    Stasys : We Wrocławiu akurat (historyczna stolica Śląska) jesteśmy 1000 lat. Poczytaj sobie trochę wnikliwiej o historii tych ziem. Nie tylko na temat historii XIX i XX wiecznej, ale także wcześniejszej. Poczytaj sobie również na temat dziejow diecezji wrocławskiej. Zwróć uwagę na to, do kiedy podlegała Gnieznu.

  80. stasys mówi:

    1939 Breslau. 99 proc. – Niemcy. Gdzie Polacy?

  81. krzysztof mówi:

    Stasys : Czytaj uważnie cudze posty. Nie chodziło przecież o rok 1939. Historia Wrocławia ( właśnie Wrocławia, bo to nazwa wcześniejsza niż Breslau) liczy sobie ponad 1000 lat.

  82. piotr mówi:

    stasys
    już Krzysztof ci odpowiedział. Widzę po twojej stronie zła wolę pomieszaną z ignorancją. nie wierzę, że zła wola odejdzie, ale przebywanie tutaj, moze skurczy twoja ignorancje.

  83. stasys mówi:

    Historia Wilna tez liczy ponad 1000 lat. NIGDY miasto i cala Wileszczyzna nie nalezalo do Polski. Oczywiscie do agresji Zeligowskiego. Popatrz na mapy historyczne. Niemcy nie maja pretenzji do terazniejszosci tego Wroclawia, a POlacy maja milion pretenzji i nawet grozb do Litwy. Czy moze tak byc w Europie?

  84. tomasz mówi:

    do stasys: Owszem Polacy na wileńszczyźnie mają pretensję. Pretensję o to że państwo litewskie nie chce ich zaakceptować jako Polaków – obywateli RL. Czy może tak być w Europie?

  85. krzysztof mówi:

    Stasys : Tak jest w Europie. Otóż Niemcy mają swoje dwujęzyczne tablice informacyjne itp. na Opolszczyźnie, tj. w części Śląska. Tam mieszka do dzisiaj mniejszość niemiecka ( w każdym razie za taką się uważa) i Polska to honoruje.
    Na Litwie natomiast są inne porządki. Barbarzyńskie.

  86. Piotrek Trybunalski mówi:

    do stasys i innych: zauważyłem na tym forum pewną tendencję- Polacy chcą tylko pisać swoje nazwiska w prawidłowym brzmieniu a przeciwnicy piszą od razu zarzucają im, że chcą oderwać Wilno od Litwy itp. Polacy jeśli mają jakieś pretensje to słuszne, bo prawa mniejszości narodowych powinny być szanowane. A propos Opolszczyzny, to sam także na własne oczy widziałem dwujęzyczne tablice informacyjne np. Wichrów-Wichrau. Jakoś się da to zrobić w Polsce a biorąc pod uwagę naszą historię, Niemcy może i nie są naszym ulubionym narodem, przynajmniej dla niektórych, ale jednak ich prawa sa u nas szanowane.

  87. stasys mówi:

    Do tego barbarzynca:

    Czytaj jeszcze raz: Niemcy, to jest RFN, kraj, panstwo, nie maja pretenzji do terazniejszosci tego Wroclawia i tej Polski,czy sa te tablicy czy nie, a POlacy, to jest Polska – kraj, panstwo, czlonek UE maja milion pretenzji i nawet grozb do Litwy, jako panstwa, tez czlonka UE. W TYM sensie Polska jest barbarzynska.

  88. Senbuivs mówi:

    W Wrocławiu nie ma Niemców osiadłych w tym mieście od stuleci. Zostali wygnani przez swoje własne wojska i przez radzieckie władze. A w Wilnie mieszka 120 tys. Polaków osiadłych na Wileńszczyźnie od stuleci. Ot, taka mała różnica między Wrocławiem a Wilnem.

  89. tomasz mówi:

    Dochodzę do wniosku że ze stasysem nie ma sensu gadać. Na wszelkie argumenty odpowiada jak papuga tak samo.

    Chyba jedyna metoda „rozmowy” z nim jest taka:
    Te stasys. Jak cię palnę w zęby to ci się na d..ie „Made in Lietuva” wyświetli.

    🙂 🙂 🙂

  90. Introligator mówi:

    tomasz:
    z takimi „inteligentnymi inaczej” w ogóle trudno rozmawiać, bo nawijają jak nagrana płyta, choć czasem ta płyta nieco się zacina (Breslau, Breslau, a Breslau, gdzie Breslau, co Breslau) 😉

    Dziwię się tylko, że niektórzy internauci z dużym zaangażowaniem dyskutują z automatami propagandowymi.

    W tym wypadku automat propagandowy „stasys”-wersja kryzysowa (prymitywna, niskobudżetowa) funkcjonuje tylko dzięki właśnie takim chętnym do dyskusji internautom, którzy nakręcają „dyskusję”.

  91. stefan mówi:

    Odpowiednikiem Wilna nie jest Wrocław tylko Opole. To tam mieszka mniejszość Niemiecka i ma swoje prawa. Odpowiednikiem Wrocławia może być powiedzmy litewskie Kowno, skąd większość Polaków wysiedlono. Wrocław; Szczecin, Zieloną Górę czy Legnicę oczyszczono z Niemców na mocy traktatów bodajże jałtańskich. Dodatkowo miasta gdzie stacjonowała armia czerwona musiały być przez Niemców oczyszczone co do jednego osobnika, a armia czerwona stacjonowała na Dolnym Śląsku. Opola niestety Litwini nie porównują do Wilna tylko dlaczego akurat Wrocław, gdzie Niemców obecnie tyle ile Litwinów…

  92. Albrecht to Tomasz i drugich szowinistow mówi:

    Tomasz i inni, to wy macie zła wolę pomieszaną z ignorancją, czy to jest normalna dyskusja – „Jak cię palnę w zęby to ci się na d..ie “Made in Lietuva” wyświetli.” Kto tutaj faszysta? Nikt ciebie tutaj nie boje sie. Komentarzy w Kurierze Wilenskim jest anti-litewskie. Nic nie zrobicie bo nie tylko Polacy tu mieszkaja.

    „Wilnie mieszka 120 tys. Polaków osiadłych na Wileńszczyźnie od stuleci.” Ale to nie robi Wilno polskim, te ziemi zawsze byli litewskie, i litewskie etniczne ziemi, jezeli Polacy tu najechali po unii WKL z Polska to nie znaci ze tu jest Polska. Tutaj od wiekow mieszkali Litwiny i Wilno jest LITEWSKIE miasto. Polacy maja wszystkie prawa co maja i drugie mnejszosci na Litwie. I polskiego pisania nie bendzie bo trzeba uwazac Bialorusow, Ukraincow, Ruskich. Litwa Wshodnia jest wielonarodowa bo jesce w czasach Wielkiego Ksestwa Litewskiego tutaj ponajiechalo duzo ruznych narodow i to tereny Litwy. Dzisiaj tutaj tez jest Litwa i to Litwa historiczna i etniczna, a jenzyk Pantstwowy jest Litewski. Wszyskie nazwy rzek, jeziorow i miast jest Litewskie. Czy Polacy nie moga po Litewsku przeczytac nazwy ulicy? Nie zrobicie Polski tutaj bo to jes ziemi Litewskie. Prosze honorowac panstwo w ktorym mieszkacie od dawna i pamientac ze tu mieszka drugie narody tez, Polacy nie sa lepej od drugich. Czas skonczyc wasze gadania szowinistycnie

  93. stefan mówi:

    Przypominam że językiem urzędowym WKL był polski… może jak już zawłaszczać spuściznę po WKL to ze wszystkim…

  94. marian mówi:

    A co ci szkodzi nie czytać napisów polskich pod napisami litewskimi…

  95. stasys mówi:

    A komu szkodzi napis: vperiod k pobiedie kommunizmu? Niech bedzie, tak panie Marian?

  96. pšv mówi:

    to Stasys
    No tak, ma być žszędzie „Šlovė TSKP”. Tėvynės sąjungai-konservatorių partijai…

  97. marian mówi:

    panie Stasys to jest napis głoszący jakąś treść komunistyczną a nie nazwa ulicy. Mnie by nie przeszkadzało jak by wraz z napisem „ulica Biała” pisało „Biełaja daroga” czy jak to się tam pisze po rosyjsku czy białorusku. Jestem przeciwny temu napisowi nawet w języku polskim.

  98. marian mówi:

    i jeszcze panie Stasys odpowiedz sobie na pytanie czy ten napis nie przeszkadzałby panu w języku litewskim. Czy nie przeszkadza panu kazda głupota pisana po litewsku? Proszę sobie napisać w swoim języku zdanie: „niech żyje nasz kochany przywódca Józef Stalin” i zastanowić się czy warto zadawać takie pytanie…

  99. tomasz mówi:

    do Introligator: Tak to jest. Każdy chce się pośmiać. 🙂

    do Albrecht: To próbuj. Ośmieszaj się dalej. 🙂

  100. Introligator mówi:

    tomasz:

    szkoda czasu. Automat automatem pozostanie. Ani się go nie przekona, ani faktycznie niczego, poza stratą czasu, nie osiągnie. A teksty automatów propagandowych są abstrakcyjne same w sobie. Abstrakcyjne, bo oderwane od rzeczywistości. Poza tym, ile się można śmiać z czyjejś programowej głupoty.

    Automaty propagandowe na tym forum podzieliłbym następująco:

    1. Prymitywne – nastawione na zaczepki słowne (hasła typu: pshe pshe, Puljaki itp.) – automaty takie nie ciągną dalej dyskusji, lecz po jakimś czasie, znowu, jak królik z kapelusza, wyskakują z nowym, krótkim tekstem zaczepnym.

    2. Średnio zaawansowane – krótkie dyskusje z wybranymi „słabszymi”- mniej wyrobionymi dyskutantami – na ogół z Koroniarzami.

    3. Zaawansowane – dyskusje pseudohistoryczne, pseudosocjologiczne, geopolityczne, tworzenie bardziej skomplikowanych legend, historii, teorii – tworów pozornie tłumaczących rzeczy faktycznie nie do wytłumaczenia, dodatkowo stosowanie mechanizmów selektywnego doboru faktów tak, aby zgadzały się z przygotowaną wcześniej teorią, czyli robienie koła z kwadratu lub „odwracanie kota ogonem”.

    Pamiętajmy też, że każdy automat propagandowy ma dokładnie zaprogramowaną długość „życia na forum” – od nas tylko zależy, czy skrócimy „męki” automatu, czy je będziemy przedłużać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.